Skocz do zawartości

różan

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    27
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez różan

  1. To co widziała dziewczyna to pewnie był meteor z któregoś roju Taurydów. Natomiast wciąż nie wiem co ja widziałem... tak jak mówię najgorsze że dopiero spojrzałem w niebo i to bez okularów (wielkiej wady nie mam, ale zawsze), więc przypadkiem uchwyciłem końcówkę i wygasło zanim ogarnąłem na co patrzę. Pierwsza myśl jak jeszcze leciało to "samolot", a po wygaśnięciu "satelita" (wiedziałem że nie ISS, bo mam alert na przeloty). Teraz już nie wiem czy tej trajektorii typowo satelitarnej którą tu oznaczyłem niebieską strzałką nie dopowiedziałem sobie po spojrzeniu na mapkę... Pierwsze wrażenie jednak miałem takie jak oznaczone pomarańczową strzałką - że to samolot który się ode mnie oddala na południowy wschód. Ale to na pewno nie był samolot, chyba że miał awarię świateł z sekundy na sekundę, no i patrząc po pozornej prędkości i jasności/wielkości to musiałaby być awionetka, a nic nie było słychać... Przejrzałem wszystko co jest na Heavens-Above w tych godzinach - nic. Czyżby lampion...
  2. Nie wiem czy to jakiś niesamowity zbieg okoliczności, ale właśnie zauważyłem że o 21:40 dziewczyna do mnie napisała, że widziała (w innej części Warszawy) "mega jasny meteor na lewo od Księżyca"... Czyli z tego co mówi, to ok. 10 minut po mojej obserwacji, i na wschodzie, a nie na południu... Pisze też, że ten jej obiekt miał ogon (mój nie miał, przynajmniej przez tych ostatnich kilka sekund gdy go widziałem). Szukałem na stronie Polskiej Sieci Bolidowej ale wygląda na nieaktualizowaną, nie widzę też linków do żadnej bazy/kamer... Edit: haha, zapytałem o trajektorię, dostałem to w odpowiedzi ❤️
  3. Przed chwilą, 21:27, poniżej Marsa i chyba nieco na prawo od niego, wysokość w dużym przybliżeniu ok. 30°, obiekt równie jasny jeśli nie jaśniejszy co Mars. Akurat zaczynałem obserwacje, ustawiałem teleskop na Marsa, na przemian patrząc przez szukacz i gołym okiem (niestety akurat bez okularów), przypadkiem uchwyciłem coś co w pierwszej chwili wziąłem za samolot (podobna jasność i prędkość pozorna), lecz bez żadnego dźwięku, mniej więcej pod Marsem wygasło tak jak ISS wygasa wlatując w cień Ziemi. Widziałem to może ledwo przez 2, 3 s więc trudno mi zinterpretować co właściwie widziałem. Szybko spojrzałem na Sky Safari Pro ale nie widzę o tej porze przelotu żadnego satelity, w Stellarium na szybko też nie, natomiast trajektoria jakby się pokrywała z pasem (jeśli dobrze interpretuję to co widzę w Sky Safari) satelitów geostacjonarnych. Ten - jeśli to satelita - ewidentnie nie był geostacjonarny. Prędkość pozorna powiedziałbym większa niż w przypadku ISS. Możliwe że to flara od jakiegoś mniejszego satelity? Widzielibyście ją w innych częściach Polski, czy takie flary są bardzo lokalne? Edit: właśnie się zastanowiłem co napisałem... o tej porze, tyle po zachodzie Słońca, to chyba nie mogłaby być flara, ani wlot w cień Ziemi, zwłaszcza przy tej pozornej prędkości (a zatem raczej niskiej orbicie) obiektu? Z kolei na meteor raczej za wolne... Edit 2: nie podałem istotnej informacji, że leciało z zachodu na wschód.
  4. Zależy co rozumiesz przez "rozplanować" 🙂 Ja we Wrześniu intensywnie polowałem na ISS, i jeśli chodzi o wyszukiwanie tranzytów to też chyba wylądowałem na transit-finder.com, ale że akurat żadnych tranzytów nie było, to po prostu ustawiłem sobie alerty na co lepsze przeloty ISS (pierwotnie w apce Heavens-Above, ostatecznie przesiadłem się na wspomnianą przez Jacka apkę ISS Detector), i potem już samemu sprawdzałem sobie trasę danego przelotu w Stellarium (ustawiwszy czas z apki).
