-
Liczba zawartości
36 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
grzegorz15's Achievements
-
Cześć, pozwolę sobie otworzyć temat w którym będę publikować przy chwili czasu relacje z obserwacji. Na pewno nie z każdej, ale z niektórych owszem. Czasami dodam zdjęcia dla lepszego odbioru, ale zaznaczam, że nie zajmuje się astrofotografią. Moje obserwacje polegają głównie na znanych obiektach w popularnych katalogach niż wyszukiwanie słabiutkich mgiełek. Na to przyjdzie kiedyś czas, mam nadzieję. Korzystając z okazji, życzę Wszystkiego dobrego w AD 2025. Przede wszystkim mniej sporów i kłótni, nawet tutaj na forum, ale i w życiu prywatnym również. 31.12.2024 Niebo: Podmiejskie (10 km na południe od Lublina). Warunki: Bardzo dobre 8/10 (w skali 1-10). Sprzęt obserwacyjny: Nikon Action 10x50 EX, APM 16x70 MS ED. Ostatnia noc w roku pokryła się z bardzo pogodną, chłodną i wietrzną aurą. Temperatura oscylowała w okolicach 1oC - 0oC, niemniej silny wiatr potęgował uczucie chłodu. Czas obserwacji przypadł w godzinach 17-19. Decyzja o wyborze tylko lornetek na ten wieczór była podyktowana późniejszym zaproszeniem do rodziny. Mobilność była priorytetem. Dwie lornetki, głowica i statyw i to wszystko co potrzeba. Wysiadłem z auta, szybki przegląd nieba oczami. Doskonale, pomyślałem. Horyzonty wschodni, południowy i zachodni wolne od silnego zanieczyszczenia światłem, chociaż ten ostatni najmniej spośród trzech. Północ skasowana przez Lublin, ale nie przyjechałem dzisiaj tam kierować mojego wzroku. Rozłożyłem sprzęt, na początek zawiesiłem APM. Miecz Oriona leniwie wstaje z nad horyzontu i niewysokich drzew. Pas Oriona już klarownie widoczny, a jeszcze 20 minut wcześniej nie widoczny w całości. Konstelacja Oriona jest piękna, wyraźna i nie można jej pomylić z żadną inną, ale wzrok przykuwa Jowisz obok Aldebarana i Hiad. Rzut okiem przez lornetkę i widać jego piękno, nawet w 16x. Wprawdzie pasy na tarczy nie były widoczne jak na dłoni, to odniosłem wrażenie jakby coś tam majaczyło. Widza, że one tam są na pewno wpłynęła na obiór całości. Za to cztery księżyce doskonale widoczne. Na lewo od tarczy - najdalej ze wszystkich patrząc z ziemi - był Calisto. Na lewo choć bliżej Io, na prawdo Europa i największy Ganimedes. Gdybym zabrał ze sobą teleskop, to zobaczyłbym WCP spoglądajc na symulatory nieba. Po Jowiszu, nie mogłem pogardzić Hiadami i czerwonym Aldebaranem. W 4-stopniowym polu widzenia APM nie wyglądały tak okazale, ale pokazały piękno oraz to, że takie obiekty się nie nudzą. Pozostając w byku nadszedł czas na kolejnego klasyka - M45. Równie piękne co Hiady, ale pole lornetki w zupełności mi wystarczyło. Liczba gwiazd w Łańcuchu Alkoine się zgadza, więc mogę iść dalej. Gromada podwójna w Perseuszu wyglądała okazale, ale pozycja w zenicie nie była komfortowa, stąd zatrzymałem się przy niej na chwilę, walcząc z bólem kręgów szyjnych. Do niej jeszcze powrócę. Gromady otwarte w Woźnicy M36, M37 i M38 były oczywiste. Pole widzenia lornetki umożliwiło zmieszczenie par gromad M38-M36 i M36-M37 w polu widzenia. Świecące punkciki we wszystkich gromadach, wyglądały pięknie. W ogóle to najbardziej lubię podziwiać Gr O. Teleskop pokazuje je z innej perspektywy, ale lornetka pozwala na zmieszczenie dwóch na raz. A to też ma swój urok. Orion, Byk i Wóźnica. Na pierwszym planie przydrożny krzyż, przy którym obserwowałem. Nisko nad horyzontem, bo około 10o zauważyłem Marsa. W lornetce oczywista czerwona kulka. Nadszedł czas na gromadę M35 w konstelacji Bliźniąt. Równie piękna co koleżanki w Woźnicy, w sposób oczywisty ukazująca świecące ziarenka. Po chwii byłem już przy Orionie i M42. Wzeszła