Skocz do zawartości

piotrfie

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    598
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez piotrfie

  1. Jeśli chcesz bawić się z aparatem (lustrzanką), to najlepiej Canon. Żadne cudo. Używka 500D czy coś podobnego na początek da radę. Do Canona np. 500D potrzebna jest przejściówka T2->Canon EF. Do mgławic warto zmodyfikować (usunięcie filtra, który pozwala lustrzance robić ładne zdjęcia dzienne, ale wycina dużo czerwieni z zakresu H-alfa). Oczywiście niemodyfikowana (aby nie psuć możliwości zdjęć dziennych) też da radę, choć część obiektów wyjdzie słabiej (mgławice). Kiedy ma sens lustrzanką - największy wtedy, gdy już ją posiadasz i chcesz na początek zaoszczędzić. Oczywiście kamera będzie lepsza. Nawet z mniejszym czipem. Do foto np. ASI 533 MC (lepiej chłodzona, ale jest droższa od nie chłodzonej). Do DSów ludzie stosuja też tańsza ASI585 MC. Czy kamera kolorowa (tak jak ta którą podałem) czy mono i do tego koło filtrowe? Zaczynałbym od kolorowej. Łatwiej na początek i taniej. Niestety cena samej kamerki do DS-ów jest większa niż cały zestaw (tuba i montaż) o którym piszesz. Foto to drogie hobby. Dlatego jeden z kolegów sugerował Seestara, jako najtańsze rozwiązanie, którym zrobi się pamiątkową fotkę (no może nie jak z Hubble'a) ale cóż... to rozwiązanie najtańsze z używalnych.
  2. Z tego co pamiętam, to zestaw za 2 tys. z eq3-2 nie ma napędu, więc do astrofoto słabo (tylko dla hardcore'ów). Nawet po dobudowaniu napędu to trudny zestaw fotograficzny dla początkującego (dość długa ogniskową i delikatny montaż). Do wizualna OK. Jednak na czysty wizual w tym budżecie patrzyłbym na 8” Dobsona.
  3. Albo konstrukcja własnej roboty podobna do tego co koledzy powyżej pokazali, albo gotowiec, np. Ecoflow River 2 (są wersje o pojemności 256, 512 i 768 Wh). Używałem kiedyś zasilania własnej konstrukcji, ale później przesiadłem się właśnie na River 2 512Wh i jestem zadowolony. Zalety własnej konstrukcji to przede wszystkim cena - niska / przystępna itd. Wady: jak ma być tanio, to akumulator ołowiowy, czyli albo ciężkie, albo pojemność niewielka. Zaletą gotowca jest gównie to, że przy podobnej wadze ma pojemność większą ze 2 razy (bo inne ogniwa), oraz możliwość podawania 230V (w razie potrzeby), ale wadą jest dużo wyższy koszt.
  4. Jest dostępny za darmo dla studentów i wykładowców zarejestrowanych uczelni do celów edukacyjnych na czas studiów lub pracy w uczelni. Nie słyszałem, aby oprogramowanie Autodesku było dostępne bezpłatnie poza tą grupą użytkowników. Czyżby coś się w tej kwestii zmieniło?
  5. https://www.freecad.org/ 😃
  6. Clear Outside jest niezła. Przeważnie trafia. Żadna prognoza nie jest 100% pewna, choć zawsze lepiej by było, aby te nietrafione prognozy dotyczyły złej pogody, ale cóż... praw Murphy'ego nie przeskoczysz 😉
  7. Jeśli do aparatu z obiektywem o w miarę krótkiej ogniskowej i ma być tanio to pewnie używka SW Star Adventurer będzie ok. Ten montaż można zamontować na zwykłym statywie fotograficznym (gwint 3/8"). W praktyce każdy montaż z napędem będzie tu ok. Ogniskowe krótkie, więc niewymagające.
