Skocz do zawartości

PanFasolka

Użytkownik
  • Zawartość

    24
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2 Neutral

O PanFasolka

  • Tytuł
    Bellatrix

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Warszawa

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Wygląda zacnie 😀 czy mogę podpytać przy okazji o coś skoro jesteśmy przy m13? U mnie przy m13 i innych obiektach również gdy wyrównam poziomy (wydaje mi się ze w miarę ok) to wszystkie gwiazdy zawsze mam żółte (w środku m13 miałem same żółte gwiazdy). Brak innych odcieni (niebieskich). U ciebie świetnie to wyglada i widać różne kolory gwiazd. Czy ty coś robisz dodatkowo jakiś extra zabieg 😉? Czy po prostu u mnie to wina canona 450? Czy tego ze jednak źle wyrównuje kolory, poziomy itp?
  2. Dzięki! To teraz pewnie miałbym z naście pytań co najmniej acz kurczę muszę zadać przynajmniej jedno bo jestem zielony. Jak to jest, że na surowej klatce każda gwiazda jest biała?(przepalona; "taka sama") ale potem po obróbce część staje się w kolorach żółci a część nie. Bo ja jak obrabiam (widać marnie) zestackowane klatki to wszystkie są białe/niebieskie brak różnorodności kompletnie. Czy to po prostu w 16bitach skrywa się ta minimalna i subtelna różnica i ją trzeba wydobyć? (a wstępnie wizualnie na surowej klatce nie widać).
  3. Czy jest jakaś szansa żeby zobaczyć 1 surową klatkę? Bo przedwczoraj przymierzyłem się do M101 i jak składam swoje klatki (pomijając, że zabrakło mi czasu na jakąś sensowną ilość ich bo pod koniec nocy dopiero się zabrałem) to i tak wszystko mi wychodzi w porównaniu z Twoją pracą jak kompletna klapa i dno (np. nie potrafię wydobyć żadnych żółtych/pomarańczowych składników)
  4. Panowie właśnie wyważyłem wszystko za waszymi radami i wyszło świetnie! Dzieki! Czas zacząć niebawem focenie 😎
  5. Kurcze. to rozwiązanie jest tak proste i tak logiczne, że zastanawiam się czemu nigdy mi to do łba nie przyszło Dzięki Panowie za szybką reakcje. Z drugiej strony pewnie stopka od szukacza nie jest w jednej linii z wyciągiem w newtonach (bo tak z pamięci to nie kojarzę)? Bo na tym zdjęciu: kamerę guidującą ktoś na tej obejmie zamocował. U mnie jak jest w stopce na tubie to może minimalnie przeważać ale to jakoś dostosuje lub popatrzę w którą stronę wyciąg odchylić od linii szyny montażowej.
  6. Cześć! Może słabo szukałem albo nieumiejętnie ale poszukuje jakiś sztuczek na dobre wyważenie newtona na paralaktyku. Jak już wydaje mi się, że dobrze wyważyłem go to nagle w którymś fragmencie kręcąc w obu osiach nagle zaczyna przeważać w jedną lub drugą stronę. Zakładam, że przez to, że w newtonie wyciąg jest u góry i z boku + zamontowany aparat fotograficzny to środek ciężkości jest przesunięty po skosie trochę w tym kierunku. Ktoś z was ma jakieś własne patenty na skorygowanie tego? Czy najprościej: szara taśma i odpowiednio ulokowane i dobrane ciężarki po przeciwległej stronie ?
  7. Czy to pytanie do mnie ? Wszak nie wiem co miało by być wcześniej. Raczej w żartobliwej formie chciałem zwrócić uwagę ze komuś jakiś chochlik się wkradł w ten numer ?
  8. Dopiero teraz wziąłem się za czytanie listopadowego numeru ale przechodząc w nim do wywiadu z Panem Timothy Peake-iem przy kolejnym akapicie miałem conajmniej deja vu i dziwne wrażenie ze akapit jest hmm „wzięty z kosmosu” ?(to chyba najlepiej pasujące porównanie na tym forum). Siegam jednak po październikowy numer, otwieram wywiad z Panem Januszem Wilandem i bingo! ? komuś się przez przypadek w listopadowym numerze wkleił fragment poprzedniego wywiadu hah ? Zdjęcie załączam
  9. Spróbuje z tym GSO póki co jakby nie patrzeć zakupienie odpowiedniego dystansu jest tańsze na start niż nowy korektor komy. Dzięki! Zawsze dobrze usłyszeć potwierdzenie swojego rozumowania od kogoś innego jeszcze.
  10. Czołem wszystkim! Czy ktoś z większą wiedzą ode mnie byłby tak miły i rzucił okiem na mój profesjonalny rysunek techniczny ?w którym mam rozrysowane dystanse i próbuje wyliczyć o ile potrzebuję zmienić dystans dla korektora komy? Czy dobrze wszystko rozumiem? Mam korektor komy od GSO. Wg np. teleskopy.pl, cyt.: I po kolei teraz liczę: Odsunięcie od początku body do matrycy canon 450d, którego mam to wg. wiki 44mm. (https://en.wikipedia.org/wiki/Flange_focal_distance - Canon EF-S-mount 44.00 mm) Pierścień T2 - 10mm Złączka z T2 na 2" - 33mm I teraz pytanie? Jak rozumiem z cytatu z teleskopy.pl tego minimalnego dystansu w korektorze komy, który jest od obudowy do faktycznej soczewki (czyli tych na rysnku 3,5mm) nie doliczam, prawda? Sumarycznie wychodzi mi, że całość ma 87mm. Czyli 17mm za dużo? Czyli wychodzi, że powinienem zamówić złączkę z T2 na 2" taką jak mam tylko o te 17mm np. krótszą i w teorii wszystko będzie pięknie grało ??
