Skocz do zawartości

MateuszW

Użytkownik
  • Zawartość

    603
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

304 Excellent

O MateuszW

  • Tytuł
    Syriusz
  • Urodziny 24.06.1995

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Wieliczka
  • Interests
    Astronomia, informatyka, elektronika, majsterkowanie

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Wieliczka

Ostatnie wizyty

1674 wyświetleń profilu
  1. Problem z guidingiem

    Nie no, nie przesadzajmy. Mechanicznie nic się montażowi nie stanie od tej tuby. Ale dla celów astrofoto zgadzam się, że jest ona już ciut za duża - wymaga dużej staranności i doświadczenia, żeby wszystko tak skonfigurować, żeby to dobrze działało. A niewielki nawet wiaterek może wszystko zrujnować. Tak
  2. Silnik do obracania dobsona - jaki?

    Czyli będziemy mieć montaż "dobson widłowy" Zacznijmy od tego, jakiej jakości jest łożyskowanie teleskopu. To SW, GSO? Jeśli to stoi na kawałku teflonu, to proponuję silnik od bramy albo z jakiegoś czołgu co najmniej, bo zwykły krokowiec tego nie ruszy Ale jeśli są tam normalne łożyska i chodzi to lekko, to pewnie coś o podobnych parametrach, jak oryginalne silniki SW.
  3. Silnik do obracania dobsona - jaki?

    Jakieś 2 tygodnie temu oglądałem dwa przeloty członu jakiejś chińskiej rakiety, który zasuwał na oko ze 2x szybciej, jak ISS Ale to wydarzenie epizodyczne. Gdyby leciała prawie wzdłuż horyzontu, to akurat poruszałaby się bardzo wolno. Im niżej nad horyzontem, tym wolniej i to znacznie. Zauważ, że ISS w zenicie jest jakieś 400 km od Ciebie, ale już nisko nad horyzontem może być spokojnie 2000-3000 km, a może i więcej. To stąd taka duża zmiana prędkości kątowej w czasie przelotu. Moim zdaniem największą prędkość obrotu podstawy będziesz potrzebował w jednym miejscu - gdy ISS przeleci prawie dokładnie przez zenit i będzie trzeba obrócić dobsona o 180 stopni w jednym momencie. No bo przecież jak oś wysokości dojdzie do pionu, to nie można jej dalej podnosić z uwagi na mechaniczne ograniczenie. Trzeba zrobić szybki zwrot i schodzić w dół. W tym miejscu faktycznie im szybciej, tym lepiej i trudno będzie znaleźć rozwiązanie, aby nigdy nie stracić jej wtedy z kadru. Ale można się zadowolić też połowa przelotu w takiej sytuacji. Też nie za często ISS lata przez zenit.
  4. Tranzyty ISS

    Warstwa chmur była dość gruba, musiałem podnieść gain, żeby zachować krótkie czasy ekspozycji. Drugi problem to, że źle przekręciłem kamerkę - zamiast 30 stopni w jedną stronę, to w drugą przekręciłem. To z powodu kątówki, której wpływ na orientację źle zinterpretowałem. Miało być pięknie po całym Słońcu, a wyszedł tylko kawałek. Na dodatek gdzieś w połowie zmuliło mi kamerkę i jest przerwa, którą widać na filmie... Ale to i tak najlepszy tranzyt, jaki zarejestrowałem Poprzednie próby albo się nie udały (nie zdążyłem...), albo były z za dużej skali i obraz był totalnie rozmazany. Tu, gdyby nie chmury miałbym całkiem porządne klatki, no ale i tak coś widać.
  5. Tranzyty ISS

    Farciarz! Ja też dziś polowałem i też złapałem ISS, ale niestety przez grubą warstwę chmur... Kontrast jest zerowy, ale sylwetkę widać. Cóż, zobaczę jutro, co się z tego wyciśnie. A 15 min wcześniej miałbym prawie idealne warunki... Pewnie do Ciebie te chmury dotarły troszkę później, stąd miałeś rozsądne warunki.
  6. Skręciłem sobie nowy zestaw na kolanie

    No tak, faktycznie. Nie musiałeś się z nimi bawić. Ja mówię o analogicznych śrubkach, ale na bagnecie "żeńskim", który chcę wydłubać z pierścienia makro i zrobić porządną złączkę bagnetową. Tylko, że muszę nagwintować pod te śrubki złączkę.
  7. Skręciłem sobie nowy zestaw na kolanie