  5. Pora na moją pierwszą animkę. Miało być w noc maksymalnego zbliżenia, ale podczas tamtej sesji część klipów źle się nagrała, więc jest dzień po 😉 Zarówno jednej jak i drugiej nocy wyłapywany gdzieś między chmurkami, cud że w ogóle się udało. Tu wyszło ok. 22°, marzy mi się 360... Materiał z wrześniowych sesji mam raczej chaotyczny, a teraz jak już ogarnąłem sobie workflow pogoda nie dopisuje; chyba marne szanse...
  6. Dzięki piękne, poprawiłem datę. Nie mógłbym spać po nocach gdyby minęło okienko na edycję i zostało z blędem... Fajnie że poruszasz kwestię kolorystyki, bo to jest właśnie coś nad czym trochę dumałem przed wrzuceniem swojego zdjęcia. Przejrzałem Wasze wrzuty w tym wątku, stronę NASA, Wikipedię, i nie mogłem na tej podstawie ustalić sobie referencyjnego odcienia Marsa. Choćby tutaj, w obrębie jednej strony NASA, na każdej kolejnej grafice Mars ma inny odcień: https://mars.nasa.gov/all-about-mars/facts/ Na bazie visuala też nie potrafię stwierdzić jak on "naprawdę" wygląda. Astrofoto zacząłem próbować kilka tygodni temu, na początku ustawiłem sobie WB 4000K, potem kombinowałem z "dziennym" 5600K, 5200K, 4800K - tak zjeżdżałem, bo jednak było za ciepło. Tak czy owak starałem się potem nie ingerować zbytnio w HSL - zależy mi bardziej na "dokumentowaniu" nieba niż na zrobieniu ładnego obrazka. Niemniej ostatniej nocy pierwszy raz nagrałem na próbę RAWa z Magic Lantern (format MLV), a że to RAW i to taki trochę "hackowany", to mam wrażenie że WB i tak mi się rozjechało, więc już po prostu ustawiałem wszystko ręcznie tak żeby to jakoś uśrednić (choćby na tej stronie wątku widać powyżej Marsy które są bardziej czerwone, bardziej niebieskie/fioletowe, lub bardziej zielone od mojego). Ale przyznaję, że taki Mars jak po Twojej korekcji (może odrobinę mniej fioletowy) lub ten interaktywny na górze strony NASA, bardziej mnie przekonuje.
  7. To jeszcze moje z wczorajszej nocy, 5 minut przed zdjęciem @pmamot 2 posty wyżej (zazdroszczę detalu! chyba wart tych 6 h). SCT 8" + Canon 1100D
  8. Skalibruj ekran b) tak jak pisałem W Windowsie kliknij Start, wpisz "kalibracja" i powinieneś znaleźć. Może być tak że ekran jest słaby i za wiele nie zdziałasz, niemniej od tego powinieneś zacząć. Tylko wcześniej pstryczkami na monitorze zobacz czy nie masz jakiegoś dziwnego trybu odpalonego (poszukaj sRGB), a najlepiej zresetuj do ustawień fabrycznych. Problem nie tkwi w Twoich plikach, tylko w wyświetlaczu b). Chociaż jeśli na maszynie a) do obróbki też miałbyś mocno rozjechany ekran, to wszystkie pstryczki w sofcie i format pliku mogą się zgadzać, a i tak obraz w pliku będzie obrobiony przez Ciebie na bazie przekłamanego wyświetlacza, czyli też przekłamany. Ale z tego co piszesz tak nie jest.
