Welcome to Forum Astronomiczne

Zarejestruj się w naszej astronomicznej społeczności , aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcji.

Po zarejestrowaniu i zalogowaniu się, będziesz mogła/mógł:

Tworzyć nowe tematy, pisać w istniejących, oceniać posty innych userów , wysyłać prywatne wiadomości, aktualizować statusy, korzystać z poczty, zarządzać swoim profilem i wiele, wiele więcej!

Florek

Użytkownik
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Florek

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Węgrów
  • Interests
    Modelarstwo, Ratownictwo Medyczne, Fizyka, Astronomia

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Węgrów
  1. Właśnie wróciłem z łowów i potwierdzam co kolega powyżej... mgła i wilgoć doskwiera. Obserwacje zacząłem od 23:30, widoczność była super. Stacja kosmiczna świeciła tak mocno, że mimo iż byłem przygotowany, że będzie widoczna bardzo dobrze i tak mnie zatkało... mieszkam na wsi pod ciemnym niebem (dziś drogę mleczną widziałem niewiele gorzej jak na zdjęciach) to może dlatego taka jasna...ale widok piękny, strasznie się ucieszyłem, że mnie stellarium nie oszukało i w zasadzie bez błędnie o wskazanej godzinie obiekt wyleciał z zachodu jak strzała w stronę zenitu ! Jowisz (mój ulubieniec póki co) zaliczony, śliczny jak zawsze. Rozdzieliłem gwiazdę podwójną Arktur, po czym stwierdziłem , że poszukam Saturna. Znalazłem i mnie znowu zatkało... widziałem pierścień ! Myślałem, że z lornetki to nie do zobaczenia a tutaj takie miłe zaskoczenie. Nie był wyraźny od dołu planety się z nią zlewał, ale górna część wyraźnie się odcinała. Tak patrząc na Saturna nagle zaczął mi z minuty na minutę tracić ostrość...i za nic nie mogłem tego poprawić. Wszystkie inne gwiazdy zresztą też. Kręcę jak głupi i kręcę...no ni chu chu. Wróciłem ze wszechświata na polanę odrywając oczy od okularów...a tam mgła, obiektywy zaparowane. Walkę poddałem klepnięciem w matę koło 00:40, warunki pogorszyły się na tyle, że moja próba zobaczenia Andromedy musi zostać przełożona. Jest jakiś dobry sposób na to, żeby szkła w lornetce nie parowały?
  2. Dziękuję serdecznie wszystkim za pomoc. Powyżej prezentuję zdjęcia mocowania z tą obejmą. Wszystko fajnie, stabilnie. No i gdybyście się zastanawiali czemu nie ma słońca i pochmurnie...to ostatnie zdjęcie jest odpowiedzią. Bo skończyłem Temat do zamknięcia. Dziękuję jeszcze raz.
  3. M6 się nie wkręca potwierdzone info. Łapie pierwszym zwojem...drugi już na siebie nie trafia
  4. Ta obejma wydaje się super pomysłem, już zamówiona. Zaraz skoczę też po taką śrubkę i ocenie względem siebie stabilność montażu w obu wersjach. Jak kogoś będzie to interesować mogę siekać fotkę i wrzucić. Dziękuję za pomoc.
  5. Dziś jak znajdę czas to podjadę i zakupię taką śrubę. Zobaczymy, czy wejdzie. Pytanie pomocnicze lornetka jest dość ciężka na pewno na takim mocowaniu się utrzyma? Waży 1,5 kilo.
  6. Witam jestem tu nowy, na razie się nieśmiało rozglądam i co jakiś czas pytam...właśnie z tej drugiej opcji muszę skorzystać. Posiadam lornetkę Tento 20x60, kupiłem do niej statyw Camrock TH70 i adapter http://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=25_70&products_id=2342&lunety=Adapter_statywowy_do_lornetek_L-adapter_metalowy_niski_profil_(TPL) dokładnie taki. Już mówię w czym problem...a no nie mogę tego za nic zamontować. Lornetka ma między tubusami odkręcaną zaślepkę a pod spodem gwint. Gwint nie pasuje do śruby z adaptera. Powyżej. Czarna zaślepka z lornety i gwint z adaptera. Wyciągnąłem z adaptera śrubę mocującą (i tak nie pasowała do gwintu lornetki) i próbowałem dobrać jakąś śrubę które mam w domu w pudełkach...niestety takiej nie mam. Tak wygląda to "wejście" . Moje pytanie brzmi...w ogóle jakiej śruby i z jakim gwintem szukać? Ktoś posiada taką lornetkę (albo podobną)? Chyba, że macie inny pomysł jak to uczepić to zamieniam się w słuch? Sama lornetka jest ciężkawa, mechanicznie ma trochę luzów...swoje lata ma. Tata ciągle nią oglądał samoloty na pokazach (Góraszka, Radom) i wysokościach przelotowych, szkła ma całkiem niezłe i po za pożółceniem obrazu, jak na moje niewprawione na różne abberacje i inne cuda oko to optycznie jest naprawdę dobra. Szkła to Bak4, przybliżenie 20x pozwala już coś zobaczyć... Jowisza jakiś tydzień temu przy dobrych warunkach wiedziałem ze wszystkimi księżycami i po prostu zapierał dech w piersiach. Samo myślenie jak daleko ten obiekt się znajduje i ile czasu zajmuje, żeby odbite od niego światła doleciało do mojego oka, był czystą przyjemnością...no ale, oglądanie opartym o maskę samochodu z krzesła, albo z jakiegoś 30 letniego statywy z blaszek składanego...to czysty masochizm. Obraz drga strasznie, gwiazdy nie są punktowe, a każdy oddech powoduje, że lornetka tańczy makarenę... Dlatego kupiłem statyw, adaptery i chcę w ten sposób, tanim kosztem zacząć smakować astronomię (szczególnie , że uwielbiam fizykę). POMÓŻCIE MI TO ZAMOCOWAĆ ! Bo chyba zgłupieję Sorry, za przydługawy wpis, ale przy okazji chciałem się trochę przywitać. Pozdrawiam !
