Skocz do zawartości

lolak89

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    694
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez lolak89

  1. Może się zwija, może nie... na dobrą sprawę to jest zima, jeśli jest pogoda to i tak mgła i syf z kominów. Nie powiedziałbym że AP jest w czymkolwiek lepsze. Trzeba robić swoje, zima się skończy to i obserwatorzy wyjdą z domów 🙂
  2. Dokładnie, Newton GSO 8" i jesteś w domu w tym budżecie przy obserwacji DSO jak i US. Żaden z tych maluszków co podlinkowałeś nie jest w stanie się z nim równać. Montaż dobsona to kawał cholernie stabilnego mebla, apertura 8" pozwala na podglądanie DS już całkiem spoko a i US będzie piękny, w zestawie spoko 30 mm okular na start i bardzo dobry wyciąg okularowy, łożyskowana podstawa, regulowane wyważenie tuby, na start nic lepszego nie kupisz. Do niego dokupić ortho 6 mm na planety i Księżyc jak BCO 6 mm (używka 150 PLN). Dokupić jeszcze 14 mm ES 82 stopnie z giełdy (około 500 PLN) jako główny do obserwacji DS, zostawić 30 mm GSO z zestawu do szerokiego pola i jesteś ustawiony z okularami. Ewentualnie jeszcze dokupić filtr UHC SVBONY 2" (chyba 150 PLN) z aliexpressu albo nawet 1,25" (jakieś 60 PLN) i używać go z takim 14 mm ESem 82 stopnie dla lepszego kontrastowania mgławic i tyle. Nic więcej nie potrzebujesz na start. No może jeszcze BCO 10 mm (150 PLN używka) jako ten słabszy na planety gdy warunki będą kiepskie 😉
  3. gdyby nie miał tego dużego ER to w żadnym wypadu nie mógłbyś odczuć tego efektu bo jak wyobrażasz sobie tą "globulę" kiedy widzisz tylko ją przyciskając oko do soczewki bez otoczenia wokół :) Właśnie sekret tkwi w tym, że masz oko wyżej i oprócz tego np. 76 stopniowego pola Morfeusza widzisz tylko delikatny czarny okrąg i dalej jest już trawnik czy tam inne obrazki na które akurat mamy skierowany wzrok :) No to gratulacje :)
  4. Poszukaj drugiego 12 mm XF do pary, opad szczęki murowany :) to najwygodniejsze okulary do bino jakie miałem. Polecam wykręcić muszle oczne, efekt identyczny co z Morfeuszami czyli obraz lewitujący przed głową obserwatora, za diafragmą prawie nie ma już obudowy okularu :)
  5. Teleskop jak każdy inny tylko trochę mniejszy niż Newton na Dobsonie... może nie mniejszy ale bardziej pod balkon z takim AZ4 i z taką aperturą. Na dobrą sprawę to potrzebne Ci są 3 okulary i ewentualnie jeden filtr mgławicowy UHC. Idąc po w miarę dobrej jakości postawiłbym na ES 24 mm 68 stopni, może być z aliexpressu (trochę taniej) lub na giełdach od 450-500 PLN, do tego coś 12-14 mm, może BST ED 12 mm o ile jeszcze są gdzieś dostępne lub jakiś Baader Hyperion w okolicach tej ogniskowej. Do tego okular 5 mm na Księżyc i planety, tutaj może być gorzej ale stawiam na TS HR 5 mm z giełdy jako kompromis pomiędzy obrazem a wygodą obserwacji lub znowu Hyperion z tej ogniskowej :) ES 24 68 sam teraz mam i korzystam w F5, daje sobie radę. Wszystkie okulary są w miarę przystępnej cenie i dadzą sobie radę w tym teleskopie, do tego