Ranking użytkowników
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 09.09.2025 uwzględniając wszystkie miejsca
-
12 punktów
-
Jeszcze timelapse z zaćmienia, gdzie fajnie widać różnicę jasności przy Ksieżycu zaćmionym i odćmionym 😉 Nagrywane za pomocą Go Pro 11, czas naświetlania 10 sek., ISO 800.10 punktów
-
9 punktów
-
Wczorajsze zaćmienie, okolice Koszalina. Chmury przeszkadzały, na początku były akurat na wschodzie i Księżyc ukazał się znad chmur prawie godzinę po wschodzie jak trwała już faza całkowita. Po kilkunastu minutach znowu naszły chmury jeszcze przed końcem fazy całkowitej i kolejna dziura w chmurach była już w połowie fazy częściowej. Potem między chmurami widać jeszcze było końcówkę fazy częściowej. Canon 550D + APO60/360 na AZ4 (pierwsze zdjęcie) i Canon 550D + ED 102/714 na EQ3-2 (pozostałe zdjęcia).4 punkty
-
Wczorajszy dzień jak zwykle potwierdził, że astrofotografia to sport ekstremalny. Prognozy pogody dla mazowsza były kiepskie, więc pocisnąłem 250km w okolice Łęcznej. Na szybkości musiałem ogarnąć coś na pierwszy plan bo do wchodu miałem 15 minut. Ostatecznie musiały wystarczyć słupy linii wysokich napięć. Dwie godzinki zdjęć robionych Nikonem D810 pod Newtonem 150/750 oraz Nikone Z6II oraz Sigmą 60-600mm i kolejne 250km do domu.4 punkty
-
Będę zupełnie szczery: czuć tu wiele Twoich wątpliwości, widać rozmowy z samym sobą i duży rozstrzał jeśli chodzi o to, co chciałbyś naprawdę z tym teleskopem robić - przynajmniej tak wnioskuję po modelach, które podałeś. Plus sam przyznajesz się do odrobiny lenistwa 🙂 To nie jest żaden zarzut, raczej idzie mi o to, by to wszystko wziąć pod uwagę przy ustalaniu tych "warunków brzegowych" pod kątem zakupu. Myślę, że bardzo dobrym posunięciem będzie wzięcie proponowanej przez Kolegów lornetki. Ale nie żadnego SkyMastera (tego zwłaszcza nie) czy StarLight, w tym budżecie możesz operować na znacznie lepszych opcjach. I istnieje szansa, że przy tej lornetce/tych lornetkach zostaniesz. Kluczowe pytanie: widziałeś kiedyś, jak wyglądają planety czy DS-y w teleskopie o rozmiarach, które chodzą Ci po głowie? I zdajesz sobie sprawę, że by docenić ich piękno (bo na pewno nie wielkość), trzeba będzie w sobie wybudzić trochę pasji? W przeciwnym razie popatrzysz na Saturna i Jowisza kilka razy, złapiesz fotony z jakiejś Andromedy i może Ci się znudzić. To forum widziało już mnóstwo takich historii. A tu wracamy do lornetki. Gdybyś jednak decydował się na tę opcję, daj znać, gdy będziesz przejeżdżał przez Wrocław. Kupiłem niedawno taką, o której teraz w Polsce jest szczególnie głośno - podejrzewam, że niektóre widoki z niej mogą Cię zachwycić. Jeśli nie, no cóż, będziesz musiał kombinować dalej 🙂3 punkty
-
Lornetka 56 do 70 mm x 12 do 16 plus statyw fotograficzny (jak najwyższy) plus fotelik z podłokietnikami i opuszczanym oparciem (dodatkowo).3 punkty
-
Oprócz lornetek i prawie całej rodziny obserwatorów, z boku, na spokojnie stał sobie teleskop na prowadzeniu AZ-GTi z podpiętym aparatem 😉 Pod koniec fazy całkowitej eksperymentowałem trochę z ustawieniami. Poniżej 2 sekundowe zdjęcie, na którym widać sporo gwiazd, w tym kilka 11 wielkości z gwiazdozbioru Wodnika. Jedna załapała się kilka chwil po odkryciu przez tarczę wciąż zaćmionego Księżyca - TYC 5248-1027-1 o jasności 11,50 mag (wg danych ze Stellarium). Nie żałuję, że nie szukałem czystego horyzontu czy ciemniejszej miejscówki - ze względu na porę i budziki nastawione na pierwszy "prawdziwy" poniedziałek roku szkolnego, musiałbym jechać sam. A zaćmienia, zwłaszcza takie, które nie wymagają zarwania nocy, są idealnym momentem na wspólne rodzinne obserwacje 😉 p.s. Następne całkowite zaćmienie Księżyca wypadnie w Sylwestra 2028 🥳3 punkty
