Skocz do zawartości

Ranking użytkowników

  1. jolo

    jolo

    Moderator globalny


    • Punkty

      13569

    • Liczba zawartości

      8144


  2. Jacek E.

    Jacek E.

    Konkurs Heńkowy


    • Punkty

      12289

    • Liczba zawartości

      19834


  3. wessel

    wessel

    Astrofotografia


    • Punkty

      8865

    • Liczba zawartości

      5779


  4. lukost

    lukost

    Moderator globalny


    • Punkty

      6582

    • Liczba zawartości

      4048


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 20.08.2013 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Mam przyjemność poinformować o najnowszej publikacji na temat nowej planety pozasłonecznej EPIC 247098361 b (lub inaczej: HD 286123 b). Nie byłoby nic wielkiego gdyby nie fakt, że wniosłem wkład w jej odkrycie! I wcale nie jest to typowy „hot Jupiter” (gorący Jowisz), lecz coś mniej spotykanego. W jaki sposób do tego doszło? I jak to: „odkryłem planetę pozasłoneczną”?? Tak, to oficjalne i potwierdzone. I to żadne Zooniverse! Cofnijmy się w takim razie kilka miesięcy do tyłu… O tej samym obiekcie mówiłem tutaj, kiedy EPIC 247098361.01 był jeszcze kandydatką na egzoplanetę: Od ponad 1
    51 punktów
  2. Odkąd amatorsko zajmuję się fotografią - marzyłem o takich zdjęciach. Jestem fanatykiem wszelkich ekstremalnych zjawisk atmosferycznych, a dzisiaj przez moje miasto przeszła istna masakra - porwisty wiatr + deszcz + grad + błyskawice. Na deser została ta superkomórka burzowa, którą dane było mi sfotografować.
    51 punktów
  3. Od zawsze marzyło mi się osiągnięcie takiej rozdzielczości w fotografii Wenus, aby można było odwzorować ruch chmur siarkowodorowych w jej atmosferze. Dzięki pieczołowitej kolimacji mojego Dall-Kirkhama 190/3570 oraz kapce szczęścia (seeing) udało się to zrealizować dwa dni temu - 7 lutego 2020 Cała sesja trwała od 16:50 do 18:30 przy czym chwile najlepszego seeingu w paśmie UV (szczególnie podatnym na wpływ atmosfery) zanotowałem około 17:00-17:10 Około 18 planeta była już dość nisko nad horyzontem (21 stopni) więc detal chmur sukcesywnie się pogarszał (dodatkowo na skutek większej a
    48 punktów
  4. Po kilku godzinach obróbki udało mi się poskładać satysfakcjonujący materiał. Dwie animacje z zaćmienia plus jedna nagrana już po zaćmieniu :) Mam jeszcze materiał na dwie animacje ale muszę wyszukać jakoś dobry algorytm wyrównujący klatki radzący sobie z nasuwającym się Księżycem :) Sprzęt ten sam co zwykle: TS Individual 102/1100 Ha-mod + DMK21.618 AU Materiał zarejestrowany i obrobiony podczas X zlotu FA w Zatomiu :D
    46 punktów
  5. Mając w końcu trochę wolnego, mogłam ponadrabiać zaległości z ostatnich paru miesięcy. Od przedwczoraj padło kilkadziesiąt obiektów (część z nich wielokrotnie), głównie gromady w rejonie Rufy i Wielkiego Psa oraz trochę galaktyk w okolicach Panny. Ciekawym doświadczeniem było dla mnie wyłapywanie tych właśnie kosmicznych wysp w lornecie - przyzwyczajona do 10-calowego lustra i silniejszych powiększeń łapię dopiero wyczucie w wyzerkiwaniu drobnych mgiełek w prawie 3-stopniowym polu widzenia dwururki, jak na razie z różnym skutkiem. Warunki nie były wymarzone, a to głównie za sprawą gromadzący
