Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 11.01.2015 uwzględniając wszystkie działy

  1. 9 punktów
    Wczoraj i ja spróbowałem swoich sil w warunkach hardcorowych. Wichura szalała. drzewa poprzewracane. Ale za to prześwitu w chmurach było dość sporo. Szczecin obrzeża miasta. 30x10s, sw 150/750, iso1600, canon 1000D, stack na kometę: P.S. Nie wiem czemu na stacku wyszedł taki nietypowy kolor komety. na pojedynczych klatkach była zielona.... ??? P.S. Ale za to załapał się minimalnie warkocz komety! B)
  2. 9 punktów
    a tak przy okazji, jeśli chodzi o stacjonarne obserwacje nieba za pomocą lornetki, w głębi duszy mój ideał :) :) :)
  3. 8 punktów
    Kilka niezbędnych informacji do podjęcia tematu Czas obrotu wokół osi- 59 dni Czas obiegu 88 dni Orbita – silnie eliptyczna e=0,205 Peryhelium 0,307 j.a. vmax 58,98 km/s Aphelium 0,466 j.a. vmin 38,86 km/s Zanim przyjrzymy się merytorycznie obliczu Merkurego mimo wszystko trzeba zauważyć poniekąd pewne odsunięcie tej ciekawej planety na peryferia zainteresowań z uwagi na fakt trudności obserwacji. W dogodnych warunkach położenia Ziemi na orbicie jak i momentu przechodzenia Merkurego przez peryhelium maksymalna elongacja to 27.8 stopnia. Cechą mocno wyróżniającą Merkurego z szeregu planet US jest ekscentryczność jego orbity i związane z tym zjawisko rezonansu. Stosunek najmniejszej odległości od Słońca do największej jest równy stosunkowi okresu rotacji do okresu obiegu wokół Słońca i wynosi 2:3. Z tego faktu wynika, że doba na Merkurym nie może być równa okresowi rotacji czyli 59 dni, a stanowi najmniejszą wspólną krotność okresu rotacji (58,646 dnia) i obiegu (87,969 dnia), czyli wynosi 176 dni ziemskich!!! Stąd kolejny wniosek, że przez 88 dni na Merkurym trwa dzień a przez następne 88 dni noc. Warto również zwrócić uwagę na fakt, że Merkury w peryhelium znajduję się 1,5 razy bliżej Słońca niż w aphelium co niesie za sobą pewne konsekwencje. - zmienne widome rozmiary Słońca od 70’(aphelium) do 105’(peryhelium); dla porównania Ziemia 31’, co powoduje zmienną jasność widomą Słońca i zmienne nasłonecznienie planety - Posiłkując się II prawem Keplera dochodzi również to pięknego zjawiska kiedy Słońce w momencie przechodzenia Merkurego przez peryhelium tworzy pętlę. Zakładając, że znajdziemy się na współrzędnych hermograficznych (0,0) obserwator dostrzeże, że w momencie przejścia Słońca przez południk Słońce zatrzyma się (prędkość rotacji równa prędkości obiegu), a następnie zawróci ( prędkość obiegu większa od prędkości rotacji), po czym znów się zatrzyma (prędkość rotacji równa prędkości obiegu) i podąży ku zachodowi zwiększając prędkość kątową i zmniejszając widome rozmiary (prędkość rotacji większa od prędkości obiegu). Dla obserwatora znajdującego się w punkcie (0,90) wschodzące Słońce wynurza się nad horyzont po czym zatrzymuje się, chowa pod horyzont, by ponownie wzejść zwiększając prędkość kątową i podążyć ku zachodowi Analogicznie dla współrzędnych (0,270) Słońce chowa się pod horyzontem po czym wschodzi by ostatecznie zniknąć pod widnokręgiem -Na Merkurym nie ma pór w roku w rozumieniu ziemskim ponieważ oś obrotu jest niemal prostopadła do płaszczyzny orbity. Jednak zjawisko rezonansu sprawia, że obszary silnie nasłonecznione leżą zawsze na tych samych długościach hermograficznych 0 i 180, więc klimat tej planety mocno zależy nie tylko od szerokości ale od długości geograficznej: biegunami gorąca są punkty (0,0) oraz (0,180) Skoro był dzień no warto pamiętać, że noc na Merkurym choć naprawdę zimno nie jest ciemna. Wokół Merkurego nie ma Księżyca to jednak niebo oświetla Wenus w momencie opozycji jasność osiąga -7.9 mag oraz Ziemia z Księżycem, która w opozycji świeci -5.3 mag i odpowiednio -1.1 mag dla Księżyca. Co 579 dni ( najmniejsza wspólna krotność okresu synodycznego Ziemi i Wenus następuje koniunkcja, która musi stanowić najpiękniejszy widok na nocnym niebie Merkurego Z mojej stronie pytanie czy ktoś kiedyś próbował lub może natknął się na informacje na temat dziennych obserwacji Merkurego? Czy przy użyciu filtrów słonecznych byłaby możliwość zaobserwowania Merkurego w momencie złączenia górnego???
  4. 7 punktów
    No i się udało :). Pojedyncze klatki bez obróbki. Canon 550D, czas 10s, iso 400, 50mm, f 1,8 Canon 550D, newton 6", czas 41s, iso 1600 Miejsce focenia - Zgorzelec, balkon, zaświetlone osiedle.
