Skocz do zawartości

szary

Użytkownik
  • Zawartość

    114
  • Rejestracja

Reputacja

100 Excellent

1 obserwujący

O szary

  • Tytuł
    Deneb

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Polska

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    lubelskie

Ostatnie wizyty

1566 wyświetleń profilu
  1. szary

    myślicie że warto? ;)

    DO Entry 10x50 i Nikon Aculon 10x50 to poobna klasa jakościowa. W dzień wypadają przywoicie, ale w nocy, przynajmniej ta pierwsza - dość słabo. Miałem DO Entry 10x50 i do astronomii raczej jej nie polecam.
  2. Miałem przez pewien czas jednocześnie Celestrona SCT 8” i SW Mak 180, a więc okazję do wielokrotnych, bezpośrednich porównań. Na podstawie własnych doświadczeń napiszę, że z tych dwóch teleskopów lepszym wyborem jest SCT 8” . W moim przypadku przesądziły o tym: 1) większa apertura to więcej wpadającego światła – a tym samym więcej dostrzegalnych szczegółów, 2) bardziej uniwersalny – ładnie pokazuje zarówno US, jak i DS (czego nie można powiedzieć o typowo planetarno-księżycowym Maku 180), 3) jest sporo krótszy i ok. 3kg lżejszy – a więc bardziej mobilny, 4) niska waga i krótszy tubus przekładają się na mniejsze wymagania co do montażu – SCT 8” z powodzeniem można powiesić na AZ-4 (nawet na aluminiowych nogach); podczas gdy Mak 180 wymagał co najmniej montażu EQ-5; to oprócz większej mobilności SCT przekłada się również na niższe koszty zakupu całego zestawu. 5) chłodzi się dużo krócej niż Mak 180, 6) ma większe pole widzenia, 7) jest łatwiejszy w kolimacji, 8 ) ze względu na dużo krótszą ogniskową łatwiej uzyskać w nim mniejsze powiększenia, 9) jakość obrazu na planetach i Księżycu w moim Celestronie (Made in USA) w niczym nie ustępowała tym z Maka 180. Należy jednak zauważyć, że obydwie tubki to masowo produkowane teleskopy i wyniki porównań zapewnie wyglądałyby inaczej, gdyby był Mak z wyższej półki cenowej, np. Intesa. Natomiast jeżeli chodzi o sklepową masówkę, to z tych dwóch zdecydowanie wybrałbym SCT 8”. Ale i tak od każdego z nich wolę refraktor 120ED. Dlatego po kilku bezpośrednich porównaniach z edkiem SCT też sprzedałem ?
  3. Tak, kolega lukost ma sporo racji, dlatego ustosunkowałem się do jego wypwoiedzi z przymrużeniem oka. Każdy ma jednak inne doświadczenia oraz osobiste preferencje. Ja na podstawie własnych doświadczeń po prostu wyleczyłem się z duzych prostych lornet na statywie, ponieważ w lornetkach najbardziej cenię mobilność, a zestaw statyw + walizka z dużym i ciężkim sprzętem w śrdku poważnie tę mobliność ogranicza. Po drugie, miałem dosyć nieustannej akrobatyki i klęczenia pod stawtywem aby zobaczyć przez taką lornetkę cokolwiek w okolicach Zenitu. Dla mnie obserwacje przez duże lornetki na statywie są zwyczajnie niewygodne. Koniec kropka. Alternatywą, oprócz dość kłopotliwego żurawia, jest lorneta kątowa, ale w przedziale budżetowym podobno trudno znaleść taką, która dawałaby satysfakcjonujące obrazy, przynajmniej na poziomie przyzwoitej optycznie "prostej". Głównie z tych powodów sprzedałem swoją DO Extreme 15x70 i najchętniej obserwuję przez lornetki z powiększeniem 7x i 8 x,
  4. 8x30 E II to nie jest lornetka do wyhaczania słabych mgiełek i innych DS-ów. Nie to powiększenia i nie ta źrenica. To sprzęt do delektowania się przestrzenią Kosmosu, przecinającymi go satelitami i tak jak kolega wcześniej napisał - chmurami przesuwającymi się na tle tarczy Księżyca. Równie dobrze można zapytać, jaki jest sens kupowania kawioru, skoro lepiej i 100x taniej można się najeść ziemniakami. No bo jak można się najeść 30g słoiczkiem kawioru? ?
  5. 8x30 E II to lornetka bardziej na leżak, ale na 100% będziesz jej używać częściej niż tych wielkich kloców na statywach. Patrząc przez nią zwyczajnie się odpoczywa.
