-
Liczba zawartości
1 118 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
72
Zawartość dodana przez Przemek_K
-
Fajnie wyszło moim zdaniem. Czy na ten odblask nie pomogłaby jakaś tekturowa osłona na odrośnik tak żeby nie wchodziło do niego bokiem światło z tego boiska? Życzę szybkiego powrotu do astro!
-
Księżyc z ostatnich dwóch dni sfotografowany zbudowanym przeze mnie refraktorem 68/400+filtr #58+Canon 60d, stacki 25 z 80 klatek, PIPP, Registax6, GIMP: 30.03: 31.03:
-
Finalny dodatek w postaci drukowanego dekla ochronnego: Podsumowanie techniczne: Obiektyw PZO 68/400, realny przelot 66mm światłosiła: f/6,0 filtr ochronny UV 72mm waga: 2,27kg z szyną i obejmami 100mm wyciąg: SW 2" Pamiątkowe zdjęcie Księżyca z tego sprzętu zrobione wczoraj Canonem 60d z wykorzystaniem filtra zielonego #58, stack 25 z 80 klatek, PIPP, Registax6, GIMP:
-
Waga pokazuje 2,2kg a SW 80/400 waży ok. 1,5kg. Używam EQ3-2, z tymi teleskopami nie muszę nawet przykręcać przeciwwagi do focenia Księżyca, są leciutkie i prowadzi idealnie.
-
Wczoraj pojawiło się wieczorem okno pogodowe więc była okazja na pierwsze księżycowe światło oraz porównanie z SW 80/400. Zdawałem sobie sprawę od początku, że to stare szkiełko zapewne ma różne wady optyczne i byłem strasznie ciekaw jak wypadnie na Księżycu w porównaniu do SW 80/400. Jedna klatka z 68/400, Canon 60d, obróbka RawTherapee i GIMP: A tutaj porównanie czystych klatek w kolorze prosto z aparatu bez żadnej obróbki, po lewej 68/400, po prawej SW 80/400: Z SW 80/400 tarcza jest jakby minimalnie szersza... Ciekawie wygląda porównanie aberracji: z 68/400 na górze tarczy jest więcej fioletu ale idąc w prawo aż w dół fiolet zanika. Za to SW 80/400 ma ten fiolet mocny aż do dołu po prawej choć na górze trochę węższy niż w 68/400. Na klatce z SW załapał się Regulus przed zakryciem 😉 Jak na takiego staruszka to dla mnie efekt jest zaskakująco dobry, myślałem, że będzie gorzej. Przypomniałem sobie moje próby z SW 80/400 focenia Księżyca z filtrem zielonym, wychodziły mi wtedy chyba najlepsze zdjęcia Łysego z tego sprzętu. Następnym razem zrobię taką próbę na zielono, uzbieram więcej klatek, zobaczę jak wyjdzie stackowanie.
-
Zakrycie Regulusa przez Księżyc 29.03.2026
Przemek_K odpowiedział Charon_X na temat - Zaćmienia i Zakrycia
Pojedyncze klatki z wczoraj Canonem 60d przez SW 80/400+barlow 2x chwilę przed zakryciem i ED80/600+barlow 2x chwilę po odsłonięciu: -
Odrośnik gotowy i zamontowany. Wykonałem go z tej samej rury o śr. 100mm, przeciąłem i wstawiłem drukowaną szynę którą zaprojektowałem tak, że na 2/3 długości rozpiera rurę na odpowiednią szerokość a końcówka gdzie nasuwa się na tubus nie jest rozpierana dzięki czemu sama się zaciska. Tak rozparta rura traci lekko okrągłość - jest 2mm szersza na boki ale przy zakładaniu naciskając te boki robi się okrągła, wsuwa się na tubus i po puszczeniu zaciska się na tyle, że bardzo dobrze trzyma. Od strony gdzie nasuwa się na tubus wkleiłem od wewnątrz taśmę teflonową żeby nie rysowało przy zakładaniu i zdejmowaniu. Wcześniej