Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'mgławica' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Obserwujemy Wszechświat
    • Astronomia dla początkujących
    • Co obserwujemy?
    • Czym obserwujemy?
  • Utrwalamy Wszechświat
    • Astrofotografia
    • Astroszkice
  • Zaplecze sprzętowe
    • ATM
    • Sprzęt do foto
    • Testy i recenzje
    • Moje domowe obserwatorium
  • Astronomia teoretyczna i badanie kosmosu
    • Astronomia ogólna
    • Astriculus
    • Astronautyka
  • Astrospołeczność
    • Konkursy FA
    • Sprawy techniczne F.A.
    • Zloty astromiłośnicze
    • Astro-giełda
    • Serwisy i media partnerskie

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Zamieszkały


Interests


Miejsce zamieszkania

  1. To, że na punkcie ciemnych mgławic można zbzikować - wiecie doskonale. To, że tymi obiektami można zarazić parę osób - też da się dowieść. Ale jak sprzedać tę kategorię przepięknych przecież, choć nieoczywistych, obiektów szerszemu gronu? Łatwo nie jest. Ale na szczęście niebo ma pewien skrawek, który idealnie się do tego celu nadaje. Wydaje mi się, że tego obiektu przedstawiać nie trzeba, niemniej - w razie, gdyby ktoś go miał jeszcze przed sobą - przedstawiam ciemną smugę o wdzięcznej nazwie Barnard 168. fot. Maciej Kapkowski źródło zdjęcia: http://www.astrofun.pl/images/phocagallery/Nebulas/thumbs/phoca_thumb_l_IC%205146.jpg B168 jest jedną z najłatwiejszych do zaobserwowania i najwdzięczniejszych ciemnych mgławic. Mimo, iż należy do grupy mało obserwowanych obiektów, swą stosunkowo dużą popularność bez wątpienia zawdzięcza położeniu. Jej zachodni kraniec muska gromadę otwartą Messier 39, wschodni zaś wtapia się w ścisłą okolicę mgławicy Kokon (IC 5146). Chociaż większość obserwatorów szuka zwykle jednego lub drugiego ze świecących celów, ciężko choćby mimochodem nie natknąć się na B168 - szczególnie, że jej ciemna wstęga doprowadza do IC 5146 niemal za rączkę. Mimo, iż B168 leży ponad 4° od równika galaktycznego, należy chyba do najwyraźniejszych obiektów w swojej klasie. Zatem jeśli chodzi o sam nalot - po prostu namierz M39 i odbij w lewo i ciut w dół. Jeśli masz do dyspozycji lornetkę o szerokim polu widzenia, tytułowa ciemnotka sama wpadnie Tobie w oko. Barnarda 168 zdarzało mi się obserwować nawet z centrum 20-tysięcznego miasta, przy dobrej klarowności powietrza - Droga Mleczna co prawda zaledwie majaczyła, ale można ją było wyzerkać aż po konstelację Orła, gdzie dało się wyłapać cień Wielkiej Szczeliny. W tych warunkach cieszyłem się namiastką B168, ledwie jednostopniowej długości ciemno-szarą, prostą kreską. Zupełnie inaczej ten obiekt prezentuje się pod smoliście ciemnym niebem - wówczas z tła wychodzi mrowie gwiazd, a pasmo B168 nie jest długim, pozbawionym blasku odległych słońc fragmentem nieba, a mięsistym obiektem ukazującym swój pełen załamań kontur. Dodatkowo wyraźny staje się szeroki, bardziej owalny region zajmujący niemal jeden stopień kwadratowy, z którego Barnard 168 zdaje się wyłaniać na zachodzie. Dla ścisłości dodam, że ów region również może pokazać swoje piękne, nieregularne kontury przy bardzo ciemnym i klarownym niebie oraz starannej adaptacji wzroku. cygnus_BW.pdf Co ciekawe - chociaż wszystkie atlasy zgodnie pokazują B168 jako pas pyłowy długości około półtora stopnia, ciągnący się na zachód od Kokonu, Edward E. Barnard umieścił taki wpis pod pozycją 168: “Mała mgławica na wschodnim końcu ciemnego pasa. Ta mgławica mierzy 10’ średnicy z ponad tuzinem słabych gwiazd różnej wielkości. Nie ma tam żadnego zagęszczenia ku centrum, a mgławica również nie skupia się wokół którejkolwiek z gwiazd. Wewnątrz [mgławicy] są ciemne rysy. Ciemny pas ma 1,7° długości i 9’ szerokości” Tym, co uderza mnie w powyższym opisie jest padające słowo “mgławica” - zwykle Barnard używa