Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Wczorajsze spotkanie udane, kilka zdjęć na pamiątkę 🙂
  3. @Mareg zazdraszczam planet i starzejącego się Księżyca. Muszę wpaść w ciąg obserwacyjny. Może dzisiaj coś popróbuję bo mam okularek do przetestowania. Czyli Saturn z roku na rok będzie pokazywał coraz więcej bieguna i pierścieni? To super wiadomość.
  4. Wszystko pięknie, tylko podaj jeszcze cenę.
  5. Erik68

    Rysunki

    Spoko ...piszcie piszcie, mnie to nie przeszkadza...
  6. Dzisiaj
  7. Spóźnione, ale szczere życzenia ślę. Spełnienia marzeń przez 100 lat!
  8. Od paru dni przy mojej ulicy nie działa oświetlenie uliczne, więc bardzo wzrosła determinacja obserwacyjna i dziś w nocy cierpliwie czekałem na jakieś dziury w chmurach. Koło trzeciej rano niebo przetarło się na tyle, że wystawiłem EDka 80. Zenit był czysty, w zenicie Łabędź, w Łabędziu Veil nie widziany od tylu miesięcy, więc od razu w wyciąg poleciał XW 30 i OIII Lumicona i po raz pierwszy pod niebem 20 mag/arcsec^2 spróbowałem uderzyć w Veila małym refraktorkiem. No i od razu pokazały się obie części, których jaśniejsze partie były widoczne nawet na wprost. Jeszcze lepsze obrazy były w APM XWA 20 (x30, źrenica 2.7), bo tło pociemniało i pokazał się lekki detal pomimo tego, że niebo nie było całkowicie czyste i walały się cirrusy. Niestety niebo już jaśniało i w takiej konfiguracji zdążyłem jeszcze tylko zerknąć na M27 i M57. Ale szczęście mi dalej dopisywało, bo chmury od południa zeszły na tyle nisko, że pokazał się Saturn ! Od ostatniego sezonu jego pierścienie się jeszcze bardziej pochyliły i kulka planety więcej wystaje poza nie od dołu. Na początku obraz bardzo falował i aberka atmosferyczna dokuczała, ale z czasem obraz się wyraźnie poprawiał, tak że w którymś momencie XW 5 (x120) został zamieniony na XW 3.5 (x170). O 4:30, kiedy kończyłem obserwacje Saturn był już 21° nad horyzontem. Do tego czasu dało się wyłuskać pierścienie na tle planety, pas równikowy, namiastki Cassiniego i bardzo wyraźnego Tytana, pomimo jego 9.2 mag i już całkiem jasnego nieba. Konkurencję dla Saturna robił Jowisz, ale że był niżej położony, to niestety jakość jego obrazu była wyraźnie gorsza. Wszystko co dało się wypatrzeć to dwa pasy. Całkiem niedaleko Jowisza był jeszcze Mars, ale jego pomarańczowa tarczka była malusieńka. Pod koniec obserwacji aberka atmosferyczna ustąpiła prawie całkowicie, ale jedyne co można było dostrzec to okrągłą tarczę bez szans na jakikolwiek detal. A na koniec chmury były tak miłe, że odsłoniły Wenus. O 4:30 była tylko 9° stopni nad horyzontem, co przy jej jasności robiło z niej falującą tęczę. Na takie okazje mam czerwony filtr Baadera Longpass 610 nm, który i tym razem nie zawiódł. Dłuższe fale są mniej wrażliwe na działanie atmosfery i Wenus pokazała fazę. Jej obwódka dalej sporo falowała, ale faza była teraz wyraźnie widoczna. Pomiędzy planetami od czasu do czasu spoglądałem na nisko położony Księżyc, także po to aby skorygować ostrość, bo na jego szczegółach dawało się to robić najpewniej.