pomalowałem wnętrze czarnym matem. Przyszły obejmy i szyna, całość zmontowana razem: Może trzeba będzie też pomalować śruby na czarno bo skierowane na światło robią odblaski wewnątrz odrośnika, zrobię testy na silnym Księżycu (pogody oczywiście brak). W ogóle test foto na gwiazdach pokaże jak to tam będzie z rozmyciem na krawędziach obrazu i na ile mogą ewentualnie coś poprawić przysłony. Wkręcony filtr idealnie nadaje się na mocowanie takich drukowanych przysłon, wydrukowałem na próbę jedną o przelocie 62mm, zakłada się na wcisk na oprawę filtra: Realny przelot obiektywu to 66mm bo pierścień dociskający szkło ma 1mm grubość ścianki, więc światłosiła wychodzi f/6,0, z taką przysłoną 62mm będzie to f/6,45. Ciekawi mnie na ile to będzie miało wpływ na obraz, na zdjęciach dziennych widać, że na pełnym przelocie aberracja jest mniejsza niż w SW 80/400 z f/5. Na koniec wydrukowałem jeszcze nakładkę na pokrętło wyciągu, duża średnica pozwoli na bardziej precyzyjną regulację ostrości: Tak jak pisałem wcześniej tubus zostaje goły aluminiowy i nie będę go malować z zewnątrz. Może kiedyś pomyślę o okleinie samoprzylepnej typu carbon. Wydrukuję jeszcze dekiel ochronny na odrośnik. I tak po woli dotarłem do finału prac, refraktor gotowy, szkiełko 68/400 z trzydziestoletnią historią dostało nową oprawę i pokazało pierwsze obrazy. Zrobiłem tak jak umiałem i z tego co miałem, jedyne wydatki to krążek tworzywa od tokarza i obejmy z szyną. A zaczęło się od plastikowej rury 30 lat temu... 😉 Łezka zakręciła się raz jeszcze...
-
Montaż i pierwsze testy za mną, do zrobienia jeszcze jest odrośnik ale po kolei: Po długiej walce uzbierał się taki zestaw do poskładania: Czołowa blacha dociskowa dostała jeszcze szlif i nową warstwę farby, zmontowana razem z filtrem UV 72mm: Obiektyw, pierścień dociskowy, blacha, śruby - zmontowane razem: W te duże otwory poszły śrubki regulacyjne, na razie ustawione na "zero": Z wyciągiem, kątówką i okularem GSO 32mm - spojrzałem przez okno, no nareszcie... 😉 Porównanie z SW 80/400 bez wyciągu ale z odrośnikiem. Dojdzie jeszcze odrośnik ok. 12cm więc będzie trochę dłuższy. Postanowiłem, że nie będę go malować ani lakierować, zeszlifowałem ile mogłem i wypolerowałem, dla mnie jest ok. Jakieś drobne ryski zostały ale żeby się ich pozbyć trzeba by toczyć po całości a tu za bardzo nie na z czego bo to była rura 100x2mm. Mi takie drobiazgi nie przeszkadzają, sprzęt jest do patrzenia przez niego a nie na niego. Zamówiłem obejmy i szynę, są w drodze: Testy foto - pożyczyłem od mojego ED80 obejmy z szyną i zapiąłem refraktor na montażu, poszły na cel kominy i anteny. Zdjęcia robione Canonem 60d na tych samych ustawieniach, poza skalowaniem nic nie robiłem przy nich. Płynęły chmury więc warunki świetlne trochę się zmieniały. Zdjęcia z 68/400: Zdjęcia z SW 80/400: I porównanie bezpośrednio 1:1, crop z oryginalnych zdjęć prosto z aparatu, po lewej 68/400, po prawej SW 80/400: Zobaczę jak wyjdą testy na Księżycu, w tych testach dziennych to stare szkiełko pozytywnie mnie zaskoczyło...
