Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'Galaktyka Barnarda' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Obserwujemy Wszechświat
    • Astronomia dla początkujących
    • Co obserwujemy?
    • Czym obserwujemy?
  • Utrwalamy Wszechświat
    • Astrofotografia
    • Astroszkice
  • Zaplecze sprzętowe
    • ATM
    • Sprzęt do foto
    • Testy i recenzje
    • Moje domowe obserwatorium
  • Astronomia teoretyczna i badanie kosmosu
    • Astronomia ogólna
    • Astriculus
    • Astronautyka
  • Astrospołeczność
    • Konkursy FA
    • Sprawy techniczne F.A.
    • Zloty astromiłośnicze
    • Astro-giełda
    • Serwisy i media partnerskie

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Zamieszkały


Interests


Miejsce zamieszkania

Znaleziono 1 wynik

  1. Ten temat chodzi mi po głowie od jakiegoś roku, ale widzę, że zdecydowanie nie działam sam. Oczywiście tytuł wątku mówi wszystko lub prawie wszystko - chodzi więc o to, żeby wyłapać w lornetkach jak najwięcej galaktyk wchodzących w skład Grupy Lokalnej. Wobec świetnych prognoz na najbliższy weekend zachęcam do skierowania lornet na następujące obiekty: - M31, M32, M110 w Andromedzie; - M33 w Trójkącie; - NGC 185, NGC 147, IC 10 w Kasjopei - IC 1613 w Wielorybie - NGC 6822 w Strzelcu. (Jeśli przegapiłem jakieś potencjalne cele, koniecznie dajcie znać!) W celu zgrubnego zlokalizowania tych obiektów odsyłam do atlasu Andy'ego Johnsona (plansze 2b, 8b i 12a): http://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/2510-atlas-nieba-dla-poczatkujacych/ Do szukania bardziej konkretnego, odsyłam do atlasu Takiego (plansze 37, 60, 84-85 i 90): http://www.geocities.jp/toshimi_taki/atlas_85/atlas_85.htm Galaktyka Barnarda (NGC 6822) nie będzie dostępna najbliższej nocy, ale może za dwa tygodnie komuś uda się ją wyhaczyć jeszcze w tym sezonie obserwacyjnym. Trudność w łowieniu tej galaktyki bierze się głównie z jej niskiego położenia nad horyzontem. Jednak pod dobrym niebem można ją łowić już w 10x50. Czego się spodziewać? Dość sporego eliptycznego, rozmytego pojaśnienia. Jeśli uda się je dorwać, warto się upewnić poprzez trącenie lornetki czy statywu i sprawdzenie, czy złapane pojaśnienie "biega" razem z gwiazdami w kadrze. Tria M31-M32-M110 chyba nie trzeba przedstawiać. To wspaniały cel dla wszelkich apertur i całej rozpiętości doświadczenia obserwacyjnego. Nowicjusz ucieszy się z dostrzeżenia jasnego jądra M31, ciut bardziej opierzony obserwator wyłapie najbliższe sąsiadki - jasną i zwartą M32 oraz nieco większą ale bledszą M110, a w samej M31 także coś więcej - już nie tylko jądro, a wielki dysk galaktyczny, rozciągający się na jakieś 3°. Z kolei zachęcam bardziej doświadczonych obserwatorów do wyłapania w średnich i dużych lornetach dwóch pasów pyłowych. Pierwszy raz wyłapałem je dwa lata temu w 15x70 pod zatomskim niebem, przy dużej klarowności powietrza, z niemałym trudem. Opisałem je mniej więcej tak: Wczytując się w literaturę lornetkową natknąłem się na ciekawą wskazówkę dotyczącą pasów pyłowych w M31 - eliptyczne pojaśnienie dysku tej galaktyki wyraźniej się odcina od strony północno-zachodniej (czyli od strony M110, która na zatomiskim niebie jest łatwym celem w każdej lornetce) niż południowo-wschodniej. Dzieje się tak dlatego, że strona północno-zachodnia jest bliższa nam a jej granicę wyznacza właśnie jeden z pasów pyłowych. Podczas wcześniejszych obserwacji w Blizinach czasem miałem wrażenie, że między tą granicą a jądrem jest jeszcze jeden wyraźny "schodek" jasności - podejrzewałem, że pochodzi on od drugiego, bardziej wewnętrznego pasa pyłowego, choć samej ciemnej smugi nie udawało mi się wyłapać. Przywoławszy do siebie Grubą Tereskę (22x85), próbowałem w różnych konfiguracjach wyzerkać pas, i coś ciemnego zaczęło majaczyć, ale nie byłem pewien czy poprawnie identyfikuję swoją "zgubę". Spodziewałem się mniejszego pociemnienia bliżej jądra, tymczasem znalazłem sporej długości krechę w połowie drogi między jądrem a widoczną granica M31 - przez co nie byłem pewien czy to jakieś zmęczenie nie próbuje spłatać mi psikusa.. Na szczęście obok stał Marek ze swoją Syntą 10" i okazało się, że owa długa krecha była tym, na co polowałem od dłuższego czasu. Postanowiłem podnieść