Skocz do zawartości

Ranking użytkowników

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 14.04.2020 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu :) Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa. Sesje które złożyły się na finalną mapę zaliczyłem 3, 8, 12, 15, 22 i 28 września. Taki rozstrzał pozwolił zarejestrować całą powierzchnię planety a jednocześnie zapewnił wystarczające „zakładki” pomięd
    50 punktów
  2. kometa NEOWISE cudownie prezentuje się nieuzbrojonym okiem, a jeszcze lepiej przez lornetkę 07.07.2020
    38 punktów
  3. Moje niewyspanie nawarstwiało się już od kilku dni. W prawdzie to studenckie odespałam jeszcze w czwartek, ale potem przyszło drapanie pisanek w piątek do późna i w sobotę z rana święconka, co poskutkowało parugodzinną drzemką wieczorem, po której nie chciało mi się spać, więc dotrzymałam już do tej 6 rano, żeby obejrzeć rezurekcję. Następnie jeszcze atak alergii i wiercąca się na łóżku piętrowym siostra zadbały by sen z soboty na niedzielę trwał od godziny 9 do 12:50. Potem odwiedziny u rodziny, powrót koło 21 i pogodne niebo. Cóż mogłam zrobić… Przed północą wyszłam przed dom. Zerknęłam
    36 punktów
  4. To już chyba tradycja, że na Wielkanoc wydrapuję pisanki w tematyce astronomicznej, tym razem zdecydowałam się na obiekty DS - oby te jajca przyniosły dobre warunki do ich obserwacji w najbliższym roku. A Wam wszystkim, drodzy Forumowicze, chciałabym życzyć wesołych świąt, bardzo dużo zdrowia, pogody nie tylko na niebie, ale i w sercu, spokojnego odpoczynku, i żebyśmy wszyscy w końcu mogli wrócić do normalności. 🙂
    36 punktów
  5. Mój pierwszy raz z tą konstelacją. Obrobiony na szybko (byłem cholernie ciekaw jak wyjdzie) materiał z dzisiejszej nocki; było naprawdę nieźle - sucho i ciepło jak na koniec października, a mgły udało się zostawić w dole. Ok. 2,5 h materiału w klatkach po 180 sekund. Wreszcie dorobiłem się guidera, więc nic się nie zmarnowało. 😉 Reszta jak zwykle - 6d mod plus Samyang 135 mm, zawieszone na SWSA. Chyba obleci? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że M 42 jest przepalona (powalczę z tym), a godzinka dodatkowego materiału wcale by nie zaszkodziła.
    34 punktów
  6. Wrzucam kilka szkiców z ostatnich dni sierpnia. Kontrast podniesiony,dla uwypuklenia szczegółów które udało mi się wypatrzeć.Podczas szkicowania nie wiedziałem jak wygląda obiekt(mam taką stalową zasadę żeby wyobraźnia nie zrobiła swoje) SQM 20.89-21mag/arc2 Newton 14" f/4.2 ,Wszystkie szkice wykonywane przy pow.288x(Pentax XL 5.2mm) 21.08.2020. Ładna parka galaktyk,obie "kantują". NGC6390 -myślałem że to jakiś jaśniejszy region H II ,a tu niespodzianka galaktyka😃PGC 200365 23.08.2020. Zerkaniem jakiś "granulowate" pojaśnienia jednej strony dysku.