  9. Źródło: https://www.nasa.gov/feature/goddard/2017/messier-31-the-andromeda-galaxy
  10. Jako początkujący podpisuję się pod tym postulatem Akurat mam balkon na południe, i Ślimak zwrócił moją uwagę w Stellarium, więc w chwilach po Saturnie i Jowiszu, a przed Marsem, skanowałem niebo w poszukiwaniu tego obiektu. Póki co nieskutecznie (mam zadrzewiony horyzont, tak na styk ze Ślimakiem, nie byłem pewien czy w ogóle jest dla mnie dostępny). I tak bym pewnie próbował dalej, nie mniej taki wątek na pewno dodaje kontekstu i motywacji do poszukiwań
  11. Cześć, jak w temacie: do mojego SCT 8" dokupiłem jakiś czas temu Hyperiona 10 mm, i przy okazji dorzuciłem do koszyka taniego Barlowa 2x Celestrona (takiego o). Czasem korzystam z tego połączenia i zastanawiam się czy zyskam coś optycznie zmieniając je na SLV 5/6 mm lub podmieniając Barlowa na lepszego. Opcja A) Vixen SLV 5 mm (lub 6 mm - widzę że kolega sprzedaje 2 szt. na sąsiednim forum) Opcja B) Barlow Baader Hyperion Zoom 2.25x (to "zoom" niech nie wprowadza w błąd - to jest zabieg marketingowy bo niby jest dedykowany do ich Zoomów, ale oczywiście to Barlow który zadziała też z Hyperionem czy nie-Baaderowskimi okularami) Opcja C) Zostawić jak jest. Dodam, że mam też reduktor ogniskowej, a w przyszłości może rozważę bino. --- Jak komuś jeszcze chce się czytać, to wyjaśniam czemu tak. Ostatnio gapię się głównie na Marsa i będę się gapił dopóki jest dobra okazja. Często używam Hyperiona razem z tym Barlowem. Niektórzy złapią się w tym momencie za głowę, bo to nieco ponad 400x powiększenie, i już chcą krzyczeć o seeingu i leczyć mnie z manii powiększeń ale ja najwidoczniej jestem jakiś inny, bo wolę mieć większą planetkę i wyłapywać szczegóły w tych rzadkich chwilach lepszego seeingu, niż ostrą ale małą tarczkę. Tak mi po prostu wygodniej. Fakt, jest ciemniej, uwydatniają się męty oczne, źrenica wyjściowa 0.5 mm itd. itp. ale i tak będę tak czasem obserwował, więc zastanawiam się czy kupno dedykowanego okularu 5 mm lub Barlowa z lepszą optyką coś tutaj poprawi, czy niewiele... A) SLV wybrałem po lekturze starego testu na Astronocach, LV5 wypadły tam dobrze jako all-rounder (z Naglerami na razie nie będę się wygłupiał $$$), a SLV to ich następca i też zbiera dobre opinie. Tutaj często polecacie ES 82, ale nie potrzeba mi aż takiego FOV do planet, mam EQ i napęd, chociaż może sprawdziłby się do małych DSów z użyciem reduktora f/6.3? Więc nie wykluczam. Edit: a, no jeden minus tego wariantu, to że lantan nie zmieści mi się chyba do złączki projekcyjnej, a na Hyperiona po prostu nakręcam aparat przez 2 pierścienie. B) Jedni gardzą Barlowami, inni twierdzą że optyka poszła naprzód i teraz Barlow to nie to co kiedyś. Jak już, polecane są TV, lub tańsze GSO... Ten Baader zwrócił moją uwagę bo też zbiera dobre opinie, a ja mam już Hyperiona i spodobał mi się ten ich patent z łączeniem elementów gwintem (m.in. łączę tak Hyperiona z lustrzanką do projekcji okularowej). Jest to krótki Barlow, modularny... Sam mój Hyperion też ma na początku toru optycznego odkręcany element, zdaje się ujemną soczewkę czyli taki jakby Barlow, więc mógłbym tu kombinować łącząc elementy na różne sposoby, uzyskując różne powiększenia... ale oczywiście jeśli taki Barlow, czy choćby nawet inny np. Tele Vue Barlow lub Powermate, nie poprawi odczuwalnie obrazu, to sobie odpuszczę na korzyść opcji A) lub C). Aha, ten Barlow za 99 zł którego już mam jest też modularny, przydaje się tak czy siak jako dystans itp. więc jakby co nie liczę go jako straty.
  12. Nieee, z pierścieniami odpuściłem - o nich był tylko pierwszy akapit. Teraz pytam o opór w mikroruchach, może jednak powinienem był założyć nowy wątek.
  13. Faktycznie z opisu brzmi jak kwestia monitora. Nawet pracując na dwóch/trzech monitorach jednocześnie, nigdy nie udało mi się skalibrować wszystkich identycznie, tak żeby po przeciągnięciu grafiki pół na pół pomiędzy monitorami nie było widać różnicy w odcieniu/nasyceniu/jasności na granicy monitorów, jeśli każdy był z innej parafii, a co dopiero jeśli mówisz o dwóch sprzętach w różnych lokacjach... Spróbuj skalibrować oba monitory (choćby niezależnie, jeśli nie możesz ich postawić jeden obok drugiego). Przyciskami na obudowie zresetuj do ustawień fabrycznych, poszukaj czegoś takiego jak profil sRGB (wystrzegaj się wszelkich trybów filmowych itp.). Odpal kalibrację w Windowsie (inne systemy na pewno też mają), postępuj zgodnie z instrukcjami (część będzie polegała na dalszym ustawianiu przyciskami w menu monitora, część to już suwaki w samym systemie). Jeszcze przychodzi mi do głowy, że może obrabiasz zdjęcia w 16 bitach czy jakiejś dziwnej palecie kolorów, albo zapisujesz liniowo zamiast w sRGB, i forum je jakoś konwertuje... Ale rozumiem, że zdjęcia wrzucone z maszyny "A" wyglądają w przeglądarce na tej samej maszynie "A" OK, a problem jest dopiero na "B"? To raczej monitor.