    45 punktów
  6. Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu :) Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa. Sesje które złożyły się na finalną mapę zaliczyłem 3, 8, 12, 15, 22 i 28 września. Taki rozstrzał pozwolił zarejestrować całą powierzchnię planety a jednocześnie zapewnił wystarczające „zakładki” pomięd
    43 punktów
  7. Porad na temat zakupu lornetki poszukują astroamatorzy zarówno początkujący jak i doświadczeni. Każdemu potrzebne są nieco odmienne informacje. Dlatego łatwiej zestawić ostrzeżenia przed popełnieniem błędu niż konkretne rady. Warto jednak uświadomić sobie, że wszelkie ostrzeżenia są względne i nie w każdych okolicznościach obowiązują. Jednak reguły można łamać dopiero po ich poznaniu. W przeciwnym razie zapłacimy tzw. frycowe – dostaniemy nie sprzęt, jakiego potrzebujemy, tylko wiedzę, czego nie robić na przyszłość. Więc może od razu zestawmy sobie, czego (raczej) nie należy robić. -
    43 punktów
  8. Wiele razy słyszałem od kolegów, że jak się sfotografuje coś pod naprawdę dobrym niebiem i dobrze się to poskłada, to obróbka idzie niemalże sama... Cóż jedna z 3 nocy spędzonych w Rozokach była naprawdę przednia, choć okno czasowe na Oriona było mocno wymagające... coś tam udało się uzbierać. Łącznie z 2 nocy... łącznie 176 klatek w 4 panelach głównych i 2 pomocnicznych po 2 minuty oraz 20 klatek po 10s na M42. Całość na HEQ5 i Nikon 610mod @ iso 1600+ Samyang 135/2 @ f/2.8. Składałem to z 5 dni używając naprzemiennie AstroPixelProcessora i Pixa i kręcąc nosem, aż stwierdziłem, ze
    41 punktów
  9. Chociaż lornetki cieszą się całkiem sporą popularnością - z pewnością większą niż możnaby sądzić po sprzęcie tak niewielkiego kalibru - mam wrażenie, że gdzieś w tyłach głów obserwatorów siedzi myśl, że bez teleskopu wiele się traci. Uporczywie utrzymujące się święte przekonanie, że lornetka pozwoli zaledwie na rekonesans, na przegląd, ale w zasadzie wartości obserwacyjnych nie wniesie wcale lub w najlepszym razie - niewiele. Źródeł takiego myślenia nie musimy szukać daleko. Po prostu - obserwator sięgający po lornetkę czuje na samym starcie kilka ograniczeń. Pierwszym jest apertura, cho
    41 punktów
  10. Mam szczęście, choć nie wszystko jest idealne ...
    41 punktów
  11. Właśnie odkryłam "Astrografiki" i pomyślałam, że dodam zdjęcia obrazu, który namalowałam w lipcu na pustą ścianę w swoim pokoju :P przedstawia Io-księżyc Jowisza. Akryl na płótnie :D
    40 punktów
  12. Fotografia którą znajdziecie poniżej jest efektem 4 sesji fotograficznych. Na zdjęciu jest najjaśniejsza gwiazda na niebie – Syriusz wraz ze swoim słabym towarzyszem w postaci białego karła. Separacja obu składników jest obecnie dość spora i wynosi około 10 sekund kątowych (10’’). Pomimo tej odległości obserwacja i fotografia tego układu podwójnego jest ekstremalnie trudna. Jak się pewnie domyślacie wynika to z ogromnej różnicy jasności obu składników: -1,47 vs 8,44 mag Biały karzeł po prostu i dosłownie tonie w blasku głównego składnika układu. Niemniej jednak, w przypad
    40 punktów
