Skocz do zawartości

Ranking użytkowników

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 24.10.2019 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Zawsze kiedy chcę popatrzeć w niebo, muszę wytaszczyć teleskop z garażu na podwórko lub do samochodu. Jako, że nie jestem zwolennikiem "teleskopików" tylko teleskopów to zawsze posiadam coś od 12" w górę. Takie urządzenia obserwacyjne są duże i ciężkie. Można je przenosić na dwie tury, ale szkoda czasu. Dlatego mając GSO 12" zbudowałem proste i tan8e wozidelko. Jednokolowiec na pojedynczej z dwoma drewnianymi dźwigarami. Niestety mam tylko jedno zdjęcie. Jest łatwy w montażu i demontażu a bardzo przydatny. Tak to wyglądało. Teraz mam SW 14" Flex i jest niemal 50% cięższy. (Może więcej) Zbudowałem więc dwukołowca z łatwo dostępnych i tanich materiałów. Dwa koła 50zl Pręt, śruby i nakrętki 12zl Rurka Cu 15mm 10zl (niekonieczna) Profil zamknięty 40/40mm 10zł Dwie sztyce do szpadli 20zł Chciałem aby łatwo można to montować i demontowac w krótkim czasie. (Zmierzyłem-20sekund) nie może też zajmować wiele miejsca np. w samochodzie i ma być lekkie. Nie bedę opisywał co robiłem i jak, tylko pokaże kilka fotek. Może komuś się przyda.
    10 punktów
  2. Czy można pokazać wiatr na fotografii? Pewnie wiele osób odpowie, że jak najbardziej. I będą miały oczywiście rację. A czy można sfotografować wiatr, fotografując gwiazdy? Spieszę z odpowiedzią, że również można. Czego sam ostatnio doświadczyłem. Czytaj dalej
    6 punktów
  3. Co tu dużo mówić, teleskop jest wciąż u mnie. Dostał tymczasowy szukacz oraz wyciąg Crayforda Zrobiłem też prostego Dobsona który czeka na malowanie, oczywiście na biało. Zaczyna mi się podobać ten ubot
    4 punkty
  4. Jest to dosyć ciemny obiekt , pojedyncza klatka OIII 1200 sek z f7 tak wygląda.
    3 punkty
  5. Witam wszystkich, jeśli zbierze się większa ilość chętnych na kalendarz to chętnie się tego podejmę W zeszłym roku tworzyłem indywidualne kalendarze ścienne w formacie A3 (kilka osób z forum je posiada) w tym roku odpuszczam wykonywania ich pojedynczo. Może zaczniemy od listy kto byłby chętny i pociągniemy dalej temat.
    3 punkty
  6. No dobra, jestem po 30 minutowej próbie zobaczenia tego OT.... połowiczny sukces jest Już tłumaczę. Teleskop GSO 10", filtr UB, Meade UWA 24mm (ŹW 4.9 mm, power 52x, pole 1.6 stopnia) Lekka mgła ale taka, że da się obserwować tylko szukacz zaparował. To tak, 30 minut wpatrywałem się w obiekt, przy korzystaniu z SS i z mapki od Lukosta byłem pewien gdzie patrzę i jakiego rozmiaru obiektu szukam. Powiem tak, widziałem bardzo delikatnie te chmury materii gdzie powinien znajdować się obiekt, niestety nie mogłem oddzielić tego włókna od całej reszty, więc nie mogę go potwierdzić. Może jakbym miał OIII? A może jakbym miał 12" Edit: Dodam jeszcze, że Crescent miał pełny kształt łuku, jednak nie był zamknięty jak w 20" i nie było tego "języczka/mostka" w kierunku środka mgławicy jaki widziałem w 20" jednak i tak jestem baaardzo zadowolony z widkou, nieporównywalnie lepszy niż ostatnim razem tylko dwa obiekty dziś a tyle frajdy.
    2 punkty
  7. Powiedzcie mi Panowie czy wszędzie jest taka pogoda jak u mnie?! Praktycznie od zlotu w Zatomiu nie udało mi się wystawić telepka. Dziś już myślałem, że się uda ale po godzinie mgła jak %$^&^$#!!! Zwinąłem zabawki i do domu!!! Ehhhh......... Pzdr Szymon
    1 punkt
  8. Od dawna planowałem i wreszcie zrobiłem. Wykorzystałem sterownik trzy kanałowy gdyż tyle elementów ma mieć mój zestaw walki z rosą. Wentylator LG, grzałka LW i grzałka szukacza. Okularów nie będę podgrzewał - nie lubię się motać w nocy z kabelkami podczas wymiany okularów oraz używam dużych szkieł z dużym ER, które nie zaparują. Oczywiście jakby kto chciał to zamiast wentylatora można podłączyć grzałkę. Kształt i rozłożenie elementów dobrałem do swojego teleskopu. Sterowanie PWM, odbywa się w zakresie 0-100% mocy. Na szybko test grzałki LW i tak na 100% mocy ma 50*C, 50% to 40*C a 25% daje mi 30*C przy temperaturze otoczenia 25*C. Testy terenowe wkrótce.
