<?xml version="1.0"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Gryziemy Caldwella  po polsku, ostatnich temat&#xF3;w</title><link>https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/forum/193-gryziemy-caldwella-po-polsku/</link><description>Gryziemy Caldwella  po polsku, ostatnich temat&#xF3;w</description><language>pl</language><item><title>Gryziemy Caldwella po polsku!</title><link>https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/140-gryziemy-caldwella-po-polsku/</link><description><![CDATA[<p>
	Kiedyś napisałem ten temat na maniaku i chciałbym do niego wrócić też tu:
</p>

<p>
	Niejaki Patrick Caldwell-Moore stworzył w 1995 listę obiektów astronomicznych głębokiego kosmosu i nazwał ja Katalogiem Caldwella. Jest to lista dość przypadkowo złożona z obiektów odkrytych przez innych obserwatorów.
</p>

<p>
	Jest ich 109
</p>

<p>
	Konkretnie idąc za Wiki wymieniam:
</p>

<p>
	m.in.
</p>

<p>
	- 1 ciemna mgławica,
</p>

<p>
	- 35 galaktyk,
</p>

<p>
	- 18 gromad kulistych,
</p>

<p>
	- 9 mgławic,
</p>

<p>
	- 25 gromad gwiazd,
</p>

<p>
	- 6 gromad połączonych z mgławicami,
</p>

<p>
	- 13 mgławic planetarnych -
</p>

<p>
	- 2 pozostałości po supernowej.
</p>

<p>
	Lista ta stanowi swoiste uzupełnienie Katalogu Messiera.
</p>

<p>
	Z założenia mają one być dostępne dla naszych sprzętów, niektóre leżą na obszarze dla nas niedostępnym np. Lambda Centauri (C100) Ale czy te nasze..rodzime są do wyciągnięcia ? Zoabczymy!
</p>

<p>
	Postaram się wam opisać co widziałem, jak tego szukałem i jak się to ma do opisów innych obserwatorów a przede wszystkim O'Meary....Będę oczywiście szkicował
</p>

<p>
	Chcę obrać wiec ponownie  cel na najbliższe dni które nim będą zobaczymy.. (co stoi teraz wysoko)
</p>

<p>
	;D
</p>

<p><a href="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_2023_05/logolal.jpg.0f15a33e84f30caae6f4ab34b81a7941.jpg" class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image" ><img data-fileid="162761" src="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_2023_05/logolal.thumb.jpg.d9b45d5288d9e05fb4a8e5c0df077b5e.jpg" data-ratio="52.4" width="1000" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" alt="logo lal.jpg"></a></p>]]></description><guid isPermaLink="false">140</guid><pubDate>Fri, 16 Apr 2010 06:18:07 +0000</pubDate></item><item><title><![CDATA[Caldwell 33 &34 - Petla Łabędzia]]></title><link>https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/3-caldwell-33-34-petla-%C5%82ab%C4%99dzia/</link><description><![CDATA[<p>
	<strong>To mój artykuł z czerwca  tamtego roku (edycja 2016) </strong>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<span style="color:#00FF00;">....może Łabędź nie stoi teraz  na przyzwoitej wysokości....jednak niedługo już lato <img alt=":)" data-emoticon="true" src="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/emoticons/5640dc6dbc8ce_01Smile.png" title=":)"></span>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Gdy latem  wzniesiemy oczy ku rozgwieżdżonemu, ujrzymy coś na kształt ułożonego z gwiazd krzyża. Jest to oczywiście gwiazdozbiór Łabędź (z łacińskiego Cygnus).
</p>

<p>
	Tam właśnie szukamy mgławicy o której traktuje nasza opowiastka.
</p>

<p>
	Chcecie znaleźć mgławice?
</p>

<p>
	Najpierw posłuchajcie jak powstała.
</p>

<p>
	Zacznijmy od tego, że przestrzeń między gwiazdami nie jest czystą próżnią  a wypełnia ją bardzo rozrzedzona materia, zwana ośrodkiem międzygwiazdowym. To głównie gaz.
</p>

<p>
	Dla odmiany przyjmijmy, że jedna z pobliskich gwiazd powiedzmy 8 krotnie większa od naszego Słońca, gwałtownie traci życie eksplodując jako supernowa Typu II.
</p>

<p>
	Nagły wybuch wywołuje potężną falę uderzeniową rozchodzącą się w otaczającej przestrzeni, formując mgławicę. Tak się właśnie stało ponad 10 000 lat temu. Nasi pra (do potęgi) dziadowie nie mogli przeoczyć jasnego światła, które nagle zabłysło na nocnym niebie. Jego intensywność musiała wprawić ich z zdumienie, może nawet lęk. Wybuch rozrzucił materię w promieniu 80 lat świetlnych. Powstała w ten sposób mgławica zajmuje obecnie aż 3° sfery niebieskiej i tworzy coś w rodzaju pętli, zwanej Pętlą Łabędzia.
</p>