  6. Miałem m.in. przyzwoitą 10x50 i 15x70 (BA8) - obydwie sprzedałem. Pierwsza według mnie to lornetka do wszystkiego i niczego zarazem. Do tych parametrów nigdy się nie przekonałem, Osobiście wolałbym już 8x40 albo 12x50. Dla mnie 10x50 to trudniejsze do opanowania drgania obrazu przy obserwacjach ręcznych, na ogól dość małe pole widzenia (Fujinon 10x50 FTMR -X jest tutaj chlubnym wyjątkiem, ale ciężki i bez centralnej regulacji ostrości) i mimo wszystko - niedosyt powiększenia. Natomiast 15x70 bezwzględnie wymaga statywu, ale wyszedłem z założenia, że jeżeli już miałbym zabierać ze sobą statyw, to już lepiej wieszać na nim coś bardziej konkretnego, o większym powiększeniu i większych obiektywach. Póki co większej nie kupiłem, ponieważ w lornetkach najbardziej cenię mobilność, a statyw mimo wszystko ją ogranicza. Moim zdaniem do obserwacji astronomicznych nie ma lepszej lornetki niż 7x50. Do tego jako uzupełnienie np. 12,x50 (świetny jest Nikon 12x50 SE) i coś do przeglądu nieba o dużym polu widzenia (tu wybitny jest Nikon 8x30 E II ). Moim zdaniem warto również pomyśleć o lornetce Canon 15x50 IS ze stablilzacją obrazu. Według powszechnej opinii doskonały sprzęt do nocnych obserwacji z ręki. Ja niestety patrzyłem przez nią tylko w dzień.
  7. Patrzyłem przez wiele lornetek. zarówno porro, jak i dachówek. Zaryzykuję twierdzenie, że główną ułomnością lornetek dachowych, przynajmniej tych w klasie budżetowej, jest mniejsza przestrzenność obrazu, czyli gorszy efekt 3D w porównaniu z ich odpowiednikami z pryzmatami Porro. W nocy to aż tak bardzo nie przeszkadza, ale do dziennych obserwacji przyrody wybrałbym lornetkę Porro w okolicach 8x40. Takie lornetki mają na ogół duże pole widzenia, umiarkowaną wagę wpływającą na komfort obserwacji i stabilność obrazu oraz uniwersalną źrenicę wyjściową 5mm (40mm : 8 = 5mm). Unikałbym natomiast lornetek 10x50.
  8. Jak też tutaj. http://wzrokowiec.com/archiwa/2280
  9. Mam bliźniaczą lornetkę Leupold Yosemite 6x30. Mogę napisać, że w mojej ocenie jest świetna jak na budżetowy sprzęt. Mała, lekka, przyzwoicie wykonana, z dużą głębią ostrości i bardzo dobra optycznie jak na tę półkę cenową (deklasuje Nikony EX),. Pole widzenia niby tylko 8*, ale w praktyce tego nie odczuwam. Dla mnie jest wystarczająco szeroko. Dlatego w dzień jest to moja najczęściej używana lornetka, do ptaków , krajobrazów, samolotów itp. Jednak w nocy spisuje się kiepsko i do osberwacji astronomicznych nikomu jej nie polecę. Z recenzji dostępnych w Internecie wynika, że warto zastanowić się nad Opticronami porro z nowej serii Adventurer, np. 6,5x32 czy 8x32. Optiicron słynie z dobrych optycznie lotnetek w przystępnej cenie. https://fotozakupy.pl/product-pol-27987-Opticron-6-5x32-Adventurer-T-WP.html https://edredon.com.pl/pl/p/Opticron-Adventurer-T-WP-8x32/471
  10. Jeżeli ma być do 600 zł i nowy ze sklepu, to w tej cenie pozostają tylko tanie refraktory achromatyczne (ale będzie w nich wyłazić aberracja chromatyczna na planetach i Księżycu, mniejsza lub większa w zależności od jakości optyki oraz ogniskowej teleskopu), albo niewielkie Newtony, np. takie jak ten SW 130/650, z tym że chyba nie wszędzie są aktualnie dostępne. https://deltaoptical.pl/teleskop-sky-watcher-dobson-130 https://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=21_34&products_id=3395&lunety=Teleskop Sky Watcher N 130 650 DOBSON kompatkowy rozsuwany A tutaj opis tego teleskopu: https://astropolis.pl/topic/49012-sky-watcher-dobson-130650-heritage-wrażenia-po-zakupie/ Nie oszukujmy się, ale w cenie 600 zł trudno jest kupić dobry nowy teleskop. Trzeba też mieć świadomość, że sprzedawane z takimi teleskopami okulary są na ogół jeszcze gorszej jakości, i trzeba wydać kolejne kilkaset zł na jakieś przyzwoite szkiełka, aby można było mówić o jakiejś przyjemności z obserwacji. Może zamiast teleskopu za 600 zł lepiej będzie kupić w miarę dobrą optycznie lornetkę?
  11. Fotograficzny materiał porównawczy: radziecka BGSZ 2,3x40 versus domowej roboty Nikon 2x53 (z telekonwerterów TC-E2, w oprawkach kolegi grzybu)
  12. szary

