Skocz do zawartości

DamianN

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana DamianN w dniu 21 Grudnia 2025

Użytkownicy przyznają DamianN punkty reputacji!

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Pajęczno

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Pajęczno

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

DamianN's Achievements

Regulus

Regulus (3/14)

  • Collaborator
  • One Month Later
  • Reacting Well
  • Week One Done
  • Dedicated

Recent Badges

39

Reputacja

  1. Jak nigdy nikomu niczego nie zazdrościłem, to zmieniam zdanie i takiego widoku z okna zdecydowanie zazdroszczę🤩
  2. Ja tam myślę że nie ma co popadać w skrajności. Latarnie były są i muszą być. Pamiętam jak w latach 90, tu gdzie teraz mieszkam zbieraliśmy ziemniaki. Później z dziadkiem paliliśmy łęty do późna, oglądaliśmy gwiazdy i całą okolice bo to na górce. Niestety widok tamtego nieba już nie wróci, powstał tu jeden nowy dom, drugi, w końcu i mój. Do 23 mam oświetlony podjazd bo nie chcę zbierać zębów z podłogi, i w tym samym celu mam naświetlacz na czujce z tyłu garażu bo czasem tam wyrzucam śmieci jak jest ciemno. Ja mam, sąsiad ma. Pracuję w systemie zmianowym, do pracy dojeżdżam jakieś 35min autobusem a na przystanek mam pieszo 10 minut. Latarnie które stoją tu od jakichś 10 lat gasną o północy a świecą od 4:30. Do północy to może za długo, mogło by być spokojnie do 23:30 a nawet 23. Ale nie wyobrażam sobie żeby latarnie świeciły od 6 do 22 i miał bym chodzić na przystanek po ciemku. I to jest wieś a co dopiero miasta które jednak w nocy też żyją, poprawia to bezpieczeństwo zarówno w ruchu drogowym, jak i to kryminalne. Może nam się to podobać lub nie ale jednak taka jest perspektywa większości ludzi, i ani chomiki ani garstka zapaleńców lubiąca popatrzeć w niebo tego nie zmieni. Oczywiście można, a nawet trzeba optymalizować. Nie oświetlać wież kościołów czy prywatnych budynków naświetlaczami prosto w górę, oświetlenie uliczne projektować tak żeby faktycznie oświetlało ulicę i chodnik a nie połowę okolicy. Ale czy to wiele zmieni? Ja tam nie zamierzam walczyć z wiatrakami, (czy tam latarniami😁) ale lornetki w kąt też nie odkładam. Zamiast martwić że kiedyś to było a dzisiaj nie jest, biorę tyle ile się da, i z tego będę się cieszył.
  3. Małą lornetką może obserwować z ręki ale dorosły. Jeśli chodzi o dziecko to kiepsko, bo co z tego że utrzyma jak raczej nic konkretnego oprócz księżyca nie znajdzie. Syn w tym roku skończy 9 lat. Pokazałem mu w atlasie jak wygląda gwiazdozbiór Oriona, nakierowałem w którym kierunku ma szukać i o dziwo wskazał palcem na niebie że widzi tą "klepsydrę". Ale żeby wycelował z ręki lornetką w M42 już nie ma szans bo nie wiesz co on tam w tej chwili widzi to raz a dwa nie nakierujesz dziecka "weź wyceluj w pas i zjedź lekko na dół w stronę miecza". To samo z Plejadami, M31 itd. Dopiero jak zapiąłem lornetkę na statyw, ustawiłem, zaprosiłem do okularów to było "WOW tata widzę". Kilka miesięcy temu też chciałem kupować teleskop ale zdecydowałem się na budżetową lornetkę 15x70 i statyw za łącznie mniej niż 800zł. Tak żeby wyczuć czy mnie "wciągnie". Na pasy Jowisza czy pierścienie Saturna nie ma co liczyć przy takim powiększeniu, ale kratery na księżycu już fajnie widać, księżyce Galileuszowe też jak najbardziej (razem z synem szkicujemy jak zmienia się ich położenie🙂). No i w ciągu 6 niezbyt długich sesji obserwacyjnych udało się wyłapać 1/3 obiektów z Tabeli Wimmera w tym kilkanaście z katalogu Messiera. Choć fakt, spora część to ledwo widoczne mgiełki. No i jeżeli nastawiacie się z dzieckiem typowo na obserwacje planetarne, to weź jeszcze pod uwagę że idzie wiosna. W maju Jowisz zniknie z wieczornego nieba i wróci pod koniec roku, a na wieczornego Marsa i Saturna będziecie musieli czekać do Jesieni.
  4. Mimo wszystko warto odnotować w kalendarzu i podjąć próbę obserwacji. Dzięki za info!
  5. DamianN

