Skocz do zawartości

Paweł Trybus

Użytkownik
  • Zawartość

    433
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Ostatnia wygrana Paweł Trybus w Rankingu w dniu 8 Grudzień 2017

Paweł Trybus posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

934 Excellent

O Paweł Trybus

  • Tytuł
    Opiekun - Obserwacje

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Kielce

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Paweł Trybus

    Obiekt tygodnia - zestawienie

    Łukasz, chyba trzeba sobie jasno powiedzieć - cykl jest na oddziale paliatywnym i wszyscy tylko odliczają godziny. Może lepiej oficjalnie skrócić jego agonię i ogłosić koniec?... Jako chrześcijanin nie popieram eutanazji, ale w tym przypadku to rozwiązanie wydaje się najlogiczniejsze. Sporo jest w tym mojej winy, ale od dłuższego czasu nie potrafię znaleźć w sobie motywacji do pisania. Moje obserwacje są raczej nieciekawe dla potencjalnych czytelników, ot - jakieś ciasne gwiazdy podwójne, jakieś słabe galaktyki, które w powiększeniu 45x wyglądają jak ledwo możliwe do wyłapania kłaczki. Co tu opisywać? Jak opisywać?... Nie mam lekkości pióra Oli czy Marka, moje relacje były stricte informacyjne, ścisłe. Poza tym coraz bardziej pochłania mnie drugie hobby - uprawa winorośli. Astronomia zostanie ze mną na zawsze, ale schodzi na drugi plan.
  2. Paweł Trybus

    Czy Wiktor pomoże przełamać schemat?

    Atlas Interstellarum warto mieć. Byłem chyba jednym z pierwszych, którzy zaczęli go używać w Polsce (publikacja ukazała się zaledwie kilka lat temu) i do tej pory jest mi bardzo przydatny. Podobnie jak wspomniane już The Night Sky Observer's Guide i Cosmic Challenge. Przechodząc do Twoich pytań: Obserwacje planuję z laptopem, kartką papieru i ołówkiem. Przed wyjazdem na miejscówkę robię sobie listę obiektów do upolowania. Charakter obiektów zależy rzecz jasna od tego, jaki sprzęt będzie wykorzystywany (mam do dyspozycji dużą lornetę i dużego Maka) i na co aktualnie mam ochotę spojrzeć. W moim przypadku jest tak, że od dłuższego czasu (kilka lat) zabierając lornetę skupiam się na obserwacjach obiektów z listy Herschel 800 (ściślej - Herschel 400 i Herschel 400 II), w zdecydowanej większości słabych galaktyk. To projekt obserwacyjny, który rozpocząłem jakieś 3-4 lata temu i systematycznie, w zależności od pory roku i widoczności różnych gwiazdozbiorów uzupełniam listę. Na chwilę obecną licznik wskazuje 552/800, więc jeszcze trochę zostało 🙂 Przygotowując się do obserwacji robię listę, jak już wspomniałem wyżej, przy każdym obiekcie zapisuję jego jasność wizualną, powierzchniową i rozmiary kątowe, by w nocy, patrząc w okulary wiedzieć mniej więcej, czego się spodziewać. A także, by nie popełniać głupich błędów wypatrując galaktyki 12 mag na przymglonym niebie i nie znalazłszy - ulegać niepotrzebnej frustracji. Warto wiedzieć wcześniej co nieco o upatrzonym obiekcie i w razie niekorzystnych warunków - po prostu odpuścić. Bardzo często mi się to zdarza. Dlatego też moje listy celów na daną noc są długie, na wyrost, tak, by mimo nieuchronnych niepowodzeń mieć wciąż satysfakcję z polowań udanych. Aktualne