    34 punktów
  7. Samyang 135mm , 1x4sek FSQ106, stack 1200 sek FSQ106, 1x20sek
    34 punktów
  8. Po wymianie Synty 8 na nieco mniejszy sprzęt, ostatnie dwa miesiące spędziłem na kupowaniu, testowaniu i sprzedawaniu. Było też sporo gromadzenia informacji. Po za " niezwykłą randką z Andromedą " obserwacje polegały na przykręcaniu i odkręcaniu filtrów czy przekładaniu trzech okularów o podobnych parametrach. Przyszedł czas kiedy stwierdziłem że wystarczy już tej zabawy i czas poszukać sobie jakiegoś wyzwania. Poznałem już trochę możliwości mojego sprzętu i mam świadomość jego ograniczeń. Wyzwanie jest proste. Z racji tego że mój teleskop to Bresser Messier do końca przyszłego roku spróbować
    33 punktów
  9. Za oknem deszcz i chmury, a na osłodę, kilka planetarnych na jesienną słote. (Biała sucha pastel ,kredka ,długopis żelowy biały, czarny papier) NEWTON 14" F/4.2 12.09.2020r. Hantle najładniej prezentują się, bez filtrów, niestety miałem wówczas "afrykańskie niebo"(piach z nad Sahary?)i filtr był konieczny. 14.09.2020r. 15.09.2020r 08.10.2020r Znakomity seeing pokazał, włókna ,rozchodzące się promieniście ,od środka mgławicy. Pozdrawiam Irek!
    33 punktów
  10. Przez cały 2020 rok przygotowywałem Taurusa 300/1500 do próby zobaczenia Syriusza B. Oczywiście nawet na torturach bym się do tego nie przyznał przed 12 stycznia 2021, bo przecież wiadomo, Newtony to nie są teleskopy o dużym kontraście, bo obstrukcja, bo pająk, itd., a składnik B jest przecież ciemniejszy od głównego dziesięć tysięcy razy i nawet fotograficznie jest to spore wyzwanie, choć wtedy można sobie Syriusza A prześwietlić, żeby wyciągnąć malutkiego B. To ma być relacja z obserwacji, ale pozwolę sobie zacząć od skrótowej prezentacji sprzętu, który był w użyciu, bo detale w tym temacie
    32 punktów
  11. Często pojawiające się słowo wśród obserwatorów nocnego nieba - " zerkanie ". Co to za technika i na czym polega. W teorii wygląda to tak : Zerkanie – metoda pozwalająca na obserwacje obiektów o niewielkiej jasności na niebie. Polega ona na patrzeniu na obserwowany obiekt nie bezpośrednio, ale tuż obok niego, tak że nie znajduje się on w centrum pola widzenia. Sposób ten wykorzystuje fakt, że najwrażliwsza na promieniowanie część siatkówki leży poza jej centrum. Odpowiedzialne za dzienne widzenie czopki są najgęściej rozmieszczone w centrum oka, natomiast bardziej czułe na światło,
    31 punktów
  12. Mamy niezły wysyp fantastycznych relacji z obserwacji w marcu więc i ja dołożę swoją skromną cegiełkę... Nareszcie przed wczoraj poczuliśmy powiew wiosny, chociaż temperatura oscylująca w okolicach -5 i leżący miejscami śnieg nie sugerowały tego faktu, jednak pomiary nieba za pomocą SQM-L pokazały, że kolejny rok z rzędu na wiosnę wszystko wraca do normy ponieważ w najlepszym momencie miernik wskazał 21,60 mag/arcsecond² co w połączeniu z wysokością ponad 900 m.n.p.m. daje naprawdę zadowalające rezultaty. Umówiliśmy się w Złatnej o godzinie 18.00 i mniej więcej wtedy dotarliśmy. Tej noc
    29 punktów