już nieco wyżej, i wysokość ta pozwoliła na w miarę stabilną obserwację mgławicy. Mgiełka wyglądała delikatnie, lekko rozświetlona blaskiem znajdujących się gwiazd. Spojrzałem na nią nie uzbrojonym okiem. Rzeczywiście, nieregularny kształt jednej z gwiazd miecza Oriona widać, ale czy byłbym w stanie stwierdzić, że coś tam jeszcze jest, gdybym nie wiedział, że jakiś obiekt tam jest? Prawdopodobnie tak, ale nie pod takim niebem, które choć dobre to dalekie od ideału. Rozjerzałem się i skierowałem wzrok na konstelację Łabędzia skierowaną dziobem do horyzontu. Albireo rozdzielone, ale w teleskopie wygląda zdecydowanie bardziej okazale. Jednak pomimo faktu, że to tylko lornetka to widać, że poza jednym - większym - składnikiem jest jeszcze drugi, pozornie leżący obok. Od Albireo blisko do Liska i Cr 399. Cały w polu widzenia. Ten widok nigdy się nie nudzi. Nadszedł czas na zawieszenie Nikona. 16x70 dało bardzo ładne obrazy. W 10x50 obrazy równie mi się podobały co w APM-ie. Wieszak generalnie jako całość lepiej wypadł w Nikonie ze względu na większe pole i mniejsze powiększenie. M42 nie tak ładna jak w większym obiektywie. Również gromady Woźnicy nie tak ładne. Słabiej dostrzegalne, ale mogłem oczywiście stwierdzić, że to gromady. Jednak różnica apertury (20 mm) na korzyść APM dała o sobie znać. Za to Hiady - co można było przewidzieć - w Nikonie wyglądały korzystniej. Punktowe gwiazdy z mocno czerwonym Aldebaranem były zjawiskowe. Na koniec jeszcze M45 w 10x50. Łańcuszek przeliczony raz jeszcze, liczba się zgadza. Porównując podwójną w Perseuszu, to jednak tutaj najbardziej zauważyłem różnicę w aperturze, chociaż 10x50 broni się mocno. Potrzebuję tych dwóch lornetek, te obserwacje mi to udowodniły. Może nawet bardziej 7x50 zamiast 10x50. Wzmagający się wiatr, skostniałe dłonie pomimo rękawic i stopy w podwójnych skarpetach dały o sobie znać. Pora zakończyć obserwacje i się rozgrzać podczas podróży do miasta. Tak w skrócie minął mi wczesny wieczór i ostatniego dnia w roku. Mam pewne plany na ten już obecny, m.in., zbudowanie zestawu z teleskopu dużo bardziej mobilnego od Newtona 8", ale na to przyjdzie czas. Ciesze się obserwacjami, pomimo ograniczeń sprzętowych, czasowych i często kiepskich warunków otoczenia i pogodowych. Kasjopeja i Perseusz, a pomiędzy nimi gromada podwójna. Dziękuję za poświęcony czas. Pozdrawiam, Grzegorz
-
- 12
-
-
-
"Wszechświat mnie wzywa" - obserwacje kosmosu .
grzegorz15 odpowiedział [email protected] na temat - Obiekty głebokiego nieba
Nie chciałbym nazbyt zaśmiecać Twojego wątku i być może już o tym napisałeś w innym miejscu, ale dlaczego nie zdecydowałeś się wrócić do Ts-a? -
Chciałbym zapytać Was o różnice w specyfikacji statywów. Weźmy np. Manfrotto 475B pro z korbą. Niemal wszędzie na stronach www sklepów Max udźwig to 12 kg. Natomiast na nielicznych stronach - głównie zagranicznych - ten sam parametr to już 20 kg. W dodatku w instrukcji PDF Manfrotto podaje dla tego modelu “safe 20 kg”. Zastanawia mnie skąd te różnice?
-
Wtrącę swoje trzy grosze. Oglądając pudełko podejrzewam, że wszystko się w środku "rozleciało" przez czynnik z zewnątrz. Nie sądzę aby ktoś w AS tak "zmasakrował" pudełko. Z paczkami nikt się nie obnosi delikatnie w sortowniach. Sam kiedyś widziałem na własne oczy, gdy w jednej sortowni bardzo popularnej sieci kurierskiej w Polsce paczki dosłownie "fruwają". Może ktoś przesadził i jest tego efekt. Na Twoim miejscu sprawdził bym tę optykę jeżeli się obawiasz. Jak coś będzie nie tak - wtedy reklamuj. Astro shop już wie o sprawie i wtedy będziesz mieć podkładkę, że sygnalizowałeś stan paczki i możliwość uszkodzenia jej zawartości.
