Skocz do zawartości

lukost

Moderator globalny
  • Zawartość

    3428
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    67

Zawartość dodana przez lukost

  1. Dobra, grudniowe konkursy astrofoto zakończone, czas chyba wziąć się za czytanie relacji. Jacyś chętni do głosowania czy nadal nie macie swoich faworytów?
  2. Noc z czwartku na piątek zapowiadała się przyzwoicie i taka też była. Sesyjkę zacząłem około 1, tuż po zachodzie spuchniętego już mocno Księżyca. Z miejscówki po prawie trzech godzinach przegonił mnie kilkunastostopniowy mróz; teleskop - łącznie z osłoną na kratownicę - okazał się mocno oszroniony, auto zresztą też. Znaczy, w powietrzu było sporo wilgoci, co przełożyło się na przejrzystość, która mogłaby być lepsza. Nie ma jednak co narzekać - trzeba brać, co jest, tym bardziej, że lubię te godziny przed świtem, gdy wokół robi się niesamowicie cicho - milkną nawet psy w sąsiednich wioskach. W drodze powrotnej spotkałem tylko polującą sowę i stadko saren, szukających pożywienia na przyprószonej śniegiem łące. To końcówka mojego sezonu obserwacyjnego; niedługo rozświetli się wściekłe Kotelnica Białczańska, przy której słynne szklarnie w Siechnicach to mały pikuś... Praktycznie całe południe będę miał wyłączone z użytku - swoje robi tu niestety wysokość, na jakiej umieszczono lampy oświetlające stoki, no i śnieg, odbijający całe to dziadostwo ku górze. Ok, dość pitolenia, czas na konkrety. Głównym celem obserwacji było to, co ostatnio kręci mnie najbardziej, czyli galaktyczki z rodzaju supercieńkich. W zasadzie nie miałem jakiejś sprecyzowanej koncepcji na Obiekt tygodnia (chciałem raczej umieścić nowy wpis w temacie Superthin galaxies) - aż do momentu, gdy trafiłem na prawdziwe perełki. No i normalnie muszę, bo inaczej się uduszę... Starhopping w kierunku NGC 2820 nie wydał mi się specjalnie trudny; zaczynamy od przednich "kół" Wielkiego Wozu, dobijając do dość jasnej gwiazdy 23 UMa (3.6mag), a resztę dopowie nam atlas, mapka czy insza aplikacja - do których zresztą nie mogę się jakoś przekonać. Ja bazowałem na wydruku ze strony http://www.faintfuzzies.com/. W atlasie Interstellarum zarówno 2820, jak i pobliska 2814 zostały oznaczone jako "x", co oznacza obiekty "stellar" - o rozmiarach poniżej 30". Kompletnie nie zgadzało mi się to z tym, co miałem w okularze - numer 2820 wydawał się całkiem spory. Pobieżna lektura Wiki potwierdziła moje przypuszczenia - engiec 2820 ma rozmiar około 4 minut łuku, a 2814 ok. 1'. Ich jasność to odpowiednio 12.5 i 13.5 mag. Paradoksalnie, 2814 bardziej ochoczo pojawia się w okularze, podczas gdy większa sąsiadka wymaga chwili skupienia. W obu nie sposób wyzerkać śladów jakiegokolwiek detalu - czy to pojaśnienia w centrum, czy choćby nakładających się na nie gwiazdek tła. Bonusowa gwiazdka 11.3mag świeci natomiast tuż obok 2814, przez co całość przypomina wykrzyknik. To nie wszystko, bo nawet przy dość wysokich powiększeniach w polu widzenia zmieści się jeszcze pobliska NGC 2805 (10.9mag, 6.3x4.8'). W jej przypadku widać nieco jaśniejsze centrum, otulone dość sporą, mglistą otoczką. Wszystkie trzy to spiralki, z tym że tylko na 2805 patrzymy "od frontu". W zasobach sieci nie znalazłem żadnych interesujących informacji o naszych bohaterkach (poza tym, że są powiązane grawitacyjnie), co oznacza, że albo słabo szukałem, albo faktycznie nie są one przedmiotem badań profesjonalistów. Na szczęście my, amatorzy, nie musimy się tym specjalnie przejmować. W zupełności wystarcza obcowanie z ich pięknem - naprawdę można zakochać się w widoku takich nienachalnych, uroczo subtelnych świetlistych przecinków na niebie. Warto poświęcić im chwilę, odwdzięczą się - to, co na początku wydaje się być na granicy percepcji oka, po kilkunastu czy kilkudziesięciu sekundach staje się coraz bardziej oczywiste. Myślę, że próby ich usidlenia mogą podjąć posiadacze minimum dwunastocalowych luster, choć kto wie - może pod bardzo dobrym niebem wystarczy dziesiątka? Pasuje też wejść w nieco wyższy zakres powerków, trzymając się źrenicy wyjściowej w okolicy 1.5-2.5 mm. źródło: https://www.cloudynights.com/topic/571052-holm-124-with-ngc-2805-ngc-2814-ngc-2820-ngc-2820a/ Co tam jeszcze? No tak, malutkiej IC 2458 (przytulonej do NGC 2820 i z nią powiązanej) nie byłem w stanie dostrzec, ale będę jeszcze próbował. Ktoś inny podejmie wyzwanie? Jeśli dasz radę funkcjonować po nieprzespanej nocy, już teraz spróbuj i daj znać jak poszło. Jeśli nie, zapoluj na nie wczesną wiosną, gdy Wielki Miś będzie górował o nieco bardziej przyjaznej porze. PS szukałem tych galaktyk w Night Sky Observer's Guide, ale nie znalazłem. Szkoda, bo są znacznie ciekawsze od wielu innych ujętych w tej książce. Drugie postscriptum: tegotygodniowy duecik nawiązuje nieco do październikowej propozycji Michała, choć to nieco wyższy poziom trudności.
  3. Nawet krótka sesja pod zimowym, skrzącym się niebem potrafi znacząco ograniczyć wkur...nie i przywrócić właściwe proporcje w ocenie otaczającej rzeczywistości. :)