<p>
	Wróćmy jednak do naszej materii międzygwiezdnej. Delikatne włókna powstałe w czasie eksplozji żarząc się niczym węgielki z ogromną prędkością 20.000 km/s zderzały się z statyczną materią ośrodka, która już tam była, powodując elektryzowanie, stąd bajeczne, tęczowe kolory mgławicy. Jak się pewnie domyślacie materia nie zatrzymała się, a pętla wciąż się rozszerza. Jej struktura mówiąc kolokwialnie rozwiewa się, a rozpędzona materia wybuchu zdecydowanie zwalnia i stygnie.
</p>

<p>
	Nam nie dane jest niestety podziwiać jej w pełnej kolorystyce ze względu na nasze ziemskie ograniczenia, jednak jak zaraz opiszę można coś niecoś jeszcze wychwycić.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Jak ją znaleźć?.? Na razie odstawmy teleskop.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<a class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image" data-fileid="1" href="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_03_2010/post-2-137699789347.jpg" rel="" data-fileext="jpg"><img alt="7_.jpg" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" data-fileid="1" src="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_03_2010/post-2-137699789347_thumb.jpg"></a>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Wyobraźmy sobie, że ten krzyż nad nami to lecący ptak z długą szyją. Po prawej stronie szyi łabędziej, a konkretnie na prawym skrzydle ptaka, namierzmy oczętami epsilon Cygni, czyli dość jasną gwiazdę +2,46 magnitudo oznaczoną również numerem Flamsteeda 53 i noszącą nazwę Gienah. Następnie odbijmy w dół i lekko w prawo szukając gwiazdy zdecydowanie ciemniejszej lecz widocznej w naszych warunkach o jasności +4,22 mag ? jest to gwiazda 52 Cygni.
</p>

<p>
	Choć nasza gwiazda 52 Cygni, nie ma nic wspólnego z mgławicą, jednak potraktujmy ją jako drogowskaz.
</p>

<p>
	Na jej tle znajduje się pierwszy obiekt, którego szukamy: NGC 6960 zwany potocznie ?Miotłą Czarownicy?. Ja tam wolę nazwę ?Palec Boży?? no co ? jest bardziej sugestywna ? wyraża jej prawdziwą potęgę. Gdy się przyjrzycie obiektowi od razu zorientujecie się dlaczego przypomina palec, a właściwie pazur zadziornego bóstwa. Taki paluch w skrzyżowaniu z miotłą Harrego Pottera. Nasza gwiazda znajduje na ok. 1/3 długości mgławicy od strony pazura (na szkicu jest tylko część, którą uchwyciłem, reszta jest słabiej widoczna).
</p>

<p>
	Niestety jej jasność zdecydowanie zaślepia nam obraz ?Palca?. I wymusza użycie filtra.. ale o tym zaraz. Pierwsza część NGC 6960 jest zdecydowanie jaśniejsza druga ? czyli miotła to bardziej ulotna struktura z wolna ginąca w czerni kosmosu.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<a class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image" data-fileid="53361" href="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_2016_05/veil-szkic-prezent.jpg.5ac46563b069d7eee01d5cb14a5b9a08.jpg" rel="" data-fileext="jpg"><img alt="veil-szkic-prezent.jpg" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" data-fileid="53361" height="366" width="544" src="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_2016_05/veil-szkic-prezent.jpg.5ac46563b069d7eee01d5cb14a5b9a08.jpg"></a>
</p>

<p>
	Większość z nas obserwuje w obrazie odwróconym, zatem po namierzeniu 52 Cygni i ?palco-miotły?, odbijamy w szukaczu Newtona w prawo i lekko w dół by namierzyć drugie cudo NGC 6995 czyli po prostu ?Welon?. Ta część jest bardzie reprezentatywna od ?Palco-miotły? i ciągnie się praktycznie w nieskończoność. Można ją obserwować to w różnych aperturach i powiększeniach, a w każdym coś innego pokaże. Kompleks włókien ?Welonu? szkicowałem tak ok. godziny, a gdy już myślałem, że wszystko zarejestrowałem oderwałem oko od okularu jednakże po godzinie coś mnie ruszyło, by ponownie spojrzeć i wtedy zdziwiłem się gdy zobaczyłem nowe struktury, których dotychczas nie zauważyłem.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<a class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image" data-fileid="3" href="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_03_2010/post-2-137699789355.jpg" rel="" data-fileext="jpg"><img alt="11_.jpg" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" data-fileid="3" src="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_03_2010/post-2-137699789355_thumb.jpg"></a>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Oto mgławica Veila
</p>

<p>
	Wiadomo w grę wchodzi najmniejsze falowanie powietrza czy chwilowy wzrost zasięgu.
</p>

<p>
	Obiekt to perła letniego nieba i przypomina Chińskiego Smoka rozciągniętego w locie wstęgowym, który ciągnie się niemal w nieskończoność.
</p>