    Opisywałeś gdzieś te ostatnie modyfikacje? U mnie jest 5 śrubek trzymających bagnet, ale są dość mocno zakręcone, nie chcę ich zniszczyć... Zresztą, chciałbym, aby obiektyw dało się też podpinać do aparatu... Chyba na razie spróbuję jeszcze ze zrobieniem nowej złączki bagnetowej, tym razem w oparciu o porządne pierścienie, a nie tamten syf. Zaprojektowałem już złączkę, pozostaje tylko problem śrubek trzymających bagnet. Jolo, pamiętasz, jakie u Ciebie były te śrubki przy bagnecie? W moich pierścieniach są 4, ale nie mam pojęcia, co to za typ... Mają średnicę 1,66 mm, więc trochę za małe na M2. Skok to ok 0,5 mm, czyli zdecydowanie za duży na takie śrubki. Pewnie jakieś pieroństwo calowe, tylko jak ustalić, co to jest? No i skąd wziąć taki gwintownik... Można by je zmienić na M2, ale to wymagałoby lekkiego poszerzenia otworów i jest problem ze znalezieniem takiego płaskiego łba. No sam już nie wiem.
  8. Skręciłem sobie nowy zestaw na kolanie

    Hmm, zobaczę, czy u mnie da się podobnie. Znalazłem Twój wątek: Na prawdę nawet chwycenie w obejmy nie wystarczało? Bo własnie obczaiłem możliwość, żeby dać jedną obejmę na obiektyw i to wesprzeć.
  9. Wczoraj miałem pracowity dzień. Zrobiłem dogłębny przegląd całego montażu (SkyView Pro, czyli EQ5), powymieniałem smary, poregulowałem przekładnie itp. Przeraziłem się, że w osi Dec nie ma żadnego łożyska... cóż - chińska myśl techniczna Ale jeśli dobrze wiem, w tych nowych, białych montażach już to zmienili. Wieczorem montaż był poskładany. Generalnie to nie moja maszynka - pożyczyłem go z obserwatorium na cel zabrania na zaćmienie w sierpniu. Poza zaćmieniem będziemy mieli być może kilak nocek pod świetnym niebem i na jakiś 10 stopniach bliżej równika. Żal byłoby to zmarnować, więc próbuję skompletować sobie lekki, wyjazdowy zestaw do zabrania samolotem. Sam montaż EQ5 będzie dźwigać 3 lub 4 refraktory podczas zaćmienia - ciekawe, jaki jest rekord ilości A w nocy... ...Po poskładaniu montażu dorobiłem jeszcze port ST4. Otwarłem walizki i zacząłem dumać, jakby tu poskładać jakiś zestaw. No i wydumałem - na szynę dovetail zamocowałem Atika 383L+ z moim kołem filtrowym, do tego złączka na bagnet Nikon z AK (o tej złączce jeszcze będzie), a na czubek obiektyw Nikkor 180mm. Obok, za pomocą adaptera lornetkowego (taka elka) przykręciłem ASI 174MM z obiektywem z reduktora ogniskowej GSO 0,5x, który ma jakieś 93 mm ogniskowej. Tu był temat: https://astropolis.pl/topic/58129-malutki-guider/ Tubus do reduktora powstał z tulejki barlowa GSO 2x. Po wykręceniu soczewki barlowa wkręciłem tam reduktor, a całość nałożyłem na nosek 1,25" kamerki. Akurat odległości są idealne, a regulację ostrości mam na zasadzie wysuwania tulejki barlowa z noska i blokowania śrubką (mało dokładne, ale na ten cel starcza). Poskręcałem wszystko i tak oto powstał nowy zestaw do szerokich kadrów. Skończyłem po północy, a że akurat była pogoda, to wystawiłem sprzęt na balkon w środku Wieliczki - ot tak dla testu. Balkon jest na południe i z odsłoniętym horyzontem, więc wycelowałem w Lagunę i Trójlistną Koniczynę. Niestety z tego samego powodu nie widzę polarnej - montaż postawiłem totalnie z głupa równolegle do budynku. Tak nisko nad horyzontem z miasta warunki są tragiczne, LP i syf daje w kość. Ale mając Atika z kołem ustawiłem filtr Ha, dzięki czemu coś rozsądnego się pokazało. Prowizorycznie przystawiłem jeszcze laser, żeby w ogóle wycelować, bo zabrakło mu już miejsca na szynie (trzeba to rozwiązać). Niestety, tragiczne (nie)ustawienie polarnej objawiło się potężnym dryfem w Dec, z czym napęd dwuosiowy EQ5 nie dawał sobie należycie rady. Stąd gwiazdy wyszły fasolkowate. Mam jednak nadzieję, że przy ustawieniu polarnej ten napęd jakoś wyrobi, mimo potężnego luzu w samym silniku. Mam w zanadrzu zrobienie tu nowego napędu (coś jak AstroEQ), ale może nie starczyć czasu do wyjazdu. Drugi problem - poważniejszy to badziewność złączki T2/Nikon (bagnet) produkcji AK. Co wiedziałem już wcześniej, ugina się ona pod ciężarem obiektywu. Poodginałem jednak jej blaszki dociskowe, co znacznie poprawiło sztywność, ale jak widać niewystarczająco. Ciężki (ok 1 kg) obiektyw Nikona, w dodatku prawie poziomo, niestety okazał się zabójczy. Prawy dolny róg kadru stał się po prostu nieostry. Cóż, chyba czas wrócić do tego tematu: https://astropolis.pl/topic/56549-adapter-bagnetowy-nikon-t2/ @joloPisałeś jakoś niedawno o analogicznym problemie w swojej złączce do obiektywu Canona. Rozwiązałeś jakoś problem? Jest jeszcze opcja wsadzenia tego w obejmy, ale moja kamera z kołem nie są zbyt kompaktowe... Tego zdjęcia w zasadzie nie powinienem pokazywać, bo przez pojechanie w Deklinacji i nieosiowość złączki jest tragiczne, ale niech już będzie. Szybka obróbka, podstawowe ruchy. 80 min materiału w klatkach po 300s. f/2.8 Będę musiał powtórzyć ten kadr dogranym sprzętem, bo jest bardzo fajny
  10. Sto lat!!! Janko i MateuszW.