określenia “marking” (tu przetłumaczonego jako “rysa”). Z opisu wydaje mi się bardziej prawdopodobne, że pierwotny wpis nr 168 dotyczył nie ciemnego, długiego i wyraźnego pasma pyłowego, a pomniejszych włókien obserwowanych na tle Kokonu - w końcu to tej mgławicy Barnard poświęca większość swojego wpisu. Możliwe też jest, że z tym wpisem powinniśmy kojarzyć zarówno włókna na tle IC 5146, jak i ciemną wstęgę ciągnącą się na w kierunku zachodnim. Jednak za pierwszą interpretacją przemawia jeszcze jedna, być może istotna rzecz - prawdopodobnym odkrywcą IC 5146 był… Edward Emerson Barnard, który zarejestrował tę mgławicę fotograficznie w 1893 roku. Niewykluczone więc, że więcej uwagi poświęcił swojemu “dziecku” niż znacznie wyraźniejszemu pasowi pyłowemu ciągnącemu się daleko na zachód. Niestety, posiadane przeze mnie źródła nie zawierają zdjęcia tego fragmentu nieba ze szkicem profesora z Nashville, co pomogłoby rozwiać wszelkie wątpliwości. Czy powinniśmy więc uznawać to, co rysują atlasy? Czy raczej należałoby uszanować pierwszeństwo pomniejszych smug na tle Kokonu, co zdaje się sugerować wpis Barnarda? Dla dobra obserwacji ciemnych mgławic - myślę, że warto uszanować atlasy. Obiekt, który możemy przypisać do katalogu jest z pewnością traktowany jako poważniejsza zdobycz niż bezpańskie pasmo pyłowe - choćby było ono najpiękniejsze. mapka na podstawie Cartes du Ciel Odległość do B168 nie jest do końca znana. Niemal pewne jest, że ta ciemna wstęga jest związana fizycznie z Mgławicą Kokon, lub raczej - że Kokon jest jej “podświetloną” częścią. Jednakże w oszacowaniu odległości do IC 5146 pojawiają się spore rozbieżności - wartości, na jakie można się natknąć zawierają się w przedziale 900-1400 parseków, jednak najczęściej można się natknąć na okolice jednego kiloparseka, czyli około 3260 lat świetlnych. Sugerując się widocznymi na zdjęciach rozmiarami kątowymi widocznych pasm pyłowych - czyli 2°25’ - można z grubsza oszacować, że Barnard 168 rozciąga się w przestrzeni na jakieś 137 lat świetlnych - i to przy założeniu, że jego oś jest ustawiona do nas prostopadle (w rzeczywistości rozmiary mgławicy mogą być znacznie większe). Badania prowadzone m.in. za pomocą Kosmicznego Teleskopu Spitzera odsłoniły kilkadziesiąt młodych gwiazd skrywanych przez całun Barnarda 168, w tym wyróżniające się dwa ich skupiska, prawdopodobnie zalążki dwóch rodzących się gromad otwartych. źródło: http://www.ifa.hawaii.edu/publications/preprints/08preprints/Herbig_08-203.pdf Wpatrując się w B168 warto odszukać nie tylko samą ciemną smugę czy jej załamania, ale i jej Południową Wstęgę (piszę wielką literą, gdyż jest to oficjalna nazwa fragmentu B168). Ta równoległa smuga pyłowa, krótsza od głównej - Północnej Wstęgi - leży bliżej zachodniej części kompleksu. Warto również zadać sobie trud odszukania prostopadłej, północnej odnogi Północnej Wstęgi, a w niej - LDN 1047 i 1052, widocznych na zdjęciach, dość wyraźnych cypli. Ale pamiętaj - nawet jeśli nie znajdziesz tyle determinacji, by wyodrębniać poszczególne rejony Barnarda 168, naciesz się jego wyraźną sylwetą i wspaniałym polem gwiezdnym, na tle którego leży. Posmakuj uroku ciemnotek - i koniecznie DAJ ZNAĆ, JAK POSZŁO!
  2. No tak, całego obiektu moim setupem nie obejmę ale chociaż udało się przewietrzyć sprzęt. Wyszło chyba całkiem przyzwoicie jak na moje umiejętności. Trochę poleciały gwiazdki. Zresztą, wypowiedzcie się sami. pzdr. DANE: Data: 21,22-09-2020 Obiekt: NGC 1499 Teleskop: SW 150/750 Detektor: ATIK 383L+Mono Czas: Ha 59x600s; RGB 7x300s (na kanał)
  3. Od 2018 roku miałem zachomikowane samo pasmo Ha. W tym roku udało się zebrać RGB. No i tu zaczęły się schody bo połączenie tego do kupy zszarpało mi nerwy. Efekt poniżej. Dane do zdjęcia podam jak się do nich dokopie bo z głowy nie pamiętam. pzdr.
