Skocz do zawartości

JSC

Użytkownik
  • Zawartość

    43
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez JSC

  1. JSC

    najlepsze i najgorsze okulary

    Z tym małym ER i parowaniem, to się nie zgadzam. Jeszcze nigdy mi nie zaparowały orciaki w metalowej obudowie, natomiast zdarzało się, ze okulary z dużym ER jak najbardziej, bo po prostu zdarzało się, że zachuchałem sobie soczewkę przy dużej odległości od oka. Ja cenię w okularach przede wszystkim jakość obrazu. Z polem to tez nie jest tak, że zawsze im większe tym lepsze, bo przy dużych powiększeniach w obserwacjach szczegółów, to im mniejsze tym lepsze - oko nie omiata mimowolnie całego kadru, a zmuszone jest obserwować jeden konkretny punkt. Oczywiście są też obiekty, gdzie duże pole jest konieczne... Uważam, ze warto mieć przynajmniej trzy ogniskowe okularów oraz dodatkowy czwarty o ekstremalnie małej ogniskowej na ekstremalnie dobre warunki (zwykle przydaje sie taki do oglądania podwójnych praktycznie w każdych warunkach) Z konkretnych okularów to polecam orciaki BCO, BGO, CircleT (zapewne podobne są UO, Fuijama, Takhashi, Antares czy Edmund, ale nie mam takich, więc trudno mi powiedzieć). Z okularów, które mile mnie zaskoczyły to RKE Edmunda - dają nawet bardziej ostre i klarowne obrazy od wymienionych tu ortho i to niezależnie od uzyskiwanego powiększenia. Do teleskopów o małej światłosile idealne są też Kellnery - ale nie te badziewne plastikowe, a przynajmniej te w metalowej obudowie. to tak w formie dygresji..., bo konkretnie do Dobsona 12" to raczej stajnia TV czyli Naglery, Ethosy, Delosy, z czym innym nie ma co podchodzić do tematu Aaaa... i jeszcze najgorsze... to te w plastikowej obudowie z cienkościenną aluminiową tulejką.
  2. JSC

    Refraktor SW 120/600 na AZ3- recenzja

    Obwódka to jest pikuś... (pewnie znacznie pogorszona przez optykę smartfona). Najgorsze są fioletowe cienie na kraterach (przy bardzo dużych powiększeniach). Czerń jest fioletowa, a nie czarna. Można to wyeliminować programami graficznymi, niektóre aparaty mają nawet wbudowaną funkcję likwidacji aberki chromatycznej, ale to zaciera szczegóły, degraduje kontrast. Przycięcie apertury w zasadzie załatwia sprawę, jak to już tutaj pisano. Przycięcie tego 120/600 do 80mm daje w miarę komfortowy obraz. lepiej jednak przyciąć do 50mm-60mm, wtedy AC będzie wyeliminowana. Tylko, że... wtedy tracimy jasność i rozdzielczość. Ale pomimo to, powiększenia rzędu 150x powinny być osiągalne (przy aperturze 60mm, no może lepiej 80mm), a tyle (moim zdaniem) jest potrzebne do oglądania kraterów.
  3. JSC

    Szukam teleskopu do planet ...

    A Księżyc to co? Jest ciekawszy niż wszystko inne razem wzięte :) To jedyny obiekt po którym możemy odbywać teleskopowe wycieczki niemalże jak po ziemskim globie... pod warunkiem posiadania dobrego teleskopu planetarnego.
  4. JSC

    To powinno być karalne.

