Welcome to Forum Astronomiczne

Zarejestruj się w naszej astronomicznej społeczności , aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcji.

Po zarejestrowaniu i zalogowaniu się, będziesz mogła/mógł:

Tworzyć nowe tematy, pisać w istniejących, oceniać posty innych userów , wysyłać prywatne wiadomości, aktualizować statusy, korzystać z poczty, zarządzać swoim profilem i wiele, wiele więcej!

Ciekawska

Użytkownik
  • Zawartość

    362
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    14

Ostatnia wygrana Ciekawska w Rankingu w dniu 17 Grudzień 2016

Ciekawska posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

1280 Excellent

O Ciekawska

  • Tytuł
    Wega
  • Urodziny 22.05.1999

Profile Information

  • Płeć
    Female
  • Zamieszkały
    Inwałd (k. Wadowic)

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Inwałd (okolice Wadowic)

Ostatnie wizyty

4655 wyświetleń profilu
  1. Bardzo dziękuję Wam wszystkim za życzenia, teraz to powinnam mieć tyyyle pogody [emoji16]
  2. 100 lat! ;) Najlepszego i pogodnego nieba! ;)

     

  3. Hej, możesz napisać priv do admina (Ignisdei) z prośbą o zmianę nazwy Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka
  4. Spełnienia marzeń
  5. Różnorodność kwietniowych zachodów słońca
  6. Halo + słońca poboczne, zdjęcia w drodze na przystanek, 25.04.2017
  7. Zderzenie wiosny z zimą w Beskidzie Małym
  8. Troszkę z opóźnieniem, ale i ja dołączam się do gratulacji dla wszystkich uczestników, szczególnie dla Łukasza, od kiedy tylko wstawił swoją pracę wiedziałam, że wygra, wykonał rewelacyjną robotę B) Dziękuję również za wszystkie głosy oddane na mój szkic i relacyjkę, a także za wszystkie miłe słowa napisane tu w moim kierunku, to bardzo miłe i motywujące Fajnie też, że trochę prac się pojawiło tuż przed końcem tego etapu, bo wydawało się, że będzie biednie... Mam nadzieję na jeszcze więcej zgłoszeń w kolejnych etapach, no i przede wszystkim na większą liczbę osób głosujących, tak jak mówi Jacek, niech się konkurs rozrasta Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka
  9. Genialny pomysł na zaprezentowanie swoich obserwacji, jestem zachwycona No i gratuluję pięknych szkiców Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka
  10. Uff, nie spodziewałam się, że wrzucę coś w tym kwartale, ale jednak zdążyłam 3. Kilka galaktyk i Jowisz
  11. Wydawało się, że czeka mnie szary powrót do rzeczywistości po zakończeniu OMSA 2017... W niedzielę wieczorem jednak los okazał się dla mnie łaskawy, szykując pogodną noc bez silnego wiatru oraz świecącego Księżyca. Postanowiłam olać resztki niedokończonego zadania z matematyki i korzystając z faktu, że w poniedziałki lekcje mam dopiero od 10:45, zaczęłam szykować się do wyjścia na pole. Tata wystawił 10" przed dom, ja zniosłam resztę astro-zabawek i około 23 przystąpiłam do rzeczy. Na początek - Jowisz, którego nie widziałam przez teleskop chyba od maja, tęskno mi było za tym obrazkiem. Po tylu miesiącach jego widok jest zachwycający, bije od niego spokojem, mogłabym na niego patrzeć i patrzeć. Dostrzegam dwa pasy zwrotnikowe, jeden składający się jakby z dwóch mniejszych, po stronie drugiego na wyższych szerokościach widzę kolejny, do tego pociemnienia wokół biegunów. Każdy pas jawi mi się w innym rudobrązowym odcieniu, na tle jasnokremowej tarczki. Zauważam nieregularności w pasach, miejsca o mniejszym i większym nasyceniu kolorem, także brzegi tych struktur są niejednorodne, postrzępione. Po tej jowiszowej uczcie dla oczu, zaczęłam szykować się do dania głównego tej nocy, czyli Tripletu Lwa. Żeby odpowiednio się do tego przygotować potrzebne było odpowiednie przystosowanie wzroku do ciemności, które ulotniło się po wcześniejszej przygodzie z Jowiszem. By nie tracić za bardzo czasu najpierw rzuciłam okiem na wspomniane trio galaktyk, by po chwili skierować zwierciadło na galaktyki Bodego, a następnie na M51 oraz towarzyszącą jej NGC 5195. Tej ostatniej parze poświęciłam trochę więcej czasu, wyłapując delikatny zarys spiralnej struktury większej z sióstr. Następnie chwyciłam za lornetkę i po kolei odnalazłam nią wspomniane wyżej galaktyki tudzież gromady otwarte w Raku, by zakończyć na błądzeniu po niebie wśród gwiazd, co tak bardzo lubię robić. Gdy już uznałam, że moje oczy odpowiednio przystosowały się do ciemności, wycelowałam teleskop ku głównej atrakcji tej sesji. Wszystkie trzy galaktyki od razu pojawiły się w okularze teleskopu, widoczne na wprost. Tutaj jednak prawdziwa zabawa rozpoczęła się dopiero zerkaniem. Wtedy to galaktyki zaczynają wykazywać niejednolite jasności. Obie eMki przestają wyglądać jak tylko owalne plamki z jaśniejszym centrum. Teraz dostrzegam, że ich kształty zaczynają upodabniać się do czegoś na kształt rozmytych literek "s". Momentami w ich strukturze pojawiają się ciemniejsze miejsca, szczególnie odznacza się to w przypadku M66. M65 jest za to zdecydowanie bardziej wydłużona i węższa. Galaktyka Hamburger (NGC 3628) również przejawia delikatny wzrost jasności w środku, który szczególnie promieniuje do lewego jej końca. Ponadto oba krańce okazują się być odrobinę szersze niż reszta obiektu i delikatnie rozmywają się w ciemnej przestrzeni. Do tego wzdłuż galaktyki, przez jej środek, przechodzi ciemne pasemko. Wszystko to staje się jeszcze lepiej widoczne, gdy okular 30 mm wsuwam w wyciąg nie do końca, ale pozostawiam go wysuniętego do połowy lub nawet bardziej, co daje mi odrobinę większe powiększenie. Patrzę na Triplet przez kolejne minuty, aż w końcu czuję (a może właśnie nie czuję), jak moje dłonie zaczynają odmawiać posłuszeństwa. Zdrętwiałymi palcami biorę więc notatnik i rzeczy do szkicowania, by na chwilę wrócić do domu, gdzie w słabym świetle czerwonej latarki sporządzam kilka notatek oraz rysuję cyrklem okrąg na kartce. Po odzyskaniu czucia w dłoniach, wyposażona w zestaw ołówków, wracam do boju, by po kilkudziesięciu minutach uznać, że szkic jest gotowy. W tym czasie moje ręce kolejny raz utraciły swoje czucie, więc ponownie poszłam się chwilę ogrzać. Potem spojrzałam jeszcze na M13, M57, pokrążyłam w okolicy Łańcucha Markariana, pożegnałam się z Jowiszem i zadowolona myślą, że chyba zdążę do I etapu IKA na FA, czmychnęłam szybko do domciu, w końcu rano trzeba wstać do szkoły...
  12. Tak więc na OMSA zajęłam 2. miejsce, w kategorii 'nagroda publiczności' również zdobyłam 2. miejsce :)) 
    Swoją drogą co tam lekcje, pogoda się zrobiła, więc mam nadzieję, że uda mi się dziś coś do forumowego konkursu poobserwować/naszkicować :) 