-
Trochę wieści z warsztatu: Pierścień wewnętrzny do którego będzie przykręcona cela gotowy, nawiercone i nagwintowane otwory: Cela tak samo, trzy otwory na śruby do dokręcania celi, trzy z gwintem do przykręcenia czołowej blachy dociskowej, trzy otwory z gwintem na śruby bez łba na imbusa do regulacji celi: Czołowa blacha dociskowa - było co przy niej robić: Kupiłem najtańszy filtr UV 72mm, w otworze blachy wykonałem gwint 72x0,75mm, można więc przykręcić filtr od czoła, będzie chronić obiektyw: Gotowa cela - od tyłu zrobiłem druk 3D z przegrodą przykręcany na śruby: Zmontowaną celę skręconą razem z kołnierzem wcisnąłem w tubus, nawierciłem 3 otwory w tubusie i przykręciłem kołnierz na stałe: Przewierciłem otwory pod wyciąg z drugiej strony, nawierciłem wg nich otwory w wyciągu i nagwintowałem pod śrubki M4: Pod blachę czołową wydrukowałem wymierzony precyzyjnie pierścień dociskający szkło obiektywu - przykręcona blacha czołowa będzie go dociskać a on będzie dociskać szkło, zatem nie będzie ono miało szans się ruszyć w celi ani wypaść. Wadą druku 3D jest to, że ma spore odblaski więc trzeba było go chlapnąć matową farbą. Pierścień ma dodatkowo ukosy w stronę wylotu: Tubus od wewnątrz i blachę oraz tył celi też pomalowałem: Pozostaje wyszlifować jeszcze raz tubus bo po walce jest trochę rys. Zastanawiam się czy go malować na czarno i dać na to bezbarwny lakier czy od razu dać sam lakier i będzie naturalne aluminium: No i kwestia odrośnika: rura 100mm przecięta i nałożona pasuje idealnie ale zostaje szczelina 14mm - może wydrukuję tam jakąś szynę i zmontuję w całość. Zobaczę co z tego wyjdzie. Próbka przeciętej rury jedna na drugiej, mam jeszcze z czego uciąć dłuższy kawałek więc pokombinuję. Zatem coraz bliżej końca roboty, jeszcze trochę zabawy i potem montaż i testy 😉
-
Wczorajszy Jowisz z WCP, kręcony między 19:46 a 20:59. SW ED80/600+barlow 5x+UV/IR Cut+Canon 60d, 12x 20% z 6tys. klatek, PIPP, AS2, Registax6, GIMP: SW ED80/600+barlow 5x+UV/IR Cut+Canon 60d, derotacja 5x 20% z 6tys. klatek, PIPP, AS2, Registax6, WinJupos, GIMP:
-
Tej zimy od grudnia nie było u mnie ani razu dobrych warunków, dopiero na początku marca miałem jedną sesję bardzo dobrą z obrazem jak żyleta. Potem ze dwie dobre, ostatnia mimo fajnego widowiska już ze słabymi warunkami. U mnie im Jowisz dalej na zachód tym mniejsze szanse na dobre obrazy, pociągnę jak pozwolą warunki do końca miesiąca i skończę sezon. I będzie jeszcze jedna szansa na tryplet, 26.03 Io tym razem z Ganimedesem + cień Io. Tyle, że dużo wcześniej się to wszystko zacznie. Dwa tryplety skompletować na pożegnanie to byłoby coś... 🙂
-
No, bardzo szkoda tych słabych warunków przy takim widowisku. Dobrze, że w ogóle coś się udało ustrzelić...
-
Wczoraj miało miejsce przepiękne i rzadkie widowisko na Jowiszu, można było zobaczyć jednocześnie na jego tarczy księżyce Io i Kallisto oraz cień Io. W dodatku oba księżyce prawie jednocześnie wchodziły na tarczę Jowisza więc w pewnym momencie widać je było jak dwa punkty wystające z krawędzi planety. Czego zabrakło? Do pełni szczęścia na pewno WCP a do obserwacji i nagrań niestety warunków. Były paskudne, lokalnie miałem jeszcze jakieś termiczne prądy z kominów które momentami gotowały obraz niemiłosiernie. Tylko kilka ujęć było przy w miarę spokojnym obrazie, szkoda... Pociągnąłem sesję aż do zejścia Io z krawędzi planety ok. godz. 23 + parę minut, Jowisz jest już wtedy u mnie daleko w kierunku zachodnim i nad dachami setki domów, nie ma szans na dobre obrazki. Niestety po woli czas się żegnać z planetą w tym sezonie. Jeszcze jutro jest szansa na cień Ganimedesa. SW ED80/600+barlow 5x+UV/IR Cut+Canon 60d, 27x 20% z 6tys. klatek, PIPP, AS2, Registax6, GIMP:
-
W tym tygodniu ostatnie okazje na podejścia do zimowego Jowisza, jutro szansa na rzadki tryplet - dwa księżyce i jeden cień na tarczy jednocześnie a w czwartek cień Ganimedesa.
-
Andrzej, nie zabrakło Ci zasilania przed kontaktem Io z Jowiszem? 😉
-
Z tymi kobitkami to same kłopoty 😉 Dziękuję za podpowiedź, będę częściej używał słowa księżyc przed nazwami Kallisto i Io, opisuję je zawsze w kontekście astronomicznym i stąd rodzaj męski.