dane na temat obiektów NGC/IC możesz znaleźć na tej stronie: http://www.klima-luft.de/steinicke/ngcic/ngcic_e.htm ściągnij spakowany plik Excela, mniej więcej w połowie strony jest link. Ja używam i bardzo sobie chwalę. Z kolei obserwując Makiem (180/1800) moim głównym celem są gwiazdy podwójne. Im trudniejsze (ciaśniejsze, lub o sporej różnicy jasności składników), tym większa satysfakcja. Mam już zaliczonych kilka gwiazd podwójnych o separacji 1" i mniej. Dla Twojego teleskopu (120ED) gwiazdy podwójne są doskonałym celem, o ile oczywiście spodobają Ci się tego rodzaju obserwacje. Kopalnią wiedzy na temat tych obiektów jest strona https://www.stelledoppie.it/index2.php?section=2 gdzie można przeszukiwać bazę danych gwiazd podwójnych pod kątem konstelacji, jasności, separacji itd. Ja dla swoich potrzeb przekopując się przez tę bazę danych przygotowałem sobie dwie listy obserwacyjne z gwiazdami podwójnymi, "łatwą" i "trudną". Znajdziesz je w załączniku do tego postu. Na sobie przekonałem się, że po wstępnej fascynacji niebem, gdy chce się oglądać wszystko, warto uświadomić sobie, które obiekty najbardziej nas pociągają, interesują i na nich się skupić. Inaczej może wkraść się nuda, bo w końcu ileż razy można oglądać M13 czy M27...? To przychodzi z czasem. U mnie tak właśnie było - lubię wyzwania, stawianie sobie coraz trudniejszych celów w miarę podnoszenia umiejętności i nabierania doświadczenia obserwacyjnego. Słabe galaktyki i ciasne gwiazdy podwójne doskonale zaspokajają moje potrzeby obserwacyjne. I jeszcze jedno - jak już uświadomisz sobie, jakie obiekty najbardziej lubisz obserwować, wtedy będziesz chciał pod ich kątem zoptymalizować zaplecze sprzętowe. Ale - znowu - to przychodzi z czasem. Na początku warto zrobić odwrotnie - dobrać obiekty do posiadanego sprzętu. A nuż się okaże, że trafiłeś w "sweet spot" i na kilka lat masz spokój, bo masz czym obserwować to, co ci się naprawdę podoba? Obserwacje dokumentuję od początku, a zacząłem prowadzić dziennik w 1997 roku, jako osiemnastolatek. Skłonił mnie do tego David Levy, który w swojej świetnej książce "Niebo. Poradnik użytkownika" pisze, że notatki powinny być nierozłączną częścią obserwacji. Postanowiłem pójść za jego radą, a po niedługim czasie notowanie weszło mi w krew i tak już zostało. Latka lecą, czwórka z przodu się zbliża, w dzienniku (a zapisałem już kilka) ponad 530 sesji obserwacyjnych. Wspaniale jest wrócić wspomnieniami do tych niezapomnianych nocy, które każdy obserwator miał. W tym roku w sierpniu podczas wczasów z rodziną zabrałem małżonkę i dzieci na łączkę, rozłożyliśmy karimaty i przez kilkadziesiąt minut obserwowaliśmy spadające Perseidy. Było wspaniale, mnóstwo frajdy dla dzieciaków, które na długo zapamiętają tę noc. A ja po powrocie otworzyłem dziennik i wróciłem myślami do obserwacji Perseidów sprzed 20, 15, 10 lat... Stary pierdziuch robi się sentymentalny, muszę się pilnować 🙂 Ale wracając do meritum - bardzo gorąco zachęcam do prowadzenia notatek. To niewiele kosztuje, a bardzo dużo daje. Wszystkiego dobrego życzę! Paweł Łatwiejsze podwójne.pdf Trudne podwójne.pdf
  3. Paweł Trybus