  13. Oprócz Wenus w tym roku na naszym niebie zdecydowanie będzie królował Mars. Na razie nieśmiało podnosi się nad horyzontem tuż przed wschodem Słońca ale już za parę miesięcy, we wrześniu i październiku zdecydowanie się to zmieni. Opozycja Marsa wypadnie 6 października. Planeta będzie miała wtedy rozmiar około 22,5'' (czyli niewiele mniej niż podczas Wielkiej Opozycji sprzed 2 lat) i jasność prawie -2,6 Ale nie to jest najważniejsze - Mars będzie górować na wysokości 44 stopni! Wystarczająco wysoko aby wpływ atmosfery był już znacząco ograniczony - ostatnie opozycje to górowanie na wyso
    29 punktów
  14. NEOWISE 2x25x20s, FSQ106, f3.65, Nikon810A
    29 punktów
  15. Moja wersja to stack z 60 klatek po 30 sekund. Zbierane one były Canonem 60Da z obiektywem Samyang 135, na MSM Rotatorze. Stackowałem na kometę w sposób następujący: Pierwsza iteracja - po 5 najbliższych sobie klatek (1-5, 6-10, ..., 56-60) oraz dodatkowo 5 klatek wokół klatki referencyjnej, na którą rejestrowałem klatki zorientowane na gwiazdy. Druga iteracja - stacki stacków: 1. (1-5), (21-30), (41-50) 2. (6-10), (26-30), (46-50) 3. (11-15), (31-35), (51-55) 4. (16-20), (36-40), (56-60) Trzecia iteracja - stacki stacków z drugiej iteracji oraz stacka r
    29 punktów
  16. Oj wyczekiwałem tego okienka pogodowego i dziury w całym (tzn w chmurach) żeby upolować kometę - NLC zostały niejako miłym dodatkiem. Taktycznie żeby nie zaspać po prostu nie położyłem się spać Około 1:30 z Moną wybraliśmy się w miejsce, gdzie jak pamiętałem horyzont powinien zapewnić odpowiednie warunki - nad j. pakoskie ok 20km od Inowrocławia. Na miejscu przywitały nas NLC i po chwili ujawniła się ONA - piękna, jasna i majestatyczna. Podziwialiśmy ten wspaniały spektakl do ok 3:35 ("rano" trzeba iść do pracy ) Canon EOS760D i Sigma 17-50/ 2.8/3.2 ISO 400 exp 6s - niewielki cropp
    29 punktów
  17. Wreszcie pogoda dopisała by spróbować uwiecznić ślady gwiazd, sesja okazała się być bardziej wyjątkowa niż myślałem. Wczoraj gdy się ściemniło poszedłem pod moje ulubione drzewo ustawić sprzęt. Skrzypiący pod nogami śnieg i -10 stopni pozwoliły poczuć zimę jakiej dawno u mnie nie było. Kilkanaście minut zajęło ustawienie sprzętu i kadru : Wraz upływającym wieczorem, temperatura spadała coraz niżej zatrzymując się na -17 stopniach C. W tych warunkach akumulator niestety wytrzymał krócej niż zakładałem. Jak się okazało jego rozładowanie do 0 i tak było nie uniknione. Nad r
    28 punktów
  18. Ok, też złapałem ją za subtelny warkocz jonowy. Temat trochę ciężki, bo gdy zrobi się odpowiednio ciemno kometa jest akurat najniżej i tonie w łunach, a jak znów się wzniesie to Łysy wyłazi. To materiał z obiektywu 200 mm, brutalnie pociągnięty i równie niedelikatnie odszumiony; jutro (czy w zasadzie dziś) wezmę się za klatki z Samyanga 135 mm, których mam nieco więcej, co powinno przełożyć się na większą swobodę obróbki.
    28 punktów
  19. C/2020 F3 NEOWISE 09/07/2020
    28 punktów
  20. Ta kometa trochę przypomina mi kometę Hale'a-Boppa z 1997 roku. Uwieczniłem ją wtedy aparatem Zenit ET, na kliszy Superia 800 ASA. Ech, to były czasy...
    28 punktów
  21. Upolowana kometa, świeżutka, z przed 25 minut
    28 punktów
  22. Virus w Zatomiu 🤣 Rozpoczynam spotkanie. Na razie zanosi się na indywidualną obserwację - jeśli pogoda pozwoli, może jakieś okienko się otworzy do obserwacji?