wystarczy Ci również jakiś tani filtr UHC jak SVBony UHC 1,25", na aliexpressie do kupienia za 60 PLN albo prosto z Chin lub pewnie ktoś taki ma i może sprzedać tu na giełdzie forumowej. Oczywiście mówię tu o gratach z giełdy :) dopiero jak wiesz już czego chcesz to można bawić się w sklepy a na początku drogi to raczej giełda daje największe możliwości. Ewentualnie możesz szukać tylko Hyperionów :) Kiedyś patrzyłem trochę przez takiego i było całkiem ok, czasami chodzą po 250 PLN na giełdzie.
  6. Próbowałem wczoraj tego trio i poniosłem sromotną porażkę. Nie ma co się oszukiwać, następne owocne obserwacje planuję na wiosnę, teraz to jest obłęd, syf z kominów, syf na niebie, do tego przy takiej minusowej temperaturze wyszła mgła przy ziemi i nie złapał się ani jeden kłaczek 😞 Wciągam Newtona dziś na strych, niech się marznie w garażu. Szkoda bo trio wygląda zacnie w opisach :)
  7. Źle spojrzałeś. Chodzi mi o tubę SW 150/750 do tego montaż AZ4. https://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=21_287&products_id=2521&lunety=Tuba optyczna Sky Watcher N 150 750 OTAW https://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=32_24&products_id=1799&lunety=Monta azymutalny Synta AZ4 g owica AZ 4 statyw stalowy 1 5 Wiem niedostępne, tylko chciałem pokazać o co mi chodzi. Pozdro
  8. Z planet które nas interesują to już nic nie ma. Mars jeszcze jest widoczny ale jest już mały i nic prawie na nim nie widać, wróci za dwa lata. Jowisz i Saturn będą za kilka miesięcy, myślę że kwiecień już będzie w pewnym sensie otwarciem sezonu. Księżyc zawsze cieszy oko. W tym przedziale cenowym sensowny wydaje się używany Newton SW 150/750 na montażu AZ4, oblecisz nim US z dobrym skutkiem a krótka ogniskowa przyda się do nauki szukania i oglądania jasnych DS. Sam zaczynałem od takiego. Nie proponuję maka 127 bo po pierwsze cena a po drugie na dobrą sprawę to jeszcze sam nie wiesz co byś chciał oglądać więc taki uniwersalny 150/750 będzie w sam raz. Pierwsze widoki Księżyca i planet w życiu miałem właśnie z nim i szczęka mi opadła :)
  9. Czuję, że jeśli kiedyś zrobię swoje pierwsze zdjęcie to będzie takiej samej jakości 😄 Działaj dalej.
  10. Gdyby były tylko te dobre warunki to szarpnąłbym się na trio z 10". Fajny obiekt, dziękuję.
  11. Masz zdrowie 🙂 warunki wszędzie były chyba takie same czyli słaba przejrzystość i mróz. Ja wychodzę ostatnio tylko z 100ED bo i tak nie ma co liczyć na wiele. Nie widziałem jeszcze LG w szronie, raczej LW u mnie wysiada i po zawodach. Gratulacje odhaczenia zimowych klasyków.
  12. Zmieści się w większość aut, moje GSO 10" kładę na tylną kanapę a Dobsona do bagażnika w "Kombi/SUV".
  13. Kiedy następnym razem będę obserwował to skorzystam z tomu jesień 🙂 mniej wysiłku i gwarantowane owocne obserwacje 😉 Dziękuję za relację, sama przyjemność czytać.
  14. Daj Boziu żeby poniedziałek okazał się bezchmurny tak jak w prognozach, wystarczy mi dwie godzinki w miarę czystego nieba, obiecuję relację na forum. Amen.