<p>
	Trzeci obiekt to Trójkąt Pickeringa. Znajduje się między nimi i jest ulotny. Stanowi coś jakby rozmyty trójkątny kształt, dostrzegalny zerkaniem. Na siłę można wychwycić kontury mgławicy. Cieszcie się jeśli cokolwiek dostrzeżecie NGC 6979 to w mojej opinii obiekt szalenie trudny do obserwacji.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<a class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image" data-fileid="53359" href="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_2016_05/pickering1.jpg.22a415698ca3c95f639ea0e1bd3ddc21.jpg" rel="" data-fileext="jpg"><img alt="pickering1.jpg" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" data-fileid="53359" src="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_2016_05/pickering1.thumb.jpg.484d1eb8167bf426800e36ee8dac5611.jpg"></a>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<a class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image" data-fileid="2" href="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_03_2010/post-2-137699789352.jpg" rel="" data-fileext="jpg"><img alt="9_.jpg" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" data-fileid="2" src="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_03_2010/post-2-137699789352_thumb.jpg"></a>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Czym obserwować Pętle?
</p>

<p>
	Część zachodnią czyli ?Welon? widziałem w lornetce 10×50. Pod moim niebem co prawda było to zaledwie małe przebarwienie na tle czerni jednak je widziałem. W lornetce 20×80 dającej pole ponad 3° mimo wysiłków pętli nie dostrzegłem. Tom Trusock w artykułach Small Wonders opisuje, że widział to w lornetce 12×36 ze stabilizacją? to dopiero wyzwanie. Pod dobrym niebem, w okularze o dobrej transmisji jak np. William Optics SWAN 33 lub 40 mm ?Palec Boży? jak i ?Welon? dostrzeżemy bez filtra. Jednak do efektywnej obserwacji ?Pętli? zlecany jest filtr wąskopasmowy co najmniej UHC-S.
</p>

<p>
	Próbowałem namierzyć go w rzeczonych okularach z filtrem szerokopasmowym Orion Skyglow. Trochę ukontrastowiłem mgławicę jednak i tak ledwo odcinał się od czerni. Myślę że pod dobrym niebem pokazał by pazury.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Reasumując ? apertury i kombinacje którymi obserwowałem
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	    * Lornetka 10×50: ledwo zauważalny i ledwo uchwytny kształt ?Welonu?.
</p>

<p>
	    * Lornetka 20×80: ledwo zauważalny i ledwo uchwytny kształ ?Welonu?.
</p>

<p>
	    * Newton 13 cm ? z filtrem UHC-S widać zarysy mgławicy, jednakże dużo z tego widać zerkaniem.
</p>

<p>
	    * Podobne wrażenia w refraktorze 10cm ? choć obraz odrobinę jaśniejszy.
</p>

<p>
	    * Messier 150/1200 z UHC-S. Zarys ?Palca? ? wyraźne granice ?Welonu? jednak pewne części wciąż zerkaniem.
</p>

<p>
	    * Synta 203/1200 ? tu zdecydowanie filtry UHC-S i UB Oriona. O-III odrobinę zbyt ciemny,
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Filtry
</p>

<p>
	Zatrzymajmy się przy filtrach. Przy aperturze 8? możemy dostrzec wszystkie subtelności ?Welonu?. Zresztą 20cm to na nasze przeciętne, polskie warunki całkiem spora apertura która może wiele pokazać. Nie polecam filtrów O-III do 8? gdyż co prawda wygasza gwiazdy i obiekt dostrzegać będziemy samotnie na tle przygaszonych duszków gwiazd, jednak obniża zdecydowanie jasność powierzchniową mgławicy.
</p>

<p>
	Nie róbcie tego też w tandemie SCT 8? + okular 40mm + UB. To zdecydowanie zbyt ciemny układ. Mgławica widziana zerkaniem a obraz podobny jak w Newtonie 150mm. Nie wiem dlaczego tak było w SCT 8?. Teleskop pokazywał galaktyki podobnie jak Synta 8? może to kwestia dodatkowych układów optycznych w postaci kątówki (trochę przeogniskowującej). Bardzo dobry układ pod niebem o zasięgu +5 magnitudo to: Newton 305mm (f/5)+ SWAN 40 mm + UB2?. Zaraz powiecie ? ?źrenica niedostępna dla oka człowieka?. Powiem zgoda ale policzmy trochę dla mojego Meade LB 12?.
</p>

<p>
	Ogniskowa 1524mm/305mm = Światłosiła f/5
</p>

<p>
	Źrenica oczywiście 40/5 = 8 mm dla człowieka nie realna
</p>

<p>
	Ale spójrzmy na pole: WO Swan 40 mm ma 70 stopni. W tym Newtonie otrzymujemy powiększenie 38 razy. W efekcie uzyskujemy pole rzeczywiste 1,84°, idealne pod szerokie, rozległe kompleksy mgławic. Co mi tam utrata światła czy mleczny obraz. Kiedy rok temu z takim właśnie zestawem pod ciemnym niebem na Podkarpaciu (Mołodycz) zasięgu +6 magnitudo dostrzegłem przebarwienia purpury w ?palcu Bożym?.
</p>

<p>
	Jest to moje dotychczas najbardziej spektakularne doświadczenie obserwacyjne.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Moim pierwszy Veilowym zestawem były okularki plossle Meade 33 i 40mm serii 4000 dające pola od 52-40 stopni z Syntą 8? i filtrem UHC-S Baadera. Pokazywały naprawdę wiele w całym kompleksie Pętli. Jednak ?Veila? pierwszy raz zobaczyłem w Czarnkowie w Syncie 8? bez filtra z okularem RKE 33mm jako drobne przebarwienie. Od tego czasu zakochałem się w tej mgławicy.
</p>

