Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'mgławica płomień' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Obserwujemy Wszechświat
    • Astronomia dla początkujących
    • Co obserwujemy?
    • Czym obserwujemy?
  • Utrwalamy Wszechświat
    • Astrofotografia
    • Astroszkice
  • Zaplecze sprzętowe
    • ATM
    • Sprzęt do foto
    • Testy i recenzje
    • Moje domowe obserwatorium
  • Astronomia teoretyczna i badanie kosmosu
    • Astronomia ogólna
    • Astriculus
    • Astronautyka
  • Astrospołeczność
    • Zloty astromiłośnicze
    • Konkursy FA
    • Sprawy techniczne F.A.
    • Astro-giełda
    • Serwisy i media partnerskie

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Zamieszkały


Interests


Miejsce zamieszkania

Znaleziono 4 wyniki

  1. 07.01.2022, Folwark Sulejewo Minęło dokładnie 3 miesiące odkąd po raz ostatni byłem pod ciemnym niebem w Sulejewie. Jesień nie była łaskawa - ciągle chmury, chmury i jeszcze raz chmury. Nadzieja jednak umiera ostatnia i tak oto zjawiliśmy się z kilkoma osobami w czwartkowy wieczór na naszym niezastąpionym polu w towarzystwie zimowych konstelacji. Warto było czekać na takie warunki. Niewielki mróz, delikatny powiew wiatru i przejrzystość po sam horyzont ukazująca kilka gwiazd rzadko spotykanych konstelacji. Na tą noc miałem kilka celów, głównie mgławicowych. Na pierwszy rzut Mgławica Płomień. Skierowałem 15x70 w stronę Pasa Oriona, potem bliżej Alnitak i bach, jest. NGC 2024 widoczna z delikatnym ciemnym przecięciem zaraz na godzinie 10, blisko przy gwieździe. Szybko poszło, pomyślałem. Będąc w tej okolicy zaliczyłem jeszcze M78, która była wyraźną, lecz niewielką puchową poświatą. Chwilę potem wędrowałem już w okolicy Syriusza odwiedzając klasyki takie jak M50, czy też M41, która oferowała jak zawsze pełen kosz wysypujących się gwiazd. Pozostając w konstelacji Wielkiego Psa zjechałem do gwiazdy Wezen, aby potem odbić do NGC 2354 i następnie wyżej do nietuzinkowej pary gwiazd zwanej Zimowe Albireo. Nazwa trafna, gdyż ten układ podwójny bardzo przypomina letnie Albireo z Łabędzia. 145 CMa to obrazek bardzo plastyczny dla oka, także jeśli dysponujecie lornetką 15x70 i większą warto tutaj zajrzeć podczas zimowych obserwacji. Jeszcze niżej odwiedziłem gromady CR 132 i CR 140, a potem odbiłem do Rufy, aby odnotować M93. Niewielka gromada otwarta, która w jednym polu razem z wierzchołkiem konstelacji stanowi bardzo ciekawy kadr. Czas na Plejady. Niestety, tej nocy M45 nadal bez widocznej Mgławicy Merope. Skoro w takich warunkach i na takiej wysokości nie sposób jej dostrzec w 15x70 to chyba jej widoczność zależy jeszcze od innych czynników zwanych po prostu szczęściem. Może następnym razem. Przy okazji odwiedziłem gromady w Woźnicy, a także M33 i M31. Sezon na dobrą widoczność tej ostatniej mamy już za sobą. Pora na lornetkę 10x50 uzbrojoną w filtry Orion UltraBlock. Cel numer jeden - Mgławica Głowa Małpy. No to Orion, Betelgeza, potem wyżej i wyżej aż mgławica sama wpada w pole widzenia. NGC 2174 była bardzo dobrze widoczna, wewnątrz zauważalna na pewno jedna jasna gwiazda. Od razu dodam, że jest ona również do zobaczenia w 10x50 bez filtrów, co potwierdziłem jeszcze tej samej nocy. Przyszła pora na obiekt, który w zeszłym sezonie pozostawał dla mnie nieuchwytny. Mgławica Kalifornia, czyli NGC 1499. Konstelacja Perseusza zlokalizowana była tej nocy dość wysoko, także obserwacje z wykorzystaniem statywu odpadały. Nie pozostało nic innego jak spojrzeć w górę z lornetką w dłoniach i powędrować wśród konkretnych gwiazd, aby po chwili ujrzeć delikatną smugę ciągnącą się przez spory obszar pola widzenia nad gwiazdą Menkib. Kalifornia była dość dobrze widoczna jako subtelne pojaśnienie, podłużny owal wybijający się z tła, z jednej strony zdecydowanie szerszy. Spojrzenie na atlas nieba potwierdziło to co widziałem, rozłożenie gwiazd i mgławicy się zgadzało. W mojej ocenie NGC 1499 była widoczna tej nocy przede wszystkim dzięki swojemu położeniu blisko zenitu, a także za sprawą wyjątkowo dobrych warunków na niebie. Te dwa elementy w połączeniu z dobrą lornetką o sporym polu widzenia i filtrami dały owocne rezultaty. Kolejny obiekt to Mgławica Rozeta w gwiazdozbiorze Jednorożca, która była w zasadzie formalnością. NGC 2237 w polu widzenia lornetki 10x50 aż puchła. Znakomicie widoczna, wyraźna, wręcz jasna chmura. Bez filtrów w takim wydaniu niestety