Skocz do zawartości

Damian P.

Użytkownik
  • Zawartość

    501
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    7

Ostatnia wygrana Damian P. w Rankingu w dniu 31 Grudzień 2019

Damian P. posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

1171 Excellent

O Damian P.

  • Tytuł
    Syriusz
  • Urodziny 16.06.1989

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Zamieszkały
    Włodawa

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Włodawa

Ostatnie wizyty

3363 wyświetleń profilu
  1. Damian P.

    C/2020 F3 NEOWISE

    Dopiero z pół godziny temu ją zobaczyłem pierwszy raz. O matko! Myślałem, że będę musiał szukać lornetką, a ja wychodzę na schody i nim dobrze zdążyłem przekręcić głowę w lewo na północ, dostrzegłem od razu jasną smugę na niebie! Ale widok! Warkocz widoczny niesamowicie wyraźnie! Cudny widok gołym okiem i w lornetce 10/50.
  2. Jakieś dwa tygodnie temu (chyba 29 czerwca) z południowego zachodu nadciągnęły trochę straszne chmury. Fala przesuwała się szybko, wokół wzmagał się wiatr, a ja latałem z telefonem, bez koszulki i nie mogłem się napatrzeć, i już krople deszczu zaczynały padać. Na początku widać było nad tą falą taki świetlisty łuk przez całe niebo, ale prawie już się nie załapał na zdjęciach, tylko na filmiku, z którego pochodzi pierwszy i ciemniejszy kard. W ogóle telefon przekłamuje trochę kolory - na żywo wyglądało to niesamowicie.
  3. Mam taki oto opis z 12" - moje teleskopowe początki. 21-22/08/14 "NGC 6826 (Mgławica Mrugająca). W powiększeniu 60 razy początkowo nie odróżniała się od gwiazd, więc nie byłem pewien czy dobrze trafiłem. Powiększenie 107 razy to potwierdziło i widać było okrągłą, jasną tarczkę, dobrze reagującą na zerkanie. W powiększeniu 319 razy tarcza była całkiem spora, ale dało się wypatrzeć jej obecność również na wprost. W środku świeciła gwiazda centralna. Wróciłem jeszcze do okularu 25mm i okazało się, że mgławica jednak wyraźnie pokazuję maleńką tarczkę zerkaniem w powiększeniu 60 razy." A to opis z lornetki 10/50. Co prawda nie miałem pewności, czy patrzę na mgławicę, ale widziałem jakąś podwójną obok - może 16 Cygni? 7/11/18 "Wracam do miejsca, gdzie jest Dziura w gromadzie i kieruję się na północ, do pary gwiazd, potem wyżej. Natrafiam na bardzo uroczą gwiazdę podwójną. Tańcząca pośród oceanu świateł para żółtych oczu. Nieco powyżej jest chyba mgławica planetarna NGC 6826, Mrugająca, i chyba przez chwilę na nią patrzę."
  4. Kiedyś, w teleskopie 12", próbowałem wypatrzeć blisko M5 dwie galaktyki, to jest IC 4537 i PGC 54452. Napisałem, że skupiając się na tej pierwszej (IC 4537), musiałem ciągle korygować teleskop - nie tylko z oczywistego powodu ucieczki potencjalnego celu z pola widzenia, ale także dlatego, że jakiś potworny blask od Wschodu nie dawał spokojnie skupić się na celu. Blask ów generowała oczywiście gromada kulista M5. Co do galaktyk, udało się wyłapać tylko jedną - PGC 54452. Odnośnie Palomara 5, zapisałem tak: "Okazyjnie miałem tu jeszcze jedno wyzwanie, jakim była nieco odmienna gromada kulista Palomar 5. Odbiłem więc na południe i zastałem...nic. No, prawie nic. Obserwując pod domem, poza jedną sytuacją trwającą kilka dobrych sekund - kiedy to po zmianie powiększenia z 107 na 60 razy miałem wizję okrągłego pojaśnienia - nie widziałem tam niczego ani później ani wcześniej. Sytuacja wydała się lepsza, kiedy znalazłem się z teleskopem w miejscu, gdzie żadne łuny nie psuły mi widoku na Południe. Pewności nie mam, jednak okrągły placek, który tam się niby co raz kłębił, do złudzenia przypominał wielkością to, co powinien, leżąc tam, gdzie powinien."
  5. Damian P.

