Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 06.04.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. 10 punktów
    Wystawiłem dzisiaj na chwilę sprzęt i cyknąłem trochę klatek. Refraktor SW120/1000, 1/640s. ISO200, EOS60D. Pierwsze podejście do obróbki tego materiału, 21 klatek, Registax6, RawTherapee5.7:
  2. 9 punktów
    Pozdrawiam 5h mat. TLAPO804, ASI071
  3. 8 punktów
    No to kończę set ostatnią pożegnalną klatką. C6d+S100-300/4 @300/5,0 1x1,6s ISO6400 Kontynuacja wątku nastąpi około 04.04.2028, gdy Wenus będzie mijała Merope w odległości zaledwie o 2 minuty kątowe ... oby do zobaczenia.
  4. 7 punktów
    Kolejne samotne drzewo do kolekcji.
  5. 6 punktów
    Obowiązkowy selfik z koniunkcja roku
  6. 6 punktów
    A ja zdążyłem w sobotę pstryknąć... Single shot ISO 100, Expo 1/400 sec dobson 10'' canon 600d Nie jest tak ostry jak Wasz... ale to tylko jedna klatka... A przy okazji zapytam, czy DSS nie stackuje kilku klatek jeśli nie znajdzie gwiazd? Czy trzeba innym programem spróbować...
  7. 6 punktów
    W przygotowaniu do innych zajęć. Łysek z dzisiaj. Iluminacja 85%. Sprzęt Olympus TS APO 70/420. OM-D E-M10. 1/60sek. ISO200.
  8. 6 punktów
    Wczoraj krótko przed północą, warunki były idealne.
  9. 5 punktów
    Działam na sprzęcie który moja żona dostała na komunię 😉warty jest z 200 zł a jestem podjarany jak małe dziecko. Jestem pewien że jak się skończy wirus i praca się ustabilizuje to kupie coś za około 2k żeby zobaczyć coś więcej niż księżyc, choć i to mi wystarcza bo widzę więcej niż gołym okiem.
  10. 5 punktów
    Wczorajszej nocy udało mi się nadrobić stracony przedwczoraj (przez całkowite zachmurzenie) moment maksymalnego zbliżenia Wenus do Plejad. Półtorej godziny bezchmurnego nieba po zachodzie słońca pozwoliło na kilka ekspozycji z różnych ogniskowych jak i obserwacje wizualne w lornetce 12x50. Wprawdzie jasność nieba ze środka osiedla doszła jedynie do 18,2mag/arc"2 ale za to Wenus na tle Plejad komponowała się całkiem ciekawie, dużo korzystniej niż dzień wcześniej; nie jak "piąte koło u wozu" ale jak "brylant w diademie". 🙂 Oczywiście fotografując przez otwarte okno musiałem się ograniczyć do fotek statywowych, na szczęście przy tak jasnych obiektach z zupełności wystarczyły ekspozycje sekundowe do osiągnięcia zakresu gwiazdowego około 10mag. 1. C6d+S100-300/4 @300/5,0 1x1,3s ISO3200 godzina 20:41 2. C6d+S100-300/4 @300/5,0 1x1,3s ISO6400 godzina 21:49 3. C6d+S100-300/4 @100/5,0 1x2s ISO3200 (Wenus z Plejadami i Aldebaran z Hiadami) 4. C6d+S50/1,4 @4,0 1x0,25s ISO1600 5. C6d+S50/1,4 @6,3 1x4s ISO1600 (light pillars'y i komety w gratisie)
  11. 4 punkty
    Prawie trzy godziny Ha zbieranego canonem z Warszawy przy mocno świecącym Księżycu. Kolor gwiazd ze starego mojego zdjęcia robionego zupełnie innym sprzętem, ale jakoś udało się dopasować. Wodór zebrany : canon 6d, apo 71/347.
  12. 4 punkty
    Przepraszam, wiem że powinienem z tym skończyć. Ale pogoda jest łaskawa, ten widok jest hipnotyzujący a astrofotografia statywowa tych jasnych obiektów lekka, łatwa i przyjemna. Fotografia sprzed pół godziny, parametry zdjęcia te same, co wczoraj.
