Skocz do zawartości

Damian P.

Użytkownik
  • Zawartość

    280
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana Damian P. w Rankingu w dniu 19 Sierpień

Damian P. posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

493 Excellent

O Damian P.

  • Tytuł
    Kapella
  • Urodziny 16.06.1989

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Zamieszkały
    Włodawa

Ostatnie wizyty

966 wyświetleń profilu
  1. Żyrafa na deser

    To ja od siebie wspomnę jeszcze o gromadzie Tombaugh 5, która jest widoczna już w lornetce 10/50, choć w sprzęcie tym nieco wymagająca. Widać słabą, krągłą, miękką poświatę, ale mnie się podobało. Tuż obok świeci sześć jasnych gwiazd, które otaczają asteryzm przypominający sierp. W teleskopie dwunastu calowym widziałem kilkadziesiąt gwiazd tej gromady. Polecam również kompleks ciemnych mgławic Tokyo 994, opisywany niegdyś w obiekcie tygodnia. Jest tam sporo zabawy w identyfikację poszczególnych części.
  2. Październikowa noc na Przełęczy

    Pamiętam jak próbowałem w 15/70 i problemem okazały się blisko położone gwiazdy. Wydaje mi się, że ją widziałem...zresztą przywołam swoje spostrzeżenia: "Byłem ciekawy obserwacji następnej planetarki w Delfinie, NGC 6905, zwanej Niebieskim Błyskiem. Chciałem sprawdzić, czy da się ją zidentyfikować w lornecie, mimo upakowanego sąsiedztwa słabych gwiazd. Powiem tyle; jest to problemowe, ale po konsultacji ze stojącym obok teleskopem, upewniłem się co do niektórych, okolicznych gwiazdek. Najbliższym sąsiedztwem jest trapez w który wkomponowany jest Niebieski Błysk. Dwa najjaśniejsze słońca, są dostępne w 15/70 i niestety w mojej lornetce zlewają się z mgławicą. Jednak muszę powiedzieć, że światło wydaje się być wyraźnie nie gwiazdowe." Musiałbym wrócić, bo pozostało to jakby nierozstrzygnięte. Edit: samo pisałem a tu odpowiedź:) Tak czułem, że 25/100 powinna jednak dać radę, bo właśnie wtedy w 15/50 brakowało mi najbardziej powiększenia by odseparować gwiazdy.
  3. Dwa wieczory lornetkowe...

    Widziałem IC 4997 w lornetce 15/70 i w teleskopie 12" (m.in. 319 razy). Właściwie w obu wygląda jak gwiazda;)
  4. Obiekt tygodnia 06.09.2017 NGC 6934

    Jak sobie radzą w 10/50 co prawda nie wiem, bom jeszcze nie próbował, ale widziałem obie kuliste Delfina - NGC 6934 oraz NGC 7006 - prawie dwa lata temu w budżetowej lornetce 15/70 (SkyMaster). Z moich wspomnień, które mam w głowie i które pomaga mi zrekonstruować po części krótki opis, mogę podejrzewać tylko, że NGC 6934 nie powinna sprawić pod dobrym niebem żadnych problemów w 10/50, zresztą chętnie sam to sprawdzę jeśli nadarzy się okazja. Może spróbuję także powalczyć ze słabszą i o wiele trudniejszą NGC 7006. Tutaj jednak będzie pewnie potrzeba bardzo dobrej przejrzystości i ciemnego nieba. Poniżej moja krótka notatka z obserwacji 15/70. "Początkowo nie byłem jeszcze świadom co mnie czeka i na pierwszy ogień poszły cele lornetkowe. Najpierw kulista NGC 6934, widoczna prawie z marszu, tuż przy gwiazdce. Czasu nie ma, więc biegiem do drugiej kulki, NGC 7006. Tutaj także nie było ceregieli i dostrzegłem gromadę po chwili, ale nie znaczyło to, że była równie łatwa, otóż była bardzo słaba i ekstremalnie mała. Przypominała pobliską gwiazdkę 11.35mag. Trudność można by porównać trochę do NGC 2419 w Rysiu."
  5. Kupię książkę "Kontakt" Carla Sagana w tłumaczeniu Mirosława P. Jabłońskiego.