  5. 6 punktów
    Miałem dziś godzinkę czystego nieba z naprawdę dobrymi warunkami do obserwacji, jedynym problemem był wiatr, ale jakoś udało się w miarę stabilnie poobserwować :) Moim pierwszym celem była oczywiście kometa Lovejoy, której nie miałem okazji wcześniej zobaczyć, ze względu na warunki. Zacząłem poszukiwania na prawo od Rigel, ale tam kometa się znajdowała tydzień temu, teraz zacząłem szukać w byku i po jakichś 10 minutach sukces, udało się zlokalizować Lovejoy-a poniżej i troszkę na prawo od gwiazdy λ Tau, mniej więcej tutaj: Kometa była widoczna naprawdę dobrze, wyraźnie widziałem otaczającą ją mgiełkę, przez chwilę nawet mi się wydawało, że jestem w stanie dostrzec jej zielonkawą barwę :) Po jakichś 15 minutach wpatrywania sie w ten obiekt, zdecydowałem się pooglądać coś jeszcze, dopóki wiatr nie przywieje chmur, oczy skierowałem na wspomnianą już gwiazdę λ Tau. Swoją drogą jest to bardzo ciekawy obiekt na zimowym niebie mimo swojej stosunkowo niedużej jasności. Lambda Tauri to układ potrójny zwany czasem Bykiem Plejad, składa się z biało-błękitnego karła (λ Tau), białego podolbrzyma ( λ Tau B) i jeszcze jednej małej gwiazdy. Całość jest stosunkowo blisko ziemi, bo ok 400 lat świetlnych. Potem pooglądałem troszkę oriona, skoro byłem już w tamtych okolicach, na koniec postanowiłem poszukać mgławicy planetarnej, którą mam w swoim awatarku, a mianowicie NGC 2022. Nie jest to prosty obiekt do dostrzeżenia w moim teleskopie, ale przejrzystość powietrza mnie dziś zaskoczyła i postanowiłem spróbować. Na początku znalazłem gwiazdę Meissa i przy okazji obejrzałem sobie otwartą gromadę Collinder 69 w której owa gwiazda się znajduje, jest to miły dla oka i stosunkowo jasny obiekt a jakoś nie udało mi się wcześniej go obejrzeć. Jakby ktos miał wątpliwości, gdzie owa gromada się znajduje (w co bardzo wątpię), to oto mała grafika :) Ale wracając do NGC 2022, po stosunkowo niedługim poszukiwaniu udało mi się zlokalizować ten mały obiekt (przynajmniej tak mi się wydaje), po raz pierwszy udało mi się wykorzystać mój okular 4mm i zobaczyłem bardzo niewyraźny obłoczek, który jak mi się zdaje był moją mgławicą planetarną. Słów kilka o tym obiekcie, który mimo swojego małego rozmiaru (zaledwie 28") jest stosunkowo ciekawy. Jej jasność to ok 11m i sam się dziwię, że udało mi się ją dostrzec, odległa jest ok 10 tyś lat świetlnych od słońca, została odnaleziona przez Herschela w 1785r. Miałem jeszcze ochotę poczekać na Jowisza, ale wiatr przywiał chmury i musiałem się zbierać. Mimo troszke ponad godziny obserwacji, jestem bardzo zadowolony, bo powoli zaczynam się uczyć poruszania po niebie i odnajdywania małych obiektów, które wcześniej nie zauważałem :)
  6. 6 punktów
    Gratuluję Panasowi, Lukostowi i pozostałym uczestnikom :) Również jestem zaskoczona tak wysokim wynikiem i dziękuję wszystkim, którzy głosowali na moją relację-daje to dużą motywację do pisania. I mam nadzieję, że następnym razem więcej Forumowiczów weźmie udział w głosowaniu :)
  7. 6 punktów
    Udało mi się między chmurami :) Warunki bojowe, wiatr do 70 km/h w podmuchach - ile można czekać na ładną pogodę :)
  8. 5 punktów
    Zapraszam do zgłaszania swoich kandydatur do edycji kwartalnej Konkursu na najlepszą relację z obserwacji wizualnych. Termin zgłaszania prac - do 31 marca 2015 r. Przed dokonaniem zgłoszenia warto zapoznać się z REGULAMINEM KONKURSU No i tradycyjnie proszę o wstrzymanie się z "lajkowaniem" zgłoszonych postów (oczywiście tylko w tym wątku ;)).
