Skocz do zawartości

Newborn_Sailor B

Użytkownik
  • Zawartość

    65
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Newborn_Sailor B w Rankingu w dniu 14 Kwiecień 2018

Newborn_Sailor B posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

168 Excellent

O Newborn_Sailor B

  • Tytuł
    Regulus

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Poznań

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Pl

Ostatnie wizyty

958 wyświetleń profilu
  1. Jeśli pojawi się okazja, to pewnie. Możemy ponownie spróbować :)
  2. Dzięki za wyłapanie błędów. Poprawiłem. Tak więc A i B oraz 90x. Pośpiech i zabrudzona klawiatura :)
  3. Krótki wypad w połowie zeszłorocznego października był organizacyjną porażką. Powodem było zabranie tym razem mojego starego refraktora achromatycznego Bresser-Messier 127/635 zamiast Equinoxa ED 120mm. Achromat w przeciwieństwie do ED ma zwykły vixenowski dovetail (ED ma typ losmandy), przez co musiałem go powiesić na drugim ramieniu montażu WO EZ-Touch. Niestety nie wziąłem pod uwagę, że ta strona wystaje mniej od środka głowicy, przez co teleskop, kiedy skierować go bliżej zenitu, wchodzi w konflikt z nogami statywu. Drugim błędem było złe, za wysokie o 10cm krzesło. Cóż, skrupulatnie przygotowywany plan obserwacji błyskawicznie wziął w łeb. Chciałem naszkicować kilka gromad otwartych, będących wtedy właśnie w okolicach zenitu. Chciałem również porównać zachowanie teleskopu z kątówką pryzmatyczną i lustrzaną, czego ostatecznie nie zrobiłem, skorzystałem tylko z pryzmatycznej. Przez jakiś czas miotałem się po niebie, szukając przy okazji w miarę wygodnej pozycji przy teleskopie. W końcu postanowiłem obejrzeć kilka podwójnych w południowej części Perseusza. Niestety nie zapisałem nic o seeingu - chciałem na tym oszczędzić czas i dopisać w notatkach w domu, czego niestety nie zrobiłem, a krótko później porzuciłem to hobby aż do tego tygodnia. Wiem jedynie, że noc wcześniej seeing był naprawdę tragiczny, ale podczas tego wypadu, momentami dawał żyć. STF 437 (również H 3 37) RA: 03 44 09.15 Dec: +32 07 09.3 jasności: A: 9.84 B: 10.04 separacja: AB: 11.2" STF 439 (również H 3 38) RA: 03 44 34.19 Dec: +32 09 46.2 jasności: AB: 8.8 C: 10.3 separacja: AB,C: 23.4" ↑ Składnik "AB" to para BU 880: 9.28 + 9.51; 0.6" Obie pary są dość szerokie ale ładnie się prezentujące, zwłaszcza w powiększeniach 25-90x. STF 437 w 25x dość trudna. Zapisałem, że w okolicy znajduje się urocze zgrupowanie ciemniejszych gwiazd. Pewnie ciężko w to uwierzyć, ale tak się skoncentrowałem na oglądaniu podwójnych, że obecność gromady otwartej IC 348 jakoś nie przedarła się do mojej świadomości. Gdyby tak było, spróbowałbym wypatrzeć więcej gwiazd. HJ 336 (również STF 432) RA: 03 42 27.62 Dec: +32 56 22.0 jasności: A: 6.82 B: 11.37 separacja: AB: 45.2" Para bardzo szeroka o dużej różnicy jasności, więc cała zabawa polega na dostrzeżeniu składnika B. W powiększeniu 35x widoczny zerkaniem ale z trudnościami. W 53x i 70x dobrze widoczny lekkim zerkaniem, w 90x widoczny na wprost. STF 425 (również H 2 52) RA: 03 40 07.24 Dec: +34 06 59.3 jasności: A: 7.52 B: 7.6 separacja: AB: 1.9" STF 431 (również 40 Per) RA: 03 42 22.64 Dec: +33 57 54.1 jasności: A: 4.97 C: 10.04 separacja: AB,C: 19.8" STF 425 rozdzielone ledwo w 90x, dobrze i łatwo w powiększeniach 124x i 186x. Dwie jednakowe gwiazdy. STF 431 B dostrzeżona od razu w 35x. Na koniec zdjęcie DSS wyeksportowane z programu Aladin z fragmentem Perseusza oraz z zaznaczonymi polami widzenia szkiców. Wiele tego nie ma, ale zawsze coś. Muszę powiedzieć, że refraktor mnie zaskoczył. Kiedyś dałem sobie wmówić (może nawet sam sobie to wmawiałem), że krótki achromat nie służy do gwiazd podwójnych, więc w tym celu korzystałem wtedy z małego Meade ED 80mm. W, chyba, 2013 roku odkupiłem Equinoxa 120mm i od tego czasu Bresser stał nieużywany. Owszem, spojrzałem tej październikowej nocy na Vegę, która otoczona była łuną w kolorze palety Hubbla, ale gwiazdy o jasności 4mag wyglądały już bardzo dobrze. Biorąc pod uwagę, że większość podwójnych na jakie patrzę jest ciemniejsza niż 6 mag, to żałuję, że nie korzystałem z niego częściej. Choć to trochę głupie, bo wtedy nie potrafiłem szukać tak ciemnych par (czego też żałuję :) ). Jedyny minus to wyciąg, który potrafię tak wyregulować, że albo pracuje zbyt lekko albo zbyt ciężko. Przy tej światłosile brakuje mi też pokrętła mikro regulacji.
