Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'zaćmienie słońca' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Obserwujemy Wszechświat
    • Astronomia dla początkujących
    • Co obserwujemy?
    • Czym obserwujemy?
  • Utrwalamy Wszechświat
    • Astrofotografia
    • Astroszkice
    • Foto-obserwacje czyli EAA
  • Zaplecze sprzętowe
    • ATM
    • Sprzęt do foto
    • Testy i recenzje
    • Moje domowe obserwatorium
  • Astronomia teoretyczna i badanie kosmosu
    • Astronomia ogólna
    • Astriculus
    • Astronautyka
  • Astrospołeczność
    • Zloty astromiłośnicze
    • Konkursy FA
    • Sprawy techniczne F.A.
    • Astro-giełda
    • Serwisy i media partnerskie

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Zamieszkały


Interests


Miejsce zamieszkania

Znaleziono 6 wyników

  1. Wraz z Michałem Kałużnym zapraszamy na fotowyprawę na kwietniowe zaćmienie Słońca w USA. Zaćmienie będziemy oglądać z Teksasu. Prócz tego ekscytującego zjawiska mamy w planie objazd Stanu, zatrzymując się w najbardziej interesujących miejscach krajobrazowo, ale również z wielkim ukłonem dla astrofotografii. W razie pytań proszę pisać do mnie lub Michała Kałużnego (nr kontaktowy 603878596 lub na fb znany pod astrofotografia.pl) Poniżej link do programu https://zorientowani.pl/oferta,3160,fotowyprawa-na-zacmienie-slonca-do-teksasu-2024.html?selectDates=0
  2. Kochani! Ależ ten Jowisz błyszczy! Wprawdzie jest już po Wielkiej Opozycji, jednak blask największej planety Układu Słonecznego na październikowym niebie wciąż hipnotyzuje... Najważniejsze jednak rozegra się nie nocą, lecz w samo południe. 25 października dojdzie do zaćmienia Słońca. Zakreślamy datę w kalendarzu i już przygotowujemy się do obserwacji. Jak to zrobić? Zapraszam po szczegóły! ?
  3. Kochani! W czerwcu A.D. 2021 w roli głównej na nieboskłonie występuje Słońce, a to z powodu zaćmienia. Jest to wprawdzie tylko zaćmienie częściowe o niewielkiej fazie, ale pierwsze od ponad sześciu lat widoczne z Polski, więc... "na bezrybiu i rak ryba" ; ) Wszystko rozgrywa się 10 czerwca około południa, a szczegóły omawia nasz filmowy kalendarz astronomiczny. Zapraszam do oglądania i obserwacji ?
  4. Hej! Od zaćmienia Słońca minęło trochę czasu, ale wreszcie znalazłem chwilkę żeby pokazać Wam jak Sandomierz je obserwował! Przygotowania rozpoczęły się znacznie wcześniej, a owego zaćmieniowego dnia byłem na miejscu, czyli przed moim liceum Collegium Gostomianum, od samego rana. Trzeba było wytaszczyć z samochodu cały sprzęt, a trochę tego było :) Do obserwacji zaćmienia przygotowałem: - mój zestaw do astrofotografii tj. HEQ5, Equinox 80mm + FF/FR x0.8 + Meade DSI III Pro + filtr Baader ND5 + Ha 7nm i do tego wszystkiego telewizor! - mój pierwszy teleskop, który czekał na to wydarzenie całkowicie zakurzony tj. SW 114/900 EQ1 + okular 25mm + filtr Baader ND5 - wypożyczony przez teleskopy.pl sprzęt Solar Scope do bezpiecznych pokazów Słońca za co bardzo dziękuję Panu Aleksandrowi Kacz - 10 szt okularów z filtrem Baader Odnośnie samego zaćmienia: 2 tygodnie przed zaćmieniem Słońca wyszedłem z inicjatywą przeprowadzenia pokazu. Z pomysłem poszedłem do mojego nauczyciela fizyki, Pana Roberta Dębickiego, któremu