  8. Jak na 10 min. to ta Bańka jest niezła. Przydałoby się więcej, ale wtedy trzeba by pewnie robić sama Bańkę w centrum kadru, i obciąć zrotowane narożniki.
  9. Ładny ten księżyc, choć chyba coś wisi w powietrzu, bo brzegi kraterów czasem widać ostrzej.
  10. @Thomas - też wystawiłem Seestara na balkon i pstryknąłem fotkę. Niestety przy zbieraniu klatek przez nieco 2 godziny (819 x 10s) trzeba było mocno przyciąć brzegi, bo rotacja pola zdemolowała narożniki. Pstrykałem IC 1396 (van den Bergh 142).
  11. Jeśli miałby pomóc, co niestety pewne nie jest, bo lepienie się gumy jest efektem degradacji tworzywa, to zamiast izopropanolu możesz użyć spirytusu. Polarność tych rozpuszczalników jest podobna, więc ich działanie będzie podobne.
  12. No to pozostaje życzyć dobrej pogody 🙂
  13. W pełni zgadzam się z @Andrzej.Ch63 Bez pośpiechu. W zestawie są o ile pamiętam 2 okulary (30mm i 9mm). Na początek będzie ok. Natomiast potem będzie można zobaczyć z własnego doświadczenia jakie długości ogniskowej jeszcze są pożądane.
  14. Jasne, że rewelacyjny, ale nie mieszaj. SCT 11” z montażem to prawie dziesieciokrotność założonego tutaj budżetu, więc taka rada niewiele wnosi.
  15. i druga fotka balkonowa z 9 listopada mgławica Bańka (NGC7635) 48x300s, Bortle 8, TS15028, Antlia ALP-T, ASI 533 MC Pro, AM5, Pix/Siril
  16. Jako, że 9 listopada też były warunki na focenie, mam jeszcze 2 balkonowe fotki. Dopiero dziś miałem chwilę, aby się zająć obróbką. Na pierwszy ogień Mgławica Mózg (NGC6888 vel C27) - co prawda oficjalnie nazywa się Półksiężyc (Crescent), ale mi nie kojarzy się z półksiężycem. 31x300s, Bortle 8, TS15028, Antlia ALP-T, ASI 533 MC Pro, AM5, Pix
  17. Trzeba spróbować. Byle spod ciemnego nieba. Inaczej będzie trudno to z tła wydobyć.
  18. Tak, ale obawiam się, że poza tym, że go widać, to za dużo szczegółów się nie złapie nawet solidnie przedłużając sesję zdjęciową. 5cm apertury i 10s pojedynczej klatki to nie jest to co ciemne obiekty lubią najbardziej. Ale w sumie warto spróbować ile więcej może być Jonesa w Seestarze 🙂 Można w końcu go wystawić, włączyć i nich trzaska klatki aż się bateria po jakiś 4-5 godzinach skończy. System sam się zamknie pod koniec baterii. Niestety Seestar, jak na razie, nie ma innej możliwości automatycznego zatrzymania sesji po wskazanym czasie.
  19. Jako, że pogoda kiepsko wygląda, a wczoraj wyglądała lepiej, to wczorajsza (a właściwie to już dzisiejsza) fotka balkonowa z miasta Poznania (Bortle 8). NGC 7538 Zbierane 71x180s (było 100 klatek, ale część trzeba było wyrzucić), TS15028, AM5, ASI 533 MC Pro, filtr Antlia ALP-T (Ha i OIII), guided, obróbka: Pix.
  20. Czy 150/750 na EQ3-2 nada się do astrofotografii. Tak, ludzie robią tym fotki, ale to dość trudny zestaw. Poza tym konieczne by było doposażenie montażu w napęd. Znów - mówi się, że przynajmniej w osi RA, ale to znów kwestia hardcore-owa. EQ3-2 jest dość lekki, zaś tuba duża o stosunkowo już długiej ogniskowej. Znacznie łatwiej jest focić gdy ma się napęd 2 osiach czy wręcz GoTo. Wtedy drobne błędy w ustawieniu montażu na Gwiazdę Polarną są korygowane. Gdy przesiadłem się swego czasu właśnie z SW-StarAdverturera (napęd w jednej osi) na iOptrona CEM26 (napęd w obu i GoTo) to różnica była bardzo duża. Jeśli celujesz w wizuala, to lepiej wybrać Dobsona (np. 8"). Jeśli w fotografię do lepiej dopasować coś pod tym kontem.