-
grzegorz15 zmienił swoje zdjęcie profilowe
-
Zapytałem o zenit bo najlepiej obrazuje ile mamy zapasu w odległości oko-okular. Położenie jak zaprezentował @bobin123 jest tego przykładem. Komfortową wysokość statywu uzyskałeś przy maksymalnym rozstawie nóg, czy musiałeś już z nim kombinować lub zmienić położenie lornety na pręcie?
-
Widzę na stronach sklepów www, że wersje 37 i 47 są dostępne. @Paweł Sz. lornetkę pokroju 25x100 wieszałeś na Benro Mach3 TMA37AL? Jeżeli tak, to na jakiej wysokości (w przybliżeniu) mogły być okulary celując w okolice zenitu?
-
Jeszcze przemyśle temat, którą wersję wybrać. Będzie ku temu czas, bo widzę, że na magazynach głównie pustki. Jeżeli w przypadku lornetek 15x70 aby celować w okolice zenitu potrzeba około 10 cm ponad linię oczu, to 37AL powinien spełnić moje oczekiwania. Dla 25x100 dystans pewnie będzie większy, pod 20 cm, tak sądzę. Coś tam jeszcze głowica podwyższy, ale celując w zenit to ta różnica na korzyść będzie niewielka lub żadna.
-
Właśnie wróciłem z miejskich, krótkich obserwacji. W Nikonie EX 10x50 łatwa do zauważenia, ale w porównaniu z poprzednim tygodniem, to nie ma co nawet pisać. Jednak i dzisiejszy widok cieszy. Złapana minimalnie nad pomarańczową łuną. Z ciekawości skierowałem lornetkę w lewo i udało się zauważyć delikatną plamkę M11 w konstelacji Tarczy, tuż nad wierzchołkami drzew na sam koniec obserwacji. W ubiegłym tygodniu porównywałem widok C/2023 w Nikonie EX 10x50 i Ecotone wp2 10x50 mojego taty. Obraz bardziej przydał mi do gustu w Ecotonie. Był ciut jaśniejszy i głowa komety bardziej bielsza, która to kontrastowała lepiej z tłem nieba.
-
Fajnie, że trafiłeś na odpowiedni statyw pod Ciebie. Ja zrezygnowałem z kupna zestawu Mafrotto, i postanowiłem skierować uwagę na głowicę Benro S8 i statyw Benro Mach3 TMA37AL. O głowicy słyszałem już dobre opinie, ale czy mógłby ktoś napisać swoją opinię o ww. statywie? W stopce @Paweł Sz. widnieje takowy, ale czy masz go jeszcze? Zastanawia mnie ten udźwig maksymalny w granicach 16kg. Aż tyle zawiesić nie planuję, ale jak to ma się do rzeczywistego użytkowania? Przy powiedzmy 10kg jest nadal stabilny? Może lepszy będzie 700dx?
-
Jakim sprzętem fotografowaliście?
-
Ona jest przepiękna! Widoczna nawet bez lornetki, a w 10x50 to jak na dłoni. Zdjęcie ze smartphona. Trochę podbiłem kontrast i kilka innych elementów, aby wydobyć ją z tła. Naświetlanie 10 sek.
-
Pentax da odrobinę większe pole widzenia, ale z kolei pole własne ma mniejsze. Dodatkowo da większą źrenicę. Obserwowałem przez M 17.5 mm i widoki wspominam dobrze. Na Pentax'y trochę się narzeka ze względu na krzywiznę pola, która podobno wychodzi w krótkich ogniskowych teleskopu (<1000mm). Dla ścisłości przez tego Pentax'a nie obserwowałem. Gdy stałem przed wyborem ogniskowych, to doświadczeni obserwatorzy polecali wziąć pod uwagę jakość nieba pod którym obserwujemy. Im lepsze, tym większa źrenica wyjściowa. Trzeba też mieć na uwadze, że każdy ma inne upodobania. Jeden woli większe powiększenie, a drugi mniejsze i większą źrenicę. Jakie masz okulary? Tylko te z zestawu?
-
Niewątpliwą zaletą takiego rozwiązania są płyny w zasięgu ręki - w lecie woda, a w zimie termos z herbatą 🙂 Dziękuję. Moimi ulubionymi obiektami stały się gromady otwarte i cały czas chodzi za mną lorneta - większa od 10x50 - np. APM 16x70 ED. Ale z drugiej strony mam 8" teleskop...
-
Dziękuję. Czy występowały z nią problemy przy niskich temperaturach otocznia? Zastanawia mnie, jakie oleje stosują producenci w głowicach, i czy problemy z tężeniem występują u wszystkich? Wiem, że niektórzy z użytkowników “przerobili” trochę sprzętu. Wczoraj podczas obserwacji temperatura oscylowała w granicach 3-4 st. C, więc dosyć niska. Używał bym jej w tandemie ze statywem Manfrotto 055XPROB. Czy ktoś miał do czynienia z tym statywem?