Skocz do zawartości

Setaarius

Użytkownik
  • Zawartość

    195
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Setaarius w Rankingu w dniu 2 Marzec

Setaarius posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

159 Excellent

O Setaarius

  • Tytuł
    Deneb

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Bielsko-Biała

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Setaarius

    Czy Wiktor pomoże przełamać schemat?

    To jeszcze Ci podrzucę z darmówek znalezionych w sieci... 1. Tu masz dość fajny atlas https://www.astropoludnie.pl/viewtopic.php?f=25&t=17 2. Tu masz ogrom pracy Alvina czyli zestaw darmowych książek i jeszcze coś dodatkowego https://www.astropoludnie.pl/viewtopic.php?f=25&t=18 3. Fajne bazy obiektów https://www.astropoludnie.pl/viewtopic.php?f=25&t=63 4. Kwazary i jeszcze gdzieś miałem pulsary, ale teraz nie mogę znaleźć https://www.astropoludnie.pl/viewtopic.php?f=25&t=259 5. Katalog mgławic planetarnych https://www.astropoludnie.pl/viewtopic.php?f=25&t=260 6. Galaktyki https://www.astropoludnie.pl/viewtopic.php?f=25&t=265 7. Asteryzmy https://www.astropoludnie.pl/viewtopic.php?f=25&t=293 8. Gwiazdy wielokrotne https://www.astropoludnie.pl/viewtopic.php?f=25&t=294 9. Przydatne i ciekawe różności https://www.astropoludnie.pl/viewtopic.php?f=25&t=174 Nie wszystkie linki mogą działać, część stron po prostu z czasem nie jest podtrzymywana. Z książek jeżeli chcesz coś podobnego do Cosmic Challenge Harringtona to polecam: 1. Deep-Sky Companions: The Secret Deep Stephen James O'Meara 2. Deep-Sky Companions: Hidden Treasures Stephen James O'Meara
  2. Setaarius

    Czy Wiktor pomoże przełamać schemat?

    Może zerknij w darmowe przewodniki, które napisałem. Do ideału im daleko, ale jak się wczytasz w opisy niektórych obiektów to znajdziesz parę wyzwań
  3. Setaarius

    Moja przygoda z dwudziestką...

    Podobno filtr OIII lepszy niż UB w przypadku Veila, ale nie mieliśmy, żeby porównać. Dawno nie robiliśmy żadnych zdjęć. Wrzucam dwa z przed roku, ale najlepsze były z zimy, które gdzieś mi się zapodziały jak wkładamy go do auta, żeby wysuszyć zaparowane lusterko wtórne i traktujemy z nawiewu😂
  4. Setaarius

    Moja przygoda z dwudziestką...

    Szczerze przyznam, że nie zwróciłem uwagi bo byłem zachłyśnięty jej ogólnym pięknem, a z pamięci nie odtworze. Ale dzięki za podsunięcie nowego wyzwania 👍
  5. Setaarius

    Moja przygoda z dwudziestką...

    Nie niemierzylismy. To Tylko dane z map LP. Muszę się kiedyś wyposażyć w to cudo. Który polecasz? Takie coś wystarczy ? https://www.astroshop.pl/fotometr/unihedron-fotometr-sky-quality-meter-usb-z-soczewka-wersja-l-/p,20964
  6. Setaarius

    Moja przygoda z dwudziestką...