    okulary do SW 120/600

    Mam wprawdzie nie 120/600, lecz refraktor ED80 (80/600) i napiszę szczerze, że moimi najczęściej używanymi okularami w tym sprzęcie są 5mm-6mm (w zalezności od seeingu), 9mm oraz genialny Maxvision 18mm 82* - chyba najszerszy okular w standardzie 1,25" na rynku (obok bliźniaczego Meade). Dlatego uważam, że jeśli ma być budżetowo, to warto pomyśleć np. o: 1) Meade Plossl s5000 5,5mm - sam się dziwię, że tak długo wisi na giełdzie, bo to naprawdę zacne szkiełko, już niedostępne w sklepach https://www.astromaniak.pl/viewtopic.php?f=31&t=47907 . Choć szczerze mówiąc połowę tańszy SW WA 6mm 66* w cenie ok. 90 zł z giełdy też jest bardzo przyzwoitym okularem, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę cenę do jakości. Używałem go często w moim refraktorze i było OK. Na tyle dobrze, że sprzedałem TS HR Planetary 6mm, ponieważ nie widziałem między nimi różnicy w obrazach, a nawet SW pasował mi bardziej ze względu na większe pole widzenia. Jednak w bardziej światłosilnym 120/600 moje wrażenia byc może byłyby odmienne. 2) 9mm - można powidzieć, moja ulubiona ogniskowa jeśli chodzi o okulary do 80ED. I dotychczas najbardziej ulubiony okular - Meade Plossl s5000 9mm 60* (mam parkę do bino). Niestety, cięzko kupić na giełdach, w sklepach od dawna niedostępny. 3) Astro-Professional 16mm 82* - bliźniak drogiego WO UWAN-a, dosć blisko 18mm i 14mm. W dobrej cenie do nabycia u naszych zachodnich sąsiadów: https://www.astroshop.pl/astro-professional-uwa-ultra-weitwinkel-okular-82d-16mm-1-25-/p,54981 Jesli chodzi o ES-y, to mi specjalnie nie podeszły. Niby mają duże pole widzenia, ale aby je ogarnąć, trzeba mocno wciskać oko w soczewkę. Są mało wygodne jak dla mnie. Natomiast optycznie są całkiem dobre. Miałem ES-y 6,7mm oraz 14mm i obydwa sprzedałem. Ten pierwszy również dlatego, że ogniskowa była dla mnie jakoś mało użyteczna i rzadko go używałem w ED80. Jesli chodzi o ES 8,8 dodatkowo trzeba mieć na uwadze to, że posiadacze starszych wersij tych okularów często uskarżają się na irytujące odblaski. W najnowszych seriach ta przypadłość została podobno wyeliminowana. PS Możesz też pomysleć o uniwersalnym Zoomie Baadera 8mm-24mm, który przy 8mm ma pole 70* a przy 24mm 50* i który z moim Edkiem sprawdza sie doskonale, dając naprawdę ostre i kontrastowe obrazy. Do nabycia na giełdach w cenie ok. 500 zł. Jednak mając zooma, będzie Ci brakowało szerokiego pola w małych powiększeniach mimo wszystko, więc taki szerszy okular , np. Maxvisoona 24mm 82* będziesz i tak musiał z czasem dokupić.