    Wchdzę na Deltę i co widzę - "Bestseller" https://deltaoptical.pl/luneta-celestron-travel-scope-50 Dla 70% ludzi nie będzie miało żadnego znaczenia jaki wybiorą teleskop - i tak nic przez niego nie zobaczą, a jak cos zobaczą to i tak będzie to znaaacznie ponizej ich oczekiwań. Przykład 1- koleżanka żony chciała kupić teleskop... No pytam ją ile ma pieniędzy przeznaczonych na zakup, gdzie chce obserwować - takie tam standardowe... Potem dostałem pytanie: "co właściwie widać przez teleskop", pokazując mi w komputerze obrazki z łazików marsjańskich z pytaniem czy tak zobaczy Marsa... Jak jej pokazałem malutka kropeczkę z jakimś zamazanym ciemnym wzorkiem to uderzyła w śmiech... Przykład 2 - Drukowałem sobie mapkę Marsa w jakimś centrum drukowania.... Kobitka oczywiscie od razu z pytaniem jak tam widać, bo też interesuje sie astronomią i chce kupic teleskop... odpowiedziałem, że bardzo fajnie, że warto itd... za chwile wgłębiła się w mapę i pytaniem mnie rozwaliła: "To tam już ktoś mieszka na tym Marsie - bo widzę nazwy miast!" Całkowicie serio! Przykład 3 - Znajomi kupili jakąś tam lunetkę - pytam czy coś widzieli - a jak najbardziej - Jowisza! Pytam jak wrażenia? "A wspaniały wielki i dookoła wiele pierścieni" - widzieli zapewne rozogniskowaną gwiazdę... Nie pierwszy to zresztą przypadek - bo już czytałem o czymś takim na forum - widać jest to częsty przypadek :] A wy sie tutaj produkujecie i doradzacie Teleskop i astronomia to trudna dziedzina Jak ktoś sam nie potrafi sobie przeczytać w necie, kupić jakiejś książki itd. to daremny trud wyjasniac wszystko na forum. Dla takich Travelscope 50mm to az nadto - i tak rzuca go po kilku dniach w kąt..., nawet lepiej niz żeby mieli rzucić jakiegoś 150mm fluoryta - mniej stracą.
  5. JSC

    JSC

  6. Jeżeli zdjęcie NASA jest "Public Domain" to można to nawet komercyjnie wykorzystać. https://earthobservatory.nasa.gov/ImageUse/ https://www.flickr.com/groups/nasa-public_domain/ No chyba ze jest podpisanie imieniem i nazwiskiem to wtedy nie.
  7. JSC

    Newton na Dobsonie na balkonie [emoji6]

    A chcesz tym teleskopem oglądać przede wszystkim obiekty mgławicowe? To lepszy będzie chyba jednak krótki Newton... Uniwersalna światłosiła ( w sensie planety i mgławice) dla refraktora achro to f10, F5 to dla mgławic, f15 to dla planet. Dzięki F5 możesz uzyskać szerokie pole obserwacji i dużą jasność obiektu (poczytaj o źrenicy wyjsciowej), ale nie nadaje sie taki teleskop do dużych powiększeń. Nie oznacza to, ze "nic nie zobaczysz" z planet krótkim refraktorem i w drugą stronę nie oznacza, ze "nic nie zobaczysz" długim refraktorem z obiektów o niewielkiej jasności. Maki z natury są do planet, chociaż też można nimi pooglądać mgławice... Krótki refraktor ma jednak tę zaletę, w stosunku do Newtona, że nie trzeba go kolimować, jest odporny na uderzenia (idealny do transportu), nie ma spajków na jasnych obiektach, nie kurzy się w środku (nie trzeba myć lustra ), jest "wieczny", ale... ma mniejszą średnicę za te same pieniądze. PS Trzeba jeszcze pamiętać o okularach - niestety - im teleskop bardziej światłosilny (im mniejsza cyferka przy "f") tym lepsze (droższe) okulary są potrzebne.
  8. JSC

    Newton na Dobsonie na balkonie [emoji6]