  4. Obłoki srebrzyste lekko poprawiły mi nastrój po rozstroju nerwowym hojnie serwowanym w pracy.
  5. Trochę krótkich opinii o przeczytanych w tym roku książkach: Gorączka Ciboli (Expanse #4), James S.A. Corey - część trochę rozczarowująca, czasami nie wiadomo, co ma być głównym wątkiem. Trochę za dużo snującego się Holdena i za dużo ślimaków. Dla niektórych osób prolog i epilog są zbędne bo nie wnoszą nic do przedstawionych tutaj wydarzeń, dla mnie to zapowiedź tego co ma nadejść. Za tydzień zabiorę się za piątą część i mam podstawy myśleć, że będzie najlepsza z dotychczasowych. Historia Twojego Życia, Ted Chiang - zbiór opowiadań nie tylko sci-fi. Wszystkie są, jeśli nie świetne, to co najmniej dobre. Opowiadania w większości nie są lekkie. Dworzec Perdido, China Mieville - książkę kupiłem kilka lat temu i oceniając po okładce myślałem, że to sci-fi, a to [jakiś]punk połączony z fantasy, czy też weird-fantasy, jak często określa swoją twórczość sam autor. W każdym razie powieść bardzo mi się spodobała. Świat (barwny i brutalny) jest opisany bardzo sugestywnie. W trakcie czytania myślałem, że byłby to świetny materiał na jakieś cRPG (choć sam nie gram w żadne). Szkoda, że nie można dostać Blizny, drugiego tomu z serii... Dla niektórych książka zbyt depresyjna. Fundacja, Fundacja i Imperium, Druga Fundacja, Isaac Asimov - z jakiegoś powodu nie oczekiwałem, że mi przypadną do gustu, a jednak. Zwłaszcza część druga i trzecia. Jak na opisywane wydarzenia oraz ich przedział czasu książki są zadziwiająco cienkie, mają po około 200 stron. Czasem chciałoby się dodatkowych kilkadziesiąt żeby trochę wzbogacić tamten świat. Łatwo sobie wyobrazić, że autor pokroju Roberta Jordana zrobiłby z tego serię dwudziestu książek po 1000 stron, czego bym nie chciał, ale to pokazuje ile przestrzeni jest tam do zagospodarowania. Tales from the SETI Cafe, Steve Geller - raczej lekka opowieść o powodzeniu programu SETI z punktu widzenia dziennikarza przesiadującego w barze i spotykającego się tam z naukowcami i innymi osobami. Kilka rzeczy mi się podobało inne były takie sobie. Książka nie jest na skalę Kontaktu Sagana, nie ma tu żadnych technologii pozwalających zlikwidować odległości miedzy gwiazdami, są tylko przypuszczenia i domysły. Z jakiegoś powodu nawet mi się spodobała. Książka chyba nie jest szerzej znana, na Goodreads oprócz mnie oceniły ją jeszcze tylko dwie osoby. Koniec Wieczność, Isaac Asimov - moja nowa ulubiona powieść Asimova, podoba mi się nawet bardziej niż Równi Bogom. Przez ostatnie sto stron nie miałem pojęcia po której stronie leży prawda i czytałem w napięciu do końca. Proxima, Steven Baxter - z jednej strony jedyna postać, którą da się lubić to robot (no i może Beth która jest postacią poboczną), z drugiej strony fabuła oraz ciekawie przedstawiony świat (zwłaszcza opisy Per Ardui i krótka wizyta na Ceres). To drugie sprawia, że książka jest dla mnie zdecydowanie na plus i liczę, że wydawnictwo wypuści w tym roku drugą cześć, szczególnie, że końcowe wydarzenia były całkiem mocne. Artemis, Andy Weir - oh, boy... nie sądziłem, że jakakolwiek książka może mnie tak rozczarować. Zwłaszcza główna bohaterka jest jak kolec w d. Gdyby chociaż narracja była w trzeciej osobie... Ale niestety jest w pierwszej i co jakiś czas czytając po prostu myślałem: "ach, zamknij się wreszcie". Zacząłem jej kibicować dopiero gdzieś pod koniec, licząc na to, że naprawi wyrządzone przez siebie szkody. Niestety ta książka mnie zniechęciła do Marsjanina (dotychczas zniechęcała mnie tylko filmowa okładka). Jeżeli Andy Weir za każdym razem buduje swoich głównych bohaterów przy pomocy sarkastycznego (aż do przesady) humoru, to ja dziękuję. Co prawda ten zabieg w Marsjaninie jest w pełni