Skocz do zawartości

Polarkowy

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    50
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana Polarkowy w dniu 19 Lutego

Użytkownicy przyznają Polarkowy punkty reputacji!

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Warszawa / Kraków

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Warszawa

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Polarkowy's Achievements

Capella

Capella (6/14)

  • Conversation Starter
  • One Year In
  • Collaborator
  • First Post
  • Reacting Well

Recent Badges

65

Reputacja

  1. I takie podejście to ja szanuje 👍 Co do montażu i dzieciaków (bo chyba na początku przewinął się ten temat) to polecam do takiego MAK-a jakiś prosty montaż typu EQ3-2 + napęd w jednej osi za jakiś czas jak zacznie Cię korcić na jakieś wydatki 😄 Następujące plusy: + Ustawiasz teleskop na obiekt, włączasz napęd i pokazujesz kolejno dzieciakom. Coś co na AZ ucieknie z pola widzenia w kilkanaście/kilkadziesiąt sekund, na EQ z prowadzeniem jest turbo wygodne do obserwowania przez wiele minut (lub godzin, w zależności od tego jak dokładnie przyłożysz się do właściwego ustawienia montażu). Jak dzieciak czegoś nie widzi przez teleskop to jest momentalnie bulwers i spadek motywacji do zera. Wiem bo sam byłem dzieckiem i jakieś drobne obserwacje dzieciakom organizowałem i wiem jak jest 😉 + Nawet dla Ciebie napęd będzie sporym ułatwieniem/usprawnieniem, ponieważ analogicznie jak dzieciaki, możesz zająć się wyłapywaniem szczegółów na tarczy Księżyca/Jowisza/ Marsa/Saturna etc zamiast stresu z ręcznym przesuwaniem montażu za obiektem i czasu jaki się na to traci. + Podczas obserwacji bywa że musisz na chwile zająć się czymś innym. Napęd w tym czasie utrzyma obiekt w polu obserwacji. Potrzebujesz wymienić okular - odkręcasz jeden, wymieniasz na drugi dokręcasz i obiekt dalej jest w polu. Nie musisz go znowu szukać.
  2. Co do koła filtrowego to stricte do galaktyk chyba wystarczy 1,25" bo i tak najlepsze efekty osiąga się przy średnich i małych źrenicach. Oczywiście jeśli ktoś <jeszcze> nie ma 22-ki, no ale nie ukrywajmy, takich dylematów wszystkim życzę 😉 Myślę że tym wyjazdem pod naprawdę ciemne niebo można najwięcej zawalczyć. A jak się nie ma możliwości takiego, nawet odległego wyjazdu, to pozostają filtry.
  3. Polarkowy