  14. Mam nowy egzemplarz EQ5. Pierścień wygląda na tak samo upośledzony jak w poprzednim (nie ma blokady, lata góra-dół), niemniej powtórzyłem test z mojego poprzedniego filmu i tym razem wraca na 90°, więc jest szansa użycia go w praktyce do przynajmniej zgrubnego ustawienia na dany obszar nieba. Przetestuję gdy się rozchmurzy. Mam teraz inną wątpliwość, ale nie ma chyba sensu zakładać nowego wątku. PROBLEM: pokrętło mikroruchów DEC stawia nierówny opór. PYTANIE: czy jest to coś, co może prowadzić do stopniowego zużywania/wyrabiania się jakichś elementów, czy można zignorować? ok. połowa pełnego obrotu pokrętła: opór ~150% pozostała część obrotu: zadziwiająco mały opór ~50% zjawisko występuje w całym zakresie 360° obrotu osi DEC montażu, z ładunkiem jak i na sucho opór pokrętła występuje też przy wysprzęgleniu, tj. mogę wtedy swobodnie obracać montaż ręką, niemniej pokrętło wciąż "łapie" (może to jest jakiś trop) niemniej mam wrażenie że opór jest na elemencie "przed sprzęgłem", w samej osi pokrętła, a nie już w mechaniźmie który faktycznie obraca montaż na pierwszy rzut oka nie widzę żadnego skrzywienia ruch pokrętłem przekłada się odpowiednio na obrót montażu/teleskopu w całym zakresie, zarówno w fazie dużego jak i małego oporu poczytałem trochę o luzach, to chyba nie to (montaż raczej reaguje odpowiednio na zmiany kierunku obrotu) 50% i 150% to +/- w odniesieniu do oporu jaki stawia pokrętło RA, które chodzi dosyć równo i chyba podobnie jak oba pokrętła w poprzednim egzemplarzu. Jest to minimalnie upierdliwe, ale nie wydaje mi się żeby wpływało na możliwość prowadzenia obserwacji, więc moje pytanie brzmi tylko: czy jest to coś, co może prowadzić do stopniowego zużywania, wyrabiania się jakichś elementów, czy mogę spokojnie zignorować? Tutaj filmik, chyba widać po ruchach gdzie jest opór a gdzie nagle luz, a na końcu pokazuję zachowanie montażu przy wysprzęgleniu.
  15. Cześć. Niebo dziś dobre a ja siedzę w technikaliach; może ktoś przerabiał temat i pomoże. Pożyczyłem lustrzankę Canon 1100D, wczoraj pobawiłem się nieco i nawet udało mi się w miarę sensownie uchwycić Marsa na pojedynczej klatce, natomiast avikowanie przyniosło gorsze rezultaty. Dzisiaj za zgodą właściciela wgrałem Magic Lantern, z nadzieją że poszerzy możliwości konfiguracji nagrywania video w tym aparacie, ale wygląda na to że żadne moduły ML związane z nagrywaniem filmów nie są dostępne dla tego modelu, przynajmniej w najnowszym (2018) buildzie Nightly: https://builds.magiclantern.fm/features.html https://www.magiclantern.fm/forum/index.php?topic=22820.0 Próbuję osiąć dwie rzeczy: Nagrywanie w cropie, 1 pixel sensora = 1 pixel filmu, bez skalowania obrazu, tak jak jest to opisane w tym artykule: https://www.astropix.com/html/i_astrop/eq_tests/canon_one_to_one_pixel_resolution.html lub ostatecznie ten wspomiany tam tryb 5x zoom Live View, ale BEZ komputera (spodziewałbym się że ML to umożliwi). Nagrywanie w lepszej jakości (RAW, MLV...)