zrozumiały - oceniając po filmie - ale po Artemisie jestem tym przejedzony aż do nudności. Diamentowe Psy Turkusowe Dni, Alastair Reynolds - dwa opowiadania które kupiłem ładnych parę lat temu i wreszcie je przeczytałem. Moje pierwsze zetknięcie z autorem. Diamentowe Psy mnie wymęczyły. Makabryczna podróż... w zasadzie donikąd. Zakładam że wcześniej lepiej przeczytać jakąś powieść (lub serię) z tego świata, żeby zrozumieć w tym coś istotnego. Za to drugie opowiadanie, Turkusowe Dni bardzo mi się spodobały i mam nadzieję, że są jakieś powieści osadzone w tym świecie. Więc z Reynoldsem jeszcze nie skończyłem. All Systems Red, Artificial Condition (seria Murderbot Diaries, #1 i #2), Martha Wells - takie trochę dłuższe opowiadania, nastawione na akcję, główny bohater to konstrukt-introwertyk, który zhakował swój moduł kontrolny zyskując samokontrolę. Lecz oczywiście nie może tego po sobie poznać, co doprowadza często do zabawnych sytuacji. Opowiadania czyta się bardzo przyjemnie, humor i główny bohater dla mnie na wielki plus. Co prawda pierwsza połowa drugiego opowiadania jest dość wolna, ale przynajmniej zyskuje się nowy pogląd na sztukę. W ciągu dwóch miesięcy przeczytam dwie kolejne części, a w przyszłym roku ma wyjść coś dłuższego. Epoka diamentu, Neal Stephenson - książka podzielona na dwie części, pierwsza jest super (może poza słownictwem, do którego jednak z czasem przywykłem), podobało mi się jak watki się zazębiają oraz przedstawiony świat. Czytając drugą część czułem się skonfundowany i w pewnym momencie poczułem się zagubiony, bo naprawdę straciłem wątek o co w tym wszystkim chodzi. Może będę musiał raz jeszcze przeczytać tę połowę, bo naprawdę chciałbym polubić tę książkę (gdyby chociaż pierwsza połowa była nijaka a druga super...) Śpiący Giganci, Sylvain Neuvel - trochę się rozczarowałem. Biorąc pod uwagę temat, bardzo brakowało mi tu czegoś na co zareagowałbym szerzej otwartymi oczyma i wypowiedzianym "wow". Fabuła jest raczej prosta, zwroty akcji nie są tak ostre jak by się chciało. Kupiłem od razu dwie części. Przeczytałem opinie, że seria to równia pochyła i pierwsza część jest najlepsza. Zobaczymy, jak druga część mnie rozczaruje to trzecią może sobie daruję. Upadające Imperium, John Scalzi - naczytałem się tyle pozytywnych opinii, że niestety ta książka też mnie raczej rozczarowała. Niby sporo intryg, ale wszystkich można się domyślić, a jeśli nie to i tak na końcu wszystko dostanie się na tacy. Poza tym jedna postać jest irytująco podobna do Jazz z Artemisa. Za dużo tu pier...nia (w pewnym momencie są dwie strony tylko o tym, jakby miało to jakikolwiek sens i znaczenie). No i ostatnie zdanie jest nieco zbyt dużym cliffhangerem. Ogólnie książka bardziej na plus, ale spodziewałem, się czegoś lepszego. Zebrało się trochę rozczarowań, więcej niż bym oczekiwał (co - właśnie zauważyłem - niezbyt ma się do nazwy wątku), na szczęście mam w zanadrzu kilkanaście książek, po których chyba mogę spodziewać się czegoś lepszego.
  6. Zapewne ktoś usłyszał o przebiegunowaniu magnetycznym, skojarzył to z fizyczną osią Ziemi i zrodziła się plotka łącząca jedno z drugim.
  7. Newborn_Sailor B

    Hydrozagadka

    Na razie pozostawię ring wolny, ale jeszcze odpowiem na nierozwiązaną zagadkę Jolo - to powyżej to Sh2 104 / DWB 14 w konstelacji Łabędzia (SIMBAD pod numerem Sh2 104 wskazuje na jakąś czarną chmurę obok M 29, dlatego dodałem oznaczenie z katalogu DWB).
  8. Newborn_Sailor B

    Hydrozagadka

    Bingo! Wykorzystałem fragment fotografii Boba Franke. Gromady gwiazd, o których wspomniałem to Teutsch 127 oraz SBB 2, a gwiazda to spektroskopowo podwójna WR 153ab. A zatem, Ciekawska, masz teraz prawo do własnej zagadki.
  9. Newborn_Sailor B

    Hydrozagadka

    Yyyy, nie. ☺️ To nie jest nawet NGC (ups, kolejna podpowiedź).
  10. Newborn_Sailor B

    Hydrozagadka

    Dla większości za chwilę weekend, więc dam prawdziwą podpowiedź: mgławica na naszym niebie obecnie z każdą nocą jest coraz wyżej, a pokazany wycinek ma około 7'x7'.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)