  6. Kasjopeja – królowa jesiennych nocy

    Miałem swego czasu skromne przygody obserwacyjne z literą W, więc podrzucę swoje opisy z obserwacji tego kawałka nieba Pierwszy link dotyczy obserwacji z przed trzech lat, teleskopem 12 cali i są w nim opisy różnych obiektów (między innymi maleńkich gromad nie widocznych lornetką, czy potyczek z duchami). Opis ciągnie się przez kilka postów - aż do mapki z interstellarum deep sky atlas - bo podchodziłem do Casi kilka razy. Drugi link to obserwacje lornetką 10/50, która mimo tego, że potocznie uchodzi za skromną, pozwala jednak na całkiem dobrą zabawę. https://www.astromaniak.pl/viewtopic.php?f=36&t=32022 http://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/11355-królowa-bieguna-północnego/&tab=comments#comment-150461 Co do gromady Markarian 6, to nie mogę się zgodzić w powyższym. Gromada rozpada się na gwiazdy już w 10/50, co poniżej cytuję. "Na skraju mgławicy Serce widać także maleńką i podłużną grupkę gwiazd - Markarian 6. Obserwując jakiś czas temu z moim kolegą, złowiliśmy Markariana i wspólnie stwierdziliśmy, że mimo iż jest mały - to cieszy oczy! Przyglądając się na podwórku Mrk 6, dostrzegłem na wprost przynajmniej 2 składniki. Zerkaniem podłużny kształt grupki stawał się coraz bardziej łatwy do wychwycenia. Zobaczyłem po chwili doklejoną gwiazdkę, skręcającą nieco w bok od „osi” Markariana, a w sumie doliczyłem się około 4-5 słońc. Gwiazdy gromady wyraźnie wykazywały spadek jasności w kierunku Mel 15. Warto pamiętać, że Markarian 6, leży prawdopodobnie ponad 2 razy bliżej nas niż NGC 1027 i ponad 4-krotnie bliżej niż Melotte 15". O Markarianie 6, rozbitym na gwiazdy w małej lornetce, pisze także Phill Harrington w odcinku "Nieco gromad królewskich".
  7. Planeta? Proszę o pomoc

    Gregohr, według Stellarium Wenus była w pełni, jednocześnie była daleko od Ziemi i miała w zasadzie najmniejszą średnicę z możliwych. Zresztą nawet jeśli miałaby średnicę kątową taką jak podczas nowiu, to takie zdjęcie nie ujawniłoby chyba jej tarczy. Możliwe, że mam jakieś felerne Stellarium, ale przypuszczam, że jednak wszystko z nim w porządku. To, że Wenus w Stellarium jest obok Słońca, podobnie jak na zdjęciu, nie świadczy w tym przypadku o niczym. Poniżej wrzucam fotki Wenus zrobione teleskopem dwunastu calowym, w powiększeniu - o ile mnie pamięć nie myli - odpowiednio 60, 107 i 319 krotnym. Zwykłe zdjęcia kompaktem. Na zdjęciach widać, że Wenus wtedy nie znajdowała się najdalej od Ziemi, więc miała jeszcze większy rozmiar kątowy na niebie niż kiedy Ty robiłeś swoje zdjęcie.
  8. Planeta? Proszę o pomoc

    To ja jeszcze na poparcie swoich słów, też wrzucę moje zdjęcia, z przed trzech lat, na których złapał się podobny odblask.
  9. Planeta? Proszę o pomoc

    A moje Stellarium nic za bardzo mi nie mówi, poza tym, że Wenus była wtedy blisko Słońca na niebie. Mówi jeszcze, że jej rozmiar kątowy był nie wielki, bo była praktycznie w najdalszej odległości od Ziemi. Sądząc po Słońcu i chmurach, zdjęcie było robione chyba bez jakiegoś zoomu. Nie dałoby rady uchwycić takiej tarczy Wenus. Zwykłe zdjęcie pokazałoby ją prędzej jako słabo widoczny punkcik. Mnie to wygląda na jakiś odblask, artefakt.
  10. Czy to była Galaktyka Andromedy?

    Powinno się dać. Kiedyś skolimowałem swoją ruską Tento za pomocą pierścieni ukrytych pod metalowymi osłonami obiektywów. Pierścienie te mają specjalne, wyżłobione rowki za które można je kręcić (ja używałem śrubokręta). Nie pamiętam dobrze, ale być może kręciłem tylko jednym, coraz patrząc przez lornetkę, czy obraz się zbiega, czy rozchodzi jeszcze bardziej. W końcu udało się i obraz zszedł się w jeden, taki przy którym nie bolała głowa. Trzeba jednak być ostrożnym, bo takie pierścienie mogą być trochę "zapieczone" - mała nieuwaga i na obiektywie zostanie rysa. Może jest lepszy sposób obchodzenia się z nimi, ja tylko mówię jak to było w moim przypadku. Może ta metoda okazać się nieskuteczna i może trzeba by było wtedy zajrzeć do pryzmatów.
  11. Czy to była Galaktyka Andromedy?

