Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 30.11.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 2 punkty
    Gdy kładziesz się sapać, a za oknem całkowite zamglenie z widocznością max. 200m. A gdy tej samej nocy przypadkowo przebudzasz się około piątej rano i za oknem widzisz taki Księżyc w pełni otoczony ciekawymi chmurkami - to co robisz - oj szybko trzeźwiejesz. Taką sytuację przeżyłem dzisiejszego wczesnego poranka - piękne widoki.
  2. 1 punkt
    Hmm, czasem jedna sesja obserwacyjna weryfikuje moje plany co do kolejnego „Obiektu Tygodnia”. Miała być ulotna IC342, a będzie – równie ulotna – NGC 1560. W tym odcinku posiadacze lornetek raczej nie powinni szukać inspiracji, a do zabawy zapraszam użytkowników średnich i dużych apertur. Kojarzycie przewodnik obserwacyjny z serii Deep - Sky Companions pod tytułem „Hidden Treasure”? Dla mnie jednym z takich ukrytych skarbów późnojesiennego i zimowego nieba jest wspomniana wyżej engiecetka. Dodajmy od razu, że nadzwyczaj dobrze ukrytym – zarówno dość skomplikowany starhopping, jak i niska jasność powierzchniowa nie ułatwiają obserwatorowi zadania. Ale wracając do rzeczy – konstelacja Żyrafy, z uwagi na niewyraźny kształt (a w zasadzie brak jakiegokolwiek) oraz deficyt jasnych gwiazd, jest dość trudnym terenem do eksploracji, szczególnie dla mniej zaawansowanych astroamatorów. Pamiętam moje boje z początków kariery obserwatora, by namierzyć chociażby taką NGC 2403… Nawigację w kierunku NGC 1560 każdorazowo zaczynam zatem od najbardziej charakterystycznego punktu - widocznej bezproblemowo już w szukaczu Kaskady Kemble’a (zwieńczonej, niczym wisior drogim kamieniem, ładną gromadą otwartą NGC 1502); kaskada sama w sobie jest na tyle efektowna, że pewnie prędzej czy później doczeka się swego odcinka, autorstwa któregoś z forumowych lorneciarzy. Następnie odbijam od Kaskady w kierunku gwiazdy zmiennej BE Cam (o jasności 4.35mag) i dalej w stronę galaktyki IC 342. Stąd robię kolejny skok, do gwiazdy γ Cam (ok.4.5mag). Uff, jesteśmy już prawie w domu... mapka wygenerowana z pomocą Stellarium Jeżeli komuś opis drogi dojścia przypomniał scenę z filmu Bareji, to skojarzenia są jak najbardziej na miejscu... Z jej numerem katalogowym też było nieco problemów, bo błędnie identyfikowano ją jako IC 2062 (pod tym drugim oznaczeniem kryje się zwykła gwiazda). NGC 1560 została odkryta przez niemieckiego astronoma Ernsta Wilhelma Tempel (tego od licznych komet) z pomocą jedenastocalowego refraktora w 1883 roku. To galaktyka spiralna o rozmiarach kątowych 10’x1.8’, jasności 11.3mag i jasności powierzchniowej 14.2mag. W rzeczywistości ma ok. 35 tys. lat świetlnych średnicy i znajduje się w odległości szacowanej na 8-12 milionów lat świetlnych. Należy do grupy galaktyk Maffei (określanej też jako grupa IC 342), najbliższej w stosunku do Grupy Lokalnej. Przez odkrywcę została opisana jako „bardzo słaba, duża, rozciągnięta, z gwiazdą 9.3mag po południowo - zachodniej stronie”. Galaktyka – z niewiadomych względów – została pominięta w „Interstellarum Deep Sky Atlas” (musiałem ją tam sobie domalować ręcznie ), natomiast jest ujęta w „Night Sky Observer’s Guide”, gdzie opisaną ją – jakże trafnie – słowami „ghostly streak”. Myślę, że minimalna apertura teleskopu potrzebna do podjęcia prób sensownych obserwacji to 150 mm soczewki lub 8 cali lustra. Do tego przyda się ciemne, przejrzyste niebo (niska jasność powierzchniowa!) plus czas górowania obiektu. Tak obiekt wygląda w osiemnastocalowym newtonie, pod ciemnym niebem Finlandii: źródło: http://deepsky.arkku.net/SketchTemplate.php/?id=622 Ja miałem okazję spoglądać na nią kilkakrotnie, każdorazowo za pomocą Taurusów 300 i 330 mm. Nie należy przesadzać z powiększeniem (low surface brightness ) – najbardziej wskazane są więc okulary długo- i średnioogniskowe. W tej konfiguracji zobaczymy podłużną, subtelnie zarysowaną, świetlistą szramę o jednolitej jasności, nieco zbliżoną wyglądem do NGC 4236 w Smoku (choć ta ostatnia ma większe rozmiary kątowe) – będąc jednak od niej trudniejszą do wyłapania. Galaktyczka jest nieco jaśniejsza w centrum (choć nie da się wyodrębnić żadnego wyraźnego centralnego zgrubienia) i delikatnie rozmywa się w czerni kosmosu na krawędziach. Otacza ją kilka słabych gwiazd. Co tu wiele pisać – jest po prostu piękna… źrodło: Wikipedia Ciekawe, ilu z was miało okazję ją usidlić. Niewielu? No to spróbujcie i dajcie znać, jak poszło!