    Syriusz B

    Ale to nie jest egzamin na ASP 😉 Szkic świetny bo pokazuje jak ulotny jest ten widok w rzeczywistości. Żadne astrofoto tego nie pokaże.
  4. Potwierdzam. Na tej samej miejscówce, w bezksiężycową, pogodną noc widoczność galaktyk w 12" była gorsza niż w 6". Przy czym regularność z jaką wpadam w te gorsze warunki każe podejrzewać że ta jedna noc z wybitnymi widokami z 6 cali była wyjątkiem od reguły 😞
  5. Co do wyboru teleskopu na początek to nie wiem czy już temat padł ale wtrące swoje trzy grosze. W kwestii kolimacji MAK będzie na początku mniej wymagający niż Newton. Zakładając poprawną kolimację po zakupie to praktycznie bezobsługowy. Newton tę kolimację dość szybko straci, o ile już po wysyłce nie przyjdzie lekko rozkolimowany. Żeby nie było że jakoś demonizuje, bo kolimacja newtona do obserwacji wizualnych to jest raczej prosta sprawa, ale może to być istotne dla kogoś kto chce szybko rozstawić sprzęt bez zbędnej zabawy wokół niego. Co do samego newtona 6" na dobsonie to całkiem fajna opcja o tyle, że to długa rurka (f/8) a do tego z wystarczającymi możliwościami na początek obserwacji. Montaż prosty jak budowa cepa, a te 6" apertury da już przyzwoite widoki planet (pod warunkiem że wiemy czego się spodziewać). Nie jest to sprzęt typowo planetarny, natomiast do rozszerzenia obserwacji o jaśniejsze obiekty głębokiego nieba jak najbardziej się nadaje 🙂
  6. Nie doradzę w kwestii wyboru konkretnych ogniskowych ani modeli, ale sam mam szkiełka stopniowane co 7mm (tj. 10, 17, 24 i 31mm... + 7mm które trochę wybija się ze schematu) i jak dla mnie stanowi to na tyle szeroki wachlarz możliwości, że nie widzę potrzeby jeszcze tego nasycać dodatkowymi okularami. Łatwo to odnieść do Twojego przypadku i ewentualnie mógłbym doradzić jakiś dobrej klasy okular sztuk jeden w ogniskowej w okolicach 12-16mm i źrenicy +/- 3mm. Sporo obiektów tym oblecisz. Sam w niutku 12" f/5 przez większość czasu katuje 17mm, a pozostałe ogniskowe to już pod konkretne obiekty lądują w wyciągu.
  7. To na pewno nie są książki z gatunku hard science fiction. Raczej kosmiczne akcyjniaki, mocniej lub luźniej traktujące fizykę w stosunku do rasowych space opera. Co do polecajek, to: 1.Czytałem na wakacyjnym urlopie Spotkanie z Ramą C.Clarke'a. Jakoś d. nie urywa, ale idealnie wpisywała się tematyką w czasie burzliwych dywagacji nt. natury 3I Atlas. Książka na pewno ciekawa z powodu nietypowego podejścia do kontaktu z potencjalnymi obcymi. 2. Czarna Chmura Hoyle'a - powieść drętwa w formie i narracji (ma już 70-lat), ale sam pomysł wybitny. To ją można śmiało określić mianem hard SF.
  8. Jeśli obserwujesz ze stromego zbocza góry to tak, ale zakładając że jest jako tako równy teren, bez znaczących spadków to nie ma różnicy
  9. Jeszcze co do typu montaży, to: 1. Montaże paralaktyczne (EQ) - najtańszy sensowny to np SW EQ3-2: Dobre do śledzenia (po doposażeniu w napęd) w dużych powiększeniach np. planet, Księżyca. Mało intuicyjne do ręcznej obsługi. Koniczność przekręcania tuby newtona w obejmach podczas zmiany fragmentu nieba który chcemy oglądać (wyciąg okularowy zmienia swoje położenie pod wpływem zmiany orientacji teleskopu na montażu). Przy refraktorach czy konstrukcjach typu MAK czy SCT problem ten tak mocno nie doskwiera, bo koryguje się jedynie obrót kątówki. Względnie łatwe w transporcie (poza samą wagą). 2. Montaże azymutalne (AZ) na trójnogu: Dobre do mniejszych powiększeń, bardziej intuicyjne i zdecydowanie lżejsze. Możliwość zablokowania pozycji, czasem doposażone w mikroruchy. Tuba pozostaje w stałym układzie, nie trzeba nią kręcić w obejmach. Łatwe w transporcie bo względnie lekkie i nieduże. 3. Montaże azymutalne-skrzynkowe (Dobson): Tanie, proste i wytrzymałe pod ciężkie i duże newtony. Raczej brak możliwości blokady pozycji. Stateczność wynika z samej masy sprzętu i odpowiedniego wyważenia. Intuicyjne podobnie j.w. Przypisane do konkretnej tuby, tj. jak chcesz zmienić teleskop na większy/mniejszy, to kupujesz/sprzedajesz razem z montażem. Wiadomix. Bardziej chodziło mi o to żeby mniej więcej pokazać, co i jak widać przez teleskop (te znane "ulotne mgiełki"). Dla nas to oczywiste, ale początkujący często zderzają się ze ścianą jeśli chodzi o wyobrażenia-efekt końcowy. Czy te widoki bardziej przypominają 8 pod ciemnym czy 12 cali pod takim sobie niebem, to już moim zdaniem kwestia drugorzędna.