    1. Pokaż poprzednie komentarze  4 więcej
    2. Wega

      Wega

       Gratuluję sukcesu , życzę by następnym razem były dwa pierwsze miejsca  :)

    3. Pawcio

      Pawcio

      Gratulacje! Jak nie przestaniesz być "Ciekawska" Wszechświata następnym razem będzie podwójne  podium! Wspaniale!

    4. miron

      miron

      Gratuluję! :)

       

  13. Dwie dzisiejsze tęcze, pierwsza zrobiona w Wieprzu z domu koleżanki, druga (oba końce) u mnie w Inwałdzie
  14. M41 pierwszy raz zobaczyłam 23 grudnia 2013 r., użytkując jeszcze stary SW 1141 na EQ-1, kojarzę że to był ostatni rok, kiedy obserwowałam jeszcze przez okno, najczęściej w tajemnicy przed rodzicami, gdyż nie zawsze byli zadowoleni, że w wieku 14 lat siedziałam po nocach i patrzyłam w gwiazdki zamiast spać W każdym razie nie zanotowałam wtedy na jej temat zbyt dużo, chyba jedynie tyle, że przyjemnie się na nią patrzy oraz że z kształtu kojarzy mi się z biegnącym kotem. Pamiętam, że znalazłam ją w zasadzie od razu, celując teleskopem w Syriusza i zjeżdżając powoli poniżej niego, aż w polu widzenia szukacza pojawiła się grupka gwiazd. Bardzo spodobała mi się wtedy ta gromada, potem często do niej wracałam, kilka razy pokazywałam ją nawet tacie, gdy nakrył mnie już, że nie śpię Od tamtego czasu chyba trochę zaniedbałam ten obiekt, gdyż przeglądając notatki z zeszłego roku znalazłam tylko jedną wzmiankę o M41, pochodzącą z 23 listopada 2016 r. To wtedy na sam koniec obserwacji przypomniałam sobie o gromadce, która po Plejadach była jedną z pierwszych obserwowanych przeze mnie w pełni świadomie. Skierowałam ku niej 10", a szczególną uwagę zwróciłam wtedy właśnie na pomarańczowe gwiazdki rozsiane po gromadzie. Moim zdaniem nadają jej tego czegoś, takiego charakteru i niewątpliwie również uroku. Ogólnie mam niezwykle miłe skojarzenia z tym obiektem, być może ze względu na moje DS-owe początki z nim związane