-
3 punkty
-
U mnie też były chmury na wschodzie więc Księżyc udało się dostrzec praktycznie pod koniec fazy całkowitej. Na następne całkowite biorę wolne w pracy, obczajam prognozy pogody i jadę tam gdzie będzie bezchmurnie. Zdjęcia telefonem przyłożonym do okulary MAKa 127. Ostrością nie grzeszą, ale nie było na to czasu.3 punkty
-
To zanim w ogóle przejdziemy do wyboru lornetki ( @Koszy89 dobrze Ci radzi, już z poprawką na Twoje oczekiwania) albo teleskopu, będzie dobrze, byś spojrzał w sieci na szkice, które pokażą Ci, jakiego widoku możesz się spodziewać. Dyplomatycznie rzecz ujmując: to nie jest Hubble. Jeszcze lepiej byłoby, gdybyś wybrał się na jakiś zlot (akurat to dobry na to czas), nawet w ramach przelotu, i na miejscu skonfontował swoje oczekiwania z obrazami, które zobaczysz. Istnieje nie tak znowu małe prawdopodobieństwo, że dzięki temu zaoszczędzisz trochę pieniędzy, albo stracisz drugie tyle na zakup lepszego sprzętu 🙂 Kwestia StarSense - to jest bardzo dobry system dla początkującego, będziesz szybko znajdował obiekty. Inna sprawa, że tak szybko, że stracisz przyjemność z szukania ich na własną rękę. Prawdopodobnie tańszą opcją okaże się nie zakup teleskopu z tym systemem, ale kupienie obok lepszego teleskopu najtańszego Celestrona ze StarSense i zamontowanie systemu na teleskopie docelowym. Czym będzie teleskop "docelowy" dla początkującego, jeśli to w ogóle zasadna kategoria? Upierałbym się, że to jakiś 6- lub raczej 8-calowy Dobson, nawet jeśli je całkowicie odrzucasz. Po prostu żaden z tych tam wymienionych teleskopów nie pokaże Ci tyle i nie będzie prostszy w obsłudze. Wady? Tak, to w przypadku 8-tki "mały kloc", pół tego forum leczy urazy kręgosłupa. Żart! A może nie?... PS. Smutne, ale prawdziwe jest to, że teleskop, który spełniłby wszystkie Twoje obecne oczekiwania, nie istnieje, przynajmniej nie w tym przedziale cenowym. Będziesz musiał pójść na kompromisy pomiędzy obrazem, mobilnością, itd. Słowem: rada "zacznij od lornetki" jest bardzo dobra, a ta z "wybierz się na zlot lub popatrz przez czyjś teleskop" może wydawać się banalna, ale w rzeczywistości jest najlepszą z możliwych.2 punkty
-
Dobra lornetka 15 x70 to minimum DO skyguide ale chyba lepiej dołożyć do serii BA 8 np DO extreme, ts marine , oberwerk itd Oczywiście dochodzi do tego zakup porzadnego statywu. Obawiam się niestety , że to co pokaże lornetka vs Twoje oczekiwania może wypaść blado . W związku z powyższym radził bym przed wydaniem nie małej kasy zobaczyc gdzieś u kogoś czy na zlocie co i jak można zobaczyć . Lornetka jest naprawdę super na początek, sam zaczynając przez ponad rok zdobywałem niebo tanią budżetową lornetką 10x50 porro , ale lornetka jest dobra na początek dla osób które mają w sobie ten specyficzny astro pierwiastek , tylko wtedy można zachwycić się tym , że wow obserwuje inną galaktykę, wow to ta słynna mgławica planetarna m57 , znalazłem ją jest mam ją, oglądam efekt śmierci gwiazdy , wow mogę to widzieć na własne oczy taką tanią lornetką, podczas gdy osoba postronna słysząc twe zachwyt powie ,ja tam nic nie widzę , na co patrzysz ? To ? Ta szara kropeczka ? Taka niewyraźna gwiazda jakby ? Oczywiście nie wiemy czy to masz czy nie , być może sam nie wiesz czy masz ? 