Skocz do zawartości

Ranking użytkowników

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 23.08.2024 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Trzy subtelne ciemne pasy, które pozornie łączą się ze sobą, tworząc literę ?Y?. Połączony efekt jest nazywany "śmigłem M13". Możemy spotkać się również z nazwami "wiatraczek" lub "Mercedes". Trochę historii Te niezwykłe pasy, lub śmigło, jak wielu je nazywa, zostały po raz pierwszy odkryte przez Bindona Stoneya około 1850 roku. W tym czasie Stoney był astronomem pracującym dla Lorda Rosse w zamku Birr w Parsontown w Irlandii. Po tym, jak pierwsza obserwacja Stoney'a stała się znana, wielu innych obserwatorów potwierdziło istnienie tych unikalnych ciemnych szczelin, nawet przez małe, 6-calowe teleskopy. Kiedy fotografia w znacznym stopniu ograniczyła potrzebę stosowania obserwacji wizualnych, "śmigło" M13 odeszło w zapomnienie, prześwietlone blaskiem centralnych regionów gromady. W 1953 r.Walter Scott Houston ponownie opisał ciemne pasy Stoneya w swojej kolumnie Deep-Sky Wonders w lipcowym numerze magazynu Sky&Telescope. Jego wzmianka spotkała się jednak z niewielkim odzewem w tamtym czasie. Ale dzięki jego uporowi, wraz z rewolucją Dobsona, śmigło stało się popularnym wyzwaniem w latach 80. XX wieku. Rzeczywistość tych włókien jest gwarantowana przez fakt, że zostały opisane w publikacjach naukowych. Dyskusyjne było stwierdzenie, czy pył jest na pierwszym planie, czy w gromadzie. Próby potwierdzenia obecności pyłu w gromadach nie powiodły się, co wskazuje, że jest to pył pierwszoplanowy. Lokalizacja "Śmigło" zlokalizowane jest na skraju gromady, od strony dwóch jasnych gwiazd. Obserwacja Próbę obserwacji pyłów przeprowadziłem 11.06.2021, tuż przed godziną 23:00. Słońce znajdowało się wówczas (na mojej szerokości geograficznej) tylko 13° pod horyzontem, przez co niebo było jasne. W kilku publikacjach przeczytałem, że sukcesem detekcji obiektu jest powiększenie przynajmniej 180x-200x. Rozpocząłem od 178x (Newton 14" f/4.2) zerkaniem, najpierw pojawił się pojedynczy ciemniejszy pas, a po chwili wyskoczył cały zarys śmigła. Przeskoczyłem od razu na 300x, bezpośrednim patrzeniem trudno było coś stwierdzić, ale zerkaniem pyły były oczywiste i łatwe do dostrzeżenia. Podobnie przy powerze 288x pokazał je 12" newton. 455x wyłuskało śmigło najbardziej okazale, ale seeing był niezły II/IIlA. Zacząłem schodzić z powiększeniem, zmniejszając jego wartość; chciałem przekonać się jak mały power jest go w stanie jeszcze pokazać. Znając dokładną lokalizację śmigła M13, mogłem go jeszcze spokojnie dostrzec (zerkaniem) przy 75x (20mm). Dla 12" i 14" nawet na jasnym niebie jest to obiekt łatwy do detekcji, ale dobrze widoczny jedynie zerkaniem. Skoro prawie dwa wieki temu obiekt był widoczny w 6" teleskopach (optyka wtedy raczkowała), tym bardziej możemy podejmować próby detekcji tego egzotycznego obiektu w aperturach 4" i większych. Pamiętaj - odpowiedni power i zerkanie. Nie byłem wstanie tego naszkicować, dlatego posłużyłem się zdjęciem, odpowiednio je obrabiając. Tak to dokładnie wyglądało w okularze. Spróbuj i daj znać, jak poszło!