    SQM i urządzenia do mierzenia jasności nieba

    Z ciekawości swoim miernikiem SQM-L zmierzyłem jakiś czas temu jasność "nieba" w piwnicy, gdzie było całkowicie ciemno, czarno, podniosłem palec wskazujący przed swoją twarz i go nie mogłem dostrzec. Czyli można powiedzieć - ciemność idealna. Miernik pokazał 22.00 Piotrze, może zrobisz taki eksperyment ze swoim miernikiem i porównamy wyniki? Jak pamiętam, gdy obserwowaliśmy razem niebo mój powtarzalnie pokazywał 0.15 więcej (czyli - ciemniej) od Twojego.
  4. Przedwczoraj (18 września) minęło równo pięć lat od pojawienia się pierwszego Obiektu Tygodnia, czyli gromady otwartej NGC 457 znanej również miłośnikom astronomii jako "gromada ET". Ktoś jeszcze pamięta ten początek cyklu? 🙂 W ciągu pięciu lat jego trwania przewinęło się przez łamy Forum wiele obiektów łatwych i trudnych, pięknych i pięknych inaczej (przez niektórych zwanych "paskudami"). Wytrawni obserwatorzy z pewnością nabrali doświadczenia i niestraszne im poważniejsze wyzwania. Pomyślałem sobie, że warto z okazji rocznicy zaproponować do obserwacji coś trudniejszego z samej natury, ale jednocześnie położonego w dogodnym na niebie miejscu tak, by warunki obserwacyjne nie pogarszały jeszcze sprawy. Dawno nie było w OT gwiazd podwójnych, więc proponuję dwie blisko siebie położone - STF 3057 i STF 3062 w gwiazdozbiorze Kasjopei. Gdzie je znaleźć? Spójrzcie na wycinek mapy z Cambridge Double Star Atlas: Tuż obok gwiazdy Beta Cas widzimy obydwie bohaterki, ujętą w atlasie STF 3057 i sąsiednią STF 3062, którą zaznaczyłem w Paincie. Bardzo dobrym źródłem informacji o gwiazdach podwójnych jest strona www.stelledoppie.it i poniższe dane właśnie z niej zaczerpnąłem. STF 3057 - gwiazdy o jasnościach 6.7 mag i 9.3 mag, separacja 3.8", oddalone od nas o 2741 lat świetlnych STF 3062 - gwiazdy o jasnościach 6.4 mag i 7.3 mag, separacja 1.55", oddalone od nas o 70 lat świetlnych, okrążają wspólny środek masy w okresie nieco ponad 106 lat, wg poniższej grafiki: Obydwie gwiazdy są niełatwym wyzwaniem i ciekawym celem dla refraktorów, a także dobrze wychłodzonych i skolimowanych teleskopów zwierciadlanych. STF 3057 ma dość dużą separację, ale znaczna różnica jasności składników sprawia, że słabszy (9.3 mag) ginie w blasku jaśniejszego i potrzeba sporego powiększenia, by dostrzec obydwie gwiazdki. Na szczęście jeżeli trafi się na przyzwoity seeing i dzięki sporej wysokości na jakiej świeci Kasjopeja powinno się udać. Podczas niedawnej sesji obserwacyjnej rozdzieliłem je w teleskopie Maksutova 180/1800 przy użyciu okularu Pentax XW7 (257x) i zapisałem: łatwa w powiększeniu 257x, słabszy składnik wyraźny, dobry seeing i czyste niebo z dala od horyzontu STF 3062 jest ciasna, dodatkowo składniki różnią się jasnościami o ok. 1 mag. Użycie sporego powiększenia bardzo pomoże. Ja zanotowałem: świetna! pięknie rozdzielona przy 257x z ciemną przerwą pośrodku. Księżyc nie przeszkadza w obserwacjach gwiazd podwójnych, więc jeżeli posiadasz teleskop z dobrą optyką, do tego stabilny montaż i okulary pozwalające poszaleć z powiększeniami (niestety, w tym przypadku 100x może okazać się za mało...), w najbliższy pogodny wieczór skieruj wzrok w stronę Beta Cas. Łatwo namierzysz obydwa dzisiejsze cele, zmierz się z nimi i daj znać, jak poszło!
  5. Po raz pierwszy udało mi się rozdzielić układ podwójny o separacji poniżej 1", a konkretnie STF 2 w Cefeuszu (6.7+6.9; 0.9"). Dobry seeing pozwolił użyć powiększenia 514x (Mak 180/1800 + Pentax XW3.5) i w chwilach super stabilności widziałem dwie osobne kropki. 

    1. Poszukiwacz15

      Poszukiwacz15

      Chyba zbliżyłeś się do granic możliwości tej apertury, gratuluję sukcesu!

  6. Paweł Trybus

    Pierwsza lorneta + coś pod nią

    Spokojnie daje radę przy sporych powiększeniach, chodzi płynnie, drgania wygasza szybko. Takahashi FS102 też na nim wieszałem, z podobnym skutkiem. Drgania wytłumiał nieco dłużej, ale FS102 to długa tuba, fizyka robiła swoje. Olu, już się zamykam i nie zaśmiecam Twojego wątku.
  7. Paweł Trybus

    Pierwsza lorneta + coś pod nią

    Taki: https://www.intercon-spacetec.de/montierungen-und-stative/montierung-azimutal/1238-ics-skydob-3-deluxe-azimutale-einarm-gabelmontierung.html
  8. Paweł Trybus

    Pierwsza lorneta + coś pod nią

    Mam taki sam statyw i wieszam na nim Maksutova 180/1800. Obserwowałem gwiazdy podwójne w powiększeniach 300x i więcej, statyw dawał radę! Olu, niedawno byłem na dwutygodniowych wczasach w Szczyrku, niedaleko od Ciebie. Miałem ze sobą lornetę Miyauchi Bj100 na mniejszym statywie Manfrotto 526. Szkoda, że nie napisałaś tego wątku wcześniej, moglibyśmy się spotkać na obserwacjach gdzieś na Podbeskidziu, lorneta 100mm pokazuje naprawdę zacne widoki 🙂
  9. Paweł Trybus

    Obiekt tygodnia 20.05.2018 r. NGC 5897

    W lornecie 45x141 ta gromada kulista nieśmiało pokazuje pojedyncze gwiazdki, podobnie się prezentuje jak NGC 5466 w Wolarzu. Bardzo przyjemny widok.
  10. Paweł Trybus

    Co po Fuji 16x70 ...Jaką drogę obrać ?

