Skocz do zawartości

Erik68

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    641
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    48

Ostatnia wygrana Erik68 w dniu 25 Marca

Użytkownicy przyznają Erik68 punkty reputacji!

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    okolice Zatora

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Rudze

Ostatnie wizyty

21 993 wyświetleń profilu

Erik68's Achievements

Syriusz

Syriusz (13/14)

  • Posting Machine Rare
  • Reacting Well
  • Very Popular Rare
  • Conversation Starter
  • Collaborator

Recent Badges

1,8 tyś

Reputacja

  1. Z takim podejściem masz 100% zadatki na rasowego wizualowca. Moja pierwsza, najlepsza i najbardziej emocjonalna obserwacja, jaką miałem w życiu (1990 r.), to M15 widziana przez ruską lornetkę 10×50 — z okna pokoju w kamienicy, w centrum 16-tysięcznego miasteczka. I choć od tamtej pory widziałem już prawdziwe cuda przez różny sprzęt, dla mnie to wciąż pozostaje absolutne „best of the best”!
  2. Widzę że robisz jaja,na długich czasach naświetlania....
  3. MoonSkyGlow SvB , obecnie Moon Filter, podobne wrażenia ( 14" f/4) ,maiłem w M101 -nigdy wcześniej tak nie widziałem.W ogóle te mocno niebieskie galaktyki ,dawały się łatwiej łowić ,z tym że u mnie działały jeszcze tzw "warstwy zimne"(pick czułości na barwę niebieską ) na LG.
  4. Tak, ale bez korekcji pola. Dobrą korekcją pola charakteryzują się np. okulary 30 mm UFF (70°), co daje pole widzenia rzędu ~7°. Lornetki takie jak SRBC 10×50 (7,5°) i 12×56 (6,5°) oferują już widoki porównywalne z ATM 10x60 — zwłaszcza ta druga. Kluczową rolę odgrywa tu jednak nie tylko FOV, ale przede wszystkim filtr H-beta 5,5 nm. Bez niego nawet bardzo szerokie pole niewiele pomoże. Nie wiem, czy SRBC mają gwinty pod filtry. W przypadku 10×50 można by ewentualnie zamontować filtr na obiektywie, stosując odpowiednio zaprojektowaną (np. wydrukowaną) przejściówkę
  5. Planowałem tę sesję już od dłuższego czasu, ale warunki nie zawsze dopisywały albo po prostu „atakowałem” inne rejony nieba. 07.03.2026 to była data ostatecznego podejścia — wóz albo przewóz. Warunki dopisały, choć przy południowym horyzoncie utrzymywały się lekkie poświaty. SQM pokazywał 21,18–21,22 mag/arcsec². Pomimo naporu już letnich gwiazdozbiorów, które w porównaniu do zimowego nieba są znacznie uboższe w jasne gwiazdy, Wielki Pies górował nad południowym horyzontem. W tym kierunku niebo nie było już tak zachęcające (SQM 20,80–20,90 mag/arcsec²), ale szerokie pole widzenia(ATM 10x60) w połączeniu z filtrem H-beta 5,5 nm potrafi zrobić cuda. Czas naglił, dlatego przyjechałem na miejscówkę nieco wcześniej, żeby nie tracić czasu na adaptację wzroku i w momencie górowania obiektu być już w pełni gotowym. Pierwsze testy przeszły obiekty takie jak „Głowa Czarownicy” czy" most"(CO 132/134) łączący Pętlę Barnarda z Betelgezą. Wiedziałem już, że to maksimum, jakie mogę tej nocy wycisnąć, dlatego ostatecznie zaatakowałem Wielkiego Psa (Canis Major). Zawsze trzymam się żelaznej zasady podczas drukowania — nie nanoszę na mapę żadnych obiektów DS, żeby nie ulegać sugestii „dostrzegania” czegoś na siłę. Artefakty nie są aż tak uciążliwe, ponieważ pojawiają się w różnych miejscach — tak działa psychofizyka widzenia i neurodetekcja. Realny obiekt pozostaje natomiast stały i nie zmienia swojego położenia. Nie wspomagam się też żadnymi mapami z zaznaczonymi obiektami. Tym razem jednak, przy kilku przypadkach, złamałem tę zasadę — chciałem upewnić się, czy mam jeszcze do czynienia z obiektem, czy już tylko z łuną znad horyzontu. Nie znam wszystkich tych obiektów — często nawet nie wiem o ich istnieniu. Po prostu nanoszę na szkic to, co uda mi się dostrzec, a dopiero w domu porównuję i identyfikuję z mapami. Zanim jednak coś naszkicuję, muszę mieć 100% pewności, że dany obiekt jest realny, a nie tylko odblaskiem, światłem bocznym albo innym „dziadostwem”. Sh2-308 — w pierwszej kolejności zaatakowałem „Głowę Delfina”, używając filtrów OIII.7nm Niestety obiekt ponownie pozostał niewidoczny. Dlaczego „ponownie”? Bo nigdy jeszcze nie udało mi się go upolować — albo niebo było zbyt słabe, albo sprzęt niewystarczający, albo brakowało odpowiedniego filtra…Przy powiększeniu rzędu 10× wydaje się to zresztą niemal niewykonalne… chociaż… Sh2-303 — w najbliższym sąsiedztwie „Głowy Delfina”. Po zmianie filtrów na H-beta 5,5 nm ukazała się wyraźna plama — obiekt nie należał do trudnych. Sh2-304 — przyglądając się M41, która co jakiś czas właziła mi w pole widzenia, zauważyłem, że ma dość wyraźny „ogon” schodzący na południe, w stronę horyzontu. Kończył się on ledwo dostrzegalną plamą, widoczną dopiero przy przesuwaniu pola.M41 zdawała się łączyć tym subtelnym „mostem” z Sh2-304. Sh2-310 — przesuwając lornetkę na