  16. Tzn. rozumiem że uszczelka to Twoja modyfikacja, i fabrycznie ten pierścień po prostu jest bezużyteczny? A ta czarna nakrętka też jest u Ciebie nieruchoma? Instrukcja wspomina o ustawieniu DEC na 90 przy znajdowaniu Polarnej, czyli chyba ten pierścień powinien być faktycznie skalibrowany na "home position" i zablokowany... Dziwne to. Poczytawszy trochę na ten temat stwierdzam że to dosyć powszechna opinia Pierścień RA nie lepszy - niby ma blokadę, ale ona działa bezproblemowo tylko na "0"... Otóż to Wspominałem o tym w moim wcześniejszym wątku:
  17. Otóż to. A i tak mimo, że entuzjazm jest uzasadniony, to reprezentanci zespołów badawczych powiązanych z tym odkryciem bardzo ważyli słowa, i ja starałem się robić to samo wklejając tego newsa. A co robią media to już inna sprawa. Dorzucam fragment FAQ ze strony RAS:
  18. Dziękuję bardzo za odpowiedź. Kombinowałem już z każdej strony, biały stożkowaty element pręta przeciwwagi nie dociska pierścienia z podziałką. Ostatnia nadzieja to ten czarny plastikowy pierścień - w teorii wygląda jakby mógł właśnie do tego służyć, w praktyce ani drgnie przy użyciu normalnej siły, więc wolałem zapytać jak to powinno działać niż się bezmyślnie siłować. Czy to może być to? Mógłbym spróbować paskiem do filtra oleju, chociaż i tak będę wymieniał ten egzemplarz z innego powodu, więc może na razie odpuścić? Swoją drogą przekopałem pół Internetu w tej kwestii i znalazłem kilka podobnych pytań, mnóstwo gdybania na bazie doświadczeń z innych modeli, ale żadnych konkretów jeśli chodzi o EQ5. @Leon ta elektroniczna poziomica wygląda jakby mogła się przydać w więcej niż tym jednym przypadku, zważywszy że z tego co widzę ma tryb względny. Mocno rozważam zakup, dzięki za pomysł!
  19. Zdaje się że w 20:39 konferencji jest to wytłumaczone: znana jest szybkość rozpadu fosforowodoru, i coś musi produkować go w takim tempie by zrównoważyć ten rozpad. Teoretycznie rozpad mógłby być powolny, ale znalazłem na twitterze podobne pytanie, i odpowiedź dziennikarki New Scientist że fosforowodór powinien rozpadać się w atmosferze Wenus dosyć szybko, więc coś musi go produkować: --- Dorzucam linki do oficjalnego artykułu i FAQ: https://ras.ac.uk/news-and-press/news/hints-life-venus https://ras.ac.uk/news-and-press/news/venus-phosphine-detection-factsheet
  20. Czy to już pora na spekulacje sprzętem astronomicznym? --- Kilka linków do nadchodzącego live'a Royal Astronomical Society na YT - mają 3 streamy zaplanowane na tę samą godzinę ¯\_(ツ)_/¯ Konferencja prasowa - "RAS Press Briefing" - https://www.youtube.com/watch?v=y1u-jlf_Ol 5-minutowy film wyjaśniający odkrycie - "News explainer" - https://www.youtube.com/watch?v=5IIj3e5BFp0 1-minutowy film wyjaśniający odkrycie - "News announcement short" - https://www.youtube.com/watch?v=dnkBqq9O7Tw Stream Facebook (konferencja prasowa, to samo co wyżej): https://www.facebook.com/RoyalAstroSoc/posts/10158743402369521
  21. Chodzą słuchy o "przełomowym odkryciu w Układzie Słonecznym", które ma być ogłoszone dziś o 17 przez Królewskie Towarzystwo Astronomiczne. Trudno jeszcze znaleźć sensowne źródło, ale wygląda na to że chodzi o odkrycie na Wenus śladów fosforowodoru, które mogą świadczyć o obecności tam życia. Update - oficjalne linki z późniejszego posta: http://astrobiology.com/2020/09/phosphine-detected-in-the-atmosphere-of-venus---an-indicator-of-possible-life.html https://twitter.com/brianroemmele/status/1304984620304232448 https://www.youtube.com/watch?v=-cGNIY2m9As Edit: zmieniam tytuł, bo był dosyć clickbaitowy. Edit 2: dodałem odnośnik do astrobiology.com i usunąłem embed YouTube. Edit 3: oficjalne linki
