Skocz do zawartości

piotrfie

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    369
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez piotrfie

  1. Skoro wszystkim się już tak na wspomnienia zebrało, to dodam jeszcze wspomnienie z 3 maja, kiedy to aparatura zdjęciowa w sprawie kwazara współpracy odmówiła i na pocieszenie 2 godzinki M81/M82 strzeliłem. Jak zwykle: tuba: TS 15028 (Hypergraph 6) montaż: iOptron CEM-26 kamera: ASI 533 MC-Pro (-10oC) filtr: Astronomik CLS-CCD klatki: 24x300s (plus kalibracja 60 flat + 60 bias) obróbka jak zwykle na szybko, Siril i Gimp
  2. Śrubki to nie, ale Polaris zasiał czapkę na skraju pola. Jak potem odnalazł to robiła wrażenie, jakby wykiełkować chciała 😉
  3. Niestety uniwersalnego sprzętu na balkon i na wyjazd pod ciemne niebo nie ma. Jeśli preferujesz DS-y, to najsensowniejszy w twoim budżecie wydaje się być 8" Newton na montażu Dobsona. Zostanie jeszcze nieco na jakiś dodatkowy okular. 8" to jeszcze całkiem mobilne, a pokaże już całkiem sporo mgiełek. Niestety montaż Dobsona odpada na balkonie. Nie pogodzisz go z barierką. SCT 8" cali i to jeszcze z GoTo to świetna sprawa, ale budżet musiałby być tak ze 3 razy większy. Niestety.
  4. Do Księżyca raczej lornetka nie jest wymarzonym narzędziem. Lornetka się nada, ale to jednak, moim zdaniem, raczej przyrząd do DS-ów. Księżyc, a jeszcze bardziej planety, to obiekty lubiące solidne powiększenia. Sam, jako posiadacz zarówno lornetek (mniejszych i większych), jak i m.in. Mak-a oraz Dobsona do Księżyca preferuję Mak-a. Księżyc lubi duże powiększenia. W 15 czy 20 krotnym powiększeniu jest na tyle piękny, że następnie od razu kusi, aby przyjrzeć mu się w większym przybliżeniu. Lornetki dają piękne obrazy zarówno gromad otwartych, jaśniejszych galaktyk, czy gromad kulistych (choć tu wolę też coś z większym powerem). PS. Jeśli Paweł odradza tego Celestrona, to go od razu skreśl z listy rozważanych lornetek 🙂
  5. Podejrzewam, że Hyperiona asferyka 31 wkładasz bezpośrednio do wyciągu 2". Trzynastkę też można tak włożyć, ale wtedy może nie ostrzyć. Albo trzeba użyć przejściówki 2"->1,25" albo wsunąć okular płycej (nie do końca) i złapać śrubą mocującą. Wspomniana przejściówka wygląda mniej więcej tak: https://deltaoptical.pl/adapter-do-wyciagu-1-25-2
  6. Rozrzut obiektów spory. Merkury pomiędzy Księżycem i Plejadami, kwazar 3c273, którego Polaris dopadł i którego mieliśmy okazję wszyscy podziwiać. Za to mój zestaw astrofoto zbuntował się i okolic kwazara focić odmówił. Guiding szalał. Gwiazd tam niewiele w polu i słabiutkie. Następnym razem na te okolice wezmę chyba do prowadzenia lunetkę 120mm zamiast OAGa. Dopiero koło północy udało mi się go zmusić do działania, więc desperacko na pocieszenie złapałem 24 pięciominutowe klatki M82 i okolicy. Wieczorem zobaczę co z tego wyszło.
  7. Ja też się wybiorę. Ostatnio żadnej fotki nie pstryknąłem. Czas to nadrobić 🙂
  8. Wielu przedmówców zachwala red-dot-a. Dołączam się do piewców tego rozwiązania. W praktyce dobry red-dot eliminuje potrzebę używania szukacza kątowego. Red-dot jednak red-dotowi nierówny. Jeśli miałbym polecić konkretne rozwiązanie, a przetestowałem ich sporo, to najlepszym (choć nietanim) szukaczem do Dobsona jest, moim zdaniem, Telrad (lub jego omegonowski klon - Radiant). Wyświetla zamiast kropki okręgi odpowiadające 4 i 2 stopniom. Co więcej programy, takie jak SkySafari mają opcję wyświetlania okręgów Telradowych, więc łatwo przełożyć odległości na elektronicznej mapie na to co widać w szukaczu.