  13. To, że okulary "no name", które zamówiłeś w Chinach wyglądają tak samo jak SW WA 15mm 66* to jeszcze nie znaczy, że w teleskopie będę dawać takie same obrazy jak SW. Z reguły jest tak, że chińska fabryka tłucze je na jednej linii dla różnych odbiorców z różnym brandem. Te okulary na zewnątrz wyglądają identycznie, różnią się tylko napisami na obudowie. I zazwyczaj także ceną. Na ogół jest tak, że ich jakość optyczna jest taka sama lub podobna, ale niestety nie zawsze. Kiedyś miałem okazję porównać okulary TS z identycznymi jeśli chodzi o wygląd i ogniskową okularami bez żadnych oznaczeń co do marki. Spodziewałem się, że będą dawać takie same obrazy. W praktyce okazało się, że pomimo zewnętrznego podobieństwa, jeśli chodzi o jakość dawanego obrazu dzieliła je właściwie przepaść, oczywiście ze wskazaniem na TS. Te okulary miały wprawdzie identyczna obudowę i prawdopodobnie takie same soczewki, ale w TS te soczewki były pokryte dużo lepszymi warstwami przeciwodblaskowymi. Różnice w cenie nie biorą się z niczego.
  14. Zauważyłem, że niektóre chińskie sklepy opisują je jako Celestron, ale na żadnym z tych okularów nie widać logo tej marki, więc wygląda to na chwyt marketingowy. Wszystkie oryginalne okulary Celestrona, z którymi miałem do czynienia, miały jego logo. Cena tych okularów, ok. 30 zł za nówkę ze sklepu też - jak by to powiedzieć - nie jest celestronowska Inna sprawa, że Celestron to marka wprawdzie amerykańska, ale właściciel już od dłuższego czasu chiński.
  15. Na forach czytałem o nich różne recenzje, od pochlebnych, że za tę cenę to całkiem przyzwoite szkiełka, po niepochlebne - o plastikowych soczewkach itp. Moim zdaniem ten opis na OLX, że to szkła Celestrona to totalna ściema, ponieważ koło Celestrona te okulary nawet nie leżały. To tania chińska produkcja do kupienia na Ebay w cenie ok. 100 zł za komplet 3 sztuk z wliczoną wysyłką, którą na OLX ktoś próbuje sprzedawać 3x razy drożej. https://www.ebay.pl/itm/SVBONY-4mm-10mm-23mm-Eyepieces-Astronomical-Telescopes-1-25-31-7mm-Fully-Coated/252989090279?hash=item3ae75329e7:g:YuEAAOSwk1JWd6AY TMB nie kupuj, ponieważ to słabe okulary, za to sporo droższe i z mniejszym polem widzenie niż SW WA 66*. Ale to tylko moja opinia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)