Welcome to Forum Astronomiczne

Zarejestruj się w naszej astronomicznej społeczności , aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcji.

Po zarejestrowaniu i zalogowaniu się, będziesz mogła/mógł:

Tworzyć nowe tematy, pisać w istniejących, oceniać posty innych userów , wysyłać prywatne wiadomości, aktualizować statusy, korzystać z poczty, zarządzać swoim profilem i wiele, wiele więcej!

jpatka

Współpraca
  • Zawartość

    621
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana jpatka w Rankingu w dniu 8 Sierpień 2016

jpatka posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

457 Excellent

O jpatka

  • Tytuł
    Wspópraca z "Gwiezdne Wrota" - Żagań
  • Urodziny 06.02.1965

Contact Methods

  • Website URL
    http://astronomia.zagan.pl

Profile Information

  • Płeć
    Nie podano
  • Zamieszkały
    Żagań
  • Interests
    astronomia, elektronika,informatyka,fizyka itd.

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Żagań
  1. Najpierw mimo wszystko warto przeczytać co podaje się dalej.
  2. 17 czerwca zakończyła się kolejna edycja kampanii poszukiwania planetoid w ramach projektu IASC - Astronomical Search Collaboration. Członkowie sekcji astronomicznej uczestniczyli również w tym etapie tegorocznych zmagań. Wysiłek się opłacił. Konto odkrytych planetoid urosło do 13 kandydatów. Wszystkie one otrzymały tymczasowe oznaczenia i czekają na kolejne opozycje by wyznaczyć ich precyzyjne orbity. Jak widać jest proces żmudny. Wymagający nie tylko zaangażowania ludzi takich jak my, ale przede wszystkim czasu. Sprecyzowanie orbit może potrwać nawet 5 lat, pod warunkiem, że planetoidy nie zginą. To dlatego w tegorocznej edycji Asteroid DAY naciska się, by zwiększyć wydajność odkrywania x100. Da to potencjalnie szanse na wykrycie nieproszonych gości. Jak podają obecne szacunki astronomów odkrycie obecnie obiektu o rozmiarze 10km, który miałby uderzyć w ziemię za 10 lat stawia nas przed faktem globalnej katastrofy. Nie bylibyśmy w stanie zrobić nic co mogłoby nas uratować. To między innymi z tego powodu uczestniczymy w tym projekcie. Mamy nadzieję, że jednak się uda nie tylko znaleźć ale i przezyć. Oto kilka z odkrytych obiektów w drugim etapie kampanii:
  3. Tak, ten Nikon to już całkiem dobry sprzęt. Z lornetkami do astronomii to jest tak, że wiele jest nawet reklamowanych jako astronomiczne, Sky itp. a faktycznie dopiero przy obserwacjach wychodzą z tych tańszych co to za knoty. Niestety po ich zakupie niewiele da się zmienić. Reklamacja jest dość wątpliwa, a wiele zależy od sprzedawcy. Tu warto wybrać lepszego, nawet jeśli to więcej kosztuje. Dopiero po kilku obserwacjach zaczniesz dostrzegać mankamenty. Pierwszy to poprawne obrazy gwiazd w całym polu widzenia w obu lunetach lornetki. Kolimacja jest tu fundamentem dobrych obserwacji. Jeśli w czasie ostrzenia obrazy gwiazd przybierają kształty komet (są asymetryczne i mają z jednej strony rozczapierzony brzeg) to szkła wymagają korekty ustawienia. W większości egzemplarzy nic nie da się zrobić i trzeba sprzęt reklamować jak najszybciej. W przypadku obserwacji obrazów ziemskich nie ma tak wysokich wymagań jak przy obserwacjach rozgwieżdżonego nieba. Niestety dobra lornetka też kosztuje. Ja zaakceptowałem bolączki lornetki Delta Optical Lornetka Delta Optical StarLight 12x60 Ale osobiście polecam bardziej mniejsze powiększenie x10 jest aż nadto wystarczające. A lornetka jest wtedy lżejsza. 50mm obiektywów w zupełności wystarczy. Większe nie dają takiego uzysku jakiego byśmy oczekiwali. Za to wypełnienie jest super sprawą. Do lornetki nie odstaje sie powietrze z wilgocią z otoczenia.
  4. Mowa jest srebrem a milczenie złotem. I tak nikt tego nie zrozumie.
  5. Żony zawsze dowiadują się na końcu
  6. Z jakiegoś względu autor zaliczył ową planetoidę do grona planet karłowatych, choć IAU nie zaliczyła jeszcze tego obiektu do tego grona. Wprowadza to niepotrzebnie w błąd czytelników. Zgodzę się tylko z tym, że planetoida zapewne spełnia warunki jakie stawiane są planetom karłowatym. Nie zmienia to faktu, że nią nie jest.