    Dzięki panowie
  11. Mak-Cas 90/1250 zepsuty system GoTo

    Jeśli zablokowałaś sprzęgło osi (tą wajchę między widłami), to chyba jedyną opcją są zerwane zębatki lub coś totalnie rozkręcone w przekładni. Bo najprostszą opcją jest to sprzęgło, jak je luzujesz, to teleskop się swobodnie kręci ręką (ale to raczej wiesz). Widać, że on mechanicznie się nie chce ruszać, to musi być uwalona przekładnia. Więc wymiana/serwis w sklepie proponuję.
  12. Tranzyty ISS

    Ja też mam zaraz koło domu Będę polować!
  13. Montaż Celestron CGX - test

    No właśnie. Bo przecież w idealnym przypadku powinieneś przy ręcznej regulacji ustawić go idealnie (takie jest założenie). Nie powinien mieć podstaw do oszacowania błędu (chyba, że: "statystyczny użytkownik montażu robi błąd 2' przy ustawianiu" ). Spróbuj następnym razem zrobić ustawienie polarnej po alignacji na 2 gwiazdy - w SW, jak mnie pamięć nie myli, nie pozwala wtedy na to (brak wystarczających danych). O, to też spróbuj sprawdzić. Tylko nie wiem jak... To by była ciekawa funkcja jak na tą klasę montaży.
  14. Montaż Celestron CGX - test

    Hmm, zastanawia mnie, skąd on znał ten błąd. Tzn jasne jest, że ten błąd pierwotny, przed regulacją znał dzięki alignacji na gwiazdy, ale po regulacji polarnej nie robiłeś już alignacji, tak? No chyba, że robiłeś, to wszystko ma sens. "Dodanie"? Tzn bez tego dodania, mając tylko 2 gwiazdy montaż też wskazałby błąd polarnej? Sprawdź to. Bo z punktu widzenia teoretycznego wydaje mi się, że dopiero 3 gwiazdy dają podstawę do wyliczenia tego błędu. Zawsze zastanawiałem się, czy to "dodawanie" gwiazd w Celestronach jest równoważne tym dwóm pierwszym gwiazdom. Chyba jest, ale jak to sprawdzić? Trzeba by zrobić zawody w jak najszybszym ustawieniu biegna na jakimś zlocie I porównać bezpośrednio lunetkę z tą metodą. Na pewno ta metoda jest wygodniejsza, ale czy szybsza? Chyba niekoniecznie. Wielka niewiadoma to też dokładność. Może spróbuj powtórzyć tą metodę ze 3 razy (o ile się da) i zobaczysz, czy kolejne iteracje zmniejszają błąd, a nie lata on bez sensu raz większy, raz mniejszy. Podobna metoda jest też w SW, testowałeś może? Ja ze dwa razy, ale jakoś bardziej przekonuje mnie lunetka mimo wszystko Chociaż z kompem to i tak nie ma znaczenia, bo w SW traci się pilot przecież.
  15. Montaż Celestron CGX - test

    Zrób mu zdjęcie koło EQ6 Ciekawi mnie bardzo, co ta maszynka potrafi.
×
© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2017)