  13. 4 punkty
  14. 4 punkty
    Wycisnąłem z mojego ślamazarnego komputera kolejne kadry z 1 kwietnia, tym razem obejmujące Morze Zimna i północne rejony Morza Jasności oraz Morza Deszczu. Wśród nich góry Kaukaz - kolejny obiekt, który padł chyba ofiarą urody i popularności głównej atrakcji turystycznej regionu - Apeninów. Kaukaz jest ich naturalnym przedłużeniem, oddzielonym stosunkowo wąskim przesmykiem, przez który tafla zastygłej lawy łączy Morze Deszczu z Morzem Jasności. Wydaje się, że pasmo to nie budzi specjalnego zainteresowania ani emocji. Do tego stopnia, że jego szczyty nie doczekały się do dzisiaj nazw własnych, mimo że jest wśród nich sporo olbrzymich formacji o kilkutysięcznej wysokości. Dzięki wspomnianej już misji Apollo 15 mamy możliwość zobaczenia ich z perspektywy załogi statku. Zdjęcie wykonane z wysokości 106 km dobrze ilustruje problemy z identyfikowaniem charakterystycznych formacji terenowych na jakie natknęli się astronauci podchodzący do lądowania u stóp sąsiednich Apeninów. Obiekty widoczne bardzo wyraźnie na zdjęciu wykonanym z Ziemi, z perspektywy orbity "rozmywają" się z powodu bardzo delikatnie zarysowanych form. Przykładem jest układ trzech kraterów który tworzą: Calippus o dziwnym kształcie, przywodzącym na myśl tarczę widniejącą na legitymacjach służbowych amerykańskiej policji, jego towarzysz Calippus A oraz leżący już poza pasmem górskim Theaetetus. Oczywiście jesteśmy w stanie je wyłowić patrząc z perspektywy bliskiej orbity, jednak są zdecydowanie łagodniejsze, mniej charakterystyczne i wyróżniające się niż wówczas, gdy obserwujemy je z góry, z perspektywy Ziemi. Wniosek: z Ziemi widać lepiej. Nigdzie się nie wybierajmy - #zostańmywdomu 🙂
  15. 4 punkty
    Impreza powoli dobiega końca, Wenus żegna się już z Siostrami. Zdjęcie z wczoraj (05.04.2020). Nikon D3200, AF-S Nikkor 18-140 (ustawione na 140mm), 1 klatka 20s, prowadzone na Minitrack LX3
  16. 4 punkty
    Dnia 29.03.2020 podjąłem pierwszy raz próbę zarejestrowania widma obiektu, który nie jest jeszcze przez nikogo zidentyfikowany. Na jego przykładzie chciałbym też spełnić obietnicę i krótko omówić działanie drugiego oprogramowania identyfikacyjnego - SNID. Nieznany obiekt to AT2020esx. Został odkryty tydzień wcześniej - 22.03.2020. W chwili gdy rejestrowałem jego widmo miał zaledwie 17.5m (!) Udało mi się zapisać 5 ramek po 1200 sekund każda. Jak na tak słaby obiekt, to nie jest zbyt dużo. Seeing też nie dopisał tej nocy. Mimo to postanowiłem sprawdzić jakie informacje uda się wycisnąć z tego materiału i dowiedzieć się co to za obiekt. W efekcie uzyskałem mocno zaszumione widmo (na poniższym diagramie koloru białego), ale z wyraźną linią wodoru 6563A przesuniętą ku czerwieni do 6770A. Obliczyłem to przesunięcie ku czerwieni i wynosi 0.032. Jest więc dość zgodne z przesunięciem galaktyki macierzystej. Sugerowałoby to, że mamy do czynienia z supernową typu II (taka zresztą diagnoza została postawiona w programie GELATO, choć z bardzo niskim wskaźnikiem dopasowania Qof~1.1). Postanowiłem wykorzystać jednak i drugi program do analizy - SNID - https://people.lam.fr/blondin.stephane/software/snid/index.html Jego autorami są Stéphane Blondin i John L. Tonry. Jest to typowy program stworzony przez naukowców dla naukowców. Nie ma nic z wygody, którą znamy z aplikacji GELATO, ala ma za to szereg dodatkowych opcji tam niedostępnych. Pierwsza przeszkoda, którą musimy pokonać, to dosyć zawiła instalacja w systemie Linux (wymagana jest np. instalacja kompilatora Fortran). Opisane jest to dość szczegółowo podlinkowanej wyżej stronie. Samo użytkowanie aplikacji odbywa się w systemie konsoli. Dla osób wychowanych w systemach okienkowych może to