    27 punktów
  23. Jako że od dawien dawna Łukasz (aka Lolak89) męczy mnie o pisanie relacji z obserwacji na forum, to w końcu się przemogłem Pisarz ze mnie żaden, więc postaram się po prostu opisywać to co widzę w najprostszy sposób, przynajmniej taką mam nadzieję Od dawna też chodził za mną pomysł uporządkowania katalogu Messiera i zobaczenia każdej pozycji w możliwie najlepszym położeniu. Jako że praca narzuca tryb życia i w moim przypadku obserwacje są możliwe tylko w godzinach 21:00 – 1:00, postanowiłem nazwać ów cykl MESSIER DLA ŚPIOCHÓW, gdyż wyznaczone godziny nie wywołują efektu "Zoombie" następnego
    27 punktów
  24. Canon 6d, Newton 200/1000, 60 x 8 minut na jeden panel mozaiki, Ha tylko jeden panel - około 90 minut naświetlania.
    27 punktów
  25. Moja skromna kolekcja zdjęć z tego roku, wszystkie wykonane lustrzanką C60D przez teleskopy SW120/1000, 80/400 i GSO CC6. To moje pierwsze doświadczenia z tym tematem od momentu zakupu lustrzanki i pierwszych prób fotografowania nią przez teleskopy. Najwięcej zachodu i czasu oraz poświęceń poszło w planety oraz wyjazd na dobrą miejscówkę by upolować kometę. Ciekawym doświadczeniem było też obliczenie rzeczywistej ogniskowej CC6 ( która okazała się zgoda z danymi fabrycznymi ) na podstawie porównań zdjęć Księżyca wykonanych przez ten teleskop oraz przez refraktor SW120/1000. Padły też pierwsze
    27 punktów
  26. Piękne fotki, ale też obiekt wart jest każdego zdjęcia. Ale jak już wcześniej ktoś pisał - kometa przez lornetkę jest rewelacyjna, widok zapada w pamięci na długo. Jak pierwszy raz pojechałem za miasto w pola z widokiem na północ, to zobaczyłem ją od razu po wyjściu z samochodu. Taki nowy obiekt na niebie za pierwszym razem jest lekko niepokojący, ale po zbadaniu go w lornetce, niepokój szybko minął Kilka fotek ode mnie: 20x4s ze statywu, Canon 800D, Sigma 17-50 Canon 800D, Canon 70-200 f/4 @100mm, Smart EQ Pro, 20x30s. I jeszcze przerobione zdjęcie pokazujące
    27 punktów
  27. Kometa z nocy 14/15.07. Materiał zbierany między 23:30 a 1:00. Sprzęt: Nikon D3200, Nikkor 55-200 ED, Heq5 Stack z 40 klatek po 120s, f4.5, ISO 1600, 105 mm Wersja z gwiazdami:
    27 punktów
  28. Stack 10x60s, ISO 800, dość spory crop; focona przed 2, bardzo nisko nad horyzontem, więc ekstynkcja atmosferyczna swoje robi. Później było już za jasno na dłuższe ekspozycje.
    27 punktów
  29. Jeszcze gorąca, prosto z matrycy - pojedyncza klatka 60 s, ISO 800, Canon 6d plus Canon 200 mm przymknięty do f/3.5. Mam tych klateczek sporo, może uda się z nich sklecić coś sensownego. W lornecie 100 mm też jest świetna - rozżarzony węgielek z długim warkoczem. No wreszcie fajna kometa.