-
Wczoraj działo się trochę ciekawych rzeczy na Jowiszu, była WCP, były znikające księżyce, zaćmienie Kallisto i chowający się za tarczą Io. Tylko żałować, że nie było takich warunków jak parę dni wcześniej... Trudna decyzja czy atakować wszystko z barlowem 3x czy atakować upragnioną WCP z barlowa 5x, padło na to drugie, Kallisto był poza kadrem przy tej ogniskowej, załapał się Io. Co mogło pójść nie tak? A no mogło mi paść zasilanie prowadzenia na jedno ujęcie przed kontaktem Io z tarczą Jowisza 😄 Zapomniałem naładować akumulator po ostatniej sesji... SW ED80/600+barlow 5x+UV/IR Cut+Canon 60d, 20x po 20% z 6tys. klatek, PIPP, AS2, Registax6, GIMP: SW ED80/600+barlow 5x+UV/IR Cut+Canon 60d, derotacja 7x po 20% z 6tys. klatek, PIPP, AS2, Registax6, WinJupos, GIMP:
-
Robota ruszyła, czasochłonna ale po woli do przodu - zacząłem od rury alu 100x2, wymiarowo wzoruję się na SW 80/400, ta sama ogniskowa więc licząc od początku szkła do końca tuby jest tam ok. 19cm, u mnie cela obiektywu będzie trochę wchodzić w rurę i początek szkła będzie mniej więcej równo z początkiem tubusu. Ciachnąłem ją na 18,5cm, po obrobieniu na równo krawędzi zostało 18,2cm, wyciąg będzie z tyłu duży 2 cale więc nawet jak ten 1-2 cm się przesunie ognisko w tył to świat się nie zawali. Teraz żeby te krawędzie rury po ucięciu obrobić na równo żeby były jak najbardziej idealnie równoległe to już inna historia. W małej tokarce to jest kosmos - ale uparłem się, że robię wszystko sam więc... Wydrukowałem odpowiednie koła na łożyskach żeby złapać wrzecionem w uchwyt w koniku. Pozwoliło to na równe złapanie rury i obróbkę: Środek rury zebrałem na tyle, żeby wlazł tam z jednej strony z lekkim oporem wyciąg SW, było to ok. 96,4mm, z drugiej strony wybrałem podobnie ale głębiej robiąc miejsce na celę obiektywu. Wytoczyłem ją z krążka poliamidu 100mm. Szkiełko weszło idealnie, bez żadnych luzów: Z tyłu za kołnierzem na którym opiera się szkło wybrałem pod lekkim kątem materiał tak, żeby nie robiły się odblaski potem od równej powierzchni. Widać to na zdjęciu tutaj: Celę chlapnę na koniec czarnym matem i powinno być dobrze. Samą rurę tubusu na razie trochę przeszlifowałem z zewnątrz papierami, zbierać nożem to nie ma z czego bo to tylko 2mm ścianka a jest na tyle nierówna z zewnątrz, że trzeba by zebrać z 0,5mm Udało się jeszcze ciachnąć pierścień na wewnętrzny kołnierz na którym oprze się cela i będzie do niego przykręcona. Łatwe to też nie było ale ukośnica, dobre mocowanie i dobry brzeszczot zrobiły robotę. No, trzeba było trochę pomachać ale bez tragedii 😉 Kołnierz w obróbce, następne co mnie czeka to nawiercanie celi i kołnierza i gwintowanie. Mam śruby 4mm z łbami na imbusa i 5mm dociskowe na taki sam imbus. Zobaczymy jak to wyjdzie. Cela dobrze dopasowana wchodzi w tubus z lekkim oporem ale też daje się minimalne manewrować na przechył co powinno wystarczyć w ewentualnej kolimacji. Na razie to tyle, w wolnych chwilach będę działał dalej 🙂
-
Moim zdaniem stare logo jest dobre, wygląda profesjonalnie pod każdym względem.