  13. Kometa C/2014 Q2 stereo i w kolorze :D Zwracam uwagę na ciekawą kolorystykę warkocza..pisałem o tym wcześniej. W północnej części ( czyli w górze obrazka) jest więcej czerwonego , na dole więcej zielonego a dodatkowo jest niebieski. Tak wyszło ze złożenia dobrych, prawidłowo skalibrowanych klatek RGB. Warkocz "jonowy" ( patrz post 190) jest zielonkawy u nasady. Średnica głowy wyszła mi ok. 30 minut kątowych. Długości warkocza nie miałem jak zmierzyć :D Wczoraj, godz. 19:30 LTC. 7x300 sek luminancja 5x120 na kanał chrominancji. Veloce, STL11k i ASA. Brok nad Bugiem.
    40 punktów
  14. Skala zestawu (PDF do pobrania) Rozdzielczość zestawu (PDF do pobrania) Od fotonów do megabajtów (PDF do pobrania) Niewdzięczna rola kalibratora (PDF do pobrania) Montaż Kiedy zaczynałem przygodę z astrofotografią zacząłem się zastanawiać jak to wszystko działa i ze sobą współpracuje i czy na przykład mając dwa zestawy dające obraz o takiej samej skali otrzymamy taki sam obraz. Spędziłem trochę czasu na próbach zgłębienia zagadnienia, i jak to u mnie bywa, czasami najprostsze zagadnienia okazywały się być najtrudniejszymi do zrozumienia W tym krótkim tekście c
    39 punktów
  15. Pomysł przyszedł do łba już w ubiegłym wieku... Ale zawsze coś, wszędzie były remonty - łącznie z piwnicą tylko nie u mnie >:( Wreszcie - lepiej późno niż wale... przypomniałem sobie, że noszę spodnie i postanowiłem pomysł nie pytając nikogo o domową zgodę i poradę zrealizować. W przyspieszeniu realizacji pomógł oczywiście zlot w Zatomiu - jubileuszowy zresztą :) (jeździjcie na zloty WARTO 8) ). W przerwie focenia zgadałem się z Przemkiem - ceszka, który jak pamiętacie, przekazał piękną tapetę jako nagrodę w konkursie wizualowców i ostatnio za Polonię, że jest w stanie przez swoja fir
    39 punktów
  16. kometa NEOWISE cudownie prezentuje się nieuzbrojonym okiem, a jeszcze lepiej przez lornetkę 07.07.2020
    38 punktów
  17. Jedno ze zdjęć z którego jestem szczególnie zadowolony Obiekt to oczywiście mgławica planetarna z gwiazdozbioru Żyrafy. Łatwa do odnalezienia i w 10'' widoczna bez problemu w wizualu. Ma jasność około 11,9 mag i rozmiar kątowy około 55'' Wewnątrz mgławicy świeci wciąż jasna i gorąca niebieska gwiazda. Mgławica góruje na wysokości ponad 60 stopni więc relatywnie łatwo o dobre warunki. Trafiłem świetne warunki a dodatkowo udało się zebrać sporo klatek więc mgławica pokazała dużo detalu. Zresztą sami zobaczcie na porównanie ze zdjęciem z HST. Oprócz grubego detalu (takich gruby
    38 punktów
  18. Wielki Obłok Magellena Niby latwe, bo duze, .. ponad 10 godzin w Ha i LRGB .. pewnie przydalo by sie jeszcze dodac troche O3 .. [email protected]
    38 punktów
  19. Moje wczorajsze strzały między chmurami Canon 550D, Sigma 18-35, 18mm, 12 s, F1.8, ISO 1600
    37 punktów
  20. 37 punktów
  21. Noc 23-24.06.2015 spędziłem w gospodarstwie agroturystycznym " Na wzgórzu" w Starogrodzie , 40 km od Warszawy. Pojechałem tam specjalnie bo wschodni horyzont jest pusty i ciemny- idealny do zapolowania na Merkurego, Wczoraj był najdalej oddalony na wschód od Słońca - bardzo chciałem mieć go w swojej kolekcji. Ale zobaczyłem znacznie więcej. Najpierw na jasnym niebie zachodu - wspaniała para Wenus i zaraz obok Jowisz . Miałem ze sobą tylko Naglera 9 mm, a więc power - 220 x . Widoki niezapomniane! Księżyce Galileuszowe, faza Wenus - gapiłem się do końca, do zachodu. Nie fotografowałem tych dw