    1. Pokaż poprzednie komentarze  11 więcej
    2. Damian P.

      Damian P.

      Ja też. Teleskop się chłodzi pod domem.

    3. wessel

      wessel

      Skończyłem o 2:30 bo Orion spierniczył za dom...ale polukałem trochę przez lornetkę - pomimo Księżyca było fajnie widać..nic ambitnego, ot takie przemiatanie po jasnych obiektach.

    4. lukost

      lukost

      Poszalałem w Lwie, Małym Lwie i Dużym Misiu. Ileż tam jest pochowanych galaktycznych igiełek, a niektóre naprawdę efektowne. Chciałem jeszcze zahaczyć o Sekstant i Psy Gończe, ale kilkunastostopniowy mróz przegonił mnie z miejscówki po trzech godzinach. Skończyłem o 4 nad ranem.  

  4. Na pewno w zasięgu dwunastki będzie 2624 i 2647, a jeśli warunki dopiszą to reszta pewnie też.
  5. Wybór będzie trudny, ale chyba każdy znajdzie coś dla siebie? Bo tematyka prac mocno zróżnicowana.
  6. Osoby siedzące nieco głębiej w temacie obserwacji obiektów DS od razu zauważą, że tytuł został ordynarnie zerżnięty wprost od P. Harringtona ("Cosmic Challenge") - lecz nie zamierzam bynajmniej udawać, że to mój własny pomysł obserwacyjny. Temat galaktyczek ukrytych za jasnymi gwiazdami gromady otwartej Żłóbek (tudzież Praesepe, Ul lub Pszczółka, choć z tą ostatnią nazwą stykamy się chyba najrzadziej) chodził za mną już od kilku ładnych lat, ale zawsze coś przeszkadzało. Generalnie, wiadomo - zima to kiepski czas na obserwacje, choć u mnie od niepewnej pogody gorsze jest zaświetlenie, generowane przez liczne na Podhalu stacje narciarskie. Z tego co wiem, pier...a Białka zaczęła już naśnieżanie stoków, więc trzeba było się streszczać. No i się udało - bezksiężycowa, sucha, przejrzysta noc przyszła akurat z soboty na niedzielę. O tej porze roku to prawie jak wygrana w totka. Fakt, koło pierwszej w nocy Messier 44 był jeszcze dość nisko, jednak oczekiwanie na jego górowanie nie miało sensu - sat24 pokazywał nadciągające chyżo od zachodu zachmurzenie. O starhoppingu w kierunku M44 wspominał nie będę, bo gromadkę widać doskonale gołym okiem, tak mniej więcej od starożytności. Zresztą obserwacje gołooczne, względnie w szerokim polu lornetki czy krótkoogniskowego teleskopu to w tym przypadku najlepszy pomysł. Przy zwiększeniu powerku klaster traci gdzieś cały swój urok. Szczerze powiedziawszy, spodziewałem się większego wyzwania, ale czternastocalowiec plus Pentax 7 mm (generujący pow. nieco ponad 200x) uczyniły przedsięwzięcie w miarę bezproblemowym. Cała filozofia to usunąć z pola widzenia jasne gwiazdki wchodzące w skład gromady, w czym pomaga zastosowanie okularu o nieco mniejszym FOV. Tak się składa, że Pentax XL ma 65 stopni pola własnego, więc jest w sam raz. Szkła bardziej szerokokątne (takie ESiki w wersji stustopniowej na przykład) już średnio się nadadzą. Spróbowałem z ogniskową 14 mm - w okularze pojawiła się poświata, która skutecznie zabiła subtelny blask galaktycznych mgiełek. Przechodząc do sedna - tak jak radzi Phil, jako punkt odniesienia przyjąłem gwiazdki w centralnej części gromady, ułożone w kształt przypominający nieco serce. Idąc ze wschodu na zachód odhaczyłem kolejno: - NGC 2647 (14.1mag) - mała, owalna, z nieco jaśniejszą częścią centralną, zanurzoną w mglistej otoczce, niezbyt trudna, - NGC 2643 (14.3mag) - położona tuż nad maleńkim asteryzmem przypominającym położoną bokiem literę "Y", mała i dość słaba, najlepiej widoczna zerkaniem, - NGC 2637 (14.7mag) - malutka, przypomina mocno rozmytą gwiazdkę, zerkaniem w miarę oczywista, pod warunkiem wywalenia poza diafragmę okularu pobliskich, mocno przeszkadzających gwiazd, - NGC 2625 (13.9mag) - bardzo mała, zwarta, dość łatwa, bo już poza obszarem największego zagęszczenia jasnych gwiazd, - NGC 2624 - (14.1mag) - nieco większa od poprzedniczki (choć to nadal maleństwo), owalna, dość łatwa. Wszystkie mają rozmiar poniżej jednej minuty łuku. Z położoną odrobinę bardziej na południe UGC 4526 miałem spory problem - coś tam wyskakiwało (takie mocno rozciągłe pojaśnienie), ale konieczna będzie powtórka. To tyle. Są tam jeszcze schowane galaktyczki z katalogu PGC, ale w ich przypadku poczekam na górowanie gromady i lepsze niebo (może uda się wyskoczyć w styczniu w Bieszczady?). Więc jak, poprzestaniemy tylko na "zaliczeniu" Praesepe czy sprawdzamy, co kryje się głębiej? Jeśli zdecydujesz się na drugą opcję, koniecznie spróbuj i daj znać jak poszło! PS dla zainteresowanych wrzucam mapkę (ze wspomnianej na wstępie książki "Cosmic Challenge").
  7. lukost