    27 punktów
  30. Jacoby 1 to najciemniejsza z mgławic planetarnych odkrytych w XX wieku. Odkryta przez George Jacoby'ego w 1995 roku ma także inne oznaczenie - PK 085+52.1. Średnica ok. 11 minut kątowych. Jest faktycznie bardzo ciemna. Moje zdjęcie to 30 godzin naświetlania OIII w bin 2 w kawałkach po 20 minut oraz 4 godziny luminancji ( 48x 300 sekund), w całości z Warszawy. Skala 1,15 arcsec/piksel, szerokość pola widzenia 0,4 stopnia. Niezbyt chętnie fotografowany obiekt, na palcach jednej ręki można policzyć fotki w necie. Na razie wersja szlachetna, kolor niebawem. Setup galaktycz
    27 punktów
  31. Odnośnie obiektu nie będę się specjalnie rozpisywał. Chyba każdy go zna. Galaktyka spiralna z poprzeczką - Messier 82 - popularnie zwana "Cygarem" ze względu na swój kształt na niebie. Znana z pięknych pasm pyłowych i czerwonych "starburstów" widocznych w paśmie H-alpha. Jej wymiary obserwowane wynoszą 11,2' × 4,3', jasność obserwowana około 8,4m (za wiki) chociaż te dane mogą się różnić w zależności od atlasu/oprogramowania. Tak czy inaczej jest po byku jasna więc idealna do astrofoto na krótkich czasach. Podchodziłem do niej już dwa razy w przeszłości ponieważ jest dobrym celem do n
    27 punktów
  32. Najwyższy czas ,przekuć słowa w czyn. NGC 4051, to galaktyka spiralna z poprzeczką i aktywnym jądrem, sklasyfikowana jako galaktyka Seyferta typ I .Należy do najczęściej badanych galaktyk. Dlaczego akurat ten obiekt ? Ano dlatego że jest jasny ,i ma dosyć wyraźną strukturę spiralną. Galaktyka znajduje się w gwiazdozbiorze Wielkiej Niedźwiedzicy, ma jasność wizualną 10.0mag. i rozmiary kątowe-5,2' × 3,9' Star hopping ,zaczynamy od jasnej gwiazdy 63 Ursae i kierujemy się w stronę 65 Ursae. Prawie na linii tych gwiazd, pokonując taki sam dystans od 65 Ursae, znaj
    26 punktów
  33. Wczorajszy, wielkanocny wieczór obdarował większość naszego kraju piękną pogodą. Po zakończeniu świątecznego obżarstwa szybko założyłem termalne gacie, spakowałem sprzęt i pojechałem na działkę, by po raz kolejny spędzić trochę czasu na obserwacjach. Tym razem w użyciu był refraktor FS128 na montażu paralaktycznym, obsługiwanym manualnie (bez zasilania, a więc bez napędów). Sesja nr 574 trwała ponad 2 godziny (21:00 - 23:10), a niebo w najlepszym miejscu wg wskazań SQM-L to 20.38 mag/s2. Głównym celem tej sesji były gwiazdy podwójne, które w refraktorze wyglądają wspaniale. Seeing był całki
    26 punktów
  34. Ostatnio mam nieco mniej czasu na astro co mnie bardzo irytuje. No ale takie życie... Dla rozładowania stresu wrzucam więc małe słoneczne co nieco. 30 panelowa mozaika kręcona jakoś pod koniec listopada 2020 a składana w następnych miesiącach. Poniżej 50% oryginalnej rozdzielczości Bresser 152/1200 na natywnej ogniskowej zmodowany pod h-alpha + ASI178 MM-C
    26 punktów
  35. Zdjęcie, które przedstawia kawał naszej galaktyki, ale tak naprawdę, to co mnie zainspirowało do zrobienia tej mozaiki, to masy pyłów, w których jest ona zatopiona. Niewinny eksperyment, który się zaczął z lapmką węgierskiego wina w ręku, gdzieś tam nad Balatonem, a zakończył 3 i pół roku później po wielu "dokrętkach" materiału i nieudanych próbach złożenia tego wcześniej. Zdjęcie składa się z około 1000-1200 klatek od 60s do 120s zebranych w przeróżnych warunkach. Główny obraz jest zbudowany w oparciu o zdjęcia z niemodyfikowanego Nikona D610. Wszelkie wodorowe czerwienie zostały pozysk
    26 punktów
  36. Wszystko sobie przypomniałem. Poczułem się trochę tak, jakbym stanął u progu domu, który niegdyś odwiedzałem i w którym kochałem przesiadywać. Wystarczyło, że rozejrzałem się po kątach i wszystko powróciło; dawne rzeczy leżą tak, jak je zostawiłem i jak były, nim ja byłem. Nad płotem widziałem Jowisza i Merkurego. Jowisz był maleńką kulką w lornetce 10/50, Merkury wyglądał jak zwykła gwiazda, a Saturna nie było. Później zrobiło się ciemno. Znalazłem Neptuna udającego z innymi trzema gwiazdami równoległobok, a potem Urana, który był już na tyle wyraźny, że było go widać gołym okiem. Mijając
    26 punktów
  37. Na lekcji chemii uczono mnie, że wodór połączony z tlenem to mieszanina piorunująca i po wybuchu powstaje z tego woda. No a w takiej NGC7380 nic takiego się nie dzieje - na poniższym zdjęciu zarejestrowałem wąskopasmowo wodór i tlen ze szczyptą RGB dla gwiazdek. To na pewno jakieś Czarodziejskie sztuczki 🙂 20-23.09.2020, Meade ACF 10" f/10, AP CCDT67, EQ6, QHY163M, Ha 200x2 minuty, OIII 120x2 minuty, RGB 120 minut, niebo podmiejskie. Przejrzystość średnia, seeing dobry.
