Skocz do zawartości

Damian P.

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    877
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    27

Ostatnia wygrana Damian P. w dniu 5 Sierpnia 2025

Użytkownicy przyznają Damian P. punkty reputacji!

O Damian P.

  • Urodziny 16.06.1989

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Zamieszkały
    Włodawa

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Włodawa

Ostatnie wizyty

16 822 wyświetleń profilu

Damian P.'s Achievements

Kanopus

Kanopus (12/14)

  • Dedicated
  • Reacting Well
  • Very Popular Rare
  • Posting Machine Rare
  • Collaborator

Recent Badges

2,2 tyś

Reputacja

  1. Też złapałem troszkę telefonem z krzesła. Na żywo wyraźne kolory, jakich nigdy przedtem nie widziałem. Gdy wyszedłem, załapałem się samo na zanikający wał zorzy w okolicach zenitu, ale zaraz później została już tylko rozległa północ.
  2. Wychodząc po zapadnięciu ciemności na dwór, zaraz po komecie z Psów Gończych, skierowałem lornetkę 10x50 na gwiazdozbiór Tarczy i odnalazłem kometę z tego wątku. Był to obiekt wyraźnie słabszy od poprzedniczki, głowa zdecydowanie bardziej rozmyta. Nie dostrzegłem żadnego śladu warkocza.
  3. Udało mi się dzisiaj wyjść z lornetką na drogę. Po kilkumiesięcznej przerwie zobaczyłem trochę obiektów w 10x50 i tytułową kometę. Jest bardzo jasna, bez trudu widoczna gołym okiem. W lornetce po pewnym czasie wyłonił się piękny warkocz na godzinie około trzynastej; był on widoczny mniej więcej na odległość, jaka dzieliła kometę od pobliskich trzech słońc o wielkości 4.75-6.65mag.
  4. Oto jak wyglądałaby konwersacja z planetą oddaloną o kilkanaście lat świetlnych. Ciekawe, czy "depta1234" odezwie się za 13 lat.
  5. Wchodzę na forum i oczy przecieram, czy dobrze widzę 😃 No, spróbuję na pewno, w zasadzie ponownie, bo próbowałem już kiedyś, dokładnie prawie 10 lat temu. Poniżej moja notka z 12". "Hickson 56 potwierdzony jako bardzo słaby obiekt. Wydawał się rozciągły i możliwe, że "podwójny", ale bardzo ciężko było stwierdzić, które to składniki. Na czele raczej na pewno musiała być UGC 6527 (PGC 35620)." W notatce wspominam też, że jeśli dostrzegłem coś jeszcze, to prawdopodobnie UGC 5627 B (PGC 35618), ale teraz wydaje się to nieaktualną zgadywanką, tym bardziej chętnie tam wrócę. Przyjrzę się również NGC 3718, gdyż pasma nie udało mi się wówczas złowić.
  6. Też coś tam złapałem. Telefon, lornetka 10x50 i szkło od maski spawalniczej.
  7. Ilość szczegółów zależy głównie od seeingu, a jako że częściej jest on gorszy niż byśmy chcieli, widok tarczy Jowisza zwykle ogranicza się do dwóch, czterech pasów, szczególnie, gdy zerknąć na chwilę. Jednak warto poczekać na lepsze momenty, w których widać więcej. Czasami zdarzają się noce, gdy atmosfera jest na tyle stabilna, że detale powierzchni sypią się co chwilę razem z adekwatnymi słowami. Ważne jest wychłodzenie teleskopu. Może być też tak, że w pobliżu są jakieś kominy, z których ulatujący dym niefortunnie przeszkadza w obserwacjach. Pewną rolę odgrywa również jakość okularu. Nie wiem, jakie to symulatory, ale mogą one zakładać właśnie widoki w sprzyjających warunkach. Możliwe, że nie trafiły Ci się jak na razie takowe. Jakiś miesiąc temu miałem na tyle niestabilny seeing, że obraz zmieniał się co chwilę; raz był słaby, a raz na tyle szczegółowy, że widać było w sumie siedem pasów; dwa na "górze", jeden pomiędzy dwoma głównymi i dwa poniżej. W "dolnym" głównym pasie widać było często dwa wyraźne wybrzuszenia. Nie zapomnę też nigdy nocy sprzed 10 lat, kiedy miałem taki widok, że nawet nie wróciłem się 20-30 metrów do domu po rękawice, mimo temperatury -15 stopni.
