Skocz do zawartości

PaperMoon

Użytkownik
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

8 Neutral

O PaperMoon

  • Tytuł
    Bellatrix
  • Urodziny 21 Kwiecień

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Zamieszkały
    Polska
  • Interests
    Muzyka, Sztuka

Ostatnie wizyty

526 wyświetleń profilu
  1. Cóż za noc!

    Z pamiętnika laika cz.1

    Bez nadziei na wyłapanie wielu nowych rzeczy spowodowanej poprzednim wypadem na obserwacje, wybrałam się na moje stałe miejsce. Chciałam tylko przyjrzeć się temu, co ostatnim razem, czyli M36,37 i 38. Ewentualnie wyłapać NGC 2264. 

    Na szczęście patrzyło się na tyle przyjemnie, że moją kochaną 10x50 obleciałam pół nieba trochę na ślepo. 

    Zaliczone M81, 82, 41 i... Poruszając się po obszarze jednorożca niewiele na północny zachód od syriusza wpadłam na 3 obiekty, które średnio mogę zidentyfikować. Dwa jakby odbite od siebie lustrzanie, trzeci wyżej na północny wschód od nich. Przyglądając się im w stellarium doszłam do wniosku, że może to być M50, IC2177, ale te narzędzie rzecz jasna nie daje obrazu tego, co widać okiem w danym sprzęcie, dlatego kształt tego co widziałam oczywiście kompletnie temu nie odpowiada i trudno jest mi nabrać pewności. Możliwe, że nareszcie dorwałam się do galaktyki trójkąta, chociaż byłam zdziwiona rozmiarem tej mgiełki, gdyż spodziewałam się czegoś w rozmiarach M81. Przynajmniej mam nadzieję, że mi się udało.

    W ogóle kierując binokle w obszary takie jak Jednorożec czy Kasjopea niebo jest wręcz usłane obszarami jaśniejszymi i ciemniejszymi, aż niemożliwym jest dla mnie stwierdzenie, czy cokolwiek widzę, czy jednak nie. A nawet jeśli, jest tego tak dużo, że trudno byłoby to w ogóle sklasyfikować. Dlatego dobrze się bawię wyłapując coraz to nowe mgiełki myśląc ''widzę! chociaż nie wiem co:D'' 

    Zdaje się, że jako artystę który nie potrafi dobrze zidentyfikować tego co widzi, jeśli nie jest tak oczywiste jak M36, powinny mnie zainteresować astroszkice...

    ...czarny szkicownik dodany do koszyka;)

  2. Dziś nadarzyła się pierwsza bezchmurna noc, od... a, nawet nie pamiętam. Udałam się więc na balkon, z racji, że po pracy jestem zbyt obolała żeby wybierać się na dłuższe wyprawy i z pomocą mojej 10x50 z radością zarejestrowałam m2, ngc 6760, dziką kaczkę, gromadę letnią, m10 i z niemałym trudem m12. Miło wrócić w kosmos... :) 

    1. lukost

      lukost

      Ale Messiery 10 i 12 są bardzo podobne pod względem rozmiaru i jasności, no i znajdują się bardzo blisko siebie (pozornie, na nieboskłonie rzecz jasna). Skąd więc różnica w stopniu trudności (bo tak odczytałem Twój wpis)?

    2. PaperMoon

      PaperMoon

      Z jakiegoś powodu 10 bez trudu można było zobaczyć nawet nie w całości zerkaniem, kiedy 12 nawet i zerkaniem musiałam długo się przypatrywać. Rozważałabym pomyłkę, ale porównując każdą odległość obiektów w okół niestety to nie to było problemem.

  3. PaperMoon

    Szybkie pytanie. Do jakich jasności obserwacje?

    Dziękuję serdecznie
  4. PaperMoon

    Szybkie pytanie. Do jakich jasności obserwacje?

    Przeczytałam każdy tekst, jaki zawiera i nie znalazłam nic na temat ''do ilu mag gwiazdy/obiekty mogą być chociaż częściowo widoczne''
  5. PaperMoon

    Szybkie pytanie. Do jakich jasności obserwacje?

    Posiadam na dysku od dawna, a jednak nie jest odpowiedzią na moje pytanie ^^
  6. PaperMoon

    Szybkie pytanie. Do jakich jasności obserwacje?

    Posiadam statyw
  7. PaperMoon

    Szybkie pytanie. Do jakich jasności obserwacje?

    W zależności od chęci na spacery, według lightpollution.info na warstwie VIIRS 2017 2.40 lub 0.64
  8. Szukałam odpowiedzi w internecie i tu, na forum, jednak żadne słowa kluczowe nie znalazły jej. Przygotowuję sobie obiekty do sprawdzenia i zonk, co jeśli te konkretne są zbyt ciemne? Gwiazdy i obiekty do jakich jasności są w miarę widoczne w lornetce 10x50?
  9. Jutro odbieram moją pierwszą, własną 10x50. Coś czuję, że nocami mnie w domu nie będzie, tym bardziej, że nareszcie zakupiłam lampki do roweru i będę mogła bezpiecznie pokonywać dłuuugie dystanse w nieznane po zmroku:)

    1. Perseus

      Perseus

      No to czekamy na pierwszą relacje  ;)