być nieco odstraszające. Najprostsza metoda wywołania programu przez komendę 'snid' i uruchomienie analizy widma wygląda następująco: snid badane_widmo.dat Tutaj należy zaznaczyć, że jedynym dopuszczalnym formatem pliku z danymi jest prosty, dwukolumnowy plik ASCII. Żadnych jednowymiarowych plików FIT(1D). Jest to minus w stosunku do GELATO, choć nie jakiś wielki problem. Warto też jednak zauważyć, że do analizy można włączyć JEDNOCZEŚNIE wiele plików DAT - widm tego samego obiektu. Wywołanie wygląda wówczas tak: snid badane_widmo1.dat,badane_widmo2.dat,badane_widmo3.dat Po uśrednieniu badane jest widmo wynikowe. Program dokonuje porównania z zestawem szablonów widm zainstalowanych w folderze predefiniowanym. Obecnie jest to blisko 4000 widm. Można jednak wywołać analizę podając jako argument wywołania zupełnie inny, własny zestaw szablonów *.lnw, np: snid badane_widmo.dat templates/*.lnw Szablony takie można pobrać z sieci lub tworzyć własne. Mamy do tego odpowiednie narzędzie LOGWAVE. Nie będę go jednak tu omawiał, bo zdecydowanie przekroczyłbym granice przyzwoitości w wielkości posta na forum Tak jak napisałem - SNID jest programem dużo bardziej sparametryzowanym niż GELATO. Wszystkie to dodatkowe opcje aktywowane są jako argumenty wywołania komendy 'snid'. Jest ich tak dużo, że nie mamy tu miejsca na ich szczegółowe omówienie. Są tam między innymi: zawężenia wielkości analizowanego widma lub maskowanie jego części parametry filtrowania dolnoprzepustowego korekty widma dotyczące np. wpływu widma galaktyki macierzystej określania zakresu wieku supernowej zawężanie analizy do określonego typu SN lub wyłączanie określonych typów zmiana parametrów jakości dopasowania (co wykorzystam za chwilę w przykładzie) zmiana zakresu analizy przesunięcia ku czerwieni i wiele innych - szczegóły na tej stronie Po wczytaniu szablonów program zapyta nas jeszcze o przewidywane przesunięcie ku czerwieni (podobnie jak w GELATO). Analiza mojego widma przy obniżeniu o 1 punkt wskaźnika jakości 'rlapmin' pokazała, że najprawdopodobniej AT2020esx to supernowa typu IIP na 5 dni przed maksimum blasku. Jest to wynik realny biorąc pod uwagę, że obserwacji dokonałem 7 dni po odkryciu. Ze względu jednak na niski wskaźnik dopasowania, nie zdecydowałem się jeszcze na moje pierwsze zgłoszenie (i pierwsze ogólnie z obserwacji na terenie Polski) raportu klasyfikacyjnego do TNS. Obiekt do dziś dnia pozostaje oficjalnie niezidentyfikowany choć moje wyniki ogłosiłem na stronach http://www.rochesterastronomy.org/snimages
  17. 4 punkty
    Dnia następnego udało mi się poobserwować najjaśniejszą planetę w tym skupisku gwiazd! W lornetce mimo warunków strikte miejskich (i szkła lidlowego ) wyglądało zjawiskowo. Popełniłem też zdjęcie lustrzanką i zwykłym kitowym obiektywem. (bezczelny crop ze zdecydowanie sporego zdjęcia):
  18. 4 punkty
    Mr. Bald z wczorajszego wieczorka.
  19. 3 punkty
    Jeżeli dla Ciebie to są tylko "kropki na niebie" to nie warto Podstawa moim zdaniem to świadomość co się obserwuję. Nie mówię że mamy stać się od razu astrofizykami, ale obserwacje mają zupełnie inny wymiar kiedy się do nich odpowiednio przygotujemy. Druga sprawa to astronomia amatorska jest to hobby które wybitnie testuje naszą cierpliwość Jeżeli w ciągu roku trafi się na 4-5 dobrych nocek obserwacyjnych podczas nowiu to jest dobry rok Tak więc obserwuje się latami. Najlepiej jak radzą koledzy, kupić używany sprzęt i jak nie wciągnie to odsprzedać.
  20. 3 punkty
    Czy jest sens coś zwiedzać jak można obejrzeć fotki w internecie? Dlatego kupujesz sprzęt używany. Jak się znudzi sprzedajesz bez straty / z małą stratą.
  21. 3 punkty
    Zachód dzień przed kwietniową pełnią.
