Skocz do zawartości

Janko

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 975
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Odpowiedzi dodane przez Janko

  1. Jedyne co mogę powiedzieć na powyższe, to żebyś od razu myślał o statywie lub żurawiu do lornetki. Natomiast podstawową niewiadomą dla nas obu pozostaje to, czy i jak długo wytrwasz w astrohobby. Dlatego nie szukaj na razie sprzętu docelowego, lecz takiego, który przydać się może do różnych celów.

    Poza tym nie wiem, czy znasz takie powiedzenie: pierwszy sprzęt kupuje się dla wroga, drugi - dla przyjaciela, dopiero trzeci - dla siebie. Proponuję ominąć punkt pierwszy 😀. O trzecim na razie nie warto myśleć.

    • Thanks 1
  2. 20 minut temu, mar85 napisał:

    @Janko jak byłbyś w mojej sytuacji to co byś wybrał?

    Trudne pytanie. Ja przepuściłem przez ręce parędziesiąt lornetek a posiadałem paręnaście. Jestem więc starym wyjadaczem, dosłownie🧙‍♂️. Nie mam też pojęcia o Twoim stanie finansowym, wieku, miejscu zamieszkania itp. Jednak skoro pytasz - odpowiem intuicyjnie: DO Titanium 12×56 ROH. Ale może zanim to zrobisz, poczytaj sobie to:

     

    • Thanks 1
  3. 1 godzinę temu, mar85 napisał:

    Ok czyli 9x28 pentaxa. 

    15x56 co wtedy proponujesz?

    To kwestia kasy. Zakładając "środkowy zakres stanów średnich" polecić można np. 

    https://sklep.deltaoptical.pl/lornetka-nikon-monarch-5-16x56

    Z tańszych np. 

    https://fotorimex.pl/pl/p/Lornetka-Vortex-Diamondback-HD-15x56/3072?utm_source=ceneo&utm_medium=referral&ceneo_cid=a9cb7c17-a8e2-1805-0788-c98eb8be5721

    Gdybyś wycofał się z zakupu dwoch lornetek, to polecałbym powiększenie 12×, nadal dość umiwersalne i ciekawe zarówno do astro jak i np. ornitologii czy turystyki nieekstremalnej. Tu ciekawa jest oferta Delty

    https://beafoto.pl/pl/p/Delta-Optical-Lornetka-Titanium-12x56-ROH-DO-1409/7381?utm_source=ceneo&utm_medium=referral&ceneo_cid=2e8d4d77-5403-a6d9-5e38-c307e3c0320e

    • Thanks 1
  4. Niby dlaczego? No tak, pole widzenia będzie ciut mniejsze. Jednak patrzysz raczej na odległe szczegóły, nie na panoramy. To też rzecz gustu, ale nawet jako typową lornetkę turystyczną wybrałem Pentaxa 9x28, nie mniejszą 🙂

     

    • Thanks 1
  5. Obie propozycje są dobre i na pewno nadadzą się do astro i turystyki. Jednak z moich doświadczeń, powiększenie 10× da na niebie więcej frajdy. Coś tam na Księżycu da się rozpoznać, większe gromady kuliste będą kulkami a nie nieostrymi gwiazdkami, gromady otwarte urosną, itp. Wiem, to może być "rzecz gustu", jednak piszę to co myślę 😉

    • Like 1
    • Thanks 1
  6. Kochani,

    Wszystkiego najlepszego na ten czas świąt i nie tylko. Cieszmy się z naszych rodzin , domów i codziennych zajęć. Cieszmy się światem, jaki by nie był. Cieszmy się nocnym niebem, naszym hobby i sobą nawzajem. Przecież jesteśmy taką zgraną społecznością połączoną pięknymi zainteresowaniami. A cóż piękniejszego nad niebo, które przecież ogarnia wszystko co piękne? 🎑

    • Like 4
  7. 2 godziny temu, DamianN napisał:

    ... Sprzęt miał być przejściowy zanim dozbieram do 10" GSO na wiosnę, ale już widzę że da mi wiele radości. Więc chyba jednak nie będę za bardzo śpieszył się z zakupem teleskopu, bo teraz widzę jak na dłoni że w zakresie orientacji na niebie i odnajdywaniu obiektów mam jeszcze dużo, dużo do nauczenia się.