😉 Także powtórzę , możliwość spotkania się gdzieś z obserwatorami z różnym sprzętem była by dla Ciebie bez cenna , jednak jeśli nie ma takiej opcji to kupic narazie w miarę tanio używany teleskop 🔭 i ,zacząć coś obserwować a wiele Ci się wyjaśni , teraz jest dobry coraz lepszy czas na Saturna i Jowisza , ksiezyc jest cały rok a to bardzo fajny obiekt na poczatek , Trzeba kupić coś co pozwoli w miarę dobrze pokazać Ci już US bo od tego zaczniesz , potem jasne łatwe klasyki DS , do tego wszystkiego wystarczy na początek cokolwiek co jest sensownym teleskopem , poprostu omijamy najtańsze buble typu Opticon. Nie chcesz Newtona no trudno , w takim razie może Mak127 , dość często krążą na rynku wtórnym , latwo to kupić i łatwo sprzedać, pokaże już bardzo fajnie US przy dobrym seeingu i wystarczy do wielu DS jedynie poza rozległymi kątowo . Refraktory będą albo bardzo drogie ED,apo albo długie jak np SW 100 F10 , a jak krótkie to obarczone aberracjami które mocno zdegradują US a do tego swiatlosilne przez co wymagające droższych okularów .2 punkty
-
Praktycznie do ostatniej chwili nie wiedzieliśmy gdzie jechać. Mając na względzie przesówajace się chmury braliśmy pod uwagę różne warianty. Umówiliśmy się w Luboniu i po krótkiej naradzie udaliśmy się w kierunku Rogalinka. Początkowo pojechaliśmy na miejscówkę na lewo za mostem na okoliczne pola. Niesty pas drzew i chmury na horyzoncie zniechęciły nas. Chcieliśmy jechać dalej na południe ale postanowiliśmy sprawdzić jak wygląda sytuacja na grobli w Rogalinku. Kiedy tam się zjawiliśmy okazało się, że było już sporo innych miłośników zaćmienia. Nie byliśmy do końca przekonani ale ostatecznie zdecydowaliśmy się zostać. Wschodu Księżyca nie udało nam się zaobserwiwać z powodu chmur. Dopiero krótko przed 20.00 udało nam się w końcu dojrzeć rdzawy Księżyc. Ogólnie przez większą część zaćmienia mielismy sporo czystego nieba choć były i też momenty z zachmurzeniem. Dodam jeszcze, że bylimy we czwórkę z @Acidtea @polaris I kolegą Tomkiem z Rogalinka.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Ani to ani to, ciekawość 😃1 punkt
-
Na spotkaniu na Folwarku w ostatnią noc wakacji, jak to @polaris zauważył, coś tam ostro jarałem, aż wreszcie wyjarałem Orła siedzącego już prawie na czubkach choinek w lesie. Nie wyszło tego dużo, tylko 18x300s, ale jest. Palone jak zwykle TS15028, ASI 533MC Pro, Antlia ALP-T. Co do obróbki, nie mogłem się zdecydować, ale mając już nieco dość naturalnej wodorowej kolorystyki w wersji drugiej nieco pokombinowałem z paletą. Czy lepiej - rzecz gustu, ale przynajmniej inaczej 😉1 punkt
-
To przez Ciebie i do mnie już jedzie SRBN 😃 Ale tak, lornetka to fajny wybór na początek (i nie tylko).1 punkt
-
Tak będzesz miał powiększenie 58 razy i optymalną źrenice wyjściowa 1mm.1 punkt
-
Kolega Czadras mnie rozgryzł 😉 ale te moje rozterki to wynikają z mojej niewiedzy i braku doświadczenia w tej materii a chciałbym jak widzicie wszystko naraz a to jak widzę - tak się nie da! Może i dobrze bo by by było za nudno jakby jednym teleskopem wszystko opędził... Dobrze, że kolega Czadras mieszka niedaleko mnie to teraz będę go męczył (!) a tak poważnie to może i skorzystam z z zaproszenia bo we Wrocławiu głównie pracuje a mieszkam pod Wrocławiem gdzie ciszej i spokojnie ale najpierw się muszę dokształcić, żeby wstydu nie było... Może kolega zdradzić co to za lornetka? Chodzi mi o to w jakim kierunku trzeba iść a mówiąc prościej ile kasy na takie cudo trzeba szykować żeby rzeczywiście oczy się otworzyły? co do: to nie widziałem na żadnym teleskopie amatorskim, ani w ogóle innym nawet tych co wskazałem; widziałem tylko to co Hubble;a wrzuca do neta 😉 ale tak poważnie to właśnie się tego trochę obawiam, że mam za duże oczekiwania/ albo wyobrażenie w stosunku do tego co zobaczę na tych teleskopach powiedzmy amatorskich, no ale znowu: skoro na dobrej klasy lornetce można coś zobaczyć to i dobry teleskop się znajdzie! Jestem jeszcze pełen optymizmu 😉1 punkt