  8. A może mógłby przy okazji ktoś podsunąć jakąś ciekawą mapkę czy stronkę, gdzie są oznaczone kratery z ich wymiarami? Kiedyś szukałem, ale coś niewiele znalazłem, nie pamiętam już. Księżyc co prawda obserwuję dość rzadko, ale jak już się zdarzy, to ciekawi mnie, jakie mają średnice i wielkości różne twory. Dla przykładu, w mojej Syncie 12 widuję zaznaczony poniżej krater wewnątrz Claviusa. Źródło zdjęcia.
  9. Zapolowałem dziś również na Merkurego. Niedługo po złapaniu w lornetce, udało się go dostrzec także gołym okiem (była godzina 17.50). W teleskopie, po widoku Wenus, Merkury zaskoczył swoją maleńkością. Faza mocno się gotowała. Zszedłszy do powiększenia 50x, tarczka z maciupką fazą ledwo różniła się od gwiazdy (szczególnie w takim pływającym stanie). Obserwowałem głównie w powiększeniu 214x. Próba złapania fazy Merkurego na fotce z telefonu okazała się wyczynem i udało się dopiero z filtrem mgławicowym. A tutaj Merkury razem z Wenus, która uderzyła mnie swoją pięknością w lornetce po zachodzie Słońca. W teleskopie oczywiście również była piękna.
  10. Wczoraj zauważyłem przypadkiem halo księżycowe i złapałem na szybko, kładąc telefon na czym popadnie.
  11. To by się zgadzało, bo w teleskopie wydała mi się stosunkowo słaba jasnością (znacznie słabsza niż bym się spodziewał po obserwacjach lornetką).
  12. Oj, powiem, że ja bardzo dobrze ją wspominam właśnie lornetkowo. Dlatego napisałem: niestety tylko teleskopem. Nie wiem, jaka jest różnica w jasności pomiędzy teraz, a wtedy, gdy ją widywałem lornetką, ale pamiętam, że miała ciekawą tendencję do błyskania na chwilę intensywną czerwienią, przez większość czasu pozostając bardziej pomarańczowa (ot, taki efekt, może większa podatność na ekstyncję atmosferyczną, nie wiem). Trzeba pewnie też mieć ustawiony punkt ostrości tak, by wydobywał intensywniejszy kolor – przynajmniej u mnie tak jest w Nikonie, że mogę mieć ostro np. taką Betelgezę jako bardziej bladą, ale już odrobinę dalej pokrętłem i jest mocniej pomarańczowa, pozostając nadal ostra. No i pewnie Twój teleskop jest znacznie lepszy do gwiazd niż Synta 12".
  13. Kiedyś zapisałem sobie kilka linków odnośnie gwiazd węglowych, ale jeszcze nie podszedłem do tematu (między innymi te linki można znaleźć też na powyższej stronie z Cloudy Nights). Nie znam zbyt wielu takich gwiazd, ale lubię bardzo R Leporis i nawet obserwowałem ją ponad tydzień temu, niestety tylko teleskopem. Było bardzo zimno i zapomniałem kompletnie, że zabrałem specjalnie dla tej gwiazdy lornetkę.
  14. To pewnie trochę wyjaśnia. No nic, myślę, że tak łatwo nie przyswoję żadnej podejrzanej nazwy, ale osoby, które dopiero zaczynają, lub obserwują od niedawna, bazując tylko na Stellarium, mogą być na niektóre nieco narażeni:)
  15. Próbowałem zmieniać kultury, ale przy nazwach nic się nie dzieje. Ustawione jest na "modern", więc chyba prawidłowo. Ogólnie to poznaje mniej więcej, które nazwy są od dawna i funkcjonują wszędzie (mają niekiedy przydomki sięgające samych odkrywców), a które pojawiły się w programie stosunkowo niedawno oraz sprawiają wrażenie nadania na siłę, od czapy, i staram się je ignorować. Ewentualnie mogę jeszcze zniwelować suwakiem "etykiety i znaczniki", pozostawiając te drugie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.