Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'm6' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Obserwujemy Wszechświat
    • Astronomia dla początkujących
    • Co obserwujemy?
    • Czym obserwujemy?
  • Utrwalamy Wszechświat
    • Astrofotografia
    • Astroszkice
  • Zaplecze sprzętowe
    • ATM
    • Sprzęt do foto
    • Testy i recenzje
    • Moje domowe obserwatorium
  • Astronomia teoretyczna i badanie kosmosu
    • Astronomia ogólna
    • Astriculus
    • Astronautyka
  • Astrospołeczność
    • Konkursy FA
    • Sprawy techniczne F.A.
    • Zloty astromiłośnicze
    • Astro-giełda
    • Serwisy i media partnerskie

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Zamieszkały


Interests


Miejsce zamieszkania

Znaleziono 4 wyniki

  1. 10.08.2021, Folwark Sulejewo W końcu się pojawiła, długo wyczekiwana bezchmurna noc bez oślepiającego Księżyca. Co prawda przypadła w środku tygodnia, ale na astronomicznym głodzie nie miało to większego znaczenia. Wakacyjne rozjazdy dobiegły już końca, więc można było na spokojnie wybrać się na letnie obserwacje. Na miejscu było już kilka osób, rozstawiłem statyw Slik Pro 700 DX, a na nim osadziłem lornetę APM 28x110 MS. Rzutem na taśmę w tym sezonie udało mi się końcu zobaczyć gromadę M7 i M6. Niestety położone były już bardzo nisko, przez co jakość obrazu pozostawiała wiele do życzenia. Nie mniej jednak obiekty były widoczne, przynajmniej ich najjaśniejsze składniki. Pierwsza z gromad wypełniała dość spory kawałek pola widzenia, ale gdyby znajdowała się nieco wyżej to widok byłby naprawdę spektakularny. Mimo wszystko i tak się cieszę ze zdobyczy, gdyż w tym sezonie te obiekty ujrzałem po raz pierwszy i zapewne ostatni. Następnie skakałem trochę po nocnych klasykach. Były obiekty w Strzelcu, gromady w Wężowniku, a potem wyłonił się Perseusz ze swoimi skarbami. Od razu skierowałem lornetę w kierunku Gromady Podwójnej. Widok „chichot” przy takim powiększeniu to po prostu westchnienie z podziwu, gromada jest wręcz trójwymiarowa. Gwiazdy wylewały się z każdej strony, lśniły i błyszczały niczym diamenty. Mogę śmiało napisać, że ten obiekt jest wręcz stworzony dla lornetek. Potem przez dłuższy czas delektowałem się niebem bez żadnego sprzętu, a jako że byliśmy w okolicy maksimum Perseidów to udało mi się dostrzec około dziesięciu „spadających gwiazd”. W międzyczasie w stojącym obok Newtonie 10” na Dobsonie zobaczyłem Trójkąt Pickeringa w Mgławicy Welon, a Polaris przejął na chwilę lornetę i wycelował w galaktykę spiralną NGC 6946 zlokalizowaną w Cefeuszu. Mieści się ona w jednym polu widzenia razem z gromadą NGC 6939, która znajduje się już w naszej galaktyce - kiedy uzmysłowimy sobie takie zestawienie to głowa zaczyna naprawdę mocniej pracować. Przecież patrzymy na obiekty oddalone względem siebie o niewyobrażalne odległości i mamy możliwość spoglądania na oba z nich w tej samej chwili. Niestety z każdą minutą sprzęt pochłaniała coraz bardziej wilgoć i nadszedł czas powrotu. Obserwacyjna noc udana, a kolejne widoki dodane do bagażu doświadczeń. Do następnego razu! Pozdrawiam, Paweł : - )
  2. Obecnie mieszkam na około pięćdziesiątym pierwszym stopniu szerokości geograficznej północnej i jak na razie nie zanosi się na żadną zmianę w tej kwestii. Niestety, nader rzadko bywam „niżej” a do tego z lornetką i w czasie dobrej pogody – prawie nigdy. I właśnie w takie noce jak ta z 19/20 czerwca, moja lokalizacja szczególnie doskwiera. Na przykład, możliwość obserwacji konstelacji Skorpiona z mojej najczęściej wybieranej miejscówki kończy się na wysokości gwiazdy epsilon Scorpii. Na domiar złego, ostatniej nocy przekonałem się, że las na niby-niewielkim wzniesieniu też potrafi coś uciąć z tak cennych tutaj stopni. Rys.1. Mój teoretyczny widok na gwiazdozbiórSkorpiona. W rzeczywistości epsilon Scorpii wędrowała momentami pomiędzy drzewami.