Skocz do zawartości

reqrut21

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    20
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana reqrut21 w dniu 16 Kwietnia 2019

Użytkownicy przyznają reqrut21 punkty reputacji!

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Katowice

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Katowice

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

reqrut21's Achievements

Deneb

Deneb (4/14)

  • First Post
  • Collaborator
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later

Recent Badges

42

Reputacja

  1. AZ-4 nie dałby rady? Pytam bo jednak zależałoby mi na AZ. Teoretycznie AZ-4 jest do 8 kg ale czy to będzie komfortowe ze względu na długość teleskopu.
  2. @JSC dzięki dużo cennych informacji w załączonych linkach! Oczywiście masz rację - tutaj bardziej chciałem się odwołać do powszechnie nazywanego EDkiem 100 dubletu 😄 A podpytam od razu na czym to ustrojstwo można by zawiesić bo lekkie to to już nie jest? Macie jakieś porady w tym temacie?
  3. Cześć! Szybka sprawa - poszukuję teleskopu, żeby powrócić do obserwacji czysto wizualnych. Wcześniej miałem GSO 8" i mimo sporych możliwości obserwacyjnych teleskop nie porwał mnie ze względu na poręczność tego sprzętu. Teraz zastanawiam się nad sprzętem zupełnie innym (po obserwacjach u znajomego na 100ED byłem zachwycony), a mianowicie refraktorze. Chodzi mi ogólnie o coś w rodzaju: TS AP 115/800 ED Triplet Photoline Czy jest w ogóle sens inwestować w budżetowe APO? Czy ktoś może posiada coś takiego i byłby skłonny napisać parę słów o jego możliwościach? Jak obraz z tego TS będzie się miał przykładowo do tego z 100ED? Z góry dzięki!
  4. Hmm coraz bardziej przekonuję się do tego zestawu. Jak wygląda w ogóle możliwość dołączenia bino do takiego teleskopu? No i kluczowe pytanie - jakie okulary. Drugą opcją, którą teraz jeszcze biorę pod uwagę jest małe SCT 5 / 6, albo lornetka tylko tutaj prosiłbym o jakąś poradę, które są warte uwagi bo nie jestem w temacie. Z góry dzięki!
  5. Wow, super dzięki za taki odzew, Trochę już nakreślacie co będzie dla mnie dobre w tym momencie. Pozwólcie, że trochę się ustosunkuje do waszych sugestii i może krok po kroku w końcu dam radę podjąć decyzję W zasadzie SCT też gdzieś z tyłu głowy majaczyło .. dobra sugestia, jedynie te koszty trochę większe. Na pewno priorytetem są DSy i przechadzanie się po gwiazdozbiorach. Księżyc + planety - czasami sprawdzę czy gdzieś nie uciekły, nic więcej. Biorąc pod uwagę wszystkie komentarze rysuje mi się powoli coś takiego: 1) SCT 6 + AZ4 2) AR-102XS + AZ4 3) ED80 + AZ4 4) Lornetka Maka127 chwilowo odrzucam ze względu na to co chcę obserwować .. Newton tak jak pisałem to plan na później, z większą aperturą. No to w zasadzie montaż jest prawie wybrany (może ktoś jeszcze opiszę dlaczego jednak wziąć eq3-2), teraz pomóżcie zdecydować co na tym zawiesić Może ktoś krótko opisać co mogę zobaczyć przez te wymienione z góry sprzęty. Chodzi mi bardziej o porównanie realnego zasięgu bo są tutaj w zasadzie 3 różne rozmiary teleskopów. ED80 wygląda jak dobry kompromis, ale jest już bardzo mały, ale znowu pewnie najlepsza jakość. 102XS wygląda całkiem nieźle w tym zestawieniu (ciekaw jestem aberracji na tym sprzęcie, może ktoś coś o nim jeszcze wtrąci). SCT6 największy i najdroższy. No i jeszcze lornetka .. może ktoś rzuci jakimś przykładowym modelem godnym polecenia (i statywem). Z góry dzięki!