    Y CVn

    Gratuluję pierwszej udanej obserwacji/fotografii w nowym roku na tym forum. Sam nie mogę się doczekać pierwszego okna pogodowego, więc fajnie chociaż poczytać i popatrzeć🙂
  6. Świetna relacja, pozazdrościć widoków🙂 No i te szkice... świetne! Rysujesz z pamięci? Czy robisz w terenie jakieś szkice obserwacyjne na papierze?
  7. Zdrowych wesołych świąt, szczęśliwego nowego roku, i dużo bezchmurnej obserwacyjnej pogody🎄🎉
  8. Jako że przesiadłem się na trochę większą lornetkę (DO StarLight 15x70) i jakość moich obserwacji zdecydowanie się poprawiła, postanowiłem i ja dołożyć swoją cegiełkę tytułowego "Wizual's Not Dead". Pewnie dla większości doświadczonych obserwatorów będzie to odkrywanie koła na nowo i droga przez mękę, którą często odpuszczą po pierwszym akapicie (ostrzegam jakby co, wieje nudą😁). Jednak dla amatora amatorskich obserwacji takiego jak ja, wiecznie roztargnionego i zastanawiającego się jaki teleskop, a może lornetka? jeśli tak to jaka? Może to być wskazówka co można przez takie budżetowe i niezbyt polecane szkiełka zobaczyć. Z góry przepraszam za błędy i literówki, i dodam jeszcze że te marne grafiki którymi chciałem urozmaicić ten post są wprost przerysowywane z odręcznych notatek i szkicy robionych podczas obserwacji, więc niekoniecznie (a w zasadzie to na pewno nie) idealnie odwzorowują widok w okularach🙂 15.12.2025r. po godzinie 20 Po wstępnym przeglądzie gwiazdozbiorów nieuzbrojonym okiem i adaptacji do ciemności, kieruję lornetkę na 2 obiekty które już widziałem i robią mi za wyznacznik przejrzystości powietrza w danej chwili. Mowa tu o M31 i Warkoczu Alkione. Mgiełka Andromedy pokrywa większość pola widzenia lornety, w warkoczu dobrze widoczne 7 gwiazd więc jest dobrze🙂 A skoro już jestem w Andromedzie to podejmuję próbę namierzenia Kija Golfowego z którym bezskutecznie mierzyłem się już dzień wcześniej. Tym razem jednak zaczynam od wierzchołka Trójkąta zamiast Almach i bingo! Jest i kij, a tuż przy jego główce NGC752 widoczna jako kilka gwiazd w jakby pięciokątnym skupisku i kilka nieco wyżej układające się w literę V. Następnie przechodzę do poszukiwania asteryzmu Wieszak, jednak jest już po 21, i pod Łabędziem niestety nic już nie widać bo schowało się za horyzontem. Innym razem. Niestety nie dorobiłem się jeszcze statywu więc przechodzę do wygodnej pozycji na leżaku i kieruję wzrok w stronę Kasjopei. Mam tam w planach 3 odnaleźć asteryzmy. Zaczynam od samolotu, na początku nie jestem pewien czy to to bo gwiazdy układają mi się bardziej tak jakby w strzałę z grotem na końcu albo kukiełkę😅? Ale po chwili w okolicy dostrzegłem też podwójną gwiazdę z niewielką mgiełką z jednej strony. Szybka analiza atlasu i okazuje się że to M52 i faktycznie samolot, tylko trzeba dobrać do niego odpowiednie gwiazdy😁. Rozglądałem się w tej okolicy też za szczęśliwą 7 i skapitulowałem myśląc że mam za duży power, a okazało się że szukałem w złym miejscu, w stronę Caph zamiast zjechać niżej. Uradowany i podbudowany odnalezieniem pierwszej gromady której nie miałem w planach, przeniosłem się na drugą stronę Kasjopei i zacząłem poszukiwania znajdujących się tam gromad zaznaczonych