  4. Dawno nie było żadnego szkicu. Jakoś tak ostatnio mnie naszło na zrobienie jakiegoś, a że obecnie jestem u @SQ3TLE - wykorzystałam w tym celu jego teleskop i podczas jednej z obserwacji poświęciłam trochę czasu na szkicowanie. Swoją drogą to chyba jak dotąd mój najszybszy szkic - zajął mi ok. pół godziny. Co do warunków - obserwowaliśmy na obrzeżach Kalisza, pod niebem klasy 5 w skali Bortle'a. Księżyc trochę świecił, ale był już nisko nad zachodnim horyzontem i schowany za drzewami. Ogólnie warunki atmosferyczne naprawdę dopisały, w okolicach zenitu po przystosowaniu wzroku do ciemności szło wypatrzeć bardzo subtelną poświatę Drogi Mlecznej - szczerze mówiąc nie spodziewałam się tu tak dobrego nieba i nawet Filip przyznał, że tak to tu wygląda w najlepsze noce. Sprzęt jest podany na szkicu. Tak się jeszcze zastanawiam - przez jaki najmniejszy sprzęt widzieliście M 27?
  5. Hej, hej. NGC 6992 to znany wszystkim obiekt Pętli Łabędzia. Zdjęcie wykonane w sierpniu ubiegłego roku. Generalnie materiał Miał trafić do kosza bo na sygnale Ha pojawiły się liczne - hmm nawet nie wiem jak je nazwać - (babole). Podejrzewam, że chodzi o złe klatki kalibracyjne. Podniosłem jednak rękawicę i przysiadłem przy materiale. Po części udało się nad wszystkim zapanować ale niestety trzeba było iść na kompromis i zastosować crop i resize. A tak to wygląda: DANE: Data: 24-08-2019 Obiekt: NGC 6992 Teleskop: SW 150/750 Detektor: ATIK 383L+Mono Czas: Ha 25x600s; RGB 6x300s (na kanał)
  6. Chciałem spróbować czy dam rade pociągnąć 5 mnutowe klatki na montażu Star Adventurer z obiektywem Carl Zeiss Jena 135mm f3.5 ( f4 ) i ku zaskoczeniu nie było zle! Troche pojechane były gwiazdki ,które lekko poprawiałem... Ekspozycja to tylko 5 klatek po 5 minut z iso 800, czyli 25 minut całość Aparat Canon 1200d baader mod
  7. Próba sfotografowania Mgławic Serce i Dusza z gromadą podwójną w Perseuszu. Omegon mini track lx2 daje radę Czas ekspozycji to 50klatek po 80 sekund , iso 800 Obróbka w DSS, Pixinsight LE, Gimp
  8. Tak wstępnie prezentuję Wam półprodukt z wczorajszej nocy. Jestem ciekawy Waszej opinii. (tylko mnie nie zjedzcie.) To na razie tylko niespełna dwie godzinki materiału a patrząc w tej chwili przez okno myślę, że wkrótce będzie więcej. DANE: Data: 18-05-2018 Obiekt: NGC 6820 Teleskop: SW 150/750 Detektor: ATIK 383L+Mono Czas: Ha 10x300s
  9. Witam, zastanawiam się dlaczego niektóre mgławice widzę a niektórych w ogóle nie widać tylko same gwiazdy w ich okolicy. Np. Widzę bez problemu mgławice Hantle, Omega, Pierścień, a takie mgławice jak Kokon, Orzeł, Laguna, Trójlistna koniczyna już nie no i z galaktykami spiralnymi też jest problem a szczególnie z galaktyką w Trójkącie. Patrzę dokładnie w kierunku jej dookoła gwiazdy się zgadzają a jej nie widać nawet żadnej chmurki słabej. A za to M32 widać a jest ciemniejsza. Używam programu Stellarium na smartfonie i szukam obiektów dokładnie podążając za gwiazdami tak jak w programie wiec znajduję obiekty, ale niektórych jaśniejszych nie widać, a ciemniejsze niektóre już tak. Mam teleskop PowerSeeker 114EQ używam 45x powiększenia do obserwacji i mieszkam prawie na obrzeżach Szczecina. Teraz pytanie od czego to zależy?