-
Takie małe jeszcze porównanie na ostatnim materiale obrazka po derotacji w WinJupos i bez derotacji czyli pojedynczego stacka potraktowanego taką samą obróbką. Czy derotacja coś daje - tak, ale też ma swój minus, psuje samą krawędź tarczy, próbowałem kilka razy i zawsze są takie minimalne ząbki podczas gdy pojedynczy stack ma fajną gładką tą krawędź. Z kolei już przy krawędzi wewnątrz tarczy derotacja wyraźnie poprawia obrazek, np. na pojedynczym stacku po prawej stronie tarczy jest takie łukowate zasinienie a po derotacji tego tak nie widać. Po lewej po derotacji, po prawej pojedyczny stack: Jest też minimalny zysk na detalu po derotacji i mniej szumu, ogólnie po derotacji obrazek jest w stanie znieść więcej ostrzenia i jest gładszy, pojedyczny stack szybciej zaczyna wywalać szumy przy ostrzeniu. Celowo potraktowałem oba jeszcze jednym pełnym ostrzeniem w GIMP: Różnice może minimalne ale widoczne, w moim przypadku i sposobie obróbki derotacja wygrywa na obrazie tarczy planety ale przegrywa na samej krawędzi tarcza-tło.
-
Wczorajsza sesja to nagrywanie Jowisza od 20:44 do 23:03, warunki były bardziej zmienne niż dzień wcześniej, bardziej szarpało ostrością i obrazem. I tak wydawało się, że będzie gorszy materiał niż z poprzedniej nocy ale jednak w tych zmiennych warunkach były przebitki bardzo dobrego obrazu, quality graph w AutoStakkert bardziej falisty z falami dobrej jakości. W efekcie dało dobre obrazki, na Jowiszu pokazała się WCP i pociągnąłem aż do godz. 23, wtedy planeta uciekła mi już nad budynki i jakość i stabilność obrazu siadła momentalnie. Udana sesja i jedna z najlepszych WCP jakie udało mi się uzyskać Canonem przez EDka 80. SW ED80/600+barlow 5x+UV/IR Cut+Canon 60d, 20x po 20% z 6tys. klatek, PIPP, AS2, Registax6, GIMP: SW ED80/600+barlow 5x+UV/IR Cut+Canon 60d, derotacja 5 ujęć, po 20% z 6tys. klatek, PIPP, AS2, Registax6, WinJupos, GIMP: Edycja: zauważyłem, że WinJupos lubi coś pokręcić z ustawieniami, klepnięcie F11 nie zawsze oznacza, że dobrze dopasuje kąt i Jowisz wyszedł lekko przechylony. Poprawiłem ręcznie i wyszedł równo. No i jednak zdjąłem punkcik zieleni, widać różnicę w bezpośrednim porównaniu:
-
Dobra robota, obrazki bajka! Na animacji wylazły Ci po prawej przy krawędzi jakieś artefakty na wysokości pasów. Warunki wczoraj były świetne, dzisiaj już tak pięknie nie było, bardziej zmiennie, do godz. 22 jeszcze ok, wylazła WCP i pociągnąłem do godz. 23 ale z każdym ujęciem było coraz gorzej. Materiału na 2h animacji ale co z tego wyjdzie to się okaże... Edit: Zerknąłem na AP, tam na tej animacji nie widać żadnych artefaktów, może coś się porobiło przy wrzucaniu na forum...
-
Owszem, osobiście jednak wolałbym przy takich warunkach mieć WCP na widoku 😉 Tymczasem efekty wczorajszej sesji: nakręciłem po 7 ujęć z barlowami GSO 3x i 5x, przy takich warunkach jakie były barlow 5x w mojej konfiguracji ED80+Canon dał lepsze obrazki z mniejszą aberracją. W dodatku przy obróbce nie muszę ściągać nic zieleni a w konfiguracji z barlowem 3x muszę zawsze ściągnąć ze 2-3pkt zieleni z obrazu Jowisza. SW ED80/600+barlow 3x+UV/IR Cut+Canon 60d, 7x po 20% z 6tys. klatek, PIPP, AS2, Registax6, GIMP: Obrazek po derotacji tych 7 ujęć - PIPP, AS2, Registax6, WinJupos, GIMP: SW ED80/600+barlow 5x+UV/IR Cut+Canon 60d, 7x po 20% z 6tys. klatek, PIPP, AS2, Registax6, GIMP: Obrazek po derotacji tych 7 ujęć - PIPP, AS2, Registax6, WinJupos, GIMP:
-
Dzisiaj miałem najlepszy seeing tej zimy, ok. 21-21:45 obraz Jowisza był ostry jak żyleta, tylko żałować, że nic się ciekawego nie działo, ani cieni ani WCP. Nagrałem ile się dało, jutro powalczę z obróbką.
-
Nie może być za dobrze, jeszcze tylko tego brakowało...