Skocz do zawartości

Janko

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 943
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    27

Odpowiedzi dodane przez Janko

  1. Kochani,

    Wszystkiego najlepszego na ten czas świąt i nie tylko. Cieszmy się z naszych rodzin , domów i codziennych zajęć. Cieszmy się światem, jaki by nie był. Cieszmy się nocnym niebem, naszym hobby i sobą nawzajem. Przecież jesteśmy taką zgraną społecznością połączoną pięknymi zainteresowaniami. A cóż piękniejszego nad niebo, które przecież ogarnia wszystko co piękne? 🎑

    • Like 4
  2. 2 godziny temu, DamianN napisał:

    ... Sprzęt miał być przejściowy zanim dozbieram do 10" GSO na wiosnę, ale już widzę że da mi wiele radości. Więc chyba jednak nie będę za bardzo śpieszył się z zakupem teleskopu, bo teraz widzę jak na dłoni że w zakresie orientacji na niebie i odnajdywaniu obiektów mam jeszcze dużo, dużo do nauczenia się.

    Wizual's Not Dead!😃

    Oh, yes.

    Wprawdzie pisaliśmy to już sto razy, jednak dopiero poczucie na własnej skórze dreszczu towarzyszącego nurkowaniu w otchłani kosmosu przokonuje, że lornetka to inna jakość obserwacji astroamatorskich.

    • Like 2
  3. Ależ zazdroszczę! Ostatnio byłem w tamtej okolicy w październiku - Prusów, Hala Boracza, Abrahamów, Słowianka - wszystko w deszczu, mgłach i wilgoci. Jednak widoku z Rysianki na Tatry z poprzednich wędrówek nigdy nie zapomnę. Zaś meteory w górach to zobaczę dopiero wtedy, gdy już będę w niebie (co bardzo wątpliwe😈).

    • Like 1
  4. Muszle oczne w lornetkach to temat zasługujący na osobny artykuł. Zadziwia mnie, jak w lornetkach skądinąd świetnej jakości ten element potrafi być spaprany. Tymczasem muszle nieergonomiczne, uwierające w oczodole, składające się pod naciskiem czy obcinające pole widzenia to raczej reguła niż wyjątek. Mogą zepsuć przyjemmość z użycia najlepszej optyki. W lornetce Swift Audubon 8,5×44, świetnej optycznie, o wielkim polu widzenia, wykręcane muszle są wąskie, kanciaste i twarde, co podczas obserwacji w leżącej pozycji jest udręką dla oczodołu. W Miyauchi 20×77 muszle z miękkiej gumy udało mi się wywinąć na zewnątrz, by nie zasłaniały 1/4 pola. W lornetce Vortex Kaibab 15×56, dopóki tego własnoręcznie nie naprawiłem, gumowa warstwa muszli odstawała i odlepiała się od warstwy metalowej a całość skręcała się pod naciskiem. W Kowie Prominar 12×56 jedna z wykręcanych muszli jest poluzowana i kolebie się przy dotknięciu. Mógłbym tak dalej wymieniać, bo rzadko byłem zadowolony z wygody j jakości wykonania muszli w lornetkach, które miałem w rękach. No, może poza Swarkami i Zeissami nowej generacji (tylko cóż z tego ? 😂).

    • Like 3
    • Thanks 1
  5. 13 godzin temu, lukost napisał:

    A mnie "klasyczne" relacje: widziałem to, później przeskoczyłem tam, zmarzł mi tyłek, nadeszły chmury, ale się rozeszły, wypiłem herbatkę i na pożegnanie wyzerkałem owo zupełnie przestały bawić... 

    I kto to mówi? Czyżby ten, który opisał najwięcej obserwowanych Obiektów tygodnia? 😘

  6. 1 godzinę temu, Stiopa napisał:

    Jest ciut lepiej. Tylko dalej za mocno je traktujesz przy obróbce. Zobacz:

    Screenshot_20251110-085537(1).thumb.png.f2e25e80f50da8ce0eaceb59e7df30b9.png

    Obwódki za mocno się wyróżniają a środek biały aż w oczy razi. Oddzielasz gwiazdki od mgławicy do processingu? Jeśli tak to jak potem je obrabiasz? Ja robię tak już po wyrównaniu tła i kalibracji koloru. Ale jeśli masz blurexterminator to po wyrównaniu tła robię najpierw correct only. Wtedy jeszcze kalibracja koloru i oddzielam gwiazdy pod reszty. Potem lekki strecz, tak, żeby środki nie były za mocno wypalone, tak na poziomie akceptowalnym jakbyś chciał, żeby wyglądały. Potem podbijam kolor czyli saturacja. Usuwasz ewentualną magente lub/i zielony. I tyle. Po złożeniu całości spowrotem, na koniec można zrobić dekonwulację ale delikatnie, żeby właśnie gwiazdy wyglądały tak jak wyciągnąłeś nie ostre świecące punkciki z obwódkami. 

