Skocz do zawartości

MateuszW

Użytkownik
  • Zawartość

    744
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana MateuszW w Rankingu w dniu 14 Marzec

MateuszW posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

466 Excellent

O MateuszW

  • Tytuł
    Syriusz
  • Urodziny 24.06.1995

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Wieliczka
  • Interests
    Astronomia, informatyka, elektronika, majsterkowanie

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Wieliczka

Ostatnie wizyty

2460 wyświetleń profilu
  1. Dzięki za dobre słowo Żeby było jasne: Zbiórka jest wyłącznie na zakup sprzętu. Na samą wyprawę, przeloty, noclegi itp mamy pieniądze. A Tomek jest mistrzem w organizowaniu ekstremalnie oszczędnych i tanich wypraw. Opowiadał kiedyś, jak się go ktoś zapytał ile go kosztował wyjazd do RPA. Po podaniu kwoty padło pytanie, czy chodzi o euro Tomek mówi, że nie, że to w pln. Rozmówca nie uwierzył Oczywiście, że nie lecimy tam na jeden dzień i powrót W Chile będziemy 2 tygodnie i jeszcze dwa w sąsiednich krajach. Zamierzamy odwiedzić wiele pięknych miejsc pod nocne astrofoto, obfocić krajobrazy i południowe niebo. Doświadczenie z USA mówi nam, że to powinno się udać Zobacz, co udało nam się opanować podczas tamtego zaćmienia. Wiele osób mówiło, że to się nie uda, ale udało się idealnie. Kluczem są tutaj testy i perfekcyjne przygotowanie. Kilkukrotnie organizowaliśmy "pełnowymiarowe" testy sprzętu, symulujące sytuację w USA. A mniejszych testów były dziesiątki. Zwróć uwagę chociaż na takie detale jak znaczniki ułatwiające ustawienie ostrości na tubach. I zauważ, że Coronado (wypożyczone przez obserwatorium MOA w Niepołomicach) widoczne na górnej tubie fociło z ASI fazę częściową, a na czas całkowitej przezbroiłem teleskop na zupełnie inną konfigurację z aparatem. Tą operację ćwiczyłem w domu dziesiątki razy, aby nabrać sprawności i wyczucia w palcach. Jak napisałem w tym poście, zbiórka nie jest na sam wyjazd, a na zakup sprzętu. Na miejscu będziemy od 29 czerwca do 24 lipca. Najpierw kilka dni w okolicy La Serena (głównie zaćmienie), potem lecimy do Antofagasta i tam zwiedzamy ponad tydzień. Druga połowa wyjazdu to sąsiednie kraje - Peru i Boliwia, ale co do tej części nie mamy jeszcze planów (będzie to już ekstremalnie ekonomiczna forma).
  2. Zbiórka jest dobrowolna, niczego na siłę nie chcemy Sponsorów szukaliśmy i szukamy, ale nikt nie chce zainteresować się "jakimiś" astronomami bez "nazwiska i pozycji". Pozostaje nam taka droga.
  3. Oczywiście jeśli nie zbierzemy pełnej kwoty, bedziemy się jakoś ratować. Założona kwota i tak jest nieco poniżej cen rynkowych sprzętu, który potrzebujemy, bo do podstawowych rzeczy potrzeba jeszcze kilku akcesorii. Tak się wydaje, że można kupić uzywke i sprzedać, ale na ten cel też trzeba wyłożyć w danej chwili kilka tysięcy, których nie mamy. No i najlepiej by było, żeby sprzęt służył też w kolejnych wyprawach.
  4. 2 lipca tego roku będzie miało miejsce najwspanialsze zjawisko jakie oferuje nam natura - całkowite zaćmienie Słońca. W celu jego zobaczenia i zarejestrowania udajemy się pod przywództwem Tomka Aurory do Chile - stolicy astronomii. Dla mnie będzie to drugie zaćmienie całkowite w życiu, dla Tomka już piąte. Dwa lata temu byliśmy na wyprawie w USA. Dla mnie był to pierwszy duży wyjazd zagraniczny i pierwszy lot samolotem. W widoku zaćmionego Słońca zakochałem się od pierwszego wejrzenia! Do wyprawy przygotowywaliśmy się rok