  22. Cześć. Aktualnie uczę się obsługi EQ5 bez GOTO. Z balkonu nie mam nawet widoku na Polarną, ale chcę mieć wszystko w miarę przećwiczone na sucho przed wyjazdem pod otwarte niebo. Obecnie zainteresowałem się metodą nakierowywania teleskopu na konkretne współrzędne, z użyciem pierścieni/podziałki DEC i RA. Wiem, że ta metoda nie jest idealna, i że w EQ5 te pierścienie nie są zbyt dokładne, ale chciałby mimo wszystko spróbować. Czy pierścień DEC powinien zachowywać się tak jak na moim filmiku? Przy wypoziomowanym siodełku ustawiam pierścień na 90 stopni, ale wystarczy poobracać głowicą w osi DEC i po powrocie do poprzedniej pozycji, wskazania podziałki są już rozjechane względem faktycznego położenia montażu. W instrukcji EQ5 jest taki fragment (sekcja o ustawianiu na Polarną bez użycia lunetki), konkretnie zwracam uwagę na pierwsze zdanie: Rzecz w tym że pierścień DEC można palcami obrócić niezależnie od montażu, więc jeśli dobrze rozumiem, obrócenie teleskopu tak by pierścień wskazywał 90 stopni nic mi nie da, jeśli wcześniej nie skalibruję tego pierścienia. Znalazłem kilka poradników o ustawieniu montażu na Gwiazdę Polarną lub w Home Position (jak to określamy po polsku?): https://youtu.be/4fO6hyYtPwM?t=524 https://youtu.be/Ymnwzkii6Tg?t=101 https://www.myastroscience.com/homeposition Zrobiłem ten myk z wypoziomowaniem statywu i ustawieniem z grubsza na północ, wypoziomowaniem pręta przeciwwagi, ustawieniem pierścienia RA na 18, obróceniem montażu w RA na 12, wypoziomowaniem siodełka, ustawieniem DEC na 90, no i tu pojawia się problem bo wszystkie te poradniki podają, że dalej po obróceniu montażu w DEC tak by było 0, teleskop powinien być zwrócony w górę, ale u mnie to się rozjeżdża tak jak na filmiku... Dodam, że nie widzę nigdzie blokady pierścienia DEC takiej jaka jest na pierścieniu RA. Nie rozumiem też tego, że w instrukcji każą obrócić montaż w DEC na 90 stopni, żeby szukaczem wyłapać Gwiazdę Polarną, a z kolei w tych poradnikach DEC 90 to teleskop obrócony w poprzek montażu... Będę wdzięczny za rozjaśnienie nieco tematu, m.in. czy mój montaż działa nieprawidłowo czy to ja coś źle robię.
  23. Mam właśnie za sobą pierwsze krótkie obserwacje Jowisza i Saturna, więc pora na wstępne podsumowanie. W porównaniu do marketowego Newtona 76/700, najbardziej odczuwalna różnica objawia się nie w jakości obrazu, ale w komforcie prowadzenia obserwacji: balkon mam na południe, więc na pierwsze obserwacje ustawiłem tylko szerokość geograficzną i Z GRUBSZA skierowałem montaż tam GDZIE MI SIĘ WYDAWAŁO że jest północ :) a i tak wystarczyło by móc śledzić planety "jednym pokrętłem"; cieszę się bardzo że zdecydowałem się na EQ a nie AZ; cieszę się też że od razu kupiłem napęd RA, chyba szybko go założę - nawet przy powiększeniu 81x planety szybko uciekają; stabilny szukacz dający się faktycznie skolimować z teleskopem; działające mikroruchy; stabilność i ogólnie jakość wykonania całego układu. Nie jest to dla mnie wielkie zaskoczenie, bo w tym 76/700 nawet coś się dało zobaczyć, za to montaż to była tragedia, więc wiedziałem że tu będzie lepiej. Co do optyki, to z jednej strony, w porównaniu do Optisana :) obraz to żyleta. Z drugiej, powiększenie x81 w przypadku planet nie powala na kolana. Optisan z okularem 4 mm (175x) albo 12 mm i Barlowem (117x) to niby śmiech na sali przy marketowej optyce, obraz rozmazany, ale muszę powiedzieć że jednak bardziej "intymny". Ale tak jak mówię Celestron to żyleta, więc już wiem że z krótszym okularem będzie dobrze. Dziś czekam jeszcze na Marsa, i w sumie przy tej jakości obrazu Księżyc może być ciekawy nawet z tym