[1] Antares, czyli alfa Scorpii bez wątpienia przykuwa uwagę, a niebawem (mam tu na myśli kosmiczną skalę!) może być jeszcze efektowniej. Szacuje się, że ten czerwony nadolbrzym zakończy swój gwiezdny żywot jako supernowa, a stanie się to w okresie mniej więcej od: dziś wieczór - do: za milion lat…[2]. Aktualnie, nieco bardziej może rzucać się w oczy pobliski Saturn, ale kolor i jasność Antaresa są bez wątpienia nadal łatwym drogowskazem do innych obiektów. A co do Saturna, to widziałem go tej nocy przepięknie, z bardzo wyraźnie oddzielonym pierścieniem i jednym z jego księżyców – Tytanem. Bywały tylko krótkie chwile kiedy obraz się rozmywał tworząc żółtawego kleksa. Użytkownicy większych instrumentów mogą się pokusić o próbę separacji gwiazdy o jasności 6,5mag oddalonej o 2,4” od Antaresa. Ja z moją lornetką 20x80 nie mam tam czego szukać. Inna, rzadko używana, i wywodząca się z języka staroarabskiego, nazwa tej gwiazdy to Calbalakrab, co oznacza „Serce Skorpiona”. Według greckiego mitu, Skorpion po zabiciu Oriona został przeniesiony ze wspomnianym myśliwym na nieboskłon, lecz bogowie ulokowali ich po przeciwnych stronach Drogi Mlecznej – tak aby już nigdy nie mogli się spotkać[3]. Ładną i łatwą do rozdzielenia lornetką, gwiazdą podwójną jest ni Scorpii. Tak naprawdę jest to układ 4 gwiazd[3], ale ja widziałem tylko 2 z nich. W odległości 41,4” od gwiazdy o jasności 4,0mag, dostrzegłem bez problemu drugą, gdzieś na godzinie 1, której jasność wynosi 6,2mag [3]. Próba rozdzielenia beta Skorpii (2,9/5,1mag, 13,7”), przyniosła natomiast rezultat nazbyt wątpliwy aby się nim tu pochwalić. Około 1,5o w kierunku zachodnim od Antaresa, można od razu zobaczyć bardzo ciekawy temat nawet dla lornetki – M4. Ta gromada kulista jest szczególna przynajmniej z kilku powodów: jest nam najbliższym tego typu obiektem (jej odległość od Ziemi wynosi ok. 5640 lat świetlnych)[2], jest naprawdę łatwa do zobaczenia (5,6 mag) a przy tym duża (22,8’) [4]. Ponadto, jest to jedyna gromada kulista, w której Charles Messier wydzielił pojedyncze gwiazdy. Udało mu się tego ponoć dokonać w łańcuchu jaśniejszych słońc przecinających gromadę prawie na pół w kierunku N-S. Wspomniane gwiazdy mają jasność ok. 11mag. [2] Nie liczyłem na „rozbicie” gromady moją lornetką, ale chwilami chyba widziałem jaśniejsze pionowe pojaśnienie na tle reszty obiektu. Nie jestem pewien i wolę być ostrożny. Oczy, niejako same, dodają czasami jakieś detale, jeśli wiemy że „tam może być coś więcej”. Sama gromada jest naprawdę duża i porównywalna wielkością z M13 w Herkulesie. Tutaj nie mogę się powstrzymać od małej dygresji; widziałem kilka tygodni temu M13 pod przyzwoitym niebem w 22” – napiszę tylko, że efekt wnikania do środka gromady wywołał u mnie pewnego rodzaju szok trwający do dziś… M4 jest sklasyfikowana jako IX pod względem stopnia skoncentrowania gwiazd w kierunku centrum gromady[4] (skoncentrowania maleje od I do XII) i rzeczywiście, na pewno jest mniejsze niż dla M13 (V), której jądro jest po prostu jaśniejsze. Podsumowując, M4 wyglądała trochę jak śnieżna kula z dość rozmytymi brzegami i (chyba ?) wspomnianym pojaśnieneim. I to jest, wraz z „Sercem Skorpiona” bardzo ładny widok – naprawdę niemal identyczny z poniższym szkicem. Rys.2. Antares (po lewej) oraz M4 – widok przez lornetkę 15x70.[5] Kolejnym obiektem, była M80, czyli znów gromada kulista. Jest ona zdecydowanie słabsza od poprzedniej, ale jednak ciągle łatwa do zobaczenia w lornecie. Nie miałem wątpliwości, że patrzę na gromadę kulistą, ale określenie jej dokładniejszych cech jest na pewno trudne w tak małym powiększeniu. Mając jednak w pamięci (i podorędziu) M4 pokuszę się o twierdzenie, iż jest ona – jakby to ująć? „mniej mgławicowa” od poprzedniczki a bardziej skontrastowana w stosunku do tła nieba. Takie odczucie może być, jak sądzę, spowodowane tym, że M80 wykazuje silną koncentrację w kierunku środka – II stopień. To, że jest mniejsza (5,1’) i słabsza (7,3mag) nie ulega wątpliwości.