wschód, zwróciłem uwagę na delikatny łuk muskający gwiazdę ο² CMa, który następnie skręcał na południowy wschód. Dokładniejsze skanowanie tylnej części Wielkiego Psa ujawniło kilka subtelnych struktur, które na wschód od δ CMa zaczynały zlewać się w jedną całość. Kompleks zdawał się zamykać w rejonie „ogona” gwiazdozbioru (δ CMa, ω CMa i η CMa). W tym miejscu musiałem jednak posłużyć się mapą — widoczna plama światła znajdowała się na granicy percepcji i była uchwytna właściwie tylko przy przesuwaniu pola, raz w jedną, raz w drugą stronę. Istniało więc ryzyko, że to nie realny obiekt, lecz fragment łuny znad horyzontu. Weryfikacja z mapą potwierdziła jednak, że obserwowany obszar rzeczywiście odpowiada Sh2-310. Na koniec zostawiłem najłatwiejsze (przynajmniej dla H-beta) obiekty: mgławicę Mewa (Sh2-296) oraz Hełm Thora (Sh2-298). I choć ta część „ptaka” jest dość oczywista, to dostrzeżenie całego przyległego kompleksu (GMN 39) — szeroko rozchylonych „skrzydeł” — wymaga już naprawdę dobrego nieba i wysokiej przejrzystości. Tym razem oba warunki były spełnione, dzięki czemu udało się je uchwycić — choć tylko przy aktywnym przesuwaniu pola widzenia. (W styczniu tego roku, przy SQM 21,4 mag/arcsec², były już oczywiste). Jak wspomniałem, miejscami posiłkowałem się mapą. To właśnie na niej zauważyłem łukowato układające się, grubsze włókna „welonu”, ciągnące się przez całą północną część Wielkiego Psa. Niestety-"ciemność widzę!"- do ich detekcji potrzebne jest naprawdę smoliste niebo. Jak się okazało, jest to granica powłoki tzw. Bąbla Eridanus–Orion (Eri–Ori Bubble), w której „zamknięte” są oba gwiazdozbiory oraz spora część Byka. Cieszę się, że udało mi się jeszcze zapolować na te wspaniałe, zimowe obiekty mgławicowe. Teraz na niebie zaczyna już panować wiosna — Królestwo Galaktyk. POZDRAWIAM IREK!
  6. ... takie wypociny na temat SQMvs aktywność Słońca Aktywność a SQM.docx SORRY za offtop.
  7. Pozdrowienia od aktywnego Słońca ,które wczoraj zafundowalo zorze na N Polski.Niestety spektakularne pokazy naturalnych ogni( zorza ) niesie ze sobą konsekwencje......🙃
  8. Z tych map korzystam głównie wtedy, gdy wszystko wskazuje, że warunki powinny być świetne, a mimo to niebo jest szare. Na co dzień bardziej ufam obserwacji koloru nieba — to zwykle pewniejszy wskaźnik. Choć, jak już kilka razy wspominałem, zdarza się, że i to zawodzi: w dzień niebo wygląda pięknie, głęboki błękit, a w nocy robi się szarówka i gwiazdy są wyraźnie przygaszone.Miałem taką sytuację wczesną wiosną. Okazało się, że wraz z zapadnięciem zmroku ludzie zaczęli intensywnie palić w „kopciuchach” i gwałtownie wzrosło stężenie PM2.5. Pogoda zawsze niesie ze sobą pewne ryzyko i nigdy nie będzie przewidywalna w 100%. Zmiennych jest po prostu zbyt wiele — prognozy dają jedynie pewne prawdopodobieństwo, a nie gwarancję warunków.
  9. Jak w temacie.Lustro 20" f/4.2 z certyfikatem jakości (BEZ WARSTW) +LW warstwa 96% (dłuższa przekątna 10.5cm) wszystko produkcja p.Stefan.Dodatkowo wycięte ze sklejki wodoodporne elementy pod teleskop. CENA za całość 12000zł -krzyżak z nóżkami z powierconymi otworami do montażu -podstawa pod klatkę LG -klatka LG z płozami -obręcze LW -zatyczka LG -zatyczka LW z otworem do obserwacji off-axis
  10. Najlepiej obserwować niebo już w dzień. Jeśli jego kolor jest zbliżony do czystego błękitu, a w zenicie nawet wyraźnie niebieski, zazwyczaj oznacza to dobrą przejrzystość. Jeśli natomiast niebo jest „wyprane”, mleczne i jednolite — zwykle zapowiada gorsze warunki. Oczywiście sytuacja może się jeszcze zmienić po zapadnięciu zmroku. Przejrzystość pozioma, czyli widoczność obiektów na ziemi, nie zawsze koreluje z jakością nocnego nieba. Może być ona dobra, a samo niebo i tak bywa pogorszone przez wysokie chmury, cirrusy czy rozjaśnienie tła spowodowane np. aktywnością geomagnetyczną Słońca. Zdarza się też inna sytuacja: wszystkie modele pogodowe i serwisy pokazują znakomitą przejrzystość, czyste niebo, brak pyłów, aerozoli i pary wodnej, nie ma też żadnych doniesień o podwyższonej aktywności słonecznej — a mimo to w nocy widzimy szare, „płaskie” niebo, nawet przy bardzo dobrym odczycie SQM. Często winne są wtedy bardzo cienkie chmury wysokie — delikatny całun, którego nie wychwytują satelity ani prognozy meteorologiczne. Zdarza się to wcale nie tak rzadko. Czasem można przeczytać relacje z obserwacji, w których ktoś pisze: „wszystko było świetne, ale coś wisiało w powietrzu”. Sam miałem taką sytuację. Pamiętam, jak w nocy przeglądałem kolejne modele pogodowe i serwisy, próbując znaleźć przyczynę. Dopiero nad ranem, po wschodzie Słońca, wszystko się wyjaśniło — wokół tarczy pojawiło się słabo zarysowane, ale wyraźne halo. To właśnie cienki całun wysokich chmur ujawnił się dopiero w świetle dziennym.
  11. Erik68