  6. Witam wszystkich po długiej nieobecności! Jako, że na forum nie udzielałem się dosyć długo (głównie z przyczyn czasowych i innych zawirowań ) wracam do was z bardzo poważną sprawą i zarazem pytaniem. Sprawa wygląda dosyć nieciekawie, a mianowicie posiadam od paru miesięcy GSO 8" i byłem z tego teleskopu bardzo zadowolony (popełniłem nawet kilka relacji z moich wyjazdów). Niestety warunki do obserwacji diametralnie się zmieniły. Wcześniej dużą cześć obserwacji prowadziłem z bardzo wąskiego balkonu (jakoś sobie radziłem) w centrum dużego miasta (aglomeracja śląska), a raz za jakiś czas wyjeżdżałem ze sprzętem trochę dalej. W tym momencie sytuacja wygląda tak, że balkonu nie mam, a z wyjazdami bywa bardzo ciężko (zarówno przez brak czasu, ale i z braku chęci taszczenia dość sporej tuby). Natomiast w dalszym ciągu chcę to niebo poobserwować. I tutaj pojawił się pewien pomysł, a mianowicie wymiana sprzętu na inny - bardziej mobilny, który umożliwiałby mi stosunkowo szybkie jego zebranie ze sobą i przede wszystkim wygodną obserwacje. Jestem oczywiście świadomy, że zmniejszając aperturę, zmniejszam swój zasięg (jednak wolę zobaczyć lekki zarys M31 czy plejady niż patrzeć w salonie na kurzący się teleskop, którego nie chce mi się wynieść). Wydaje mi się, że wielu z was miało taki problem wcześniej i jakoś z niego wybrnęło, także poniżej przedstawię to na co liczę i kilka moich pomysłów, a Was prosiłbym o opinię/poradę. Co chciałbym uniknąć/nie podoba mi się w moim GSO: 1. Brak mobilności (jak dla mnie), zawsze gdy chce go gdzieś zabrać musi to być wcześniej zaplanowane. I mowa tutaj o poręczności, a nie o wadze. 2. Montaż i problematyczność obserwacji - jestem świadomy tego, że montaż Dobsona to chyba najłatwiejsze w obsłudze ustrojstwo, ale po kilku sesjach jakoś dalej nie jestem do niego przekonany, a nawet obserwacje na paralaktyku znajomego były dla mnie wygodniejsze... Może to przez obrócenie obrazu .. nie wiem ? Co chciałbym mieć (wiadomo, że nie jest realne mieć wszystko, ale spróbujmy): 1. Dosyć mały, mobilny sprzęt - kluczowa rzecz - muszę go być w stanie zapakować i przenieś, bez obmyślania czy zmieszczę do auta dziewczynę plecak + do ręki nogi z montażem = ❤️ 2. Co chcę zobaczyć? Podstawowe, jasne M-ki (wiadomo bez szału) i oczywiście dalej frajdę sprawia mi po prostu poruszanie się po niebie i rozpoznawanie kolejnych gwiazd, asteryzmów. Oczywiście czasami patrzyłem też na księżyc i planetki. 3. Sprzęt nie ma być docelowy, raczej jako uzupełnienie na ten moment - dużego newtona będę kupował za rok, dwa kiedy będę go mógł postawić na działce. Co biorę pod uwagę w tym momencie? - Messier AR-102XS 102/460 + EQ3-2, ciekawie się to prezentuje, ale fajnie byłoby usłyszeć waszą opinię, może ktoś ma? - Mak 127, trochę martwi mnie małe pole - ED 80, najmniejszy, więc nie wiem jak z zasięgiem - Może jakaś lornetka porządna? Proszę o rady i opinie Z góry dzięki!
  7. Księżyc z „odgryzioną” tarczą z GSO 8 + smartfon także pełny profesjonalizm
  8. Cześć wszystkim! Pierwsze obserwację moim nowym nabytkiem GSO 8" już za mną i zastanawiam się nad rozszerzeniem mojego zestawy obserwacyjnego. Tak dla szybkiego przypomnienia co już mam: GSO 8" 2 kitowe okularki Erfle'a 30 mm (AFOV 70°) / 2" oraz okular Plossla 9 mm (AFOV 52°) / 1,25") ES 14mm 82 (AFOV 82°) Po przeczytaniu masy poradników i tematów na forach doszedłem do wniosku, że kolejnym zakupem mógłby być okular krótkoogniskowy do planet/księżyca, a także filtr UHC-S/O III, którym mógłbym poprawić nieco obrazy obiektów DS. Po analizie oferty dostępnych okularów/filtrów wyłoniła mi się propozycja: Baader Morpheus 6.7 mm (AFOV 76°) Baader UHC-S 1.25" Tutaj pojawia się moje pytanie, co sądzicie o takim zestawie (okular wybrałem z dość dużym odsunięciem średnicy wyjściowej tj. 18.5 mm ze względu, że noszę okulary, a możliwość nie zdejmowania ich co chwila byłaby super wygodna)? Czy może znacie jakieś lepsze okulary dla okularnika, a może nie jest to warte zachodu (i pieniędzy) i trzeba się przyzwyczaić, a wybrać coś innego? Może z waszego doświadczenia w ogóle nie powinienem iść w taki okular i przykładowo zmienić, któryś z kitowych na lepszy? No i w końcu ostatnie pytanie - czy filtr, który tutaj wspomniałem ma sens (może wybrać coś innego)? Dużo tych pytań, wiem ale po zapoznaniu się z różnymi wątkami mam już pewny obraz tego co potrzebuję i chciałbym skonfrontować go z waszym doświadczeniem i opiniami, żeby nie wydawać pieniędzy na darmo. Z góry dzięki!
  9. Kurczę, że też muszę być dzisiaj akurat daleko od Bielska
  10. Witam wszystkich po dłuższej przerwie! Niestety z racji częstych wyjazdów (czerwiec) i tragicznej pogody (maj) nie dane było mi i pewnie większości z was poczynić większych postępów w obserwacji nieba. Jako, że jestem dopiero początkującym użytkownikiem teleskopu (GSO 8") postanowiłem opisać kolejne perypetie z moich jakże "profesjonalnych" i "ambitnych" wyjazdów. Tekst ten można traktować jako anty-poradnik lub też poradnik jak nie należy zaczynać. Mam nadzieję, że mimo długości tekstu nie będzie on nudny, a już idealnie byłoby gdyby ów zlepek słów przydałby się jakiemuś początkującemu i uchronił od kilku błędów, które popełniłem. Także, zaczynajmy: Obserwacja nr I "Brak teleskopu" Pierwsze obserwacje, które miałem okazję przeprowadzić po kupnie teleskopu zostały przeprowadzone ... bez teleskopu. W telegraficznym skrócie: Piękne niebo + domki przy samym morzu na odludziu + piękna pogoda + brak znacznego zanieczyszczenia światłem ... + grill + napoje (często zawierające wskaźnik %) = wielka chęć do obserwacji nieba Oczywiście człowiek podchmielony zupełnie traci percepcje i nasze oczy nie dostrzegają takiej ilości szczegółów jak w stanie alkoholowo obojętnym. Tak też przez dłuższą część nocy wpatrywałem się jak głupek w chmarę gwiazd i wyraźnie widoczną drogę mleczną, a dostrzeżenie wielkiego wozu traktowałem jak wygraną. Jednak mimo wszystko, cały czas po prostu gapiłem się w niebo (co i tak sprawiało frajdę). Mówiłem sobie, że gdybym tylko pomyślał i wziął ze sobą najprostszą mapę nieba lub atlas kieszonkowy, mógłbym zdecydowanie bardziej wykorzystać tak niesamowite warunki. Mimo pewnego poczucia zmarnowania okazji, wymyśliłem najdoskonalszy (tak mi się w tamtym momencie wydawało) plan - chwilowo zmienię "obóz" i zostanę astrofotografem Jak już większość z was może się domyślić .. działo się. Reszta potoczyła się szybko. Także od razu wróciłem do zamieszkiwanego przez nas domku. Standardowo .. przez okno (tę historię może pominę), natychmiastowo chwyciłem aparat i tą samą drogą wróciłem natychmiast na miejsce obserwacji. Już widziałem w myślach fotografie gdzie udaje mi się uwieczniać setki galaktyk, mgławić czy gromad otwartych. Zaznaczyć należy również, że wyposażyłem się w stabilny (w porównaniu z moją osobą w tej fazie wieczoru) statyw pod cały zestaw: krzesło (model plastikowy biały mat) + materiałowy pokrowiec na aparat, który pełnił rolę .. statywu (nie pytajcie co mogło mną kierować w momencie, kiedy stwierdziłem, że będzie to najlepsze rozwiązanie). W tym momencie wszystko było przygotowane. Zapamiętałem również, że