[4] Następnie, odszukałem gromadę gwiazd oznaczoną jako M6, określaną też mianem „Motyl”. Rzeczywiście, widać pewną symetrię w ułożeniu gwiazd, co chyba jest tłumaczeniem tego, jednak luźnego, skojarzenia z owadem. Od razu dostrzegłem około tuzina gwiazd i po wpatrywaniu się dłużej i zerkając mogłem bez problemu wyodrębnić około drugie tyle. Bardzo ładna gromadka. Z obserwacji kolejnego obiektu cieszę się podwójnie. Po pierwsze, ponieważ to najniżej położona eMka a więc reszta listy Messiera jest do zobaczenia z miejsca moich obserwacji (chodzi mi nie tylko o szerokość geograficzną ale także o to, że nie muszę szukać innej miejscówki w mojej okolicy). A po drugie, jest to naprawdę piękna gromada otwarta. Widziałem ją już naprawdę nisko nad horyzontem. Ponadto, w kierunku południowym mam lekkie wzniesienie i jeszcze las, co ma też swoje dobre strony, ponieważ przysłania trochę łunę od Kielc. M7 zajmuje około 1,5o i jest bardzo wdzięcznym obiektem dla lornetki. Zdołałem doliczyć się 16 jaśniejszych gwiazd (widocznych bezpośrednio) i sądzę że ponad drugie tyle można wyłuskać zerkając. Niektóre gwiazdy układały mi się w kilka linii, które czasem się przecinały. Obiekt zyskiwał dodatkowy urok, w wyniku „ocierania „ się o szczyty drzew. Niektóre gwiazdy gwałtownie znikały, by już po chwili rozjaśnieć na nowo w trochę innym miejscu. Rys.3. M7 – widok przez lornetkę 15x70.[6] Widok bardzo bliki temu co widziałem. I na tym wypada mi zakończyć relację. Tyle i aż tyle. Była prawie godzina 2.00 kiedy rozmontowywałem żurawia. Miałem jeszcze w planach inne fragmenty nieba, ale zmęczenie wygrało i po nieco ponad półtorej godzinie od rozpoczęcia obserwacji byłem już w domu. Coraz bardziej doceniam poręczność lornetek. /G. [1] Stellarium [2] Rony De Laet, „The Casual Sky Observer’s Guide. Stargazing with Binoculars and Small teleskopes”, Springer-Verlaq New York Inc. 2012. [3] Joachim Herrmann, “Gwiazdy” Bertelsmann Media Sp. Z o.o. Warszawa 1998. [4] Marek Substyk, „Atlas Nieba 2000.0” Astro CD, Sylwia Substyk, Chorzów 2012. [5] http://rodelaet.xtreemhost.com/Sketch_M4_bino.html [6] http://rodelaet.xtreemhost.com/Sketch_M7_bino.html
  3. Po prawie 10-ciu miesiącach uśpienia udało się wreszcie odkurzyć astrorupiecie i wyskoczyć w plener :P Nocka z 3 na 4 VII była wyjątkowo dobra, więc postanowiłem zapolować na coś nad horyzontem. Na pierwszy ogień poszła M6 (gromada Motyl) - L:13x120s, SW ED80 + MI G2-4000 + EQ6: Następnie padło na M8+M20 -w kadrze zmieściły się na styk. Materiału niestety trochę mało - może jakimś cudem uda się coś dozbierać w tym roku. Ha:7x1200s, reszta jak wyżej:
  4. Rodzaj obiektu-Gromada otwarta Gwiazdozbiór-Skorpion Jasność-4,2 m Rozmiary kątowe-25' Nazwy obiektu-M6, NGC 6405, Gromada Motyl Odległość od Słońca-1600 ly Najlepszy czas na obserwacje-praktycznie tylko czerwiec i raczej z południa Polski Gromada Motyl – gromada otwarta znajdująca się w gwiazdozbiorze Skorpiona. Podejrzewa się ze pierwszym obserwatorem nieba który ją zaobserwował był Ptolemeusz podczas swoich obserwacji sąsiadującej z nią gromady M7. Pierwsze potwierdzone obserwacje pochodzą sprzed roku 1654 a dokonał ich Giovanni Batista Hodierna. Niezależnie od niego ponownie odkrył ją w 1745 roku Philippe Loys de Chéseaux i on jako pierwszy rozpoznał ją jako gromadę gwiazd. Ostatecznie została skatalogowana przez Charles’a Messier 23. maja 1764 roku. Nazwę swoją zawdzięcza opisowi Burnhama: „urocza grupa której układ przypomina obrys motyla z otwartymi skrzydłami. Najjaśniejszą gwiazdą gromady jest M Scorpii = HD 160371, żółty lub pomarańczowy supergigant, który jest również gwiazdą zmienną typu SRd balansując od 5,5 do 7 magnitudo. Spośród wszystkich obiektów wymienionych w katalogu Messiera gromada M6 leży najbliżej kierunku do centrum Galaktyki, znajdującego się w gwiazdozbiorze Strzelca, w pobliżu zbiegu umownych granic trzech gwiazdozbiorów: Skorpiona, Strzelca i Wężownika. Gromada składa się z około 80 gwiazd, w większości bardzo gorących, niebieskich gwiazd ciągu głównego o typie widmowym B4 i B5. zdjęcie źródło http://astronews.cba.pl http://pl.wikipedia.org
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)