poprzeczkę i wyłapać pas pyłowy w Oberwerku - i tu też się udało (czytasz to, Pepinie? :)). Było oczywiście trochę trudniej, ale bez dwóch zdań wąska, ciemna, łukowata krecha widniała na tle dysku sąsiedniej kosmicznej wyspy. źródło: http://astronoce.pl/obserwacje.php?id=178 http://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/1820-zatomska-lupanina-dwururkami-na-statywach/ Nie udało mi się do tej pory wyłapać w lornecie gigantycznego obłoku gwiezdnego skatalogowanego jako NGC 206 i nie wiem, czy w 15x70 jest do wyłapania. Ale może w 28x110? Albo ktoś coś w jakiejś kątowej Miyauchi? ;) Kolejne galaktyki satelickie M31 będą już zauważalnie trudniejsze. źródło: Cartes du Ciel Pierwsza, na którą proponuję zapolować to NGC 185. Żeby ją znaleźć, najłatwiej zlokalizować trzy jasne gwiazdy ułożone w jednej, pionowej (przy górującej Kasjopei) linii: οCas, 68Cas i πCas (kolor czerwony na mapce). Od nich odchodzimy na zachód (w prawo) pod kątem prostym, wzdłuż sznureczka gwiazd. Druga i trzecia gwiazda ze sznureczka tworzą tu podstawę trójkąta, którego wierzchołek wyznacza 8,4-magowa gwiazda leżąca tuż poniżej. Galaktykę wypatrzymy jako dość zwarte, owalne pojaśnienie leżące w połowie wschodniego (lewego) boku trójkąta (kolor pomarańczowy na mapce). NGC 147 jest znacznie trudniejsza. W jej zlokalizowaniu pomoże nam kolejny trójkąt około 7,5-magowych gwiazd (kolor zielony na mapce). Tutaj warto dać sobie dobrych kilkanaście minut na wyłowienie bardzo słabego duszka. Sprawę dodatkowo utrudnia kilka małych węzłów gwiazd, które w pierwszej chwili można wziąć za pojaśnienie, którego szukamy. W moim przypadku sztuka wyłowienia tej galaktyki udała się za chyba piątym razem, pod świetnym niebem Borów Tucholskich, po wcześniejszym opatrzeniu się zdjęć i po zapamiętaniu kilku ważniejszych 10-magowych mikroasteryzmów wewnątrz jaśniejszego trójkąta z gwiazd. Satysfakcja ze złowienia takiej słabizny jest przeogromna! Kolejnym celem jest M33 - łatwa-niełatwa galaktyka. Pierwsze pięć razy wyłowić ją jest dość ciężko, ale potem większość zgodnie twierdzi, że obiekt wcale taki trudny nie jest. Posiadaczom średnich i dużych lornet polecam zajrzenie głębiej - pod dobrym niebem można łowić i strukturę spiralną i najjaśniejszy w tej galaktyce region H-II. We wspomnianej już relacji ująłem to tak: Kolejne porachunki miałem z M33. Harrington pisze, że znajdujący się na końcu jednego z ramion obszar H II, skatalogowany jako NGC 604 jest łatwym celem w lornetce. Owszem, w tym rejonie widziałem punktowe pojaśnienie, ale nigdy nie miałem pewności, czy nie biorę mgławicy za jedną z słabszych gwiazd Drogi Mlecznej. Ponownie posiłkując się tym, co zobaczyłem w markowej Syncie, udało mi się jednoznacznie zidentyfikować gwiazdową NGC 604. Co ciekawe, sama M33 pokazała coś więcej niż tylko nieco poszarpane pojaśnienie jądra, ale również rozleglejsze, słabsze pojasnienie. Nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że owo słabsze pojaśnienie skręca na północ od jądra ku wschodowi, a na dole (na południe od jądra) ku zachodowi. Wcześniej, w Blizinach również zdarzało mi się odnieść podobne wrażenie - choć to zabrzmi ryzykownie, powiedziałbym, że to nic innego, jak widok subtelnej struktury spiralnej Galaktyki Trójkąta w lornetce. Największym wyzwaniem w zestawieniu jest IC 1613. Jej nie najmniejsza jasność (9,3mag) zachęca, ale spore rozmiary kątowe czynią z tego obiektu klasyczną psujkę krwi. Do niedawna byłem przekonany, że jest w zasięgu mojej 15x70, ale wobec jednej porażki pod zatomskim niebem (w zeszłym roku) i świeżych niepowodzeniach Łukasza (lukost) operującego gigantem 28x110 zaczynam mieć poważne wątpliwości co do ostatecznego rozrachunku... Niemniej, broni składać nie zamierzam. IC 10 jeszcze nie łapałem, ale wobec jej niewielkich rozmiarów kątowych powinno się udać w 15x70. Trudności jakiej się spodziewam, to bliskość jasnej Caph (βCas), którą z pewnością będę miał w kadrze i która będzie mi psuła kontrast. Zachęcam do skierowania także mniejszych lornet na podane cele - trio w Andromedzie, Galaktyka Trójkąta czy nawet Galaktyka Barnarda i NGC185 powinny być do złapania w 10x50. SPRÓBUJ I DAJ ZNAĆ JAK POSZŁO!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)