  11. I masz rację pojedyncza surowa klatka (zmniejszona) i faktycznie bez barlowa nie ma aberacji i jest git! Poza oczywiście tym, że koma wyszła a ja nie miałem odpowiedniego dystansu do korektora więc go nie użyłem. Teraz biorę się za liczenie ile mi brakuje mm w takim razie dystansów. Przy okazji jeszcze zapytam: mam ten korektor komy GSO. Dla testów wykręciłem tylko samo "szkiełko" (bez tego przedłużenia z dokręcanym pierścieniem). Wrzuciłem przed aparat (czyli od strony wyciągu: korektor komy, złączka 2" -> T2 -> Aparat) i zdjęcia wychodziły całkowicie czarne (totalnie). Myślałem, że źle dobrany dystans dla korektora komy objawi się albo nie "działaniem" jego albo jakimiś inaczej rozjechanymi gwiazdami czy coś. To normalne, że zdjęcia wychodziły całkowicie czarne ?
  12. Dzięki za podpowiedzi! Złączka już zamówiona żeby ostrzyć w odpowiednim miejscu więc barlow jako tymczasowe rozwiązanie odejdzie i z przyjemnością sprawdzę czy już tego nie będzie i zdam relację
  13. Ten barlow: https://cdn.shopify.com/s/files/1/1023/8189/products/BL202_2x_ED_Barlow_Lens_2_in_large.jpg?v=1444785639 Zastanawiałem się właśnie nad tym. Ale zarówno pierwsze zdjęcia (gdy obiekt był raczej wysoko) mają ten defekt jak i ostatnie foty gdy faktycznie już pomału obiekt się chował i był nisko.
  14. Czołem! Dopiero moja 3 noc w życiu kiedy udało mi się w miarę zebrać jakiś materiał zdjęć i pojawia się problem, który nie daje mi spokoju a może ktoś z was podpowie w czym problem i co robię źle. W weekend robiłem jakieś podejście do M15. Załączam jedną (zmniejszoną trochę) klatkę 300sek z zaznaczonymi kilkoma "artefaktami" przy gwiazdach. Ktoś podpowie z czego to się może brać? Newton + Canon450. Jako, że mam problem z brakiem złączki (i złapaniem ostrości na wyciągu) to dorzuciłem do zestawu barlowa. I teraz pytanie czy te dziwne poświaty i otoczki to: - słabe ustawienie ostrości (acz używałem maski i na zdjęciach tych kontrolnych ze spajkami niby chyba w miarę okej było ) - słaba kolimacja newtona? - Koma i to, że nie ma korektora w zestawie? Ale czy brak jego by spowodował tylko konkretnych jakiś kolorów poświaty? - Czy to może być przez dodatkowy barlow? - Czy mix wszystkiego powyżej ?
  15. Czołem! Może ktoś podpowie mi w 2 kwestiach amatora ponieważ mam trochę wątpliwości więc chciałbym wcześniej zasięgnąć czyjejś rady Na początek info odnośnie rzeczy: 1. Tuba (newton) 150/750 2. Off axis guider 3. Kamerka do guidingu (asi 034mc) - https://www.astroshop.pl/aparaty-do-astrofotografii/zwo-aparat-fotograficzny-asi-034-mc/p,44281 4. Canon 450 Zastanawiam się nad zamianą off axis guidera na zwykłą jakąs lunetkę do guidingu. Np.: https://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=32_48&products_id=3157 Czy taka byłaby okej. Czy lepiej dorzucić parę zł i wziąć tą o większej średnicy i ogniskowej? Widziałem ten temat ostatni: Ale tam o ile patrzę to ta lunetka jest chyba inna (w sensie wykonania i mocowania? Acz też niby tylko po 1 śrubie) 1. Nie wiem czy to możliwe (czy robię coś źle) ale mam problem ponieważ jak mam ustawione taki sam dystans pomiędzy pryzmatem a kamerą guidującą i pryzmatem a aparatem to żeby wyostrzyć cały zestaw wyciągiem to zaczyna mi brakować wyciągu "wgłąb" (żeby go schować). Znaczy się całkowicie w drugą stronę niż zwykle to jest problemem Jedną z metod jaką sobie radzę to wykręcenie samej soczewki z barlowa, wrzucam do zestawu i wtedy na wyciągu już jestem w stanie wyostrzyć wszystko. Ktoś podpowie w czym "daje ciała"? Czy po prostu jest taka możliwość? Bo jeśli dobrze myślę to dodanie kolejnych dystansów zarówno przed aparatem jak i kamerką nie zmieni nic bo dalej "wgłąb" będzie mi brakować? 2. Drugi powód dla mnie mega irytujący to wyszukiwanie gwiazdy po której mogę guidować (przy barlowie w zestawie; bo bez niego nawet nie mam ostrości rzecz jasna). Nie wiem czy nieumiejętnie to robię ale kręcę po możliwie całym zakresie w którym mój OAG działa + kręcę śrubą, która też minimalnie zmienia ten kąt pryzmatu i praktycznie nigdy nie mogę złapać gwiazdy. Czy ktoś kto korzysta z oag mógłby podpowiedzieć czy to normalne czy po prostu jest jakiś "trik" Chyba, że luzowanie śrubek i przekręcanie też całym OAG z aparatem i kamerką itp. Dzięki za wszelkie ewentualne sugestie ?i podpowiedzi!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)