  21. Rzecz w tym, że jest wbudowana na stałe. Po usunięciu prawdopodobnie nie da się ustawić ostrości. Poza tym bez niej będzie jeszcze bardziej widać wady obrazu spowodowane słabą optyką. Jasne. Tylko po co ci to powiększenie? Jak przesadzisz z powiększeniem to obraz będzie ciemny i niewyraźny. Każdy teleskop ma maksymalne użyteczne powiększenie, powyżej którego ilość widocznych szczegółów już nie wzrasta. Za to jasność ze wzrostem formalnej wartości powiększenia zawsze spada. Maksymalne użyteczne powiększenie wynika ze średnicy teleskopu. Przeważnie przyjmuje się dwukrotność średnicy teleskopu wyrażonej w milimetrach. Stąd oczywiście możesz do lunety o średnicy 60mm i ogniskowej 1000mm wstawić okular o ogniskowej 2mm i dostaniesz powiększenie 500 razy. Formalnie, tak, ale to co przez niego wtedy zobaczysz na niebie nie będzie nawet przypominało gotowanej na ciemno kapusty 😉
  22. Może nie jestem z tym systemem na bieżąco, swego czasu kupiłem, używać zacząłem, ale zadowolony nie byłem. Potem przesiadłem się na ASI-air Pro i od tego czasu nawet nie wpadło mi do głowy chcieć StellarMate w ogóle odpalić. W sumie skończył podobnie jak OEM-owy Windows na laptopie, czyli skasowany na amen 😉 Być może od tego czasu interfejs użytkownika StellarMate'a się poprawił, ale w czasach gdy zaczynało się ASI-air Pro (czyli druga wersja tego sprzętu), to ten chiński wynalazek bił StellarMate'a na głowę. Chodzi głównie o wygodę obsługi w terenie.
  23. Wygląda, że żyjemy w ciekawych czasach jeśli chodzi o skomputeryzowanie popularnego sprzętu astronomicznego. Do niedawna skomputeryzowany teleskop z kamerą był drogi i był domeną ludzi od astrofotek. EAA, czyli astroobserwacje wspomagane elektronicznie były obszarem mało popularnym wśród amatorów. Poskładanie zestawu było może tańsze, ale nadal prawie tak trudne, jak skompletowanie skomputeryzowanego zestawu astrofoto. To nie była ścieżka dla początkujących czy "humanistów" 😉 (czyli ludzi, którzy boją się konstruowania własnych amatorskich rozwiązań technicznych) etc. Potem przyszedł Vaonis... Ich Stellina stała się rozwiązaniem dla każdego, ale pod warunkiem posiadania bardzo grubego portfela. Pojawił się też prostszy model - Vespera - nadal jednak drogi. I wtedy do gry weszło ZWO... i wywróciło stolik. Seestar S50 - chyba okazał się bardzo trafiony (patrząc na długość oczekiwania na dostawę 😉). Stosunkowo tani, funkcjonalnie bardzo podobny do Vespery. Już wcześniej na rynku było jeszcze jedno rozwiązanie - jednak nie było popularne (przynajmniej u nas). Dwarf II. Jednak właśnie ze zdziwieniem zauważyłem, że pojawił się on w Astroshopie, w cenie podobnej do Seestara. Wygląda na bardzo ciekawą alternatywę. Niby ogniskowa krótsza (100mm, a w S50 jest 250), ale piksel o połowę mniejszy, więc skala zdjęcia podobna. Zanosi się na ciekawy pojedynek w tym segmencie sprzętu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal 2010-2024