<p>
	Filtr O-III polecam do większych luster od 30 cm. Gwiazdy nagle gasną, a mgławica zaczyna dosłownie świecić ? musicie sami to zobaczyć.
</p>

<p>
	Widziałem ?Veila? w Taurusie 40cm ? i to było dopiero masakryczne przeżycie obserwacyjne. Polecam ten obiekt wszystkim, którym znudziły się jasne Messiery bowiem potrafi dostarczyć wiele wrażeń i dać pretekst do wielogodzinnych obserwacji, pokazując zarazem jak piękny jest Wszechświat.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Ignisdei
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	 
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">3</guid><pubDate>Fri, 12 Mar 2010 19:48:10 +0000</pubDate></item><item><title>Obserwacja 3:15 w nocy</title><link>https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/79758-obserwacja-315-w-nocy/</link><description><![CDATA[<p>
	 
</p>

<p>
	Szanowni Państwo,
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Jestem pasjonatem obserwacji nieba i chciałbym zgłosić nietypowe zjawisko, które miało miejsce w nocy 24 lipca 2025 o godz. 03:15 czasu lokalnego (CEST), widziane z Zabrza (woj. śląskie), w kierunku Bytomia.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Opis obserwacji:
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	– Obiekt pojawił się nagle, bez widocznej trajektorii wejścia  
</p>

<p>
	– Był to jasny, pulsujący punkt światła wysoko na niebie (prawdopodobnie powyżej atmosfery)  
</p>

<p>
	– Światło pulsowało dokładnie 5 razy w regularnych odstępach, po czym całkowicie zniknęło  
</p>

<p>
	– Obiekt poruszał się szybko – znacznie szybciej niż znane mi samoloty czy satelity  
</p>

<p>
	– Kolor: biały (z możliwym niebieskawym odcieniem), bez smug ani dźwięku  
</p>

<p>
	– Całe zjawisko trwało około 5–10 sekund  
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Wykluczam możliwość, że był to samolot, dron, satelita (w tym Starlink), meteor czy inne znane zjawisko atmosferyczne. Mam doświadczenie w obserwacji nieba i zjawisko to różniło się wyraźnie od wszystkiego, co dotąd widziałem.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Jeśli istnieje możliwość analizy tej obserwacji, porównania z danymi radarowymi lub orbitalnymi – chętnie udzielę dalszych informacji.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Z poważaniem,  
</p>

<p>
	Mateusz D.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Lokalizacja: Zabrze, Polska  
</p>

