Skocz do zawartości

piotrfie

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    399
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez piotrfie

  1. Kiedyś już był podobny wątek na tym forum. może będzie pomocny.
  2. Rozwiązanie własnej roboty oparte o akumulator AGM, tanie, ale ciężkie i trzeba to wsadzić w jakąś obudowę, dodać gniazda zapalniczkowe, czyli chwilę pomajsterkować. Jak ktoś nie lubi majsterkować, to są gotowce, np. Jackery, albo EcoFlow River, lżejsze od AGM-ów, ale ceny wysokie. https://flystore.pl/stacja-zasilania-ecoflow-river.html?gclid=Cj0KCQjw94WZBhDtARIsAKxWG-8MU_DJnSvPCXwirquL6oNDWhO-1Drv8ClqVfgr0CQRgpNFR68eAZkaAqkREALw_wcB
  3. MAKi to sprzęty bezproblemowe. W odróżnieniu od Newtonów, kolimację tracą bardzo rzadko. Gdybym szukał czegoś do planet i wybierał między achromatem 90/900 i MAKiem to brałbym w ciemno MAKa. 90/900 to metrowa rura i obserwacje w pobliżu zenitu na AZ3 to niezła gimnastyka (takie obserwacje z szacunkiem, na klęczkach). MAK przy dłuższej ogniskowej ma tubę znacznie krótszą. Inną sprawa, jeśli celujesz w mobilna tube do DS-ów. Wybór między 102/500 i MAKiem już znacznie bardziej zależy od głównego zastosowania. Oczywiście sporo DSów MAKiem też zobaczysz. Często to nie sprzęt jest ważny, ale jakość nieba.
  4. Baader Semiapo Ale zanim wydasz na niego pieniądze sprawdź czy rzeczywiście aberracja na Księżycu ci w tym teleskopie bardzo przeszkadza (aberracja wychodzi tylko ma jasnych obiektach) Najpierw sprawdź jak ostrzy ten focuser, który masz. Może wcale nie będzie potrzebny mikro. Zależy do czego. Oczywiście jakieś okulary do wizuala potrzebujesz 🙂 Jakie? Zajrzyj najpierw na symulator teleskopu (np. na telescopius.com) ustaw parametry teleskopu i okularów i zobacz jak mogą w nich się mieścić poszczególne obiekty. Wtedy zobaczysz jakiej ogniskowej potrzebujesz. Seria ES 82st jest przyzwoita. mogę też polecić seria Baader Morpheus Ostrożnie z zoomami. Przyzwoitych jest niewiele. Mają przeważnie węższe pole niż zwykle okulary. Przez te tanie patrzy się jak przez dziurkę od klucza. Korzystam z zoomów Baader Hyperion 8-24 przy lornecie o ogniskowej 550. Są OK. Tyle, że to nie da jakiegoś wielkiego zbliżenia, bo przy 460mm to od 20 do niecałych 60 razy. Jest zoom Naglera 3-6 (ponoć dobry, ale sam nie miałem okazji sprawdzić), ale kosztuje duuuużo więcej niż ten teleskop, więc raczej nie jest to opcja. Z powiększeniem bym nie przesadzał. Przy tej aperturze maks to ok. 200 razy. Co do dwucalowych okularów to przeważnie 2" występują w okularach o długiej ogniskowej. Okular 40mm, o którym wspominał lemarr7 z tym teleskopem da powiększenie ok. 11 razy, co jest mniejsze niż najniższe sensowne powiększenie bo daje wielką źrenicę wyjściową: 8,7mm. Sądzę, że większość okularów, o ogniskowych na tyle krótkich, aby były użyteczne z tym teleskopem jest dostępna jako 1,25"
  5. W niedzielę też jestem chętny na sulejewskie obserwacje. Miejmy nadzieję, że prognoza się utrzyma.
  6. Ja się niestety nie wybiorę, jestem z rodziną na urlopie 🙂
  7. Skoro teraz masz niewielki rozmiarami i wagą refraktor o w miarę krótkiej ogniskowej i masz nadal montaż EQ5 Pro, to może zacznij focić z tego montażu. Teoretyczna nośność tego monta to 9 do 10kg (do wizuala). Oznacza to, że 5 kilo powinien w sposób odpowiedni do astrofoto pociągnąć, jeśli się dobrze zestaw wyważy i użyje guidingu. Sądzę, że na początek warto popróbować, a kolejne zmiany sprzętu robić, gdy się nieco pofoci i będzie się wiedziało z własnego doświadczenia co w setupie niedomaga, albo co chciałoby się ulepszyć.