    Okular Meade 26mm

    Wezmę. Daj namiary na przelew na PW.
  8. Po ostatniej sesji do kolekcji mogę dopisać jedną, ale za to bardzo efektowną zdobycz - NGC 3432 w Małym Lwie (11.3mag, 6.6x1.6'). Ta galaktyka jest po prostu kapitalna - jasna i całkiem spora, więc nie było problemu z jej namierzeniem mimo jeszcze dość niskiego położenia nad horyzontem (jej czas nadejdzie późną zimą). W obrębie mocno wydłużonego, świetlistego pasma, w zasadzie dotykając go, świeci kilka całkiem wyraźnych gwiazdek tła, o dość zbliżonej jasności, ułożonych w kształt trójkącika. Z danych na sky-map.org wynika, że mają po 14mag z hakiem. Piękny kadr, szczególnie przy pow. ponad 200x (Pentax XL 7 mm). Przylegającej do 3432, malutkiej PGC 32617 (alias UGC 5983) nie byłem w stanie zidentyfikować, ale będę jeszcze próbował, gdy ten duet wzniesie się na przyzwoitą wysokość. Całość jest skatalogowana jako Arp 206. Po niecałym roku wróciłem też do IC 2233 w Rysiu, ostatnio oglądanej przeze mnie wiosną, a opisanej w ramach Obiektu Tygodnia. Co tu dużo mówić - jest warta tego, by odwiedzać ją jak najczęściej. Podjąłem też próbę zaliczenia NGC 3245A w Małym Lwie (14.9mag, 4.2x0.4'), ale bez powodzenia - była jeszcze zbyt nisko. Pobliska NGC 3245 (10.8mag, 3.2x1.8') wyskoczyła bez najmniejszego problemu, ale specjalnie efektowna się nie okazała - ot, całkiem jasna plamka, rozciągnięta, o nieco eliptycznym kształcie, bez widocznego detalu. Kilka iglastych celów czekało jeszcze w Lwie, ale się nie doczekało. Zanim Lew się podniósł nadeszły chmury, które definitywnie przekreśliły sens dalszych obserwacji.
  9. To co, czytamy i głosujemy? Czasu jest sporo - cały grudzień.
  10. Piękna noc - sucha, przejrzysta, z lekkim mrozem. Teraz nadciągnęły chmury, ale co nałowilem mgiełek to moje. Najbardziej jestem zadowolony z rozpracowania tematu galaktyczek schowanych w rejonie Messiera 44. 

    1. Pokaż poprzednie komentarze  5 więcej
    2. Jacek E.

      Jacek E.

      Z natury jestem optymistą i myślę, że dobra zmiana nastąpi :)

    3. Damian P.

      Damian P.

      Pamiętam, że przymierzałem się jakoś do galaktyk w Żłóbku, może rok temu, ale nie mogę znaleźć notatek. Chyba minimum jedną upolowałem - być może NGC 2647 lub NGC 2643 - ale celowałem w kilka. Podobnie nie mogę znaleźć notatek z obserwacji UGC 3697 i UGC 3714 w Żyrafie, o których wspominałeś w temacie Superthin galaxies. Tam być może widziałem jeszcze trzecią, PGC 20412, ale jak nie znajdę notatki, to będzie większy pretekst do powrotu.

    4. lukost

      lukost

      Ja zrobiłem pińć sztuk plus jedna niepewna/do powtórki. Naprawdę fajna zabawa z wyłuskiwaniem tych słabych mgiełek wśród jasnych gwiazd gromady.