    Niestety nie. Chyba czegoś brakło...na pewno nie pomogło to, że nie była w zenicie. Patrzyliśmy na nią około 21.00-21.30 gdzie biła jeszcze łuna. Później zrobiło się lepiej, ale pierścionek uciekł jeszcze niżej, a my nie próbowaliśmy ponownie.
  7. ...czyli upojna noc pod Złatnym niebem pełnym gwiazd. Ale, ale po kolei... Październik po słabym wrześniu okazał się wyjątkowo łaskawy pod względem pogody. Tak naprawdę można było obserwować niemal codziennie przez ponad dwa tygodnie. Już od jakiegoś czasu planowałem przygodę z dwudziestką pod wyjątkowym niebem. Nie była moja, ale czy to ważne. Liczy się przyjemność, którą mogła sprawić, no i trzeba było jeszcze namówić znajomych, żeby przywieźli ją w leśne ostępy i pozwolili obcować tak długo, aż uda się spełnić oczekiwania, które w niej pokładałem, a byłem pewien, że razem z nią dojdę do mojego wymarzonego celu. Na poważnie wyjazd zaplanowaliśmy na tydzień przed spodziewanym wydarzeniem, gdy wiedzieliśmy, że pogoda pozwoli nam obcować razem niemal całą noc. To była pamiętna noc z 12 na 13 października 2018 roku. Spokojna i bezwietrzna pogoda budowała lekki nastrój niepokoju i tajemniczości. Pierwsza grupa wyruszyła z Andrychowa wioząc dwudziestkę (Grubą Bertę) w dwóch samochodach. Ja wyruszyłem z Bielska-Białej i spotkaliśmy się mniej więcej, w połowie drogi w okolicach Żywca skąd ruszyliśmy razem do celu w Złatnej. Miejscówka jest umieszczona w leśnej kotlinie, do której dostajemy się po zjechaniu z drogi asfaltowej, drogą pożarową po około 2,1 km. Wokoło jest tylko las i nie ma żadnych, ale to żadnych świateł, żadnych lamp w oddali, a sama miejscówka znajduje się na wysokości 820 metrów oferując niebo około SQM - 21,60 mag/arc2. Nie są to Bieszczady, ale kontrast ciemnego lasu i zasłonięty częściowo dookoła horyzont buduje niesamowity nastrój. Dotarliśmy na miejsce dość wcześnie bo około 19.10. Wiedzieliśmy, że musi to być początek wieczoru, gdyż o tej porze roku noc szybko wstaje, a musieliśmy mieć czas, żeby ubrać naszą dwudziestkę no i musiała się odpowiednio wychłodzić, żeby mogła nam dobrze służyć już od wczesnych godzin wieczornych, aż po świt. Czekaliśmy do około 21-wszej, aż będzie gotowa i dobrze wychłodzena delikatnie podpatrując widoki, które nam oferowała zanim będzie w pełni gotowa, żeby zabrać nas do raju kosmicznych doznań. Zaczęło się od Andromedy w Naglerze 31mm. Z przykrością stwierdziłem, że przydałby nam się jakiś filtr księżycowy bo psuła akomodację oka do ciemności sprawiając, iż po odejściu od okularu długo widziało się białą plamę. Widok powalał, a podnoszenie powiększenia pozwalało lepiej studiować jej piękno. Nagler 13mm pokazał, iż liczne pasma pyłowe sprawiały wrażenie jakby była częściowo zebrą. Żałuję, że nie mieliśmy ze sobą jej mapy, żeby studiować poszczególne obiekty, które widzieliśmy w jej strukturze. Jej sąsiadki prezentowały się również fantastycznie, a szczególnie jedna z moich ulubionych galaktyk czyli M110. Następny cel to M57, która wraz z poodnoszeniem powiększenia robiła się coraz jaśniejsza i jaśniejsza. Doszliśmy x413 łącząc Naglera 13mm z Powermate x2,5 gdzie zajmowała olbrzymią część okularu pokazując w urzekający sposób swoją strukturę. Noc robiła się coraz ciemniejsza, a nasza dwudziestka coraz bardziej gotowa, żeby spełnić swoją rolę więc postanowiliśmy zapolować na mój wymarzony cel czyli Pease 1 w M15. Tutaj także doszliśmy do powiększenia x413 i rozpoczęły się łowy. Uzbrojony w kilka zdjęć wraz z mapką rozpocząłem poszukiwania. Na początek starałem się odszukać charakterystyczne układy gwiazd wchodzących w skład M15 i jednocześnie stwierdzić istnienie takiego samego układu na zdjęciach. Gdy udało się dobrze ustalić, gdzie należy jej szukać to potwierdzenie obecności nie stanowiło problemu. Była rozmytą małą plamką o szerokości „mniej więcej dwóch położonych blisko siebie gwiazd” co zostało kolejno potwierdzone przez pozostałych obserwatorów. W „Grubej Bercie” odnaleźliśmy ją bez większych problemów i bez użycia filtra. Nie było też konieczne wykorzystanie zerkania. Kolejny cel to M33 z jej wspaniałymi ramionami w kształcie sierpów i wyskakującymi, wręcz mocno wybijającymi się obiektami NGC 604 i NGC 595. Widzieliśmy też wiele innych obiektów w jej strukturze jednak i w tym przypadku nie mieliśmy mapy galaktyki… W międzyczasie dotarły kolejne dwa samochody z astro napaleńcami oraz ósemką i razem kontynuowaliśmy naszą wędrówkę ku gwiazdom. Tło nocy stawało się coraz bardziej czarne, kolejne obiekty dzięki dwudziestce były odkrywane niemal na nowo. Złatna to miejsce, gdzie w lornetce bez problemu można oglądać Veila nie korzystając z filtrów oraz na przykład część ramion M33. Tak też Veil był jednym z obiektów, które sprawiły nam ogromną przyjemność prezentując się niemal jak ze zdjęć. Nagler 31mm wraz z UB Oriona sprawiły, iż przeogromna rozległa struktura, częściowo włóknista, a częściowo kłębiąca się w nierównomierne kształty odbierała dech w płucach. Jedne z najpiękniejszych wrażeń tej nocy dostarczyło nam „Cygaro” „rozdzielone na dwie części”. Gdy potraktowaliśmy je Pentaxem 7mm co dało powiększenie x307 ujrzeliśmy kłęby struktury na całym obiekcie. Tak pięknej M82 jeszcze nie doświadczyłem. Jak się okazało po chwili niczym w uroku nie ustępuje jej Silver – Silver Galaxy czyli NGC 891. Niesamowicie przecięta wzdłuż na całej długości nieregularnym pasmem pyłu wyglądała niczym kosmiczny spodek oświetlony na swoich krańcach tak jakby jednocześnie w jego centralnym obszarze ktoś wyłączył światła, żeby podróżując przez przestrzeń podziwiać bezkres kosmosu. Wyglądała majestatycznie. Ale, ale zrobiło się już dość późno więc czas wymierzyć w okolice Oriona. Na początek poszedł Płomień, który wyglądał niczym „świąteczna choinka”, a potem majacząca Horsehead Nebula. Tej nocy wiele obiektów wzniosło na wyżyny majestat doznań estetycznych, a całość zakończyliśmy wśród piękna Królowej Mgławic czyli M42, która pokazała swój różowo-fioletowy odcień struktury. To była najbardziej upojna noc z dwudziestką w moim życiu…tak, było warto, tylko proszę nie mówcie nic mojej żonie…
  8. Setaarius