  7. To hasło przyciąga wszystkich ceniących naukę i dobra zabawę. Przed laty było to zaledwie kameralne spotkanie na Wieży Braniborskiej w Zielonej Górze. Później ambitny konkurs międzyszkolny z astronomii, fizyki, matematyki. Dzisiaj, za sprawą miłośników nauk, licznych mecenasów wspierających tą inicjatywę popularyzacji nauk ścisłych, Kepleriada stała się wielkim jak na nasze warunki festiwalem nauki. Z roku na rok ambicje realizatorów rosną. Ich pasja pokazywania tajemnic świata daje upust właśnie tego dnia. Kepleriada w obecnej formie zaczęła swoje podboje w roku 2009. Był to Międzynarodowy Rok Astronomii. Bardzo dobry rok by zainicjować takie przedsięwzięcie. Zaangażowanie ludzi Żagania pokazuje, że kolejne lata rozwijają to przedsięwzięcie na coraz większa skalę. Każda dziedzina nauki niesie ze sobą ogrom wiedzy. Szkolne zajęcia nie dają szansy na przekazanie jej w pełnym zakresie. Festiwal nauki jaki odbył się 10 maja 2017 roku w Żganiu utworzył wiele szlaków przekazu informacji i wiedzy o rzeczach zwykłych z naszego otoczenia, jak i rzeczach niezwykłych leżących na rubieżach kosmosu. Uczniowie i ich nauczyciele przygotowali niezliczone ekspozycje, prezentacje, zabawy i doświadczenia dające możliwość doświadczania rzeczywistości. Pomysłowości w tym zakresie nie było granic. Granicą jest tylko nasza wyobraźnia. W czasie rajdu Sekcja Astronomiczna corocznie przygotowuje i przeprowadza Rajd Szlakiem Keplera. Tym razem to już VII rajd. NA terenie miasta znajdują się miejsca szczególnie związane z Johannesem Keplerem. W części z nich znajdują się tablice informacyjne ? ulica Keplera, pomnik czy replika bramy szpitalnej. To trasa Rajdu. W czasie rajdu uczestnicy maja do rozwiązania zadania, z czego w tym roku jedno było związane z informacjami na tych tablicach. Informacje te to dane z życia Keplera. Do tego są jeszcze zadania matematyczno-fizyczno-logiczne. Niestandardowe. Nietypowe. Nie znajdzie się ich w żadnym podręczniku. No chyba, że na kółku zainteresowań. Te zadania to stosowanie wiedzy w sytuacjach nietypowych. Wymagają myślenia a dodatkowym utrudnieniem jest działanie w terenie a nie w ciepłym i wygodnym pomieszczeniu klasy. W rozwiązywaniu zadań tradycyjnie bierze udział cała 5 osobowa drużyna z nauczycielem-opiekunem włącznie. Doświadczenia kolejnych lat pokazują, że skuteczność zespołów zależy od samych uczestników. Mimo, że w rajdzie uczestniczą szkoły gimnazjalne i podstawowe nie jest zasadą, że gimnazja wygrywają. Choć i tak bywa. Są lata, że wygrać potrafiły szkoły z peryferii, obrzeży miasta. Mające mało uczniów i małe możliwości wyselekcjonowania liderów w naukach ścisłych. A jednak wszystko jest możliwe. W tym roku gwoździem programu było zadanie z Szyfrem Cezara. Choć jest to prosty szyfr, opisany nawet w podręczniku skauta siostrzeńców McKwaka. Ale na poważnie ? to jeden z najprostszych szyfrów. A szyfry w dzisiejszych czasach to podstawa świata informacji. Oczywiście te z naszego codziennego życia to zaawansowana matematyka, ale nasi rajdowcy musieli radzić sobie bez komputerów więc prostota to była podstawa. Jako kolejna konkurencja przygotowana przez nas było zadanie polegające na rozwiązaniu Sudoku. Magiczny kwadrat robi coraz większą karierę na świecie a przy okazji rozwija inteligencje uczestników. A skoro jesteśmy przy rozwijaniu inteligencji, to ostatnie zadanie Rajdu miło na nią niemały wpływ. Związane bowiem było z Orgiami. Uczestnicy poznali zasady budowania samolotów z papieru. Musieli do tego je samodzielnie wykonać a następnie wytypować jeden egzemplarz, który startował w zawodach lotów na odległość. Konkurencja odbyła się w korytarzach Żagańskiego Pałacu Książęcego. Tak aby uniknąć niepożądanych turbulencji powietrza. Niewiele brakowało, by zabrakło nam miejsca w holu Pałacu. Uczestnicy okazali się zdolnymi konstruktorami samolotów. Może niektórzy zajmą się w przyszłości budowaniem kolejnych Jumbo. O 14:00 rozpoczęła się uroczystość zakończenia Kepleriady i wręczenie nagród zwycięzcom w konkursie Matematyczno-fizyczno-astronomicznym, Rajdzie Szlakiem Keplera oraz konkursie ekologicznym, który miał miejsce jeszcze na koniec kwietnia. Nagrody ufundowało Miasto oraz Centrum Kultury. Teraz niech zdobyty przez laureatów sprzęt dobrze służy w obserwacjach i poznawaniu świata oraz rozwijaniu samych siebie. Pogoda nie pozwoliła przeprowadzić corocznych obserwacji astronomicznych po zmroku. Chmury i