    1 punkt
  2. 1 punkt
  3. Tak jest wywołałeś śmigło z lasu, i wszyscy teraz porównują swoje ... śmigła niczym w serialu 1670 🤣 ps. Raczej wykopałeś bo to posty 2021 🙂 Tfuu! sodomia i gomoria 😂
    1 punkt
  4. Wczoraj, podczas testowania nowego nabytku (okular Kokusai Kohki Widescan III 30mm) śmigiełko pięknie prezentowało się w T22". Pomimo Księżyca i bardzo zaświetlonej miejscówki było widoczne na wprost w powiększeniu około 100x. Zasługa to świetny kontrast tego okularu i niezła przejrzystość po opadach deszczu. Nawet szanownej małżonce wyrwało się gromkie "łał" przy podziwianiu tegoż tworu🙂
    1 punkt
  5. Szkoda, że warunki były kiepskie bo i mgła i gotujący się mocno obraz a w momencie gdy planeta była najbliżej Księżyc wisiał mi za gałęziami drzewa. Wrzucam jeszcze gif z przemieszczającym się na górze Neptunem i zmontowane razem dwie klatki Księżyca i Neptuna obrabiane osobno - dla planety podciągnąłem trochę jasność dla lepszej widoczności. Obróbka w RawTherapee i GIMP:
    1 punkt
  6. Mi pod Krakowem się poszczęściło. Co prawda koło Księżyca kręciły się wtedy chmury i czasami na parę minut go zasłaniały, ale na samo zakrycie Księżyc pięknie się odsłonił i widziałem całe zejście Saturna za jego tarczę. Jasność nieba za bardzo nie przeszkadzała, pewnie też dlatego że obserwowałem z małą źrenicą. A seeing był super. Nawet podczas samego zakrycia, jak Saturn był już przecież nisko, nadal było czasem widać delikatne pasy na planecie. Przed zakryciem, gdzieś od trzeciej, wykorzystywałem wyśmienity seeing na obserwacje Jowisza, Saturna i Księżyca TSem 102 f/11.. W porywach najlepszego seeingu w Plato było dobrze widać 5 kraterków, na Saturnie pasy na planecie a na Jowiszu piękne postrzępienia pasów. Pod cieniutkim jasnym pasem na półkuli południowej po raz pierwszy w tym sezonie widziałem jeszcze cieńszy ciemny pas. Wielka Czewrona Plama niestety była po złej stronie.
    1 punkt
  7. Hej. Mimo, że zdjęcia robię już kilka lat nigdy nie celowałem w rejon Veila i jest to moje pierwsze jego zdjęcie. Jest to również mój debiut jeżeli chodzi o mozaikę 🙂 Zapraszam 🙂 Ze względu na forumowe ograniczenia mb wrzucam wersję resize 75%. Mimo wszystko zachęcam do otworzenia w dużej rozdzielczości 🙂 Niżej już w mniejszej rozdzielczości zobrazowanie wielkości Księżyca na niebie przy tym ogromnym kompleksie. Oczywiście względem obserwatora z Ziemi. Wersja HOO + gwiazdy RGB Sumaryczny czas 38 godzin Bortle 5/6 Teleskop Askar FRA600 Asi2600mm Antlia 36mm - Ha, OIII (3nm), RGB (V-pro) Pogodnych nocy 🙂
    1 punkt
  8. Kochani! Tegoroczny lipiec miał nie należeć do szczególnie interesujących na niebie, ale po raz n-ty mamy okazję przekonać się jak pięknie zaskakująca potrafi być astronomia z... meteorologią. Otóż, według najnowszych badań uczonych z Uniwersytetu Alabamy, majowy geomagnetyczny supersztorm wywołał nie tylko największe zorze polarne od 500 lat, ale i "naelektryzował" naszą planetę. Z kolei Elon Musk do spółki z wulkanem Tonga "napędzają" Obłoki Srebrzyste... A gwiazda T Coronae Borealis sama się napędza w układzie podwójnym - do tego stopnia, że już w lipcu możemy mieć "nową" gwiazdę na niebie! Szczegóły przynosi nasz filmowy kalendarz astronomiczny - gorąco polecam 🙂
    1 punkt
  9. Zainspirowany tematem postanowiłem wczoraj dokładniej przyjrzeć się M13 w 12''F5. Z powodu białych nocy czasu na obserwacje jest niewiele, więc zacząłem gdy słońce zeszło 12 stopni pod horyzont. Na jasnym jeszcze niebie kulka wyglądała jeszcze trochę blado, NGC 6207 była dość dobrze widoczna, lecz śmigła ani śladu, ze względu na słaby kontrast nie schodziłem poniżej 6,7mm (224x). Następną próbę podjąłem przy 13 stopniach słońca pod horyzontem. Obraz w okularze był znacznie bardziej kontrastowy - przy 6,7mm i 4,7mm(319x) widać było pociemnienie, ale mimo starań nie udało mi się go złożyć w śmigiełko. Dopiero przy 14,5 stopnia słońca pod horyzontem nastała prawdziwa noc :) Śmigiełko wyskoczyło praktycznie od razu w 4,7mm widoczne na wprost, ale lepiej mi się go oglądało w 6,7mm - gromada nie uciekała tak szybko z pola widzenia. Założyłem jeszcze 8,5(176x) - śmigiełko widoczne, choć już mniej efektowne.
