Ja to bym na początek polecił jakiś fajny, niedrogi refraktorek na montażu AZ, żeby w ogóle zaznajomić się z podstawami obsługi teleskopu i obserwacji. Sprzęt zawsze można sprzedać i kupić lepszy. Sam zaczynałem od Maksutova 90/1500, który nie miał statywu ani żadnego prowadzenia, a był jedynie na mini-Dobsonie. Potem zrobiłem upgrade na Maksutova 127/1900 na EQ3 i, mając już podstawy, douczyłem się obsługi montażu paralaktycznego. Wraz z powiększeniem sprzętu zwiększyła się liczba jego elementów oraz czas rozkładania i chłodzenia, ale za to poprawiła się jakość obserwacji — większe lustro, wygodniejszy montaż, no i same mikroruchy robią robotę. Teraz kolejny upgrade, jaki planuję, to wymiana montażu na EQ3.2 z napędem w osi RA.
Także polecam zaczynać przygodę małymi kroczkami.