<p>
	Współrzędne przybliżone
</p>

<p>
	: 50.308° N, 18.786° E
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">79758</guid><pubDate>Thu, 24 Jul 2025 02:00:27 +0000</pubDate></item><item><title>Caldwell 12</title><link>https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/3436-caldwell-12/</link><description><![CDATA[
<p>Caldwell 12<br><br><br>
Naszą przygodę po obiektach Caldwella chciałbym rozpocząć od NGC 6946, znanej j również jako UGC 11597 lub ARP 29. Galaktykę tą  odkrył William Herschel w 1798.<br>
To galaktyka spiralna, znajdująca się w odległości ok. 10 milionów lat świetlnych od nas, w gwiazdozbiorze Łabędzia, ja jednak kojarzę ją intuicyjnie z Cefeuszem. Kiedyś (pisząc tekst na ASODa) użyłem literackiej przenośni, że oto para kochanków NGC 6946 oraz gromada otwarta 6939 idą drogą wiodącą ku ?domkowi Cefeusza?. Rzeczywiście dróżka taka wiedzie do Cefeuszowego domku promieniem od gwiazdy o jasności 3,4 mag- Ety Cefeusza do Alderamina...<br>
Tak wiec nasza (omawiana) galaktyka wraz z towarzyszką leży właściwie na granicy gwiazdozbioru Cefeusza,  jeszcze w Łabędziu (biorąc pod uwagę jej jądro).<br>
NGC 6946 zajmuje jakieś 40 000 lat świetlnych i jest sąsiadem Drogi Mlecznej. Jej kształt wskazuje na galaktykę spiralną typu mieszanego (wg klasyfikacji galaktyk jest to SABcd)</p>
<p> </p>
<p><a class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image" href="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_11_2013/post-3-0-06780700-1385310191.jpg" rel="external nofollow"><img class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" src="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_11_2013/post-3-0-06780700-1385310191_thumb.jpg" data-fileid="9154" alt="post-3-0-06780700-1385310191_thumb.jpg"></a></p>
<p> </p>
<p>Jej jasność obserwacyjną na naszym niebie określamy jako 8.8 mag (wg O?Meary i NSOGa), natomiast 9.6 magnitudo obserwowanej wielkości gwiazdowej , podaje Wikipedia, co jest wartością moim zdaniem grubo przesadzoną. Wymiary kątowe obiektu to: 11.2 " x 8.8 " stopnia łuku.<br>
Obserwując ją w 1798 r. Herschel pisał że: jest to dość słaby, mleczny i mało regularny obiekt z jasnym jądrem zawierającym gwiazdy wewnątrz, całość o rozpiętości 6' czy 7'stopnia łuku.<br>
Galaktyka w większych sprzętach (np.w mojej 41cm Capelli) wygląda jak owalne, rozproszone hallo z widoczną parą rozgałęziających się ramion, poszatkowanych wybuchami supernowych, gdyż podobnie jak w galaktyce M83 i w NGC 6946 zaobserwowano dużą liczbę supernowych: SN 1917A, SN 1939C, SN 1948B, SN 1968D, SN 1969P, SN 1980K, SN 2002hh, SN 2004et i SN 2008S w stosunkowo krótkich odstępach czasu. Wybuchów tych świadkami byli astronomowie XXw. Wybuchy też następowały jak wyżej pomniałem z dużą częstotliwością. Najdłuższy okres uśpienia galaktyki pomiędzy wybuchami wynosił ok. 22 lata. Szczególnie pamiętny był wybuch supernowej Grupy II z 1980 roku, która wzrosła do szczytowej wielkości 11,4 mag i przyćmiła wszelkie inne gwiazdy pierwszego planu w pobliżu wybuchu. Sprawcą była super masywna gwiazda o masie przekraczającej minimum 8-krotne masę naszej gwiazdy.<br>
Wróćmy jednak do obserwacji wizualnych:<br>
W galaktyce naprawdę sporo widać, ale sprawność w postrzeganiu subtelnych detali możemy w pełnić osiągnąć dopiero pod ciemnym niebem<br>
Jasność galaktyki zdecydowanie wzrasta w kierunku centrum . Centrum jest dość dobrze skondensowane (choć oczywiście jej jasność trzeba postrzegać z punktu widzenia 9 magowej galaktyki) Centralnemu powaśnieniu towarzyszą dwa główne, łukowe ramiona pierwsze: skierowane na wchód względem centrum a drugie na południowy wschód. Pozostałe są słabsze: Trzecie szerokie i rozmyte rozpościera się na południe, zaś ostatnie otwiera się szeroko się na zachód i miejscami na północny zachód<br>
Jest także kilka rozproszonych linii materii, wijących się na północny wchód od rdzenia, które nie można nazwać ramionami. Dostrzegamy też parę nałożonych nań gwiazd tła, nie związanych z galaktyką a leżących rzeczywiście w obrębie Drogi Mlecznej.<br><br><a class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image" href="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_11_2013/post-3-0-75542200-1385310241.jpg" rel="external nofollow"><img class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" src="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_11_2013/post-3-0-75542200-1385310241_thumb.jpg" data-fileid="9155" alt="post-3-0-75542200-1385310241_thumb.jpg"></a></p>
<p> </p>