okularem, więc pewnie nastawię sobie budzik na 4 ============ Dla potomnych jeszcze kilka wniosków odnośnie do mojego pierwszeto postu: 1, 2 - Mieliśmy rację. Wy, co do kolimacji w sklepie: "Teleskop jest skolimowany fabrycznie. Tych teleskopów się nie kolimuje." Za to dostałem pełen przegląd oferty okularów za ~900zł ;) Chociaż muszę przyznać że z ciekawości sprawdziłem dzisiaj na rozjechanej gwieździe, i faktycznie wygląda na bardzo dobrze skolimowany. Kiwki też nie stwierdziłem. W sklepie pracownik położył tubę na blacie, skierował na jakąś ścianę po drugiej stronie ulicy (+/- 15 m) - za nic nie mogłem idealnie wyostrzyć, ale zaufałem że to przez sklepową szybę i mały dystans, i słusznie. Ja z kolei miałem rację obawiając się o zawartość opakowania, towar ze zwrotu - w sklepie tylko zajrzeliśmy do paczki z montażem, skupiliśmy się na tubie. W domu okazało się że nosi ślady użytkowawania, brakuje instrukcji i nie wiem czego jeszcze. Ale po mailu sprawa szybko została wyjaśniona, czekam aż będzie dostawa świeżych EQ5 do sklepu (swoją drogą mnie się dostał montaż bez zielonych wstawek, czyli jakiś starszy), a tymczasem mogę korzystać z tego. Może jestem upierdliwym klientem, nie wiem, ale jak płacę za nówkę to lubię mieć nowy towar i komplet dodatków :) 3 - Wygląda na to że faktycznie Celestron wycofał C8 z szyną Vixen - nie wiem czy żeby utrudnić życie ludziom stawiającym ich tuby na tanich Sky-Watcherach, czy co to za zabieg biznesowy. W każdym razie dedykowanych szyn nigdzie obecnie nie ma, więc ratowałem się taką. Tylne otwory pasowały idealnie, z przodu musiałem wiercić, ogólnie było z tym więcej zabawy m.in. dlatego że Celestron prawdopodobnie używa niestandardowych śrub (nie metryczne, nie zwykłe calowe, tylko BSW vel Whitworth) ale jakoś się udało. Napiszę mały poradnik ale to później, bo dopiero tym postem odblokuję sobie możliwość dodawania zdjęć. 5 - Prawie na pewno w pierwszej kolejności dokupię okular ~10 mm, chociaż może niekoniecznie za 900zł
  24. różan

    Cześć!

    Na pewno chciałbym spróbować. A po doświadczeniach z małym reflektorem na azymutalnym statywie mam wrażenie, że i do obserwacji będę wolał eq. Tutaj skrobnąłem nieco więcej o sprzęcie, możesz zerknąć jeśli masz chwilę, w sumie powołuję się tam na Twój post w kontekście doboru szyny oraz złączek:
  25. Drodzy forumowicze! Przywitałem się już w innym wątku, więc przejdę do rzeczy. W przyszłym tygodniu odbiorę tubę Celestron C8 z montażem EQ5, lunetką biegunową i napędem w jednej osi - to mój pierwszy "dorosły" teleskop. Obserwował będę na co dzień z miejskiego balkonu wychodzącego na południe, z okazjonalnymi wyjazdami pod ciemniejsze niebo. Wstępnie nastawiam się na obserwacje obiektów Układu Słonecznego (w tym Słońca), bardzo chciałbym też "złapać" ISS. Jednak szczerze, to planuję spróbować wszystkiego po trochu, i dopiero przekonać się w którym kierunku chcę iść (visual/foto, planety/DS). Mam kilka pytań, będę wdzięczny za wszelką pomoc. Ponieważ mam tendencję do lania wody, to najpierw wersja skrócona Co sprawdzić przy odbiorze teleskopu? Czy z ewentualną kiwką lustra muszę się pogodzić? Co powinno być dołączone do teleskopu, montażu (w razie gdyby np. pochodziły ze zwrotu)? Mój Celestron C8 będzie miał fabryczną szynę CGE (Losmandy), bo z CG-5 (Vixen) już podobno nie produkują. Jaką szynę kupić do podmiany? Pierwsze kroki z astrofoto DSLR - jakie złączki z okularem i bez? Poniekąd temat łączy się z pkt. 5. Co dokupić w pierwszej kolejności? Reduktor ogniskowej/okular/Barlow/filtr słoneczny/piggyback? To samo szerzej: Chciałem uniknąć dostawy kurierem, więc poprosiłem o