    1. Pokaż poprzednie komentarze  2 więcej
    2. lolak89

      lolak89

      Niby było trochę nieba ale nie szło nawet lornetki w ręku utrzymać 😞 pizgawica okropna. 

    3. MichalKaczan

      MichalKaczan

      Słowo się rzekło, przysięgłeś relację przed majestatem, nie ma już odwrotu 😋😉

      A tak serio, to też nie znoszę mrozu i wiatru na obserwach. Ile bym na siebie nie założył to po dwóch godzinach jestem sopel. Nawet sobie specjalną miejscówkę upatrzyłem dobrze otoczoną drzewami przed wiatrem, ale zawsze coś tam się przeciśnie.

       

       

    4. lolak89

      lolak89

      No kurde, nie dało rady, z pól wiało wściekle 🙂 poczekam na lepsze czasy. 

  15. Jasnowidz jaki czy co 🙂 wracając do Twojej wypowiedzi to uważam, że zwyczajnie przesunięcie barw podbiło kolor kontynentów, dodatkowo brak obstrukcji, niewielka swiatlosila i źrenica wyjściowa pomogły uaktywnić pewne obszary mózgu odpowiedzialne za wizualizację obrazu, podobne obszary pracują podczas czytania dobrego SciFi. Takim oto sposobem widziałeś coś czego tam nie było 😄 zagadka rozwiązana. MAK 127 FOREVER. Nie no, bez kitu. Czasami mały pokazuje równie szczegółowe obrazy co duży, wiem po sobie.
  16. Heja Michał, to w 120/600 dekiel również ma otwór 50 mm ? Myślałem, że jest trochę większy niż w 100/500. Dlatego też pisałem o oprawie na filtr słoneczny, tak do wersji 120 mm pewnie jest z 80-90 mm apertury. Wychodziły by już fajne wartości przysłony.
  17. @spectat0r ładna kątówka :) Wnętrze pewnie ma to samo co GSO albo niewiele się różniące, może będzie lekko inny przelot no i ważne jest mocowanie okularów bo tu mamy zazwyczaj największe zgrzyty. W dielektryku SW niby jest Clamping Ring ale jakoś tak lubi się czepiać o okulary. Nie wiem czy już masz ale zalecam kupno okularu 12-18 mm szerokokątnego, bez niego ten teleskop będzie jak bez ręki, 5 mm pobawisz się na Księżycu i trochę na uciekającym Marsie i to głównie tyle a resztę obiektów będziesz obskakiwał takim średniopowerowym szkłem. Świetnie się bawiłem z mniejszym bratem, czyli 100/500, korzystając z Meade 24 mm 82 stopnie albo Morfeusz 17.5 mm 76 stopni. Kupa zabawy w dziurach między chmurami. Przy Księżycu radzę skorzystać z zaślepki i oglądać tylko przez otwór w deklu :) druga opcja to taka, żeby kupić oprawę na filtr słoneczny, najlepiej z filtrem oczywiście i zanim przyczepisz filtr do słońca to spróbuj też patrzeć przez oprawę, powinna zmniejszyć źrenicę i przystopować wszelkie aberracje. U mnie sprawdzało egzamin.
  18. lolak89