  3. 1 punkt
    Pewnego razu w Karkonoszach 2, czyli jeden z kolejnych wypadów. Zeszła sobota. Pogodę trafiliśmy mega. Ładny początek, później przed Przełęczą Karkonoską weszliśmy w chmurę i tak trochę deptaliśmy. Zimno, mokro, wilgoć, ale wychodzimy z chmury, robimy pit stopa i normalnie można się opalać. Lecimy na Krakonosa a tam ~20*C i praktycznie zero wiatru. No i widok morza chmur. Dłuższy przerwa i później grzejemy na Śnieżkę i tam podobnie. Zachód Słońca, chwilę siedzimy i zawijamy się w dół. Pękło 29,5 km. Niskie chmury i góry to połączenie idealne I gloria się też przypałętała I widoki ze Śnieżki I z równi pod Śnieżką Filmik z Krakonosa, gdzie później padła Wenus przez dwururkę 8x30 około 13:00 PB100185.MOV
  4. 1 punkt
    Orion ED 80, ASI 178mm, filtr zielony. Stack z 4400 klatek 1/40s. Seeing 3/10 tak naprawdę wszystko pływało.
  5. 1 punkt
    Dzisiejszy zachodzący,dwie minuty przed zachodem. 135mm iso200 f5,6 czas 1sek Pozdrawiam
  6. 1 punkt
    Iluminacja 69.4%, Canon 600D + Synta 10, stack z 65 zdjęć
  7. 1 punkt
    Ja też dzisiaj próbowałem, ale warunki masakra 70% tarczy, z balkonu P900 1x1/250s
  8. 1 punkt
    A tu wersja normalna, taka jak mi się podoba.
  9. 1 punkt
    A u mnie eksperyment, zmałpowany od Szymka. Munio 1 klatka 0,002s za pomocą Atika 383L+ z filtrem Ha. Wyszło trochę mydłowato, ale jak widać można.
  10. 1 punkt
    Mira rośnie w siłę 6 listopada przekroczyła 5.0 mag. Oto dowód... Powodzenia na łowach!
  11. 1 punkt
    Ludziska piszą sobie relacje, a ja też bym chciał więc siadłem i piszę Niedziela, kolejny bezchmurny wieczór jednak różniący się od poprzednich. A to za sprawą stojącej na tarasie 10 calowej rureczki , czekającej aż przez nią spojrzę:) Ostatni raz obserwowałem już dość dawno temu, głównie z braku okularu. Pod koniec września nabyłem Luminosa 15mm (dzięki Ola za przetrzymanie go, aż będzie mnie na niego stać). Jak na połowę października jest ciepło ok. 13 stopni. Wyszedłem z domu po 21, od razu zauważyłem, że kolejny raz przejrzystość znacząco spadła. Zaraz po zmroku było widać multum gwiazd od razu po wyjściu z domu, a teraz musiałem porządnie się skupić by wyłuskać charakterystyczny układ gwiazd Strzały. O widoku M31 gołym okiem mogłem zapomnieć. Miło obserwować nie zarywając nocy, wczesna pora niesie ze sobą także minusy z których największy to światła latarni, a przede wszystkim lampa u sąsiada oświetlająca całe podwórko plus waląca w niebo (muszę coś z tym w końcu zrobić). Nie miałem planu obserwacji, wziąłem kilka stron z atlasu nieba dla początkujących by w ogóle coś znaleźć. Najpierw krążyłem po niebie bez celu, trafiając przypadkiem na M31 - jasna plama ale wrócę do niej później. Szybko obskoczyłem kilka obiektów które łatwo zlokalizować, zaczynając od M57, chyba po raz pierwszy patrzyłem na ogryzka M27, niepozorne kulki M56 i M71. Potem ambitnie poszedłem w stronę mgławicy Veil, jednak bez rezultatu. Obracając się w przeciwnym kierunku wróciłem do M31 która urosła w polu widzenia okularu, wylewając się poza jego krawędzie. Wtedy też trochę wstyd, ale pierwszy raz obserwowałem jej towarzyszki M32 i M110. Przyszła kolej na M33, zawsze miałem trudności z jej zlokalizowaniem, może poza jedną nocą gdy widziałem ją gołym okiem. Tym razem również parę minut zajęło, zanim do do niej dotarłem. Pojaśnienie zajmujące większą część pola widzenia, po dłuższym wpatrywaniu jakby majaczyła