<p>Powyżej znajduje się mój szkic wykonany w Mołodyczu (pod granica Ukraińską) z zasięgiem ok. 7 mag ... nocą 20.09.2009 r .wtedy  była naprawdę spora przejrzystość powietrza.  Przy użyciu LightBridge 12? wyłuskiwałem przez około pół godziny detale, zależne od miejscowej fluktuacji powietrza. ... szkic skończyłem w niedalekiej przyszłości w Jeziorach Wielkich z zasięgiem w pobliżu 6 mag. Doszkicowałem tylko niektóre gwiazdy tła, które wczesnej pominąłem<br>
Z moich osobistych wrażeń wizualnych w 12? mogę z całą stanowczością napisać, że po krótkiej adaptacji wzroku na obiekcie...odcinające się dwa ramiona na wschód i południe . Pozostałe łukowate ramiona są zlane w jedną całość . Jednakże można niekiedy wyzerkać jakby poszarpane przerwy między północną i zachodnią połacią jasności<br><br>
O?Meara w Deep-Sky Companions: The Caldwell Objects podobnież pisze w wolnym tłumaczeniu : zalety NGC 6946 mogą być w pełni docenione dopiero pod ciemnym niebem. Galaktyka jest ładnie położona zaledwie 2° na południowy zachód od Eta ( ? ) Cephei i tylko 2/3 ° od jaśniejszej, bardziej atrakcyjnej wizualnie gromady otwartej NGC 6939 ( o wielkości gwiazdowej wielkość 7,8m ) . Obiekty postrzegalne są przez już w 4 -calowy teleskop i z powerem 23x i stanowią wspaniałą parę oddzieloną ciemnym pasem granicznym - czerni kosmosu upstrzonym gwiazdami!<br><br>
Zachęcam do obserwacji tej pary obiektów!<br><br><br><br>
Źródła wykorzystane:<br>
1) Deep-Sky Companions: The Caldwell Objects I(Stephen James O'Meara)<br>
2) The Night Sky Observer?s Guide Vol1<br>
3) Wikipedia<br>
 </p>
]]></description><guid isPermaLink="false">3436</guid><pubDate>Sun, 24 Nov 2013 16:24:44 +0000</pubDate></item><item><title>Caldwell 39, Mg&#x142;awica Eskimos</title><link>https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/3776-caldwell-39-mg%C5%82awica-eskimos/</link><description><![CDATA[
<p><strong>Caldwell 39</strong><br><br><br>
Mgławica Eskimos znana rzadziej jako twarz Klowna. <strong>NGC 2392</strong> to Mgławica planetarna położona w gwiazdozbiorze Bliźniąt<br>
Obserwujemy ją wg O?Meary i NSOGa z jasnością ok. 9.2 Mag, natomiast wg. Wiki z 9,1 mahnitudo.<br>
Wymiary kątowe to 47 "x 43 " Oddalona jest od nas ok. 4000 lat świetlnych.<br>
Odkryta przez Williama Herschela. Podczas obserwacji w dniu 17 stycznia 1787, ten wielki astronom nazwał ją "niezwykłym zjawiskiem" bo najpierw widział ją jako śliczną, dość jasną, mleczną i w owalną tarczkę - a kiedy spojrzał w jasny środek obwódka znikała ;)<br><br>
Przeważnie widzimy ją jako tarczkę złożoną z symetrycznych okręgów, jakby tonizujących się plam światła. Ten pierwszy, środkowy, najmniejszy, o średnicy ok. 15?kąta łuku, zwiera gwiazdę centralną, drugi tak około 45? oddzielony jest od pierwszego czarnym okręgiem. Wyraźny zaś i jasny dysk zewnętrzny okala delikatna i rozmyta poświata, struktura ta niczym duch widziana w większych teleskopach ( pod ciemnym niebem). Mgławice pobudza do ?pośmiertnego życia? gwiazda centralna (de facto wypalony żużel świecący energią którą gromadziła przez całe życie) - jonizująca wyrzuconą materię promieniami ultrafioletowymi, leżącymi poza zakresem konwencjonalnego widzenia. Wiecie, że NGC 2392 , jest zaledwie 0,4 mag ciemniejsza od M54- Mgławicy Pierścień w Lutni? , Dominująca i jasna gwiazda centralna sprawia, że otoczka nie jest tak atrakcyjna. Stąd efekt znikania o którym wyżej pisałem. Już w lustrze 8? stanowi przepiękny owalny dysk o zafarbie lekko sinym, otaczający jasną jak na mgławice planetarną 10,4 mangową gwiazdę, zlaną ze wspominanym wyżej 15? okręgiem środka.<br>
Swą nazwa Eskimos zawdzięcza właśnie temu centralnemu jasnemu nochalowi okolonemu przez futrzany kaptur a na zdjęciach rzeczywiście bardziej przypomina Klowna..<br>
Jak podaje NASA składa się z rozbudowanych struktur obłoku gazowego, umierając odrzuciła otoczkę, być może wchłonęła część swego sytemu planetarnego, włókna tej otoczki rzeźbione są prawdopodobnie przez wiatr słoneczny (to silny wiatr cząstek z centralnej gwiazdy.)<br>
Widziane na zdjęciach,...pomarańczowe farfocle ciągną się na odległość lat świetlnych<br>
Tak prawdopodobnie umrze też nasze Słońce.<br>
I za miliardy lat, być może astronomowie z innych słońc będą je podziwiać jak my teraz "Eskimosa"<br><br>
Jak odnaleźć Eskimosa??<br>
Otóż...on sam stanowi trójkąt z stosunkowo jasną, żółtawą 8,5-magową gwiazdą oddaloną 1,52? na północ oraz inną gwiazdą położoną na północny zachód o jasności ok. 12 magnitudo. . Ja jednak zdradzę Wam moją opatentowaną metodę na złoty ząb ;)<br><br>
Otóż: pod Deltą Gemini w Bliźniętach zobaczysz jakby roześmianą buźkę z złotym zębem - ona wskaże Ci małą szarozieloną, rozmytą tarczkę.<br><br>
