Skocz do zawartości

Ranking użytkowników

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 17.01.2021 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Pusto się ostatnio zrobiło w tym dziale, więc wrzucam co nieco, żeby ożywić temat. Nie będę pisał elaboratów na temat obiektów, ale trochę wzorem deepskyforum będzie to krótka wrzutka. Zima to nie tylko mgławice i gromady gwiazd, ale jest też sporo fajnych galaktyk, które trochę nikną w ich cieniu. Jednym z nich jest niezwykle urokliwe trio galaktyk ustawionych do nas krawędzią, a położone w konstelacji Erydanu. Wszystkie trzy znajdują się niedaleko jasnej (4mag) gwiazdy Ni Eri, także jeśli chodzi o namiar na te obiekty, to jest on banalny. http://www.faintfuzzies.com Grupka znajduje się w odległości ok 200mln lat świetlnych. Wszystkie są galaktykami spiralnymi z poprzeczką i są powiązane ze sobą grawitacyjnie. Trochę danych technicznych: NGC 1618: 12.7mag 2.8'x0.9? NGC 1622: 12.5mag 4.0'x0.8? NGC 1625: 12.2mag 2.7'x0.7? Szczerze to moje obserwacje polegały głównie na podziwianiu całej trójki w jednym polu widzenia (16",Delos 14mm 135x). Przejrzystość była całkiem niezła, także po umieszczeniu Ni Eri bliżej diafragmy i intensywnym zerkaniu wszystkie wyskoczyły z tła. Przy tym powiększeniu nie było mowy o jakimś detalu, także odwiedzę je z większym powerem. W mniejszych teleskopach, lub przy gorszej przejrzystości ta pobliska gwiazda może skutecznie utrudnić obserwacje całej trójki jednocześnie. Podobno trio w dobrych warunkach można próbować już w 8"-10". Pamiętam ,że obserwowałem je kiedyś w T270mm, ale mogłem je dostrzec tylko pojedynczo. Spróbuj i daj znać jak poszło!
    10 punktów
  2. W związku z nowym podatkiem, w czasie drożejącej coli nie wiem czy lornetka Fujinon LB 40x150 ED-SX nie wyszłaby taniej...?
    6 punktów
  3. Oczywiście, wpływ bywa kolosalny. Przykładowo 21 grudnia ubiegłego roku większość z nas przez cały dzień nerwowo obgryzała paznokcie, paliła papierosy, przeklinała pod nosem, śledziła sat 24 i ogólnie w ogromnym napięciu oczekiwała zmroku. Powodem tego stanu był właśnie układ planet.
    6 punktów
  4. Koleżanko, to jest forum astronomiczne, a nie astrologiczne. Grzecznie proszę w imieniu własnym oraz zasadniczo wszystkich abyś powstrzymała się od takich komentarzy. To zawsze źle się kończy. Jedni będą się naśmiewać, inni oburzać ale skończy się jak zawsze w takich sytuacjach - niepotrzebnymi i niezdrowymi emocjami.
    4 punkty
  5. Wymiekasz?? Ja dzis rano postanowiłem powitać Słońce. ????
    4 punkty
  6. Trudno się tak wypowiadać w imieniu wszystkich ale myślę, że raczej nie bierzemy tego pod uwagę. To jest forum astronomiczne a nie astrologiczne.
    4 punkty
  7. Pierwszy złapany w tym roku z Canonka 550D z kiciakiem. 397804 km od nas i oświetlony 21% ?
    3 punkty
  8. Pozwólcie że pochwalę się sprowadzeniem do Polski i odrestaurowaniem egzemplarza refraktora R-74 marki Royal Astro. Nazwa Royal Astro może niewiele mówić kolegom niespecjalnie zainteresowanym astro-klasyką sprzętową, natomiast dla znawców tematu jest to marka kultowa, podobnie jak Unitron/Polarex. Wśród kilkunastu modeli refraktorów z jej oferty R-74 uchodzi za jeden z najbardziej udanych i stał się jednym z najbardziej poszukiwanych wśród kolekcjonerów. Refraktor ma średnicę 76,2 mm i ogniskową 1200 mm (F 15,8). Egzemplarz pochodzi z 1962 roku i znajdował się w bieżącym, "rodzinnym" użyciu, co wbrew pozorom nie gwarantuje zachowania sprzętu w dobrym stanie. Często bywa przeciwnie - "wielopokoleniowe" teleskopy pozostające w niefachowych rękach w roli gadżetu i atrakcji dla znajomych, są czesto nieświadomie demolowane i tak niestety było w tym wypadku. Postaram się przedstawić na blogu przebieg prac renowacyjnych i towarzyszące im perypetie, a na początek dla zainteresowanych nieco informacji o producencie, marce i samym egzemplarzu. Nie miałem okazji potestować go dłużej niż kilkanaście minut jakie wczoraj sprezentowały mi chmury, odsłaniając na chwilę niebo. Zdążyłem pooglądać Marsa i Plejady. Powiem tak: jeżeli w wypadku Księżyca który jest dla obiektywu achromatycznego nieco bardziej wymagający jako znacznie jaśniejszy, potwierdzi się to co zobaczyłem wczoraj, to jest to po prostu miazga i bardzo zła wiadomość dla mojego edka... ? Po więcej szczegółów i zdjęć zapraszam na mojego bloga: http://astrostrona.pl/na-ziemi/graciarnia/astrosor/royal-astro-r-74-krol-przybywa-do-polski/