spiralna strukura. Wreszcie Gromada Podwójna wzniosła się nad dach, szybko obróciłem się i podziwiam masę błyskotek. Jednak te obiekty dużo bardziej podobają mi się w szerszym polu, przy 15mm są ciasno upakowane przy krawiędziach pola widzenia, trzeba oglądać każdy obiekt osobno z tej pięknej parki. Jeszcze szybki rzut okiem w stronę M76 oraz gromad otwartych w Kasjopei. Już miałem kończyć gdy przyszła mi myśl do głowy, że przecież kupiłem filtr OIII który czekał obok na montaż przed kamerą. A może by tak najpierw.... Było ciemno, a ja miałem tylko czerwoną latarkę z padniętymi bateriami która ledwo potrafiła oświetlić białe kartki atlasu. Ostrożnie wyjąłem filtr z pudełka, i podjąłem próbę wkręcenia go w 2" przedłużkę wyciągu. Nie widziałem zbyt wiele więc robiłem to powoli powtarzając sobie w myślach spokojnie Darku, ostrożnie, nie śpiesz się, żeby nie wyślizgnął Ci się z palców... i wtedy zgadnijcie co....:( Zadziwiające jest, jak wiele myśli potrafi przemknąć w ciągu ułamka sekundy. Najpierw w myślach poszła cała wiązanka przekleństw. Odruchowy ruch ręką by po omacku próbować złapać filtr, jednak poczułem tylko jak odbija się od dłoni. Kolejna myśl , że 600 zł poszło się je...., szybkie bicie serca, a w głowie ułożyły się dwa scenariusze: 1. Uderzenie o płytki i odgłos pękającego szkła. 2. Uderzenie o płytki, chwila ciszy i odgłos pękającego szkła 4 metry niżej. Czekam na nieuniknione. Nawet sobie nie wyobrażacie jakie było moje zdziwienie gdy usłyszałem głuche tąpnięcie, przyglądam się, a filtr wylądował na stojącym obok plecionym krześle. Całe zdenerwoanie przeszło w niedowierzanie i poczucie ulgi. Aż usiadłem na chwilę by złapać kilka oddechów. Po uspokojeniu podjąłem drugą próbę wkręcenia filtra, tym razem robiłem to klęcząc na płytkach trzymając elementy nad samych krzesłem które przed chwilą okazało się ratunkiem dla filtra. OIII zamontowany, drugie podejście do Zachodniego Veila czas zacząć. Chwilę zajęło zanim doskakałem po gwiazdach w odpowiednie miejsce no i... jest! Bez trudu widoczny charakterystyczny spiczasty kształ , falujący i rozszerzający się ku drugiemu końcowi. Dłuższą chwilę przyglądałem się, czułem jednak pewien niedosyt, podejrzewam że w dłuższej ogniskowej widok byłby lepszy. Korzystając z założonego filtra jeszcze skok do M27, tym razem ta planetarka waliła po oczach mocno, wyraźnie wychodząc z tła ukazując charakterystyczny zarys ogryzka. Po nieco ponad godzinie zakończyłem szybkie obserwacje szczęśliwy z wielu powodów: pierwszych obserwacji od dawna, zaliczenia kilku nowych obiektów, oraz... ocaleniu filtra. Na koniec jeszcze dodam, że mimo ułatwienia jakie daje filtr w dostrzeżeniu niektórych obiektów, nie jestem zwolennikiem używania filtrów. Może to kwestia przyzwyczajenia , ale przeszkadza mi to przygaszanie gwiazd i zafarb jaki wprowadza filtr. Zdecydowanie wolę obraz naturalny, choć wtedy welonu bym nie mógł dopisać do listy zaliczonych obiektów. Ot taka sprzeczność na koniec "nie fajnie, ale fajnie" I to koniec historii, gdy śmierć spojrzała mi w OIII
  12. 1 punkt
    22 Autor: Łukasz Sujka Miejsce: Budy Dłutowskie Data: 8 września 2018 Obiekt: NGC 891 - Galaktyka Spiralna w Andromedzie Instrument: Newton 254/1200 Detektor: ASI 178-MMC Montaż: NEQ6 Ekspozycja: L - 300 x 10s (gain 86%) // RGB - 250 x 15s (gain 88%) na kanał Akwizycja: FireCapture Obróbka: ImPPG, PS Akceptuję regulamin konkursu.