Ta roześmiana gęba jest niesamowicie widoczna i rozpoznawalna na tle innych gwiazd... to jakby forma mikroskopijnego asteryzmu...<br><br>
Znajduję dzięki "buźce" mgławicę Eskimos w kilka sekund!<br><br><br><a class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image" href="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_01_2014/post-3-0-02177600-1390397918.jpg" rel="external nofollow"><img class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" src="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_01_2014/post-3-0-02177600-1390397918.jpg" data-fileid="10961" alt="post-3-0-02177600-1390397918.jpg"></a><br><br><br>
A to mój szkic jako popłeniłem w 41cm Newtonie i zsięgu ok 5 mag..10.01.2012r, power 225x.<br><br><br><br><br><img src="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_01_2013/post-2-137699878029.jpg" alt="post-2-137699878029.jpg"><br><br><br><br>
Źródła wykorzystane:<br>
1) Deep-Sky Companions: The Caldwell Objects I(Stephen James O'Meara)<br>
2) The Night Sky Observer?s Guide Vol1<br>
3) Wikipedia</p>
<p>4)Nasa<br>
 </p>
]]></description><guid isPermaLink="false">3776</guid><pubDate>Wed, 22 Jan 2014 13:45:49 +0000</pubDate></item><item><title>Caldwell 14</title><link>https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/3874-caldwell-14/</link><description><![CDATA[
<p>Caldwell 14 <strong>(h i X Persei ) , NGC 869 i NGC 884, </strong><br>
 <br>
 <br><em>Tytułem wstępu: Postanowiłem uzupełnić swój dawny opis chichotów o więcej informacji i wrzucić je do Caldwella</em><br>
 <br>
Ma wiele nazw Hihoty  (h i X Persei )  gromada podwójna, NGC 869 i NGC 884, Caldwell  ..Co tu dużo mówić - jest cudowna<br>
To prawdziwy klejnot północnego nieba. Chyba każdy ją zna. Na pokazach nieba często laicy pytają mnie co to za biała chmurka na północy. Gdy mówię "Chichoty" często z uśmiechem-  zawsze podobne reakcje adwersarza- ta nazwa wywołuje zwykle  pozytywne emocje, a czasem  chichotanie-  szczególnie u dzieci!<br>
Według O?Meary jasność składników (NGC 869 i NGC 884)  to kolejno 5,3 i 4,5 Mag , Uranometria podaje zaś 5,3 i 6,1 , Visual Astronomy of the Deep Sky: 4,4 oraz 4,7 mag.  Obserwujemy te gromady również przez grube warstwy międzygalaktycznego pyłu naszej Galaktyki. Bez tego ośrodka tłumiącego światło z pewnością były by jaśniejsze<br>
Oddalone są od nas o 7.300 lat świetlnych, ASOD podaje że : każda z nich ma różne odległości NGC 869 ma 7.200  a NGC 884 7.500 lat świetlnych<br>
 <br>
Znajdują się w spiralnym ramieniu naszej galaktyki ? tzw. ramieniu Perseusza, leżącym dalej od centrum galaktyki niż ?nasze?  ramie Oriona.  Sformowały się prawdopodobnie 13-14 milionów lat temu z pojedynczego obłoku gazu i pyłu.<br>
 <br>
Znane przez starożytnych Babilończyków i Greków pod nazwą ?mglistej gwiazdy? na starożytnych rycinach przedstawiającym  Perseusza. Obiekt  jest tym, że orężem, szablą mieczem lub jak to woli archaicznym ?bułatem? z damasceńskiej stali, którym Perseusz ściął głowę Meduzie .<br>
Już Ptolemeusz określił je jako ?gęsta masa?  (gwiazd?) a następcy obserwujący gołym okiem mawiali o tym duecie jako ?Nebulous Entities? co w wolnym, tłumaczeniu może znaczyć mgliste  istoty lub twory ;) Największa zagadką jest jednak fakt że Hipparchos z Nikei obserwując je 1900 lat p.n.e. widział jako podzielne obiekty, jego następcy potwierdzali rzekome dostrzeżenie  rozdzielności tych dwóch gromad. My wciąż.. patrząc na nie widzimy przeważnie jak Ptolemeusz zbitą masę.<br>
 <br>
Nie wiadomo czemu też Messier pominął ja w swym katalogu.  Gromada podwójna zawiera przecież dużą cześć wycinku nieba bo około 25?i  porównywalna jest wielkością  Księżycem  w  pełni,  całość wypełnia   delikatna poświata Drogi Mlecznej która niweluje  przerwę miedzy składnikami<br>
 <br>
A ta nasza nazwa: ?Chichoty?? W starych atlasach pierwsza gromada p. była uznana jako 869 ?h?  a 884 jako ?X? czytaj (chi)<br>
 <br>
 <br>
O?Meara twierdzi, że po głębszej obserwacji możemy wyłowić z tego konglomeratu gwiazd nawet gołym okiem 7 magowe okazy.  Lornetka 10x50 zdradza istnienie  gwiazd znacznie ciemniejszych np. 10 mag lezących poza naszym wzrokiem i rozdzielczością oka!<br>
 <br><br>
Co tu wiele mówić....są naprawdę przepięknym obiektem do obserwacji gołym okiem. Urzekają w lornetce. Przysłowiowe zęby pokazują dopiero -  większej apreturze, pod ciemnym niebem. To obrazy mogące wywołać (w sprzyjających warunkach)  opad szczęki! Na uwagę zasługuje tez ich kolory!<br>
 <br>
Gwiazdy najjaśniejsze  NGC 869 są to błękitne, młode  olbrzymy i nadolbrzymy  klasy B natomiast w sąsiadce NGC 884 najjaśniejsze są stare białe nadolbrzymy typu B  i młode typu A, jak również gwiazdy  typu M kolorze czerwonym, co czyni NGC 869 gromadą stosunkowo młodszą w obecnych formach  jednak ma 6 a druga prawie 14 mln lat.<br>