    37 punktów
  22. Miała być IFN z galaktykami Wielkiej Niedźwiedzicy, ale w końcu wyszły galaktyki Wielkiej Niedźwiedzicy ze śladami IFN :) Zatomskie niebo dopisało, udało się zebrać 10 godzin materiału, ale to trochę za mało, a poza tym lustrzanka niestety nie jest idealnym detektorem do tak ulotnych zastosowań. Może za rok dozbieram drugie tyle... ale do rzeczy. IFN (ang. Integrated Flux Nebula) to bardzo słaba mgławica świecąca światłem gwiazd Drogi Mlecznej odbitym i powtórnie emitowanym przez materię międzygwiazdową. Promieniuje głównie błękitem rozproszonym przez międzygwiezdny pył oraz szerokopasmową emi
    37 punktów
  23. Udało się wyrwać nockę. :)
    37 punktów
  24. Dawno mnie tu nie było, zdecydowanie za dawno. No, nawet jeśli już się czasem pojawiałam, to tylko na chwilę, przelotem. O napisaniu nowego odcinka Obiektu Tygodnia nie było co myśleć... Co tu dużo mówić - ten semestr zdecydowanie nie sprzyja mi w astronomii obserwacyjnej, w udzielaniu się na Forum bądź chociaż jego czytaniu również. Oj dobrze, że przynajmniej na zlot udało mi się przyjechać... (...) Takie astronomiczne wyrzuty sumienia zaczęły we mnie szczególnie wzbierać jakoś końcem kwietnia, miałam jednak wielką nadzieję na zneutralizowanie ich podczas przerwy majowej. Niestety cudown
    36 punktów
  25. M 42 Wielka Mgławica Oriona jest najjaśniejszą mgławicą dyfuzyjną na niebie znajdującą się w gwiazdozbiorze Oriona na południe od jego Pasa o rozmiarach 65’ x 60’ kątowych. Jest ona częścią Obłoku Molekularnego Oriona. Odległość jaka nas dzieli od niej to około 1344 lata świetlne. Średnica jej mierzy 30 lat świetnych. Mgławica Oriona jest niemal kulistą i bardzo burzliwą chmurą gazu i pyłu pełną interesujących szczegółów, której gęstość wzrasta w kierunku centrum osiągając w nim temperaturę 10 tysięcy kelwinów. Niektóre rejony otrzymały swoja nazwę i tak, ciemna mgławica oddzielająca M 42 od
    36 punktów
  26. Nie jestem tu stałym gościem, czytam głównie ciekawe opracowania Jolo ale w tym temacie czasem coś wrzucę. Na początek oklepana M51 Newton 305/1500, ASI 290MM-C, Montaż Pełna skala http://indexhamal.pl/astrofotografia/galaxies/images/M51_ASI290MMC.png
    36 punktów
  27. Chciałem przedstawić Galaktykę spiralną M106 wszystkim dobrze znaną i wielokrotnie pokazywaną na tym forum. Ja osobiście fotografowałem ją drugi raz, pierwszy raz było to w Stężnicy 2012 roku gdy zaczynałem swoją przygodę w astrofoto. Jak ten czas szybko leci. Materiał zbierałem pod niebem podmiejskim w swoim obserwatorium pod koniec marca i na początku kwietnia za pomocą TSAPO 130 i kamery QHY 9 Mono. Luminancja 06h 30 min i 03 h RGB.
    36 punktów
  28. W czasie piątkowej nocy na Ćwilinie 1072 m n.p.m w Beskidzie Wyspowym męczyłem południowy fragment nieba . Jednym z efektów jest Droga Mleczna , a drugim jest bliższe spotkanie z samym Strzelcem . Dokładniej z tym co Strzelcowi lata ponad głową :D . A są tam takie cuda jak Laguna M8 , Koniczynka M20 , gromady otwarte M21 M23 i M24 . W kadrze można by się dopatrzeć jeszcze kilka gromad otwartych i kulistych z katalogu NGC. Dla Panasmarasa załapały się ciemne mgławice Barnardy 92 i 93 Zdjęcie wykonane Canonem 500 D z obiektywem Canon 100/2,8(3,5) na EQ3-2 30 X 150 sek ISO 1600