    1 punkt
  10. Tak jest często i to z różnymi obiektami - jak już się raz zobaczy, to potem łatwiej w mniejszych sprzętach. Ja jeszcze nie widziałem, ale mam dopisane na listę na sierpień. Dzięki za fajny OT!
    1 punkt
  11. No i spróbowałem po raz koleny w 8". Niebo jasne jak to w czerwcu, przejrzystość średnia (spora wilgoć). Źrenica wyjściowa 1,2mm, pow. 171,5x: śmiglo dobrze widoczne, ale zdecydowanie lepiej zerkaniem. Źrenica wyjściowa 2,1mm, pow. 96x: śmigło praktycznie niewidoczne, można się go domyślać zerkaniem, ale trzeba nieźle wysilić oko.
    1 punkt
  12. W 2011 roku "znęcaliśmy" się trochę tu na forum nad M13 i mercedesem. Pamiętam jak chyba jednej nocy podchodziliśmy do obserwacji razem z maropr-em i rozmawialiśmy o tym na "czacie". Niewiele wtedy zanotowałem: "Dosyć dobrze widoczny (znaczek) w powiększeniu 187x (SW SWA 8mm) w 12", niebo w okolicach 6 mag". Pamiętam że trudności nie było żadnych. Potem jeszcze wielokrotnie widywałem śmigło w 13mm (nieco ponad 100x) czyli w moim ulubionym powiększeniu dla newtona 12".
    1 punkt
  13. Opisywałem śmigło w moim przewodniku przy M13, ale popełniłem też obserwacje, a to zapisy jednej z nich... "Obserwacje prowadziliśmy w noc z 26/27 czerwca i 27/28 czerwca. Pomiary SQM-L na Smerekowie Wielkim, w białe noce najczęściej dają wartości w okolicach 21,30 ? 21,40 mag/arcsecond? i tym razem było podobnie. Nasza wędrówka rozpoczęła się od gromady kulistej M13, niby standard można pomyśleć, ale skłoniły nas ku temu dwa aspekty. Po pierwsze obecnie M13 przelatuje w zenicie, a po drugie chcieliśmy zobaczyć śmigło. Nigdy wcześniej nie podchodziłem do tego obiektu co okazało się dużym błędem. To taki trochę zapomniany biały kruk w Wielkiej Gromadzie Kulistej Herkulesa chociaż biały to on nie jest ? Żeby zobaczyć te ciemne pasma warto skorzystać z dużych powiększeń i oczywiście w miarę dużego teleskopu. Podobno niektórym udaje się je zobaczyć w 6 calach, ale nie mieliśmy takiego ze sobą tylko 10 cali, w którym nie stanowiło to większego wyzwania. Śmigło jest widoczne w południowo wschodniej części gromady i wygląda jak litera Y trochę przechylona na lewy bok i dość blisko centrum obiektu. Na początek zaczęliśmy od Panoptica 24mm, który dał powiększenie 52-krotne. Jest to zdecydowanie za mało dla komfortowych obserwacji tego obiektu. Coś tam delikatnie majaczy, a przy zerkaniu jest trochę lepiej. Rozpoczęliśmy więc rozbijanie gromady i podniosłem powiększenie do x138 gdy w wyciągu wylądował Nagler 9mm. Tutaj w zasadzie nie było już żadnych wątpliwości, ale M13 wciąż wołała do mnie, żeby jednak pójść krok, a może nawet dwa kroki dalej. Tak też uczyniłem i kolejno wykorzystałem Pentax XW 7mm, gdzie obiekt zdecydowanie zyskał na uroku, a następnie Nagler 13mm wraz z Powermate 2,5 dając powiększenie x240, a potem Nagler 9mm również z Powermate 2,5 dając powiększenie x347 i tutaj zakończyliśmy szaleństwo dla 10 cali ? Zdecydowanie najlepiej właśnie w powiększeniu 347-krotnym śmigło budowało swoją potęgę będąc obiektem oczywistym i bezproblemowym, ale dłuższe oglądanie innych obszarów M13 dało wspaniały efekt w postaci dojrzenia większej ilości majaczących ciemnych obszarów. Po zakończeniu obserwacji M13 naszła mnie taka refleksja, że czasem zbyt rzadko poświęcamy obiektom wystarczającą ilość uwagi przez co tracimy ich ulotne piękno, a zaliczamy je po prostu jeden za drugim. Warto dłużej zwiedzać te poszczególne kosmiczne rubieże, żeby odzyskać utracony artyzm obserwacji astronomicznych?" Pamiętam że przy innej okazji obserwowałem je też przez 12 i 8 cali.