pomysł przypadł do gustu i wysłał mnie do Dyrektora. Pan dyrektor, znając moje zainteresowania (szkoła wsparła mnie dofinansowaniem odnośnie wyjazdu na ESO Astronomy Camp we Włoszech w 2013 roku) pewnie domyślił się, że lipy nie będzie, i zaproponował zaproszenie ludzi z zewnątrz :) Niestety, prognozy pogody były bardzo niepokojące. Dzień przed pokazem, kładłem się spać mając w perspektywie 100% zachmurzenie... Lekki ból brzucha spowodowany stresem przez nieuchronnie zbliżającą się pogodową katastrofę obudził mnie ok 5 rano. Patrzę przez okno dachowe - clear!!! Szybko na ICM - zero zachmurzenia, aż do południa! Pogoda dopisała :) Moje założenia odnośnie pokazu były sprecyzowane pod kątem zapewnienia rozrywki bardzo szerokiemu gronu osób. Zamysł był taki, ponieważ pokaz przeprowadzałem w pojedynkę, tylko ze swoim sprzętem. O pomoc w ogarnięciu tematu poprosiłem swojego bardzo serdecznego Kolegę, Daniela Piskorskiego. Był to strzał w dziesiątkę, o czym szybko się dowiedziałem. Goście w pierwszej kolejności oglądali Słońce częściowo przesłonięte przez Księżyc dzięki owemu wynalazkowi, zrobionemu specjalnie pod kątem obserwacji podczas pokazów, czyli Solar Scope. Sprzęt ten, niejako metodą projekcji pokazuje tarczę Słońca - widoczna była nawet plama na jego powierzchni. Tutak naraz mogło patrzeć kilka osób. Następnie na gości czekały okulary z filtrem Baadera które cieszyły się ogromną popularnością i były rozchwytywane a ludzie czekali na nie w kolejkach. Na przyszłość śmiało można kupić więcej okularów, ale też bardziej ich pilnować. I tak cieszę się, że zniknęło tylko 30%. Następnym etapem było wąskie gardło całego pokazu, przy którym można było obsłużyć tylko jedną osobę w danej chwili. Chodzi oczywiście o 114/900. Dla mnie ten sprzęt to straszny upierdliwiec, zwłaszcza przez swój "montażyk", nie mniej dla laików obraz Słońca był cudny :) Kolejnym, ostatnim krokiem był obraz z mojego astrofotograficznego setup'u. Detal na tarczy widoczny jest dopiero po przekręceniu koła filtrowego na pozycję z filtrem Ha, który puszcza tylko 7 nm. Oczywiście nie jest to obraz z teleskopu Ha!! Filtr ma za zadanie jedynie ograniczyć ilość światła, którą przepuszcza Baader ND5. Dla DSI III z zerowym czasem naświetlania przez filtr L jest po prostu za jasno. Żeby obraz z teleskopu, puszczany live, był widoczny dla szerokiego grona osób, wynieśliśmy ze szkoły telewizor. Po podłączeniu do niego laptopa, wokół TV tworzyła się wielka grupa oglądaczy :) Odnośnie gości: Pan Dyrektor poinformował inne placówki o przeprowadzanym pokazie. Szkoły niestety (a może i stety) zignorowały zaproszenie, natomiast swoją obecność potwierdzili najbardziej wymagający goście... a mianowicie przedszkola. I to nie jedno, a bodajże trzy! Kto próbował zainteresować kiedyś 4 latka, wie jaki to ciężki kawałek chleba. Mnie odwiedziło takich dzieci ok 100-150 :) Przydała się pomoc Daniela Oprócz przedszkolaków i uczniów mojej szkoły, których też jest kilkuset, przyszło trochę osób z zewnątrz - ale nic w tym dziwnego, moja szkoła mieści się przy Starym Mieście, więc łatwo tam trafić przypadkiem. Generalnie gości było kilkuset, ale myślę, że we dwóch daliśmy sobie radę z ogarnięciem wszystkiego, choć momentami