chłód skutecznie nas z tym przedsięwzięciem zablokował. Ale jak widzimy za oknami robi się cieplej, wychodzi już słońce a zima i kapryśna wiosna ustępuje letniej aurze. Niedługo przyjdzie czas i na upragnione obserwacje. Kolejny festiwal nauki w Żaganiu za rok. Już dzisiaj zapraszamy wszystkich na spotkanie z pasjonatami nauki z Żgania, którzy dzielnie wypełniają zadanie jakie nałożył na nas wielki astronom Johannes Kepler. Do zobaczenia za rok. Przeczytaj więcej: Kepleriada na stronach Centrum Kultury Festiwal nauki z magicznymi eksperymentami - na stronach naszego miasta Kepleriada w Żaganiu - Radio Zachód Żagańska Kepleriada uczy, bawi, rozwija talenty [WIDEO]
  8. Dobson obraca się wokół osi pionowej i poziomej Montaż azymutalny. W osi poziomej istniej możliwość zablokowania jego ruchu przez dokręcenie jednej rękojeści. Przez szukacz celujesz wstępnie teleskopem, a potem w okularze zaczynając od najdłuższej ogniskowej - małego powiększenia. Rękoma obracasz teleskop wokół odpowiednich osi śledząc obiekt w okularze. Przy czym siedzisz sobie wygodnie na krzesełku przy teleskopie. Można nawet pokusić się o dedykowane krzesełko do obserwacji wizualnych, ale ja stosuję zwykłe krzesło turystyczne. Długotrwałe obserwacje nie są problemem. Nasze oczy maja ograniczenie szczególnie w nocy. Trzeba im dać jak najwięcej światła inaczej niewielu lub nic się nie widzi. Dlatego teleskop lustrzany Newtona jest tu najlepszym w tej cenie.
  9. 10" to nie krowa. Wiem, bo używam. Dwa cale więcej nie robi problemu.
  10. Dla dobsonów są platformy https://deltaoptical.pl/platforma-paralaktyczna-asterion-ecliptica,d3908.html
  11. Newton jest jasnym obiektywem f4 lub f5 a duże lustro to dużo światła w okularze. To najważniejsze cechy do obserwacji galaktyk i mgławic. Przy planetach można dać barlowa x2 a nawet x3 i mieć kosmiczny obraz. Refraktor to kontrastowy obiektyw. Najlepszy do fotografii, ale ma swoje spore ograniczenia. Zawsze każda konstrukcja ma swoje za i przeciw. Trzeba to rozpatrzyć i podjąć decyzję. Podałeś jakie obiekty chcesz obserwować, to ci wszyscy radzą jaki .... taki.
  12. Wizualne mgławice i galaktyki to tylko Newton, a więc na Dobsonie. Z czasem możesz pokusić się o platformę do niego by zwiększyć komfort obserwacji. Można ją zbudować samemu, lub z pomocą kolegów. Albo kupić.
  13. Do teleskopu amatorzy wykorzystują dwa typy kamerek. Pierwsze służą do fotografii planet - np. DMK21. Robi się nimi filmy a następnie trzeba je specjalnie obrobić w programach astro by wyszło zdjęcie planety. Oraz drugi typ kamerek głównie do DS ale to byłoby zbytnie uproszczenie. Działają podobnie jak aparat cyfrowy, ale są zdecydowanie od nich lepsze do astronomii, lecz wymagają użycia komputera podpiętego do kamery. Aparat jest autonomiczny. Część aparatów robi filmy więc da się tę funkcję wykorzystać do planet. Ale aparaty maja maskę kolorów na matrycy, co daje mniejsza rozdzielczość i ma jeszcze inne wady. W astronomii wykorzystuje się matryce CCD bo dają nam możliwość prowadzenie bezpośrednich pomiarów ilości odebranej energii. Ale astro-amatorzy robią przepiękne zdjęcia astronomiczne aparatami fotograficznymi. Więc jeśli ma to być fotografia artystyczna, dla piękna kosmosu - to kup aparat, a jeśli ma to być głównie, lub też, fotografia astronomiczna - to kup kamerę.
  14. Pogoda nas nie rozpieszczała i nadal tak czyni. Taki urok. więc warto wykorzystać każdą chwilę na spotkania z królem planet. Pierwszy, a w zasadzie ostatni w sesji obserwacyjnej z 9 kwietnia, to złożenie RGB. Kamera DMK21 i kolejno filtry L + R,G i B. Jasność obiektu pozwoliła dość sprawnie zebrać potrzebna ilość materiału by nadążyć za rotacja planety. Tu tez było po raz pierwszy w boju testowane zmotoryzowane koło filtrowe na bazie Arduino. Spisało się super. Teraz to jest komfort pracy. Niestety przy wydłużeniu ogniskowej x2 SCT nie dawał już tyle światła. To tylko 6", a może warto pokusić się o lepszego Barlowa. Więc w kanałach R i B zbierało się zbyt mało klatek. Trzeba obrać nieco inna strategię. Ale w filtrze L, choć seeing dawał strasznie w kość - to nie są te dni w roku kiedy nam się micha uśmiecha - zebrało się tyle materiału, że coś się z tej opozycji wyciśnie. No choćby na pamiątkę roku 2017.