  22. 3 punkty
    Foto z 4 kwietnia. Krater Kopernika z Karpatami oraz krater Gassendi. SW 200/1000, Barlow 2x Soligor, T7 (klon Asi120MC), stak AS!3
  23. 3 punkty
    Wczoraj o 18:00 obserwowałem w lornetce 10x50 przed blokiem. Niestety z ręki, bo "lokalny monitoring" wyprowadzał psy i jestem pewien, że gdybym zaczął rozstawiać statyw, dwie starsze Panie, nie miały by żadnych skrupułów, aby zadzwonić do dzielnicowego. Trzeba coś robić, aby się nie nudzić na emeryturze, a podczas kwarantanny szczególnie. O dziwo odnalezienie nie było wcale trudne. Po określeniu w Mobile Observatory, który fragment nieba powinienem przeczesać odnalazłem Wenus w niecałą minutkę. Faza była widoczna bez problemu. Kiedyś trzeba spróbować w 15x70 i w teleskopie za dnia. Dzięki!
  24. 3 punkty
    Abell 31 to stara mgławica planetarna w gwiazdozbiorze Raka. Jest nawet dość duża, ale bardzo ciemna. Zdjęcie robiłem styczeń-luty-marzec 2020 w całości z Warszawy. Ha: 75x1200 sekund bin1 OIII: 24x1200 sekund bin2 L: 42x300 sekund RGB: 24x300 sekund każdy kolor. Razem nieco ponad 42 godziny. Bikolor z gwiazdami RGB.
  25. 3 punkty
    Nie to forum. Najbliższe forum ufologiczne za zakrętem w prawo, późnej w lewo, na światłach znów w prawo i prosto - generalnie baaardzo daleko stąd.
  26. 3 punkty
    Dorzucę się do tematu ze swoim szkicem, z tym, że mój powstawał na raty - w piątek między dziurami w chmurach zdążyłam narysować tylko Wenus i parę najjaśniejszych gwiazd Plejad (potem wielka nieprzezroczysta chmurwa zakryła zachodnie niebo), resztę drobnicy zdecydowałam się dorobić wczoraj. Swoją drogą podczas piątkowych obserwacji, gdy po Wenus przewalały się akurat cieńsze fragmenty chmur, ładnie ukazywała swoją fazę, ot substytut obserwacji dziennych.
  27. 3 punkty
    Ten sam zestaw balkonowy co wczoraj. Przypomniałem sobie, że mam do taira maskę Bahtinova. Ostrość ustawiłem może lepiej, ale Plejady zsiniały. Jak żyć? Dorzucę jeszcze jedno. Seria ponad 80x1s. Nie kumam, czemu dss czasem robi mi takie kółeczka wokół Wenus, a czasem nie.
  28. 3 punkty
    Dziś pogoda wynagrodziła wczorajszą porażkę. Pierwsze z zooma @200mm, drugie z zooma @50mm, trzecie ze stałki 85mm.
  29. 3 punkty
    Historię związaną z tym zdjęciem znajdziecie tutaj: http://nightscapes.pl/blog/niespodziewany-nocny-gosc/
  30. 2 punkty
  31. 2 punkty
    Wraz z przekładem artykułów: COSMIC CHALLENGE - Grupa Deer Lick COSMIC CHALLENGE - Księżyce Urana COSMIC CHALLENGE - NGC 1 i NGC 2 Zamknąłem serię CC na rok 2019.
  32. 2 punkty
    Dziękuję za głosy na moje foto. Gratuluję wszystkim uczestnikom pięknych prac Tomek - bajka
  33. 2 punkty
    Foty przepiękne lulu . Pozwolę sobie dorzucić bez opisu 2 swoje z wczoraj - Asi 034MC na 130/650 newton +barlow 2X:
  34. 2 punkty
    Dzięki! Mnie spośród wszystkich klatek najbardziej podoba się ta:
  35. 2 punkty
    Albumy dotarły w piąteczek Dziś poszła pierwsza partia do paczkomatów. Kolejne albumy będę sukcesywnie partiami wysyłał w następne dni w miarę możliwości. Na pewno będziecie dostawali powiadomienia od kuriera czy paczkomatu. Ci, którzy chcieli odebrać album na zlocie, a nie chcą czekać do września - patrz poprzedni post.