  10. Nowa wielka mgławica w Wielkiej Niedźwiedzicy. Podczas oględzin negatywów, które uzyskałem przy pomocy teleskopu Crockera 17 i 20 kwietnia 1898, odkryłem wielką, słabą mgławicę nie zawartą ani w N.G.C., ani w uzupełnieniu N.G.C., ani też nie mogłem znaleźć w żadnym innym spośród niedawno utworzonych katalogów. W nocy 22 kwietnia, profesor Hussey i ja obserwowaliśmy ją przez 12-calowy teleskop i ustaliliśmy pozycję jej najjaśniejszej kondensacji na: α=10h18m7s δ=+69°10’.1 odnoszących się do średniej równonocy 1860.0 Teleskop pokazuje mgławicę jako dużą, nieregularną, bardzo słabą i złożoną z pewnej liczby kondensacji. 19 maja uzyskałem dodatkową fotografię tego regionu, naświetlając go przez cztery godziny. Pokazała ona różne kondensacje połączone słabą mgławicową materią, a całość rozciągała się na przestrzeni pełnych 4’ szerokości i 12’ długości. E. F. Coddington. 25 maj, 1898 Taką notkę wysłał 117 wiosen temu Edward Coddington do Astronomicznego Towarzystwa Pacyficznego. Galaktyka została ujęta w drugim uzupełnieniu do New General Catalogue w 1908 r., zyskując oznaczenie IC 2574. Co ciekawe odnośnie nazewnictwa, chociaż w przypadku wszystkich galaktyk zaprzestano z czasem używać określenia “mgławica”, w tym przypadku historyczna zaszłość utrwaliła się na dobre - naszego IC-ka często znajdziemy pod nazwą Coddington’s Nebula, czyli Mgławica Coddingtona. fot. Łukasz Socha (Jolo), źródło: http://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/7277-ic2574/ Bohaterką tygodnia jest nieregularna galaktyka karłowata, oddalona od nas o 12 mln lś, należąca do Grupy M81. Od największej galaktyki swojej grupy jest oddalona zaledwie o nieco ponad 600 tys. lś. - tak więc tworzy dość ciasno upakowany rdzeń galaktycznej grupy wraz ze wspomnianą Galaktyką Bodego i trzema innymi - M82, NGC 3077 i NGC 2976. W przypadku galaktyk nieregularnych dość często można się spotkać z określeniem “żywa skamielina”, co ma wskazywać, że tego rodzaju galaktyki przypominają najwcześniej uformowane wyspy Wszechświata, a ich badania pomagają w opisaniu mechanizmów, dzięki którym owe wyspy mogą ewoluować do form galaktyk spiralnych. Na żywotność owej skamieliny wskazują natomiast aktywne obszary gwiazdotwórcze, w które IC 2574 jest szczególnie obfita. Na zdjęciach dobrze widoczne są połacie chmur wodorowych pobudzanych do świecenia przez młode, masywne gwiazdy. Rozszerzające się z prędkością 25km/s bąble gazowe są szczególnym obiektem zainteresowań astronomów, którzy badają, jak wiatry gwiazdowe i wybuchy supernowych powodują zapłon kolejnych procesów gwiazdotwórczych w innych obszarach galaktyki. Nowe badania sugerują, że IC 2574 miała w niedawnej przeszłości kilka wyżów “demograficznych” - jeden z nich miał miejsce w centrum galaktyki około 100 mln lat temu, a inny - 10 mln lat temu, w odległości 13-26 tys. lś od centrum. źródło zdjęcia i opisu: http://annesastronomynews.com/photo-gallery-ii/galaxies-clusters/ic-2574/ Odkrycie galaktyki pod sam koniec XIX wieku, w dodatku przy pomocy fotografii z pewnością nie wróży łatwego do wyłuskania obiektu - IC 2574 nie zaskoczy tutaj pozytywnie. Jasność obiektu to 10,2mag, a spore rozmiary kątowe skutkują niską jasnością powierzchniową. Jednakże mieszanka tych cech na szczęście nie powoduje, że jest to jakiś ekstremalnie trudny obiekt. Sue French w swojej książce “Deep Sky Wonders” podaje, że widziała tę galaktykę w swoim czterocalowym refraktorze, więc w popularnych reflektorach 8-calowych obiekt nie powinien przysporzyć większych problemów. Na szczęście najazd na galaktykę jest dość łatwy, a samo miejsce, gdzie należy szukać - dość charakterystyczne. Przeważnie swój nalot zaczynam od Dubhe, od której skaczę do asteryzmu, który nazywam “kuszą” (Harrington nazywa go “diamentem”), następnie przedłużam linię łączącą stopkę diamentu/kuszy z gwiazdą 35 Uma, aż dochodzę do słabego łańcuszka gwiazd skierowanego ku północy. Sam jego koniec jest lekko odchylony ku zachodowi i tworzą go dwie gwiazdy podobnej jasności. Ich położenie wskazuje z grubsza dłuższą oś IC 2574, co jest naprawdę sporym ułatwieniem. (obie mapy wygenerowane przy pomocy CdC przez Rokitę) Galaktykę miałem okazję obserwować w teleskopach 10-12” - w