    26 punktów
  38. Mars z dzisiejszego poranka - 20 sierpnia 2020 Seeing bardzo dobry z rewelacyjnymi momentami. Może nie było to 10/10 ale takie mocne 8/10 I co najważniejsze dobry i stabilny w trakcie całej sesji od 3:30 do 5:20 Tej nocy pracowałem też nad poprawą kolimacji i myślę, że nieco udało się zdziałać "in plus" ale o tym w osobnym wątku. Ponieważ składanie RRGB jest dość czasochłonne a dobrego materiału miałem bardzo dużo to pokusiłem się o wybranie 4 najlepszych avików. Z tychże powstały poniższe zdjęcia, składanki i animacje Obrobiłem ten materiał nieco inaczej niż zwykle. Zwykle
    26 punktów
  39. To też się podzielę swoim skromnym dobytkiem, zdjęcia może bez szału, ale zawsze jakaś pamiątka. To jak cudowna jest ta kometa nie muszę pisać, więc może dodam tylko, że pokazywałam ją ostatnio tacie i siostrze, oboje byli zachwyceni, szczególnie w APM 25x100 im się podobała. Mnie zaś najbardziej urzeka fakt, jak świetnie widać ją gołym okiem, zwłaszcza, że te wszystkie Halleye i Halle-Boppy były jeszcze zanim się urodziłam. A, oglądaliśmy ją też z Filipem na początku lipca nim jeszcze została obiektem całonocnym, ale wtedy tonęła w blasku świtu i urok ukazywała dopiero w lornecie (choć raz
    26 punktów
  40. Z astrofotografią borykam się już od jakiegoś czasu, ale jeszcze nigdy w kadr mi nie wpadła galaktyka M63 Słonecznik. Tej wiosny postanowiłem podejść do tego obiektu, i przez ostatnie cztery nocki nazbierałem około 9 godzin luminancji. Niestety seeing nie był dobry, a do tego obiektu bardzo by się przydał. Przez cały czas oscylował w okolicach 2.5-2.8", a jeszcze nie tak dawno potrafił całą noc utrzymywać się w okolicach 2". Mówi się trudno. Kolor w drodze, trochę zebrane, ale trochę mało. 18-22.042020, Meade ACF 10" f/10, AP CCDT67, EQ6, QHY163M, L 550 minut, niebo podmiejskie. Przejrzys
    26 punktów
  41. Przez większą część drogi nie patrzyłem za okno, ale gdy pokonałem ostatni odcinek szosy i skręciłem w drogę polną na zachód, spojrzałem odruchowo w lewo i wybałuszyłem raptownie oczy. - O, k....! Ja p......ę, jaki Orion! Słowa same wyrwały mi się z ust. Istotnie, Orion był taki, że „ja p......ę”. Wyglądał tak, jakby w standardowo świecących lampkach ktoś nagle podkręcił na maksa jasność. Gwiazdy spuchły i czarne niebo zjeżyło się setkami oczu. Takiego Oriona widziałem tylko kilka razy w życiu. Pokonałem długi odcinek polnej drogi, zawróciłem i zatrzymałem się. Zgasiłem światła i wyłączyłe
    25 punktów
  42. Witam 1,5h mat. ASI071, Mak127 (takie próby focenia z ciemnego maka jasnych obiektów). Pozdrawiam,
    25 punktów
  43. Niezwykłej urody mgławicę Heckathorn-Fesen-Gull 1 można znaleźć w gwiazdozbiorze Żyrafy. Została odkryta w roku 1982 przez trio Heckathorn-Fesen-Gull podczas badania linii emisyjnych Drogi Mlecznej. Świetny opis tej mgławicy zamieścił na swojej stronie ( www.sternwarte-baerenstein.de) Marcel Drechsler:"HFG1 została stworzona przez gwiazdę centralną V664 Cas. Nie jest to pojedyncza gwiazda, ale gęsty układ podwójny składający się z białego karła i gwiazdy podobnej do Słońca, które są oddalone od siebie tylko o kilka milionów kilometrów i krążą wokół siebie co 14 godzin. Ponieważ układ podwójn