istnieje coś takiego jak ISO oraz czas ekspozycji i takie tam inne (na pewno nie ważne) parametry, które od razu ustawiłem na preferowane wartości. Jeszcze samowyzwalacz .. oczywiście, żeby "statyw" zdążył zareagować na pęd powietrza przy naciskaniu wyzwalacza i .. poszło. Poniżej prezentuję przybliżony wynik moich zmagań: <czarne tło + 3 białe kropki> Przez kolejnych 10 - 15 min zdjęcia przedstawiały te same 3 białe kropki, w tych samych miejscach "fotografii" ... aż trochę sam byłem po wrażeniem jak stabilnie aparat celuje w ten sam punkt nieba i identyczne zdjęcia. No ale w dalszym ciągu nie potrafiłem uzyskać satysfakcjonującego wyniku przedstawiającego więcej niż te 3 cholerne gwiazdy. W końcu dało się rozpoznać o jakie "gwiazdy" chodzi .. otóż wspomniane były to refleksy, kropki czy pyłek na zasłonie obiektywu, która ku mojej rozpaczy dalej tkwiła na obiektywie .. Może zabrzmi to banalnie ale naprawdę polecam, zarówno obserwacje wizualne jak i astrofotografię przeprowadzać z odsłoniętym teleskopem/obiektywem - pomaga! Później poszło już znacznie lepiej i ku mojej radości "coś" na zdjęciach wychodziło. Jako, że trochę eksperymentowałem z ustawieniami to wyszło z tego wszystkiego parę słabych zdjęć (choć mi się nawet podobają jak na to w jakich warunkach je zrobiłem i nie mówię tu o warunkach pogodowych ), które przekonały mnie, że astrofoto to nie dziedzina dla każdego i potrzeba do tego zarówno wielkiej wiedzy jak i pokaźnego sprzętu. Na koniec tylko marne efekty, których wykonanie, paradoksalnie, radość sprawiły autorowi: Tutaj widać część statywu PS Jeśli opis się spodoba to może umieszczę również opis mojego pierwszego wypadu z teleskopem, podczas którego nauczyłem się paru ważnych lekcji z punktu widzenia obserwacji Pogodnego nieba!
  11. Dzięki wszystkim za opinie i cieszę się, że dało się przeczytać W ostatnim czasie jak na złość mało czasu żeby się wybrać w okolice Bielska. Myślę, że pod koniec maja będę mógł się zagłębić w obserwacje i jak coś to odezwę się na forum i może dołączę. Póki księżyc w pełni to z centrum Katowic przyglądam się łysemu i innym "widocznym" w tym miejscu obiektom (np. latarniom ). Jeśli chodzi o wyjazdy to trochę dalej w okolice Zawiercia gdzie niebo jest stosunkowo ładne. Bliżej to mam zamiar coś wynaleźć w okolicach Kobióra może ale wiadomo Śląsk ... Jak na razie polecam, stosunkowo mobilna ale i jestem na razie zachwycony widokami.
  12. Witajcie! Jako, że niedawno za sprawą porad kilku użytkowników zdecydowałem się w końcu zakupić swój pierwszy teleskop, a w tym temacie chciałbym przybliżyć to jak wyglądała w moim przypadku "ścieżka" zakupu sprzętu. W skrócie - nie było to u mnie takie oczywiste i łatwe Tekst piszę z myślą o podobnych mi użytkownikach tj. początkujących, którzy chcieliby nabyć swój pierwszy sprzęt ale kompletnie nie wiedzą czego chcą, a wybór jest tak wielki, że z każdym przeczytanym tematem/postem .. nie wiedzą jeszcze bardziej. Mam nadzieję, że komuś ułatwię wybór opisując tu jak to wyglądało z perspektywy totalnego nowicjusza, który ostatecznie posłuchał rad forumowiczów i jak na razie z decyzji o zakupie GSO 8" jest bardzo zadowolony. W żadnym wypadku nie traktujcie tego jako poradnika bo nie posiadam jeszcze takiej wiedzy aby komuś w tym doradzać. Chciałbym natomiast z przymrożeniem oka opisać co przy moim zakupie sprawiło mi największe problemy i na co zwróciłem uwagę. Tak więc po kolei ... Dzień 000 - "Mój Boże, ile tu gwiazd" 1 Oczywiście jak wszystkich amatorów nocnej obserwacji mnie