    Wizual's Not Dead!😃

    Oh, yes.

    Wprawdzie pisaliśmy to już sto razy, jednak dopiero poczucie na własnej skórze dreszczu towarzyszącego nurkowaniu w otchłani kosmosu przokonuje, że lornetka to inna jakość obserwacji astroamatorskich.

    • Like 3
  8. Ależ zazdroszczę! Ostatnio byłem w tamtej okolicy w październiku - Prusów, Hala Boracza, Abrahamów, Słowianka - wszystko w deszczu, mgłach i wilgoci. Jednak widoku z Rysianki na Tatry z poprzednich wędrówek nigdy nie zapomnę. Zaś meteory w górach to zobaczę dopiero wtedy, gdy już będę w niebie (co bardzo wątpliwe😈).

    • Like 1
  9. Muszle oczne w lornetkach to temat zasługujący na osobny artykuł. Zadziwia mnie, jak w lornetkach skądinąd świetnej jakości ten element potrafi być spaprany. Tymczasem muszle nieergonomiczne, uwierające w oczodole, składające się pod naciskiem czy obcinające pole widzenia to raczej reguła niż wyjątek. Mogą zepsuć przyjemmość z użycia najlepszej optyki. W lornetce Swift Audubon 8,5×44, świetnej optycznie, o wielkim polu widzenia, wykręcane muszle są wąskie, kanciaste i twarde, co podczas obserwacji w leżącej pozycji jest udręką dla oczodołu. W Miyauchi 20×77 muszle z miękkiej gumy udało mi się wywinąć na zewnątrz, by nie zasłaniały 1/4 pola. W lornetce Vortex Kaibab 15×56, dopóki tego własnoręcznie nie naprawiłem, gumowa warstwa muszli odstawała i odlepiała się od warstwy metalowej a całość skręcała się pod naciskiem. W Kowie Prominar 12×56 jedna z wykręcanych muszli jest poluzowana i kolebie się przy dotknięciu. Mógłbym tak dalej wymieniać, bo rzadko byłem zadowolony z wygody j jakości wykonania muszli w lornetkach, które miałem w rękach. No, może poza Swarkami i Zeissami nowej generacji (tylko cóż z tego ? 😂).

    • Like 4
    • Thanks 1
  10. 13 godzin temu, lukost napisał:

    A mnie "klasyczne" relacje: widziałem to, później przeskoczyłem tam, zmarzł mi tyłek, nadeszły chmury, ale się rozeszły, wypiłem herbatkę i na pożegnanie wyzerkałem owo zupełnie przestały bawić... 

    I kto to mówi? Czyżby ten, który opisał najwięcej obserwowanych Obiektów tygodnia? 😘

  11. 1 godzinę temu, Stiopa napisał:

    Jest ciut lepiej. Tylko dalej za mocno je traktujesz przy obróbce. Zobacz:

    Screenshot_20251110-085537(1).thumb.png.f2e25e80f50da8ce0eaceb59e7df30b9.png

    Obwódki za mocno się wyróżniają a środek biały aż w oczy razi. Oddzielasz gwiazdki od mgławicy do processingu? Jeśli tak to jak potem je obrabiasz? Ja robię tak już po wyrównaniu tła i kalibracji koloru. Ale jeśli masz blurexterminator to po wyrównaniu tła robię najpierw correct only. Wtedy jeszcze kalibracja koloru i oddzielam gwiazdy pod reszty. Potem lekki strecz, tak, żeby środki nie były za mocno wypalone, tak na poziomie akceptowalnym jakbyś chciał, żeby wyglądały. Potem podbijam kolor czyli saturacja. Usuwasz ewentualną magente lub/i zielony. I tyle. Po złożeniu całości spowrotem, na koniec można zrobić dekonwulację ale delikatnie, żeby właśnie gwiazdy wyglądały tak jak wyciągnąłeś nie ostre świecące punkciki z obwódkami. 

    Pozdrawiam

    Astrofotograf prawdę ci powie 🤶

    (napisał wizualowiec 😉).

    • Haha 1
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.