    Jest zdecydowanie na odwrót. Jakość z refraktora (i Maka) znacznie przewyższa jakość obrazu z Newtona. Na którym forum piszą takie farmazony? Jedynie krótkie refraktory "achro" mają słabszą jakość, ale to akurat nie przeszkadza w obserwacji ledwo co widocznych, słabych obiektów, a zwykle w takich celach te krótkie achromaty są kupowane (podobnie jak Newtony o dużej światłosile). Różnica jest w aperturze. Za takie same pieniądze kupisz teleskop o większej średnicy (w przypadku Newtona), dzięki której będziesz widział słabsze obiekty mgławicowe. Na planety, Księżyc, gwiazdy podwójne duża średnica niewiele da (do ok. 150mm max. na polskie niebo). Ważniejszy jest w tym wypadku kontrast, a ten jest największy w dobrych refraktorach. Co do obserwacji z balkonu - lepiej mieć mniejszy teleskop i wyjechać z nim lub nawet przejść się kawałek na otwarty teren, aby mieć przede wszystkim przegląd całego nieba i jeśli się uda, to znacznie ciemniejsze niebo. Obserwacje słabych mgławic w zaświetlonym mieście to kaszana nawet dużym Dobsonem (nawet dwukrotnie większa średnica teleskopu nie da nam tyle ile wiejskie niebo). A kupowanie Dobsona na balkon w celu obserwacji Księzyca, planet i podwójnych mija sie lekko z celem.
  9. JSC

    Literatura dla laika

    No to jeszcze masz to: https://4.allegroimg.com/s400/010a6e/3f5fe2504c73a03274157ee682f4 Stare ale klasyka. I jeszcze trochę trudniejsze - kładące nacisk na gwiazdy: to ta książeczka zapoczatkowała moją przygodę z astronomią http://lubimyczytac.pl/ksiazka/179809/przewodnik-po-gwiezdnym-niebie
  10. JSC

    Literatura dla laika

    Zdecydowanie polecam to http://www.empik.com/miesieczny-przewodnik-po-niebie-ridpath-ian,p1097733620,ksiazka-p Znakomici autorzy. Epicki lecz merytoryczny tekst oraz świetne rysunki nieba.
  11. JSC

    Pierwszy teleskop dla zupełnie zielonych

    Wszystko kwestia osobistych upodobań. Ja zacząłem od lornetki i przeżyłem ogromne rozczarowanie Dopiero legendarny już SkyLux kupiony z 15 lat temu w Lidlu spowodował opad szczeki widząc po raz pierwszy w życiu dwa paski na Jowiszu. Tego widoku nie zapomnę do końca życia, chociaż później widziałem Jowisza w większych teleskopach. Obecnie lornetka nie zraziłaby mnie, bo już trochę wiem na co zwracać uwagę patrząc przez nią na niebo. Jednak nie polecam jej nowicjuszowi bez przygotowania astronomicznego. EDIT Jeśli astronomia Cę zainteresuje, to będziesz zadowolony niemal z każdego teleskopu, jeśli nie to żaden teleskop nie sprawi zachwytu. Sam widzisz - kol. z postu powyżej był zadowolony z Newtona 130mm, ja byłem zadowolony z refraktora 70mm. Teraz w teleskopach można przebierać jak w ulęgałkach - jest ogromny wybór. Pisałem akurat kilka dni temu na sąsiednim forum na co musisz zwrócić uwagą wybierając teleskop - wkleję tutaj: Cechy teleskopu, na które ja ogólnie bym zwracał uwagę (być może coś pominąłem ), niekoniecznie uporządkowane w/g priorytetów: -jakość obrazu -zdolność zbiorcza -łatwość obserwacji -czas chłodzenia/gotowości do obserwacji -jakość teleskopu -mobilność -bezobsługowość -trwałość -wymagania co do akcesoriów/cena akcesoriów (jak np. okulary, montaż) -cena teleskopu
  12. JSC