-
Wersję 2 można zrobić na dwa sposoby: 1) kupując reduktor, kątówkę 1,25" i okular 1,25" lub 2) kupując kątówkę 0,965" do 1,25" i okular 1,25" Ja wybrałbym kątówkę 0,965" do 1,25" i okular 12mm. Obraz będzie poprawny góra-dół lecz odwrócony lewo-prawo. Z takim teleskopem nie ma co się pchać w koszty🙂 Przesyłam linki i zdjęcia ( gdyby linki nie działały ) https://pl.aliexpress.com/item/1005007463365369.html?dp=Cj0KCQjwoP_FBhDFARIsANPG24NtT9f1rojZ_FjQ3gInh6Cw15WZdQpDiqIFD0k9x36rUtXAP9kBQMcaAsmOEALw_wcB&isdl=y&aff_fsk=_onIU8Bb&src=ShoparizePL&aff_platform=aff_feeds&aff_short_key=_onIU8Bb&pdp_npi=4%40dis!PLN!13.49!13.49!!!!!%40!12000040857747318!afff!!! https://pl.aliexpress.com/item/1005006117841808.html?src=google&pdp_npi=4%40dis!PLN!17.79!17.79!!!!!%40!12000035831050676!ppc!!!&snps=y&snpsid=1&src=google&albch=shopping&acnt=897-548-8760&isdl=y&slnk=&plac=&mtctp=&albbt=Google_7_shopping&aff_platform=google&aff_short_key=_oDeeeiG&gclsrc=aw.ds&&albagn=888888&&ds_e_adid=746616099974&ds_e_matchtype=search&ds_e_device=c&ds_e_network=g&ds_e_product_group_id=2432726605827&ds_e_product_id=pl1005006117841808&ds_e_product_merchant_id=5551326180&ds_e_product_country=PL&ds_e_product_language=pl&ds_e_product_channel=online&ds_e_product_store_id=&ds_url_v=2&albcp=22441419261&albag=186573352268&isSmbAutoCall=false&needSmbHouyi=false&gad_source=1&gad_campaignid=22441419261&gclid=Cj0KCQjwoP_FBhDFARIsANPG24M5pPMMBcffx8cAZHcdh0IbIV3uEDnbPWDdKoykwNyz3a1qLMMOFycaAjlXEALw_wcB https://pl.aliexpress.com/item/1005008148275311.html?pdp_npi=4%40dis!PLN!66.18!33.09!!!126.03!63.01!%402151eaf017564242846207432d0dc8!12000043992158625!affd!!!&cn=Cj0KCQjwoP_FBhDFARIsANPG24PXces4trMqN6reo5keHOH_FPJS3RLgY7_Pn4wJtaOrlrBg76cisq0aAkZTEALw_wcB&gad_source=1&gad_campaignid=22816084289&gclid=Cj0KCQjwoP_FBhDFARIsANPG24PXces4trMqN6reo5keHOH_FPJS3RLgY7_Pn4wJtaOrlrBg76cisq0aAkZTEALw_wcB&aff_fcid=5ea1994ba54f4c0eaae4b157cde5140a-1757435231527-09573&aff_fsk&aff_platform=api-new-product-query&sk&aff_trace_key=5ea1994ba54f4c0eaae4b157cde5140a-1757435231527-09573&terminal_id=ebe6fb9576634501ba2e91acdbdf5eaa&afSmartRedirect=y https://pl.aliexpress.com/item/4000027092117.html?pdp_npi=4%40dis!PLN!49.19!49.19!!!13.21!13.21!%40210158e717573629057255228ec25b!10000000061095922!affd!!!&dp=Cj0KCQjwoP_FBhDFARIsANPG24P0XDRC4cIzTEjzGFBvkokewuvHlIqHYBXkBHokF4dU6OZuSEpLt1AaAkHxEALw_wcB&gad_source=1&gad_campaignid=21466969891&gclid=Cj0KCQjwoP_FBhDFARIsANPG24P0XDRC4cIzTEjzGFBvkokewuvHlIqHYBXkBHokF4dU6OZuSEpLt1AaAkHxEALw_wcB&aff_fcid=fe3c21fc58c84659bcd3648291a2bbe2-1757435327165-04892-_oEmQFg2&aff_fsk=_oEmQFg2&aff_platform=api-new-product-query&sk=_oEmQFg2&aff_trace_key=fe3c21fc58c84659bcd3648291a2bbe2-1757435327165-04892-_oEmQFg2&terminal_id=ebe6fb9576634501ba2e91acdbdf5eaa&afSmartRedirect=y https://pl.aliexpress.com/item/1005005245528524.html?spm=a2g0o.order_list.pcOrderListRecommend.1.19831c24aNm4xV&gps-id=pcOrderListRecommend&scm=1007.38956.373968.0&scm_id=1007.38956.373968.0&scm-url=1007.38956.373968.0&pvid=df113298-d26b-4a89-807e-c887033449e1&_t=gps-id:pcOrderListRecommend,scm-url:1007.38956.373968.0,pvid:df113298-d26b-4a89-807e-c887033449e1,tpp_buckets:668%232846%238112%231997&pdp_ext_f={"order"%3A"518"%2C"eval"%3A"1"%2C"sceneId"%3A"28956"}&pdp_npi=6%40dis!PLN!102.60!43.09!!!197.31!82.87!