    Nie tylko Astro...

    Koleżanka mówiła, że jak ją złapał za palec, to jakby wsadzić w imadło. Do tego jeszcze ostre krawędzie. Podobno bardzo silny (i bolesny) ścisk, a jak chwyci, to nie puszcza, tylko zaciska coraz mocniej.
  6. Damian P.

    Nie tylko Astro...

    Miałem dziś bliskie, wymarzone spotkanie z krukiem. Od pewnego czasu czaiłem się, by zrobić zdjęcie choćby z daleka, a dziś miałem okazję nawet go dotknąć i głasnąć;) Widuję go (je) koło gospodarstwa i stajni w firmie budowlanej, w której pracuje. Chyba często zjawiają się na bazie. Odkąd pamiętam kruki były dla mnie tajemnicze i fascynujące. Koleżanka, która pracuje na stajni i gospodarstwie, mówiła, że wylądował w wybiegu dla kur i nie mógł się wzbić w powietrze (był zbyt mokry a i tam mało miejsca). Wysuszyła go i nawet pojadł trochę jedzonka. Jak przyjechałem, to wyjęła go z klatki i zaraz żeśmy go wypuścili. Już tego nie widziałem, ale potem powiedziała, że gdy odlatywał, zaraz dalej dołączył do niego drugi i poleciały razem.
  7. Jakieś sześć lat temu byłem tam budżetową lornetką SM 15/70. W lornetce tej sprawa miała się tak, że zaliczyłem tę słabszą, natomiast jaśniejszą, ze względu na utrudnienie w identyfikacji, pozostawiłem bez wyjaśnienia i uznałem za niezobaczoną, choć przypuszczalnie, patrząc na wielkości gwiazdowe, powinienem był wówczas widzieć jej światło. "Przechodzę potem do dwóch kolejnych celów czyli NGC 4762 oraz NGC 4754. Pierwsza ma gwiezdne towarzystwo na styku, więc pomimo mglistego rozjaśnienia nie jestem jej pewien. Druga jest dosyć łatwa i nie stwarza większych problemów." "Pozostało też kilka niepotwierdzonych galaktyk ze względu na bliskie sąsiedztwo słabych gwiazd - między innymi NGC 4654, NGC 4698 czy NGC 4762, która jest stosunkowo jasna i mimo wrażenia mglistości, nie zaliczam jej przez utrudniające okoliczne gwiazdki."
  8. Sierpik Wenus bardzo wyraźny w 7/35, nie wspominając o 10/50. Ciekawe jakie najmniejsze powiększenie wystarczy, by go dostrzec. Posiadacze maleńkich 2-3 krotnie powiększających lorneteczek coś wiedzą?