  11. Jeśli ktoś ma ochotę zgłosić swoją relację, to naprawdę ostatni dzwonek. Od jutra już tylko głosowanie.
  12. Zapraszam do głosowania, oddajemy maksymalnie po 3 głosy, kończymy 31 grudnia o 23:59 Konkursowe prace - a w zasadzie linki do nich - znajdziecie tu: 1. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/18323-o-tym-co-zobaczyłam-w-chorwacji/ 2. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/16804-krótka-sesja-pod-ciemnym-niebem/ 3. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/17967-obserwacje-34-sierpnia-czyli-jak-chwyciłem-byka-za-rogi/ 4. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/18654-you-shall-not-pass/ 5. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/18287-ciemność-widzę-ciemność-ciemność-widzę/ 6. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/18249-pęknięta-guma-wygięta-felga-i-poranna-m42/ 7. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/17920-półksiężyc-czy-rożek…-ani-to-ani-to…/ 8. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/17833-jeźdźcy-burzy/ 9. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/17704-to-już-trzeci-dwupak…/ 10. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/17653-międzyplanetarne-łowy-czyli-saturn-ii-i-letnia-kulkowa-ekipa/ 11. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/17605-smerekowskie-białe-noce-to-zemsta-południowców/ 12. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/17083-obserwacje-w-złatnej-2425-kwietnia-i-2526-kwietnia/ 13. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/16828-nawet-aleksander-wielki-tyle-nie-podbił/ 14. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/18565-21092019-podwórkowe-obserwacje-gso-10-lornetkowy-wieczór-22092019/ 15. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/19113-szybki-wypad-z-sw-100500/ 16. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/19006-średnio-ciemne-niebo-przez-lornetkę-o-średnich-parametrach/&tab=comments#comment-224100 17. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/17570-krótka-biała-noc-krótkie-spodenki-krótkie-obserwacje/&tab=comments#comment-216017 18. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/17227-zagubiony-sens-obserwacji-teleskopowych/ 19. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/18178-podlaskie-mgły-mgławice-i-nie-tylko/ 20. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/16870-epicki-astrowyjazd-za-siemiatycze/ 21. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/19293-obserwacje-słynnego-krateru-plato/ 22. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/19132-konkurs-na-najlepszą-relację-z-obserwacji-2019/&do=findComment&comment=226137 23. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/18223-bbb-2019/&tab=comments#comment-220947 24. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/16332-obserwacje-lornetkowe-lanzarote-2019-r-relacja/ 25. https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/19573-astronomia-za-dnia-tranzyt-merkurego-11112019/
  13. A co tam, wrzucę moje wypociny o tym, jak to fajnie w tej Afryce jest. 23. BBB 2019
  14. lukost

    Astro z Biedronki ;)