    2 punkty
  9. Aż musiałem się upewnić, czy dobrze tytuł odczytałem... ?
    2 punkty
  10. Eeee tam, czasami potrafią być ładne. Ale fakt, raczej te dzienne. ?
    2 punkty
  11. Wyprzedał cały sprzęt i musiał nastać Paweł Sz. ?
    2 punkty
  12. Pierwsza w tym sezonie, roku, planetoida odkryta w ramach projektu International Astronomical Search Collaboration (IASC) . W Raku niedaleko gromady Praesepe (M44) mknęła sobie taka samotna gdy ją uchwyciła kamera astronomiczna. W pierwszej w tym roku kampanii poszukiwania planetoid IASC mamy uznane odkrycie naszego pierwszego w tym roku obiektu o oznaczeniu tymczasowym P11bLcX. To nasz pierwszy taki udział samodzielny w kampanii międzynarodowej. Do tej pory braliśmy udział w ramach organizowanej dla polskich Teamów kampanii i koordynowanej przez Pana Mankiewicza, któremu zawdzięczamy znalezienie się w tym projekcie. Początki udziału to czas weryfikacji każdego z nowych uczestników. Trzeba wykazać, że potrafimy to robić rzetelnie. Czyli wyszukiwać obiektów wg kryteriów jakie są stawiane a nie wskazywać każdego "ducha" jaki nam wpadnie w oko. Kryteria są surowe. Weryfikację prowadzi bezwzględne oprogramowanie. Ale dzięki temu każdy ma szansę nauczyć się naukowej rzetelności. Kiedy taka planetoida stanie się obiektem w bazie danych MPC? Może nawet za 5 lat, albo i nigdy. Może się okazać, że to jedna ze zgubionych planetoid, albo taka, której diametralnie zmieniła się orbita dzięki perturbacjom. Ale jeśli jest to nowy obiekt to po kilku kolejnych przejściach przez punkt przysłoneczny dostanie swój stały numerek. I na to liczymy. W ramach IASC miłośnicy otrzymują zdjęcia wykonane przez zawodowych astronomów za pomocą potężnych teleskopów astronomicznych. Wykorzystując swoje komputery i dokładny wzrok miłośnicy analizują je i wyszukują małe obiekty poruszające się między licznymi na zdjęciach gwiazdami. Zadanie wydaje się z pozoru proste, ale poszukiwane obiekty są niezwykle słabe - słabo odbijają siwiało słoneczne. Ich jasność jest rzędu 19-20 magnitudo, czyli znajdują się na skraju możliwości używanych do wykonania tych fotografii teleskopów i kamer CCD.
    2 punkty
  13. Koleżanki i kolegów zainteresowanych przebiegiem prac renowacyjnych zapraszam na pierwszy odcinek prezentujący towarzyszące im perypetie: http://astrostrona.pl/na-ziemi/graciarnia/astrosor/royal-astro-r-74-renowacja-cz-1/
    2 punkty
  14. A to pomyliłaś portale - FA to portal astronomiczny..... Proponuję się np. TU zapisać a u nas wypisać. I nie zaśmiecaj konkretnych tematów!
    2 punkty
  15. Mroźny rogalik 21% ? W ognisku Synty 8".
    1 punkt
  16. Jak to mówi piosenka: czasami człowiek musi, inaczej się udusi ?
    1 punkt
  17. Trzymam kciuki! A propos wyczernienia tubusu wyciągu - nie myślałeś o welurze samoprzylepnym? Kiedyś robiłem mały test wyczernień https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/7537-mały-test-wyczernienia-tuby/ , ale niestety wtedy nie znałem jeszcze patentu z papierem ściernym.
    1 punkt
  18. 1 punkt
  19. Po spacerze. Zabieram kominiarkę jak ją tylko znajdę. Rześko??
    1 punkt
  20. Da się, tylko niech gwintuje "od spodu", gwintownikiem do góry, i delikatnie. Lepiej żeby wióry nie zostały zostały w środku.
    1 punkt
  21. Trzeba było wczoraj tyle nie pić, to by starczyło na dziś.
    1 punkt
  22. Możliwe,że jednak pezyjadę,bo wcześniejsze plany mi się popsuły
    1 punkt
  23. Też dziś miałem poranny spacer przy wschodzie, taką zimę to rozumiem, @Thomas genialne widoki! ?
    1 punkt
  24. Ja jestem ciekawa czy Wy jako ludzie zajmujący się obserwacją nieba bierzecie też pod uwagę jak układ planet wpływa na wasze życie, na to jaki wpływ ma na datę urodzienia człowieka.
    1 punkt
  25. Jestem nowa w temacie obserwacji nieba jak i całej astrologii ale niesamowite jest to, że im bardziej zagłębiam się w temat tym bardziej widzę jak układ planet ma na nas wpływ. Smutne jest to, ze ta dziedzina nauki jest taka niedoceniania i większośc ludzi jak się o tym opowiada ma mine w stylu "wtf co ty pierdzielisz". Myślę, ze jest to jeden z czynników dlaczego nasz świat tak wygląda jak wygląda.
    0 punktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.