  9. Wczoraj
  10. Weźmy jeszcze pod uwagę jakie warunki muszą być dla tych 6/8 cali - ile razy to przerabiałem przy foto Księżyca z 80/400 i CC6. Mieszkam w środku osiedla, dookoła milion domów których nagrzane dachy robią swoje i mam tu efekt obserwacji z gotującego się kotła. W 80/400 w aparacie bez problemu łapię ostre kratery w podglądzie x10, w CC6 po powieszeniu masakra, wszystko się gotuje i nie idzie ostrości złapać, po godzinie trochę lepiej ale bez szału. Bardzo rzadko mam tu takie warunki żeby wykorzystać większy potencjał CC6 i muszę go długo chłodzić a te 80mm szkła w refraktorze ma "wywalone" na warunki i od ręki mogę fotografować.
  11. Cześć. Drugi kadr z 8 maja. Jak zwykle 25% z około 500 klatek. Tym razem inna obróbka. Registax, Fits, PS. Spróbowałem najpierw z kolorem potem reszta. Nie wiem czy nie za mocno pociągnąłem obróbkę ale wyszło całkiem inaczej. Morze Nektaru
  12. Wszystkiego najlepszego. Jak najwięcej Astro dzieł sztuki. No i spokoju w niespokojnych czasach.
  13. Przeczytałem linkowany artykuł. Wypisz wymaluj opisane są w nim moje obserwacje. Czy to są obserwacje kraterków w Plato, czy poszukiwanie składników gromady kulistej, czy wypatrywanie struktury maleńkiej bardzo jasnej mgławicy planetarnej jak również wyzerkiwanie szczegółów jowiszowych oraz wyszukiwanie słabszych składników układów podwójnych. A wszystko to w dwóch calach no w czterech też😉. Schemat zawsze jest ten sam, siadam wygodnie przy teleskopie, celuję wybrany obiekt i wlepiam gałę. Ruszam okiem, cierpliwie wypatruję szczegółów czy wyczekuję błysków. Jak na coś trafię, to powtarzam wyłuskiwanie kilka razy. Jak pierwszy raz zobaczyłem kraterek A w Plato w 50mm to wręcz wstawałem od teleskopu na odpoczynek i wracałem po kilku minutach bo wydawało mi się, że to niemożliwe, że go widzę. Nawiasem mówiąc to w Plato widuję ponad pięć rozbłyskujących kraterków. Już dokładnie nie wiem jaki jest limit. Na potwierdzenie, że to nie są moje złudzenia, wziąłem ostatnio dodatkowo drugi teleskop. Światłosilnego Bressera 90/500 o bardzo dużej aberracji sferycznej, wręcz kipiącej z obrazu. Najpierw popatrzyłem przez 50mm f/20, było kilka kraterków, zdjąłem przysłonę na 102 f/9.8 kraterki rozświetlały się częściej, następnie zmieniłem teleskop na 90 mm f/5.6, ledwie jeden biedny kraterek A. Wpatrywałem się bardzo długo, czasami pojawiał się B. Wróciłem do 50mm f/20, a tam co moment rozbłyski w ciągle w tych samych miejscach. No to przecież gdyby mi się zdawało to bym we wszystkich teleskopach to widział. Albo jak obserwowałem pierwszy raz Jowisza przez 50mm i porównywałem z pełną aperturą, to przeżyłem szok. Większość szczegółów widocznych w 4 calach jest do wypatrzenia w 2 calach. To jest wspaniałe uczucie. Patrzysz i nagle stwierdzasz "o cholera, a wszędzie piszą, że bez 6 czy 8 cali to nigdy tego nie zobaczysz, a ja to widzę w 4 i czasami nawet w 2 calach".