    Bliźnięta dostały Raka... Edyta: o, quiz o włos wygrał Paweł.
  15. Stustopniowe okulary 20 mm do krótkich refraktorów to świetny pomysł. Przerabiałem temat z WO XWA i achro 150/750 - było kapitalnie.
  16. Problemy? Jakie? Masa ludzi używa dachówek do astro (ja też) i jest ok.
  17. Czyli brak chętnych do współredagowania cyklu? Szkoda, troszkę to frustrujące...
  18. No toż właśnie mówię - hop w auto i z Inwałdu na Koskową.
  19. Sama przecież nie musisz jeździć, przykładowo wczoraj krakusy na Koskowej Górze obserwowali. W sumie masz tam całkiem blisko. Zresztą, wybierzesz się kiedyś i sama zobaczysz różnicę.
  20. Olu, prawo jazdy czas robić. Mieszkając w górach, szkoda kisić się w tym przyziemnym smogu. Trza wyżej uciekać. Zobaczysz, ile zyskasz - to kompletnie inna jakość nieba.
  21. Dziś zaliczyłem powtórkę, przy znacznie lepszych warunkach. I tak: - co do UGC 11964 nadal nie mam pewności. Chyba coś tam wyskakiwało, ale z naciskiem na chyba. Tuż obok galaktyki świecą jakieś słabe gwiazdki (ok. 16.5mag) i nie wiem, czy nie pomyliłem ich widmowego blasku ze światłem ugieca... Obiekt zdecydowanie do powtórki. - UGC 12281 - dopisana do kolekcji! Dziś dokładnie wiedziałem, gdzie jej szukać - i pokazała się, taka pionowa, ulotna szrama, tuż obok gwiazdki 15mag. Musiałem się posiłkować zerkaniem, ale były takie chwile, że widziałem ją przez kilka sekund z rzędu. Na ten moment to był limit mojego nieba, oczu i sprzętu. - również na granicy możliwości znalazł się duecik NGC 7518 (1.4x1', 13.4mag) - mała, owalna mgiełka, dość słaba, ale przy pow. ok. 200x oczywista, bez żadnego możliwego do wyłapania detalu oraz przyczajona tuż nad nią, jeszcze słabsza UGC 12423 (14.5mag, 3.6'x30"), obie w Rybach. Nawigując w ich kierunku, zahaczyłem o stadko engieców 7499/7501/7503. Straszne to maleństwa (wszystkie poniżej minuty kątowej), a i jasnością nie grzeszą (ok. 13 mag z hakiem). Odtrutką na te słabizny okazała się NGC 7479, z wyraźnie zarysowaną poprzeczką i znacznie słabszymi ramionami spiralnymi, a w zasadzie ich zaczątkami, przez co obiekt przypominał taką niedorobioną literę "S". Na koniec sesji zawędrowałem do Żyrafy, gdzie trafiłem na UGC 3697, nazywaną Integral Sign (13.5mag, 3.5'x19"). Ta to dopiero jest cieniutka i o dziwo stosunkowo wyraźna. Zakrzywionych końcówek, którym galaktyka zawdzięcza swą nazwę nie byłem w stanie dostrzec. W polu widzenia okularu 7 mm zmieściła się za to owalna