przeciętnych warunkach udawało mi się dostrzec słabe, jednorodne, nieco wydłużone pojaśnienie tła o niewyraźnych krawędziach. W dobrych warunkach w teleskopie 12” udało mi się dostrzec pewne niejednorodności, z czego najbardziej zwracały uwagę nieznaczne pojaśnienia na północno-wschodnim i południowo-zachodnim krańcu widocznej części galaktyki. Wielu obserwatorów również raportuje te niejednorodności, z czego częściej wskazywany jest wyraźniejszy, północno-wschodni kraniec. Za większą jasność w tym właśnie miejscu odpowiada największy w galaktyce region gwiazdotwórczy, którego ewolucja jest prawdopodobnie napędzana przez młodą i masywną gromadę gwiazd. Z racji swoich rozmiarów rzędu kilku tysięcy lat świetlnych*, ów region jest określany jako “super giant shell”. Zdjęcia zdają się wskazywać, że to, co przy okularze teleskopu określić można jako dość jasny, południowo-zachodni kraniec galaktyki, jest w rzeczywistości centrum IC 2574. Mając do dyspozycji teleskop 16" czy większy, warto w dobrych warunkach poświęcić dłuższą chwilę na ten obiekt. Realnym wydaje się być wyłapanie kilku innych regionów gwiazdotwórczych, szczególnie tych położonych wzdłuż południowo-wschodniej krawędzi galaktyki. Z racji sporych rozmiarów kątowych i niewielkiej jasności powierzchniowej, przynajmniej przy pierwszym podejściu warto zadbać o w miarę dużą źrenicę wyjściową i stosunkowo niewielkie powiększenie rzędu 40-50x. Jednakże ta galaktyka może zostać złowiona także w średnich i dużych lornetach. O przypadku Sue French już wspomniałem, sądzę więc, że Mgławica Coddingtona nie będzie ekstremalnym wyzwaniem dla dwururek 100 mm. Natomiast może napsuć sporo krwi w lornetach 70 mm, ale radość ze złowienia tego obiektu z pewnością wynagrodzi wszelkie trudy. Tutaj jednak potrzeba naprawdę dobrego nieba (ja potrzebowałem wybitnego). Białe noce coraz bliżej, ale póki jeszcze trwa sezon galaktyczny, a Wielka Niedźwiedzica wisi wysoko nad naszymi głowami, daj szansę Mgławicy Coddingtona i daj znać, jak poszło! _________________________________________________ *dla porównania: wielkość M42 szacuje się na ok. 30 lś
  11. O tym materiale szczerze mówiąc zapomniałem. Znalazłem go dziś przypadkiem na dysku a że miałem luźniejszy wieczór poświęciłem mu godzinkę. Można powiedzieć, że obróbka na szybko bez spiny bo materiału stanowczo za mało na dobre foto. Jak dozbieram Ha oraz LRGB to obiecuję, że do obróbki się przyłożę. pzdr. Dane: Obiekt: NGC 7380 Data: 29-08-2017 Teleskop: SW 150/750 Detektor: ATIK 383L+Mono Czas: Ha 16x600s
  12. Ufff... Przebrnąłem jakoś przez składanie tej fotki. Część materiału a konkretnie LRGB zebrałem w Zatomiu. Pozostałe fotony, które przebiły się przez filtr Ha zrobiły to już pod moim wiejskim niebem. Dziś złożyłem wszystko do kupy i oddaję pod ocenę ekspertów. Dane fotki niebawem uzupełnię bo nie pamiętam z głowy a nie mam dostępu do materiału. Przed Państwem fragment mgławicy Dusza skatalogowanej jako IC 1848. Dane: Obiekt: IC 1840 Dusza (fragment) Data: 21,22,28,29-09-2017 Teleskop: SW 150/750 Detektor: ATIK 383L+Mono Czas: RGB 5 x 300s (na kanał) L 9 x 600s Ha 62 x 600s
  13. Witam wszystkich serdecznie na forum Wbrew pozorom to nie jest mój pierwszy post. Posiadałem tutaj konto jakoś w latach 2008-2010 niestety zgubiłem do niego hasełka. W tamtym okresie pisałem artykuły oraz tworzyłem kalendarze dla zaprzyjaźnionego z forum astronomicznym portalu AstroVision.pl z którym ciągle jesteśmy w dobrych stosunkach Po kilkuletniej przerwie postanowiłem wrócić do popularyzacji i promowania astronomii z własnym blogiem astrolife.pl na którym dzielę się swoimi doświadczeniami astronomicznymi oraz w dalszym ciągu tworzę kalendarze i różne pomocne materiały - jednak już w formie video Zapraszam was do obejrzenia ostatniego filmu mojego autorstwa poświęconemu Wielkiej Mgławicy Oriona - M42. Życzę miłego oglądania P.S. Zależy mi na tym aby móc dzielić się z wami moimi materiałami ponieważ wydaje mi się że mogą być pomocne dla wielu osób (zwłaszcza kalendarze). Chciałbym to robić w sposób zgodny z regulaminem forum więc jeśli umieściłem wątek w złym dziale lub popełniłem jakieś błędy prosiłbym moderatorów o sprostowania i nauczkę na przyszłość Pozdrawiam.