  13. 1 punkt
    19 Autor: Maciej Zakrzewski Miejsce: Nojszew Data: sierpień i wrzesień 2018 Obiekt: M 33 Montaż: Heq5 Astrograf: Newton 200/1000 Detektor: canon 500d Ekspozycja: 60 klatek po 7 minut Obróbka: PS CS 6 Akceptuję regulamin konkursu.
  14. 1 punkt
    18 Autor: Dariusz Nowakowski Miejsce: Ujsoły Data: wrzesień 2018 Obiekt: Packman HST Montaż: HEQ5 Pro Astrograf: SW 150-750 Detektor: Atik 428EX Ekspozycja: 40x600s Ha, 30x600s OIII, 30x600s SII bin2 Obróbka: PS CS3 Akceptuję regulamin konkursu.
  15. 1 punkt
    Próbuj metodą ETTR (exposure to the right), histogram musi znajdować się blisko prawej krawędzi ale nie wychodzić poza nią. Zdjęcia mogą wyglądać jak prześwietlone ale to rzeczywiście działa Edit. Nie zapomnij o robieniu darków!
  16. 1 punkt
    Pewnej nocy w pewnym miejscu. @MateuszW dzięki pomoc i przede wszystkim towarzystwo!
  17. 1 punkt
    27. "Chmury po zachodzie Słońca" Autor: Krzysztof Król Aparat: Pentax K-r + Pentax 18-55 Santa Susanna, 13.08.2018
  18. 1 punkt
    25. Autor: Przemysław Kępa Aparat: Fujifilm SL1000 Szczecin, 11.08.2018 "Złociste chmury na zachodzie"
  19. 1 punkt
    14. Autor: Jacek Erbel Aparat: Canon 550D z Tamronem 70-300, nastawiony na krajobraz, ostrzenie ręczne. ,,Wszelkiej maści chmurewki" Ustka, 25.06.2018r.
  20. 1 punkt
    Fotki z piątku:) Widać jakąś różnice między zdjęciami?
  21. 1 punkt
    5 Autor: Marcin Paciorek Miejsce: RPA Data: czerwc 2018 Obiekt: Fragment Drogi Mlecznej nad północnym horyzontem Instrument: Sigma 50mmA Detektor: Canon 6D mod Montaż: SkyTracker Ekspozycja: 1x4min/iso1600 Akceptuję regulamin konkursu.
  22. 1 punkt
    2 Autor: Tomek Zwoliński Miejsce: Wołomin Data: 2018-05 + 2017-06 Obiekt: Propeller (DWB-111) Instrument: TSAPO100q, ED80 Detektor: QHY9m, QHY8L Montaż: NEQ6 Espozycja: Ha ~18,5h, RGB ~2,5h Obróbka: Maxim DL 6, PixInsight 1.8, PS CC Akceptuję regulamin konkursu.
  23. 1 punkt
  24. 1 punkt
    Korzystając z przyzwoitej pogody i chwili wolnego czasu wybrałem się ze znajomym na wspólne obserwacje. Oczywiście jak to zwykle bywa z chwilą rozłożenia sprzętu Księżyc okryła cienka warstwa chmur - wszyscy wiemy jak to jest, bywa! Materiał zebrałem korzystając ze sprzętu znajomego - HEQ5, SCT8 i kamerki ZWO ASI120MM. Każde ze zdjęć to stack najlepszych 20% z 500 zebranych klatek. Zestackowane w AutoStekkert 3, następnie obróbka w Registax i FastStone Image Viewer
  25. 1 punkt
    Jeszcze 2 zdjęcia z wczorajszej sesji Plus jedno zdjęcie z porównaniem seeingu na jakość otrzymanego zdjęcia (surowy stack). Kamera ASI 224MC - 30% z 1000 klatek Programy: SharpCap, AutoStakkert 2, ImPPG, PaintShop Pro - opis Okolice krateru Janssen. Morze Nektaru
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)