 <br>
Układ  gromady nie jest  jednak przypadkowy:  leżą one centrum tzw.<em> Perseusza OB 1 czyli w związku czy jak wolicie w grupie supergigatów i błękitnych gwiazd je otaczających. </em><br>
 <br>
Wg. NSOGa w NGC 869 w teleskopie o aperturze 8-10? można pod ciemnym niebem wyzerkać nawet kilkaset 8-14 magowych gwiazd i kilka 6,5mag,  osadzonych w głównej koncentracji gromady....  dostrzegalna ciemna linia zaś oddziela gromadę od sąsiedniej  z północy na zachód.  Sąsiadka zawiera 150 gwiazd od 6,5-14 magnitudo i jest  większa ale nie tak jasna ja pierwsza.. W NGC884 najjaśniejsze gwiazdy są położone  na południowym zachodzie a  większość gwiazd jest luźno rozrzucona na północny wschód .<br>
W 12? pierwsza gromada (NGC 869 ) jest zauważalnie lepiej skoncentrowana od drugiej z widocznymi przeważnie dwoma setkami jawnych białych i białobłękitnych gwiazd  z wyraźną przerwą separująca gromady. W sąsiadce (NGC 884)  widać ok. 175 mocno białych i biało błękitnych  gwiazd   a w tym trzy supergiganty w kolorze purpury, tworzą przepiękny kontrast. Wiele też gwiazd leży poza obiema koncentracjami!<br>
 <br>
Szkic listopadowy (2012r)  czyli teraz  wg Ignisa ;)<br><br>
Jesienią, w listopadzie, w godzinach popołudniowych znajduje się  w miejscu gdzie mam (w mym ogrodzie) najmniejsze naświetlenie nieba, wisi na tyle nisko,  że do  Capelli 41 nie muszę używać stołka a na tyle wysoko, że obraz nie ulega zniekształceniu!<br>
 <br>
 <br>
Piękne, klasycznie, niemal rasowe  gromady. Uwielbiam  szczególnie  tą z lewej (niżej) NGC 869 (w obrazie Newtona).  Pierwsze co się nam rzuca w oczy to dwie jasne gwiazdy z majaczącymi spajakami, jedna z gwiazd obsypana jest kaskadami słabych gwiazdeczek a  jej szczyt wieńczą dwie złamane gwiezdne podkowy!<br>
Dla mnie to bombowy efekt. Obie gromady możemy wpisać w kopnięta ósemkę lub jak podobno uważał Bayer literę "X", widział w tej literze światła połączonych gromad bliźniaczych.<br>
Do szkicu użyłem Mojego Newtona, oraz dwóch okularów SWAN 40mm oraz UWA SW 22mm oba o polu 70 st!<br>
Szkic to właściwie kompilacja wrażeń estetycznych i wyłapanych szczegółów w powerach 82 i 45x<br>
 <br>
 <br>
Obserwacja gromady :  pozwala wyłowić  mnogość gwiazd nawet widzianych w wprost,  niemal  z  doskoku, bez większej akomodacji wzroku.  Drugie tyle możemy wychwycić po uspokojeniu fotonów na naszej źrenicy  a zerkaniem jeszcze więcej.. Wyzerkiwałem szkicując  nawet 11tki pod moim niebem wiejsko-miejskim! Nanosiłem je może z 20 minut, wyłuskując sukcesywnie z czeluści! W domu patrząc na zdjęcie długoczasowe zauważyłem, że ciężko określić które z nich to te jaśniejsze a które te ulotne; tym bardziej, że nie odwzorowałem perspektywicznych odległości (faktycznych  względem siebie ). Jednak ogólny kształt tej wspaniałej parki  myślę  oddałem! Celowo nie ingerowałem graficznie  w kształt gwiazd (tylko inwersja)- w przypadku gromad to trochę nieetyczne Toż to  by było zabójstwo szkicu tej cudownej gromady!<br>
 <br>
 <br>
Zachęcam do obserwacji Chichotków -warto!<br>
 <br>
 <br>
Źródła wykorzystane:<br>
1) Deep-Sky Companions: The Caldwell Objects I(Stephen James O'Meara)<br>
2) The Night Sky Observer?s Guide<br><br><br><br><br><a class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image" href="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_02_2014/post-3-0-59595700-1391868294.jpg" rel="external nofollow"><img class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" src="https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_02_2014/post-3-0-59595700-1391868294_thumb.jpg" data-fileid="11566" alt="post-3-0-59595700-1391868294_thumb.jpg"></a></p>
]]></description><guid isPermaLink="false">3874</guid><pubDate>Sat, 08 Feb 2014 14:03:10 +0000</pubDate></item><item><title>Zmar&#x142; sir Patrick Caldwell Moore</title><link>https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/1988-zmar%C5%82-sir-patrick-caldwell-moore/</link><description><![CDATA[
<p>Dziś w wieku 89 lat zmarł sir Patrick Caldwell Moore, niezrównany popularyzator astronomii, autor kilkudziesięciu książek, guru wielu wyśmienitych obserwatorów i miłośników astronomii. Z racji znikomej ilości tłumaczeń literatury astronomicznej na język polski, przez astromiłośników z Polski jest głównie kojarzony z ułożonym przez siebie Katalogiem Caldwella.</p><p></p><p>Sir Moore, spoczywaj w pokoju.</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">1988</guid><pubDate>Sun, 09 Dec 2012 14:36:12 +0000</pubDate></item></channel></rss>