    36 punktów
  29. Wczoraj, o godzinie 22:26 UT zarejestrowałem obiekt w galaktyce NGC 1171. Nie był widoczny na moich wcześniejszych obrazach tej galaktyki (np. z dnia 30.12.2015). W ciągu następnych 2,5 godziny wykonałem 8 kolejnych ekspozycji. Potwierdziły, że obiekt jest i się nie przemieszcza. Wykonałem astrometrię i fotometrię, a następnie zgłosiłem odkrycie możliwej supernowej do TNS. Tak jak pisałem w innym wątku, Transient Name Server, powołany przez Międzynarodową Unię Astronomiczną, jest od nowego roku tym podmiotem, który zajmuje się rejestrowaniem odkryć i obserwacji supernowych (CBAT już nie pełni
    36 punktów
  30. Pan Nosorożec, jak zwykle w takich sytuacjach, zapalił brunatne cygaro. Zaciągnął się kilka razy, puścił parę dymków w kształcie hiszpańskich galeonów i westchnął głęboko. Kuchnia stała się salonem, prostokątny stół się zaokrąglił i upodobnił do tego, który mam w domu, a ilość foteli cudownie się podwoiła. Przez pokój przeszedł wujek, którego parę lat już nie widziałem, i zniknął za drzwiami kuchni - w tym miejscu ściany, gdzie jeszcze przed chwilą stał regał. - Wstań. Wstać? Po co, przecież są trzy wolne fotele, dlaczego miałbym wstawać? - Marku, wstań. Chyba robi się niebo. - mówi Janko
    36 punktów
  31. Tak na szybko, zdjęcia z zaćmienia zrobione na X zlocie FA :) oraz jedna z portuberancji już po zaćmieniu Animacje wrzucę jak wrócę do domu. Teraz wracam do ekipy ;)
    36 punktów
  32. Pogoda podczas zaćmienia 100%, na dysku 150GB materiału, będę chyba obrabiał do końca roku Na razie na szybko jedno z ujęć
    36 punktów
  33. Z nowym rokiem będę robił mniej zdjęć pretendujących do miana "cieszących oko", dlatego zakładam osobny wątek, w którym będę umieszczał obiekty sfotografowane teleskopem Meade 10" ACF f/10. Teleskop ten nie chyba w naszym kraju zbyt popularny, brakuje mu wiele cech z definicji astrografu (niewielkie skorygowane pole, słaba światłosiła), ale spełnia moje fikuśne wymagania To jako pierwszy obiekt galaktyka NGC2403. Wygląda bardzo podobnie do M33, tylko jest położona kilka razy dalej (około 8 milionów lat świetlnych) i znajdziemy ją w konstelacji Żyrafy. Znajduje się w niej wiele obszarów H
    35 punktów
  34. Jest 14.10.2018 r., godz. 0:33. Siedzę teraz w kuchni, urządziłam sobie przerwę w obserwacjach, bo zimno się zrobiło bardzo. No więc pomyślałam, że skoro już się tu grzeję, to opiszę co zobaczyłam do tej pory i jakie są moje wrażenia. Ta lornetka jest wspaniała, to wiem na pewno. Ale jakby opisać te obserwacje? Hmm, one takie nietypowe jakieś… Znaczy, zaczęły się normalnie – wyszłam z garażu z lornetą (zaraz, czyli nie całkiem normalnie, bo zwykle to tata wynosił teleskop przed dom), skierowałam oczy ku niebu i, pomimo mgły, zaczęłam zachwycać się się tym, co widzę. Dobrze było zobacz
    35 punktów
  35. Na okres wiosenno zimowy zamieniłem achromat na kapryśnego w kwestii kolimacji newtona GSO203/800. Coś jednak udało się popstrykać na dość przyzwoitym poziomie i tym chcę się podzielić. Montaż SkyWatcher EQ-5 Galaktyka Messier 106 L 444 x10 s RGB 50 x 10 s Messier 101. L 300x10s , RGB 50x10s Galaktyka Messier 64 250 x 10 s Galaktyka Sombrero (Messier 104) 150 x 60 s Galaktyka Igła NGC 4565 300 x 10 s Galaktyka Bodego (M81) i Cygaro (M82). Galaktyka Słonecznik (Messi