%402103956a17574350724692884ebec1!12000032345189319!rec!PL!3708714452!XZ!1!0!n_tag%3A-29919%3Bd%3A2610d329%3Bm03_new_user%3A-29895&utparam-url=scene%3ApcOrderListRecommend|query_from%3A|x_object_id%3A1005005245528524|_p_origin_prod%3A&_gl=1*169sdbc*_gcl_aw*R0NMLjE3NTc0MzUwMDMuQ2owS0NRandvUF9GQmhERkFSSXNBTlBHMjRNNXBQTU1CY2ZmeDhjQVpIY2RoMEliSVYzdUVEbmJQV0RkS295a3dOeXozYTFxTE1NT0Z5Y2FBamxYRUFMd193Y0I.*_gcl_dc*R0NMLjE3NTc0MzUwMDMuQ2owS0NRandvUF9GQmhERkFSSXNBTlBHMjRNNXBQTU1CY2ZmeDhjQVpIY2RoMEliSVYzdUVEbmJQV0RkS295a3dOeXozYTFxTE1NT0Z5Y2FBamxYRUFMd193Y0I.*_gcl_au*MTUxMzExNDMyOS4xNzU1MTkwMTA1*_ga*MTc5MDcxNjYwOC4xNzU1MTkwMTA1*_ga_VED1YSGNC7*czE3NTc0MzQzNDYkbzUkZzEkdDE3NTc0MzUwNzUkajU2JGwwJGgw1 punkt
-
Ewidentnie coś chcesz ale nie wiesz co; i jak piszesz ciągle zmieniasz zdanie i masz mętlik w głowie . Spokojnie to dość częste u osób chcących zacząć. Tu nie pomoże wiele dalsze teoretyzowanie czy konkretne porady kup to czy tamto , trzeba coś kupić na początek a kolejny zakup będzie już bardziej świadomy bo sam będziesz widział czego Ci brakuje co chcesz zmienić. Kupić taniej używkę , dalsza odsprzedaż w przypadku rezygnacji bądź zmiany będzie bezstratna. Spróbuję jednak co nieco konkretniej powiedzieć . Szkoda że skreślasz Newtony , to one są jednak najbardziej uniwersalne bez ograniczania się apreturą 🤔 A Może dwa teleskopy ? Gso Dobson 6-8 -10 cali do obserwacji stacjonarnie a na wyjazdy coś małego , lornetka jeśli bardziej DS i szerokie kadry , mały Maczek 100-127 jeśli bardziej US, ale to ze statywem i głowica też swoje zajmie także pytanie jak bardzo małe to ma być ale skoro bierzesz pod uwagę 6 calowe sct .... uwierz mi że 6 calowy mak czy sct na montażu klasy eq5 jakiego te tuby wymagają też do lekkich i poręcznych zabawek nie należy , tylko tuba jest krótsza i na tym koniec . Ed80 bądź jakie małe krótkie APO i lekki montaż np porządny statyw foto wideo też było by fajnym sprzętem wyjazdowym ale jako jedyny sprzęt jest po prostu malutki i nie wiele może zwłaszcza na DS.1 punkt
-
Jeżeli ten okular ma oznaczenie H20 Lub H12,5 to najprościej i najtaniej będzie zakup na Aliexpress kątówki 0,965" i na razie oglądać tym co się ma . Koszt takiego zakupu to mniej niż 20zł razem z dostawą. Można też zrobić inaczej ale drożej Trzeba kupić adapter z 0,965 na 1,25" , kątówkę o rozmiarze 1,25" i jakiś okular (okulary) w tym rozmiarze. Wszystko to jest dostępne na Alieexpress i tam jest najtaniej.1 punkt
-
1 punkt
-
wygląda na to że wyciąg tego teleskopu jest w standardzie 1" zmierz średnice srebrnej tulejki okulara z 1 zdjęcia , jeżeli ma ona około 25mm to będzie to standart 1" jeżeli 31,7mm będzie to standart 1,25" . Powiedz j czy masz tylko ten jeden okular, czy więcej i jaka jest średnica tej srebrnej tulejki a zastanowimy się co dalej robić.1 punkt
-
Szansa u nas na pogodę w tym okresie jest praktycznie zerowa 😅1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Tak jak Zielu powiedział, lata temu użytkowałam GSO 10", ale zamieniłam go na lornetę, gdy wynosiłam się na studia. Po 7 latach bycia tylko lornetkowcem brakuje mi czasem teleskopu, zwłaszcza w kontekście dłubania w jakichś drobnych galaktykach, choć akurat wygoda takiej lornetki jest bez porównania z kobyłą, którą musiał mi zawsze wystawiać przed dom tata (choć widoki były tego warte) 😄 Od pewnego czasu chodzi za mną dokupienie jakiegoś niedużego teleskopu, może nawet maczka, żeby chociaż móc oglądać planety i Księżyc z Krakowa, ale na to przyjdzie jeszcze pewnie pora (jako doktorant wynajmujący mieszkanie nie mam co szaleć z takimi wydatkami 🤪). Swoją drogą przypomnieliście mi, że miałam już jakiś czas temu dopisać sobie w stopce jaki sprzęt miałam w przeszłości!1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Radar pogodowy pokazywał ,że właściwie to nie ma szans ,ale ruszyłem tyłek i okazało się ,że chumurwy poszły gdzie indziej. Dobrze czasem olać prognozy. Jak zaćmienie Księżyca to tylko na jakimś zadupiu . Czarna gwiaździsta noc podczas pełni. Wg Stellarium jasność Księżyca -1,5 magnitudo Dużo jest zjawisk astro ,ale podczas zaćmień czuje się potęge Kosmosu .Przegonił mnie wystrzał myśliwego i odgłosy psów ,ale dość daleko w bezpiecznej odleglości.