Ranking użytkowników
- uwzględniając wszystkie miejsca
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
20 Sierpnia 2013 - 8 Października 2026
-
Rok
8 Października 2025 - 8 Października 2026
-
Miesiąc
8 Września 2026 - 8 Października 2026
-
Tydzień
1 Października 2026 - 8 Października 2026
-
Dzisiaj
8 Października 2026
-
Wprowadź datę
14.08.2026 - 14.08.2026
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 14.08.2026 uwzględniając wszystkie miejsca
-
Udało się nareszcie zmontować zebrany materiał, będzie na pamiątkę tego przepięknego i klimatycznego widowiska które przyciągnęło wielu obserwatorów nad brzeg jeziora Dąbie. Rozstawiłem swój sprzęt na wale, Canon 60d zbierał materiał z EDa z ND5, podłączyłem zewnętrzny ekran na którym fajnie było widać tarczę Słońca i oglądaliśmy zjawisko w większym towarzystwie. Dodatkowo siostrzeniec zbierał materiał swoim Nikonem, pogoda pozwoliła sfotografować całe zjawisko do samego zachodu, były tylko niewielkie chmurki nad horyzontem. Film: https://www.youtube.com/watch?v=dhSd_urXtvI9 punktów
-
Z Filipem udaliśmy się na zaćmienie w nieco losowo wybrane pola w okolicy Krakowa - na miejscu okazało się, że trafiło tam sporo innych ludzi, więc urządziliśmy im drobny pokaz astronomiczny. Rozdaliśmy folię ND5, żeby na zmianę mogli bezpiecznie patrzeć na Słońce, pokazaliśmy widok zaćmienia w APM 25x100, pomogliśmy zrobić zdjęcia telefonem przez lornetę, a także zrobiliśmy projekcję na kartce przez dziurki mojego swetra 😄 To było moje 7 zaćmienie Słońca, ale pierwsze tak nisko nad horyzontem, i z całego zjawiska chyba najbardziej zapamiętam widok gołym okiem na jakieś kilkanaście minut przed zachodem. Słońce wisiało wtedy nisko nad wzgórzami i drzewami, a pośrodku oślepiającego blasku i w towarzystwie fioletowawych powidoków, jaśniał ostro charakterystyczny kształt zaćmienia. Swoją drogą, pierwsze "zdjęcie" poniżej to w rzeczywistości połączenie zdjęcia i rysunku cyfrowego (aparat z telefonu odbijał mi się w lornecie, gdy przykładałam go do zrobienia zdjęcia, więc przemalowałam całe tło zdjęcia rysując w Kritcie, żeby całość wyglądała czyściej i bardziej przypominała widok z okularu 🙂).8 punktów
-
Zaćmienie Słońca to duże wydarzenie a takie się uwiecznia dla pamiątki.Założnie filtra i cykliczne cykanie z coraz głębszą fazą zaćmienia niewiele opowiada,zresztą w czasie tym słonko już nisko chodziło więc atma hulała co masakrawołało szczegół ale i tak trzy takie zdjęcia cyknąłem (1600mm) póki jeszcze miało to sens. Przyszedł czas na pamiątkowe obrazki,takie które na zawsze,kiedykolwiek na nie spojrzę będę wiedział gdzie wtedy byłem i co robiłem. Focone z jurajskiego wzgórza na średniowieczną ruinę zamku,jedno z Orlich Gniazd,Olsztyn koło Częstochowy,zazwyczaj to taki mój powszedni wieczorny spacerniak. Tego dnia jednak ludzi było tam znaaacznie więcej niż zazwyczaj,przybyli właśnie dla tej chwili,każdy przygotowany na swj sposób.Na górce grupka ludzi zupełnie nieznających się stworzyła fajną atmosferę,a Słońce super widowisko. Szkoda że do samego horyzontu było tak agresywnie żółte i ostre,więc krajobraz bardziej konturowo zapisany. ps.Drobna obróbka,kilka ruchów suwakiem,nie chciałem na siłę rozjaśniać,pracować na maskach itp. Pomyślałem że takie niemal prosto z matrycy klimat swój mają...6 punktów
-
Wykupiłem z Teleskopów.pl PlayeraOne i trzeba poczynić pierwsze testy. Czekając na pozostałe elementy zestawu wsadziłem do Lunta kamerkę Xena 585M otrzymując następujący wynik. Muszę popracować nad ustawianiem ostrości, bo w pełnym świetle dnia nic na laptopie nie widać, a i ręcznie kiepsko mi to wychodzi.4 punkty
-
4 punkty
-