  9. Niedzielna Igła. Tym razem 2 godzinki z Igłą (NGC 4565) zarejestrowane w ostatnią niedzielę (pożegnanie wyżu 🙂). TS 15028 (6" f/2.8), ASI 533MC Pro, Optolong L-Pro, CEM26, kolor 24x300s
  10. Taka zła ta pogoda nie jest. Wiosenny sezon polowań na galaktyki uważam za otwarty 😉. Lew 🦁 całkiem nieźle, Panna też niczego sobie, a Igła w Warkoczu Bereniki po prostu ekstra.
  11. Pozdro z Sulejewa. Rzeczywiście, bywało lepiej, ale cóż, na pogodę się nie poradzi.
  12. Mam nadzieję, że do wieczora znikną. Wg ClearOutside w ciągu dnia miały pojawiać się chmury, ale im później tym mniej. Odchyłka dwu, trzygodzinną to norma. Mam nadzieję, że się nie kropnęli w prognozie.
  13. Nie wiem czy 6" to duże lustro, ale właśnie takim wczorajszej nocy ten region odwiedziłem, choć niestety zebrałem tylko 12, za to 600-sekundowych klatek. https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_2022_03/MarkariansChain-denoise.jpg.9c07d091565e8296ae899ea38b2433ae.jpg To piękny region, gdzie poza samym łańcuchem jest jeszcze mnóstwo przepięknej galaktycznej drobnicy.
  14. Dwie godzinki to niestety niewiele, można uznać za dobry początek. Mam nadzieję, że jeszcze dozbieram materiału. Na razie szybki wczorajszy widoczek z Sulejewa. TS 15028 (6" f/2.8), ASI 533MC Pro, Optolong L-Pro, CEM26, kolor 12x600s
  15. Też się nie wybierałem, ale jednak się wybrałem, w sumie znienacka i bez planu, a w dodatku późno, bo dotarłem do Sulejewa koło 22. Przejrzystości powietrza trochę brakowało. Przed pierwszą od północy pojawił się cirrus, ale do Panny nie doszedł. Zebrałem 2 godziny wiosennych galaktyk. Mało, ale i tak przesiedziałem do wpół do drugiej 🙂
  16. NGC2403 (TS 15028 (6" f/2.8), ASI 533, Optolong L-Pro, CEM26)
  17. Przez ostatnie parę dni pogoda piękna, więc choć na balkonie Bortle 8 albo gorzej, plus grupa wściekle świecących latarni coś też pofocić próbowałem. W takich warunkach trudno zebrać materiał, który nie zabija gradientem, ale M1 zbierałem jakieś 5 czy 6 godzin (2 noce) bo koło 23 znikała. Potem przełączałem się na NGC2403 (tak do 4). Efekty, wrzucam, choć pewnie to co zbierałem trzy noce z balkonu pod dobrym niebem zebrałbym w godzinkę. M1 (crop, TS 15028 (6" f/2.8), ASI 533, Optolong L-Enhance, CEM26)
  18. Swego czasu (koniec lutego) w Sulejewie próbowałem złapać tryplet Lwa. W sumie nie wyszedł. Nieco dało się odratować. Wrzucam tak, jako wspomnienie tej sesji. Jest to crop. Odszumiony na maksa (co widać niestety). Sprzęt ten co zwykle: TS 15028 (6" f/2.8), ASI 533, Optolong L-Pro, CEM26
  19. Niestety, ani w weekend, ani przez większą część najbliższego tygodnia nie dam rady.
  20. Niebo piękne. W porywach było nas przez chwilę nawet czterech. Tym razem bez fotosprzętu, za to z dobsem, przyglądałem się galaktykom gównie w okolicach Lwa, Warkocza (Igła prezentowała się wczoraj przepięknie), a potem także Wielkiej Niedźwiedzicy i okolicom. Panna jeszcze jest nisko, może też zaświetlenie od strony wsi, bo tamtejsze galaktyki słabo wyglądały i szybko wróciłem stamtąd do Lwa. Przepięknie też wyglądały gromady kuliste tamtej strony nieba: M53 i M3.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)