-
Liczba zawartości
1 935 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
25
Odpowiedzi dodane przez Janko
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
- Strona 2 z 76
-
-
Wracając do krytyki wielkich przez miernych - opluwanie zasłużonych to chyba nasz narodowy sport. Kogóż to nie opluwano - i Kościuszkę, i Piłsudskiego. Zaś pierwszego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Gabriela Narutowicza oraz obrońcę Helu Zbigniewa Przybyszewskiego zamordowano. Zawiść prowadzi do nienawiści a nienawiść jest do wszystkiego zdolna. Tymczasem właśnie mamy w Polsce nową odsłonę w tym starym teatrze 😪
-
1
-
-
Jesienne zrównanie dnia z nocą u Olgi Tokarczuk (Empuzjon, rozdział 4):
Zrządzeniem okoliczności, gdy ciało pani Opitzowej zjeżdżało na linach do wykopanego grobu, nastąpił moment jesiennego zrównania nocy z dniem, ekliptyka ułożyła się w tak szczególny sposób, że zrównoważyła rozedrganie Ziemi. Nikt tego oczywiście nie zauważył, ludzie mają ważniejsze sprawy na głowie. Ale my to wiemy.
W górskiej dolinie rozpostartej nad tonią podziemnego jeziora nastał spokój i choć nigdy tu nie wiało, teraz nie dało się odczuć nawet najmniejszego powiewu, jakby świat wstrzymał oddech. Późne owady przysiadły na badylu, skamieniał szpak zapatrzony w jakiś zaprzeszły ruch wśród kępek pietruszki w ogrodzie. Rozciągnięta między krzakami jeżyn pajęczyna przestaje drgać i napina się, próbując usłyszeć dochodzące z kosmosu fale, woda rozgaszcza się w plesze mchu, jakby miała tam zostać na zawsze, jakby miała zapomnieć o swoim drugim imieniu - że płynie. Dla dżdżownicy to napięcie świata jest wskazówką, by poszukać sobie schronienia na zimę, już planuje parcie w głąb ziemi, pewnie mając nadzieję, że odnajdzie tam głęboko ukryte ruiny raju. Krowy, które przeżuwają żółknące już trawy, także zastygają w bezruchu, zatrzymują się na chwilę ich wewnętrzne fabryki życia. Wiewiórka patrzy w cud orzecha i rozumie, że jest on czystym, skondensowanym czasem, że jest także i jej przyszłością ubraną w taką dziwną formę. I wszystko w tym krótkim momencie definiuje się na nowo, od nowa wyznacza swoje granice i cele, na chwilę rozmyte kształty znów zwierają się w sobie.
Jest to bardzo krótki moment równowagi między światłem a ciemnością, prawie niezauważalny, jedna chwila, w której wypełnia się cały wzór, spełnia się obietnica wielkiego porządku, lecz tylko na mgnienie oka. W tej odrobinie czasu wszystko wraca do stanu perfekcji, istniejącego zanim oddzielono niebo od ziemi.
Ale zaraz ta doskonała równowaga rozpływa się jak kształt na wodzie, obraz mętnieje i zmierzch zaczyna dążyć do nocy, a noc zdobywa przewagę - teraz będzie wetować sobie półroczny czas poniżenia i co wieczór zdobywać nowe przyczółki.
-
1
-
-
Trzydzieści lat temu w okolicach podwarszawskiego Piaseczna spadł meteoryt uznany za niezwykle piękny. Natrafiłem w necie na taki ciekawy artykuł wraz z filmem na jego temat:
-
3
-
1
-
-
Jeśli już tak chwalimy się nie sprawozdając, dodam od siebie, że także liznąłem w ubiegłym tygodniu nieba. Jadąc na wieś, ok. 100 km na wschód od Warszawy, zabrałem lornetkę 12x56 licząc bardziej na ptaki niż na pogodne niebo. Tymczasem trafił się jeden wieczór z genialną wręcz przejrzystością powietrza i czystością nieba. Chowając się po ciemnych kątach podwórza przed wszechobecnym blaskiem ulicznych latarni i sasiedzkich lamp LEDowych cieszyłem się a to Gromadą Podwójną (tzw. Chichoty) i gromadami Kasjopei, a to Galaktyktyką Andromedy, kulkami Herkulesa czy też gromadami, obłokami gwiezdnymi i mgławicami Tarczy i Strzelca. Więc niebo jeszcze istnieje a wisual is not dead 🙃.
-
9
-
-
@Paweł Baran Pawle, wykonałeś ogromną, wręcz tytaniczną pracę, z której korzystały całe pokolenia astroamatorów. Chwała Ci za to! A że znaleźli się krytykanci (których świetnie podsumował @felcia97 ), cóż, tak jest urządzony świat. Każde osiągnięcie, zasługa czy praca budzi zawiść miernot i nierobów. Nie ustrzegli się tego najmądrzejsi ani najbardziej zasłużeni, że wspomnę tylko Alberta Einsteina, Marię Skłodowską Curie, lub z żyjących - Lecha Wałęsę czy Adama Michnika. Tak więc jesteś w dobrym towarzystwie.
Zaś krytykantom zadedykuj fraszkę Tadeusza Boya-Żeleńskiego:
Krytyk i eunuch z jednej są parafii,
obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi.
😉
-
2
-
1
-
-
Jak to nie ma wpływu? To dlaczego mnie w krzyżu łupie?
-
Oj tam, oj tam! Były zakłócenia w dostawie prądu to i wyświetlacz NASA szwankował.
-
3
-
-
Fakt. Cała zawartość kol. j. w. poobnie "merytoryczna" 😉.