niemożliwa do zobaczenia. Dostrzeżemy wtedy głównie gromadę znajdującą się wewnątrz, czyli NGC 2244 i lekką poświatę mgławicy. Będąc w tych rejonach postanowiłem zapolować jeszcze na Mgławicę Mewa. IC 2177 to dość trudny obiekt, do tego nisko położony. Jednak prosty do zlokalizowania ze względu na bliskość Syriusza. Penetrując ten obszar od razu zauważyłem spore pojaśnienie będące tzw. głową Mewy, a nieco niżej delikatną smugę na granicy percepcji - podłużny obszar był raz lepiej, raz gorzej widoczny, jakby poprzecinany ciemniejszymi obszarami. Co mnie zaskoczyło to wielkość całej mgławicy - zajmowała dość duży fragment pola widzenia. Na zakończenie sesji padło jeszcze sporo klasyków w 10x50. M42 po prostu świeciła, M35 była wypełniona niezliczoną ilością gwiazd, Hiady błyszczały niczym diamenty, a pobliskie NGC 1647 i NGC 1746 nie stanowiły najmniejszego problemu dla lornetki. Również M1, czyli Mgławica Krab dawała o sobie znać jako maleńka kulka wyłaniająca się wśród gwiazd. Wisienką na torcie była konstelacja Raka z gromadą otwartą M44 zwaną Żłobek, czy też Ul. Otoczona przez trzy charakterystycznie ułożone gwiazdy w trójkąt pozwalała cieszyć oko przez dłuższy czas. Noc jakich mało. Poprzeczka postawiona naprawdę wysoko. Nie wiem, czy jeszcze tej zimy ujrzę tak dobre nocne niebo, ale jeśli tylko nadarzy się okazja - znów zagoszczę na Folwarku. W końcu kto nie chciałby po raz drugi zobaczyć Mgławicy Kalifornia? Do następnego razu! Pozdrawiam, Paweł : - )
  2. Małe okienko pogodowe i jak zawsze ogromna frajda , że mozna się znów pogapić w niebo ( które mam dość zanieczyszczone niestety ? ) Data: 24.11.2019 Obiekt: Region pasa Oriona. Instrument: TS Apo Q65 Detektor: Canon 1200d baader mod z filtrem Idas lps v4 Montaż: Star Adventurer Ekspozycja: 1h40min łącznie , 70x90s , Iso 1600, 15 darków Obróbka: PixInsight LE, Dss, PS 2019
  3. W sobotę, 7 kwietnia wybrałem się do Niedźwiad chciałem w miarę możliwości pomóc w wiosennych porządkach a później korzystając ze świetnej pogody podładować baterie pod tym fajnym niebem. Oprócz mojego całego majdanu astro zabrałem ze sobą swój Canon EOS760D postanowiłem więc poświęcić noc na utrwaleniu piękna Wszechświata za pomocą tego aparatu. Nadarzyła się okazja do "pobawienia" się dawno nie używanym montażem NEQ6 będącym na wyposażeniu stowarzyszenia PPSAE oraz teleskopu Schmidt-Newton 250/1000 mm. Składając materiał mogłem obaczyć jak daleka droga, ile jeszcze nauki mnie czeka Patrzę jednak na te zdjęcia i mimo ich ułomności szczerze się cieszę ze spędzonych tam godzin - na pewno to powtórzę! M51 (Galaktyka Wir) Zdjęcie wykonano 2018-04-07 w obserwatorium Niedźwiady aparatem Canon EOS 760D w ognisku głównym teleskopu Schmidt-Newton 250/1000 mm jest to stack 42 klatek (eksp. 30s, ISO 1600) M81 i M82 (Galaktyka Bodego i Cygaro) Zdjęcie wykonano 2018-04-07 w obserwatorium Niedźwiady aparatem Canon EOS 760D w ognisku głównym teleskopu Schmidt-Newton 250/1000 mm jest to stack 30 klatek (eksp. 60s, ISO 1600) M65, M66 i NGC 3628 (Triplet Lwa) Zdjęcie wykonano 2018-04-07 w obserwatorium Niedźwiady aparatem Canon EOS 760D w ognisku głównym teleskopu Schmidt-Newton 250/1000 mm jest to stack 28 klatek (eksp. 30s, ISO 1600) NGC 2024 (Mgławica Płomień) Zdjęcie wykonano w 2018-04-07 obserwatorium Niedźwiady aparatem Canon EOS 760D w ognisku głównym teleskopu BAJ Newton 400/1800 mm jest to stack 30 klatek (eksp. 20s, ISO 1600)
  4. Cześć wszystkim, W okresie intensywnej nauki nie mogłem odpuścić sobie gromadzenia materiału. Mimo to dopiero teraz na spokojnie do niego podszedłem. Obiekt raczej każdemu dobrze znany, od zawsze chciałem uchwycić go do swojej galerii. Jest to jedno z pierwszych zdjęć robionych przeze mnie tą kamerą, zgromadzone na początku stycznia - przy pełni księżyca. Zdjęcie z cropem, ale bez resize, także można przyjrzeć się detalom (dla wnikliwych ) T=-30st, szum jest praktycznie nieobecny więc mimo, że chłodzenie w porywach osiągało 20% mocy to nie widziałem sensu schodzić niżej. 30x10min (5h) Ha, próbowałem robić RGB, ale mieszkam niedaleko centrum miasta, więc zmarnowałem 2h materiału. Mimo wszystko na tym polegały robione prze mnie wtedy testy nowego setup' i miejscówki. ASI1600mm-Cool, Esprit 100ED, Heq5 z ASI120mm Pozdrowienia Alan https://www.youtube.com/user/SuperQsaw
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal * forumastronomiczne.pl * (2010-2023)