Skocz do zawartości

gufy78

Protogwiazda
  • Liczba zawartości

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Wrocław

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Wrocław

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

gufy78's Achievements

Bellatrix

Bellatrix (2/14)

  • First Post
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later

Recent Badges

0

Reputacja

  1. Witam wszystkich forumowiczów Wiem, że temat kolimacji był już wielokrotnie poruszany. Przeczytałem dużo na ten temat, ale wciąż potrzebuje Waszej pomocy do mojego nowego teleskopu – konkretnie reflektor CELESTRON C8N GT. Teleskop kupiłem używany w atrakcyjnej cenie. Pierwsze próby obserwacji wykazały że teleskop jest zupełnie rozkolimowany – nawet patrząc w wyciąg zauważyłem ze lustro główne odbija się gdzieś z boku lustra wtórnego i jest połowicznie ścięte. Nigdy wcześniej nie kolimowałem reflektora tak więc zacząłem dużo na ten temat czytać. Cała procedura wydaje się być prosta i logiczna. Kupiłem kolimator laserowy GSO tutaj na giełdzie. Od razu dodam, że sam kolimator jest prawidłowo skolimowany (obracając nim w wyciągu punkt lasera pozostaje nieruchomy). Wykonałem sobie wizjerek z zaślepki - przewierciłem małą dziurkę w środku i wyłożyłem od spodu sreberkiem (coś takiego widziałem na jednym z filmików). Zacząłem więc od kolimacji lustra wtórnego. Muszę przyznać że nie tak to sobie wyobrażałem. Myślałem że kręcąc tymi imbusami będzie można lekko skorygować nachylenie lustra wtórnego. Te imbusy natomiast tylko dokręcają, stabilizują ustawienie. Musiałem je wszystkie poluzować, ustawić nachylenie lustra wtórnego palcami (patrząc przez samodzielnie wykonany wizjer odbicie brzegów lustra głównego są równomiernie rozłożone w lustrze wtórnym). Wydawało się ok jednakże kiedy do wyciągu włożyłem kolimator okazało się że punkt lasera nie jest w samym środku kółeczka na lustrze głównym. Dopiero teraz dokręcając te imbusy mogłem to wyśrodkować. Na poniższym zdjęciu widać że teraz laser z wyciągu odbity od lustra wtórnego trafia idealnie w środek lustra głównego – czyli połowa sukcesu. Teraz czas na korekcję nachylenia lustra głównego i tu zaczęły się schodki. Mianowicie nie wiem jak dokonać tej korekcji. W teleskopach Synty jest zdaje się 6 śrubek (3 mocujące lustro i 3 kolimujące). W moim Celestronie są tylko 3 na śrubki „z tyłu lustra” i 6 dookoła obejmy na ściankach tubusa. Poluzowałem je wszystkie ale dalsze dokręcanie i luzowanie nie ma w ogóle wpływu na odbicie lasera w kolimatorze – na zdjęciu poniżej widać że to odbicie nie do końca wraca do punktu wyjścia, brakuje paru milimetrów. Moja prośba zatem do użytkowników tego konkretnego teleskopu – jak dokonać kolimacji lustra głównego? Czym kręcić i w jakiej kolejności żeby zniwelować te pare milimetrów. Boje się kręcić dalej tymi śrubkami żeby nie odkręcić całego lustra. A może muszę jakoś ściągnąć tą obejmę na końcu tubsa, zdjąć tylną obudowę i pod nią będą śruby kolimacyjne? Tylko że jak kręce tymi śrubkami na końcu to słychać jakby się lustro obluzowywało (jakieś dźwięki rozprężania) i boję się coś uszkodzić.. Z instrukcji wynika że kolimacji dokonuje się przy pomocy tych trzech śrub na końcu tylko że ich odkręcanie nic nie zmienia - dalej boję się że całe lustro mi odpadnie... Inna sprawą jest że sam wyciąg ma takie luzy że kręcąc ostrością odbicie lasera „lata” po całej tarczy kolimacyjnej. Czy to normalne, czy te luzy też jakoś da się zniwelować. Pozdrawiam i z góry dziękuję za podpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)