    Krzysiek, że duża lorneta potrafi, przekonałeś się chyba podczas naszych wspólnych obserwacji z BR-141. Pamiętasz widok M81/M82, prawda? :-) Obserwacje dwojgiem oczu to wspaniała sprawa. Niedawno wyjechałem na majowy weekend z rodziną do Janowca k/Kazimierza Dolnego i zabrałem Maka 180/1800, dopisała pogoda i miałem dwie nocki obserwacyjne pod bardzo dobrym niebem SQM-L 21.57. Patrzyłem z dużą przyjemnością na jaśniejsze eMki i NGCki, kulki rozbite na pojedyncze gwiazdki, M104 i "Igłę" z ciemną kreską. Niby wszystko OK, ale po powrocie wyskoczyłem na obserwacje z lornetą na swoją regularną miejscówkę z niebem SQM-L 21.0 i w układzie 45x141 zaliczyłem prawie wszystkie "Herschele" w Warkoczu Bereniki, galaktyki do 12.0-12.5 mag padały przy patrzeniu na wprost. I po raz kolejny przekonałem się, że o wiele więcej widać, gdy używasz obydwojga oczu, nawet pomijając kwestię apertury. No i ten komfort! Siedzisz na krzesełku, przytulasz oczy do okularów, osłaniasz się od bocznego światła dłońmi lub czarnym kapturem i jesteś tylko ty i Kosmos. Już któryś raz próbowałem namówić sam siebie na powrót do dużego Newtona (30-35cm), ale po każdej nocce z moim "maleństwem" głos rozsądku mówi - "po co???"
  11. Ty Łukasz już dawno wyprzedziłeś mnie o kilka długości w dziedzinie obserwacji wizualnych i podziwiam Twój zapał do pisania relacji/OT. Ja poszedłem trochę w innym kierunku, "wyspecjalizowałem się" i coraz bardziej kręcą mnie gwiazdy podwójne (im trudniejsze, tym lepiej). Refraktor FS102 po czterech latach poszedł w inne ręce, kupiłem Maka Santel 180/1800, który po skolimowaniu przez Janusza Płeszkę (niełatwa sprawa, kilka wieczorów na to poświęcił) okazał się potężną maszyną, przyjmującą bez problemu powiększenia 360x-514x przy dobrym seeingu. Oczywiście co jakiś czas obserwuję lornetą, przy dobrym niebie zdumiewająco wiele da się wyłapać w układzie 45x141. Takie galaktyki 13 mag na przykład 🙂
  12. Wiecie, od kilkunastu sesji (w zdecydowanej większości udanych) nic nie napisałem na żadnym Forum, nie licząc statusów. Czuję, że hobby daje mi przyjemność, jest tak, jak dawniej, przed erą forów internetowych - jestem ja, niebo, teleskop/lorneta, notatka w dzienniku obserwacyjnym, naładowane akumulatory i świetne samopoczucie w kolejne dni. Trochę egoistyczne podejście, wiem. Ale jakoś przestało mnie kręcić zamieszczanie relacji, na zdjęcia nie głosuję i ich nie komentuję, jestem trochę jak neutron w gąszczu naładowanych cząstek - nie reaguję...
  13. Majówka z rodziną na kwaterze w Janowcu, piękne niebo SQM-L 21.57, kilka godzin udanych obserwacji. Dobrze skolimowany Maksutov 180/1800 (Santel) rozbijał układy podwójne poniżej 2" separacji w powerach 360x i 514x, a z Morfeuszem 17.5mm pokazał ciemną kreskę w Sombrero i NGC4565, rozbił na proszek M13, M93, M3, M53 i pozwolił wyzerkać "wielorybiątko" przy NGC4631. To tak między innymi oczywiście 🙂

  14. Zerknijcie na stronę First Light Optics UK, do 15 maja (lub wyczerpania zapasów) mają promocję na "Morfeusze" - z przesyłką do Polski 169 GBP. Przy obecnym kursie funta wychodzi nieco ponad 800zł. Skusiłem się na 17.5mm :-)

    1. lukost

      lukost

      Paweł, Morfeusze w DO też są teraz po 799 zł. ;)

    2. Paweł Trybus

      Paweł Trybus

      Ups, przepłaciłem 15 złotych... no nic, odmówię sobie kilku kaw na mieście i będę kwita z samym sobą :-) Ostatnio co zaglądam na DO, to widzę "towar niedostępny", więc nie przeszło mi przez myśl sprawdzać, czy mają Morfeusze. 

  15. Paweł Trybus

    Obiekt tygodnia 1.04.2018 HCG 44

    W lornecie 45x141 trzy najjaśniejsze składniki widoczne bez problemu, oczywiście nie ma mowy o paśmie pyłowym w powiększeniu 45x. NGC 3187 okazała się poza zasięgiem, nawet pod doskonałym niebem SQM-L 21.60, gdzie miałem okazję obserwować kilka dni temu.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)