    Syriusz B

    Szkic genialny!!!
  12. Gdzie najlepiej na równinach obserwować ,u ciebie jest specyficznie(zach.pomorskie)-wysoka wilgotność,wpływ Bałtyku,częste mgły ,ale są i plusy -małe LP i duże otwarte pola. Wybieraj duże otwarte przestrzenie (pola uprawne),łąka .Najlepiej bez rzek,strumieni żródeł wody ,lub z minimalna odległością ok- 500m.Unikaj terenów otoczonych lasem ,a w takim przypadku żeby chociaż jeden kierunek miał otwarta przestrzeń ,a ściana drzew nie bliżej niż 200-300m.Co daje duży otwarty teren-równomierne wychładzanie podłoża,brak przeszkód generujących turbulencje,szybsze wysychanie po zach.Słońca,brak lokalnych wirów powietrza.Ważne 2-4h po zachodzie Słońca,ustaje konwekcja,ziemia się już wychłodziła. Napiszę jeszcze wieczorem ,na razie na tyle czasu wystarczyło...
  13. Wchodzisz na stronę ,po lewej masz 3 zakładki ,klikasz "MAPY" ,wyświetla ci się mapa,i w górnych zakładkach ,klikasz "SATELITA", wyskakuje mapa satelitarna,po lewej stronie masz 5 zakładek ,klikasz "PROGNOZA ZAGROŻEŃ HYDRO" może się zdażyć że po kliknięciu przeskoczysz do zwykłej mapy ,musisz kliknąć jeszcze raz żeby rozwinął się pasek 4 zakładek wśród których jest "6.2um (PARA WODNA). Pokazany masz stan pary w czasie rzeczywistym z możliwością kilku godzin wstecz,nie wiem czy możesz cofnąć się kilka dni do tyłu...?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.