  9. Czasami myślałem o tym, kiedy ukaże się ten obiekt tygodnia i czy w ogóle się ukaże, a także o tym, że jeśli tak będzie, chyba napisze go Marek Bardzo lubię M24, szczególnie lornetkowo jest to piękne miejsce. Wraz z kolejnymi powrotami widywałem tam coś nowego i wzbogacałem kadr, przez co stawał się coraz efektowniejszy. Zebrałem trochę swoich obserwacji poniżej:p Czerwiec 2014, lornetka SM 15/70 "Wracam niżej, gdzie leży nieduża gromada otwarta Messier 18. Tuż za nią czai się wielka paszcza. Jakiś czas temu M24 skojarzyła mi się z paszczą starej ropuchy. Tej nocy towarzyszyła mi nie tylko na niebie, ale i obok mnie, wydając mroczne, ryczące odgłosy. Ta wielka chmura gwiezdna także kojarzy mi się czasem z asteryzmem uśmiechniętego kota w zimowym Woźnicy." Lipiec 2015, lornetka SM 15/70 "Padły także M18, M25 i majestatyczna M24. Nie była tak efektowna, jak miałem okazję ją już widywać i może dlatego nie jestem do końca pewny, czy widziałem obiekty, na które czaję się od pewnego czasu. Barnardy 92, 93 a także numer 304 będą musiały poczekać chyba do kolejnej sesji. Tej nocy już jest za późno. Owszem, coś tam było, ale chwilę później, po tym jak zobaczyłem M8 i okolice, szybko zrozumiałem, że nie ma sensu dłużej ślęczeć nad południowym horyzontem. Laguny w zasadzie już prawie tam nie było. Nie pomyślałem o tym, że Strzelec może być już tak nisko, do tego horyzont nie był czysty." Sierpień 2016, lornetki SM 15/70 (plus jakaś 12/50?) "Wczorajszego wieczoru sprawdzałem miejscówkę, którą upatrzyłem wcześniej za dnia, jakieś 15-20 km od Włodawy. Miałem budżetowe 15/70 i 12/50. Messier 24 zawsze był dla mnie jednym z najpiękniejszych widoków, ale wczoraj, dzięki Barnardom 92-93 oraz B304, stał się jeszcze piękniejszy. Z upływem kolejnych powrotów plamy stawały się coraz mocniej i wyraźniej widoczne, a smuga B304 nie tylko stała się oczywista, ale ujawniła drugą odnogę, przypominając trochę rozwidlenie dróg. Usiłując wypatrzeć coś jeszcze, zapamiętałem słabo widoczną ciemniejszą plamę na lewo od B92-93, której położenie wskazuje na B307." Sierpień 2016, lornetka SM 15/70 "Właśnie niedawno wróciłem z obserwacji strzelcowej chmury, będąc kilkanaście km od domu. Niebo piękne, Droga Mleczna po horyzont i cisza. M24 co prawda już za południkiem, ale Barnardy widniały jak na tacy. Rozdwojona B304, wyraźne B92-93, nieco po lewej B307 oraz jeszcze dalej w lewo LDN 336. To prawda, jest niemal równie wyraźna co B92. Po przyjrzeniu się widać, że po jej lewej stronie świeci jeszcze tło, pomagając dostrzec granice obiektu. Wszystkie cztery plamy leżały w rządku, z czego najmniej wyraźna była B307. Po pewnym czasie okazało się, że idąc dalej w lewo od LDN 336, widać kolejną ciemną plamę. Wszystkie pięć leżało niemal w linii. Wypatrywałem także LDN 332, ale wydaje mi się, że była ona zlana niemal w jedną całość razem z LDN 336. Potwierdziłem również wielką LDN 322, nałożoną od południowej strony, którą to pewnie nie raz widywałem już wcześniej nieświadomie. Na tle M24 leży także mała gromada otwarta NGC 6603, czasem błędnie określana jako M24 i którą zawsze brałem za obiekt teleskopowy z uwagi na jasność około 11mag, przy niskiej wysokości nad horyzontem. Cóż, ona chyba po prostu tam była w 15/70, majaczyła zerkaniem tuż obok pewnej gwiazdki. Była obiektem bardzo słabym, ale jestem niemal pewien, że nie mogło to być nic innego." Maj 2019, teleskop 12" "To było coś niesamowitego. Przemierzałem zwykłe pole gwiazdowe i nagle wpadłem do ogromnego skarbca. W okularze lśniła niezliczona ilość słońc. Patrzyłem na nieprzebrane bogactwo gwiazd M24, które mieniło się teraz w okularze. W całym tym królestwie odnalazłem piękny klejnot – NGC 6603. Zauważyłem, że rozbija się na gwiazdy, co w Esie 14mm widać było wyraźnie. W środku znajdował się jakiś sznureczek słońc, podobny trochę do tego, jaki ciągnie się przez gromadę kulistą Messier 4."