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ostatecznie udało mi się poobserwować przez noce dwie i kawałeczek, głównie przy pomocy APM 25x100. Kawałeczek miał miejsce 25 sierpnia ok. godziny 1, kiedy to stwierdziłam, że spróbuję coś wypatrzeć przez dziury w chmurach, których na niebie było naprawdę sporo. Pokrążyłam trochę lornetą po niebie, pooglądałam Saturna z Tytanem i pierścieniami jawiącymi się jako cienka kreseczka, odwiedziłam M2, po czym otworzyłam Interstellarum, by zidentyfikować co mogłabym wypatrzeć w sporej dziurze, która pomiędzy chmurami rozwarła się odsłaniając okolice gwiazdy Deneb Kaitos (𝛽 Cet). Udało mi się ledwie zasadzić na NGC 247 (Dusty Spiral), kiedy wspomniana wyrwa zdążyła się zasklepić. Chmury zagęściły się na całym niebie, uniemożliwiając dalsze obserwacje tej nocy. Cóż, przynajmniej udało mi się trochę polizać wizualu po takim czasie. To co udało mi się polizać pierwszej nocy, zasmakowałam wreszcie kolejnej, chociaż moje kubki smakowe zdecydowanie się od tego dania odzwyczaiły. Ok. 23 rozstawiłam się z rzeczami w kuchni. Wpierw z lornetką 10x50 pooglądałam odchodzącą powoli na zachodzie letnią Drogę Mleczną, z 25x100 pokrążyłam trochę po jesiennych gwiazdozbiorach i ponownie odwiedziłam mrowiącą bardzo delikatnie M2, po czym z ciekawości zrobiłam porównanie zdjęć z 4-minutowym naświetlaniem z mojego starego Pixela 4a oraz nowego Pixela 8. Różnica okazała się kolosalna, a niebo na zdjęciach z 8 zaskakująco jasne! Bardzo szczegółowe, ale jasne. Jakoś mnie to podłamało lekko, zwłaszcza że kilka nocy wcześniej byłam na Podhalu robić pomiary zanieczyszczenia światłem z moją promotor. A teraz jestem w Inwałdzie, pod niebem, którego nie widziałam tak dawno, i nie wiem. W mojej pamięci było ono chyba ciemniejsze i bardziej rozgwieżdżone. Może te 10 lat temu faktycznie takie było… Zdjęcia z obu telefonów bez żadnej obróbki - Pixel 4a po lewej, Pixel 8 po prawej. Z tymi rozważaniami przeniosłam się do izby i widoku na wschód. Ponownie wykonałam zdjęcie nowym telefonem, a łuna od kościoła, która zaświetla ten fragment firmamentu, ponownie mnie nieco zasmuciła. Te gorzkie nuty osłodziło jednak spojrzenie przez lornetę, gdzie nawet bez szczególnego przystosowania wzroku do ciemności moje zmysły uraczyły widoki obsypanych gwiazdami Chichot, gromad Kasjopei, czy M31 z towarzyszkami. M33 za to wypadła jakoś tak blado. Otworzyłam Interstellarum i, zaczynając ponownie od okolic Andromedy, odwiedziłam tę galaktykę raz jeszcze, po czym przesunęłam się do Miracha. Jeju, całkiem zapomniałam o towarzyszącej mu na niebie galaktyczce, a przecież Duch Mirach był nawet moim Obiektem Tygodnia lata temu! W ramach odkupienia postanowiłam z nim zawalczyć, choć prawdę mówiąc myślałam, że szyba i mój astygmatyzm skutanie mi to uniemożliwią (tak, do mojej krótkowzroczności dołączył astygmatyzm, ale nie taki zwykły na soczewce, a na rogówce! Nie da się go przeto tak łatwo skorygować, ale na razie też nie jest jakiś gigantyczny, za to dość nieregularny i istnieje ryzyko, że za wiele lat przeistoczy się w stożek rogówki. Wszystko to prawdopodobnie wina