  14. Warunki podczas zbierania materiału nie były ciekawe. na sat24 wyraźnie zaobserwować można było wiszącą w powietrzu kołderkę. Generalnie nie lubię wyrzucać do kosza zebranego już materiału dlatego i w tym przypadku przeselekcjonowałem materiał i wybrałem 15 z 32 klatek, które względnie nadawały się do obróbki. Wyszło co poniżej. Acha i jeszcze jedno co do kadru. Nie obsunął się, tak miało być. Dane Data: 28,30-12-2016 Obiekt: NGC 1977 Teleskop: SW 150/750 Detektor: Atik 383l+ Mono Czas: L 15x600
  15. Witam wszystkich. Potrzebuję Waszej pomocy. Od kilku miesięcy patrzyłem w niebo przez lornetką 10x50 Delta Optical Silver. Muszę powiedzieć, że dobrze było widać księżyc, mgławicę Oriona, czy M31. Mieszkam na północy Polski, niebo nie jest zanieczyszczone przez sztuczne światło. Widok na niebo jest czysty i gołym okiem widać naprawdę sporo gromad i gwiazd. Jednak lornetka nie jest wystarczającą aby popatrzeć np. na pierścienie Saturna, czy pasy na Jowiszu. O bliższym spojrzeniu na mgławicę Oriona nie ma szans. Czy któryś z poniższych teleskopów na początek zaspokoi moją ciekawość i pozwoli mi się cieszyć wspomnianym widokiem pierścieni Saturna. Budżet jaki mogę przeznaczyć ok 450 PLN. Bardzo proszę o poradę: http://deltaoptical.pl/blizej_nieba/teleskop-sky-watcher-synta-bk1149eq1,d854.html http://deltaoptical.pl/blizej_nieba/teleskop-sky-watcher-synta-bk709eq1,d703.html http://deltaoptical.pl/blizej_nieba/teleskop-sky-watcher-synta-bk709eq1-czapka-delta-optical-z-bialymi-diodami-led,d3911.html http://deltaoptical.pl/blizej_nieba/teleskop-sky-watcher-synta-bkmak80sp-ota,d782.html http://deltaoptical.pl/blizej_nieba/teleskop-sky-watcher-bk804-eqta,d3568.html
  16. Wielka Szczelina to dziwny twór. Niby występuje pod jedną nazwą, ale w rzeczywistości składa się na nią wiele koncentracji pyłowych, które (z naszej perspektywy) zachodzą na siebie, tworząc jedną, nieprzerwaną wyrwę w samym środku Drogi Mlecznej, tam, gdzie spodziewalibyśmy się zobaczyć najwięcej gwiazd, nie mówiąc o naocznym ujrzeniu chociaż części realnej struktury naszej Galaktyki. Jakoś nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że Wielka Szczelina to określenie na jakąś przeszkadzajkę na niebie. Po części jestem w stanie zrozumieć narzekających. Weźmy taką asocjację Vulpecula OB1, czyli wylęgarnię młodych gwiazd w odległości około 2300 pc, którą dojrzymy w konstelacji Liska. Dojrzymy? Większość młodych, niebieskich gwiazd, jakie dostrzeżemy patrząc w tym kierunku leży znacznie bliżej, do samej asocjacji zaś nie należy bodaj żadna z gwiazd, która na naszym niebie wybija się ponad marne 8mag. Co więcej, do asocjacji należy też jedno z okazalszych pociemnień w obrębie Wielkiej Szczeliny. Uważny obserwator zwróci uwagę, że Droga Mleczna zwykle jest wyraźniejsza na wschód od Ciemnej Rzeki (od Strzelca po Strzałę), natomiast od okolic Albireo - wyraźniejsza jest po zachodniej stronie. Oczywiście nic złego nie dzieje się z płaszczyzną Galaktyki, po prostu pyły nie zawsze pokrywają się z galaktycznym równikiem. I tak się składa, że w okolicach Vul OB1 pasma pyłowe “przełamują się” na drugą stronę galaktycznego równika. Międzygwiezdne obłoki molekularne mają w tym rejonie bardzo ciekawy okład - są niesymetrycznie “wygięte” ku południowemu wschodowi, co może sugerować, że w przeszłości w rejonie Vul OB1 miała miejsce eksplozja supernowej (bądź kilku supernowych), co mogło spowodować widoczne półkoliste wygięcie pasm pyłowych. Mocno zauważalna asymetria sugeruje, że taka eksplozja musiałaby mieć miejsce gdzieś na zachodnim skraju asocjacji. Schematyczna mapka rejonów pyłowych wchodzących w skład Vul OB1. S - Sharpless, L - LDN, przerywana linia - równik galaktyczny. Materia międzygwiazdowa zaznaczona w dolnej części prawdopodobnie jednak nie należy do Vul OB1. Przejdźmy jednak do właściwego obiektu. Na samym północnym krańcu pyłów, które astronomowie przypisują asocjacji Vul OB1, znajduje się mały, niepozorny, ciemny obłoczek. Skatalogowania przez E.E.Barnarda się nie doczekał, choć wiele podobnych tworów załapało się na swoją literkę “B”. Obiekt został