    KLASYK razy trzy

    Mistrzostwo :) coraz bardziej we mnie wzbiera "aperture fever" 😉
  19. Ja mam właśnie taki ATM extender, żeliwna rura ze złomu, do tego kapturki zaspawane z jednej strony z gwintem do szpilki od statywu, od góry ze szpilką wspawana na stałe. Siedzi na tym AZ4 i jest sztywne jak cholera. Drgania jakie występują są generowane przez samą głowicę, extender nic nie wnosi.
  20. Dla mnie sama świadomość, że NGC 604 jest w innej galaktyce i ja ją widzę jest "blow my mind" 🙂 teraz widzę że powinienem ja potraktować jako osobny obiekt. Dzięki Panowie.
  21. Darowanemu niebu w zasięg się nie zagląda... czy jakoś tak :) Dobrze było, czasem jakaś chmurka mała pod koniec przeszła ale całokształt na plus. Może być tak co noc :)
  22. Heja, oglądałem ją w różnych źrenicach bo atakowałem ją również z zoomem, niestety bez skutku. Głupio to pisać ale mam wręcz wrażenie, że obraziłem taki dostojny obiekt podchodząc do niego prawie z marszu bo to było na początku obserwacji :) poprawię się następnym razem.
  23. Też tak myślę ale też niebo w tym miejscu nie jest pierwszej klasy 😉 trudno, nie mogłem czekać na akomodacje, trzeba było korzystać z tych dwóch godzin. NGC 520 (11.4 Spiral) - Flying Ghost Galaxy - pięknie się nazywa i pięknie wygląda, delikatna, lekko nieregularna, brakuje apertury albo lepszego nieba żeby wyciągnąć coś więcej ale i tak byłem bardzo zadowolony z widoku. Słabo opisałem. Ta galaktyka ma dużo do pokazania a mi zabrakło nieba, akomodacji i lustra żeby ją rozszarpać na części 😉 zdecydowanie obiekt do poprawy z większym lustrem i powerem.
  24. Hej, Ostatnimi czasy 10" tubka bardziej przeszkadzała jak była użyteczna, przenosiłem ją to tu to tam, była i na strychu i w salonie, kuchni, ostatecznie stoi w garażu. Opozycje planet a później chmury faworyzowały soczewkę ale to się zmieniło 20 listopada wraz z przyjściem pierwszych mrozów. Kilkunastogodzinne okienko czystego nieba bez Księżyca zaowocowało wieczornym wyciągnięciem sprzętu na podwórko... tzn. ściślej rzec biorąc wyniosłem samo LG bo reszta stacjonuje w garażu. Małżonka pomogła mi z kolimacją, całe szczęście bo nie lubię tego robić sam, ograniczam się do kręcenia śrubami 🙂 Punkt 19:30 zacząłem zabawę z już wychłodzonym lustrem, skończyłem mniej więcej po dwóch godzinach całkowicie przemarznięty, wilgoć i kilka stopni poniżej zera wyciągały ciepło nieziemsko. Poniższe obserwacje mogą nie być pełne, nie robiłem notatek, tylko dodawałem pozycje do SS. Użyty sprzęt: GSO 10" F5, kątowy 8x50, zielony laser. Morfeusz 17.5 mm, Baader MK IV 8-24, BCO 6 mm, Nikon VII 10x50, UHC Svbony. Dla rozgrzewki i zjustowania szukaczy wycelowałem w Marsa, który już wykazuje dobrze widoczną fazę. Czerwona planeta przykuła moją uwagę ledwie na kilka minut, czapa polarna, kilka ciemniejszych obszarów i faza to wszystko co mogłem zobaczyć, po widokach z opozycji było to za mało dla mnie... ciągnęło mnie do DS. IC 1613 (9.3 irregular) - niestety bez skutku, nieregularna galaktyka pozostała poza moim zasięgiem, być może to kwestia jeszcze słabej adaptacji wzroku. NGC 474( 11.5 Spiral) i NGC 470 (1.8 Spiral) - obydwie były bardzo delikatne, ledwie mogłem je dostrzec, ulotne sztuki. NGC 520 (11.4 Spiral) - Flying Ghost Galaxy - pięknie się nazywa i pięknie wygląda, delikatna, lekko nieregularna, brakuje apertury albo lepszego nieba żeby wyciągnąć coś więcej ale i tak byłem bardzo zadowolony z widoku. NGC 488 (10.3 Spiral) - całkiem spory kłaczek i dość jasny, owalny kształt. NGC 524 (10.4 Spiral) - kolejna galaktyczka, podobna do poprzedniej, zahaczyłem o nią w drodze do ... M74 (9.1 Spiral) - konkretnie jasna, bardzo ładna galaktyka ustawiona do nas bokiem, widoczny zarys ramion jako pociemnienie w zewnętrznych partiach obrazu, po poprzednich ciemnotach to jak bym oglądał przez 20" 😄 świetny obiekt w większym lustrze. Dalej ruszyłem znowu ku ciemnym obiektom, pewna grupka galaktyk stanęła mi na drodze w kierunku zenitu... NGC 680 (11.9 elliptical) - delikatna galaktyka, jednak widoczna bez problemu, im wyżej tym ciemniejsze niebo. NGC 678 (12.2 Spiral) - razem z 680 tworzą piękną parkę galaktyk, 678 jest tą bardziej smuklejszą, delikatne wrzeciono na ciemnym niebie. NGC 691 (11.5 Spiral) - koleżanka z sąsiedztwa, dość ciemna ale jak każda inna powoduje uśmiech na twarzy. NGC 697 (12.0 Spiral) - kolejna z bliskich galaktyczek, podłużna i słaba tym bardziej ucieszyłem się na jej widok. Collinder 21 (8.2 Open Cluster) - gromada otwarta z gatunku tych małych 🙂 niewielki rozmiar, gwiazdy do policzenia bez trudu w minutę ale obiekt sam w sobie