łatwo nie było. Na koniec napiszę tylko, o spoglądaniu przedszkolaków przez teleskop. Nawet nie wiecie, jak ciężko im wytłumaczyć, jak mają przez niego spojrzeć! Generalnie większość z nich ma problem z zamknięciem jednego oka, i próbują patrzeć w okular obojgiem oczu z odległości ok. 10cm robiąc ogromnego zeza. W kilku przypadkach, było dość ciężko wytłumaczyć dziaciakom jak mają patrzeć przez teleskop, ale w każdym przypadku się udało! Pomaga porównanie "spójrz jak przez dziurkę od klucza" - rodzice, strzeżcie się! ;) Ale nagły okrzyk w stylu "Łaaaaaaaaaaał, ale suuuuuper" z ust uśmiechniętego 4 latka wynagradza wszystko! Kto wie, może udało mi się w kimś z tych kilkuset gości zaszczepić pasję astro amatora, a może i wyrośnie z kogoś zawodowy astronom? POPULARYZACJA RZĄDZI!! Poniżej kilka fotek które udało mi się zrobić w chwilach luzu: Tutaj dwóch kolegów podziwia Słońce przed zaćmieniem przez okulary z folią Baadera Uśmiechnięty Daniel próbował mnie rozśmieszać podczas udzielania wywiadów - zdjęcie autorstwa kolegi
  5. Już na około miesiąc przed zaćmieniem, rozpocząłem przygotowania do obserwacji częściowego zaćmienia Słońca. Nie było dnia, bez sprawdzania wszystkich portali pogodowych. Coraz większe nerwy, czy wszystko pójdzie tak jak powinno. Dzień 20 marca zbliżał się nieubłaganie. Już na tydzień przed zaćmieniem, prognozy dawały duże szanse na sukces. Na trzy dni przed zaćmieniem, napisała do mnie moja dawna nauczycielka geografii z gimnazjum, z pytaniem, czy bym nie przeprowadził u nich w szkole pokazu zaćmienia. Oczywiście się zgodziłem i zacząłem przygotowania na obserwacje z większa liczbą osób. Przygotowałem kilka dodatkowych filtrów z folii Baadera, do obserwacji zaćmienia gołym okiem. W końcu nastał długo wyczekiwany przez wielu miłośników astronomii dzień. Poranek rozpoczął się pięknym wschodem Słońca. Na niebie nie było ani jednej chmury. O godzinie 09:00 zjawiłem się ze wszystkim, na placu obok szkoły w Mystkowie. Do obserwacji zaćmienia mieliśmy do dyspozycji mój teleskop SW114/900 EQ1 oraz szkolną Synte 6''. Pokaz miał się zacząć po 10:00, ale już o 09:30 zjawili się pierwsi uczniowie chcący obserwować zaćmienie. Wyczekiwaliśmy z napięciem początku zaćmienia. O godzinie 09:45 ktoś obserwując Słońce przez teleskop, krzyknął "zaczęło się". Kilka minut później wszyscy podziwiali gołym okiem Księżyc, wdzierający się na tarcze Słońca. Brakło nawet już filtrów, ale chwilę później ktoś przyniósł kilka masek i szkiełek spawalniczych. Przy teleskopach ciągnęły niekończące się kolejki. Każdy chciał zrobić sobie, choćby telefonem, pamiątkowe zdjęcie zaćmienia. Powoli zbliżała się maksymalna faza zaćmienia. Miałem wrażenie, że na placu zebrała się cała szkoła, a ludzi wciąż przybywało. Uczniowie, nauczyciele, rodzice przyprowadzający swoje dzieci do szkoły, zwykli ludzie, wszyscy przychodzili po to aby zobaczyć to niecodzienne zjawisko. I tak nam miały chwile, wspólnie spędzone przy obserwacjach zaćmienia. O godź. 12:00 zaćmienie Słońca powoli zmierzało do mety. Jeszcze krótkie obserwacje przez teleskop, ostatnie zdjęcia i zaćmienie dobiegło końca. To zaćmienie było już moim drugim widzianym w życiu, ale pierwszym obserwowanym tak na poważnie. Cieszę się, że mogłem tylu osobom choć trochę opowiedzieć o tym niezwykłym zjawisku i przybliżyć im trochę astronomii. Na koniec jeszcze kilka zdjęć z pokazu... Obserwacje zaćmienia przez maskę spawalniczą Ja próbujący robić zdjęcia zaćmienia :D efekty: Składanka kilku zdjęć