    25 punktów
  44. 160 km w poszukiwaniu przejaśnienia 19 grudnia 2020
    25 punktów
  45. Canon 6d, apo 71/347, 15 x 3 minuty, ISO 1600.
    25 punktów
  46. Kometa w 15 minut - 7 x 60s na koniec sesji, ISO 1600, Canon 6d plus 200 mm f/3.5. Obróbka kolejnych 7 minut, minuta na wrzucenie na forum. Więcej jej nie trzeba.
    25 punktów
  47. I na koniec totalny "składak" - stack kilkudziesięciu klatek o czasach od 40 do 10 s, ISO też sukcesywnie zmniejszane z 400 do do 100 w miarę jaśnienia nieba. Tu też widać, że warkocz ma całkiem spory. Nieuzbrojonym okiem widoczna dość słabo, bo tonęła w obłokach srebrzystych i blasku poranka. Jeśli chodzi o mnie, to chyba na tyle.
    25 punktów
  48. Na północy rozpoczęły się białe noce. To czas kiedy na południu wyjadacze buszują w Strzelcu i Skorpionie, a ludzie północy mają dwa wyjścia: wyjechać i dołączyć do nich lub poszukać obiektów, które nie wymagają idealnych warunków. Układy wielokrotne są właśnie takimi obiektami, a gwiazdozbiór Wolarza jest małym letnim rajem dla ich poszukiwaczy. Jednak czym zajmuje się Wolarz i jak to się stało, że został umieszczony na nieboskłonie wraz z herosami, monarchami i mitycznymi postaciami? Wolarz zajmował się hodowlą i wytrenowaniem wołów do prac polowych. Często także sam w nie orał. Jednak
    25 punktów
  49. W każdym plebiscycie na najpiękniejszy obiekt nieba północnego na mgławica ma szanse na podium. Mgławicowe otoczenie tworzy kapitalny kwiatek na niebie! Postanowiłem pokazać to zdjęcie w mieszanej technice Ha, OIII i LRGB, gdzie LRGB to głównie centralne "Kocie Oczko" i gwiazdy, natomiast te firany wokół to już OIII i Ha. Trochę skala nie pasuje, ale i tak 0.8 arcsec/piksel to sporo jak na możliwości z Warszawy. Ha: 30x1200 sek, OIII, 30x1200 sek, L: 45x300 sek, RGB 30x300 każdy kolor. Setup: FS 128, ATIK ONE 6.0 na ASA DM 60. Filtry Baader Planetarium.
    25 punktów
  50. Cześć, to mój pierwszy post na Forum Astronomicznym. Jestem Marta i od roku zajmuję się bardzo amatorsko astrofotografią, głównie szerokich kadrów głębokiego nieba. To moje ostatnie zdjęcie - Mgławica Ameryka Północna i Mgławica Pelikan. Zdjęcie naświetlałam przez niecałe 5 godzin z balkonu w niewielkim mieście (niebo klasy 4 według skali Bortle'a) przez dwie noce zaraz po pełni Księżyca (98% i 95% oświetlenia) przy użyciu filtra L-enhance. Byłam ciekawa jak ten filtr poradzi sobie przy tak dużym oświetleniu. Sprzęt, którego użyłam to WO WhiteCat51, Canon 600d modyfikowany,
    25 punktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)