    Teleskop do 1000 złociszy.

    Napisz do użytkownika mkowalik. Wydaje mi się, że ma na sprzedaż 8 cali Flexa. Fajnie się to przenosi, a i do bagażnika wejdzie, w całości bez rozłączania tuby od dobsona. Dodatkowo często bywa w Krakowie.
  9. Ja miałem pecha. Kupiłem przez E-bay, gdzie sprzedawca miał rzekomo 4 nowe i dostałem używany, brudny i nadpeknięty.
  10. Setaarius

    Dzięki, Wiktor!

    Fajna relacja. Jak ja Ci zazdroszczę tych Bieszczad... 🙃 koniecznie muszę tam kiedyś dotrzeć, a przy odrobinie szczęścia może początkiem listopada...
  11. Setaarius

    Foto Challenge – rozmowy o zgłoszonych obiektach

    Muszę bo się uduszę...😀 Nie żebym bronił mojego uczestnictwa w tym offtopie, ale jak dla mnie żadna tragedia się nie dzieje i wręcz uważam, że po części dzięki temu ten wątek jeszcze nie zaginął... 😊 W wielu wątkach zdarzają się offtopy. Ludzie chcą cieszyć się astronomią, dzielić swoimi doświadczeniami, nie bądźmy bardziej świeci od świętych i bawmy się tym pięknym hobby.
  12. Setaarius

    Na dwoje oczu

    Fajna relacja. Zapraszam kiedyś z nami na Scieszkow Groń lub do Złatnej. Myślę, że zwłaszcza w Złatnej zachwycisz się niebem od nowa😊
  13. Setaarius

    Foto Challenge – rozmowy o zgłoszonych obiektach

    My jeździmy w góry na 820 m.n.p.m. 2km drogą pożarową w sam środek lasu i ten kierunek mieliśmy czysty bez łuny. W zasadzie z żadnego kierunku nie mamy tam zbytniej łuny.
  14. Setaarius

    Foto Challenge – rozmowy o zgłoszonych obiektach

    Dacie radę. Nie mieliśmy miernika, ale SQM według LP mamy około 21,60. Było ją widać jako rozmytą plamkę szerokości około "dwóch gwiazd przyklejonych" do siebie. Najbardziej mi pomogło chyba to zdjęcie... lecąc po jaśniejszych gwiazdach...
  15. Setaarius

    Foto Challenge – rozmowy o zgłoszonych obiektach

    U mnie lustro możliwe, że z tego samego źródła czyli od Stefana Płocieniaka. Patrzyłem na 5 zdjęć i mapę M15, ale bardziej pomogły zdjęcia. Trzeba znaleźć jakiś duży charakterystyczny układ gwiazd i od niego lecieć, ale charakterystyczny dla Ciebie w danym powiększeniu.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)