również od zawsze fascynowało niebo i to co jest w nim skryte, to czego nie widzimy gołym okiem, a gdzieś tam jest. Żeby to zobaczyć potrzebujemy uzbroić swoje oczy w bardziej doskonały (choć na pewno nie bardziej zaawansowany) sprzęt optyczny. Mowa oczywiście o teleskopie. Prawda jest taka, że kilka lat temu obserwowałem niebo zarówno przez inny teleskop jak i lornetkę. Nigdy jednak swojego sprzętu na własność nie posiadałem, a bycie zależnym przy obserwacjach nigdy mi nie pasowało. I tak po pewnym czasie zapragnąłem mieć swój teleskop ... Dzień 960 - "HCEM teleskop jusz!!11" Żeby doprecyzować to minęło ładnych kilka lat zanim myśl kupienia teleskopu do mnie wróciła i zdecydowałem się w końcu to uczynić. Oczywiście chciałem sfinalizować zakup w ten sam dzień, a nawet w tym samym momencie. Na szczęście uświadomiłem sobie, że nie tędy droga, a kupno byle jakiego sprzętu bez żadnej wiedzy w temacie może zakończyć bardzo szybko pasję do astronomii i obserwacji nieba (chyba, że ktoś lubi "obserwować" niebo "teleskopem", w którym nie ma różnicy czy patrzysz przez okular czy zamkniętą pokrywę tubusa). Zrozumiałem, że trochę trzeba poczytać i dać sobie czas. Tak więc zacząłem przeglądać wszystkie dostępne fora o sprzęcie i astronomii. I tu spotkał mnie, jako nowicjusza - pierwszy szok: "NIE MOŻNA MIEĆ TELESKOPU DO WSZYSTKIEGO!" - Forumowicze Cały czas nie dawały mi spokoju myśli, że: "Super teleskop Niebo-Obserwator (w skrócie NO2) za 355 zł (w przecenie z 356 zł) musi służyć do wszystkiego! Nawet na pudełku można dostrzec, że jest to sprzęt promowy przez naukowców z NASZA i można go również użyć jako mikroskop!" Oczywiście w przypływie inteligencji uznałem, że chyba coś jest na rzeczy i zacząłem drążyć temat aby sprawdzić czy aby na pewno forumowicze w całej Polsce się nie mylą ... Dzień 963 - "Ja się znam i wiem najlepiej" Tak więc schody rozpoczęły się od określenia do czego chcę wykorzystać teleskop. Ogólnie dowiedziałem się o istnieniu dwóch obozów, zwolenników astrofoto oraz wizuala3. I tu chyba powstał największy dylemat w trakcie mojego zakupu - czy chcę robić fotki czy widzieć niebo na własne oczy. Oczywiście nie zrażony tym co radzą koledzy z forów i wbrew wszystkim opiniom, rozpocząłem poszukiwania teleskopu, który połączy i to i to ... jak się łatwo domyślić szybko poległem. Chyba każdy, kto wcześniej nie miał za dużej styczności z obserwacjami musi przejść ten etap i uwierzyć, że faktycznie, decyzja do czego chcę używać teleskopu jest tą najważniejszą. Wydaje mi się, że jeśli już zdecydujemy się, w którą stronę chcemy iść, późniejsze wybory konkretnej konstrukcji, montaż, typ itp. pójdą dużo prościej i sprawniej. Dzięki pomocy użytkowników udało mi się w końcu podjąć decyzję i wybrałem obserwacje czysto wizualne. Tak, więc pierwszy krok został poczyniony. Dzień 964 - xn = x1 + (n - 1) * 2" | x1 = 6" czyli który wybrać? Kolejnym problemem, który pojawił się w czasie wyboru teleskopu to jego rozmiar, a dokładnie średnica lustra. Wcześniej zdecydowałem się rozpocząć moją przygodę od obserwacji czysto wizualnych, więc doradzono mi wybór teleskopu (Newton) na montażu Dobsona. Jako, że uczę się na swoich błędach tym razem postanowiłem uwierzyć i posłuchać się forumowiczów. Do wyboru było kilka wielkości luster, różniących się nie tylko rozmiarem ale i ceną - od 6" do 12". Oczywiście od razu wyeliminowałem najmniejsze opcje 6" i 8" bo pomyślałem "szanujmy się". Jak to bywało już wcześniej szybko zostałem sprowadzony na ziemię prostymi pytaniami