  10. A ta z kolei znajduje się w Psach Gończych;)
  11. Widziałem raz te galaktyki w 12" teleskopie. Zapisałem to jakoś tak: "W domu pobieżnie zapamiętałem położenie pewnej grupy i teraz, gdy w okularze ukazała się mała galaktyka, pomyślałem, że pewnie nie odnajdę mojego celu. Lecz już po chwili okazało się, że wcale nie ma tam jednej galaktyki, ale cztery. W 60 razach widać było upakowane na niewielkiej przestrzeni cztery galaktyki, choć w pierwszych chwilach nie byłem jeszcze tego pewny w stu procentach, bo dopiero się pojawiały. Sprawdziłem wszystko w okularze 14mm. Tak, to one. Na górze, po lewej, widniała najjaśniejsza z całej czwórki - NGC 4169. Po prawo, idąc zgodnie ze wskazówkami zegara, była słabsza NGC 4174, poniżej zaś jeszcze słabsza NGC 4175. Najsłabiej świeciła ta po lewej na dole - NGC 4173, która była mocno rozciągnięta, o słabej jasności powierzchniowej. "Kitowiec" 10mm także pokazał cztery składniki. Załadowałem 4,7mm; wszystkie były widoczne, wraz z najsłabszą, tą podłużną. Wróciłem do 60 razy i teraz NGC 4173 było widać z łatwością."
  12. Do rozpoczęcia pierwszych prób nie potrzeba nawet 30" Gwiazda B342 alias B324, to zdaje się najjaśniejsza gwiazda w galaktyce M33 - jej jasność to 15.2 mag. Wzmianki z obserwacji są na przykład tutaj i tutaj, a także i sam coś tam mam w swojej relacji o tym.
  13. To jest bardzo fajny kalkulator. Akurat właśnie dziś się nim bawiłem, by między innymi sprawdzić różne opcje. Dla przykładu, ustawiając teleskop 12", zasięg 7mag, powiększenie 300-krotne, (stan lustra i poziom doświadczenia pozostawiłem bez zmian, czyli średni), otrzymałem zasięg 15.8mag. Rzadko mi się zdarza sprawdzać najsłabsze gwiazdy, ale kiedyś pamiętam, że coś tam patrzyłem okazyjnie, lecz nigdy nie potwierdziłem żadnej gwiazdy 16 wielkości. Widziałem jednak trochę galaktyk około 15mag i zwykle był to niemal kres mojego teleskopu (12"), więc zasięg przypuszczalnie mógł wtedy wynosić mniej więcej 15.5-15.8mag, w każdym razie nie przekraczał raczej 16mag. Sam chętnie sprawdzę jeszcze przy okazji jakieś słabe gwiazdy. Obserwacje są jak najbardziej ciekawe. Osobiście lubię sprawdzać możliwości sprzętu i zdarza mi się kierować niekiedy teleskop czy lornetkę tam, gdzie wydaje się, że nie ma szansy na powodzenie Myślę, że jak już znajdą się te wielkości najjaśniejszych gwiazd w Leo 1, będzie coś można stwierdzić. Na zagranicznych forach są osoby, które obserwują wielkimi teleskopami i może da się coś wywnioskować po obiektach, jakie widują. Kalkulator podpowiada, że aby dostrzec gwiazdy powiedzmy 18mag, potrzeba 27 cali lustra, zasięg 7.2mag, powiększenie 500x i spore doświadczenie. Przy tym powiększeniu da się ustawić 18mag zasięgu również teleskopem 22 cale (z umytym lustrem), ale wtedy trzeba ustawić zasięg gołego oka 7.5mag, czyli w Polsce już chyba prawie ostatnie soki w najlepszych miejscówkach. Osobiście najsłabsze potwierdzone gwiazdy, jakie widziałem gołym okiem miały 7.2-7.3 mag.
  14. A mógłbyś podać źródło tych informacji? Z tego co wiem, w teleskopie 13", w świetnych warunkach, na granicy widoczności można dostrzec gwiazdy w okolicy 16mag, przy powiększeniu około 200 razy. Przypuszczam, że dotyczy to nieba o zasięgu gołego oka dla danego obserwatora przynajmniej 7 magnitudo. Jeśli chcielibyśmy uzyskać w teleskopie 12" zasięg 17mag, przypuszczam, że zasięg gołego oka musiałby podchodzić pod 8mag. Tymczasem wspominasz, że miałeś niespecjalnie dobre warunki: Niebo o tej wartości jest moim zdaniem zdecydowanie zbyt słabe, by sięgnąć teleskopem 12" gwiazd 16 wielkości, a co dopiero słabszych. Wymieniasz sporo czynników, które "mogły mieć wpływ" na powodzenie, ale ten najistotniejszy czynnik moim zdaniem wszystkiemu przeczy. Co do samych gwiazd w Leo 1, możesz pobawić w się też na stronie sky.map-org i aladinlite. Są tam podane jakieś wartości.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)