  7. Aktualne ? Edycja: wszedłem w temat z opcji "szukaj" nie zauważyłem, że nieaktualne. Możesz napisać w prywatnej wiadomości czy warta ceny i jak się sprawowała? Pozdrawiam
  8. Dzięki panowie, zabieram się za lekturę. Mam nocny dyżur, jak nie będzie wezwań to przestudiuje. Jeszcze raz pozdrawiam
  9. Kapralu problemem jest miejsce i narzeczona. Trzymanie dobsona w mieszkaniu z balkonem jak koci tyłek na trzecim piętrze...no sam rozumiesz. Po za tym chciałem pokazać, narzeczonej niebo. Ostatnio oglądaliśmy przez moją 20x60 Jowisza i widać było wyraźnie cztery księżyce. Spodobało jej się! Drugi trick to wycelowanie lornetki w niby puste pole. Okiem nic nie widziała, przez lornetkę widać było dużo gwiazd... zaskoczyło ją to. Jak bym jej pokazał jeszcze jakiś ciekawy kształt, coś fajnego i intrygującego to już jest kupiona! I mam sprzymierzeńca w obserwacjach, nie będzie mi tak gadać... Taki sprytny jestem. Ps. Dzięki za linka do katalogu. Wrócę z dyżuru to od razu drukuję i uczę się tego szukać na niebie. Ps2. Jeżeli teleskop to musiałby być mobilny, dlatego zainteresowałem się lornetką.
  10. Przepraszam, że odświeżam wątek, ale mam pytanie. Czy jest jakiś katalog takich obiektów widzianych przez lornetkę? Zastanawiam się nad zakupem lornetki, od razu powiem, że od początku wiedziałem, że te obiekty będą ledwo widoczne po prostu chciałbym realnie ocenić jak to będzie wyglądać. Miałem kupić tańsza lornetkę do 600zł (mam 20x60 tento radziecką, chce jaśniejszą, lepszą) a resztę kasy odłożyć. Teraz zastanawiam się czy przesiadka cokolwiek mi da? Bo skoro teleskopami widać tak jak na szkicach, to szansa zobaczenia mgławicy w lornetce budżetowej jest chyba żadna. Więc może wydać cały budżet na lepszy sprzęt? Maksymalnie mogę wydać 1600zł (myślałem o celestronie 25x100, albo Delta optical 15x70 ed). Statyw o odpowiednim udźwigu mam... Wiem, że to nie wątek o tym, ale jakieś rady? Odnośnik, link gdzie są szkice z lornetek tej klasy? Pozdrawiam.
  11. Dodam, że w 2017 dalej się przydaje
  12. Dzięki za szybką odpowiedź i również witam. Zwyczajnie jak zobaczyłem kwoty statywów to zacząłem się zastanawiać czy oni tak serio z tymi tysiącami monet Więc z oszczędności chciałem połączyć jedno z drugim. Nie pomyślałem o wysokości. Faktycznie pewnie będzie mocno niewygodne...no i sprawa w sumie rozwiązania.
  13. Witam. Usprawiedliwię się zawczasu, żeby nikogo nie zdenerwować ani nie zrazić być może trywialnym pytaniem...jestem kompletnie zielony, dopiero uczę się nieba i na razie oglądam je po prostu okiem. Codziennie odszukuję sobie jakieś kilka wybranych obiektów na niebie (jak widać bo przez ostatni tydzień ciągle chmury). Ewentualnie używam rosyjskiej (a w zasadzie chyba radzieckiej jeszcze) lornetki Tento 20x60 , która w mojej opinii kompletnego amatora daje radę...chociaż jest trochę ciężka. Do rzeczy! Noszę się z zamiarem kupienia pierwszego sprzętu do obserwacji dzięki któremu będę "bliżej" nieba. Z tego co czytałem dobrym krokiem jest mocna lornetka/ teleskop. Wymyśliłem więc taki chytry plan i chciałbym, żeby ktoś ocenił na ile to ma sens i czy w ogóle ma to sens. Czytałem opinie , że dobrym montażem jest montaż typu AZ3. Czy w takim razie nie logicznym posunięciem było by zainwestować w niego, umocować do niego lornetkę i zbierać powoli na teleskop? Da się w ogóle wykorzystać montaż teleskopowy do lornetki (tak, dokładnie, aż tak zielony jestem)? Kupiłbym lornetkę (jeszcze nie zdecydowałem dokładnie jaką, przeglądam forum i wątki) , zakupił do niej montaż solidny a w przyszłości wykorzystał ten sam do teleskopu. Co o tym sądzicie? Pozdrawiam i mam nadzieję, że za 10 lat jak będę bardziej doświadczony to może wrzucę tutaj jakąś fotkę z astrofotografi, bo to mój cel w daaaalekiej przyszłości.