  8. Przy 430mm lunetka prowadząca, taka jak np. https://teleskopy.pl/ZWO-mini-guider-scope---fi-=-30-mm-f=120-mm,-z-oprawą-i-dovetailem-teleskopy-5326.html da radę. Kamerka prowadząca do tego to albo ASI-120 mini, albo ASI-290 mini. Ta druga nieco da większe pole, choć przy ogniskowej lunetki 120mm ASI-120 mini wystarczy. Można też rozważyć inną opcję: OAG np. https://teleskopy.pl/product_info.php?products_id=4484&lunety=Off Axis Guider ZWO OAG i kamerka (do OAGa bralbym ASI-290 mini, bo w tym wypadku prowadzi się z ogniskową taka, jaka ma tuba więc większe pole kamery daje szansę na złapanie odpowiednich gwiazdek do prowadzenia). Używałem zarówno tej lunetki jak i OAGa z jasnym Newtonem (ogniskowa 420mm) i oba rozwiązania były OK. Nie widać dużych różnic jeśli chodzi o dokładność prowadzenia, choć OAG wydaje się być nieco dokładniejszy.
  9. Nie podpowiem. Tu nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Zaczynałem od Canona Rebel T1 (to samo co 500D), czyli od matrycy APS-C, ale przesiadłem się na ASI-533MC. Czyli przesiadłem się na chip mniejszy. Trzeba pamiętać, że im większy chip tym większe "pole widzenia". Ale jednak coś w kamerce jest mocno na plus. Chłodzenie. Jak się schłodzi chip do -10st. C to szum jest na tyle mały, że do kalibracji starczą tylko flaty i biasy. Szum w porównaniu z Canonem jest na prawdę malutki. Mały chip, małe pole widzenia, ale czasem to nie tak źle, bo nie łapie się brzegów pola, gdzie najłatwiej o denerwujące zniekształcenia. Ale co rusz na forum pojawiają się super fotki z Canonów. Tak więc jednoznacznej odpowiedzi nie ma.
  10. Trochę zależy od wielkości chipa kamerki. Ale trochę. M31 zajmuje na niebie mniej więcej sześć razy tyle miejsca co Księżyc w pelni. Na ASI-533MC Andromeda przy ogniskowej 420mm ledwie mieści się w kadrze 🙂 https://www.forumastronomiczne.pl/uploads/monthly_2021_08/M31-small.jpg.b2277f2b003b0a359c6ae055c4f5050a.jpg Co do planowania kadru, to można użyć programu, który to pokaże. Np. telescopius.com (jest też apka typu PWA od nich). W menu jest tam opcja telescope simulator, można dodać info o sprzęcie (teleskop i kamerka) i zobaczyć jak poszczególne obiekty układają się w kadrze.
  11. Wystarczy spojrzeć przez okno...
  12. Ortoskopowy Baddera, a przynajmniej 6 mm (taki mam, więc mogę o nim mówić) jest świetny do planet. Okulary osrtoskopowe mają niestety nieduże pole - i tak, jak na orciaki, to te baaderowskie mają spore bo ok. 50 st. Okular to sprawa baaaaardzo indywidualna. Jedni nie trawią małego pola inni zniekształceń brzegowych. Na początek doradzałbym rozwiązania proste (cokolwiek to jest) i wcale niekoniecznie z górnej półki. Jak się człowiek trochę oswoi, to znajdzie swoje ulubione narzędzia obserwacyjne.
