Skocz do zawartości

Ranking użytkowników

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 20.01.2026 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Kilka ujęć ode mnie, obserwowałem od 23 do 2 w nocy. Było pięknie, ale pod koniec już paskudnie zimno 😉
    11 punktów
  2. Na ostatniej fotce ładnie Ci się złapał fiolet na filarach, u mnie go wczoraj nie widziałem - filary były głównie różowe, raz nawet pomarańczowe. Może patrzyłem akurat na inną część nieba 😄 Z tym różem to tak waliło w matrycę, że suwak od saturacji dałem na minus!
    9 punktów
  3. U mnie wczoraj było tak (niestety tylko telefon). Pierwszy raz widziałem gołym okiem tak wyraźnie i tak intensywne kolory zorzy.
    8 punktów
  4. Co tu dużo pisać.. Orion skąpany w zieleni, Andromeda w czerwieni... Dalszy komentarz zbędny... Zorza polarna nad Mosiną niedaleko Poznania, 19.01.2026, okolice godziny 23 😎 Bank rozbity, foty w zasadzie nie wymagają żadnej obróbki 🙃 Sony A7III + Sigma Art DG DN 1.4
    7 punktów
  5. Piękne zjawisko. Obserwowałem patrząc przez okno
    5 punktów
  6. Mgławica NGC1491 w Perseuszu. Newton 200/1000, Canon 650d, 22 h naświetlania z filtrem L-extreme, 30minut RGB na gwiazdy.
    5 punktów
  7. U mnie na Śląsku warunki trudne, smog plus Katowice tuż za płotem, ale coś się udało złapać. W pewnym momencie zielonkawy odcień był zauważalny 🙂 Nie spodziewałem się tej zorzy totalnie...
    4 punkty
  8. Super. Tak mocno ... landrynkowo było. Przyznam, że po raz pierwszy widziałem tak intensywnie kolory zorzy.
    4 punkty
  9. Piękne zjawisko. U mnie sama zieleń z domieszką czerwieni. Tylko przejrzystość powietrza do bani. Od kilku dni wisi coś. Noce niby pogodne, jednak nie do końca
    3 punkty
  10. Też złapałem troszkę telefonem z krzesła. Na żywo wyraźne kolory, jakich nigdy przedtem nie widziałem. Gdy wyszedłem, załapałem się samo na zanikający wał zorzy w okolicach zenitu, ale zaraz później została już tylko rozległa północ.
    3 punkty
  11. Zorza nad Polską zaskoczyła mnie po raz kolejny. Tak jak w maju 2024 roku nie spodziewałam się zobaczyć czerwieni z centrum Krakowa, tak tym razem nie podejrzewałam, że polarne światła zatańczą ponad moją głową na południu naszego kraju. Sytuację zorzową obserwowałam od ok. 20, jednak dopiero bliżej 22 pojawiła się większa szansa, żeby było sens jechać poza Kraków. Filip akurat wybrał się, żeby odłączyć auto od ładowania, ale gdy tylko wrócił 20 minut później - od razu wyruszyliśmy, by uciec nieco od krakowskiej łuny. W międzyczasie dotarły nas informacje co do pojawienia się rozległego IPA (Isolated Proton Aurora). Nie mieliśmy ustalonej konkretnej miejscówki i ostatecznie zatrzymaliśmy się na jakiejś nieoświetlonej latarniami ulicy w Modlnicy. Płonące czerwienią północne niebo zobaczyliśmy jeszcze z wnętrza samochodu, a zaraz po wysiądnięciu, Filip patrząc w górę rzucił: To chyba nie chmura. W rzeczy samej nie była to chmura. Ponad naszymi głowami pulsowały plamy zielonego światła przepływające pomiędzy wschodem a zachodem! Ciemniały na chwilę i znów jaśniały, zmieniając jednocześnie kształt, a ich ruch kojarzył mi się nieco z poruszaniem się gąsienicy. Mimo, że główny spektakl IPA zakończył się w kilka minut od naszego przybycia, byliśmy oniemieni, zresztą północne niebo wciąż rozświetlała czerwona kurtyna, w której tańczyły jaśniejsze filary, a poniżej malował się pas zieleni. Spędziliśmy tak jeszcze ponad 20 minut, aż chwilę po 23 słupy światła zaczęły się powoli rozmywać, a Bz wskoczyło na mocno dodatnie wartości i nie zapowiadało się, by coś miało to zmienić. Zresztą czekała nas pobudka przed 7, a Filip musiał się wyspać przed jazdą autem na Śląsk. Super była ta zorza, trochę taka budżetowa wersja Islandii. O tyle zabawnie jeszcze, że w przyszłym tygodniu będzie rok od naszej pierwszej islandzkiej zorzy (i zaręczyn pod nią), więc Słońce miało wyczucie. 😄 Untitled design.mp4 (zdjęcia i krótki timelapse z telefonu Pixel 8 )
    3 punkty
  12. Tak, to w tej zorzy było najlepsze - chwilę po tym jak skończyliśmy rozmawiać, zatrzymałem auto trochę wcześniej, w okolicy Przecławia. Przez dobrych kilka minut siedziałem na masce i po prostu podziwiałem zorzę na całym niebie. Nawet przez moment myślałem, by nie rozstawiać w ogóle aparatu, bo i tak będzie mnóstwo zdjęć na Forum i w sieci... 😄 Na miejscu zorzę widziałem nieprzerwanie przez prawie 3 godziny - szkoda tylko, że Bz nie zanurkowało wcześniej, bo pewnie spektakl trwałby do samego rana 😉