    Panowie: DarekS1 i Versus, Jeżeli macie możliwość "dorwania" jakiejś lornetki - może dziadek ma, wala się na strychu, albo kolega ma, ale mu nie potrzebna, załatwcie sobie. To najlepszy i najszybszy sprzęt do nauki orientacji na niebie i odnajdywania obiektów. Przynajmniej wielu tak mówi. Poza tym - pewnie już o tym wiecie, ale piszę, bo ja na tym etapie nie zdawałem sobie z tego jeszcze zbytnio sprawy - pamiętajcie o adaptacji wzroku. Patrzenie na galaktykę zaraz po patrzeniu na Księżyc, albo zaraz po wyjściu z domu w którym oderwaliśmy się dopiero co od komputera, czy telefonu, jest jak zrywanie jeszcze małego i niezbyt dojrzałego owocu, który ma w sobie jeszcze bardzo mało smaku i innych walorów; jeśli poczekamy odpowiednio długo, obiekt urośnie, "dojrzeje", odsłaniając przy tym detale, jakie jest w stanie zaoferować w danych warunkach i przez dany sprzęt, a także dla danego wzroku i doświadczenia, nie wspominając już o poświęceniu odrobiny czasu dla danej mgławicy, czy galaktyki (chwilowe zerknięcie, albo chwilowe zerknięcie na stojąco, czasami nie wystarczy by dostrzec pyłowy pas, cętkowanie, czy inne charakterystyczne cechy dla danego obiektu). Inną sprawą, którą warto jak najszybciej sobie uświadomić, jest wysokość obiektu nad horyzontem. Zresztą, pewnie to także już wiecie, ale gdybym ja kiedyś, kilka lat temu, zarejestrował się i zapytał o cokolwiek na forum a nie dochodził do tego sam, być może oszczędziłbym sobie usilnej próby dojrzenia pierwszy raz w życiu gromady kulistej M13, wiszącej kilka-kilkanaście stopni nad północno wschodnim horyzontem i bez jako takiej adaptacji wzroku. Fakt, że sprzęt wówczas miałem fatalny, ale mogłem sobie dopomóc inaczej. Inna sprawa, że nie żałuję. Mimo wszystko udało mi się wtedy. Zobaczyłem Wielką Gromadę w Herkulesie (wierzcie mi, wtedy nie była wcale taka wielka..) i była to jedna ze wspanialszych moich chwil spędzonych pod niebem. Da się. Da się zobaczyć nawet przy Księżycu w fazie ... procent, który jest na wysokości... Poniżej moja notatka, którą sobie kiedyś zapisałem, zaraz po obserwacji galaktyki Andromedy przy Księżycu. "Byłem tak głodny nieba, że dwudziestego trzeciego Listopada wystawiłem teleskop mimo Księżyca bliskiego Pełni. Spojrzałem na coś, co miało być Neptunem oraz na Urana z malutką, rozmytą tarczką w powiększeniu 319 razy. Neptuna już widziałem kiedyś, jest jeszcze mniejszy. Padły M57, M27 i NGC 6543 - Kocie Oko (mimo Księżyca bardzo jasne!). M31 była widoczna gołym okiem przy Księżycu wiszącym 30 stopni nad horyzontem i fazie 93 procent. Nie jest oczywiście w tym nic dziwnego, bo mimo Księżyca, nadal byłem w miejscu o małym zaświetleniu. Zrobiłem jednak mały test i patrzyłem na rażący Księżyc na wprost, przez około pięć sekund. Galaktyka Andromedy majaczyła gołym okiem już po około 10 sekundach od tego zabiegu".
  12. Jak ciemne mam niebo?

    Od początku znajomości wiedziałem co robię Swoją drogą, teraz widzę, że w tym miejscu na mapie "Ratio" wynosi 0.12, z kolei u mnie pod domem 0.70. Różnice nieistotne, ale może na mapie były wprowadzane jakieś drobne poprawki?
  13. Kwadrans w środku nocy

    Dziękuje bardzo Olu
  14. Kwadrans w środku nocy

    Dziękuje Marku Ano krótko wyszło, bo i całe wyjście trwało nie dłużej jak piętnaście minut. Chyba jeszcze nigdy nie opisywałem krótszych obserwacji
  15. Kwadrans w środku nocy

    Cxb, dziękuje bardzo
×
© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2017)