    35 punktów
  36. Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów. Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum. Rozmiary mgławic są orientacyjne - różne źródła podają inne w zależności czy są uwzględnione zewnętrzne otoczki, czy nie. Ja starałem się opisać rozmiar tego co wida
    35 punktów
  37. Jak ciężko wraca się do pasji? Każdy niech sobie odpowie. Klimat nie rozpieszcza - te trzy słowa niby mówią wszystko, choć w rzeczywistości niedopowiedzenie jest ogromne. Jak musi wyglądać uprawianie naszej pasji w Kalifornii czy na Teneryfie, gdzie jedynym ograniczeniem jest w zasadzie Księżyc? Jak to jest jechać wtedy, kiedy ma się czas, siły i ochotę, a nie wtedy, gdy dziura w chmurach dyktuje tobie rozkład nie tylko obserwacji, ale i życia rodzinnego? Przegap jedno okno pogodowe, a stracisz miesiąc. Przegap trzy i jesteś out. Z czasem patrzysz na swoje sprzęty i myślisz ile miejsca zys
    35 punktów
  38. AAA - znaczy Africa Astronomy Adventure, a mówiąc po ludzku - nasz tegoroczny wypad do RPA. Na dobry początek - foty. Dojechaliśmy, 10000 km to jednak kawałek drogi. Jest pogoda (i będzie przez wszystkie kolejne osiem nocy), no to z marszu rozkładamy klamoty; na zdjęciach poniżej chałupka MaPy i Domka (będąca jednocześnie sztabem operacji AAA ). Tu z kolei mieszkam ja i Jurek (Krater). " Wizualne" stanowisko dowodzenia Plac obserwacyjny za dnia (nie wszytko jest nasze - widoczne na pierwszym planie SCT na widłach i genialny do skanowania Drogi Mle
    35 punktów
  39. Polując na nową tranzytującą planetę pozasłoneczną Około 9 lat temu, rozpocząłem swoją przygodę z obserwacjami gwiazd zmiennych. Nie miałem do dyspozycji specjalistycznego sprzętu, jednak z sukcesem udało mi się oglądać zmiany blasku dla Beta Lyrae czy Delta Cephei. Z czasem nabierałem ochotę sięgać coraz dalej, dlatego wyposażyłem się w lornetkę. Jednak najbardziej zafascynowały mnie zjawiska, które charakteryzują się niewielkimi zmianami blasku. To wyzwania, a takim trzeba się podjąć. Gdy odkryłem dziedzinę zwaną fotometrią i zauważyłem przewagę w dokładności, zakupiłem pierwszą lustrza
    35 punktów
  40. Zakończyłem projekt rozpoczęty w maju 2014 roku. Celem projektu było wykonanie zdjęcia w technologii HaOIIILRGB pozostałości po wybuchu Supernowej oznaczonego jako G 65.3+5.7 w gwiazdozbiorze Łabędzia. Technologia zdjęć została wybrana ze względu na konieczność pokazania wszystkich struktur tej bardzo ciemnej i rozległej mgławicy. Zdjęcie jest mozaiką 5 elementową. Każdy element to 10 godzin Ha (30x1200s), 6 godzin OIII ( 18x1200s), LRGB 6x300 sekund na kanał. Całkowity czas to 90 godzin czystego materiału. Czas obróbki to ok, 50 godzin. Sprzęt to astrograf Officina Stellare Veloce RH 200
    35 punktów
  41. Luty oszalał. Do tej pory nie mam pojęcia, cóż to za anomalia pogodowa sprawiła, że w tym zazwyczaj nieprzejednanie ponurym miesiącu, chmury odsłaniały nieboskłon przez kilka nocy, a raz - poczęstowały nieprzeciętną przejrzystością mimo wcześniejszych długich tygodni, kiedy to mgła, a może raczej - galareta jakaś - zaległa na dobre nad północnymi rubieżami Rzeczpospolitej. Krystaliczność i suchość powietrza, jakie nadeszły 16 lutego nie zostawiały wątpliwości, że nadchodząca noc będzie niezwykła. Jeszcze będąc w pracy układałem sobie w myślach marszrutę przez kolejne regiony nieboskłonu, któr