  14. W związku z przesiadką na TS APO100q , na giełdę leci używany przeze mnie od 3 lat refraktorek, którego nikomu przedstawiać nie trzeba, czyli popularny TS APO 65Q, do teleskopu dorzucam wszystko co na zdjęciu ( poza lunetką guidingu i kamerką ) plus solidna wodoodporna walizka do transportu. W skład zestawu wchodzą: Refraktor TS APO 65Q + obejmy Astrolink - wraz z mocowaniem HUB USB TPLink z kabelkiem zasilającym z astrolinka Silnik autofokusera wraz z mocowaniem Dwa czujniki temperatury w tym jeden z czujnikiem wilgotności DHT22 Opaska grzewcza sterowana z Astrolinka Maska Bahtinowa do precyzyjnego ustawiania ostrości Solidna wodoodporna walizka transportowa Oprogramowanie do Astrolinka można pobrać bezpośrednio ze strony projektu, albo wyślę na meila. Do zestawu wystarczy podpiąć kamerkę bądź aparat i jest gotowy do wykonywania zdjęć
  15. Ola, Wszystkiego Najlepszego! Zdrówka Szczęścia Pomyślności!
  16. Ha - 750 PLN https://deltaoptical.pl/filtr-baader-ccd-h-alfa-nbsp-7-nbsp-nm-2-quot OIII - 550 PLN https://deltaoptical.pl/filtr-baader-ccd-o-nbsp-iii-nbsp-8-5-nbsp-nm-2-quot?from=listing SII - 550 PLN https://deltaoptical.pl/filtr-baader-ccd-s-nbsp-ii-nbsp-8-nbsp-nm-2-quot?from=listing Większość moich zdjęć na tym forum jest robione za pomocą tego zestawu z Warszawskiej Pragi. https://www.flickr.com/photos/spirit1976/50379318128/in/dateposted-public/ https://www.flickr.com/photos/spirit1976/50380191052/in/dateposted-public/ https://www.flickr.com/photos/spirit1976/34347017643/in/dateposted-public/
  17. Dokładnie, tak jak piszesz. Myślę, że w przyszłości będziemy mieli teleskopy 8 cali na prowadzeniu dla wygody i tego typu wspomaganie doprowadzone do perfekcji. Co prawda urok i czar patrzenia pod ciemnym niebem już nie wróci, ale lepiej tak niż wcale. Nie każdy może sobie pozwolić na wyjazdy pod ciemne niebo. Jednak najlepiej mieć możliwość obserwacji w miejscu zamieszkania. Teoretycznie można wykorzystać każdą okazję. Pozdrawiam Jarek
  18. Znasz tę stronę http://www.kasai-trading.jp/refractor.htm ? Tam są dokladne opisy jaki jest wysuw rurek wyciągów i ewentualnie calych wyciągów (na łączeniu z tubą) . Są wykresy sberracji, mozna je poporównywać... No i generalnie jest znacznie lepszy opis niż na stronach sklepów sprzedających klony tych teleskopów. Jedyny mankament, że musisz to przetłumaczyć w translatorze.
  19. Nieaktualne, proszę o zamknięcie tematu
  20. Ja zawsze się tak bawię wieczorem przy obserwacjach nieba bez teleskopu, gdy zaczynaja byc widoczne pierwsze gwiazdy. Zerkaniem widze blysk tu i tam, a po chwili, gdy robi się ciemniej, w tych własnie miejcach są widoczne bez wątpienia gwiazdy.
  21. U mnie zamontowali kilka miesięcy temu lampy LED. Mam teraz jasno na podwórku jak w dzień. Tak jest w całej wiosce. A noktowizorem widzę elegancko niebo pełne gwiazd po sam horyzont, jak na ciemnej pustyni. Jest to jakaś alternatywa.
  22. Ja też planuję się dzisiaj pojawić około 21 30
  23. Jest dużo różnych noktowizorów. Mój znajomy zajmuje się właśnie noktowizorami i ma ich bardzo dużo. Samych gen 3 miał kilkadziesiąt. Faktem jest, że najlepsze są dedykowane do astro w kwotach około 4000 USD. Jednak niektóre tańsze też się nadają.
  24. Temat przeczytałem od "deski do deski". Nigdy nie zastanawiałem się nad zagadnieniami poruszonymi powyżej. Po prostu wyciągam teleskop, przykładam oko do obojętnie którego z archaicznych okularów z kolekcji i patrzę. Tak, bardziej serio. Cieszy fakt, że jest jeszcze wielu pozytywnie zakręconych na tym Forum. Pozdrawiam Jarek
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)