w moim atlasie (Atlas Nieba 2000.0). W bliskiej odległości gwiazdy Ruchba wypatrzyłem dość ciemne owalne pojaśnienie, jaśniejsze przy końcach, gromadę otwartą M103. Nieco dalej w stronę Segin, wyżej niż M103 dość dobrze widoczna NGC663, jaśniejsza i bardziej zwarta od wschodu, ciemniejsza i bardziej rozproszona od zachodu. I gdy już miałem się poddawać, patrząc chyba w inne miejsce, zorientowałem się że jedna z trzech gwiazd znajdujących się pod NGC663, wykazuje jakby delikatną mgiełkę w stronę północną. Po weryfikacji w atlasie i ostatecznym upewnieniu się w domu na Stellarium mogę stwierdzić że była to właśnie NGC654 którą już prawie odpuściłem. Do pełni szczęścia brakowało już tylko NGC457 zwana też żabą lub ważką. Mimo dość długich poszukiwań i gapieniu się jak cielę w malowane wrota w nie te gwiazdy co trzeba, odpuściłem i na pocieszenie dość szybko namierzyłem ostatni z 3 planowanych asteryzmów, czyli Latawiec Kembley'a, kierując się prosto z Segin w stronę Y Cam. Po analizie w domu okazało się że popełniłem dziecinny błąd i zamiast Omikron Cas (jeszcze nie wiem jak wstawia się te greckie znaki😉) szukałem przy Chi Cas, co udało mi się poprawić już następnego dnia ale o tym może innym razem. Tym razem nieco rozczarowany, przeniosłem się poszukiwać pocieszenia w ramionach Oriona. I nie zawiodłem się. Pierwsze spojrzenie na Wielką Mgławicę Oriona przez nową lornetkę to poprostu wielkie WOW!🤩 Takiego widoku z tej delikatnie mówiąc niezbyt zachwalanej lornetki totalnie się nie spodziewałem. Zobaczyłem nie jakąś małą mgiełkę czy delikatne pojaśnienie, ale kawał jasnej i ostrej i zajmującej sporo miejsca mgławicy. A na deser gromady NGC1980 i NGC1981 w końcach miecza, których nazw i istnienia co prawda nie byłem jeszcze wtedy świadom, ale ten widok na długo zostanie w mojej pamięci. I to wszystko w jednym polu widzenia! Początkowo chciałem jeszcze podjąć próbę z M81 i M82, ale widok tej mgławicy tak mnie zachwycił że zostałem tam zdecydowanie dłużej niż mi się wcześniej wydawało że można się gapić w jeden punkt. A że było już blisko 23, herbata się skończyła a wilgoć na stoliku, zeszycie i atlasie zamieniła się w szron, postanowiłem tym pięknym widokiem zakończyć obserwację tego dnia. Więc gdy już się pozwijałem i zerknąłem okiem na znajdującego się dość wysoko Jowisza myśląc sobie "ciekawe jak wygląda w lornetce" nie był bym sobą gdybym tego nie sprawdził. Jowisz w lornetce to po prostu jeszcze większy i jaśniejszy punkt, ale widać też księżyce. Zastanawiało mnie dlaczego tylko 2? Po powrocie do domu wszystko się wyjaśniło. Io akurat miał tranzyt na tarczy, a Kalisto i Europa były na tyle blisko siebie że najwyraźniej dostrzegłem je jako jeden punkt🙂 To był do tej pory chyba mój najlepszy dzień a właściwie to wieczór obserwacyjny. (Choć wiele ich nie było i mam nadzieję że szybko zostanie przebity). Nie spodziewałem się że w lornetce za 450zł będę mógł przyjrzeć się tylu obiektom, a to tylko skrawek nieba jak na razie. Sprzęt miał być przejściowy zanim dozbieram do 10" GSO na wiosnę, ale już widzę że da mi wiele radości. Więc chyba jednak nie będę za bardzo śpieszył się z zakupem teleskopu, bo teraz widzę jak na dłoni że w zakresie orientacji na niebie i odnajdywaniu obiektów mam jeszcze dużo, dużo do nauczenia się. Wizual's Not Dead!😃