    Pierwszy teleskop dla zupełnie zielonych

    Proponuję zacząć od dobrze napisanych dla nowicjuszy książek - wtedy każdy obiekt na niebie będzie intrygujący - nawet skromnie świecąca pojedyncza gwiazdka. Nie żartuję. Proponuję to na początek: http://www.empik.com/miesieczny-przewodnik-po-niebie-ridpath-ian,p1097733620,ksiazka-p Potem wyjdźcie bez teleskopu i spróbujcie odnleźć część obiektów opisanych w książce. Dopiero następnym krokiem może być teleskop. Co do dzieci - raczej średnio się interesują. Moja córka (10 lat) popatrzy na Ksieżyc, ale się go boi, popatrzy na paski Jowisza czy talerz Saturna, ale nie robi to wielkiego na niej wrażenia. Najważniejsze jest wiedzieć na co się patrzy inaczej będą to tylko nic nieznaczące kropki i dymki na niebie.
  13. JSC

    Lornetka czy Teleskop 350-400zł

    Zresztą... Zamiast pisać dysputy filozoficzne, napiszcie konkretnie: W czym mała lornetka przebija mały teleskop w mieście?
  14. JSC

    Lornetka czy Teleskop 350-400zł

    A dlaczego AstroHornet nie pokazał im planet? Nie kumacie moi drodzy mili, że taka forma moich odpowiedzi jest formą jaka wy użyliście pierwsi?
  15. JSC

    Lornetka czy Teleskop 350-400zł

    Dedykuję Ci, Twój powyższy tekst...
  16. JSC

    Lornetka czy Teleskop 350-400zł

    @polifikator... Do miasta pod zaświetlone niebo najlepszy będzie planetarny teleskop. Poniewaz fundusze są bardzo ograniczone (300-400zł), więc nic lepszego od refraktora 70/900 nie uzyskasz... Ale i ten teleskop sprawi Ci wielką satysfakcję, jeśli będzisz chciał oglądać jasne obiekty - planety, Księżyc, gwiazdy podwójne (ciemne obiekty będzie bardzo trudno zobaczyć w miescie nawet większym teleskopem czy lornetką). Poszukaj na giełdzie - będzie znacznie taniej... Może uda ci się cos wyczaić z większą aperturą np. 80mm lub 90mm,ale o światłosile co najmniej f10, bo inaczej to bedziesz maił spora aberracje chromatyczną. Od razu napisze - Newtony o porównywalnych osiagach jak refraktory powinny mieć większą średnicę o 1,2x... 1,5x w stosunku do refraktora.
  17. JSC

    Lornetka czy Teleskop 350-400zł

    ^^ Człowiek, który nie ma nic do powiedzenia, to lepiej żeby nie mówił
  18. JSC

    Lornetka czy Teleskop 350-400zł

    Celowo tak napisałem w odpowiedzi na nieobiektywne posty... A teraz odpowiedz prosze merytorycznie: 1. czy zobaczysz pasy na Jowiszu przez lornetkę 10x50? W cenie tej lornetki spokojnie mozesz kupić SkyLuxa przez którego spokojnie je dojrzysz 2. Proponujesz oglądanie DSów w mieście... Gratuluję...
  19. JSC

    Lornetka czy Teleskop 350-400zł

    1. Lunetę też z powodzeniem mozna wykorzystać do obserwacji w dzień 2. Radzę spojrzeć na rzeczone DSy w mieście przez nawet najbardziej wypasioną lornetkę... 3. Chcesz powiedzieć, ze lornetka lepiej rozbija gromady kuliste, jeśli ma tą sama aperturę co teleskop? Lornetka nie nadaje się na pierwszy sprzęt i tyle. Sam to przechodziłem i się zraziłem na wieki... Dlatego tutaj pisze, aby nowicjusz zastanowił się dobrze i nie poełniał tego samego błędu co kiedyś ja... z tym, że ja wówczas nie miałem wyboru, bo nie było dostępnych tanich teleskopów na rynku. Pierwszym prawdziwym instrumentem dzięki, któremu załapałem bakcyla astronomicznego był dopiero teleskop z Lidla - rzeczony SkyLux 70/700 na montażu paralaktycznym. To przy nim doznałem tzw. opadu szcęki na widok Jowisza, Saturna, Księzyca i rozbitych epsilonów w Lutni. Szanuje zdanie innych, ale proszę aby też oni uszanowali moje zdanie na ten temat.
  20. JSC