  9. 5 punktów
    Szanowni Forumowicze :) Zakończyliśmy I Edycję Konkursu im. Heńka Kowalewskiego na Astro-Fotografię Roku. O jego historii powstania nie będę przypominał bo jest niedługa i wszyscy z Was ją pamiętają jak po opuszczeniu nas przez Henia zrodziła się ta inicjatywa. Konkurs ruszył od pierwszego stycznia tego roku a zakończył się dokładnie 10 stycznia 2015r. ogłoszeniem wyników na Astrofotografię Roku 2014 Moim skromnym zdaniem cieszył się dużą popularnością o czym mogą świadczyć liczby, które przytoczę poniżej nie wspominając o wizualnym pięknie jakiego nam dostarczają jego Uczestniczy, ich prace możemy podziwiać ,,wchodząc” na nasze forum jak i przeszukując wątek konkursowy z poszczególnych miesięcy. Pokazują to co w obserwacjach nie jesteśmy w stanie dostrzec, pokazują sprzęt jakim zostały zrobione i programy, dzięki którym ostatecznie piękno kosmosu można zaprezentować. Do tej pory (od 01.01 do 31.12.2014r.) w poszczególnych miesiącach konkursowych astrofotograficy zaprezentowali - 227 astrofotografii. Prace te oceniło chyba najbardziej surowe Jury – składające się z naszych forumowiczów, którzy oddali w sumie 778 głosów wybierając 12 kandydatów do nagrody głównej. Najpiękniejszą fotografię wybrało 97 Jurorów. Stwierdzam, że oprócz drobnych uwag i propozycji zmian - dosłownie kosmetycznych, nie zanotowano incydentów i trudności technicznych. Czasami nie zamykająca się ankieta lub na parę minut zamykający się wątek nie miał najmniejszego wpływu na klarowny i sprawiedliwy przebieg konkursu. Na tę chwilę wiem, że Zwycięzca wybiera nagrody z zasobów Teleskopy.PL dzięki hojności Firmy ScopeDome Pochwali się nimi na FA :) To chyba wszystko w tym króciutkim rocznym podsumowaniu…. Wasze uwagi czy propozycje zostały w miarę możliwości technicznych Forum uwzględnione i zawarte w nowym Regulaminie II Edycji 2015r. Ze swej strony chciałem Bardzo Podziękować Wszystkim i Bardzo Prosić o dalsze aktywne uczestnictwo – zarówno samych Artystów jak i Oceniających prace :) Zgłaszajcie swoje prace. Oceniajcie aktywnie. Składajcie po zakończeniu miesiąca gratulacje - to jest aktywność na Naszym Forum. Forum, którego Wszyscy Jesteśmy Twórcami 8) Przypomnę tylko, że Sponsorem Głównym edycji 2015 jest nasz forumowy Kolega roofer a Patronem Medialnym Miesięcznik Astronomia
  10. 5 punktów
    To proste. "Lornetkowcy" obserwują dużo, są ludźmi inteligentnymi, potrafią ładnie pisać i chętnie udzielają się społecznie. Aha, byłbym zapomniał - są jeszcze nadzwyczaj skromni.
  11. 5 punktów
    O kurczę, to ja już obserwowałem niebo przez 8 nieastronomicznych lornetek - 12x60, 12x56, 12x50, 15x60, 15x56, 10x60 i - o zgrozo - 8,5x44 oraz 8x42 :D Edycja: Co gorsza, większość z nich to lornetki dachowe, które zdaniem niektórych w ogóle nie nadają się do astronomii :)
  12. 5 punktów
    Moim skromnym zdaniem, to czy lepsza 10x50 czy 15x70 to trochę jak dyskusja nad wyższością Świąt Wielkanocnych nad Bożym Narodzeniem. Wg mnie, wybór między 10x50 a 15x70 (pomijając aspekty jakości lornetek) zależy od indywidualnych preferencji tego, co chcemy zobaczyć i tego jak chcemy obserwować oraz warunków, w jakich nam przychodzi obserwować wybrane obiekty. 15x70 pokazuje istotnie więcej niż 10x50. Ale np. osoba spacerująca z lornetką bez statywu, dla której lornetka ma być podręcznym, lekkim przyrządem pomocniczym przy rozglądaniu się po niebie z ręki podczas spacerów, z pewnością będzie preferować 10x50 mimo, że 15x70 pokazuje więcej, bo np. przeciętny weekendowy spacerowicz nie będzie nosił 15x70 na szyi. Oczywiście to tylko jeden przykład, których można mnożyć w stronę zarówno 15x70 jak i 10x50. Tak, jak wspomniałem - wybór to kwestia indywidualnych potrzeb, dlatego w przypadku wątpliwości, polecam spojrzenie w niebo przez jedną i drugą podczas tego samego wypadu obserwacyjnego. Nie powinno być z tym kłopotu ponieważ zarówno 10x50 jak i 15x70 to popularne parametry lornetek wśród obserwatorów nieba.