  13. Porównywanie pola tej ostatniej Leici i zooma Baadera... No cóż Leica to mniej więcej 9 do 18 mm. Mark IV 8 do 24. Przy 24 pole ma nieco poniżej 50 st. ale porównanie należałoby skończyć na 18, gdzie jest dużo szerzej. Za cenę zooma Leica też można kupić choćby 4 Morpheusy i jeszcze zostanie na ściereczkę do kurzu. Nie sądzę, aby dyskusja o wyższości urządzeń optycznych firmy Svarowski była szczególnie użyteczna dla kogoś, kto rozważa pierwszy teleskop 🙂
  14. Co do Baadera Mark IV to polecam. Używam parki Baaderów z lornetą kątową i jest to dobre rozwiązanie. Wygoda wynikająca z braku konieczności żonglowania okularami jest spora. Jakościowo obrazy są w nim dobre. Jeśli za cenę jednego zooma chciałoby się kupić trzy okulary np. 24, 12 i 8 i otrzymać obrazy podobnej jakości - byłoby trudno.
  15. Na szczęście zamiejscowi lokalsi występują równie rzadko co jasne komety, więc ryzyko natknięcia się na takowych należy oszacować jako niewielkie 😉
  16. Panowie, Dzięki za przednie towarzystwo i nową miejscówkę. Pogoda dość szybko się zepsuła, ale cóż pogoda to pogoda. Tak na marginesie Tomku, z tą śruba w statywie nie mieliśmy szans - mogliśmy dokręcać do upadłego 🙂
  17. Zeszłoroczna obróbka była bardzo łagodna i centrum mgławicy zbyt jasne. W tegorocznej centrum uratowałeś, ale chyba potraktowałeś materiał zbyt drapieżnie i buraczkowe fragmenty mgławicy robią wrażenie płaskich.
  18. Podeślijcie wspolrzedne, chętnie do was dołączę.
  19. Wolałem pierwszą wersję NGC4517. W tej drugiej jasne gwiazdy są już mocno pokrzywdzone 😉
  20. W sumie, to każdy z elementów twojego zestawu jest ok. Tyle, że nie za bardzo do siebie pasują, jeśli chce się je zastosować do fotografii DS i wychodzi zestaw skrajnie trudny w użyciu. Na twój montaż lepiej wrzucić coś lżejszego, z krótszą ogniskową. Zacząłbym od ogniskowych między 300 a 600 mm. Czy musi być to refraktor? Wielu używa czegoś w stylu ED80. Zacząć można też od teleobiektywu. Ja od pewnego czasu polubiłem focenie Newtonem z krótką ogniskową, a montaż też używam niewielki (CEM-26), podobny nośnością do twojego. Ogniskowa decyduje o doborze obiektów DS (i vice versa). Krótkie do mgławic takich jak np. Veil czy rozległych obiektów jak M31. Dłuższa do galaktyk o mniejszych rozmiarach kątowych. Oczywiście można pójść w drugą stronę. Bodajże wczoraj Perry opublikował na forum kolejne świetne fotki zrobione jeszcze większą armatą niż twój SCT, ale robione z reduktorem i z montażu, na którym można by obracać szafę, a nie tylko teleskop. Co do kamerek... Zostaje jeszcze inna kwestia, komputer do zbierania zdjęć i sterowania montażem. Do pominięcia jest tylko w przypadku wyboru lustrzanki. Jeśli jednak myślisz o kamerce, to komp być musi. Laptop, moim zdaniem, nada się, gdy foci się przy domu i jest zasilanie. W teren (przynajmniej moim zdaniem) nie ma jak ASIair. Łatwe w obsłudze i potrzebuje niewiele energii. Tyle, że ASIair ze specjalizowanych kamerek obsłuży tylko te, produkowane przez ZWO. Czy musi być kamerka monochromatyczna z dużym czipem. Niekoniecznie. Ja używam kolorowej ASI-533 i jestem z niej bardzo zadowolony.
  21. Nadaje. Do planet i księżyca wręcz doskonały. Niestety jeśli chcieć go zastosować do DS-ów to bardzo trudny zestaw. 2m ogniskowej ciężko stabilnie prowadzić na tak lekkim montażu. Wymaga doświadczenia, krótkich ekspozycji, pewnie zredukowania ogniskowej odpowiednim reduktorem. Na początek przygody z astrofoto, gdy marzy się o pięknych fotkach od razu, można się wręcz zniechęcić
  22. @Perry Rhodan Jakim setupem fociłeś IC1101?
  23. Ja niestety też dziś nie dam rady się wybrać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.