Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów '2244' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Obserwujemy Wszechświat
    • Astronomia dla początkujących
    • Co obserwujemy?
    • Czym obserwujemy?
  • Utrwalamy Wszechświat
    • Astrofotografia
    • Astroszkice
    • Foto-obserwacje czyli EAA
  • Zaplecze sprzętowe
    • ATM
    • Sprzęt do foto
    • Testy i recenzje
    • Moje domowe obserwatorium
  • Astronomia teoretyczna i badanie kosmosu
    • Astronomia ogólna
    • Astriculus
    • Astronautyka
  • Astrospołeczność
    • Zloty astromiłośnicze
    • Konkursy FA
    • Sprawy techniczne F.A.
    • Astro-giełda
    • Serwisy i media partnerskie

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Zamieszkały


Interests


Miejsce zamieszkania

Znaleziono 2 wyniki

  1. Witam Kawałek różyczki na pierwszy roczek mojej córuni :) W sumie samo DDP z maxima 14x600 Ha7nm. GSO N150f5 , Atik314L+ Pozdrawiam. Tomasz
  2. Pewne obiekty zaniedbujemy nie dlatego, że są mało znane, lecz wprost przeciwnie - są zbyt oczywiste, by je często obserwować. Wydaje mi się, że należy do nich gromada gwiazd w centrum mgławicy o nazwie Rozeta, znajdującej w północno-zachodnim rejonie gwiazdozbioru Jednorożca. Wspaniałe zdjęcia Rozety zdobią niezliczone albumy i kalendarze astronomiczne, jednak opisów sprawczyni całego zamieszania, okazałej gromady otwartej NGC 2244 jak na lekarstwo. Być może obserwatorzy z góry zakładają, że skoro mgławica nie jest łatwym obiektem wizualnym (ach, ta czerwień H?!), to i z gromadą podobnie. Nic bardziej błędnego. Gromada jest nieźle widoczna nawet z miasta. Pod wiejskim, ciemnym niebem można ją dostrzec gołym okiem jako plamkę świetlną, jednak nie jest to takie łatwe pomimo sporej jasności (4,8mag). Lepiej posłużyć się lornetką lub okularem o szerokim polu widzenia i długiej ogniskowej w teleskopie, przesuwając pole widzenia ok. 10° na wschód od czerwonej Betelgezy (? Ori). Okolice gromady NGC 2244; mapę wytworzył kol. Rokita w oparciu o katalog SAC 8.1. Najpierw dostrzeżemy ukośną ?drabinkę? o szerokości ok. 5? i wysokości 20?. Staranna obserwacja pozwoli zobaczyć dalszych kilkanaście słabszych gwiazd, także ułożonych głównie na linii północny zachód ? południowy wschód. NGC 2244 i mgławica Rozeta; mapę wytworzył kol. Rokita w oparciu o katalog SAC 8.1. Najjaśniejsza gwiazda ?drabinki? - 12 Mon (5,9 mag), leżąca w jej południowo wschodnim (lewym dolnym) rogu nie należy do gromady. Przy odpowiednim powiększeniu można to poznać po jej cieplejszej, żółtawej barwie. Gwiazdy właściwej gromady mają znacznie zimniejszy, niebieskawy kolor. Dwie spośród nich (HD 46223 i HD 46150) są rzadko spotykanego typu widmowego O3,5 V, mają ogromną temperaturę rzędu 50 000 kelwinów i emitują wielkie ilości promieniowania ultrafioletowego. Inne niewiele im ustępują, także należąc do typu O, czyli do gwiazd niebieskawych, bardzo gorących. Ich wiatry gwiazdowe i ciśnienie promieniowania oczyściły centrum gromady z macierzystego surowca. Jednak na obrzeżach gromady gaz z dodatkiem pyłu uformował szeroki pierścień, świecący wskutek wzbudzenia wysokoenergetycznym promieniowaniem ultrafioletowym. Pierścień ów to słynna mgławica