    3 punkty
  13. Wycelowałem wczoraj sześcioma calami w Urana. CC6+UV/IR Cut+Canon 60D, 20% z 20tys. klatek, PIPP, AS2, GIMP:
    3 punkty
  14. Na najlepsze już nie zdążyłem, zielonego nad głową nie udało się złapać. Z podwórka koło domu:
    3 punkty
  15. Jowisz i jego Wielka Czerwona Plama. Zdjęcie wykonane EdgeHD 8" + Barlow 1,5x, kamerka Player - one Mars-c, Filtr Baader UV/IR Cut. 20% z 10000 klatek AutoStakkert, Registax
    2 punkty
  16. Przydało się zdecydowanie, głównie w kwestii napędu do dachu. Zastosowałem te same rozwiązanie. Super wygląda ta Twoja budka😉 Moja niestety mniej estetycznie bo na drzewie z odzysku, ale spełnia swoją funkcję. Na wiosnę planuje dodać jeszcze listewki na rogach i łączeniach aby przynajmniej z zewnątrz jako tako się prezentowała. Fajnie by było jeszcze tą klapkę jakoś zautomatyzować by sama wracała na swoje miejsce. Jak narazie zostawiłem otwór wentylacyjny😜 Tak są lokatorzy co roku😉 Powodzenia w realizacji, trzymam kciuki, wiadomo rodzina to priorytet, ale jak już jest materiał to zapewne za niedługo zobaczymy wpis o kolejnej astrobudce😉 A tak na marginesie, pierwsza sesja w warunkach roboczych zaliczona:
    2 punkty
  17. Czas rozpocząć nowy rok jowiszowy 🙂 Ujęcie z wczorajszego wieczora. CC8" + ASI 462MC + Barlow x1.5 +UV/IR Cut AS3! -> WINJUPOS→ WaveSharp2 -> AstroSurface -> PS 18 x 20% z 10.000 klatek
    1 punkt
  18. Dzisiejszy. CC8" + ASI 462MC + Barlow 1.5x + UV/IR Cut + ADC AS3! → WINJUPOS → WaveSharp2 → AstroSurface → PS 38 x 25% z 10.000 klatek
    1 punkt
  19. Krosno, Droga polna w kierunku Borkowic. Światła na horyzoncie, to Borkowice. Drzewo w oddali, między żółtymi światłami, (skrajne lewe światła), na horyzoncie, to, to samo, które masz na zdjęciu z zorzą, z wczoraj. 😉 Ten widok. z poniższego zdjęcia powinieneś znać... To samo drzewo, które masz z zorzą, ale spojrzenie w przeciwnym kierunku 😉 Na dołączonym zdj. sat, zaznaczyłem drzewo, o które pytasz. 😉 ******************************** ps, No, a ja właśnie miałem zamiar wybrać się na obrzeża miasta.... a mówisz, że lipa....
    1 punkt
  20. No, oki nie będę polemizować. z wieloletnim doświadczeniem 🙂 Zresztą nie mam fotki, w zachodnim kierunku, do tego, co na dotychczasowych 2 zdjęciach. Po prostu nic tam ciekawego na niebie nie było. Ale, jak jakaś kometa będzie znów fruwać, to jest, to fajne miejsce. Może faktycznie, ta poświata, którą widziałem na "zachód" od kadrów, to już Grzybno. No, a z tym pierwszym planem, to faktycznie słabo, by coś znaleźć. Więc na przyszłość berdzie trzeba sobie samemu, jakiś "pierwszy plan" zorganizować.... Auto, rower...., albo w ostateczności własne sylwetki 😉 co tam będzie , z braku laku. Dziś wypalę gdzieś na tę ewentualną zorzę. Będzie to nadal Poznań, ale z wieży widokowej (Szachty).... Do postu, z pozdrowieniami dołączam obrazek ze znanej okolicy, 😉
    1 punkt
  21. Super to wygląda. Może ciut za dużo szumu jak dla mnie ale fajnie środek mgławicy nie przepalony widać. Pozdrawiam, Stefan
    1 punkt
  22. Wczorajsza próba z CC6, warunki ciągle słabe. Nagrałem kilka ujęć i na każdym wyszła mi taka ciemniejsza plama na środku tarczy, nie wiem czemu tak się stało. CC6+barlow 2x+UV/IR Cut+Canon 60D, 20% z 6tys. klatek, PIPP, AS2, Registax6, GIMP:
    1 punkt
  23. Zorza i Oron Samotne drzewo To zdjęcia mojej sąsiadki Mieszkamy na południowym zachodzie, to u nas rzadkie zjawisko😀
    1 punkt
  24. Poznańskie Naramowice około 23. Duże wrażenie na mnie zrobiła pojedyncza zielona wstęga widziana nawet z okna, która co chwilę znikała i pojawiała się trochę w innej formie (1. zdjęcie). Reszta zdjęć już parę kroków za osiedlem - gołym okiem widoczne zielone i czerwone wstęgi.
    1 punkt
  25. Gratuluję!!!😍 A, ja bylem w Krośnie tylko, że akurat do niedzieli..., No, co za pechozol 😛 Z zorzą, zawsze mam pod górkę Jak mogę być za miastem, to jej niema 😛 , a jak jest, to zaraz po moim powrocie do Poznania 😄 😛
    1 punkt
  26. Dzisiejszy, kolejny wieczór ze słabym seeingiem, tym razem zorza wynagrodziła kiepskie warunki CC8" + ASI 462MC + Barlow 1.5x + UV/IR Cut + ADC AS3! → WINJUPOS → WaveSharp2 → AstroSurface → PS 24 x 25% z 10.000 klatek
    1 punkt
  27. 1 punkt
  28. Zorza widziana 170km na południowy wschód od Poznania. akurat tuż po przyjeździe na miejsce
    1 punkt
  29. Niestety tylko z 30mm i z ograniczonym widokiem:
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.