skatalogowany kilkadziesiąt lat później przez Beverly Lynds, która w swoim katalogu umieściła go pod numerem 810. Starsze szacunki sugerowały odległość rzędu 4500-6500 lś do obiektu, jednakże kilka nowszych podejść sugerują okolice 8100 lś na podstawie badania poczerwienienia gwiazd leżących na tle obiektu. Jest jeszcze inna wskazówka, o której za chwilę. LDN 810 w pełnej krasie. Wewnątrz globuli widać małą mgławicę refleksyjną GN. 19.43.3.01. Źródło: http://afesan.es/Deepspace/slides/LDN 810,SH2-92,Reflection nebula GN 19.43.3.01, YSO CB205YC1 (Vulpecula-Cygnus).html Czym jest LDN 810? Sporą globulą, której rozmiar szacuje się na ok. 11 lś. Jak na globulę przystało, zdjęcia w paśmie dalekiej podczerwieni pokazały rodzące się wewnątrz obłoku młode gwiazdy. W paśmie widzialnym, oprócz regularnego, owalnego kształtu potwierdza to mała mgławica refleksyjna GN 19.43.3.01. widoczna w centrum LDN 810. Idealny kształt naszego obiektu tygodnia jest zaburzony przez ciągnące się od pasmo pyłów “wywiane” z gęstego ośrodka, będące prawdopodobnie śladem fali uderzeniowej, która mogła rozpocząć efekt kolapsu LDN 810. Warto zauważyć, że kierunek rozwiania “warkocza” jest zbieżny z podobną strukturą w pobliskiej mgławicy LDN 812 i jest ułożeniem struktur w obrębie całej asocjacji (jest to ważna wskazówka mocno sugerująca przynależność globuli do Vul OB1). Jak widać, sporo dzieje się w północnej części Vul OB1. Górne zdjęcie w paśmie widzialnym, dolne - w dalekiej podczerwieni (źródło: Aladin). Dlaczego jednak zajmować się małą globulą na krańcu asocjacji, zamiast świetnie widocznymi NGC 6820/6823 czy bardziej rozpoznawalnymi obiektami z katalogów Sharplessa? Dlatego, że owa ciemnotka jest naprawdę wdzięcznym i łatwym obiektem, a i dla astrofotografów może być ciekawym wyzwaniem (ze względu na wspomnianą mgławicę refleksyjną GN 19.43.3.01.). Naszą czarnulkę znajdziemy w ścisłych okolicach łabędziego dziobu, niemal dokładnie 3° na wschód od Albireo. Wśród boi nawigacyjnych wymieniłbym grupę stosunkowo jasnych gwiazd wybijających się na tle kompleksu LDN 799-808 (w kółeczku), jak i trójkącik gwiazd 9-magowych leżących ok. pół stopnia na wschód od ciemnotki. Zachodnia granica LDN 810 jest wtulona w kolejny, mniejszy trójkąt gwiazd, co zdecydowanie ułatwia identyfikację. Dojazd do LDN 810 (źródło: Aladin). Pod przyzwoitym niebem oczy nastawione na łowienie pociemnień i uzbrojone w lornetkę o szerokim polu z pewnością wychwycą nieco wyciągniętą czarną kropę na dość jasnym tle Drogi Mlecznej, na lewo od Albireo. Większe lornety wyciągną z tła również wspomniany “warkocz” pyłowy. Średnie i wielkie lornety pokażą również ciemne sąsiadki - LDN 812 oraz 813. Wielkość kątowa obiektu daje również szanse na wyłowienie mgławicy przy pomocy teleskopu - jak zwykle, warto zadbać o możliwie niewielkie powiększenie i sporą źrenicę wyjściową. A może ktoś zapoluje naprawdę sporym lustrem i pokusi się o wyłowienie GN 19.43.3.01.? Tak czy inaczej, LDN 810 jest naprawdę równie wdzięcznym i wyrazistym obiektem dla instrumentów wszelkiej maści i rozmiarów, warto więc dodać go do swojej listy “must see”. Łabędź jeszcze długo będzie unosił swój dziób wysoko, odwiedź więc LDN 810 - i daj znać jak poszło! ---------------------------------------------------------------------------- PS Autopromocja: dla zainteresowanych, przypominam swoje zmagania z tym rejonem. PPS warto doczytać: http://articles.adsabs.harvard.edu/cgi-bin/nph-iarticle_query?1986A%26A...167..157T&data_type=PDF_HIGH&whole_paper=YES&type=PRINTER&filetype=.pdf http://iopscience.iop.org/article/10.1088/0004-637X/712/2/797/meta;jsessionid=3FDBC92106F1C838896FD04A11ED7492.c3.iopscience.cld.iop.org
  17. Jest to drugie i zarazem ostatnie z niedokończonych zdjęć. Zdjęcie podoba mi się na tyle że umieściłem je w oddzielnym temacie. Mgławica Hantle, materiału nie tak mało bo 27x10min ale połowa kiepskiej jakości (cirrusy) dlatego też zdecydowałem się że dozbieram lepszy materiał w następnym roku. Jednak plany się zmieniły, nie mam czym dozbierać więc publikuję to co jest:) Neq6, SW150/750, Canon 450d mod, Idas LPS D1.
