Skocz do zawartości

JSC

Użytkownik
  • Zawartość

    54
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

12 Good

O JSC

  • Tytuł
    Regulus

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Gdansk/Slupsk

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Słupsk

Ostatnie wizyty

593 wyświetleń profilu
  1. JSC

    Pokaz nieba SŁUPSK.

    Kurcze... akurat jutro nie mogę... :(
  2. To zależy głównie od źrenicy wyjściowej i zaświetlenia nieba, przy mniejszych DSach także od powiększenia.
  3. Warto zwrócić uwagę, ze wielkość obrazu a rozdzielczość obrazu to dwie zupełnie różne rzeczy, a widzę ze sporo ludzi to miesza.
  4. Taki eksperyment z szacowaniem odległości lub liczby to ma podstawy, aby się udać. Ale to i tak polega na doświadczeniu oceniających. Gdyby zapytać o oszacowanie odległości np. na Księżycu do jakiejś skały to już byłby problem, bo tam odległości wydaja się inne niż w ziemskiej atmosferze. Tak samo gdyby zapytać ludzi z dwa tysiące lat temu czy Ziemia jest płaska czy kulista. Obecnie padłoby pewnie więcej odpowiedzi, ze jest kulista, ale to tylko z uwagi na posiadaną już w danej dziedzinie wiedzę ogólną.
  5. 999 :) O co do istoty eksperymentu - przypomina mi się stary dowcip o muchach. "Ludzie jedzcie gówno - miliardy much nie mogą się mylić"
  6. JSC

    Budowa teleskopu

    Vixen jak najbardziej, ale mają oprócz swoich konstrukcji także klony. Czy klony są lepsze z logo Vixena, to nie wiem. Może mają większy reżim jakościowy, może inne warstwy? Na pewno mają inną - wyższą cenę W każdym razie warto iść w jakość przy teleskopie planetarnym. Przy teleskopie mgławicowym bardziej opłaca się iść w ilość cali
  7. JSC

    Budowa teleskopu

    A jaki mógłby miec fan długi refraktorów 😍 ? Mam rafraktorek Vixena 80/1200 (i dość długo go nie zmieniam na inny) - znakomicie nim sie obserwuje Księzyc, planety, gwiazdy podwójne. Sa nim osiagalne takie szczegóły jak Wielka Czerwona Plama na Jowiszu. Szczelina Cassiniego w pierścieniu Saturna, czapy lodowe i "morza" na Marsie. Sa nawet dostrzegalne małe kraterki w karaterze Plato na Ksiezycu. Powiekszenia na Ksieżyc to u mnie rzedu 150x, a nawet 200x (szczególnie do gwiazd podwójnych jest to standard, ale i na planety czasem tez). Z tym, ze mam tez oryginalny montaz, (EQ) bardzo stabilny, co jest ważne, szczególnie dla poczatkujacych, aby wyeliminowac drgania. Co do powiekszeń to polecam stoswoac różne nawet podczas jednej sesji obserwacyjnej i do jednego obiektu. Nie mam ciśnienia na duże apertury, ale myśle nad refraktorem tym co zalikowałem czyli Starwafe ED f/11 lub klasycznym achromatem 100mmm f/15, ale w gre wchodzi chyba ten pierwszy, bo piersze opinie o nim sa bardzo obiecujące. Jesli byłbys fanem DSów, a w szczególnosci gromad kulistych, to jednak taki teleskop bedzie zbyt mały, aby podziwioac ich piekno w postaci rozbijania do samego końca na poszczególne gwiazdy, zobaczysz je, ale w postaci mgiełek z ewentualnymi pojedynczymi gwiazdkami. ma to tez i swój urok, ale do DSów zdecydowanie potrzena jest duzo wieksza apertura. Chociaz są przeciez DSiarze lornetkowcy i im nie przeszkadza mała apertura lornetki...
  8. JSC

    Budowa teleskopu

    Na pewno przy takiej samej srednicy, soczewka (dobra soczewka) dal lepszy obraz niz lustro, a zwłaszcza w przypadku oglądania obiektów z duzymi powiekszeniami. Tak jak pisałem refraktory są bardzo dobre do miasta i zastosowań paletarnych. Duze Newtony sa bardzo dobre na warunki wiejskie i wyśmienicie sprawdzają się do zastosowań mgławicowych. Uważam, ze do miasta z powodzeniem wystarczy refraktorek 80mm, mak 100mm. Lepiej jednak refraktor 100mm i mak 127mm. To sa takie minima. Mowa oczywiscie o doskonałej optyce. Jesli jestes fanem Dobsona, to spokojnie mozesz zakupic Newtona 150/1200 lub mniej poręcznego 200/1200. Tylko musisz sie zastanowic jak i przede wszystkim z jakiego miejsca bedziesz obserwował.
  9. JSC

    Budowa teleskopu

    No i że opłaca sie robić Newtona, ale o znacznie większej średnicy niż gotowe fabryczne, dostępne za niewielkie pieniądze na rynku wtórnym. Ale trzeba mieć dużą wiedzę i zdolności do "majsterkowania"
  10. JSC

    Budowa teleskopu

    Generalnie to wszystko można zobaczyć już w znacznie mniejszym powiększeniu i stosunkowo malutkim teleskopie typu SkyLux 70/700. Oczywiście im większy teleskop, to przy odpowiednim seeingu możesz sobie ustawić większe powiększenie. Zresztą nawet przy słabym seeingu dla niektórych większe powiększenie jest lepsze. Newtona 150/750 lub 200/1200 nie będzie się opłacać robić (opłaca się jedynie z punktu poznawczego), ale to juz Wesslel o tym napisał... Natomiast opłaca sie kupić celę z soczewkami do długiego refraktora achromatycznego i samemu dorobić tubę. W tym wypadku soczewki jednak trzeba zakupić za granicą (co w obecnych czasach nie jest jakimkolwiek problemem). Teraz co do samego teleskopu do miasta. Ja sam obserwuję z miasta (oraz terenów podmiejskich z nawet dość ciemnym niebem) i w/g mojej opinii nie opłaca się przy zaświetlonym niebie oglądać DSów nawet teleskopem o duzej srednicy. Dostrzegalne sa tylko te najjaśniejsze, ale to tylko ich częśc, a tło będzie jasnoszare - wygląda to dość nieciekawie... Bardziej opłaca sie 2x mniejszy i bardziej mobliny teleskop i wyjazd z nim poza miasto. Tak wiecej zobaczysz ze słabych obiektów mgławicowych. W mieście natomiast z duzym powodzeniem oglądać możesz Księzyc (zalecam powiekszenia ponad 150x), planety oraz gwiazdy podwójne, karbonowe, oraz tak jak pisałem te najjaśniejsze DSy, ale widok w ich przypadku będzie dość skromny. Zasada powiekszenia 2xD jest tylko taka orientacyjna. Przy dobrej optyce i seeingu mozesz spokojnie dawać 2,5xD (nawet na Księzyc i planety). Przy złej optyce nie wyciagniesz nawet 1xD. Ten teleskop, który zalinkowałeś jest typowym teleskopem "planetarnym". Planetarny teleskop to taki który ma mała światłosiłę, ale przez to daje bardzo ostry i kontrastowy obraz, tak potrzebny w dostrzeganiu szczegółów. Planetarny teleskop jest idealny do miasta. Pomimo, ze Bresser 102/1350 jest dość długi, to jednak jest on przeznaczony dla "poczatkujących", ze wzgledu na nieco gorsze wykonanie. Ale jest tani :). Przy średnicy soczewki 100mm oraz świtłosile f/13,5 jest np. gorszy (daje gorszy obraz i mniejsze mozliwe powiekszenie) od dobrego refraktora o średnicy 80mm i światłosile f/15 lub 80mm ED o światłosile f/7,5 Do miast polecałbym poczatkującym jak najlepszy refraktor. Jesli jest mozliwość to jak najdłuzszy, ewentualnie telskop Maksutowa. Jesli teleskop ma byc równiez na wyjazdy to mozna sie pokusic o bardziej "uniwersalny", czyli taki z którym osiągniesz źrenicę 5mm-6mm, ale o jak najmniejszej światłosile i jak najwiekszej srednicy. Telskop to połowa sukcesu, druga połowa to montaż i okular. Na rynku pojawił sie akurat dość idealny "miejski" refraktor Starwafwe Ascent 102ED f11, który moze przebić pod wzgledem jakości obrazów i uzyteczności refraktor SkyWatcher 100ED. https://www.altairastro.com/Starwave-ASCENT-102ED-F11-Refractor-Telescope-Geared-Focuser.html Pisałeś o możliwości wykonanieą refraktora własnoręcznie. W takim wypadku opłaca się (i to bardzo) refraktor achromatyczny o swiatłosile f/15 (4", 5" a najlpiej 6"). Takie refraktory dają idealne obrazy, ale są długie i wymagają dość dobrego montażu. Takie teleskopy maja wielu fanów ( w tym i mnie ), ale niestety w Polsce nie są praktycznie znane i dostępne - tutaj królują wykonane własnoręcznie Newtony. PS Gdybyś chciał poczytać (a jeszcze nie znasz tego wątku), to tutaj nie tak dawno temu założyłem wątek właśnie o budowie długiego achromata https://www.astromaniak.pl/viewtopic.php?f=5&t=51830 . Znajdziesz w nim m.in. linki do sklepów z gotowymi obiektywami do budowy refraktorów.
  11. JSC

    Budowa teleskopu

    Budowa teleskopu to świetna sprawa i szczerze zachęcam, ale sądzę, że na razie powinieneś jeszcze liznąć więcej teorii. No chyba, że chcesz uczyć się w czasie budowy teleskopu - też tak można, tylko, że wtedy będzie to budowa po omacku, bez znajomości tego co się buduje. Poczytaj o teleskopach, o optyce, o powiększeniach, o ogniskowych itd..., rozrysuj bieg promieni świetlnych w tubie, poczytaj o rodzajach okularów... Gdybyś miał jakieś wątpliwości to śmiało pytaj - na pewno uzyskasz odpowiedzi. Gdy sam trochę o tym wszystkim poczytasz, to sam dojdziesz do wniosku czy warto zostawić te okulary (a właściwie to, że nie warto) Okulary w tym Optisanie to Huygensy i Ramsdeny o średnicy 0,965 cala (jeśli dobrze widzę na fotkach tego teleskopu w internecie) i zapewne marnej jakości. Włożyć to w wyciąg oczywiście można (stosując odpowiednią przejściówkę, dostosowaną do średnicy wyciągu), nic się złego nie stanie ani z teleskopem, ani z Twoim okiem. Niemniej jednak obraz na pewno nie będzie dobry, a zwłaszcza w światłosilnym teleskopie. Zakup okularów jest ściśle powiązany z parametrami teleskopu. Zależy jakie chcesz uzyskać powiększenia , źrenice wyjściowe, pole wycinka nieba, czy ma być do oglądania planet, czy mgławic, czy może gwiazd podwójnych... Jakie zamierzasz zakupić lustra?
  12. JSC

    najlepsze i najgorsze okulary

    Z tym małym ER i parowaniem, to się nie zgadzam. Jeszcze nigdy mi nie zaparowały orciaki w metalowej obudowie, natomiast zdarzało się, ze okulary z dużym ER jak najbardziej, bo po prostu zdarzało się, że zachuchałem sobie soczewkę przy dużej odległości od oka. Ja cenię w okularach przede wszystkim jakość obrazu. Z polem to tez nie jest tak, że zawsze im większe tym lepsze, bo przy dużych powiększeniach w obserwacjach szczegółów, to im mniejsze tym lepsze - oko nie omiata mimowolnie całego kadru, a zmuszone jest obserwować jeden konkretny punkt. Oczywiście są też obiekty, gdzie duże pole jest konieczne... Uważam, ze warto mieć przynajmniej trzy ogniskowe okularów oraz dodatkowy czwarty o ekstremalnie małej ogniskowej na ekstremalnie dobre warunki (zwykle przydaje sie taki do oglądania podwójnych praktycznie w każdych warunkach) Z konkretnych okularów to polecam orciaki BCO, BGO, CircleT (zapewne podobne są UO, Fuijama, Takhashi, Antares czy Edmund, ale nie mam takich, więc trudno mi powiedzieć). Z okularów, które mile mnie zaskoczyły to RKE Edmunda - dają nawet bardziej ostre i klarowne obrazy od wymienionych tu ortho i to niezależnie od uzyskiwanego powiększenia. Do teleskopów o małej światłosile idealne są też Kellnery - ale nie te badziewne plastikowe, a przynajmniej te w metalowej obudowie. to tak w formie dygresji..., bo konkretnie do Dobsona 12" to raczej stajnia TV czyli Naglery, Ethosy, Delosy, z czym innym nie ma co podchodzić do tematu Aaaa... i jeszcze najgorsze... to te w plastikowej obudowie z cienkościenną aluminiową tulejką.
  13. Obwódka to jest pikuś... (pewnie znacznie pogorszona przez optykę smartfona). Najgorsze są fioletowe cienie na kraterach (przy bardzo dużych powiększeniach). Czerń jest fioletowa, a nie czarna. Można to wyeliminować programami graficznymi, niektóre aparaty mają nawet wbudowaną funkcję likwidacji aberki chromatycznej, ale to zaciera szczegóły, degraduje kontrast. Przycięcie apertury w zasadzie załatwia sprawę, jak to już tutaj pisano. Przycięcie tego 120/600 do 80mm daje w miarę komfortowy obraz. lepiej jednak przyciąć do 50mm-60mm, wtedy AC będzie wyeliminowana. Tylko, że... wtedy tracimy jasność i rozdzielczość. Ale pomimo to, powiększenia rzędu 150x powinny być osiągalne (przy aperturze 60mm, no może lepiej 80mm), a tyle (moim zdaniem) jest potrzebne do oglądania kraterów.
  14. A Księżyc to co? Jest ciekawszy niż wszystko inne razem wzięte :) To jedyny obiekt po którym możemy odbywać teleskopowe wycieczki niemalże jak po ziemskim globie... pod warunkiem posiadania dobrego teleskopu planetarnego.
  15. JSC

    To powinno być karalne.

    Wchdzę na Deltę i co widzę - "Bestseller" https://deltaoptical.pl/luneta-celestron-travel-scope-50 Dla 70% ludzi nie będzie miało żadnego znaczenia jaki wybiorą teleskop - i tak nic przez niego nie zobaczą, a jak cos zobaczą to i tak będzie to znaaacznie ponizej ich oczekiwań. Przykład 1- koleżanka żony chciała kupić teleskop... No pytam ją ile ma pieniędzy przeznaczonych na zakup, gdzie chce obserwować - takie tam standardowe... Potem dostałem pytanie: "co właściwie widać przez teleskop", pokazując mi w komputerze obrazki z łazików marsjańskich z pytaniem czy tak zobaczy Marsa... Jak jej pokazałem malutka kropeczkę z jakimś zamazanym ciemnym wzorkiem to uderzyła w śmiech... Przykład 2 - Drukowałem sobie mapkę Marsa w jakimś centrum drukowania.... Kobitka oczywiscie od razu z pytaniem jak tam widać, bo też interesuje sie astronomią i chce kupic teleskop... odpowiedziałem, że bardzo fajnie, że warto itd... za chwile wgłębiła się w mapę i pytaniem mnie rozwaliła: "To tam już ktoś mieszka na tym Marsie - bo widzę nazwy miast!" Całkowicie serio! Przykład 3 - Znajomi kupili jakąś tam lunetkę - pytam czy coś widzieli - a jak najbardziej - Jowisza! Pytam jak wrażenia? "A wspaniały wielki i dookoła wiele pierścieni" - widzieli zapewne rozogniskowaną gwiazdę... Nie pierwszy to zresztą przypadek - bo już czytałem o czymś takim na forum - widać jest to częsty przypadek :] A wy sie tutaj produkujecie i doradzacie Teleskop i astronomia to trudna dziedzina Jak ktoś sam nie potrafi sobie przeczytać w necie, kupić jakiejś książki itd. to daremny trud wyjasniac wszystko na forum. Dla takich Travelscope 50mm to az nadto - i tak rzuca go po kilku dniach w kąt..., nawet lepiej niz żeby mieli rzucić jakiegoś 150mm fluoryta - mniej stracą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)