    Lornetka czy Teleskop 350-400zł

    Niepoważne jest polecanie nowicjuszowi lornetki, nie pytając go nawet jakie ma zainteresowania... A idę o zakład, ze każdy chciałby na początek zobaczyć jakieś szczegóły właśnie na planetach. Mały teleskopem możemy nie tylko obserwować planety, Ksieżyc , dostępne są rónież setki przepięknych gwiazd podwójnych jesli mowa o typowym mały teleskopie "planetarnym"... a jeśli zdecydujemy się na teleskop do małych powiększeń (krótkoogniskowy) to zobaczymy wszystko to co w lornetce o podobnej aperturze, bo uzyskamy taką samą źrenicę wyjściową. Przy małych powiększeniach możemy dyskutować co lepsze - teleskop czy lornetka, ale nie przy dużych powiekszeniach... bo lornetka takich nie ma. PS Czy ta lornetka 22/100 kosztowała tyle samo co teleskop 80/400?
  21. JSC

    Lornetka czy Teleskop 350-400zł

    A jak wyglądają galaktyki w powiększeniu 10 lub 20x?
  22. JSC

    Lornetka czy Teleskop 350-400zł

    A to ciekawe, bo ja na obserwacjach planet miałem SkyLuxa 70/700 i przy powiększeniu 70x wszyscy woleli patrzeć przez teleskop niż w lornetkę 20x60 (przy powiększeniu 20x).
  23. JSC

    Lornetka czy Teleskop 350-400zł

    Zdecydowanie teleskop! Nawet chińskie dziadostwo (obecnie znakomita większość teleskopów produkowana jest w Chinach) pokaże więcej niż najlepsza nawet lornetka.
  24. JSC

    Zamiana lornetki na teleskop (jaki?)

    Ogromnie ważne jest doświadczenie. Pamiętam jak pierwszy raz w życiu ogladałem Jowisza w lidlowym SkytLuxie (takiego przeżycia się nie zapomina ; ) ). Miałem wtedy okular 10mm (pamiętam, bo tylko taki miałem ;) Plossl Antaresa) a wiec powiekszenie 70x (Lidlowy SkuLux to 70/700). Patrzę... - no widać jakąś jasną kropę i cztery mniejsze wokół niej... Jak nic Jowisz! Po chwili - kurcze... tam chyba są jakieś dwa minimalnie widoczne pomarańczowe paski w poprzek!? Na drugi dzień ledwo widoczne paski okazały się oczywiste. Podczas następnych sesji obserwacyjnych paski stawały się coraz wyraźniejsze i widziane już w zasadzie w kazdym seeingu... Tak to wyglądało w moim przypadku z perspektywy pierwszej niezapomnianej obserwacji :)
  25. JSC

    Zamiana lornetki na teleskop (jaki?)

    Jeszcze jedna ważna sprawa - widzi się mózgiem a nie oczami. Im wieksze doswiadczenie tym więcej szczegółów potrafimy zauważyć. Tak jest skonstruowany nasz mózg i oko, że obrazek z oka jest porównywany do tego juz zapamietanego w mózgu. Jak wiemy czego szukać, to znajdziemy to znacznie szybciej. Dlatego poczatkującym może sie zdawać, ze nic nie widzą. Dlatego zaawansowanym z wiekszym teleskopem może się wydawać, ze widza znacznie wiecej niż w małym jaki posiadali gdy byli jeszcze "zieloni". Tak wiec trochę cierpliwości (i dobrego seeingu) trzeba, aby móc docenić swój teleskop. :) Oczywiście nie zaszkodzi tez sprawdzic jaki mamy obraz gwiazdy (czy jest okrąglutka, czy ma ładne pierścienie dyfrakcyjne, czy nie jest rozmydlona...), czyli krótko mówiac czy teleskop nie posiada jakichś wad optycznych wynikających z niechlujstwa fabryki.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)