  9. Dziś po 16 zaczęło się rozpogadzać a o godzinie 18 niebo zrobiło się było praktycznie bezchmurne. Nie było więc innej możliwości i ja również podjąłem próbę, mimo że miałem pomagać ubierać choinkę😁 W ciągu 1,5-2 godzin udało się zaobserwować kilkanaście meteorów z czego większość pochodziła z roju Geminidów. Najciekawszy okazał się długi, bardzo jasny przelot przez głowę Wielkiej Niedźwiedzicy, Małą Niedźwiedzicę, zakończony w okolicy w okolicy Smoka/skrzydła Łabędzia, efektownym rozdwojeniem się meteoru w końcowej fazie. Duże WOW😃 Miało to miejsce ok 19:40 a kilka sekund później podobną trajektorią przeszedł jeszcze jeden meteor, ale już słabszy i krótszy. Ciekawe czy komuś z forumowiczów również udało się zaobserwować to zjawisko. Niestety po 20 niebo zaczęło przysłaniać się chmurami, a że stopy już marzły (2*C) a herbata się kończyła, postanowiłem i ja tym efektownym widokiem z przed kilku minut zakończyć dzisiejsze obserwacje.
  10. Dla Szczecina teoretycznie jutro powinieneś mieć okienko koło 22😉W centrum niestety jak wczoraj, tak dziś taki i jutro 100% chmur😑 Jest szansa na Niedzielę, a Poniedziałek teoretycznie pewniak, ale już przestałem wierzyć w prognozy na 3 dni do przodu😃
  11. Dzięki za info, jak pogoda pozwoli to na pewno będę obserwował i szkicował zarejestrowane przeloty. Miałem też ochotę na dzisiejsze zasłonięcie v Eri przez Yokokurayama bo mam jakieś 45min samochodem do centrum pasa zasłonięcia, ale windy pokazuje zachmurzenie w przedziale 73-100% więc chyba zostanę w domu z nadzieją że astrometria jednak jest ciut chybiona, prognozy się nie sprawdzą i będzie widać zasłonięcie z mojego podwórka😃
  12. Ja też jestem świeży tak że nie pomogę za dużo ale myślę że chłopakom chodziło o takie dane jak: Skąd będziesz obserwował. Będzie to balkon w bloku w mieście, działka na przedmieściach, ogród na wsi czy może masz zamiar wozić teleskop na ciemniejsze miejscówki. ( https://lightpollutionmap.app/ zobacz tutaj w jakim stopniu jest zanieczyszczone światłem niebo w twojej okolicy) Nastawiasz się na bardziej na obserwacje wizualne czy astrofotografie (chociaż w tym budżecie o sprzęt do astrofoto będzie ciężko) Co będzie obserwowane? Układ słoneczny i jakieś jaśniejsze obiekty głębokiego nieba czy raczej galaktyki/mgławice? https://www.empik.com/teleskop-sky-watcher-dobson-8-pyrex-classic-200p-synta-sky-watcher,p1396182352,elektronika-p nie ma sprzętów uniwersalnych ale tutaj masz teleskop najbardziej polecany na początek. Pooglądasz nim fajnie układ słoneczny ale pokaże też sporo obiektów głębokiego nieba. Tyle że nie rozbudujesz go o system goto, a bynajmniej nie w rozsądnych pieniądzach. https://www.empik.com/sky-watcher-bk-909-eq3-sky-watcher,p1279635285,elektronika-p tutaj masz telepa do którego zamontujesz goto, tyle że musisz liczyć się z wydatkiem praktycznie drugie tyle co na ten zestaw, i pokaże on zdecydowanie mniej i w gorszej jakości niż ten wyżej.