Rozeta. Marcin był tak uprzejmy, ze nie tylko udostępnił jej zdjęcia, lecz także opisał gwiazdy na jednym z nich. NGC 2244 z mgławicą Rozeta w szerokim kadrze oraz w zbliżeniu Autor: Marcin Paciorek http://astromarcin.pl/images/wide/monocreos/Monocreos_201410_2500.jpg Różne części mgławicy noszą numery NGC 2237-2239 i NGC 2246, jednak często skrótowo całość oznaczana jest tylko jako NGC 2237. Mgławicę można zobaczyć pod ciemnym niebem, choć nie jest to widok imponujący. Lekką mgiełkę łatwo pomylić z zamgleniem optyki. Warto więc przedtem zadbać o czystość soczewek. Jednak na fotografiach Rozeta zajmuje obszar o średnicy ponad 1° i ukazuje bogatą strukturę w postaci pasm i zagęszczeń, w których nadal formują się młode gwiazdy. Łączna masa ?surowca? do budowy gwiazd to ponad 10 000 mas Słońca zaś liczba młodych gwiazd już powstałych sięga 2500. Jest to więc obiekt gigantyczny, o średnicy 100 lat świetlnych, przynajmniej trzykrotnie większej niż w przypadku M 42 ? Wielkiej Mgławicy w Orionie. Gromada wraz z mgławicą jest całkiem odległa ? 5200 lat świetlnych od Ziemi (czterokrotnie dalej niż M42) i tylko jej rozległości i intensywności promieniowania gwiazd zawdzięczamy możliwość tak dokładnych obserwacji. Liczy sobie mniej niż 5 milionów lat. To wiek niemowlęcy w rodzinie gromad. Powstawała przecież w tych samych czasach, co australopiteki ? bezpośredni poprzednicy rodzaju Homo. Jednak nie sądzę, by ci nasi odlegli krewni interesowali się wtedy narodzinami gwiazd. Jeśli o czymś myśleli, to zapewne o bezpieczeństwie, jedzeniu i miłości. My jednak możemy pomyśleć, że w subtelnym pojaśnieniu wokół gwiezdnej drabinki ciągle kryje się materiał na tysiące słońc i że one tam nadal się zapalają ze ściśniętych grawitacją gigantycznych mas wodoru powstałego u zarania Wszechświata. Obserwator z lornetką nie jest bez szans w starciu z mgławicą. Należy szukać zerkaniem rozległego pierścienia w pewnej odległości od środka gromady, nie w niej samej. Pomóc może ruch ?najeżdżający? i mijający NGC 2244. Niewielkie powiększenie ułatwia obserwacje ? obiekt jest rozległy i ma małą jasność powierzchniową. Mgławicę Rozeta widziałem po raz pierwszy przez lornetkę 8,5x44 ze szkłem niskodyspersyjnym w obiektywach. Kluczem do jej dostrzeżenia są warunki obserwacyjne: ciemna miejscówka a przede wszystkim warunki atmosferyczne ? przejrzystość powietrza pojawiająca się niekiedy przed przełamaniem pogody lub w mroźne noce. Tak opisuje swoje obserwacje Rozety guru astronomii lornetkowej Phil Harrington: Rozeta ma średnicę ponad jednego stopnia, a jej dostrzeżenie w większości lornetek jest prawdziwym wyzwaniem. Byłem w stanie słabo wychwycić północno-zachodni segment w lornetce 10x50, ale najlepszy widok miałem pewnej szczególnie czystej zimowej nocy kilka lat temu w mojej 16x70. Mgławica wyglądała jak upiorny połamany pierścień całkowicie otaczający gromadę. http://www.astronoce.pl/artykuly.php?id=90 Wszystko przed nami ? zarówno przełamania pogody jak i mrozy. Obserwuj więc gromadę NGC 2244 i wypatruj zwiewnej Rozety. Nadejdzie ta magiczna noc, gdy dostrzeżesz jej poświatę a potem, oczywiście ? dasz znać jak poszło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal 2010-2024