wielu alergii i częstego tarcia oczu od dziecka). Tak się jednak nie stało, i po paru minutach intensywnego zerkania dostrzegłam go z całą pewnością. W drodze do M33 nie udało mi się wyłapać paru innych galaktyczek, ale za to sama Galaktyka Trójkąta zaprezentowała się znacznie lepiej. Teraz, z lepszym przystosowaniem wzroku do ciemności, prezentowała się jako bardzo puchaty i nieregularny obłoczek. Poświęciłam jej kilka minut, po czym odniosłam wrażenie, że w niektórych miejscach nieba pojawiły się cienkie chmury. Przeniosłam się więc do wznoszących się powoli Plejad, pokrążyłam losowo po niebie, i przypadkowo natrafiłam na przepiękną gromadkę NGC 752. Swoją drogą zupełnie wyleciało mi z głowy istnienie asteryzmu Kij Golfowy, który jej towarzyszy! Odświeżenie sobie tego teraz odblokowało mi wspomnienia z dawnych obserwacji. Niebo chyba trochę się poprawiło, a ja dostrzegłam NGC 925 i NGC 890. Potem zahaczyłam o gromady ASCC 11 i przeuroczą NGC 1342. Przez chwilę wydawało mi się, że niebo znowu zmętniało, a potem znowu że nie. Nie wiem, coś mi w tym niebie nie pasuje. Poszłam do kuchni, wystawiłam głowę przez okno. Poszłam na górę (piętro domu) spojrzeć przez okno w swoim pokoju, na balkon też wyszłam popatrzeć. Wróciłam na dół, przeniosłam rzeczy z izby do kuchni. Wyszłam przez ganek, wpuściłam do domu Fufę*, spojrzałam na niebo. Wyszłam też na balkon z izby, przy okazji sprawdziłam, czy Kiwi* też nie chce wejść. Wróciłam do kuchni, usiadłam i zaczęłam dumać. Nie wiem czy to ze mną, czy z niebem coś jest nie tak. Gdy patrzę na nie gołym okiem, jakieś takie mdłe i mocno zanieczyszczone światłem mi się wydaje. A może to kwestia tego, że najjaśniejszy obszar Drogi Mlecznej już się schował za horyzont? A może po prostu tak mi się zdaje, bo jesienne niebo aż tyle lornetce zaoferować nie może co letnie i zimowe, głównie galaktyczki, które bardzo lubię, ale do których ten instrument jednak nie jest stworzony, zwłaszcza pod nie całkiem ciemnym niebem. Do tego większość rzeczy, które z tej jakości nieba jestem w stanie dostrzec tą lornetą, już widziałam, często wielokrotnie, a podobne obszary męczyłam nawet niemal dokładnie rok temu. W sumie trochę szkoda, że już mnie tak każda jedna gwiazdka nie ekscytuje jak te kilkanaście lat temu, gdy zaczynałam. 😄 Ale no wtedy wszystko było nowe. Może faktycznie brakuje mi jakiegoś urozmaicenia, jak teleskop na małe galaktyki i planetarki, ale no warunków na razie na to nie mam. Ach, koniec tego lamentowania. Za oknem rozpościera się Wieloryb, spróbuję coś przy nim pogrzebać. Zaczynam tam, gdzie poprzedniej nocy przeszkodziły mi chmury - Deneb Kaitos, kawałek w dół i NGC 247, którą po chwili wyzeruję. Zjeżdżam niżej do Srebrnej Monety - wydaje mi się słabsza niż pamiętałam, ale wciąż pokazuje sporo nieregularności w strukturze. Poniżej szybko łapię NGC 288, która jawi mi się jako jednolicie blada plamka pośród gwiazd, chociaż zerkaniem odnoszę momentami wrażenie subtelnej ziarnistości typowej dla kulek. Trochę wyżej dostrzegam NGC 578, zaś jeszcze dalej - planetarkę NGC 246 - swoją drogą bardzo przyjemny obiekt, dość spory jak na mgławicę planetarną, odniosłam też wrażenie, że składa się z kilku nieregularnych części położonych bardzo blisko siebie. I oto chyba zaczyna świtać, co potwierdza widok z izby. Czas się zwijać do spania. W ogóle ta końcówka w postaci obserwacji z kuchni była bardzo przyjemna, mimo że większość tych obiektów już widziałam, może jednak nie jest ze mną tak źle! Jeszcze kolejnej nocy ponownie udało mi się zasiąść do obserwacji, choć tym razem rozpoczęłam je nieco