  13. Dzięki za wszystkie odpowiedzi, przekonaliście mnie. Jednak będę rozglądał się za Newtonem na dobsonie. Czekałem na black firday, miałem nadzieje że będą jakieś promocje i może uda się wychaczyć jakąś 10" w cenie zbliżonej do 8", niestety poza pojedynczymi promocjami na refraktory i małe newtony firmy Opticon (z tego co się orientuję z raczej niezbyt pochlebnymi opiniami) nie udało mi się sensownego nic upolować. Mało tego na stronie https://sklep.deltaoptical.pl/ jeszcze kilka dni temu działał kod rabatowy ,,Astrolife10" a teraz nie działa... może ktoś zna i podrzuci jakiś rabacik? Czekałem też czy @żona która pisała tutaj post kilka dni po moim, to przypadkiem nie moja żona😀 Bo urodziny mam pod koniec roku i lokalizacja też się zgadzała🤔 Ale prezent już dostałem więc najwidoczniej to jakaś inna żona😅 Teraz jeszcze pytania uzupełniające: 1. Czy newtony od Sky-Watcher, różnią się czymś więcej niż wyciąg z mikro ruchami i wentylator od tych GSO? (których nomen omen też są 2 rodzaje, białe i niebieskie, białe 200zł tańsze) Warto dopłacić te kilka stówek do GSO? 2. Zastanawiam się też czy warto dołożyć do 10" (mimo że na 100% poza budżetem, to jednak kusi większa apertura) czy lepiej wziąć 8" i zainwestować w lepsze okulary?
  14. Trochę nie czuję ducha takiej zabawki, i wydaje mi się że dziadek @Astronowy starszy o pokolenie lub dwa, też go nie złapie. W sensie, jak dobrze rozumiem? Można sobie to postawić na tarasie, iść do domu, ustawić na smartfonie co ma być fotografowane, i czekać aż porobi i prześle zdjęcia? Nie łatwiej po prostu wpisać w google?😄
  15. Rozumiem, a jesteś w stanie plus minus nakreślić od czego zależy częstotliwość konieczności wykonania kolimacji? Od przenoszenia? Od poruszania się tubusem? W sumie to chyba najbardziej ta kolimacja zniechęca mnie do newtona, nawet to dłuższe chłodzenie jestem w stanie zaakceptować. Wrócę o 23 z pracy to mogę wyrzucić teleskop na taras, wrócić do domu, narobić herbaty, przebrać się, uszykować atlas, notatki itp. to akurat godzina prawie zejdzie. Jeśli chodzi montaż to o eq3 myślałem bardziej pod kątem że nie będzie trzeba go wymieniać jak bym kiedyś chciał kupić lepszą tubę. Chociaż z tego co czytałem to pod większe apertury (np.120mm) z długą ogniskową i tak jest niezbyt stabilny. A co do paralaktyka, to po prostu fajnie było by się go nauczyć, mimo że na początku pewnie będzie problematyczny. Ja o napędzie na razie nie myślę, chciał bym pouczyć się nieba i sam wyszukiwać obiekty. W tej chwili jak myślę o takim rozwiązaniu to od razu kojarzą mi się młodsi koledzy z pracy, którzy przy byle problemie odpalają AI, i jakoś dają sobie radę. Ale mam wrażenie graniczące z pewnością że tak naprawdę to nie wiedzą co robią i dlaczego to robią. Nie chcę tak, wolę znaleźć choćby jeden obiekt zamiast 5 ale satysfakcja na pewno dużo większa a i w głowie coś zawsze zostanie. A możesz opisać co widać przez ten tubus? Jaki poziom szczegółów i ostrości na księżycu i planetach? Jakie najtrudniejsze/najciemniejsze obiekty głębokiego nieba udało Ci się nim wypatrzyć? i w jakich warunkach obserwujesz bo to też ważne:) Aberracja bardzo przeszkadza czy raczej pomijalna?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.