UGC 3714 (znacznie bardziej wyrazista). Tą parkę kiedyś już widziałem, ale chyba dość dawno. Starhopping w jej kierunku jest wyjątkowo upierdliwy, wobec braku jasnych gwiazd odniesienia. Tuż przed zwinięciem się z miejscówki próbowałem sił w starciu z Palomarem 1. Jak tak paczam teraz na sky-map.org to wychodzi na to, że słabiutkie, owalne pojaśnienie tła wyskoczyło we właściwym miejscu, czyli obok takiego trójkącika ułożonego z dwóch słabszych gwiazdek (ok. 13.5mag) i jednej jaśniejszej (11 magnitudo z hakiem), Każdorazowo w użyciu był Pentax XL 7 mm, prócz Palomarka, który poddał się w APMie 12.5 mm. PS @Damian P., PGC 6700 faktycznie widać, tuż obok UGC 1281. Nie jest bardzo trudna - taka gwiazdopodobna, rozmyta kropeczka. Dzięki za zwrócenie na nią mojej uwagi. Obiektów wpadło stosunkowo niewiele (oprócz wymienionych jeszcze klika galaktycznych zgrupowań), ale za to dość wymagających. Każdemu z nich poświęciłem minimum 10 minut.
  22. Małe przypomnienie o konkursie. Jest dziś szansa na pogodną noc w sporej części Polski, więc może ktoś jeszcze coś obejrzy i spisze wrażenia?
  23. No to ciąg dalszy, choć dziś było nader skromnie (słabe warunki, bo wilgoć w powietrzu, rozpraszająca LP - im niżej tym gorzej), a i troszkę spóźniłem się na Pegaza, który nurkował już w stronę horyzontu. Nie udało się z UGC 11964 (14.5mag, 1.9x0.1'), za to pobliska NGC 7421 (12.7 mag, 3.4x1.1') okazała się całkiem ładna - wydłużona i "doklejona" do gwiazdki. Myślę, że w lepszych warunkach i/lub większym lustrze musi to być naprawdę niezły duet. Podobnie, poległem na UGC 12281 (14.8mag, 3.4x0.2'), choć momentami miałem wrażenie, że w okularze (Pentax 7 mm) majaczy mi coś bardzo, bardzo ulotnego; po powrocie do domu i sprawdzeniu na sky-map.org lokalizacji galaktyki wychodzi, że majaki wylazły we właściwym miejscu, czyli tuż obok dwóch gwiazdek 14-15mag; cel zdecydowanie do powtórki - przy lepszym niebie na pewno będzie w zasięgu. A co się udało? Ano, z nowości wpadła UGC 433 w Andromedzie (14.6mag, 1.9x0.4'), która wisiała wysoko, blisko zenitu i ładnie zaprezentowała się zarówno przy pow. 200x w Pentaxie 7 mm, jak i APMie 12.5 mm. W jej przypadku iglasty kształt jest oczywisty, a świetlista szrama - choć wymaga zastosowania techniki zerkania - trudna nie jest. Wróciłem też do NGC 100 w Rybach i NGC 1560 w Żyrafie, ale to w lustrze 350 mm obiekty banalne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)