    1 punkt
  9. Zerknij tutaj gdzie są zestawy głównie obiektów łatwiejszych https://www.astropoludnie.pl/viewtopic.php?f=25&t=949&sid=1314bc1a675dfc0c5a7da1b81802168a Lub na przygotowane przeze mnie opracowania, gdzie w przypadku niektórych obiektów trzeba trochę poszukać https://www.astropoludnie.pl/viewtopic.php?f=38&t=912
    1 punkt
  10. Dzieje się troszkę Plus czyste powietrze i woda, słodka i słona - Ustka jest piękna
    1 punkt
  11. Coś tu cicho w tym dziale, trzeba go trochę rozruszać Słowem wstępu. W moje ręce wpadł niedawno niesławny Szukacz Komet, owiany legendami sprzęt z Żywca itp, itd. Przyjechał do mnie bez wyciągu, ale już z wyciętym otworem pod dwucalowy fokuser, oklejony gustowną folią Pierwsza myśl - co za idiotyczne mocowanie tubusa na dwóch śrubach. Druga - czas się z tym teleskopem zmierzyć, może coś z niego będzie... Przed ubrudzeniem sobie rąk postanowiłem przetestować sprzęt - założyłem dwucalowy wyciąg SW i zabrałem go na nocne polowanie dziur w chmurach. Wynik bybł całkiem obiecujący, epsilony lutni rozdzielone w 80x bez problemu, ładne widoki DSów - Veil bez filtra widoczny na wprost, M57 urocza, M27 również nie gorsza. Spakowałem sprzęt i wio do domu. Na drugi dzień zabrałem się za rozbieranie celi lustra głównego, kawał klamota. Niedbały odlew pomalowany równie niedbale świecącą, czarną emalią zaprezentował mi w środku idiotyczną kolimację polegająca na wkręcaniu śrub w łoże lustra głównego co skutkowało podnoszeniem lustra ostrą śrubą (!!!) oraz bardzo ładną, brudną szmatę na której leżało serce teleskopu. Załamka. Zmyłem starą farbę, wyrzuciłem szmatę spod lustra i przykleiłem 30 mm średnicy filcowe podkładki pod LG oraz co najważniejsze - zamieniłem śruby na wklejone szpilki i kolimację pokrętłami od tyłu. Koniec z możliwością uszkodzenia LG i koniecznością posiadania klucza nasadowego nr 13 do kolimacji. Pomalowałem wszystko matową farbą strukturalną, wywierciłem otwór na gniazdo i zamontowałem wentylator. Na dzisiaj koniec prac, kolejne kroki to szukacz, montaż Dobsona, LW i pająk.
    1 punkt
  12. Jacyś chętni do opublikowania kolejnego odcinka? We własnym, dobrze pojętym interesie - skrobnijcie coś, inaczej ostrzegam: przez ostatnich kilka nocy naoglądałem się samych paskudztw i nie zawaham się o nich napisać...
    1 punkt
  13. Aquarius Dwarf zaliczony. Podszedłem do niego kilka razy (niutek 350/1500, APM 12,5 mm, Pentax 7 mm) i zerkaniem każdorazowo coś mega ulotnego wyskakiwało w tym samym, właściwym miejscu. W polskich warunkach ten obiekt to ekstremum, ale się da.
    1 punkt
  14. Na Mazurach to samo. Dodałem WR134 do listy celów, druknąłem mapkę i złożyłem na gromadce Palomarów które zaczynam od początku. Dobrze, że lukost coś skrobnie z obserwacji bo zostałoby tylko Stellarium.
    1 punkt
  15. Dobson jest już po gruntownym malowaniu i zabezpieczeniu przed wilgocią
    1 punkt
  16. Taki teraz popisik nad usteckim portem zrobiły, latały sobie w dość ciasnym kółeczku.
    1 punkt
  17. Prezentuję to zdjęcie ze sporym niedosytem. Zdaję sobie sprawę że należałoby do dopalić materiału ale z dnia na dzień niebo jest coraz gorsze - smog, mgła a na niebie mleko. W takich warunkach też był zbierany ten materiał Zacząłem w czasie pełni a skończyłem wczoraj. Przydało by się jeszcze dozbierać co najmniej 4 godziny. Kompromis pomiędzy szumem a utrzymaniem detalu. Dzięki Warszawo za cudne LP 8h w subach 5min ASI1600, TS150/600 GPUcc, iEq45
    1 punkt
  18. Pozwolę sobie przedstawić astro taczki mojego wykonania, do GSO 10" Rurki zwykłe stalowe gdyż do aluminiowych nie mogłem znaleźć a zamawiać nie chciałem ze względu na koszty. Wykonanie ośki trochę bardziej skomplikowane ale i solidniejsze. Kółka pompowane więc można lekko napompować żeby opona amortyzowała trochę nierówności. Otwór na ośkę w kółku ma 20 mm natomiast rurki konstrukcji 25mm co wymusiło wykombinowanie czekoś innego. Sama główna część osi wykonana z prętu gwintowanego m16, z 2 nakrętek doszlifowałem tuleje które są wbite po obu końcach rurki a nastęnie przez nie wkręcony pręt, żeby pręt się nie obracał z obu stron jest nakręcona nakrętka która kontruje się z tymi wbitymi w rurkę, tak otrzymałem sztywną oś Potem kółka które osadzone są na tulei z plastikowego węża ogrodowego,tuleja tak dopasowana że ciasno wchodzi na pręt a potem na nią ciasno wchodzi samo kółko które jest łożyskowane więc mocuje się na sztywno. A dalej już tylko nakrętka z tym że najlepiej taka z plastikiem by nie było ryzyka że się odkręci sama. Całość wyniosła mnie ok 100 zł i wczoraj była przetestowana, sprawuje się świetnie:) 50m dość nierównej trasy przejechane bez wysiłku:) Dodatkowo mam zamiar zrobić dwie krótkie linki które będzie można zakładać na haki które są przykręcone do dobsona i w ten sposób mieć uchwyty do przenoszenia całości na krótki dystans:) A w późniejszym czasie również pomyśleć by nad osią zamontować jakiś koszyk tak by można było włożyć walizkę czy torbę z akcesoriami.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal 2010-2024