  18. Znany obiekt, aczkolwiek wielokrotnie źle opisywany jako VdB 142 podczas gdy VdB 142 to taka malutka niebieska mgławica , takie "oko słonia". Ta mgławica ma prawidłowe oznaczenie IC 1396A. Setup: Veloce RH200, ATIK ONE 9M na ASA DDM 60. Nie guidowane. Fitry Baader Ha 8 nm, SII 3 nm i OIII 8 nm. Ha: 30x1200 sekund, OII i SII 27x1200 sekund każdy.
  19. Pierwsza moja ciemnotka - mgławica "E" czyli Barnard 143 z konstelacji Orła. Do pełnej litery E brakuje mi dolnej podstawki z Barnarda 142, która już zaczyna się wychylać. Jakoś tak poszło i na razie musi zostać, na pocieszenie mam sporo nieba nad mgławicą ;). Voila: LRGB w klatkach po 5 min 250:35:35:35. Hardware: TSAPO906+WOflatIV / f 5.3, Atik383+ mono, Atik Titan mono +StarGuider 50 , HEQ5Pro SynScan. Software: DSS, Nebulosityt, Fitswork, Ps CS6.
  20. W końcu i ja odważyłem się pokazać efekt dwu nie przespanych nocy 1/2 maja br. Cały czas uczę się obróbki... NGC7023 w Cefeuszu - niezbyt popularna na Forum. Sky-Watcher ED80 OTA 80/600 + F/R x 0,85, montaż Celestron Advanced VX, kamera Orion StarShoot Pro v2.0 Deep Space Color Czasy: 16 x 900 sek.
  21. Witam :) do tej obróbki przysiadałem wiele razy i teraz poświęciłem o wiele więcej czasu . Był problem z klatkami kalibracyjnymi i po nich wychodziły dziwne paski .. Tym razem poskładałem bez darków,biasów,flatów i od razu poprawiło się tło . Zdjęcie wykonane 6 marca z miasta . SW 150/750 EQ3-2 bez guide, MPCC Mark III , Canon 450D niemodyfikowany , Filtr UHC-E .
  22. Witam Tego obiektu nie trzeba nikomu przedstawiać. Żałuję tylko tego, że warunki pogodowe nie pozwoliły zebrać więcej materiału. Pojawiły się cienkie białe wysokie chmury - smugi, który spowodowały powstanie "mleka" na zdjęciach. Jednak po miesiącu oczekiwania na możliwość focenia, krabik bardzo mnie cieszy. Sprzętu na razie nie zmienię, ale oczywiście można podpowiadać na temat obróbki. Pozdrawiam
  23. Mgławica planetarna Krab (M1) z gwiazdozbioru Byka to pozostałość po wybuchu supernowej z wirującą w jej centrum gwiazdą neutronową - pulsarem 40X900s Ha + 18X600s Koloru, OIII i SII w drodze... CT8,ST8300,LMG11 Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku !
  24. NGC 1333 – mgławica refleksyjna znajdująca się w konstelacji Perseusza. Została odkryta 31 grudnia 1855 roku przez Eduarda Schönfelda. Znajduje się w odległości około 720 lat świetlnych od Ziemi w ramieniu Perseusza Drogi Mlecznej. Niedawno prezentowałem szeroki kadr gdzie ująłem m.in. rejon NGC1333. Tym razem zabrałem się za materiał który ukazuje zbliżenie na najbardziej interesujący fragment z tytułową NGC 1333 w środku. Zbierałem kiedy pogoda była łaskawsza i jest to chyba, łącznie, największy materiałowo projekt LRGB dla jednego kadru. FSQ z ST8300 łącznie 14h Obszar baaaardzo wymagający czego doświadczyłem jakieś 6 lat temu. Mgławica ta jest jednym z najbliższych obszarów formowania się nowych gwiazd, obfitującym w młode gwiazdy. W początkowym etapie swojego życia młode gwiazdy są niewidoczne w świetle widzialnym, gdyż są przesłonięte przez pył; NGC 1333 jest dobrym tego przykładem. Jednak obiekty te można wykryć w świetle podczerwonym. W mgławicy tej zidentyfikowano również kilka obiektów Herbiga-Haro. W szerszej perspektywie to jest tak.
  25. Kolejny materiał doczekał cię mojej uwagi, tym razem padło na IC405:) Neq6, SW 150/750 + canon 450d mod iso800, 35x600s.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)