    Pozdrawiam

    Astrofotograf prawdę ci powie 🤶

    (napisał wizualowiec 😉).

    • Haha 1
  7. Wczoraj zakończyłem sezon łuczniczy. Strzelałem przez dwa kolejne dni na mojej wysuniętej placówce astronomiczno-łuczniczej, lecz nadszedł czas zwinięcia strzelnicy i zabezpieczenia sprzętu na niesprzyjający okres. Sezon był bardzo udany, wielokrotnie wyjeżdżałem na wieś ucząc się tradycyjnej techniki strzelania tzw. chwytem wschodnim, z użyciem pierścienia łuczniczego zakładanego na kciuk. Technikę europejską, z naciąganiem cięciwy tzw. chwytem śródziemnomorskim, miałem opanowaną wcześniej, lecz dysponując łukami  typu wschodniego chciałem także strzelać zgodnie z regułami wschodniej sztuki łuczniczej. Nie było łatwo, choć pierwsze kroki zrobiłem już zeszłego lata, do ochrony kciuka używając skórzanych zekierów (pierścieni łuczniczych) wykonanych własnoręcznie. W tym sezonie dysponowałem już zakupionymi dwoma zekierami twardymi. Jeden zrobiony jest z rogu bawołu wodnego, drugi z mosiądzu. Technikę wschodnią opanowałem w zadowalającym mnie stopniu. Miałem więc radość strzelając zarówno chwytem śródziemnomorskim, napinając cięciwę prawą ręką (tzw. ręka cięciwna), jak i chwytem wschodnim, dla odmiany strzelając z lewego kciuka. Bardzo mi to odpowiadało, bo równomiernie ćwiczyłem obie strony ciała.

    Poniżej parę fotek:

    - ogólny widok strzelnicyDSCF7903.thumb.JPG.132987ee30c91aa5a57e0fd8dec32961.JPG

    - tarcza na słomiance z wbitymi strzałami (wszystkie wystrzelone, nie oszukuję)DSCF7905.thumb.JPG.d88441c5ee3034b41220434b5982906b.JPG

    - łucznik po oddaniu strzału techniką wschodnią, z lewej rękiDSCF7911.thumb.JPG.32243231f4dcf24a5a1f8eb67d62bd80.JPG

    - moje łukiDSCF7907.thumb.JPG.8226d30ed1c975e42df1a97befedb72b.JPG

    - łuk typu hunickiego, kołczan i strzałyDSCF7909.thumb.JPG.43f2e55ea3503aefe762d31c62c378cb.JPG

    - akcesoria łucznicze: skórki ochronne do chwytu śródziemnomorskiego, zekiery na kciuk, mankiet chroniący     przedramię przed uderzeniem cięciwy DSCF7899.thumb.JPG.002484e42ea0102df9334538c58dee43.JPG

    • Like 4
  8. Nie będąc koneserem ani wyjadaczem nie dostrzeżesz zalet  APM Magnesium czy Fuji 10x50. Natomiast Ty sam i Twoje dziecko zauważycie natychmiast ich ciężar, nieporęczne indywidualne ustawianie ostrości i, co by tu nie mówić, ograniczone możliwości powiększenia 10x i apertury 50 mm. Dachówki 12x56 będą tu wyraźnie górą. Brałbym pod uwagę jeszcze Delta Optical Titanium 12x56 i zwłaszcza Kowa 12x56 Prominar.

  9. Godzinę temu, QooT napisał:

    ... nikt mi nie wmówi, że coś naprawdę interesującego, zwłaszcza dla początkującego a w szczególności dla 8 latka, da się przez lornetkę zobaczyć. ...

    No, interesujący pogląd. Jednak ja (i nie tylko ja) jestem żywym przykładem na pogląd przeciwny 😛

    Ed.: zaś co do obserwacji przez ośmiolatka, to jak pisał poeta "porzućcie wszelką nadzieję" 😘

    • Like 3
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.