  6. Wreszcie nastał dzień zaćmienia słońca. Przygotowania do niego rozpoczęłam już pół roku wcześniej-kupiłam folię ND5 Baadera, zrobiłam filtry na lornetkę. Tydzień temu uprzedziłam wychowawczynię, że tego dnia nie będzie mnie w szkole, na co zareagowała bardzo pozytywnie. Pozostało tylko modlić się o pogodę. Na szczęście pomimo prognoz, mówiących o częściowym zachmurzeniu i chmur, które tej nocy pokrywały całe niebo, rano powitała mnie piękna i bezchmurna pogoda. Przejdźmy jednak do samych obserwacji: Wszystko zaczęło się krótko przed godziną 10:00. Księżyc dopiero rozpoczął swoją wędrówkę na tle słońca, co pokazałam babci, młodszej siostrze oraz dziadkowi i jego koledze, który wpadł do nas na kawę. Następnie poszłam obserwować na pole, gdzie spotkałam sąsiadkę-i jej pokazałam zaćmienie, za co bardzo mi dziękowała. Przez to zdarzenie pomyślałam, że wpadnę do mieszkającego po sąsiedzku 8-letniego kuzuna i tak też zrobiłam. Na miejscu okazało się, że prócz kuzyna, cioci i wujka, przyjechali jego dziadkowie-wszyscy zachwycali się zjawiskiem i pochwalali moje zainteresowania. Wychodząc spotkałam drugiego wujka, któremu również pokazałam dzisiejszą atrakcję. Wróciłam do domu, by razem z siostrą i babcią oglądać największą fazę zaćmienia, zadzwoniłam też do taty, który pokazywał zaćmienie kolegom w pracy. (Nawiasem mówiąc, mama także wzięła szkło spawalnicze do pracy, by zobaczyć to zjawisko) Niedługo po tym, ze szkoły zadzwoniły rozentuzjazmowane koleżanki, krzycząc do telefonu:"Ola! Ola! Zaćmienie! On go zjada! Widzimy zielone słońce! :D ". Okazało się, że jedna z nich przyniosła szkiełko i teraz stały przy oknie, patrząc w słońce. Następnie poszłam do sąsiadów z naprzeciwka-jest tam chłopiec w wieku mojej siostry i trochę młodsza dziewczynka. Ich rodzice zachwycili się zaćmieniem, a dzieci stwierdziły, że teraz słońce wygląda jak Księżyc. Idąc spowrotem do domu, spotkałam inną ciocię na spacerze z malutką wnuczką-i im pokazałam atrakcję dzisiejszego nieba, za co mi podziękowały. Wróciłam do siebie zobaczyć końcówkę zaćmienia-punktualnie o godzinie 12:02 Księżyc zakończył swoją wędrówkę po słonecznej tarczy. Koniec! To było trzecie zaćmienie w moim życiu, ale pierwsze obserwowane bardziej świadomie i przez lornetkę-tym razem to ja pokazywałam je innym ;) Zauważyłam też, że w czasie zaćmienia, gdy Księżyc zakrył większość tarczy słonecznej, zrobiło się wyraźnie chłodniej, wydawało mi się też, że jest troszkę ciemniej, jakby pod wieczór... Zrobiłam parę zdjęć cieni w czasie zaćmienia, jak wiadomo prześwitujące przez niewielkie dziurki promienie słońca wyglądają wtedy jak miniaturowe zaćmione słoneczka :) Ja i moja siostra Madzia :) (tak wiem, szyba... ale większą część obserwacji prowadziłam na polu :P ) To była króciutka relacyjka z mojej strony. No także tego, jeśli macie swoje relacje z dzisiejszego dnia opiszcie je w tym wątku :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal 2010-2024