    35 punktów
  42. Wrzucam kilka szkiców z ostatnich dni sierpnia. Kontrast podniesiony,dla uwypuklenia szczegółów które udało mi się wypatrzeć.Podczas szkicowania nie wiedziałem jak wygląda obiekt(mam taką stalową zasadę żeby wyobraźnia nie zrobiła swoje) SQM 20.89-21mag/arc2 Newton 14" f/4.2 ,Wszystkie szkice wykonywane przy pow.288x(Pentax XL 5.2mm) 21.08.2020. Ładna parka galaktyk,obie "kantują". NGC6390 -myślałem że to jakiś jaśniejszy region H II ,a tu niespodzianka galaktyka😃PGC 200365 23.08.2020. Zerkaniem jakiś "granulowate" pojaśnienia jednej strony dysku.
    34 punktów
  43. Samyang 135mm , 1x4sek FSQ106, stack 1200 sek FSQ106, 1x20sek
    34 punktów
  44. To co udało się zarejestrować przed nadejściem chmur. 4,448 ms, gain 163, gamma 50 Mak 127, ASI 178MC, ND5
    34 punktów
  45. Wrzucam moją fotorelację. Dziękuję za świetną atmosferę i ciekawe doświadczenia. Będzie co wspominać! Pierwszy raz w Pyrlandii. Na ulicy, przy której jest Pyrlandia było tak ciemno, że bez latarki zaliczenie płotu nie stanowiło problemu. Takie warunki na tarasie Pyrlandii. Wypad w poszukiwaniu ciekawych plenerów do focenia DM. Co by tu dzisiaj sfocić? Dzienne spotkania z planetami. Piwa kraftowe rządzą. Ważna wymiana doświadczeń. Internetowa społeczność w realu...
    34 punktów
  46. Wahałem się, czy zamieszczać ten tekst, oryginalnie napisany kiedyś dla miesięcznika Astronomia. Jednak dysponując obecnie genialnymi ilustracjami, w dodatku opisanymi, postanowiłem zaryzykować. Więc przeczytajcie, ku pokrzepieniu serc. Drugim po Wielkim Wozie najłatwiejszym do rozpoznania asteryzmem północnego nieba jest rozległa, trochę niesymetryczna litera W. Widział ją pewnie każdy, choć nie każdy wie, że jest to rdzeń rozległego gwiazdozbioru Kasjopei rozciągającego się wzdłuż Drogi Mlecznej. Składa się na nią pięć gwiazd o jasności w granicach około 2 mag – 3,5 mag leżących w odleg
    34 punktów
  47. Zatomskie galaktyczne oko dokończone, trochę podrasowałam je miękkim ołówkiem ;) Edit: wersja nr 2 z poprawionymi rzęsami, myślę że jest troszkę lepiej :)
    34 punktów
  48. Mozaika 3x2 wykonana Nikonem D90 + AF-S 18-105 DX VR na Astrowalkerze (czasy po 180s, iso1600 f/5, 18mm) Przełęcz Walimska i "droga na Ostrołękę" pozdr i
    34 punktów
  49. Powyższy obraz Rembrandt'a przedstawia znaną nam wszystkim biblijną scenę powrotu syna marnotrawnego (Łk 15,11-32) do swego ojca. Pewnie zadajesz sobie pytanie dlaczego odnoszę się do tej przypowieści na początku mojej relacji? Niedługo minie rok od zakupu mojego pierwszego teleskopu - Synty 10" Flextube. Spędziłem z nią wiele obserwacyjnych nocy, dała mi wiele pięknych widoków, jednak po pewnym czasie została wyparta przez chęć robienia astro-fotopejzaży i sprzedałem ją inwestując w obiektywy i aparat. Nie żałuję tej decyzji - astro-pejzaże stały się moim nowym hobby. Jednak straciłem wtedy m
    34 punktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)