Skocz do zawartości

eszetka

Użytkownik
  • Zawartość

    140
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

127 Excellent

O eszetka

  • Tytuł
    Deneb
  • Urodziny 04.02.1986

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Człuchów

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Człuchów

Ostatnie wizyty

974 wyświetleń profilu
  1. Dlatego nigdy nie pozbędę się lornetki, co najwyżej zmienię ją na lepszą
  2. Czas obserwacji: 16.02.2020 r., godz. 21:00 – 22:30. Synta 8”, okulary: 25 mm kitowy Plossl, 17 mm Silver Plossl. Czasu miałem dzisiaj niewiele, planowałem wyjazd za miasto, ale obowiązki rodzinne pozwoliły na wyjście na swoje podwórko. Zaczynałem „karierę astro” od obserwacji lornetkowych i z uwagi na zaplanowane krótkie obserwacje, bo akurat niebo na to pozwoliło, postanowiłem przeczesać Syntą znane mi obiekty lornetkowe. Nastawiłem się na szybką sesję, po obszarach, które znam. Dla porównania, dla wprawy i dla oczywiście własnej satysfakcji. Przyjemna temperatura +2 stopnie, na podwórku mam obszar tylko na jedną stronę nieba, bo na drugiej przeszkadzają już latarnie. Zacząłem od M41, która w lornetce ukazywała się jako wyraźnie widoczna, ładna zbita…mgiełka? Banalna w odnalezieniu pod Syriuszem. W szukaczu nie było problemu z lokalizacją i spoglądam przez 25 mm. Od razu widoczna rozbita gromada! Widać najjaśniejsze gwiazdy i nagwieżdżone tło, chociaż nie jest to jakiś totalny szał. Ot ładny początek, można chwilę pocieszyć oko. Celowo pomijam resztę Oriona.Przechodzę do obiektu, który od początku zawsze sprawiał mi trochę kłopotu. Zawsze trudno było mi znaleźć M81 i M82. Tym razem pomyślałem sobie, że zacznę od nich na samym początku, póki szukacz nie jest zaparowany i dopóki nie znajdę, nie będę kontynuował dalej. Siła samozaparcia musi zadziałać 😉 O ile zawsze zaczynałem jej poszukiwania od przeskakiwania od Dubhe to tym razem po spojrzeniu w SkySafari postanowiłem szukać od widocznej gołym okiem h Uma. Słuszna koncepcja, bo po prowadzeniu od tej gwiazdy zauważyłem w szukaczu jedną, jasną wyraźną mgiełkę. Spojrzałem w okular, akurat miałem włożony 17 mm Silver Plossl. W okularze widoczna wyraźna mgła, widoczna galaktyka z jaśniejszym centrum i obrzeżami. Delikatnie poruszyłem teleskopem i widzę już „ustawioną bokiem” drugą mgiełkę, a więc to jest to! Zmiana na okular 25 mm i już widzę wyraźnie obie w jednym polu. Po chwilowej walce z ostrością postanawiam się skupić na tym widoku. Świadomość odległości, czasu, tego co widzę naprawdę napawa radością. Patrzę w przeszłość i fotony podróżujące przez miliony lat. Podmiejskie niebo, światła, nie robią szału widokowego, słaby kontrast i mało szczegółów, ale widzę jedną większą mgłę z jaśniejszym centrum oraz mniejszy, nie wiem jak to określić, pasek światła/podłużną smugę? W każdym razie cieszę się tym widokiem. W kitowym okularze ewidentnie widać słabe obrzeża, tracą ostrość, jakby trochę śnieżą/szarzą/mglą muszę przeskakiwać okiem pomiędzy jedną, a drugą galaktyką, żeby je wyraźniej widzieć, niż obejmując wzrokiem całe pole. Pięknie! Mam co chciałem, mogę bawić się dalej. Przechodzę do znanej i lubianej M35 w Bliźniakach. Co tu dużo pisać, dalej ją znam i lubię. Zauważam, że bardziej podoba mi się w 25 mm niż 17 mm. W ogóle odnoszę wrażenie, że gromady wolę w mniejszym powiększeniu. Nie wiem czy to kwestia indywidualnego podejścia do estetyki czy lornetkowe przyzwyczajenie. Chwilę zawieszam oko. Cieszę się widokiem, po prostu. Przechodzę do M44 i tutaj autentycznie przeżywam hmmm…delikatne rozczarowanie? Może nie niekoniecznie rozczarowanie, ale zdziwienie. Jedna z moich ulubionych lornetowych gromad, ładnie widoczna w 15x70, szeroka, piękna lornetkowa gromada, nawet w 25 mm jest…rozbita, jeszcze szersza, odseparowana, nie wiem czy ona w ogóle mieści mi się w 25 mm. Ot wyszła różnica między lornetką, a teleskopem, naocznie ujrzana! Widoczne pojedyncze gwiazdy rozbitej w teleskopie gromady. Chyba wolę ją w mniejszym powiększeniu, ale bardziej