Skocz do zawartości

lukost

Moderator globalny
  • Zawartość

    3170
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Zawartość dodana przez lukost

  1. Temat jest o okularach do dziesiątki i tak ma zostać. Wszelkie tajne satelity będą konsekwentnie zdejmowane z orbity. Z moderatorskim pozdrowieniem dla kolegi mandarin.
  2. Wczorajsze, tużponawałnicowe Bieszczady. Szkoda tylko, że Łysy już wielki, więc z obserwacji nici...
  3. Moim zdaniem do Maczka 127 z uwagi na przelot optyczny nie na sensu pakować okularów dwucalowych. Nie osiągniesz szerokich pól widzenia i niskich powiększeń bez winiety, to nie ta konstrukcja niestety.
  4. A AZ4 to w ogóle na mikroruchy? Co do akcesoriów dwucalowych w maczku to pamiętam, że w długoogniskowych okularach była winieta niestety. Odnośnie nasadki bino - spokojnie można ją podpiąć pod dwucalową kątówkę - po prostu stosujesz redukcję okularową 2"->1.25.
  5. Rozumowanie słuszne, tylko nie wygląda na białego karła... (tak można by określić synty 6-8" , gdyby postawić je obok).
  6. Jeszcze tylko go nazwać pozostaje...
  7. Nie przepadam za teoriami spiskowymi, ale akurat w przypadku hmm, tego co fruwa nam nad głowami pojęcie tajności (zadań i przeznaczenia) nie jest kompletnie z czapy.
  8. Dodaję zdjęcia mocowania LW i celi LG. Rozmawiałem dziś z Adamem z Taurusa i byłaby możliwość zamówienia optyki pod to konkretne body. Nie chcę wyrzucić czegoś co nieźle działa i w dodatku ma jakąś tam wartość sentymentalną. Jeśli ktoś ma własne propozycje cenowe, względnie wymiany - zapraszam na PW.
  9. Wklep sobie NOSS w google...
  10. Z tym że w Denku masz korektor (newtonian spacer tube) pozwalający na ostrzenie bez kombinacji z podnoszeniem lustra czy wyciągiem niskoprofilowym, a system power switch pozwala na jednej parze okularów wyciągać trzy różne powiększenia (co jest sporą oszczędnością).
  11. Do dużego newtona bierz to: https://www.astroshop.pl/instrumenty/denkmeier-binotron-27-super-system/p,33069 Drogo, ale warto.
  12. Dziś było lepiej (miałem go w lepszej, nie spaskudzinej przez łunę części nieba), choć przejrzystość daleka od ideału. Faktycznie, wyglądał bardziej przestrzennie, ale do bogactwa odcieni i wrażenia trójwymiaru jeszcze daleko. Zrobię go w sierpniu pod niebem RPA.
  13. To, co maj nam zabrał, czerwiec oddaje z nawiązką. :)

    1. Hagen

      Hagen

      To masz szczęście. Mnie kurnia rwać jakiś mdły woal zabrał na kujawskim niebie drugą noc z rzędu!!! Dziś ostatnia szansa bo jutro wracam do codziennej rzeczywistości! 

    2. Panasmaras

      Panasmaras

      Powiedz temu czerwcu, żeby zostawił nieco na lipiec, bo chętnie bym Cię wtedy odwiedził.

  14. Przypuszczam, że może chodzić o to.
  15. Chciałbym to jakoś merytorycznie skomentować , ale nie umiem. Stać mnie tylko na entuzjastyczne wulgaryzmy, więc se daruję...
  16. Nie, nie riposta. Raczej spore zainteresowanie, co stary wyjadacz wziął na warsztat po powrocie do dobsa.
  17. A coś więcej? Bo trudno się do tego odnieść.
  18. Ano był - jako tło wykastrowane z gwiazd. Akurat w tym miejscu niebo psuje mi łuna od Zakopca, więc z podziwianiem ciemnot muszę poczekać, aż wszystko przemieści się nieco na zachód (albo zmienić miejscówkę).
  19. Warunki, owszem, dopisują ostatnio; przy okazji conocnego paczania w niebo uświadomiłem sobie, że jest kilka kulek, które moim zdaniem lepiej wyglądają w dużej lornecie, aniżeli w dużym lustrze. Są to NGC 5053, 5466 i 5897. Co więcej, dwururką da się czasem ogarnąć kilka sztuk na raz, w jednym polu widzenia. Przykład to trójca Messier 9 plus Ngc 6342 i 6356. Delektowałem się wczoraj tym kadrem przez dłuższą chwilę. źródło: https://www.spektrum.de/alias/wunder-des-weltalls/trio-in-staubiger-gegend-m9-ngc-6342-und-6356/1593214
  20. Śmigło czy Mercedes jest dość łatwe do dostrzeżenia w większym lustrze, pod jednym warunkiem: wejścia w wyższy zakres powiększenia, optymalnie ok. 200x.
  21. Wczorajszy wieczór - a w zasadzie już noc - to znów kapitalna przejrzystość. Tym razem odpuściłem galaktyczenie, a skupiłem się na gromadach kulistych przynależnych Wężownikowi (i okolicach). Nie będę przynudzał przydługą wyliczanką (sporo tego towaru tam siedzi), a wspomnę tylko o największym zaskoczeniu - Palomarze 7. Mam jakieś tam doświadczenia z tym katalogiem, więc wiedziałem jak to wygląda w dużym lustrze - spory, kaszkowaty palcek, mocno przygaszony przez pył i z tego powodu raczej nieoczywisty. Z pomocą lornety dotychczas złapałem tylko Palomara 9 w Strzelcu - obiekt wdzięczny i naprawdę ładny. Tymczasem numer 7 też jest do wyjęcia w stumilimetrowych obiektywach - na bardzo ubogim w gwiazdki tle (pył) pojawiała się momentami okrągła poświata, niezwykle ulotna, ale przy każdym kolejnym podejściu dokładnie w tym samym miejscu. Ten kleks (skatalogowany też jako IC 1276) ma cholernie niską jasność powierzchniową i raczej nie przypuszczałbym, że padnie w lornecie. Ktoś jeszcze podejmie wyzwanie? źródło: https://www.spektrum.de/alias/wunder-des-weltalls/palomar-7-ic-1276-und-ngc-6539/1593218 Widoczna w tym samym kadrze Ngc 6539 (prawy dolny róg) jest znacznie łatwiejsza do wyłuskania.
  22. Kurde, nigdy bym nie przypuszczał, że Palomara 7 (alias IC 1276) widać w lornecie. 

    1. Janko
    2. polaris

      polaris

      Dopóki nie napiszesz co to za lorneta, to trudno jest się do tego odnieść.

    3. lukost

      lukost

      Omegon Argus 25x100.

  23. Widoczność NGC 5577 to może być kwestia większego powiększenia (44x vs 25). Wczoraj próbowałem jeszcze raz, ale akurat w tym rejonie nieba, jak na złość, pałętał się cirrus.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)