  13. 5 punktów
    Pojedyncza klatka ze statywu, wykonana dziś. Do tego wiatrzycho takie, że łeb urwie. No i przede wszystkim popatrzyłem na tą kometę z poza miasta :)) nie miałem jeszcze okazji. Fotka: Canon 60Da, 50mm, iso 1600, f/2.8, czas 11s
  14. 4 punkty
    1. Konkurs na najlepszą relację z obserwacji wizualnych odbywa się w cyklach kwartalnych i rocznym. 2. Pojęcie „relacji” obejmuje opis konkretnej sesji obserwacyjnej, jak również wybranego obiektu lub grupy obiektów dostępnych amatorskim obserwacjom wizualnym. 3. Relacje konkursowe zgłaszamy poprzez umieszczenie ich – w formie linku - w stosownym wątku, który to wątek będzie każdorazowo wskazywany przez moderatorów Forum Astronomicznego; o wzięciu udziału w konkursie decyduje data wstawienia linku do wątku - od pierwszego do ostatniego dnia danego kwartału (weryfikuje zegar systemowy Forum Astronomicznego). Zgłoszenie udziału w konkursie oznacza akceptację niniejszego regulaminu. 4. Każdy użytkownik forum może zgłosić do Konkursu dowolną ilość relacji własnego autorstwa. Tą samą relację można zgłosić tylko 1 raz. 5. Zgłoszenie pracy do konkursu oznacza zgodę na jej wykorzystanie w całości lub części w inicjatywach sygnowanych przez społeczność FA (w tym albumach, materiałach promujących Forum itp.) 6. Warunkiem udziału w Konkursie jest uprzednie przeprowadzenie obserwacji i opublikowanie relacji na Forum Astronomicznym w okresie sześciu miesięcy poprzedzających pierwszy dzień głosowania – najpóźniej do ostatniego dnia danego kwartału; niniejsze zastrzeżenie nie dotyczy Konkursu na najlepszą relację roku. 7. Udział w innych konkursach, zarówno organizowanych na Forum Astronomicznym, jak i poza nim, nie stanowi przeszkody do wzięcia udziału w Konkursie. 8. Relacje, które zajmą miejsca od 1 do 3 w edycjach „kwartalnych” zostaną zakwalifikowane do Konkursu na najlepszą relację roku. 9. Głosowanie na najlepszą relację „kwartalną” ma miejsce od 1 do 10 dnia miesiąca następującego po zakończeniu danego kwartału – począwszy od 1 kwietnia 2015 r., zaś na najlepszą relację roku w dniach 10-20 stycznia – począwszy od 10 stycznia 2016 r. 10. Każdy użytkownik forum może oddać głos na dowolną ilość (jedną lub więcej) relacji zgłoszonych do konkursu. 11. Laureat I miejsca w edycji "rocznej" w kolejnej edycji jest wyłączony z podziału nagród. Regulamin wchodzi w życie z dniem 11 stycznia 2015 roku (ze zmianami wprowadzonymi w dniu 22 lutego 2016 r.)
  15. 4 punkty
    To widzę powoli się wydaje od czego zaczynaliśmy i zaraziliśmy się pasją w ,którą wciągnęły nas te małe sprzęciki. Nie powinniśmy zniechęcać początkujących w szczególności jeśli są bardzo młodzi i mają mało kaski,a raczej im pomóc,kto wie co z nich wyrośnie.
  16. 3 punkty
    Za czasów mojej kompletniej niewiedzy o sprzęcie astro miałem takiego 60/600 i nigdy nie zapomnę jakie wrażenie zrobił na mnie Jowisz,nawet pasy było widać a Księżyc to już był szał. Oczywiście założyłem 'Barlowa',power 625x,a tu nic kompletnie,tylko ciemność,ale za to w mniejszym powiększeniu frajda niesamowita.To był mój pierwszy 'telepek',wrażenia pozostały do dziś. Powodzenia młody,od czegoś trzeba zacząć.
  17. 3 punkty
    Super fotka Merkurego. Miałeś niezły seeing ;) A tak na poważnie - filtry słoneczne typu ND5 zatrzymują 99,999% światła i obserwacje czegokolwiek prócz Słońca nie są przez nie możliwe. Podobnie ma się z filtrami Halfa i CaK.
  18. 3 punkty
    i jeszcze Fujinon 25x150 "z ręki" ;) Ciekawe, czy w komplecie jest pasek na szyję :D
  19. 3 punkty
    Gratulacje - Szczególnie dla Oli - chyba Pierwsza Dziewczyna w konkursach astro 8) Jesteście lekiem na chmurwne dni - Proszę w następnych edycjach o więcej :)
  20. 3 punkty
  21. 3 punkty
    Moim skromnym zdaniem te zdjęcia to są potężne dzieła sztuki :) WOW! Jak to się mówi, urywają... urywają...
  22. 3 punkty
    Twoje zdanie jest bardzo cenne, ale w punkcie 8) trzeba sprostować jedną rzecz - tak dla potomnych ;) Jako, że optyka i astronomia to również fizyka. Może obiegnę trochę od tematu, ale z racji zboczenia zawodowego muszę coś wyjaśnić. A no im chłodniejsze powietrze tym jest mniej wilgotne - analogicznie, cieplejsze powietrze może przyjąć więcej wilgoci, więc jest bardziej wilgotne od chłodnego. Wystarczy spojrzeć na domowy higrometr latem i zimą. W gorący letni dzień - wilgotność nawet powyżej 80%, zimą w mroźny dzień poniżej 50% Dlaczego zatem okular "paruje" czy też teleskop jest mokry w chłodną noc? Jeżeli ochładzamy ciepłe powietrze, to pojawią się skropliny. Wilgoć zawarta w ciepłym powietrzu zostaje oddana po schłodzeniu tego powietrza, które jako chłodne dąży do zmniejszenia w nim wilgoci. To zjawisko występuje właśnie podczas chłodnej nocy. Cieplejsze a tym samym wilgotne wcześniej powietrze, po schłodzeniu w nocy oddaje wilgoć i stąd mamy mokre teleskopy. Stąd te zabiegi z grzałkami przy teleskopach, aby ogrzane powietrze nie dopuściło do kondensacji pary wodnej na obietywie. Jeśli przez całą noc będzie spadać temperatura, to mamy wtedy do czynienia z ciągłym wykraplaniem wilgoci i stąd efekt, jakby teleskop nie chciał się wychłodzić. (Po prostu nie ma wtedy ustalonych warunków) Przykłady z życia pokazujące oddawanie wilgoci (kondensacja, skraplanie) i proces odwrotny pobieranie wilgoci (parowanie). 1. Oddawanie wilgoci - kufel z zimnym napojem w gorący letni dzień schładza otaczające ten kufel ciepłe powietrze i w wyniku schłodzenia porywa się skroploną parą. 2. Pobieranie wilgoci - ciuchy w pralni szybciej schną w otoczeniu o wyższej temperaturze gdyż ogrzane cieplejsze powietrze zabiera z suszących ciuchów wilgoć, przez co samo staje się bardziej wilgotne. Dlatego też, często suszymy ciuchy na grzejniku. Przepraszam, jeśli zaśmieciłem post, ale, jak wspomniałem z racji pewnych zboczeń zawodowych, musiałem to "wylać" (stąd proszę nie odbierać wypowiedzi jako wymądrzanie się). Pozdrówka.