zbitą. Następnie Woźnica. Mój kolejny lornetowy klasyk. M36, M37, M38. Wszystkie są przepiękne, łatwe do zlokalizowania i z mgiełek lornetkowch stały się pięknymi, wyraźnymi gromadami. Nie potrafię określić, która jest najładniejsza, wszystkie mnie zachwycają. Na koniec zostawiam sobie Oriona i M42. Wzrok się już przyzwyczaił, więc patrzę. Nie ma innej, aż tak widocznej mgławicy! Wyraźna mgła z charakterystycznym kształtem i pięknymi, wyraźnymi charakterystycznymi gwiazdami wewnątrz. To zawsze jest sam miód! Celowo pomijam opis M45 i M31. Widoczne już milion razy, chociaż przy M31 widzę również M110 i na niej się skupiam. Nie mogę wyodrębnić żadnych szczegółów, po prostu delikatne pojaśnienie, bez wyraźnego kształtu. Widzę, że coś tam jest. Jest już prawie 22:30 i widzę już całego Lwa. Próbowałem wypatrzeć tryplet, ale akurat jest nisko nad horyzontem, nad latarnią sąsiada i nad dachem mojego własnego garażu, więc próba odnalezienia zakończona fiaskiem. Fajna sesja. Krótka, po obiektach oczywistych i właściwie mi znanych, ale porównałem ją do bardzo podobnej obserwacji lornetowej, która odbyłem rok temu i dlatego postanowiłem ją w taki sposób uskutecznić. Co jest w tym najprzyjemniejsze? Jak zwykle ten samotnie spędzony czas, przyjemny chłód i rozgwieżdżone niebo. Czas do domu, spać i do pracy wstać.
  3. Wylewający się miód Piękne!
  4. Też wczoraj trochę podejrzałem, udało się wyskoczyć na chwilę z lornetą 15x70. Lambda i 30 ari faktycznie przyjemnie odnalezione i odseparowane. Nie zajęło to dużo czasu, ale było łatwiejsze do znalezienia niż "subtelne mgiełki" Reszty lornetką nie zdolałem rozdzielić, ale to również nic straconego. Synta czeka.
  5. Poranny widok z pracy, na żywo wygląda to lepiej 😉 Szybki strzał z telefonu.
  6. Znalazłem chwilę i teoretycznie już się przygotowałem Rozpisałem to po swojemu, co bym potem telefonem sobie po oczach nie świecił. Temat naprawdę mi się spodobał i z niecierpliwością czekam na pogodę! Wytaszczę naraz i Synte i DO Starlighta 15x70. Przy tej pogodzie to idealne rozwiązanie na "chwilowe dziury" w niepogodzie. Dam znać jak poszło, ale to nastąpi w bliżej nieokreślonej przyszłości, bo dzisiaj deszcze i chmury.
  7. Petarda temat i obiekt! Jest to coś w zasięgu takich jak ja, raczej mało zaawansowaych (no dobra mam na myśli początkujących 😉). Fajnie opisane i zachęca do szukania! Chmury znikajcie! Temat ląduje u mnie w zakładkach to obowiązkowego wykorzystania.
  8. Świeżutkie Synta 8 + Huawei P8.
  9. Mam Synte 8", korzystałem koleżeńsko z GSO. Weź GSO Wygodniejszy/lepszy/solidniejszy wyciąg i kitowe okulary są lepsze niż Plossle dawane do Synty. I wiadomo GSO jest niebieski, a nie... to w samochodach ma znaczenie, bo czerwony szybszy 😂 Tu kolor to tylko estetyka
  10. No to czekam Pogody życzę, może do wiosny coś się wypogodzi
  11. No mają to być moje pierwsze okulary po kitach, więc niekoniecznie będą docelowe, ale faktycznie chciałbym, żeby były przyzwoite. Mialem okazję patrzeć przez tego ES 14mm 82deg i naprawdę mi pasował, szczególnie pole było świetne po przejściu z Plosslów Miałem też okazje spoglądać przez 100deg Ethosa, ale...to na razie nie moja półka cenowa Zacznę od ESów, są popularne i w razie co łatwo sprzedawalne w drugim obiegu. THX!
  12. Dziękuję kolegom za rady. Myślę teraz, że rezygnuję z TMB. Może popoluje gdzieś na używanego ESa 6,7mm, ale tego 82deg. Cierpliwy jestem, poczytam, poszukam, pomyślę Jak sam sprawdzę będę wiedział, co mi pasuje
  13. Dlatego też napisałem, że nie mam ciśnienia na natychmiastowy zakup. Bardzo mi pasował ES 14mm 82deg mojego kolegi, więc i może ES 6,7 mm 82deg też podpasuje. Faktycznie poczytałem opinię o tych TMB i jest dosyć sporo negatywów o tych okularach. O 82 stopniowych ESach raczej same pozytywy, ta czternastka w 82 stopniach też bardzo mi pasowała, więc faktycznie może wydać raz, a dobrze. Dziękuję kolegom dobre słowo Trzeba żonę powoli przekabacić na zwiększenie budżetu 😀
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)