  36. 2 punkty
    @pmochocki i @bartolini Wasze wpisy zainspirowały mnie i do swojego szybkiego achromatu dokupiłem na szybko barlowa GSO 2x tzw. Shorty. Do tej pory Księżyc był dla mnie tylko przeszkadzaczem. A teraz to jest mój główny cel obserwacji. Na warsztat wziąłem listę Lunar 100. W tych kilka dni obserwowałem już 11 obiektów. Dodatkowo zdobyłem trochę literatury - Atlas of the moon Antonin Rukl oraz Photographic Atlas of the Moon Chong, Lim, Ang. Wspaniałe książki. Co do sprzętu, to obserwuję krótkim achromatem 90/500. Okulary to GSO SV 20, GSO Plossl, SWA 66* 9mm i do tego barlow GSO 2/1,5x. Aberracja chromatyczna jest ale nie przeszkadza. Raczej bardziej bym się martwił tutaj aberracją sferyczną, która utrudnia wyostrzenie obrazu. Maksymalne uzyskiwane powiększenie to 111x, czyli źrenica rzędu 0,8mm. Bardzo się cieszę, bo ze względu na przyrost LP na mojej ulicy byłem już załamany, aż tu nagle pojawia się ten wątek! P.S. Mój dotychczasowy najbardziej ulubiony obiekt z Lunar 100 to L38, kratery Sabine i Ritter wraz z przyległościami.
  37. 2 punkty
    Udało się złapać dzisiejszy widoczek, było polowanie na większe dziury w chmurach. Oczywiście lazły tam gdzie Wenus, wyżej było czysto... Jedna klatka z SW80/400, 2,5sek. ISO1600, EOS60D:
  38. 2 punkty
    Pracuje dzisiaj po tym wczorajszym przejściu ostro. Najpierw atakowana przez mewsko a teraz ciągnie ten plejadowy wozik Canonek 550D z kiciakiem nad usteckim portem.
  39. 2 punkty
    Zdjęcie ze środy - jest to stack 60 klatek EOS760D Synta 8'', PIPP, Autostakkert, FastStone Image Viewer. Wyjście przed blok z teleskopem było dla mnie niezbędne dla mojego zdrowia psychicznego, szkoda tylko że chmury przykryły Wenus i Plejady..
  40. 2 punkty
    Wczoraj znowu skierowałem Coolpixa na Księżyc, tym razem zrobiłem 6 fotek po 1/100s i złożyłem je, żeby dostać lepszy SNR i spróbować wydobyć kolor. I udało się (z plików RAW oczywiście)
  41. 1 punkt
    A może skusisz się na 3 komety o jasności 8,5 mag? https://heavens-above.com/Comets.aspx?lat=50.0216&lng=19.9424&loc=Unspecified&alt=238&tz=CET&cul=pl Za 6 dni Księżyc już nie będzie fałszował ich widma
  42. 1 punkt
    Zaufaj mi, z takim podejściem nie warto
  43. 1 punkt
    @Stiopa dodając zdjęcie staramy się pisać jakim sprzętem i jakich programów użyliśmy do wygenerowania wstawianego obrazu. Zainteresuj się programami Autostakkert i Registax
  44. 1 punkt
    Tu trzeba uważać, bo bezpośrednio do montażu musi iść napięcie 0-5V a nie 12V, inaczej można elektronikę spalić/uszkodzić. Taki port nazywa się chyba RS232 TTL, chipset w takim ukladzie to na przyklad PL 2303, lub CH 340. Nie każda przejściówka z USB na rs232 daje te 0-5V z tego co wiem. Zalecam ostrożność jak ktos chce sam to robić...
  45. 1 punkt
    Atlas of the moon Antonin Rukl - udało mi się kupić wersję drukowaną z normalne pieniądze. W tej chwili używki potrafią kosztować 1200PLN 😕 Poza Księżycem możesz pomęczyć gwiazdy podwójne - jest parę wątków na forum m.in.: W Night Sky Observers Guide są listy podwójnych dla poszczególnych konstelacji. Oprócz tego artykuły typu: https://www.astroleague.org/al/obsclubs/dblstar/dblstar1.html https://skyandtelescope.org/observing/pushing-limits-a-spring-sky-double-star-romp/
  46. 1 punkt
    Mając chwilę czasu, a korzystając z okazji wczorajszego spotkania na niebie Wenus i Plejad, zrobiłem dwa szkice, jeden obserwując przez teleskop, drugi przez lornetkę. Oczywiście, co jakiś czas chmury musiały trochę poprzeszkadzać w obserwacjach, ale się udało. Może to nic wielkiego, ale zawsze to jakiś sposób uwiecznienia tego zjawiska. 😉 Szkic ołówkiem na białym papierze, kolory odwrócone w gimpie i dodany tylko kolor tła dla lepszego efektu.
  47. 1 punkt
    Taki teraz nad Ustką Canonkiem 550D z kiciakiem złapany
  48. 1 punkt
  49. 1 punkt
    A więc z dziś.
  50. 1 punkt
    Niedawny zachód - Księżyc 10%. Moon10proc.mp4
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)