Skocz do zawartości

taffik

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    422
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana taffik w dniu 9 Maja

Użytkownicy przyznają taffik punkty reputacji!

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Plewiska (k. Poznania)

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Plewiska (k. Poznania)

Ostatnie wizyty

4 838 wyświetleń profilu

taffik's Achievements

Wega

Wega (10/14)

  • Very Popular Rare
  • Conversation Starter
  • Collaborator
  • Reacting Well
  • First Post

Recent Badges

304

Reputacja

  1. W oczekiwaniu na pełne zaćmienie
  2. I troche przepalony diamond ring
  3. Na miejscówce od godziny. Niby taki nieznany mirador na zapadłym hiszpańskim zadupiu, a jak przyjechaliśmy już stały auta z Hiszpanii, Francji, Holandii, Włoch i UK 😉
  4. Tak, chciałem robić timelapsa i myślałem o 2 sekundowych interwałach - ale to chyba przesada - pewnie 5sek będzie OK, chociaz ta babka ze Space Coala sugeruje 1sek. Generalnie kieruję się instrukcją ZWO: https://www.seestar.com/blogs/tutorial/step-by-step-guide-capturing-a-total-solar-eclipse-with-seestar-s30-pro Trzymam kciuki za pogodę tu i u Was!
  5. Dziś lajcikowo - na spacerową trasę nad jeziorami Lagos de Covadonga zabrałem seestara, żeby go przewietrzyć i sprawdzić, czy wszystko OK przed jutrzejszym zaćmieniem. Wydaje się, że tak - słoneczko z filtrem uchwycone, choć bez plam (jedna gdzieś tylko przy krawędzi). Próbowałem seestarem chwycić kołujące wysoko nad szczytami orły, ale się poddałem 🙂 Landszafcik też zaliczony. Z orłami seestarem się nie udało, za to smartfonem najpularniejszy tu gatunek owszem Zaplanowane trasy w Picos de Europa zaliczone, teraz została już tylko wisienka na torcie 😀.
  6. Tak, to jest plan B, jakbyśmy coś fajnego znaleźli po drodze na jeden z miradorów 😉
  7. Decyzja już na 99% podjęta - Kastylia i Leon. Jeden z punktów widokowych (mirador) pomiędzy Leon i Burgos z tych czterech zaznaczonych na mapce. Nad morze byłoby bliżej ode mnie, ale to za duże ryzyko. Do najbliższego z punktów mam 105km (ok.50km od Leon), do najdalszego 160km. Wszystkie to lekkie wzgórza z dość dobrym dojazdem. W dwóch przypadkach autem można wjechać praktycznie pod punkt. Wszystkie sprawdzone w aplikacji peakfinder (fotka jednego z nich poniżej). Widok na zachód idealny. Czynniki ryzyka: - pogoda (chyba OK - prognozy bardzo optymistyczne, a z obserwacji historii zdjęć satelitarnych z ostatniego tygodnia o godz.20 na linii Leon-Burgos było zawsze czysto) - dojazd - korki i blokady (czytam, że niektóre trasy są zamykane w obawie przed zaprószeniem ognia przez astroturystów - jest susza) - tłumy chętnych - wszystkie moje punkty to miradory - lokalsi pewnie stamtąd będą obserwowali zaćmienie, a i dla astroturystów, których szacuje się tu na ok. 0.5mln to łatwe/oczywiste punkty do znalezienia - nie zrobiłem rekonesansu tych punktów - coś tam się zawsze mogło pozmieniać w stosunku do widoków z map satelitarnych i zdjęć odwiedzających Teraz tylko ostatni test sprzętu i jutro w drogę 😉
  8. Tak jak pisałem, pogoda tu to loteria. Dziś miało być raczej pochmurno z przejaśnieniami, a była patelnia cały dzień. Wybraliśmy się na wąwóz rzeki Cares (21km), licząc że w poniedziałek ten najpopularniejszy szlak będzie mniej zatłoczony. Nic z tego - tłumy, w tym co najmniej 6-7 grupek naszych rodaków (więc jednak ktoś tu dociera z Polski). Pozostawanie w Asturii we środę to loteria. Prognozy są dobre, ale co z tego, skoro się nie sprawdzają... Chyba jednak Kastylia i Leon, ale... na sąsiednim forum też piszą o dziwnych anomaliach w hiszpańskim interiorze - po całym bezchmurnym poniedziałku wieczorem nad zachodnim horyzontem zebrały się chmury 🙃. Miałem kilka miejscówek między Leon i Burgos i z postów na social mediach oraz wpisów na sąsiednim forum wnioskuję, że mam spore szanse na spotkanie naszej rodzimej astrospołeczności, w tym patronów astrolife, razem z MK (bo oni chyba sporą grupą się razem wybrali). Cóż, pozostaje podziwianie Picos de Europa, sprawdzanie prognoz i... rzut monetą 😀.
  9. Udanych obserwacji! Ja od trzech dni już jestem w północnej Hiszpanii. Pogoda tu jest bardzo zmienna. Przedwczoraj cały dzień chmury, wczoraj i dziś do południa petarda - słonecznie i gorąco, co tu się rzadko zdarza. Ale już na dziś wieczór zapowiadają burze. Zrobiłem wczoraj rekonesans nad samą Zatoką Biskajską (jest kilka dobrych miejscóweek w okolicach Aviles), ale na 90% będziemy we środę jechali do Kastylii i Leon. Mam kilka typów - może trafię na jedną z gwiazd naszego astrotuba 😉. Jeśli chodzi o góry Picos de Europa (główny cel wyjazdu dla mojej rodzinki) to generalnie jest zachwyt 🙂. Główne trasy (Lagos de Covadonga i wąwóz rzeki Cares) oblegane, ale liczne inne szlaki to jak nasze dawne Bieszczady - turystów niewiele. Oczywiście głównie z Hiszpanii i sporo z Francji. Pozostałe nacje sporadycznie. Dziś na szlaku spotkaliśmy po raz pierwszy Czechów (krajan jeszcze nie). Fauna to głównie... krowy. Sporo jaszczurek, trochę kozic. Pierwszy raz widziałem ptaka z gatunku Wieszczek (fotka). Głównie zięby i kruki. Widoki cudne - na ostatniej fotce charakterystyczny szczyt Naranjo de Bulnes.
  10. Taa... ale ja wjeżdżam z zamiarem powrotu 😉. Udanego zaćmienia!
  11. Mam ją, ale jakoś nie wpadłem wczoraj na to, żeby użyć. Dopiero w nocy się okazało, że clearoutside podawał dane z poprzedniej nocy (ale de facto w danej dacie). No, ale już byliśmy na miejscu, więc poczekaliśmy te dodatkowe 40min do zachodu. Warto było 🙂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.