czasu i mimo ogromnych problemów (zgubiony bagaż z częścią sprzętu odzyskaliśmy przeddzień zjawiska!), udało się wszystko rewelacyjnie. Zaćmienie rejestrowaliśmy za pomocą 5 refraktorów i kilku mniejszych sprzętów. Na podstawie części zgromadzonego materiału stworzyłem film, który pragnę zaprezentować. Mam nadzieję, że udało mi się w nim oddać choć trochę niesamowitego klimatu i emocji, jakie nam towarzyszyły. Do tegorocznego zaćmienia przygotowujemy się właściwie od powrotu z poprzedniego. Nabraliśmy sporo doświadczenia, zarówno odnośnie rejestracji zjawiska, umiejętności panowania nad sprzętem, jaki i całej logistyki, jaka jest tu niezbędna (przewóz sprzętu samolotem, zasilanie terenowe, rozwiązywanie nieoczekiwanych problemów). W tą wyprawę wkładamy też znaczną część naszych pieniędzy. W tym roku chcieliśmy spróbować dwóch nietypowych metod rejestracji zjawiska. Po pierwsze, zamierzamy w okolicy fazy całkowitej wysłać w powietrze zmodyfikowanego drona, który osiągnie wysokość 3-4 km i pozwoli na rejestrację cienia Księżyca przemieszczającego się w atmosferze, oraz specyficzną grę świateł w czasie zjawiska. Podczas tego konkretnego zaćmienia efekt ten powinien być niezwykle widowiskowy, ponieważ Słońce będzie znajdować się na niewielkiej wysokości. W USA również wykorzystaliśmy drona, jednak bez modyfikacji mógł się znaleźć na wysokości jedynie 400 m, czyli 10x niżej, niż teraz planujemy. Ujęcie w prawym dolnym rogu w powyższym filmie jest właśnie z niego. Drugim projektem jest rejestracja filmu z fazy całkowitej w technice HDR. W tym celu potrzebujemy dwóch identycznych zestawów optyki i aparatu. Mamy w tej chwili dwa refraktory TSAPO65Q (jeden mój, drugi Tomka), oraz aparat Nikon D7500, który umożliwia filmowanie w 4k przy zastosowaniu Cropa 1:1 (czyli jakość jest porównywalna do serii zdjęć w 30 FPS, co byłoby normalnie niemożliwe!). Do realizacji planu brakuje nam więc drugiego takiego aparatu. Film z Nikona stanowi lewe górne ujęcie filmu z USA. Niestety, do czasu wyprawy nie jesteśmy w stanie zgromadzić środków na zakup wymienionych tu sprzętów - drona i aparatu. Dlatego zwracamy się do was z apelem o pomoc. Jeśli chcecie zobaczyć przebieg zaćmienia całkowitego zarejestrowany w każdym możliwy aspekcie i w najwyższej jakości, wspomóżcie nasz projekt! Wpłat można dokonywać na poniższej stronie. Za każdą pomoc bardzo, bardzo dziękujemy! Oczywiście zakupiony sprzęt posłuży nam w przyszłości na kolejnych wyjazdach w celu robienia oryginalnych zdjęć i filmów z pięknych miejsc. Link do zbiórki: https://pomagam.pl/zacmienieslonca
  5. Ciekawe. Czyli będzie korygował prędkość trackingu oraz robił tracking w osi Dec? To by była super rzecz. Ja w iOptronie CEM25EC jestem właściwie limitowany dokładnością polarnej przy pracy bez guidera, a dokładność polarnej limituje mi dokładność pokręteł regulacyjnych i już niżej nie mogę zejść Gdybym miał taką funkcję, to powinna być bajka. Jeśli to faktycznie dobrze działa to może być mały przełom (do tej pory słyszałem o takiej funkcji jedynie w ASA). Jednakże raczej sugerowałbym dokładnie ustawić biegun niż samą dziurą tak czy siak
  6. Ale przecież nie ma żadnych problemów z przewozem takiego sprzętu, czego tu się bać? Nie jest to towar niebezpieczny, więc dlaczego ktoś ma czegoś zabraniać? Problem jest jak się chce przewieźć dużo sprzętu i trzeba go jakoś upchnąć do podręcznego albo przemycić w inny sposób Mam w tym doświadczenie. Albo gdy nasz sprzęt jest fizycznie większy, niż podręczny. Nie pojmuję, dlaczego linie nie oferują płatnej możliwości przewozu większej ilości sprzętu w podręcznym. Albo dlaczego nie ma opcji "ostrożnie" dla głównej walizki. Gratuluję odwagi i szczęścia No ale co poradzić, innej opcji nie ma. Ryzykujesz, albo rezygnujesz z dużego sprzętu.