  23. 3 punkty
    O obserwacjach nieba nic na razie nie napiszę bo chmury i chmury, więc trochę o obserwacjach dziennych. Obserwowałem tylko z mieszkania, brak czasu na wyjście gdzieś w teren, może w weekend uda się jakiś wypad, zobaczę jak sprawuje się w dalekich obserwacjach bo z balkonu tylko bloki i bloki w niewielkiej odległości... starałem się porównywać na bieżąco z TENTO, ale wszystko co napiszę to takie spostrzeżenia mało zaawansowanego lorneciarza Dla udanych obserwacji Vortexem ważne jest dokładne ustawienie rozstawu oczu oraz wyregulowanie muszli ocznych. W porównaniu do Tento przez którą można obserwować pod dość zmiennym kątem Raptor wymaga centralnego patrzenia i trzeba o tym pamiętać. Inaczej łatwo pojawia się efekt blackout albo ciemnoniebieska obwódka wokół brzegu pola widzenia. Jednak bardzo łatwo i szybko można się przyzwyczaić do ustawienia lornetki we właściwy sposób, po kilku minutach już dokładnie wiedziałem jak trzeba patrzeć by było jak należy. Najlepiej muszle wysunąć na tyle by oprzeć je lekko o oczodoły, wtedy jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszelkie problemy z tym znikają. Otrzymujemy piękny, krystaliczny obraz o którym dawna radziecka optyka może tylko pomarzyć. Obraz mnie oczarował, najlepszy jaki kiedykolwiek widziałem w lornetce ( jednak nie było ich zbyt wiele trzeba powiedzieć ). Odwzorowanie kolorów jak dla mnie super, w Tento świat wygląda jak przez jasnożółty przytłumiający filtr, tu otrzymujemy bardzo naturalne i nasycone barwy. ER wedle deklaracji producenta to 14 mm, dla mnie najlepsze ustawienie muszli to ich wysuw na około 3/4 wysokości. Tak jest gdy obserwuję bez okularów- czyli najczęściej, bo tak wolę, natomiast przy całkowicie wsuniętych muszlach możliwe jest też obserwowanie w okularach i objęcie całego pola. Brzegi muszli opierają się wtedy o szkła okularowe. Raptor to niewielka lornetka, dla osób o rozstawie oczu od 50 do 70 mm, więc jeśli ktoś ma większy rozstaw ten model za bardzo się dla niego nie nadaje. Porównując pole widzenia trzeba napisać że Tento ma je inne niż podane na stronie optyczne.pl Jest tam wpisane 8,5 stopnia. Tymczasem Raptor ma deklarowane przez producenta 7,4 stopnia. Nie wiem ile jest realnie ale widziane pole jest w Vortexie nieco większe niż w Tento, mimo 1,5x większego powiększenia. Przy założeniu że te 7,4 Raptora jest prawdziwe Tento oceniłbym na jakieś 7,0-7,1 stopnia. Ogólnie widać że okulary Raptora mają sporo większe własne pole, obraz jest przyjemnie szeroki, diafragma ostro się odcina. Aberracje chromatyczną sprawdzałem na czarnym kominie wentylacyjnym na tle nieba. W centrum pola widzenia jest praktycznie zerowa i ciężko mi się jej było dopatrzeć, w około połowie odległości od brzegu już się powoli pojawia gdy przyjrzeć się uważnie- jednak w żaden sposób nie można jej uznać za dokuczliwą czy przeszkadzającą...nie rzuca się w oczy przy zwykłych obserwacjach i trzeba na nią po prostu zwracać szczególną uwagę. Nie narasta jakoś intensywnie i przy brzegu jest niewiele większa niż w miejscu gdzie się pojawia. W odróżnieniu od Raptora w Tento pojawia się już blisko środka, narasta dość prędko i przy brzegu jest spora. Pod tym względem jak dla mnie w Vortexie jest bardzo dobrze. Ostrość w centrum jest bardzo dobra, obraz jest idealny. Od około połowy pola widzenia stopniowo powoli maleje jednak nawet na samym brzegu jest dużo lepsza niż w Tento w którym spada raptownie. Nieostrość poza środkiem wynika w Vorteksie w dużej mierze z krzywizny pola- gdy ustawimy punkt ostrzenia poza środkiem jest ostro prawie do brzegu. Jeśli zrobimy to na tyle delikatnie że nasze oko dawać będzie sobie radę z akomodacją lekko przeostrzonego centrum mamy znacznie większe całkowicie ostre pole niż przy zwykłym wyostrzeniu na środek. Z dystorsją mam problem wynikający z wady wzroku i chodzenia w okularach - w różny sposób widzę ją w szkłach i bez...nie wiem który będzie poprawny dla osób bez wady wzroku. W szkłach praktycznie nie zauważam dystorsji, jedynie przy samym brzegu, może 5-10%% od niego pojawia się bardzo trudno zauważalna dystorsja poduszkowa. Bez okularów pojawia się ona w około 60-70 % od centrum, jest lekka