przed północą. Niebo wydawało mi się jakieś takie przejrzystsze i bardziej rozgwieżdżone niż uprzednio. Rozsiadłam się w kuchni i najpierw pokrążyłam lornetą pośród Ryb, Wodnika i Ryby Południowej, po czym otworzyłam Interstellarum. Zaczynając od 𝛅 i 77 Aqr, po sznureczkach z gwiazd, przez 66 i 𝛎 Aqr, sunęłam do swego pierwszego celu - Helixa. Ten wylazł praktycznie od razu, pokazując swoje cielsko w formie bladego placka, czy może raczej niepełnej oponki. Następnie, trochę z głupoty, skierowałam się do IC 1438. Nie zaskoczę nikogo stwierdzeniem, że jej nie wypatrzyłam, zobaczyłam za to coś innego. Otóż Stellarium, którego wersji na telefon używam czasem do odróżniania w lornecie małych galaktyczek od słabych gwiazdek, pokazało mi tuż obok wspomnianej ICki obiekt o nazwie Lydia. W pierwszej chwili trochę mnie to skonfundowało, ale zaraz zreflektowałam się, że to pewnie jakaś asteroida. I faktycznie tak było - 110 Lydia miała akurat jasność 11.17 mag (wg Stellarium), toteż postanowiłam spróbować, i dość szybko wyzerkałam drobną “gwiazdkę”. Fajna ciekawostka (hehe) mi się trafiła, a swoją drogą to chyba moja pierwsza zaobserwowana asteroida! Po tej niespodziewanej atrakcji udałam się do Ryby Południowej, gdzie na starcie udało mi się wyzerkać NGC 7507, nie dostrzegłam za to chyba NGC 7371. Przez dłuższą chwilę musiałam pomęczyć kulkę NGC 7492, ale bardzo szybko wyskoczyła mi galaktyczna NGC 7727, chyba złapałam też pobliską NGC 7723. Chyba nie wypatrzyłam NGC 7585 ani NGC 63, ale dalej na wschód zaliczyłam NGC 488 wiszącą blisko malutkiej gwiazdki, a także NGC 520. Zmieniłam pozycję przy lornecie i skoczyłam do odwiedzanej w poprzednie dwie noce Dusty Spiral, po czym udałam się jakieś 10° w górę, gdzie wydaje mi się, że wyzerkałam NGC 157, dostrzegłam również NGC 274 (która to oddziałuje grawitacyjnie z NGC 275, jednak w lornecie nie miałam za bardzo jak ich rozdzielić, więc uznałam, że widzę tę jaśniejszą z parki). Po kilkunastu minutach przerwy wymuszonej przez chmurę piętra wysokiego, która akurat zdecydowała się przemknąć przez niebo, wróciłam do obserwacji, tym razem zaczynając od M77. Spędziłam dłuższą chwilę na podziwianiu jej, po czym najpierw tuż obok wyzerkałam NGC 1055, potem mignęła mi NGC 1073, a następnie bardzo sprawnie dała mi się złapać NGC 936. Dalej trochę pokrążyłam po niebie i wylądowałam w okolicy 30 i 77 Cet. Tu wpierw upolowałam NGC 1052, a po dłuższym wyzerkiwaniu kilka razy wyskoczyła mi NGC 1042. Swoją drogą zauważyłam, że czasem w wyzerkiwaniu słabszych obiektów pomaga oderwanie się na chwilę od okularów i popatrzenie w przestrzeń/ciemność - tak jakby wzrok musiał na chwilę odpocząć. Około 4 zaczęło świtać, jednak zanim zwinęłam się całkiem ze sprzętem, zerknęłam jeszcze na okolice Oriona i popodziwiałam M42, która oglądana nad ranem na jaśniejącym stopniowo niebie kojarzy się nieodłącznie z nadchodzącym końcem lata. Przez lornetę zerknęłam jeszcze na Jowisza, przy Wenus za to poprzestałam na patrzeniu gołym okiem (czy może raczej przez swoje okulary) - żarzyła się tak mocno, że uznałam, ze w lornecie i tak nie zobaczę nic więcej jak walącą w oczy gwiazdkę. 😄 I to by było na tyle z moich tegorocznych obserwacji póki co. Trochę dziwne są czasem takie powroty po dłuższej przerwie, ale sumarycznie jestem zadowolona i mam nadzieję, że kolejne obserwacje czekają mnie zdecydowanie szybciej niż za 11 miesięcy. *a to Kiwi i Fufa (Figa) 😄1 punkt
-
Relacja z ostatniego Folwarku. Na pamiątkę. Ostatni dzień wakacji na Folwarku1 punkt
-
Siema, ja niestety odpadam. Na kolejny zlot przyjadę na 100% 😛0 punktów