  7. Musiałbyś zamówić minimalnie krótki nosek, bo raczej kręcisz się w kółko przy odległości zupełnie niedostosowanych do redktora. Taki: https://deltaoptical.pl/reduktor-ogniskowej-celestron-sct-0-63x albo taki: https://www.teleskopy.pl/Reduktor-ogniskowej-i-korektor-pola-F/6,3-do-SCT-teleskopy-3669.html. Być może to klony. O innych nie słyszałem.
  8. To może być dowód, że współczynnik redukcji jest bardzo silny z powodu zbyt dużej odległości reduktora od matrycy. Im mocniejsza redukcja, tym mniejszy staje się stożek światła (bo stożek pola widzenia teleskopu ma swój ograniczony rozmiar i reduktor nie wyczaruje więcej pola widzenia niż oferuje teleskop).
  9. Na moje oko ten dystans może mieć prawie dwukrotność zalecanej odległości, bo już sam aparat z pierścieniem T2 daje 55 mm. A zbliżając się do 106 mm zbliżamy się do "osobliwości", czyli nieskończonej redukcji :) Być może właśnie dlatego nic nie widać, bo reduktor już praktycznie "nie działa". Zapewne im większa redukcja ogniskowej, tym reduktor musi być jeszcze bliżej niż nominalnie (a to jest bliżej niż bez reduktora), więc ta odległość faktycznie mogła zmniejszyć się poniżej zakresu regulacji tuby, jeśli współczynnik redukcji jest dużo silniejszy niż być powinien. Testuj bez kątówki i bez wyciągu.
  10. Te teleskopy mają bardzo duży zakres regulacji ostrości, raczej niemożliwe że go brakuje. Obawiam się że przyczyną problemu jest tragiczna i zatrważająco beznadziejna jakość obrazu z reduktorem Zrób test na Księżycu.
  11. Jak udało Ci się to stwierdzić? Osobiście chciałbym umieć określić czy problem jest w kolimacji, czy jakości któregoś z luster ale dla mnie to abstrakcja nie do rozróżnienia. Będę wdzięczny za wskazówki.
  12. Niestety, ale luzy na silniku trzeba koniecznie wyregulowac, są one kluczowe. Luz na zebatkach z mojego doświadczenia potrafi być nawet większy, niż na, ślimaku. Ma to szczególne znaczenie dla deklinacji, która musi zmieniać kierunek przy guidowaniu.
  13. Oczywiście. Wizualnie widzisz te wszystkie kształty i niesamowitą dynamikę ich zmian (czasem coś się porusza w czasie grubo poniżej sekundy!). Na timelapsie jest to bardzo trudno uchwycić z powodu wymaganego krótkiego czasu naświetlania i małej ilości światła (czasy stosuję zazwyczaj < 5 s, minimalnie 1/3s). Wizualnie zorza, gdy jest aktywna jest całkiem jasna, a taka słabsza przypomina chmurkę. Wizualnie zdecydowanie gorzej widać niestety kolory - słabsza zorza jest czarno biała, a dopiero silniejsza zaczyna się barwić na zielono.
  14. No niestety, w nocy będziesz miał Słońce na -5 stopni, ale gdyby trafiła się silniejsza zorza to na pewno coś zobaczysz. Ja również muszę pojechać bliżej lata, żeby wreszcie zobaczyć to wszystko w całej okazałości. Niestety zima to bardzo nisko położone Słońce, zwykle w chmurach no i kolory wymagają trochę pracy suwakami, żeby przywrócić im to co widać w słońcu Muszę też wreszcie dojechać na północny wschód, w zimie jest to niestety trudne i nie zawsze możliwe (ostatnio nie było...).
  15. U nas tyle razy próbowałem zobaczyć i nic, a na Islandii wysiadłem z samolotu i już świeciła
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)