i raczej jednolita ku brzegowi, nie narasta i na skraju jest prawie taka sama jak tam gdzie się zaczyna...jak dla mnie nie rzuca się w oczy i nie przeszkadza, jest kilkukrotnie mniejsza niż w Tento gdzie na skraju proste już bardzo mocno gną się w łuki. Jeśli chodzi o odległość najbliższego ostrzenia producent podaje 15 stóp czyli około 4,5 m. Tak samo mniej więcej oceniam to patrząc w mieszkaniu w okularach. Bez okularów jest mniejsza, około 3,5-4 m. Co do głębi ostrości trudno mi ją ocenić nie mając wymierzonych odległości za oknem, orientacyjnie lornetka wyostrzona na dalekie słupy energetyczne pozwala dostrzec ostro obiekty odległe o jakieś 30 metrów, może trochę bliżej, ale to postaram się jeszcze ocenić dokładnie na jakimś wypadzie w teren gdy w miarę odmierzę sobie odpowiednie odległości. Ogólnie w dzień z balkonu- jak dla mnie super lornetka i z obrazu jestem bardzo zadowolony, porównując do Tento miażdży ją w każdym elemencie. O wieczornych i nocnych obserwacjach naziemnych napiszę w kolejnym poście.
  24. 2 punkty
    Ja tez mialem cos podobnego, a moze nawet gorszego. I mimo, ze obraz byl fatalny - plastikowe soczewki(!), to i tak chocby Ksiezyc w powiekszeniu byl niesamowitą frajdą :)
  25. 2 punkty
    Też miałem 60/700, największe wrażenie to zrobił Saturn, bo pierwszy raz widziałem pierścienie. Jowisz już tak sobie (tylko 2 ledwie widoczne pasy i to w dobrych warunkach), Mars rozczarował (bez szczegółów), Wenus jeszcze chwytało fazę to na plus. DSy w zasadzie lornetkowe,tylko przy duuużo mniejszym polu widzenia i o wiele cieższe do namierzenia. Od 10x50 lepszy był tylko w przypadkach bardzo małych DSów typu M57 czy Eskimos. Szczytowym osiągnięciem było rozbicie M36 :D. Montaż dobijał - bo nie szło obrazu ustabilizować, słabe były również akcesoria. Później (jak już miałem Syntę) używałem już normalnych okularów, a następnie posadziłem na AZ3 - było stabilnie i był znacznie lepszy obraz niż na początku. Refraktorek robił za traveller, aż do czasu przesiadki na 120/600. Potem wylądował na szafie, miał zostać z sentymentu, ale potem stwieridzłem, że niepotrzebny i zalega, później ktoś go chciał dla dziecka i poszedł za symboliczną opłatą.
  26. 2 punkty
    No cóż, liczy się przede wszystkim zadowolenie z obserwacji. Pewien portal aukcyjny jest usiany plastikowymi lornetkami z plastikowymi soczewkami w cenie kilku złotych za sztukę. Idąc tym tokiem rozumowania, skoro coś tam powiększają i można przez nie zobaczyć przynajmniej Księżyc, są to także lornetki astronomiczne. Nie mam zamiaru tego komentować, więc tu ugryzę się w język. Mi też kiedyś znajomy lornetowy znawca zdecydowanie radził kupno jednej, ale dobrej lornetki 10x50 za 500-600 zł. Między innymi rzeczonego Nikona Action 10x50 EX. Na szczęście go nie posłuchałem i w cenie tej jednej kupiłem dwie przyzwoite lornetki, tyle że z trochę niższej półki – 10x50 i 15x70. Piszę na szczęście, ponieważ przy moim zaświetlonym niebie 10x50 po prostu słabo się sprawdza. O jako takich, w miarę sensownych obserwacjach astro mogę mówić dopiero z lornetką 15x70. Pod ciemne, wyjazdowe niebo również zdecydowanie wolę tę większą lornetkę, nie mówiąc już o 20x80. Skoro twórca tego wątku wyraźnie napisał, że powiększenie 7x z posiadanej Tento jest dla niego niewystarczające, to myślę że 10x też szału nie zrobi. Zwłaszcza w cenie znacznie przekraczającej założony budżet. Natomiast przeskok z 7x na 15x (z szerokim polem 4,5 stopnia) będzie już mocno odczuwalny, zwłaszcza że w cenie 350 zł można kupić przyzwoitą lornetkę 15x70 wraz ze statywem. I na tym chcę skończyć tę bezowocną dyskusję. :)
  27. 2 punkty
    Cholerka - mało nie przegapiłem II odcinek - premiera - zaczęło się !!! D SC ,,Niezwykły kosmos"
  28. 2 punkty
    Gratulacje dla Macieja za I miejsce, to była formalnosc ;-), oraz dla Jacka za II miejsce - do końca łeb w łeb :) Dziękuje wszystkim za oddawanie swoich glosow jak i autorom wszystkich prac. III miejsce to dla mnie ogromne wyroznienie , za co raz jeszcze wszystkim dziękuje. PS. No i największe podziękowania dla Jacka Erbela za trzymanie pieczy nad konkursem, gdyby nie Ty to konkursu by nie było. Trzymam kciuki za następna edycje.