    2. Dickens

      Dickens

      Też musze się za czymś obejrzeć bo jak narazie obserwuje rozkolimowaną lornetką ze zbitym jednym obiektywem (jednym okiem daje rade!) :D

    3. PaperMoon

      PaperMoon

      @Dickens Pozdrawiam serdecznie, ja co prawda obiektywy miałam dwa, ale za to z astygmatyzmem i plamami, więc też w sumie używałam jednego :D

  10. Od 2 tygodni na oczy nie widziałam nieba. Ani kawałeczka. 

    Według prognozy dzisiaj jest okazja na przynajmniej ''pogodnie z okresowymi zachmurzeniami''. Wybywam jak tylko się ściemni, więcej okazji nie przepuszczę. Tym bardziej, że po 1 zacznie wychodzić sierpik, a co śmieszne, dawno takiego nie widziałam. Zwykle księżyc pojawiał mi się przed wzrokiem dopiero, kiedy zbliżał się do pełni. Teraz tylko ciepło się ubrać i spakować termos :) 

    Dzisiaj pierwszy raz będę próbować łapać jakieś konkretne NGC! 

    1. jolo

      jolo

      I jak - udało się? U mnie na południu była z godzinka z gwiazdami. 

    2. PaperMoon

      PaperMoon

      Udało, udało 
      Dobrze było znów mieć nad sobą milion światełek, ale półtorej godziny i zaczęłam się zbierać, bo było zdecydowanie mniej owocnie niż planowałam. Moje soczewki zaczęły mi ciążyć po przetarciu kilka razy oczu, co przy nieumiejętności utrzymania lornetki w jednym miejscu przeszkadzało tym bardziej, więc obserwacja konkretnych obiektów odbyła się na zasadzie ''coś widziałam, ale nie wiem co'' :(
      Chyba poczekam z następnym ''polowaniem w zbliżeniu'' do kupienia statywu :(

  11. PaperMoon

    Temat jakich wielu, czyli jaką lornetkę i statyw.

    Dziękuję ślicznie za pomocną odpowiedź, na pewno przejrzę tematy, których jeszcze nie widziałam. Co do fotelika, na pewno byłby pożądaną przeze mnie wygodą po którejś godzinie sterczenia jak słup (znacie to, prawda? ''Tylko na godzinkę'', powiedział 4 godziny temu), ale zależy mi na jako takiej mobilności i szybkości spakowania się. Oglądać wychodzę na pola 3 km od domu, gdzie drogi raz na jakiś czas ktoś używa jako skrótu po powrocie z imprezy. Samotna dziewczyna na pustkowiu z wielkim balastem nie jest specjalnie dobrym scenariuszem. ------------------------------------------------------------------- Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś odpowiedzi na moje pytania, rozwinięcia tematu czy porady, bardzo chętnie posłucham
  12. Mam nadzieję, że samym tematem nie odstraszam od siebie potencjalnych odpowiadających. Obserwuję niebo gołym okiem od roku, jednak niedawno, kierując się zdaniem ''lepiej rydz, niż nic'', pożyczyłam od mojego dziadka lornetkę PZO LP11x40, chcąc przynajmniej posmakować obserwacji ze sprzętem. Radość, kiedy pierwszy raz zobaczyłam mgiełkę Galaktyki Andromedy nie do opisania Bardzo podoba mi się taka forma obserwacji i powoli idzie czas na to, by zaopatrzyć się w coś, co nie ma plam na okularze i bardzo uciążliwego astygmatyzmu. Celuję w sklepy internetowe i nowy sprzęt. Nie mam możliwości przymierzenia lornetek osobiście, a nie czuję się pewnie w kupowaniu używanego sprzętu. Nie jestem też na tę chwilę bardzo wymagająca, a artystyczne przyrządy pochłaniają większość mojego budżetu, toteż przedział cenowy ustawiam w okolicach 400-600 zł. Przekonuje mnie Nikon 10x50 EX CF, chociaż nie miałabym nic przeciwko czemuś większemu. W ostateczności nawet mogłabym odwieźć swój zakup na dłużej, żeby kupić ten model (w sklepie teleskopy.pl 800zł) jednak chciałabym wiedzieć, czy znajdę coś taniej. A może tylko w tu tak drogo? Znacie inne, zaufane sklepy? Jakakolwiek waga lornetki by nie była, będzie potrzebny mi statyw. Według strony, na której znalazłam informacje o PZO LP11x40, ma ona wagę 650g, a i tak stabilna obserwacja nie była dla mnie możliwa. Najwyraźniej mam zbyt wiotkie ręce na takie rzeczy http://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=130&products_id=3630 Czy coś takiego w ogóle by się nadało? Przeglądałam mnóstwo tematów o statywach i samych lornetkach, a mało kiedy wpadłam na jakąkolwiek przydatną informację o doborze statywu. Wszystko kończyło się stwierdzeniem ''kup żuraw.''. Niestety nie chcę przeznaczyć na statyw tyle samo, co na lornetkę i chcę obciąć przy tym koszty jak tylko mogę. Nie mam pojęcia czym się kierować przy wyborze i skąd wiedzieć, czy dany będzie pasował, czy nie.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)