dostarczenie sprzętu do sklepu stacjonarnego, celem zakupu na miejscu. Spodziewam się że pracownik sklepu upewni się, czy sprzęt (głównie myślę o tubie) jest w odpowiednim stanie, z samą kolimacją w domu też sobie poradzę. Niemniej zastanawiam się: czy coś konkretnie powinienem sprawdzić przed odbiorem teleskopu? Jest sens prosić o postawienie go na montażu, sprawdzenie z grubsza czy "działa", tzn. czy daje się ustawić ostrość chociażby na pobliskich blokach/drzewach? Czytałem też o kiwce lustra głównego - jest sens ją sprawdzać? Rozumiem że to loteria, ale czy jest realnie jakiś jej poziom, który uzasadnia odmowę przyjęcia teleskopu? Czasem nowy towar pochodzi ze zwrotów... Mam już takie doświadczenia z zamawianiem instrumentu muzycznego, gdzie dostałem ewidentny zwrot i to jeszcze uszkodzony, a gdy sprzedawca wymienił na nowy, nagle okazało się, że do instrumentu dołączonych jest kilka elementów (choćby instrukcja), których za pierwszym razem nie dostałem... Co powinienem otrzymać razem z taką tubą, nie licząc samego okularu, nasadki kątowej i szukacza? Czy taka tuba powinna być zapakowana fabrycznie, czy to raczej normalne że sklep sprawdza towar od dostawcy? Podobnie z montażem. Podobno "tuby 8-calowe SCT w standardzie CG-5 nie są produkowane od ubiegłego roku" (widziałem wariant CG-5 w katalogu Celestrona na 2020, ale skoro przedstawiciel tak mówi...) więc kupuję C8 z dovetailem CGE (Losmandy) i będę musiał podmienić szynę. Proponowano mi taką, ale będę musiał na nią poczekać ok. 2 tygodnie, więc rozglądam się tymczasem za czymś innym po sklepach i giełdach. Czy taka albo taka szyna będzie pasowała? Patrząc na zdjęcie w tym poście, mam wątpliwości (z jednej strony 2 śrubki, ale z drugiej 1...). Mam kilka wierteł do metalu (te otwory chyba nie są gwintowane?) ale nie wiem czy jest sens kombinować... Będę miał możliwość pożyczenia lustrzanki Canon EOS 1100D. Mam taki zamysł żeby możliwie tanim kosztem liznąć astrofotografii, zobaczyć "z czym to się je" i podjąć decyzję czy chcę w ten temat brnąć i inwestować na poważnie. Także pobawię się tym DSLR w ognisku głównym, jak i w projekcji okularowej. Zacznę od planet z okularem, ale zobaczę też co wyjdzie z DSów. Sprawdzę ile da się wycisnąć z jednej klatki, potem pobawię się w stackowanie i obróbkę. Nie spodziewam się na początku wiele - po prostu chcę popróbować. Wiem że będę potrzebował T-ringu do Canona, a co poza tym? Tutaj widzę np. złączkę projekcyjną, tylko czy ten okular 25 mm dołączony do mojego teleskopu będzie pasował? A co dokupić do fotografii w ognisku głównym? Widziałem też na YouTubie takie modularne złączki, które pozwolą połączyć T-ring z teleskopem zarówno z okularem jak i bez, ale nie wiem co będzie pasować do mojego SCT i trochę się gubię. Podpowiedzcie proszę, w co najlepiej zainwestować w pierwszej kolejności? Okular ~10 mm lub Barlow do większych powiększeń obiektów US? Jeśli okular, to jaki, żeby pasował do złączki pod DSLR? A może reduktor ogniskowej (nieco większy wydatek), żeby spróbować obserwacji lub fotografii DSów? Albo, biorąc pod uwagę miejskie warunki i południowy balkon, może warto od razu uzbroić się w coś do obserwacji Słońca? Na wąskopasmowy filtr H-alpha mnie nie stać ale może coś prostszego do obserwacji aktywności Słońca, tranzytów? Wiem też, że są różne warianty łączenia ze sobą elementów, a w tym poście kjacek wspomina, że dobór połączeń może też być uzależniony od kiwki lustra... Chciałbym jakoś sensownie zgrać to wszystko ze sobą, ale nie spieszy mi się nigdzie, więc może odłożyć kolejne wydatki na później? Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.