  29. 2 punkty
    Jest tak, jak napisali DarX86 i JacekE; myślałem, że to oczywiste - jako, że wprost wynika z regulaminu oraz mojego pierwszego i trzeciego postu, napisanych dziś w nocy po zakończeniu głosowania. Ale ok - dla jasności sytuacji następnym razem podam kolejność laureatów w formie wyliczanki (a nie gratulacji ;)) i to zaraz po zakończeniu głosowania.
  30. 2 punkty
    Według mnie kolejność jest taka: I miejsce - Panasmaras (13 głosów) II miejsce - lukost, Ciekawska (12 głosów) III miejsce - _Wojtek_ ( 9 głosów) natomiast jako że Rada Forum wykluczona jest z dostawiania nagród to nagrody otrzymują I miejsce - Ciekawska II miejsce - _Wojtek_ III miejsce- Windforce Mam nadzieję że nigdzie się nie pomyliłem:)
  31. 2 punkty
    Brawa, brawa, brawa dla Oli za zajęcie I miejsca i dla wszystkich pozostałych uczestników. A jurorzy z pewnością dołączą w kolejnych edycjach - przecież warto poczytać takie piękne relacje z obserwacji. :)
  32. 2 punkty
    Widocznie obserwacje lornetkowe budzą więcej emocji, które potem muszą zostać przelane na papier żeby uszło ciśnienie z obserwatora 8)
  33. 2 punkty
    Dziękuję w imieniu Forum wszystkim Uczestnikom za wzięcie udziału w I Edycji. Gratuluję serdecznie Trójce Laureatów. Szczególnie gratuluję najlepszemu fotografowi na Forum w 2014 r - Maćkowi wspaniałej fotografii! Gratulację i podziękowania oraz życzenia wszystkiego co najlepsze dla wszystkich Laureatów poszczególnych etapów, wszystkich Uczestników oraz Was wszystkich głosujących! Dziękuję Sponsorowi firmie ScopeDome za choją nagrodę. Oraz wszystkim tym, którzy przyczynili się do organizacji konkursu, szczególnie Koordynatorowi i Opiekunowi Konkursu Jackowi Erbelowi Dziękuję Wam za udaną zabawę! :) Pozdrawiam Serdecznie Admin
  34. 2 punkty
    Dziękuję wszystkim ! Wygrana w tym konkursie to więcej niż APOD - bo przyznana przez ludzi znających się na rzeczy... Ubolewam tylko nad jednym - że nie wygrała fotka Antoniego na którą głosowałem ... :D
  35. 2 punkty
    Zwycięskiej Trójcy gratuluję. W konkursie nie brakowało świetnych relacji więc do gratulacji dodam jeszcze dwa słowa Gloria victis
  36. 2 punkty
    Jest !!! Udało się zobaczyć kawałek gwieździstego nieba ! :) Dziś cały dzień deszcz i chmury, ale po północy zaczęły się rozrywać i pomiędzy przewalającymi się szybko po niebie kłębami błysnął Księżyc i gwiazdy...Co prawda kawałeczki czystego nieba nie były wielkie ale za to wspaniale czarne mimo blasku Księżyca. Gdyby było bezchmurnie i bezksiężycowo to byłaby cudowna noc. No ale trzeba się było cieszyć tym co jest i choć rzucić okiem z balkonu przez nowy nabytek. A więc mogę z czystym sumieniem powiedzieć że przez Tento już chyba na niebo nie spojrzę, nie ma po co. Raptor totalnie ją zdeklasował...Księżyc piękny, ostry, idealnie odwzorowany barwnie, prawie bez śladu aberracji gdy utrzymujemy go w centrum... Plejady jak worek rozpalonych iskierek, Aldebaran z Hiadami w jednym polu...cudowny widok. M 42 z otoczeniem wprost mnie oczarowała...Ten obiekt zawsze wygląda pięknie, nieźle też wyglądał w Tento, ale w Raptorze- po prostu rewelka...Pięknie mieści się w jednym polu razem z Pasem Oriona... a gdy ustawimy ją w centrum pola widzenia wraz z otoczeniem to uczta dla oczu... Nie zapomniałem oczywiście o C/2014 Q2 (Lovejoy)- szybki zjazd poniżej Aldebarana i jest...rzuca się w oczy od razu...duża, wyrazista, z wyraźnie widocznym centralnym zagęszczeniem....Nie mogę nacieszyć oczu i skaczę tu i tam pomiędzy chmurami...nawet nie poszedłem po mapki, za mało czasu- po kwadransie chmury znów szczelnie wszystko pokryły, tylko tu i ówdzie prześwituje na sekundę jakaś gwiazdka... Wszystko trwało krótko ale i tak się cieszę że udało się wypróbować lornetkę. Bałem się że obraz będzie ciemniejszy