    1 punkt
  14. Świetny OT ! Pierwszy raz Śmigło widziałem w lutym 2015r przez skromne 20 cali ? "M13 z początku oczywiście ładna ale dopiero później około 3 lustro pokazało co potrafi. Gromada w moich oczach nabrała nowego oblicza ? piękna, wyraźna gromada z słynnym z większych luster kształtem ?pająka? czy też ?rozgwiazdy?. Dopiero za drugim podejściem zobaczyłem również słynnego mercedesa który dla mnie na wprost był ładniejszy gdyż zerkaniem za bardzo zlewał się z gromadą. Obok również NGC 6207. Marcin żaglował okularami więc pewny nie jestem ale tu użyty był chyba TV plossl 20 mm." Potem wielokrotnie widywałem je w Newtonie 8" bez większych problemów.
    1 punkt
  15. To jest tak, że w sieci jest dużo informacji na temat tego i innych obiektów. Wydawać by się mogło, że wręcz powielane są te same tematy na okrągło, ale właśnie dzięki temu mamy możliwość odkrywać Wszechświat dla siebie. O przedstawionym obiekcie nieraz czytałem, ale dopiero teraz przy okazji wspólnej sesji z Erik68 zwróciłem na niego uwagę. Od tej pory na M13 będę patrzył pod względem widoczności tego fenomenu.
    1 punkt
  16. Kurczę nawet nie wiedziałem, że coś takiego jest w M13. Z ciekawości przejrzałem moje fotki tego obiektu. Na zdjęciu z Samyanga 135mm śmigła nie widać. Natomiast z Newtona 150/750 jak najbardziej. I crop.
    1 punkt
  17. Śmigło kilkukrotnie widziałem w 8". Dziś postaram się ponownie. Polecam też http://www.astronoce.pl/artykuly.php?id=207
    1 punkt
  18. Śmigiełko to fajny challenge, przyznaję, że dostrzegłem je dopiero w tym roku. Zwykle kulki obserwuję w powiększeniu 120x, ceniąc sobie ostry obraz gwiazd i zapas pola wokół, jednak podczas majowej sesji ze świetnym seeingiem M13 w 12" i Morfeuszu 6.5 (~230x) pokazała się praktycznie jak na zdjęciach, a śmigło - o którym nawet zapomniałem - samo rzuciło się w oczy. Zatem i mój przypadek pokazuje, że nie jest to trudny obiekt, jednak wymaga dużego powiększenia.
    1 punkt
  19. Na moim naddomowym niebie 20 mag/arcsec^2 śmigło widziałem w 12" od powiększeń x250 (BCO 6) do x430 (XW 3.5). Testowałem też widoczność tego obiektu na moim 15-letnim synu, który jest okazjonalnym obserwatorem. Po objaśnieniu czego szukamy, śmigło wypatrzył praktycznie od razu. Niedawno też wpatrywałem się EDkiem 80 w M13 jak było blisko zenitu. W x120 (XW 5) przebłyskiwały co jaśniejsze gwiazdki i wydaje mi się, że część śmigła bliska centrum M13 pojawiała się zerkaniem. W x170 (XW 3.5) było już za ciemno. Trzeba zobaczyć co się uda dostrzec EDkiem w M13 jak się skończą białe noce.
    1 punkt
  20. Kiedyś coś takiego popełniłem, próbując pokazać Śmigło
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.