forumowiczów - "Jaki masz samochód?", "Czy zakładasz wyjazdy za miasto?", "Czy dasz radę znieś teleskop sam z 1 albo 2 piętra?". Po głębszym zastanowieniu stwierdziłem, że nie należę do najsilniejszych, a i posiadany samochód pomieści co najwyżej większe zakupy (oczywiście po rozłożeniu siedzeń). Tutaj dochodzimy do kolejnego elementu, który jest mega istotny z punktu widzenia osoby początkującej - mobilności sprzętu. Z perspektywy pierwszych przeprowadzonych obserwacji i tego, że wybrałem ostatecznie 8" mogę śmiało stwierdzić, że jest to drugi najważniejszy czynnik, a stwierdzenie: "Dobry teleskop to taki który jest często używany" jest w 100% trafne i musi zostać wzięte pod uwagę. W tym momencie uważam, że gdybym wybrał 10" prawdopodobnie chęci do przenoszenia i wyjazdów poza miasto zmalałyby bardzo szybko (wiadomo, że problem nie dotyczy kogoś posiadającego ogródek za miastem, gdzie może sprzęt przechowywać). Dzień 970 - Ostatnie wątpliwości Sprawa na ten dzień wyglądała już bardzo obiecująco - miałem wybrany typ teleskopu, montaż, rozmiar zwierciadła. Zostało mi złożyć zamówienie .. ale zawsze można liczyć na czujnych forumowiczów, którzy szybko przypomnieli mi o jakże ważnej kwestii jaką są okulary do naszego teleskopu. Tutaj poszło szybko i sprawnie - kilkanaście przeczytanych tematów po tytułem "GSO vs SW 8" " i wszystko stało się jasne tzn. nie miałem pojęcia który sprzęt chcę kupić, nie wspominając o okularach, które mógłbym wybrać. Tutaj znowu zdałem się na opinie doświadczonych forumowiczów i tak oto udało mi się wejść w posiadanie teleskopu GSO 8" i pierwszego porządniejszego okularu ES 14mm. Jeśli chodzi o sam teleskop jestem w 100% zadowolony, zarówno z jakości jak i tego jak wygodnie się go używa, a także przenosi (chociaż pewny mankament występuje w GSO). Zdaję sobie sprawę, że tekst jest długi i może być nieciekawy dla większości forumowiczów, ale mam cichą nadzieję, że być może w przyszłości ktoś taki jak ja sprzed 2 miesięcy na niego trafi i co nieco mu ułatwi. 1 ) Cytat z "Odyseja kosmiczna 2010", bardzo polecam obejrzeć. 2 ) Zbieżność z nazwą popularnej firmy produkującej teleskopy jest w 100% przypadkowa i nie mam żadnych zastrzeżeń do produktów tej firmy w odniesieniu do konkurencji 3 ) Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby prowadzić zarówno obserwacje wizualne jak i robić zdjęcia, ale zauważyłem jednak, że aby robić to komfortowo i wygodnie trzeba zainwestować w dwa różne sprzęty
  13. Pierwsze kroki w obserwacjach nieba i szybka fotka z centrum Katowic. GSO 8” + smartfon
  14. Haha no szczerze to zakładam ostrożnie, że kilka pierwszych obserwacji to zobaczę co najwyżej księżyc i może jakoś się odnajdę „na mapie” nieba
  15. No to może nie jest tak źle Stellarium to już trochę czasu sobie używam, a przez lornetkę czasami patrzę, głównie przy okazji jakiś podróży. Także nazwałbym sobie Początkujący+ Etap lornetki jednak już chyba właśnie przeszedłem, tj. mam podstawową i sobie obserwuje od czasu do czasu niebo, a chęć kupna wynikła właśnie z tego jak wyglądało niebo kilka lat temu przez tego dobsona. Właśnie głównie z tego względu zakupiłem GSO zamiast SW. Poczytałem trochę o porównaniach i wychodzi na to, że okulary z GSO są na tyle znośne, że na początek powinny wystarczyć. Mam jeszcze takie pytanko, poczytałem trochę o filtrach i ogólnie optyce „dodatków” i czy w tym momencie filtr mgławicowy ma przy mojej konfiguracji sens? Pozdrawiam i dzięki za wszystkie rady
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)