niż w Tento, przez mniejszą źrenicę wyjściową, że będzie widać mniej gwiazd. Nic takiego nie ma miejsca...owszem, tło nieba jest ciemniejsze...ale gwiazd widać więcej...są bardziej punktowe, wyraziste. Piękna naturalna kolorystyka. W centrum pola bardzo ostre, prawie jak w refraktorku ED ;), później jest trochę gorzej, ale nadal dobrze, dopiero ostatnie 10-15 % pola gwiazdy to już wyraźne przecinki ale całość wygląda bardzo harmonijnie, nie ma jakiegoś nagłego załamania ostrości. Na dystorsję czy ją widać czy nie szczerze mówiąc nie zwróciłem uwagi z braku czasu...zupełnie jej nie dostrzegłem, co mnie nie dziwi skoro jest niezbyt duża w obserwacjach dziennych. Tento nie może się równać z Raptorem w jakimkolwiek stopniu. Byłem z niej zadowolony przez wiele lat, ale jej czas już minął. W bezpośrednim porównaniu jest gorsza pod każdym względem i to bardzo. Pozbywać się jej nie będę, bo jest ze mną większą część życia i daje wspomnienie wielu chwil, żal się z nią rozstawać...ale już chyba sobie wiele na świat nie popatrzy ;) Po dziennych obserwacjach byłem bardzo zadowolony z nowego nabytku, nocne choć krótkie potwierdziły ta lornetka jest warta wydanych na nią pieniędzy- moim zdaniem oczywiście :)
  37. 2 punkty
    No to mamy wyniki - Ola, Marek, Wojtek - gratulacje!
  38. 2 punkty
    Przeprowadziłem dokładną analizę jasności komety i oceniłem, że jest jaśniejsza niż jasna cholera. W końcu udało mi się ją zobaczyć w lornetkach i mi szczena opadła. Już jest w Byku! Wyrwana chmurom w porywach huraganowego wiatru z balkonu. Pamiątka jest. 85 mm, f/5.6, 5 sek., ISO1600.
  39. 1 punkt
    No nic dziekuje za wszystkie rady itp. Kupię zobacze,j :)
  40. 1 punkt
    Duuuży lajk za NGC 2022 :D Widziałem ją swego czasu w newtonie 150 mm - tak, to mały, szary, okrągły obłoczek. Niepozorny, a ile frajdy potrafi sprawić, prawda?
  41. 1 punkt
    Fajnie,że przypomniałeś,też bym przegapił,a Czarne Dziury to mój ulubiony temat. Dzięki Jacku.
  42. 1 punkt
    Sto lat! Pogodnej i spokojnej atmosfery :)
  43. 1 punkt
  44. 1 punkt
    100 lat w szczęściu i dobrobycie!
  45. 1 punkt
    Janko, nie obserwowałeś niebo tylko patrzyłeś w górę. Obserwacje to można prowadzić dopiero przez 15x70 ;)
  46. 1 punkt
    Zgadzam się. Tylko moja wypowiedź dotyczy zastosowań ściśle astronomicznych. I tylko wtedy kiedy lornetka jest głównym narzędziem obserwacji umieszczonym na statywie. Niby 10x50 można używać z ręki dłuższy czas ale jest różnica oglądając niebo ze statywu. To trochę jak różnica między teleskopem umieszczonym na dobrym solidnym montażu a takim umieszczonym na słabym który się trzęsie. Jeżeli komuś lornetka ma służyć w bardziej uniwersalny sposób a więc i astronomia i wycieczki, turystyka itp. to lepszym wyborem jest 10x50. :) Pozdrawiam.
  47. 1 punkt
    Gratulacje! Myślę, że trzymając się regulaminu należy pogratulować: Ciekawskiej 12 głosów _Wojtkowi_ 9 głosów Windforce 7 głosów Taka jest pierwsza trójka.
  48. 1 punkt
    Wíeje jak sam skurczybyk, powalone drzewa zerwaly linie energetyczne... chwala Panu!:-D:-D:-D. w promieniu 10km zadnych swiatel!:-D. ciemnoscí egipskie! Za to kometa uchwycona, zerkaniem, golym okiem:-D. Zdjecia nie da sie zrobic bo wiatr przewrocilby montaz:-/. w lornetce kometa prezentuje sie rewelacyjnie. jest wyraznie jasniejsza od M31. Przepiekna:-D.
  49. 1 punkt
    Zimno było ale warto. Kometa z 6 stycznia. ;) MT-800, EQ-5, 5D mkII, jakieś 50x30s, ISO 2000. Heh i przy okazji chcę przypomnieć o terminologii słowami mojego profesora, że kometa ma 'warkocz', bo wychodzi on z głowy komety, a ogon to z czego innego wystaje. :P
  50. 1 punkt
    lepiej by było jak byś wybrał się pod ciemne niebo,zobaczysz dużo więcej i dużo lepiej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)