  10. https://teleskopy.pl/@2035?gad_source=1&gad_campaignid=22146832300&gbraid=0AAAAA-rshMy39Bdn_CzllF8Z4R_1Wm-zx&gclid=Cj0KCQiAhtvMBhDBARIsAL26pjE6G1iJkWkoDKjS9GsEG1wd20ZL7DqIxw066VJNDCqGQyGKe74jdY0aAlTnEALw_wcB https://teleskopy.pl/product_info.php?products_id=1451&language=pl&srsltid=AfmBOooBp_iBBDelNmYvcniFBo1WWUZBjPOxp3JLfCG3mbZT7snn2SKV W teleskopach.pl jest GSO 8" ze sztywną tubą za 2k lub Skywatcher synta 8" z rozsuwaną tubą ciut drożej. Ten pierwszy moim zdaniem lepszy mechanicznie i z lepszej jakości okularami. Ten drugi bardziej kompaktowy, z okularami gorszymi jakościowo, ale lepiej zestrojonymi z ogniskową. Zarówno w pierwszym jak i drugim trzeba się liczyć ze stopniową wymianą okularów w przyszłości na droższe i lepiej skorygowane pod taką światłosiłę (f/6). Jeden jak i drugi da Ci więcej frajdy w wizualu niż wskazany przez Ciebie wcześniej SW 150/750 na EQ3-2. Krótki newton 6cali f/5 jest spoko jako sprzęt balkonowy, ale pod ciemnym niebem zaczyna mu brakować trochę apertury. Teleskop 8" zbiera prawie dwa razy więcej światła niż 6". Do tego lusterko wtórne w newtonie 8" f/6 będzie miało podobne lub mniejsze rozmiary niż w tym SW 150/750 (przy większej średnicy lustra głównego), a to skutkuje lepszym kontrastem na planetach. Co do porównania apertur to poniższa grafika całkiem trafnie prezentuje różnice w odbiorze obrazów edit: Poniżej link do astroszkiców obiektów z katalogu Messiera jednego pana, który głównie obserwował przez newtona 8". Tak żebyś wiedział, czego się spodziewać po takiej aperturze >>> https://www.deepskywatch.com/messier-dso-sketches.html
  11. A na ile masz wspomniany kupon? Bo z tego co widzę cena Empikowa to ponad 2200, a na teleskopy.pl jest za 2000zł. Na wejściu masz taniej o 10%, tylko dlatego że nie trzymasz się kurczowo jednego sklepu. Co do wyboru sprzętu to mniej więcej tak jakbyś zadał pytanie że chcesz kupić sobie samochód, już raczej docelowy. Co polecacie? Na tak postawione pytanie każdy odpowie Ci inaczej bo każdy ma inne potrzeby. Jeden woli sportowy, inny combi, kolejny woli suv-y, a jeszcze inny małe miejskie wozidło. Do tego przekrój marek, od najtańszych do najdroższych. Więc pewnie już rozumiesz że tak zadane pytanie jest zbyt ogólne, żeby ktokolwiek mógł Ci pomóc. Napisz gdzie mieszkasz (miasto/wieś), skąd chcesz obserwować (z balkonu/tarasu/ogródka/miejscówki pod ciemnym niebem), jaka jest jakość nieba w miejscu gdzie chcesz obserwować (zaświetlone czy ciemne), czy to ma być sprzęt stacjonarny czy wyjazdowy, czy obserwacje wizualne czy astrofoto, jakie obiekty chcesz obserwować (księżyc, planety, gwiazdy zmienne/obiekty głębokiego nieba tzw. DS-y). Wtedy będzie można cokolwiek doradzić.
  12. Tak, duże szklarnie to jest plaga. Co ciekawe temat zaświetlenia od tego typu instalacji nijak nie jest ujęty w rozporządzeniu o przedsięwizięciach oddziałujących na środowisko. Gdzieś swego czasu mignął mi temat szykowanych zmian w przepisach z tym związanych, ale nie wczytałem się dokładnie.
  13. Dokładnie tak to wygląda w zenicie i kierunkach innych niż na Warszawę. Co do widoczności poszczególnych obiektów jak i granicznej jasności najsłabszych gwiazd również zgadza się z opisem łamanej 3-4 Bortla i przybliżonej wartości 21,6MPAS Jednocześnie generowana symulacja łun światła na tej stronie nijak nie odpowiada stanowi faktycznemu, więc to raczej taka ciekawostka niż realna pomoc w ocenie. Niestety duże miasta generują tak duże zaświetlenie że nawet 80-100km nie wystarczy aby pozbyć się takiego zanieczyszczenia.
  14. Dark Sites faktycznie dla mojego przypadku wypada chyba najbliżej prawdy. Na lightpollutionmap.info są nieaktualne dane (z bodaj 2015r. ) którymi kiedyś się sugerowałem, ale nie pasowało mi że miejsce w które jeżdże było szacowane zbyt optymistycznie (21,71mag/arcsec2) w stosunku do stanu faktycznego. Od niedawna odkryłem "nieaktualność" tamtejszych map i przeniosłem się na Light Pollution Atlas bazujący na pomiarach wspomnianego Lorenza i tam znowu wyniki pokazywały mocno pesymistyczny wariant (21,47mag) który również nie spinał się z moimi odczuciami na miejscu. Na Dark Sites gradient naniesiony na mapę też wydaje się ciut dziwny i niedopracowany, ale przynajmniej na mojej miejscówce jako tako spina się z prawdą...znaczy moimi subiektywnymi odczuciami, bo wskazuje już 21,61mag. To taka mocna czwóreczka, na granicy z trójką bortla i po dość ogólnych opisach tego typu warunków wnioskuje, że idealnie wstrzelają się w to co widzę na miejscu. Coś czuje że miernik SQM to będzie mój kolejny wydatek 😄
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.