To jeszcze kilka słów o okolicznościach powstania zdjęć. Na południowy zachód wyspy, po wcześniejszym rekonesansie i zweryfikowaniu kilku miejsc wybraliśmy się wczesnym popołudniem, ale i tak dziki parking przy drodze wzdłuż wybrzeża był już prawie zapełniony. Niektórzy chyba koczowali tam od rana, ci co przyjechali godzinę po nas mieli już spory problem. Ogólnie, wbrew zapowiedziom, z poruszaniem się po Majorce aż tak źle nie było, choć ruch był duży, wszędzie było widać służby, a Guardia Civil, Policia Nacional i cholera wie kto jeszcze patrolowała wybrzeże także z łodzi i samolotów; część dróg została czasowo zamknięta. Ja wystąpiłem w roli tak zwanego ocupante i przy prawie czterdziestu stopniach dzielnie broniłem kawałka kamienistego urwiska przed wrogimi siłami. Na stanie mielim - prócz kilku Canonów - także Heliostara 76, który umilał widokami oczekiwanie na rozpoczęcie zjawiska i był w użyciu w początkowej fazie zaćmienia. Faza całkowita trwała krótko i robiąc foty trudno było znaleźć czas na wizualne podziwianie tego misterium natury, ale się starałem jak mogłem. Czarna dziura w niebie, otoczona świetlistą aureolą wyglądała jak wrota do innego wymiaru. Fajnie było widać gdzie na południu i północy kończy się obszar całkowitego zaćmienia, wylazły też najjaśniejsze gwiazdy plus Wenus (oraz jakiś zdezorientowany nietoperz). Było niesamowicie - teraz już wiem, że to moźe uzależnić. 🙂4 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Wybrałem się nad jezioro Dąbie na wał i ścieżkę rowerową od strony Załomia. Piękne widowisko które przyciągnęło tam dużo ludzi, podłączyłem do aparatu dodatkowy ekran by podzielić się widokami z teleskopu. Jak obrobię materiał to przygotuję większą relację, pozdrawiam wszystkich którzy byli tam i towarzyszyli w obserwacjach, dziękuję za miłe towarzystwo. Trafił się w trakcie zaćmienia niezły rodzynek - dobrze, że akurat miałem pilota w ręku i palec na wyzwalaczu 😉 SW ED80/600+ND5+barlow 2x+UV/IR Cut+filtr żółty #12+Canon 60D, 1/640s, ISO640, RawTherapee:2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
Wenus rośnie z każdym dniem i już niebawem będzie wyraźnym sierpem przy jeszcze większym rozmiarze kątowym.Mam ją za oknem nad horyzontem.Gdy będzie duża i mocno sierpowata będzie też nisko na jasnym niebie co ułatwi sfocenie z krajobrazem w czasie tzw.złotej godziny. Dzisiaj przeleciałem okiem cały horyzont widziany z okna i niestety nie ma obiektu np.jakaś wieża kościoła czy maszt który by się fajnie komponował w kadrze razem z Wenus w wyraźnej fazie,cóż,poszuka się gdzieś w plenerze. Dzisiaj z 135mm i w 50% scroopowane,a że ciemno to czas naświetlania długi, aż cztery sekundy.Wenus około dwa stopnie nad horyzontem. Czekam na moment gdy będzie sens cyknąć z 1600mm.1 punkt
-
1 punkt
-
Dzisiaj spoglądałem na Perseidy głównie w przerwach od patrzenia przez okular - ale bardzo mnie pozytywnie zaskoczył podwójny Perseid z 23:34 - od Łabędzia do Wężownika, i kilka sekund później drugi, taki sam tylko kawałek dalej. Na koniec obserwacji poświęciłem 20 minut tylko na Perseidy i wciąż naprawdę spora aktywność.1 punkt
-
1 punkt
-
Przedostatnia fota to chyba najlepsze zdjęcie zaćmienia jakie w życiu widziałem1 punkt
-
To dla odmiany kilka wstępnych fotek z Beskidów, czyli dosyć „słabej” miejscówki na to zaćmienie .. ale trafiła się prawdziwa kumulacja 🙂 Po pierwsze – piękna, bezchmurna pogoda. Po drugie – dzięki wysokości (~900 m n.p.m.) udało się wywalczyć kolejne cenne stopnie nad horyzontem. A jakby tego było mało – gdy Słońce miało już żegnać się z nami (nawet uwzględniając wysokość), specyficzna termika zgotowała nam niezwykły finał. Potężna refrakcja atmosferyczna wydłużyła spektakl o dobre kilka minut, dając przy tym niesamowity obraz poszarpanego, zniekształconego sierpa Słońca.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt