Skocz do zawartości

JSC

Użytkownik
  • Zawartość

    163
  • Rejestracja

Reputacja

47 Excellent

O JSC

  • Tytuł
    Deneb

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Gdansk/Slupsk

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Słupsk

Ostatnie wizyty

806 wyświetleń profilu
  1. JSC

    Drugi teleskop

    A jaka to ma być szóstka? Dobskon f/5 czy Dobson f/8, a może EQ f/5 lub f/8? PS Nie chcę tutaj być za czy przeciw Dosonom i EQ, ale faktem jest, ze na EQ wyciąg wypada w różnych miejscach, niemniej jednak od tego są obejmy, aby przekręcić tubę do właściwego położenia, dlatego obejm nie zaciska sie nigdy na fest.
  2. Wow! Pięknie wyszło...
  3. JSC

    Drugi teleskop

    Używany SW 8" spokojnie wyhaczysz za 1000 złotych. A tak w ogóle to każdemu co innego odpowiada i zamiast pomocy w wyborze będziesz tu miał wojenkę na teleskopy, typu "moje, które aktualnie posiadam, jest najlepsze" , nie sugerowałbym się takimi podpowiedziami. Znasz już trochę astronomię i sprzęt, wiec niestety wybrać musisz sam.
  4. Zgadzam się z kjackiem. Nie dawałbym lakieru. Miałem kiedyś drewniany jachcik i oczywiście pociapałem go lakierem bezbarwnym (ponoć wówczas najlepszy Tikkurila) z.. opłakanym skutkiem. Jedyne co wytrzymywało to rozcieńczona żywica epoksydowa zamiast lakieru, ale tak jak napisałem, w tym wypadku olej i wosk wydaja się słusznym posunięciem.
  5. Achromat f/15 będzie miał mniejszą aberracje sferyczną niz EDek np. f/10 I druga sprawa - termika soczewek. EDki maja w dublecie zwykle soczewki ze szkieł o bardzo duzej różnicy w rozszerzalności termicznej, co przy dużych krzywiznach (dużych światłosiłach) skutkuje "rozkalibrowaniem" krzywizn podczas obserwacji w innej temperaturze niż założył konstruktor. Achromaty BK7/F2 mają dość zbliżoną rozszerzalność termiczna kronu i flintu.
  6. Znalazłem odpowiednie źródło o tych listkach: http://bobmay.astronomy.net/refractor/Refrdesign.htm Z googlowego tłumacza: "Nie bój się zbyt precyzyjnych liczb w wymiarach. Dokładność liczb pochodzi z obliczania wartości do wysokiej precyzji. Jedną wielką zaletą achromat jest to, że jego konstrukcja jest naprawdę wybaczająca: promienie mogą zostać wyłączone o kilka milimetrów, zanim zmiana zauważalnie zaszkodzi soczewce. Szczególnie przyjemne jest to, że możesz później skorygować wiele błędów za pomocą innych korekt odstępów między soczewkami podczas montażu w gotowym układzie optycznym lub możesz zignorować nieco inny środek korekcji achromatycznej. Każdy przyzwoity sferometr zbliży cię do tego poziomu dokładności, a resztkowe aberracje można skorygować podczas rysowania. Grubości mogą różnić się jeszcze bardziej; liczby, które podałem powyżej, zakładają, że zacząłeś od półfabrykatów o współczynniku kształtu 1: 10 (standard branżowy), innymi słowy kawałki szkła o grubości 15 mm. A szczelina powietrzna również nie jest krytyczna, ponieważ zwykle jest ona finalizowana podczas montażu soczewki w jej celi. Zakładam, że oddzielisz soczewki trzema małymi kwadratami grubości papieru do znaczków pocztowych umieszczonymi wokół ich krawędzi w odstępach 120 stopni. Stemple mają nieco około 0,1 mm grubości i nieco ściśnięte, więc jeśli ich użyjesz, znajdziesz szczelinę między soczewkami około 0,053 mm. Dodawanie lub odejmowanie, powiedzmy, 0,020 mm, ponieważ użyłeś innego materiału dystansowego, będzie miał minimalny efekt. Znaczki pocztowe są wygodne i tradycyjne."
  7. Sorki, troche bełkotliwie napisałem. Masz rację, ze powierzchnie się sumuje, a średnicę mnoży przez pierwiastek z dwóch, ale... dam linka do ciekawgo artykułu, aby nie uciekło, tam sugreuja mnożenie srednicy przez pierwiastek ale z 1,41 , czyli 1.19 😀 , czyli w sumie się nie sumują :D https://translate.google.com/translate?depth=1&hl=pl&prev=search&rurl=translate.google.de&sl=cs&u=http://arieotte-binoscopes.nl/Binocular%20Summation%20Factor.pdf
  8. Co do listków separujacych soczewki, to nie trzeba się aż tak bardzo bać, bo mają dość sporą tolerancję grubości. Zwykle "taśmowo" dawali grubość znaczka pocztowego. Co do powłok, to one de facto nie są aż tak bardzo potrzebne jeśli krzywizny soczewk są prawidłowo zaprojektowane, są artykuły znawców tego tematu np. Roger Gordon, Chris Lord. Kiedys robili warstwy antyodblaskowe nieodporne na grzyba, teraz z tego co mi sie kojarzy (nie pamiętam dokładnie gdzie czytałem) powłoki są tak twarde i odporne na pleśnie, że są praktycznie niezniszczalne.
  9. Już pisałem, ze obserwacje teleskopem o małej światłosile maja swoje specyficzne zalety. Specyficzne zalety maja teleskopy Maksutowa, specyficzne zalety mają achromaty w standardzie Conrady (o małej swiatłosile) i te same specyficzne zalety mają tez długie EDki. Nie bez powodu sprzedaja takie cudeńka jak 80mm f/10 na szkle ED+lantan https://www.firstlightoptics.com/stellamira-telescopes/stellamira-80mm-ed-f10-refractor-telescope.html Sprzet astronomiczny to biznes. Przez lata produkowano długie achromaty i rynek był nimi nasycony. Teraz znowu pojawia się powrót do nich. Chociażby achromaty Maxi https://www.firstlightoptics.com/scopetech-telescopes/scopetech-stl-80a-maxi-80mm-f15-classical-refractor.html, czy też tanie Bressery https://www.astrozakupy.pl/teleskop-bresser-messier-ar-102l-90-1200-ota/2221/ Pytanie po co miec teleskop o małej światłosile, a tym bardziej drogi teleskop o małej swiatłosile? Widocznie sa amatorzy takowych, którzy bardzo cenia ich specyficzne zalety. Ważna sprawa to oczywiście kasa. Dobrze skonstruowany achromat bedzie drogi, a tak niestety jest, że bardziej rozrzutni sa astrofotografowie, którzy wolą krótkie teleskopy, stąd ich ilosciowa przewaga na rynku, o czym zresztą wspomniał juz lulu.
  10. Miałem kilka SkyLuxów/Bresserów 70/700 i 70/900. Ta sama konstrukcja ta sama jakość wykonania. Zgadnijcie które wytrzymywały większe powiększenie i które pokazywały obrazy jaśniej i ostrzej (w bardzo dużych powiększeniach)? 😎 Wyliczanie maksymalnego powiekszenia typu 2xD to rzeczywiscie fikcja, w której to lubują się sklepy astronomiczne w opisach teleskopów. Mniejsze teleskopy, o mniejszej światłosile można "powerowac" bardziej, a teleskopy większe lub małe o duzej swiatłosile mniej niż to mityczne 2xD. Dodatkowo kazdy z nas ma inne oczy i moze się zdarzyć, ze obraz jednemu bedzie za ciemny a innemu nie. Niemniej jednak ja jeszcze nigdy, podkreslam nigdy, nie spotkałem kogoś, kto ze mna obserwował i miał wrażenia obserwacyjne inne niż ja.
  11. ok. 2,7xD z jeszcze komfortową jasnością i ostrością, a na gwiazdach podwójnych jeszcze więcej (bo w zasadzie od. ok 2,5xD to sie zaczyna ich obserwacje). Zresztą to nie tylko moje zdanie, notabene sprawdzone własnymi oczami. Gdyby kogoś interesowały stare refraktory, to jest świetna strona https://www.dark-star.it/astronomia-articoli-e-test/test-strumentali/ Facet zna się na rzeczy, w razie czego sam potrafi nastawić refraktor, bo wie w czym rzecz, więc można to spokojnie czytać PS Wybrałem dwa z tej listy: Mizar-Hino https://www.dark-star.it/astronomia-articoli-e-test/test-strumentali/mizar-hino-opt-60-1000/ Konus-Venus https://www.dark-star.it/astronomia-articoli-e-test/test-strumentali/konus-venus-60-900/ Czy komuś się miesci w głowie, ze 60mm można zrobic takiego Jowisza (przy słabym seeingu!)?
  12. Jako wielbiciel klasycznych długich achromatów dodam cos od siebie. 0,9 metrowa tuba przy 60mm aperturze powoduje, że teleskop jest wolny od aberracji. Przede wszystkim od aberracji chromatycznej i sferycznej, co powoduje, że można nim uzyskiwać niebotyczne powiększenia niedostępne w większych swiatłosiłach. Jesli do tego soczewki są dobrej jakości, są dobrze wykonane, to mamy brylancik. Co zaś idzie o rozdzielczość w aspekcie jakości obrazu... jak sam nie zobaczysz, to nie uwierzysz To jest planetarny refraktor, więc nada się do obserwacji Ksiezyca i gwiazd podwójnych. Pieknie i ostro będą wygladały w nim takze planety (chociaz tu reczywiście może nieco braknąć apertury na drobne szczególiki). Dodatkowo jest odporny na seeing oraz ma ogromny zakres dobrej ostrości, daje stabilny obraz. Fajnie, że coraz wiecej forumowiczówi chce sprawdzić na własne oczy co ludzie widzieli przez takie cienkie rurki wiele lat temu... można się zdziwić, bo widzieli całkiem dużo i dobrze.
  13. Masz oczywiście rację, ze APO pokaże DSy lepiej i dobrze, ze o tym wspomniałeś. Przy tej samej aperturze będa widoczne róznice. Co do lornetek to mamy oczywiście oglądanie obuoczne i dwoma obiektywami, ale nawet gdyby zsumować powierzchnię obu soczewek dajmy na to 56mm, to i tak będzie ona mniejsza niż powierzchnia pojedynczej soczewki 100mm (dodajmy, ze tak naprawdę to nie sumuje sie tych powierzchni, a mnoży przez ok. 1,2...1,3, jesli dobrze pamietam).
  14. Achromat czy nie achromat czy inna lornetka - jeśli ustawimy te same źrenice wyjściowe, to chyba nie ma bata - DSy lepiej pokaże większa apertura (?)
  15. Ja chcę tego Maka podpiąć do montażu Astro3 (z napędem w jednej osi), wybrałem ten montaz, przede wszyskim dlatego, ze jest lekki i... paralaktyczny. Nie wiem jednak czy Ci go na początek polecić, bo jest on niezwykle delikatny, aczkolwiek luzów w osiach nie ma. Największą jego bolaczką jest palstikowy hamulec zacisku osi. No niemniej jednak Bresser fabrycznie tez wiesza na takim tego Maczka. Może jednak lepiej byłoby jakiegoś EXOSa1... PS Nie da się jakoś wyregulować, podrasować tego AZ4, żeby nie szarpał? Mikroruchy w AZ będą upierdliwe, bo musisz kręcić w dwóch osiach, a kazde pokręcenie spowoduje drgania. PS2 Tak - Barlow w teleskopie o małej swiatłosile to pomyłka. Generalnie to Barlow nadaje się jedynie do szybkich Newtonów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)