piękny, czuć, że jest daleko i trzeba sięgnąć po niego większym sprzętem. Parka NGC 672 (10.8 Spiral) i IC 1727 (11.5 Spiral) - ten IC okazał się bardzo ulotny jednak bez dwóch zdań obydwa "ogórki" widoczne na wprost, parki galaktyk są super 🙂 M33 (5.8 Spiral) - MASAKRA ! po wszystkich ciemnotach ten obiekt jest jak otwarta książka, widoczne przynajmniej dwa ramiona, zajmuje przeważającą część pola widzenia Morfeusza 17.5 mm. Ciężko mi było się zorientować w obiektach ale na 100% bardzo wyraźnie i cholernie jasno odznaczała się NGC 604 (12.0 Bright nebula), mgławica w galaktyce M33, totalny odlot, olbrzymia. było zbyt zimno w ręce i nie miałem ochoty traktować jej filtrem żeby próbować wyodrębnić kolejne obiekty tej galaktyki 🙂 NGC 404 (10.2 Elliptical) - Duch Mirach - piękny obiekt, doskonale widoczny, z gwiazdą Mirach tworzą świetny duet, warto tu zajrzeć od czasu do czasu. M31 (3.4 Spiral) - no jej nie mogło zabraknąć 🙂 choć szczerze mówiąc dawno do niej nie zaglądałem z czymś innym niż 10x50. Olbrzymia, super jasna, niebo doskonale ciemne w zenicie, dwa pasma pyłu widoczne bez najmniejszego problemu. M32 i M110 widoczne również w pełnej okazałości. Z galaktyk to chyba było na tyle, gdzieś po drodze wpadło jeszcze coś małego ale nie zapisałem tego do listy, tak czy inaczej było mi już strasznie zimno i chciałem jeszcze odwiedzić kilka klasyków nieba. Double Claster podwójna w Perseuszu jak zwykle wygląda zjawiskowo, morfeusz 17.5 mm bez muszli ocznej pozwala totalnie zanurzyć się w gwiezdnych polu. Zaraz obok zajrzałem do Pacman Nebula bez filtra jak i z filtrem. Dawno tu nie byłem i oczekiwałem czegoś innego 🙂 kształt okazał się bardziej nieoczywisty niż mi się wydawało, że będzie. Delikatne ciemne wcięcie w mgławicy było oczywiste z filtrem, bez filtra sporo trudniej. Skoro miałem już filtr to spróbowałem California Nebula jednak zapomniałem, że tutaj potrzeba olbrzymiego pola widzenia. Wycelowałem w M37 i aż zakląłem z zachwytu, większa część pola widzenia była pokryta przez gromadę a w jej środku czerwony olbrzym otoczony przez zastępy niebieskich gwiazd. Wspaniały widok, wręcz oczarowujący. Jeszcze tego samego wieczoru lecz wcześniej skanowałem te tereny z 10x50 ale widok tej gromady w powiększeniu 70x był niesamowity. Zszedłem niżej do M35 z maleńką koleżanką NGC 2158 (8.6 open Cluster). Wspaniała parka, eMka jako mrowie gwiazd i eNgiec jako mniejsze ale bardzo zbite zagęszczenie gwiazd. Wróciłem do M37 po czym skierowałem się do M36, kolejnej pięknej otwartej gromadzie. Następnie Starfish Cluster M38 i NGC 1907 ukazały mi się jako kolejna para wdzięcznych obiektów. Mam słabość do miejsc na niebie gdzie królują parki DS 🙂 Przeglądając SS zobaczyłem, że Uran jest całkiem wysoko więc wycelowałem w niego i włożyłem BCO 6mm do wyciągu. Ostatni raz widziałem go może 3 lata temu więc całkiem miło mi się na niego zerknęło. Orion wspiął się już wystarczająco wysoko więc skierowałem się w jego stronę by na koniec obserwacji spojrzeć na nieśmiertelne M42. Jak zwykle mgławica wypadła niesamowicie, rozłożysty ptak z ciemnymi wżerami, trapez migotał i falował w gotującym się powietrzu, jeszcze trochę za wcześnie na ten obiekt ale sama mgławica była wspaniała. Ręce miałem zgrabiałe okropnie, tuba pokryła się już szronem ale jeszcze pokręciłem się po Plejadach, Hiadach i innych gromadach na nocnym niebie z 10x50 zanim totalnie opadłem z sił i zacząłem szczękać zębami. Wilgoć i mróz totalnie wyciągały ze mnie życiodajne ciepło 😞 Dobrze, że moja wspaniała małżonka zrobiła mi gorącą herbatę i termos po moim powrocie, inaczej bym nie rozgrzał się do rana 🙂 Jestem bardziej niż zadowolony, szkoda tylko, że moje lustro nie chce się rozciągnąć chociaż do tych 12" ale i 10" daje dużo frajdy pod ciemnym wiejskim niebem 😉 . Pozdrawiam Łukasz P.S. Zoom Baadera to całkiem użyteczne narzędzie, przy 24 mm jest dobry w odnajdywaniu obiektów a potem można zwyczajnie ustawić na zadaną ogniskową i cieszyć się fajnym widokiem. Korekcja jest na dobrym poziomie, jeśli ktoś robi redukcję sprzętu zabieranego w teren to taki okular jest całkiem fajny. Większość obiektów i tak oglądałem w M17.5 jednak zoom przydawał się w niektórych sytuacjach. Przy ustawieniu na 8 mm niewiele odbiega widokiem od M17.5 z barlowem 2x. Śmiało mogę go polecić.
  25. Właśnie się zastanawiałem kiedy zmieniłem motyw na ciemny 😄 Ignis właśnie chodzi o to, że na ciemnym mi wywala forum A na białym pracuje normalnie 😉 trudno, już do białego się przyzwyczaiłem, nie będę drążył tematu dopóki jeden motyw jest sprawny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)