-
6 godzin temu, deeptracne80 napisał:
kurcze, to mi zabilście przysłowiego ćwieka tą lornetką. Tak się składa, że mam Aculona A211 10x50. Czyli do tego dobry statyw i można "coś fajnego" zobaczyć?
Przeczytaj wątek kol. @Panasmaras "Pokochaj małe powiększenia" w dziale Czym obsetwujemy, Lornetki, a będziesz wiedział 🙃
-
1
-
-
W dniu 1.07.2025 o 11:21, deeptracne80 napisał:
Dziękuję za odpowiedź. Lornetkę do oglądania nieba?....
Nigdy nie miałem teleskopu ani za nim nie tęskniłem. Za to lornetek przepuściłem przez ręce jakieś dwadzieścia. A co widziałem na niebie, to moje (i trochę kolegów z forum, bo opisów nie żałowałem) 🙂.
-
2
-
-
W Tatrach, pod Koprowym Wierchem, zginęła Krystyna Palmowska. Jedna z Wielkich, partnerka Wandy Rutkiewicz i Anny Czerwińskiej. Modlitwy Ludzi Gór wysłuchiwane są nader często ("od śmierci w dolinach zachowaj nas Panie").
-
Takiej drugiej nocy
nie będziesz już miał
takiej łaski bogów
nie będziesz już mial
takiego nieba
pełnego gwiazd
nie będziesz już miał
Gwiazdy i planety
stańcie na chwilę
na jedną chwilę
której powiem
trwaj
...
Jarosław Iwaszkiewicz Noc sierpniowa
-
1
-
-
Patrz Astriculus: "Dlaczego inni widzą a ja nie" 🙂
-
Był taki świr na Ursynowie,
co sen spędzając z powiek
jak człowiek się piwa nie napił,
tylko na Księżyc się gapił,
choć wałkiem obrywał po głowie.
-
9 godzin temu, bikfisz napisał:
...Z tego względu nie potrafię zachwycać się zdjęciami astro tak bardzo jak widokiem szarych plamek w okularze.
Są one tak jakbym opowiadał jakie zapachy poczuł na spacerze mój pies a nie ja.
Dla mnie nie są one prawdziwe.
I tu dochodzimy do filozofii. Czymże jest prawda? Jak ją zdefiniować?
Coraz częściej jest ona teraz tym, co się komu podoba. Niestety.
-
Pesymista mówił - nie może być już gorzej. Optymista stwierdza - jednak może.
-
59 minut temu, teserakt napisał:
...Robiąc ukłon w stronę kolegi Janko jeden stopien wyżej na liscie pod brzytwa Okhama 😁ale to oczywiście tylko moja ocena dlatego chciałem ją też poddać pod komentarze. ..
Wprawdzie nie rozumiem, ale i tak dziękuję 🙂
-
9 godzin temu, teserakt napisał:
...Natomiast automatyczne odrzucenie wpływu kondycji pęcherza krasnoludka na mleko bo to dziwne to nie stosowanie brzytwy Ockhama to ma inną nazwę naukową - lenistwo poznawcze.
W sumie... niby zwykle kąśliwości w komentarzach pod postem...
A dziękuję, dziękuję.😇
Natomiast Kolega, sądząc po naukowości, liczbie i długości postów - nadzwyczaj pracowity, i to nie tylko poznawczo 😜😘
-
1
-
-
15 godzin temu, teserakt napisał:
No nie moge nie zareagowac – „przelewasz z pustego w próżne”. Ale hej, a co jeśli to „puste” to tak naprawdę nieodkryty pojemnik z niespodzianką?
Przecież tak samo ktoś mógł kiedyś powiedzieć Kopernikowi: „daj spokój, przecież każdy widzi, że Słońce się rusza”. A jednak coś tam się w tej „próżni” zakotłowało i wyszedł z tego niezły przełom.
Moim zdaniem właśnie warto czasem popłynąć w stronę takich „dziwnych” rozkmin. Nawet jeśli nie dolecimy do brzegu, to może chociaż złapiemy ciekawą rybkę po drodze.
Istnieje jeszcze coś takiego, jak stara dobra Brzytwa Ockhama. Jeśli mleko mi skwaśnieje, to nie powinienem zakładać, że to krasnoludki mają chory pęcherz 🧑🎄
-
1
-
-
-
W moim rodzinnym domu kursowało celne określenie czegoś takiego: przelewanie z pustego w prożne 😛.
-
2
-
-
11 godzin temu, Rusik napisał:
Jakie wnioski macie?
Gdyby głupota ludzka miała skrzydła, to by latała jak gołębica.
Nie ma takiej bzdury, w którą by ludzie nie uwierzyli.
"Czucie i wiara silniej mówi do mnie
niż mędrca szkiełko i oko."
😈
-
Wygląda mi to na zdjęcie przez zamknięte okno, z odbiciem obrazu Księżyca na szybie 🙃
-
3
-
-
8 godzin temu, lukost napisał:
Się zastanawiałem jak zatytułować ten wątek- relacji z obserwacji prawie nikt już nie czyta, ale na OT może będą jacyś chętni. 😉 Niemniej to był raczej jednorazowy wybryk, nie planuję powrotu na jasną stronę mocy.
Że nie piszą, to mie znaczy, że nie czytają! Cudze szczęście też potrafi uszczęśliwiać człowieka (chyba, że człowiek jest zawistny 😈).
-
3
-
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
- Strona 2 z 76
Kończę dodawanie wiadomości w Astronomicznych Wiadomościach z Internetu.
w Astrokafejka
Napisano
@felcia97 , wiem, wiem, że tak nie można, ale czasem trudno się powstrzymać 😘